Gość: axx
IP: 207.191.236.*
12.05.04, 04:30
Duzo miejsca poswieca prasa calego swiata torturom w Iraku. Opisuje dokladnie i potepia. Dobrze ale co mozna powiedziec o torturach
stosowanych w ....Polsce i to juz po wojnie. Byly stosowane. Dobra soviecka szkola rodem z lubianki uzupelniona i dopracowana w Warszawie.
Nie wiem jaka instrukcja UB to regulowala ale zapewnie byla. Metody,rodzaje i sposoby dokladnie sa opisane przez ofiare tych tortur
gen.Jozefa Kuropieske w ksiazce pt.Nieprzewidziane przygody". W wyniku tortur gen. przyznal sie i zamieniono mu kare smierci na dozywocie.
Torturowanych byly tysiace. W latach 60 i 70 metody sie nieznacznie zmienily. Popularne byly napady i pobicia przez nieznanych sprawcow
a rekordy popularnosci miala 15 minutowa audycja radiowa ,komunikat zaczynajacy sie od slow" 11 lutego wyszedl z domu i dotychczas nie powrocil,
ubrany byl w marynarke koloru czarnego,na nogach mial polbuty .. Znacznie pozniej po tzw.przelomach udoskonalone represje. I tak
bardzo popularne byly tzw. "sciezki zdrowia, karcery , zwykle palowanie i lanie w morde. No a w czasach republiki bananowej nastapil powrot
(w Lodzi) do ostrych metod rozprawy z tlumem. Co robia chlopcy w Iraku. Mysle ze od czsu do czsu to samo a fotki zobaczymy troche pozniej.
Rowniez w Polsce byly przypadki ujawniania zdjec. I tak ujawniono (Paris Soir) zdjecia z sekcji ks.Popieluszki a Jerzy Urban zamiescil
zdecie duchownego zbryzganego krwia. Za to zdjecie policjant zostal ukarany przez sad a tygodnik "NIE" zwiekszyl naklad.