Dodaj do ulubionych

Czym jest Halliburton

20.04.04, 20:03
Jak zwrocili kase,to o co jeszcze biega?
Obserwuj wątek
    • Gość: maruda Re: Czym jest Halliburton IP: *.gdynia.mm.pl 21.04.04, 01:56
      maksimum napisał:

      > Jak zwrocili kase,to o co jeszcze biega?

      ********************

      W zasadzie o nic. Może tylko o to, że jak złapią złodzieja w markecie i zabiorą
      mu to, co ukradł, to zawzwyczaj i tak idzie siedzieć.*

      -----------
      * nie dotyczy wiceprezydentów



      • Gość: f()ak Znowu ten Weglarczyk IP: *.nyc.rr.com 21.04.04, 05:50
        Po pierwsze Halliburton nie wydobywa ani jednej kropli ropy. Jest to firma
        trudniaca sie uslugami naftowymi podobnie jak francuski Schlumberger.
        Po drugie, aby zrozumiec dlaczego Halliburton ( a w tym konkretnym przypadku KBR)
        nadal wykonuje kontrakty i moze ubiegac sie o nowe nalezy zapoznac sie ze
        sposobem rozliczania owych kontraktow przez Pentagon. W duzym skrocie polega to
        na tym, ze kontaktor przedstawia do rozliczenia wszystkie rachunki dotyczace
        kosztow kontraktu. Ksiegowi skrupulatnie sprawdzaja zasadnosc i prawdziwosc i po
        zatwierdzeniu, firma otrzymuje zwrot poniesionych kosztow plus 3%. Owe 3% to
        zysk firmy.
        Cheney byl CEO Halliburtona od 1995 do 2000 roku. W owym okresie Halliburton
        byl glownym kontraktorem Pentagonu. Mozna powiedziec ze nie tylko glownym ale
        rowniez ulubionym, gdyz zdarzylo sie ze przegral przetarg a mimo to na polecenie
        Bialego Domu przyznano mu kontrakt. Za dzialalnosc w Kosowie i Bosni,
        Halliburton otrzymal najwyzsze pochwaly od wiceprezydenta Gore'a w imieniu
        prezydenta Clintona. Dopiero, kiedy Cheney stal sie kandydatem na wiceprezydenta
        Halliburton stal sie ulubionym tematem przeciwnikow politycznych az do
        smiesznosci. Najpierw nastapila nagonka na Cheneya aby natychmiast sprzedal
        posiadane akcje firmy. Po tygodniu Cheney sprzedal akcje i wszyscy usmiecheli
        sie z radosci. Po kilku dniach zarzucono mu celowe sprzedanie akcji w celu
        uzyskania profitu. Jak nie kijem go to palka.
        I gwoli scislosci, Cheney nie pobiera pensji (odprawy) od Halliburtona.
        Role platnika przejac musiala firma ubezpieczeniowa aby uniknac konfliktu
        interesow, gdyz odprawa zwiazana bylaby z notowaniami gieldowymi firmy na co
        Cheney teoretycznie moglby miec wplyw. W obecnej sytuacji wysokosc odprawy
        zostala ubezpieczona i jest niezalezna ani od Halliburtona ani od jego notowan
        gieldowych.

        Halliburton jest wykonawca kontraktow wojskowych od lat 40-tych poprzez
        wszystkie kolejne administracje, republikanskie i demokratyczne.
        Rzeczywiscie moznaby snuc podejrzenia gdyby Halliburton nagle otrzymal kontrakty
        wraz z zainstalowaniem obecnej administracji.
        Nota bene glownym kontraktorem Departamentu Skarbu jest Goldman Sachs.
        Nie przypominam sobie aby ktos wrzeszczal o kontraktach tej firmy kiedy
        sekretarzem skarbu zostal prezes firmy, pan Robert Rubin, ktory tez pobieral
        odprawe tak jak dzis pobiera ja Cheney. Calkiem legalnie.
        • Gość: Tysprowda Re: Znowu ten Weglarczyk IP: 216.127.68.* 21.04.04, 07:01
          www.markfiore.com/animation/reconst.swf
          Pierdu pierdu pierdu bla bla bla buszewicki apologeto.

          Cheney nie dostaje wynagrodzenia, tylko "deferred payment" co w jezyku
          buszewickich apologetow i nasladowcow Orwella, znaczy ze nie dostaje
          wynagrodzenia.

          Im wiecej wojen, obozow, ludzi zabitych itd tym wieksze "deferred payment" dla
          tego wampira z krzywa zakrwawiona geba.

          • Gość: f()ak Re: Znowu ten Weglarczyk IP: *.nyc.rr.com 21.04.04, 12:16
            Nienawisc zaslepia do tego stopnia, ze odbiera mozliwosc racjonalnego myslenia.
            Nastepnie pojawia sie mieszanie pojec i wygodne pomijanie faktow li tylko z
            potrzeby udowodnienia wlasnej nieomylnosci i jedynie slusznego pogladu.
            Tak, robaczku, Cheney dostaje deferred payment i dostaje go z firmy
            ubezpieczeniowej a nie od Halliburtona. Gdyby dostawal od Halliburtona musialby
            podac sie do dymisji gdyz istnialby konflikt interesow. Malo tego, podpowiem ci
            rowniez, ze zainwestowany majatek Cheneya znajduje sie w blind trust na okres
            wiceprezydentury. To jest normalna procedura, zgodna z prawem.
            Tylko antybusznik taki jak ty okreca kota ogonem aby udowodnic, ze czarne jest
            biale i na odwrot. Wszystkich was cechuje stadna mentalnosc i calkowity brak
            wlasnej inwencji. Powtarzacie jak papugi.

            • Gość: Tysprowda Re: Znowu ten Weglarczyk IP: 5.5R* / 213.189.83.* 21.04.04, 17:23
              Im wiecej wojen, obozow, ludzi zabitych itd tym wieksze "deferred payment" dla
              tego wampira z krzywa zakrwawiona geba, wyplacane mu za ubezpieczenie za
              geszeft z wojen, obozow, ludzi zabitych itd.

              Buszewicy socjalizuja koszty, prywatyzuja zyski min. poprzez "deferred
              payments" z firm ubezpieczeniowych (sic!)

              Ozez ty buszewicki apoplogeto.....

      • Gość: MM Re: Czym jest Halliburton IP: *.isp.broadviewnet.net 21.04.04, 18:02
        Nalezy chyba jeszcze dodac, ze zwrocili to, na czym ich zlapano. Byla jeszcze
        sprawa milionowych lapowek od kuwejckich podwykonawcow

        A poniewaz ich na tym zlapano, sa duze szanse ze przekretow bylo i jest wiecej,
        tylko (na razie) nie wyszly na jaw. No, ale jsli ich juz zlapia, to Halliburton
        summiennie odda to co ukradl i wszystko znow bedzie cacy.
        • Gość: Tysprowda Re: Czym jest Halliburton IP: 5.5R* / *.qualitynet.net 21.04.04, 22:51
          Filozofia buszewikow:

          nie ma kradziezy jak nie jest wykryta;

          jak sie kradziez wykryje, to sie ukradzione odda;

          i zaczyna sie od nowa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka