Gość: Gaal IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 12.05.04, 16:50 "Ten, który walczy z potworami winien uważać by samemu nie stać się jednym z nich... kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy w ciebie" (Friedrich Nietzsche) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
watto Re: Czy USA to Imperium Zła? 12.05.04, 17:12 Gość portalu: Gaal napisał(a): > "Ten, który walczy z potworami winien uważać by samemu nie stać się jednym z > nich... kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy w ciebie" (Friedrich > Nietzsche) Dlatego walczyć z imperium trzeba z dystansem i humorem...:) Bestia sama zatruje sie swoim własnym jadem. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaal Re: Czy USA to Imperium Zła? IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 12.05.04, 17:36 Niektórzy zastanawiają się co się stało z USA, że są tym czym są. Jest taka przypowieść o życiu w złotej klatce z pełną miską i życiu w biedzie ale bycia wolnym. Kiedyś Ameryknie w to wierzyli i walczyli o niepodległość USA. A dziś dziwią się, że ktoś jeszcze w to wierzy... I niosą "Pax Americana" na bagnetach. Władza deprawuje a władza imperium deprawuje tym bardziej. Tyle, że jak uczy historia, żadne imperium nie jest wieczne. Żadne. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Po czynach ich poznacie je... 20.05.04, 17:34 Nie liczyli sie z opinia swiata - swiat daje im nauczke ! Mam nadzieje, ze to samo stanie sie z Kanada, ktora swego czasu pouczala USA, ze z opinia ta nalezy sie liczyc: Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdecydowany Re: Czy USA to Imperium Zła? IP: *.dyn.optonline.net 13.05.04, 03:30 watto napisał: > Gość portalu: Gaal napisał(a): > > > "Ten, który walczy z potworami winien uważać by samemu nie stać się jednym > z > > nich... kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy w ciebie" (Friedrich > > > Nietzsche) > > > Dlatego walczyć z imperium trzeba z dystansem i humorem...:) > Bestia sama zatruje sie swoim własnym jadem. :) Ciekawe,jakby ci poderzneli kogos z rodziny,to tez bys byl w takim szampanskim houmorze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaal Re: Czy USA to Imperium Zła? IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 13.05.04, 03:39 Ale pamiętać należy również że od początku wojny (czyli od 14 miesięcy) w Iraku zginęło ok. 50 tysięcy ludzi. Przy ich śmierci nie było kamer (dla niektórych to "tylko" Irakijczycy). Amerykanie przyszli dać im wolność a dali śmierć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gral Re: Czy USA to Imperium Zła? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 22:34 watto - pare dni temu pisales o illuminatach...oswiec mnie...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaal Re: Czy USA to Imperium Zła? IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 13.05.04, 22:47 Być może chodziło mu m.in. o to, że G. Bush jr. ma wysoki tytuł w hierarchii wolnomularzy. Jest masonem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PP Re: Czy USA to Imperium Zła? IP: *.157.11.83.Dial1.Boston1.Level3.net 19.05.04, 04:48 Jesli chodzi o masonow. Jakie jest credo naszego papy jasia? Odpowiedz Link Zgłoś
watto Re: Czy USA to Imperium Zła? 15.05.04, 18:05 Gość portalu: gral napisał(a): > watto - pare dni temu pisales o illuminatach...oswiec mnie...... Sporo jest na internecie. Mają orientację żydowsko-anglosaską (Rotszyldy itp.). Tego typu organizacje są tajne, wiec mało konkretów wiadomo. W każdym razie to oni doprowadzili do upadku Napoleona. On sam zdawał sobie sprawę, że działają przeciw niemu. I pewnie oni pomagali rewolucji bolszewickiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww Re:Swiat jest pelen zla... IP: *.gv.shawcable.net 12.05.04, 19:09 Jaka macie alternatywe dla demokracji? Faszyzm,komunizm juz byl. Teraz mamy fundamentalizm islamski. Zeby nie pisac za