Dodaj do ulubionych

Uwaga rossja jadzie z "pomoca" - ZNOWU ?

09.08.10, 19:58
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8231308,Rosja_chce_pomoc_Polsce_w_walce_z_powod

CHowac zegarki, zamykac muzea na cztery spusty , palace , zamki, fabryki domy
prywatne

Zamknac wjazd do miast i wsi ,bo jak ruSSKi bedzie chcial wysuszyc onuce to
podpali cala wies ...

WSZYSTKIE KOBIETY DO PIWNIC lub wyjazd za granice ochroni je przed wilokrotnym
gwaltem
Zapach sloniny i samogonu bedziemy miec przez wiel dni ...

Obserwuj wątek
    • eva15 Re: Uwaga rossja jadzie z "pomoca" - ZNOWU ? 09.08.10, 22:57
      Odchodzik, kto chciałby to kometować?
      • gosc88 Ewa, moj podziw, ze reagujesz 10.08.10, 01:29
        jednak na post daleeeeeeko poza granicami absurdu.
      • dawaj_czasy Re: Uwaga rossja jadzie z "pomoca" - ZNOWU ? 10.08.10, 01:49
        No tak , to wszystko juz bylo . bolsz_eva tez uwazasz ze ZBIR sie nieodwazy sie
        bo jestesmy w EU i NATO poza tym oni sami mogli by sie postrzelic jak to robili
        z dobrym skutkiem w Gruzji

        Co nie znaczy ze 2 miliony Niemek i tysiace Polek i inne narodowosci min
        katowane przez Armie SSojuza kobiety w Czeczeni

        Podzielam zdanie tzw evy ze moSSowia pod rzadami fiutina nie odda zagrabionych
        obrazow , bibliotek i innych dziel sztuki przechowywanych w skandalicznych
        warunkach w SSowiecki magazynach
      • johnny-kalesony Re: Uwaga rossja jadzie z "pomoca" - ZNOWU ? 10.08.10, 23:21
        Ewa, ty nie komentuj. Ty lepiej poszukaj jakiegoś miejsca, w którym mogłabyś się
        schować ...


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
    • peczeneg Re: Uwaga rossja jadzie z "pomoca" - ZNOWU ? 10.08.10, 04:26
      dawaj_czasy спасибо за polish joke. Посмеялся от души.
      Покажу твой пост на парочке других форумов.
      И пожалуй в Салоне 24 надо будет открыть тему: "Откуда в Польше
      такие идиоты"(пока рабочее название). Да! Обязательно обсужу этот
      вопрос с Цезарем, Сбигом, Конрадом, Витьком и другими поляками из
      Салона24.
      • walter622 Spluń i idż dalej 10.08.10, 11:52
        peczeneg napisał:
        > "Откуда в П;ольше такие идиоты"

        Chciało by się powiedzieć: "в семье не без уродов", lecz sprawa
        jest poważniejsza. Wyjątkowo przykrym jest stykanie się z tego
        typu przypadkami, bowiem dający d... faktycznie nie znieważa
        Rosjan lecz przede wszystkim samych Polaków i taką pełni na tym
        forum całkowicie świadomą rolę.
        Jest zbyt wiele we wzajemnych polsko-rosyjskich stosunkach
        wielce bolesnych spraw, wymagających omówienia i uporządkowania,
        a czasu zbyt mało. Rzetelnego wyjaśnienia, możliwego wyłącznie
        w atmosferze wzajemnego elementarnego poszanowania.
        Być może coraz większa agresja w wypowiedziach dającego d...
        wynika z faktu jego kompletnej bezsilności?
        Ostatnie jego wypowiedzi odnośnie pożarów lasów, w obliczu rozmiarów tej
        ludzkiej tragedii, są po prostu haniebne. Lecz jak widać coś się
        zmienia - nasi strażacy wyruszyli z pomocą, co napawa nadzieją,
        że nasze wzajemne relacje mogą być normalne.

        Pozostaje tylko jedno wyjście - splunąć i iść dalej, omijając
        tą kupę śmierdzącego, psiego łajna z daleka. I rzecz jasna, przeprosić
        znieważanych za te wszystkie podłości, autorstwa
        dającego d....
        • peczeneg Re: Spluń i idż dalej 10.08.10, 18:26

          walter622 napisał:
          Chciało by się powiedzieć: "в семье не без уродов"..."

          Согласен. Пободные явления существуют независимо от стран,
          национальностей, вероисповедания.

          За помощь СПАСИБО.

          PS. Я тут после двухмесячной жары подумал, что может человечеству
          следует больше уделять внимание климатконтролю. В космос летаем,атом
          расщепляем, а какой-то антициклон (конечно,энергии в нем очень
          много) разогнать не можем.
          • walter622 Re: Spluń i idż dalej 10.08.10, 19:36
            peczeneg napisał: может чел&
            > #1086;вечеству следует больше уделять внимание
            > климатконтролю.

