igor_uk
11.05.11, 23:02
Jakos cicho ostatnio o Libii,a roznie sie dzieje wokol tego tematu.
W kuluarach ONZ co raz glosniej mowi sie o tym,ze sytuacja w Libii,to droga w nikad. Zachod w tej chwile nie ma pojecia co robic dalej.Czy dostarczac bron rebeliantam, czy samich siebie ?Czyli operacja ladowa. Rozpoczynajac ta operacje,Zachod liczyl ,ze po max 2 tygodniach ,Kaddafi podda sie,ale jak wiemy,walki tocza sie juz dwa miesiaca i konca nie widac.Rezolucja ONZ,przeciwko ktorej nie wystapili Rosja i Chiny ,nie pozwola dostarczac bron jakiej kolwiek ze stron.Mozno,oczewiscie ,tlumaczyc ze bron jest potrzebna,zeby powstancy bronili ludnosc cywilna,ale przekonywac w tym niema kogo,poniewaz i Rosja i Chiny juz wyrazili kategoryczny sprzeciw nowej rezolucji RB ONZ,ktora by pozwolila dostarczyc bron libijskim rebeliantam.Zachod ,taktycznie,moze zignorowac sprzeciw Rosji i Chin,ale strategicznie to nie bylo by dobrym posunieciem,poniewaz doprowadzilo by do powaznego rozlamu w RB ONZ,co napewno by poskutkowalo bardzo przykrymi konsekwencjami.W ONZ mowi sie,ze dalsze wolna interpretacja rezolucji RB ONZ po Libii grozi nie bezpieczenstwem(calkiem realnym),ze Rosja i Chiny beda ,z zemsty,w niedalekiej przyszlosci wetowac wszystkie projekty,ktore by wprowadzali ostrzejsze sankcji przeciwko Iranu i Pol.Korei. Juz dzis ,z tego powodu,RB ONZ nie moze przyjac zadnej rezolucji po Syrii i Jemenu.Ostania szansa,wyjscia ze slepego zaulka,dla Zachodu jest fizyczna likwidacja Kaddafiego,co pozwolilo by oglosic zwyciestwo i wstrzymac operacje krajow NATO.
W sumie takie wyjscie nic nowego,ale odbierze na zawsze Panstwam zachodnim byc moralnym autorytetem w Swiecie,a do tego wielu krajow maja wlasnych wrogow.Chociaz by Saakaszwili dla Rosji.Czy Rosja nie bedzie w prawie zrobic to samo z Saakaszwili,co Zachod z Kaddafi? A i u Chin osobistych wrogow nie brakuje.