duzo mozna powiedzie , ze jest zakala cywilizacji. Ich swiat istnieje w rok 500. Zniszczona swiadomosc ludzi przez religie, nietolerancja, normy spoleczne nie przystajace do Zachodniej cywilizacji. To nie USA jest zle, nasza cywilizacja jest pelna zla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaal Re:Swiat jest pelen zla... IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 12.05.04, 19:45 ??? Ja się zastanawiam nad USA a ty wychodzisz z obroną "zachodniej cywilizacji" tudzież "demokracji" wieszcząc zagrożenie "fundamentalizem islamskim". Bez urazy ale co ma piernik do wiatraka? Europa i jej "zachodnia cywilizacja" umiera nie tylko dlatego że zdemoralizowanym "Europejką" nie chce się rodzić i posiadać dzieci (model rodziny 1 + 1 = 0 a czasami 1, a model imigrantów z Azji i Afryki to 1 + 1 = 6/8 a czasami 10) ale równiez dlatego że dzisiejsza "zachodnia cywilizacja" to karykatura przeszłości, to "cywilizacja śmierci i śmieci moralnych". Jednocząca się w Unię Europejską urealnia wizję wolnomularzy i ich "wychowanie". Bez tożsamości sama wydaje na siebie wyrok... Życie nie zna pustki, dokonuje się eutanazja Europy. A co do dzisiejszych USA to przypominają... ostatnią dekadę Imperium Rzymskiego. Barbarzyńcy przekroczyli już Ren a w Rzymie planują nowe najazdy i bawią się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww Re: Swiat jest pelen zla... IP: *.gv.shawcable.net 13.05.04, 00:09 Zeby cos zrozumiec trzeba siegnac do fundamentow. Tym fundamentem sa cele jakie stawiaja przed soba islamisci. Tak jak jeszcze niedawno komunisci chcieli opanowac caly swiat lub duza jego czesc, tak dzisiaj taki sam cel stawiaja sobie islamisci. Jesli nie cywilizacja Zachodnia to cywilizacja islamska, tak? ze wszystkimi jej konsekwencjami. Postawiles zla teze - USA imperium zla - i nie mozeszsz zrozumiec i ustalic prawdy. Laczenie sie Europy jest najwiekszym osignieciem naszej cywilizacji. Perspektywa, ze Europa nie besdzie ze soba walczyla - chyba przyznasz - jest bezpornym osiagnienciem. Jestes w bledzie, USA na skutek prowadzonej wojny z terroryzmem przeorganizowuje swoje struktury wewnetrzne. Wychodzi z tej wojny wzmocnione i lepiej zorganizowane. Przed 9/11 przypominalo to o czym piszesz "chocholi taniec". Wez pod uwage, ze jesli cos stanie sie zlego z Zachodem, swiat cofnie sie do tylu i pograzy w wojnach i chaosie. Twoje rozumowanie swiadczy o zupelnym braku podstawowej wiedzy o dzisiejszym swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaal Re: Swiat jest pelen zla... IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 13.05.04, 01:00 Narodowo socjalistyczne Niemcy A. Hitlera pragnęły zbudować po wojnie jedno wielkie państwo europejskie, w którym tożsamość narodowa poszczególnych nacji zostałaby wyrugowana na rzecz indentyfikacji z Superpaństwem. Dzisiaj powoli dziedzictwo A. Hitlera dopełnia się - nadchodzi Unia Europejska, z jej walką z państwami narodowymi, z europejskim obywatelstwem i europejską konstytucją. Naziści opowiadali sie za państwem scentralizowanym, które ingeruje we wszystkie aspekty życia - i oto mamy Unię Europejska, której urzędnicy określają kształ banana, dekretują że marchewka to owoc, zalecają którą nogą wchodzić na drabinę i jak głośno mówić, by nie przekroczyć dopuszczalnego progu decybeli etc. Narodowi socjaliści opowiadali się za jedną walutą europejską i jednym Bankiem Centralnym w Berlinie - mamy już euro i takiż Bank Centralny w Berlinie. Hitler ogłosił "międzynarodowe żydowstwo" wrogiem numer 1 Nowej Europy - w dzisiejszej "zjednoczonej" Europie niebezpieczeństwo żydowskie zastąpione zostało niebezpieczeństwem nie mniej obcego rasowo "fundamentalizmu islamskiego". Do tego dochodzi walka z tożsamością poszczególnych narodów i chrześcijaństwem w "jednoczonej" Europie - to "dziwna" zbieżność bo A. Hitler pragnął zastąpić chrześcijaństwo nową religią opierając się po części na wierzeniach pogańskich starożytnych German. Jednoczenie Europy - a w jakim celu? Pod jakie wartości? Jeśli to ma być unitarny twór państwowy gdzie tożsamość poszczególnych składników ma ulec deprecjacji to dziękuję za taką jedność. Islam nie jest wrogiem dla Europy - a mówiąc dokładnie nie był dopóki lewactwo nie wpadło na pomysł przyjmowania bez umiaru Obcych (ze świata Islamu), by pracowali na emerytury Zachodu. Wskazując im "brudne" roboty, za które nie chcieli zabrać sie rodzimi robotnicy. Dali im również obywatelstwo by zdobyć "wierny" elektorat, który będzie na nich (za to dobro) głosował i demokratycznie przegłosowywał prawicę. A dziś mamy już owoce - np. ok. 20 % Szwedów to Azjaci i Afrykanie. Kto nie umie bronić swojego domu, rodzin i wartości ginie. Europa (Zachód) nie umie poradzić sobie z tym bo liberalna propaganda zapędziła ją do kąta. I skazuje ten świat na zagładę - bo powoli zatraca instynkt samozachowawczy. Nie mam zamiaru bronić takiego świata bo to nie jest już mój świat. To nie jest moja cywilizacja. A USA od początku toczą zabójcze wojny - pozbawiając Meksyk prawie połowy terytorium i o mało co nie podbijając Kanady. A dalej to chyba znasz? To dzieje "żandarma demokracji" i "Pax Americana". Wojna z terroryzmem/ - wolne żarty a kto stworzył ten terroryzm. USA stworzyły Osamę Bin Ladena i szkoliły jego ludzi by sprawić kłopot Sowietom w Afganistanie. USA są na celowniku międzynarodowego terroryzmu nie bez powodu - żywią Izreal. Na przestrzeni mionych lat darując mu blisko 130 mld dolarów i wetują (ponad 30 razy) każdą rezolucję potępiającą Izrael na forum ONZ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czasem_tu_pisze Re: Swiat jest pelen zla... IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 13.05.04, 03:11 > Jednoczenie Europy - a w jakim celu? Pod jakie wartości? Jeśli to ma być > unitarny twór państwowy gdzie tożsamość poszczególnych składników ma ulec > deprecjacji to dziękuję za taką jedność. A od kogo to wg Ciebie zalezy? Przeciez zadna ustawa nie zlikwiduje sie w ludziach poczucia tozsamosci. Tozsamosc nosi sie w sobie a nie w ustawach UE. Swietnym przykladem jest tu proba wynarodowiania Polakow. Nieudana, jak widac. > USA są na celowniku międzynarodowego terroryzmu nie bez powodu [...] Niestety, na celownku terroryzmu jest caly zachodni swiat a nie tylko USA. Wiec to nie jest "ich" problem a nasz. A reszty nie warto komentowac, glupota az swiszczy :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaal Re: Swiat jest pelen zla... IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 13.05.04, 03:26 USA otworzyły "Puszkę Pandory" więc i nas ten problem powoli dotyka (a propos terroryzmu arabskiego). Plus "własne życenie" skoro zachciało się tyle milionów sprowadzać do siebie. Oni nie będą pokornymi "robolami" i chcą szybko narobić "stracony" czas i posiadać to co mają "tubylcy" czyli my. Historia nigdy się nie powtarza a jeżeli już to z tragedii czyniąc farsę. Próba wynarodowenia Polaków w XIX nie udała się ale to nie znaczy że nie była nie możliwa - np. powstanie styczniowe popierało raptem ok.9/10 procent społeczeństwa a uczestniczyło w róznej formie ok.2/3 procent (vide monografie np. prof.Kieniewicza). "Człowiek Europejczyk" to nowa wesja "homo sovieticus". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czasem_tu_pisze Re: Swiat jest pelen zla... IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 14.05.04, 02:49 > Oni nie będą pokornymi "robolami" i chcą szybko > narobić "stracony" czas i posiadać to co mają "tubylcy" czyli my. Ten tekst swietnie pasuje do obecnej sytuacji - "my" nuworysze w UE i "tubylcy" czyli kraje pietnastki. Bardzo nam sie spieszy, zeby osiagnac ich status ekonomiczny i spoleczny... Zeby im tylko do glowy nie wpadlo, ze "otwieraja Puszke Pandory" sprowadzajac nas do siebie. Tak na moj gust, tozsamosci narodowej nie buduje