            Obawiam się, że w efekcie będzie jak w powiedzeniu Czeromyrdina:
            "хотели как получше, а получилось - как всегда".
            Kontrolować trzeba decydentów, a nie klimat - wtedy z klimatem nie będzie
            problemów, a i pieniądze się zaoszczędzi. Ten pomysł z zatapianiem
            podmoskiewskich torfowisk, wystrugany na 25 mld. w 3 lata to klasyczny skok na
            kasę ("бабло распиливать") - zasadnicze pytanie: a skąd wziąć dla
            urzeczywistnienia tego pomysłu wodę?
            Dowcipasy pozazdrościli Czubajsowi jego "nanoczołgów" i "nanosamolotów"?
            A może prościej - zacząć od dbania o swoje otoczenie i wreszcie
            posprzątać w lasach te sterty śmieci. Tyle się w Rosji mówi wzniosłych słów o
            patriotyzmie, a w tym czasie Kraj dosłownie
            utoną w śmieciach (które się teraz palą).

            www.youtube.com/watch?v=Lgi2EKQ69aA&playnext=1&videos=2VGzdxkeo_g
            • dawaj_czasy mordowali i szli dalej 11.08.10, 17:27
              Rosjanie wkroczyli do Przyszowic – niewielkiej wsi w gminie Gierałtowice – od
              strony Gliwic. Pomylili kierunki i byli przekonani, że są już na terytorium
              Niemiec. Tymczasem była to ostatnia polska wieś przed granicą z Niemcami,
              przyłączona do Macierzy po plebiscycie 1921 roku. Tu mieszkało wielu powstańców
              śląskich, działaczy narodowościowych. Błąd topograficzny kosztował życie co
              najmniej 60 osób, w tym kilku więźniów obozu w Oświęcimiu, którzy uciekli z
              marszu śmierci. Spłonęło prawie 70 domów i zabudowań gospodarczych.

              – Jesteśmy wolni! – krzyczał uradowany Wilhelm Kleczka (32 lata). Stał ze
              szwagrem, Franciszkiem Długoszem (26 lat) przed domem swojego kolegi. Zagwizdał
              na niego, a wtedy żołnierze radzieccy uznali ich za niemieckich szpiegów i
              rozstrzelali. Było południe 27 stycznia 1945 roku.

              Czerwonoarmiści strzelali bez powodu i bez tłumaczeń. Najstarszy z zamordowanych
              – Teodor Klimek miał 78 lat. Był powstańcem śląskim i urzędnikiem górniczym w
              kopalni „Bielszowice”. Mieszkał w domu przy samej granicy z Niemcami. Wspomina
              go wnuk, poseł Jan Rzymełka.



              – Mama z babcią uciekły w głąb wsi, a dziadek nie chciał opuścić mieszkania. Był
              już chory i niesprawny, został w łóżku. Tam jego ciało odnalazła rodzina.
              Rosjanie ukradli, co się dało, a dziadka postanowili spalić z domem. Gdy ustała
              strzelanina, Franciszek Brzóska wziął białą flagę i z Piotrem Pierzchałą poszli
              sprawdzić, co dzieje się w ich domach. – Jestem Polakiem, nic mi nie zrobią –
              tłumaczył matce, która próbowała go zatrzymać. W czasie drogi podjechał do nich
              samochód z Rosjanami. Świadek zdarzenia zauważył, że Brzóska próbuje coś
              wyjaśnić żołnierzom, ale ci wyjęli broń i go zastrzelili.

              Do piwnicy, w której schroniła się rodzina Bednarczyków, weszło trzech
              czerwonoarmistów i zabrali ze sobą 23-letniego Konrada oraz jego dwóch szwagrów:
              Augustyna Loskota i Wiktora Wicika. Po chwili rozległy się strzały i pisk
              odjeżdżającego auta. Magdalena Bednarczyk zaciągnęła ciała zabitych do stodoły,
              ale po kilku godzinach w piwnicy pojawili się Rosjanie i pytają: „Gdzie są ci
              Germańcy”. Poszli we wskazane im miejsce i podpalili stodołę.

              Annę Lomania (20 lat), żołnierz radziecki wyciągnął z piwnicy siłą. Na podwórku
              zaczęła krzyczeć: „Ratunku!” i zaczęła uciekać. Gdy wpadła do kuchni, rozległ
              się strzał. Świadkowie zeznali: „Ciało upadło na klapę do piwnicy, a krew kapała
              na beczkę z kapustą”.

              Edward Gawroniak na wieść o wojnie przyjechał do Polski z Francji i wziął udział
              w kampanii wrześniowej. Dostał się do niewoli niemieckiej i jako jeniec pracował
              w kopalni „Gliwice”. Tuż przed nadejściem frontu zamieszkał w Przyszowicach u
              dziewczyny. Gdy przyszli Rosjanie, chciał im okazać dokumenty, ale oni uznali go
              za Niemca i zastrzelili.

              81-letnia Eufemia Swoboda musiała patrzeć na egzekucję swojego wnuka Janka i
              czterech innych sąsiadów. Ofiary leżały na śniegu, dwaj żołnierze kolejno
              stawali na ich rozłożonych rękach, a trzeci strzelał w tętnicę szyjną.

              Wśród zabitych przez czerwonoarmistów są także więźniowie Oświęcimia, którzy
              uciekli z marszu śmierci i schronili się u przyszowian. Krystyna Grodoń napisała
              w „Trzech dniach z dziejów Przyszowic”: „Kiedy Karol Elsner wrócił do domu
              sprawdzić, co się dzieje, zastał mieszkanie splądrowane, w złośliwy sposób
              zdewastowane, a w piwnicy trzy trupy w pasiakach. Piwnica była podpalana, jednak
              ogień nie rozprzestrzenił się.”

              W śledztwie przesłuchano już kilkudziesięciu świadków tragicznych dni między 26
              a 28 stycznia 1945 roku. Prokuratorowi Piotrowi Piątkowi pomagała dotrzeć do
              nich Jolanta Krawiec, nauczycielka języka polskiego z Przyszowic. Chodziła od
              domu do domu i przekonywała ludzi, że trzeba mówić, by inni poznali prawdę.

              Dramat Przyszowic trwał jeszcze wiele miesięcy. W czerwcu 1945 roku w szczerym
              polu samolot radziecki zbombardował dwóch mieszkańców koszących trawę. Jeden
              zginął na miejscu. Świadkowie wiążą ten fakt z pułkownikiem radzieckiego
              lotnictwa, który stacjonował w domu jednego gospodarza. Musiał słyszeć wiele
              złego o Rosjanach. Trzy dni po jego wyjeździe nadleciał samolot i zrzucił trzy
              bomby. Ostatnia ofiara czerwonoarmistów – Jadwiga Biskup zginęła w lipcu 1945
              roku, w środku nocy. Zastrzelili ją dwaj Rosjanie, kiedy podniosła krzyk, że
              kradną jej krowę...



              Instytut Pamięci Narodowej powołano pięć lat temu, najpierw w Warszawie, by
              zarządzał dokumentami organów bezpieczeństwa państwa, które sporządzone zostały
              od 22 lipca 1944 roku do 31 grudnia 1989 roku, ale także, by edukował i
              prowadził śledztwa w sprawie zbrodni nazistowskich oraz komunistycznych.
              Katowicki Oddział IPN w Katowicach, jeden z 11 w kraju, należy do najmłodszych,
              ale dorobek ma niebagatelny. Prokuratorzy z katowickiej Komisji Badania Zbrodni
              przeciwko Narodowi Polskiemu prowadzą już ponad 160 postępowań karnych.
              Najciekawsze z nich przedstawimy na łamach ∑. Wszczęto tu kilka śledztw w
              sprawie zbrodni wojennych popełnionych przez żołnierzy Armii Czerwonej
              wkraczających do śląskich miast w styczniu 1945 roku. Uznano te czyny za
              zbrodnie przeciwko ludzkości. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że zamordowano
              ponad tysiąc niewinnych cywilów – głównie starców, kobiet i dzieci

              wiadomosci.wp.pl/kat,12571,title,Zbrodnie-wojenne-Armii-Czerwonej-na-Slazakach---pierwsze-sledztwa,wid,8022929,wiadomosc_prasa.html
    • l-oxo-l dawaj_czasy - JESTEŚ IDIOTĄ 10.08.10, 05:56
      dawaj_czasy - JESTEŚ IDIOTĄ
      • dawaj_czasy Re: dawaj_czasy - JESTEŚ 24.08.10, 04:31
        81-letnia Eufemia Swoboda musiała patrzeć na egzekucję swojego wnuka Janka i
        czterech innych sąsiadów. Ofiary leżały na śniegu, dwaj żołnierze kolejno
        stawali na ich rozłożonych rękach, a trzeci strzelał w tętnicę szyjną
    • bercik38 Re: Uwaga rossja jadzie z "pomoca" - ZNOWU ? 10.08.10, 17:07
      Cierpisz na kompleks chuligana, który powiedział dziadkowi "dawaj czasy" a
      dziadek dał ci w ryja. I jak wyglądasz wśród kumpli na podwórku? Taki wstyd,
      dziadzio ci najebał.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka