des4
05.06.11, 20:40
wieszcze i prorokini, hehe....
Białoruś - bez terapii szokowej
eva15 29.12.10, 21:48
No proszę. Obyło się bez J. Sachsa i Balcerowicza, bez terapii szokowej, milionów bezrobotnych ludzi i bez wyprzedaży na łeb na szyję całego majątku narodowego za bezcen.
W zamian za to - powolna, kontrolowana i dozowana prywatyzacja robiona najwyraźniej z głową i w interesie kraju i do tego ponad 7% wzrost gospodarczy - 2 x wyższy niż w Polsce. Polska tylko w bezrobociu bije Białoruś na głowę.
A mędrcy z USA i ich tuba - Balcerowicz twierdzili, że dla terapii szokowej nie ma alternatywy.
Re: Eva jak zwykle bez pojęcia. Podstawą "sukcesu
vladexpat 30.12.10, 11:37 Odpowiedz cytującOdpowiedz
I na tym polega fenomen Łukaszenki. Bat'ka potrafi doić wszystkich w koło, zachowując przy tym względną niezależność Białorusi. Na tym polega efektywne uprawianie polityki, a nie na wywoływaniu kolejnych wojenek (zimnych lub gorących) w imię chorych ambicji nawiedzonych wodzów.
Re: Białoruś - bez terapii szokowej
eva15 29.12.10, 21:58 Odpowiedz cytującOdpowiedz
I tak na prawdę NIC tu nie jest zagadką. Po prostu Łukaszenko w przeciwieństwie do reszty państw byłego Ostblocku pojął, że to on ma coś do zaproponowania Zachodowi a nie odwrotnie - to Zachód chce jego banków, firm oraz rynków zbytu, więc on dopuszcza wielu, najzupełniej różnych (z różnych krajów i systemów) chętnych do inwestowania, stwarza w ten sposób silną konkurencję i wygrywa możliwie najlepsze kondycje. Proste jak drut, wystarczy nie wierzyć, że trzeba wszystko i to najlepiej natychmiast oddać w cudze ręce, bo inaczej świat się zawali.
Polska była wcale niebrzydką, ale głupią panną na wydaniu i jako głupia sama wepchnęła się natychmiast do łóżka tego od lat wymarzonego jedynego oblubieńca i ten bez wysiłku zgarnął jej posag. Białoruś - panna na wydaniu nieco mniejsza i mniej zamożna okazała się być znacznie rozumniejszą - bez pośpiechu zebrała sobie oblubieńców z całego świata, nie zafiksowała się na jednego jedynego , pozwala im na ostrą konkurencję i patrzy jak rośnie jej (Białorusi) cena.
Re: Bat'ka doi kogo się da
vladexpat 30.12.10, 12:23 Odpowiedz cytującOdpowiedz
Łukaszenka potrafi sprytnie balansować. I wygrywać. Po tym poznaje się sprawnego polityka, a nie po pustych deklaracjach.
A zniesienie opłat za polskie wizy dla Białorusinów kosztem polskich podatników? A Zepter, który funduje Białorusi statki? To też Rosjanie?
Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europy
Autor: ben-oni ☺ 30.12.10, 10:37
Tylko patrzeć jak polska biedota zacznie jeździć do pracy na Białoruś. A pan Kublik znowu ma rozterki poznawcze... nie rozumie. A ja rozumiem. Białoruś to państwo, gdzie nie ma chaosu, tak jak to było w polsce i na Ukrainie. A kiedy nie ma chaosu to chętnie robią interesy poważne firmy, a kiedy jest chaos to przyłażą różne męty, spekulanci i hochsztaplerzy by trochę sie obłowić w mętnej wodzie. Po ostatnich wyborach kilku cwaniaków chciało zmącić wodę, by coś ukraść, ale na szczęście Łukaszenka pałami wybił to złodziejom z głowy. Ot, cała zagadka Białorusi.
Re: Białoruś - gospodarcza zagadka w środku Europ
ben-oni 30.12.10, 12:09
Skomplikuj się trochę. Pojadą tam, bo... tam praca JEST. Lepiej pracować (i żyć) za 800 zł. w Białorusi niż klepać biedę na bezrobociu w demokratycznej i wolnorynkowej Polsce.
Re: Ja bywam, regularnie.
piotr.by 30.12.10, 12:03
> Cóż, życie tam jest po prostu wspaniałe. Średni płaca to równowartość niespełna
> 200 dolarów,
Błąd: średnia płaca to 471,8 $.
Nie wprowadzaj gościu ludzi w błąd.
Re: Białoruś - gospodarcza zagadka w środku EuropIP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
Gość: Mark 30.12.10, 10:22
Łukaszenka nie pozwala na okradanie Białorusi i jej obywateli w sposób, który znamy z Polski czy innych krajów dawnego "bloku wschodniego", dlatego nienawidzą go zarówno szefowie międzynarodowych koncernów i banków (a w związku z tym opłacani przez nich zachodnioeuropejescy politycy), jak i rosyjscy oligarchowie (z Putinem na czele).
Mark. Bo sam ich okrada więc innym nie dajeIP: 46.112.94.*
Gość: Mini-stalin 30.12.10, 10:34
Re: BredziszIP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
Gość: Mark 30.12.10, 10:43
Bredzisz. Przejedz się kiedyś na Białoruś. Zobaczysz dobre drogi (o wiele lepsze niż u nas), dobre samochody, nowe domy, dobrze ubranych, życzliwych i optymistycznie nastawionych ludzi. Świat oglądany własnymi oczami na ogół wygląda innaczej, niż ten pokazywany przez polskie propagandowe przekaziory medialne.