sie poparciem czu udzialem w kolejnych, niezbyt sensownych powstaniach; przynajmniej styczniowe czy listopadowe takie bylo. Jasne, ze wynarodowienie bylo mozliwe - przynajmniej teoretycznie. W praktyce Polacy nie porzucili poczucia bycia Polakami czy patriotyzmu wtedy i tym razem tez tak bedzie. Nie ufasz swoim rodakom? A sobie? Czy ktos jest w stanie zmienic Twoja tozsamosc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaal Re: Swiat jest pelen zla... IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 14.05.04, 03:06 Dobre pytanie - czy każdy z nas zna samego siebie na tyle by powiedzieć (z góry) jak zachowa się w ekstremalnych przypadkach? To jest w pewnym sensie "zagadka", choć jeśli chodzi o moją skromną osobę to "choruję" na Polskę i to jest dziedziczne od kilkudziesięciu pokoleń. Mając za sobą trochę życia wiem, że w moim przypadku tożsamość narodowa nie była tylko "pustosłowiem". Ale dla wielu naszych ziomków Poska to... banał. Wiesz co - oni myślą tylko o żarciu, karierach, kopulacji i imprezach. To nie tylko "spadek" po komunie. Bo jeszcze tragiczniej to wygląda we Francji czy Szwecji. Co do powstań narodowych to budowały romantyczną legendę, może potrzebną dla przetrwania. Ale wszystkie wybuchały nie w porę, bez żadnych szans na powodzenie - bawiono się Polakami. Czego przykładem był zryw listopadowy, dywersja Zachodu by zająć armię rosyjska i nie dopuścić do pacyfikacji Belgii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czasem_tu_pisze Re: Swiat jest pelen zla... IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 15.05.04, 03:14 > Dobre pytanie - czy każdy z nas zna samego siebie na tyle by powiedzieć (z > góry) jak zachowa się w ekstremalnych przypadkach? Dobry czlowieku, a jakiez to "ekstremalne przypadki" wiaza sie z wejsciem Polski do UE? Masz na ten temat jakies tajne informacje? ;) A jednak nie bede tak surowo oceniac Polakow, wreszcie jest wzgledny pokoj, przynajmniej w Europie, wiec nadszedl czas by sie zajac swoim zyciem i swoimi potrzebami typu: imprezy, kariery, etc. ;). To nie musi stac w opozycji do patriotyzmu czy tozsamosci narodowej. A powiem nawet wiecej - bedzie bardzo zle jesli tak sie stanie i w ten sposob bedzie postrzegane. "Bawiono sie Polakami" - coz, mysmy byli zawsze bardziej sklonni do bitki niz do pomyslunku i racjonalnego dzialania na rzecz dobra ojczyzny. Nalezy zywic jednak nadzieje, ze ta tendencja ulega odwroceniu. Umiejetnosc rozwiazywania trudnych spraw, konfliktow na drodze pokojowej i praca a nie "wymachiwanie szabelka" przynosi zawsze wiecej pozytku. dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaal Re: Swiat jest pelen zla... IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 15.05.04, 03:34 Zaczę od końca. Kilka dni temu Ministerstwo Finansów podało, że na konto Komisji Europejskiej przesłana została pierwsza transza polskiej składki do budżetu Unii Europejskiej, która wyniosła 727 milionów złotych. Jednocześnie Polska otrzymała z UE pierwszą część rekompensaty budżetowej, która wyniosła 290 milionów złotych. Kolejne transze składki będą przekazywane w pierwszym dniu roboczym każdego miesiąca, również kolejne raty rekompensat będą przekazywanew pierwszym dniu roboczym każdego miesiąca do końca 2006 roku. Składka Polski do UE za 2004 rok wynosi 1,344 miliarda euro, czyli 6,32 miliarda złotych płatne w miesięcznych ratach, zaś tytułem rekompensaty budżetowej za ten rok Polska ma otrzymać 490 milionów euro. Polska płatnikiem netto - będziemy m.in. płacić za W. Brytanię, która onegdaj w swojej akcesji do EU wywalczyła obniżoną składkę (a brakującą sumę pokrywać maja nowi członkowie - nie wiesz o tym?) Nikt nie potrafi przewidzieć przyszłości - co będzie za rok, dwa, dziesięć lat. Nowa sytuacja to nowe wyzwania - jakie? Nie wiem i nie mam zamiaru wróżyć. Ale nie podoba mi się to co stworzono i do czego się zmierza. Przy czym nie należę do malkontentów bo mi żle - wręcz przeciwnie - było mi dobrze i będzie (daj Boże) jeszcze lepiej. Dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chala Re:Swiat jest pelen zla... IP: *.rdu.bellsouth.net 13.05.04, 06:43 Poniosla cie fantazja. USA nie czeka by ktos ja zaatakowal, atakuje na jego terytorium. Jest to kraj gospodarczo prezny, o doskonalej nauce, technologii, odswierza swoja energie przez ciagly naplyw imigrantow. To Europa umiera. Bedzie latwiej ja kiedys reanimowac, pod gwaiazdzistymi sztandarami z paskami. To jest wojna, i nie jest ;adna, ale partyzantka jeszcze nigdy nie wygrala wojny, a teraz nie ma komuny ktora finansowala by sadrystow. Zreszta ten petak juz wycofuje sie, bo wie ze przegrywa. My uczymy sie nowej gry szybko i wynik jest raczej latwy do przewidzenia. Budujemy tez potezne bazy wojskowe, planowane na dlugi pobyt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gucio Zdecydowanie tak!!! IP: *.ipt.aol.com 12.05.04, 19:22 > Nieomal 35 lat na to patrze i patrze i wierzyc tak bardzo by sie nie chcialo, a jednak!!! Odpowiedz Link Zgłoś
beznarodowiec I niech tego trzyma sie kazdy kraj walczacy 13.05.04, 01:22 z bestialstwem Ameryki. Gość portalu: Gaal napisał(a): > "Ten, który walczy z potworami winien uważać by samemu nie stać się jednym z > nich... kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy w ciebie" (Friedrich > Nietzsche) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczyciel [...] IP: *.dyn.optonline.net 13.05.04, 06:57 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lolo Żydy przy władzy w Ameryce ZGNOIŁY USA IP: *.twmi.rr.com 13.05.04, 06:35 i zrobili z tego kraju POŚMIWISKO świata. Ameryka pod zarzadami zydów jest WYMANIPULOWANYM wsciekłym psem co gryzie wszystkich wrogów Izraela i zydosstwa. Ameryke ZDEGENEROWALI zydzi amerykanscy ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chala [...] IP: *.rdu.bellsouth.net 13.05.04, 06:46 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaal Re: Żydy przy władzy w Ameryce ZGNOIŁY USA IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 13.05.04, 13:46 O tym pisał m.in. Henry Ford "Międzynarodowy Żyd" (czyli przedruk z serii artykułów, drukowanych w "The Dearborn Independent" od maja do października 1920 r. - wydania polskie 1922 i 1998 r.). Znany amerykański przemysłowiec, któy przyczynił się w większym stopniu niż ktokolwiek inny do rozwoju masowej produkcji samochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chala Re: Żydy przy władzy w Ameryce ZGNOIŁY USA IP: *.rdu.bellsouth.net 13.05.04, 23:55 i w zerowyn stopniu do rozwoju nauk spolecznych. Umial robic samochody, ale nie umial byc tolerancyjny w multietnicznym kraju. Ale przyglupi i rasistowski polaczek wybiera to co pasuje do jego smaku ( mleczko matki). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaal Re: Żydy przy władzy w Ameryce ZGNOIŁY USA IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 14.05.04, 00:16 Hmm, jak widzę sporo u ciebie wyzywającej pychy, nieukrywanej pogardy i nienawiści do innych narodów i ras. Przytoczę ci opinię Żydów o Żydach; Polski Żyd, historyk dr Majer Bałaban, pisze o swoich ziomkach cyt. "W pierwszym okresie narody tubylcze przyjmują nas z otwartymi ramionami, cieszą się... że bierzemy udział w ich paracy kulturalnej i gospodarczej i że wraz z nimi budujemy kraj i życie. Z czasem następuje jednak -przesyt, naród gospodarzy zaczyna się obawiać swojego gościa, ma dosyć jego wpływu na wszystkich gałęziach pracy i kultury, widzi w nim współzawodnika i dąży do usunięcia go ze wszystkich placówek." Żyd amerykański Ben-Cheim z rozbrajającą szczerością oświadczył: cyt."Musieliśmy od początku być wstrętnym narodem i już wówczas główną wadą było, podobnie jak dziś, pasożytnictwo. Jesteśmy narodem sępów, żyjącym z pracy i dobroduszności reszty świata." Żyd francuski Bernard Lazare stwierdził: cyt. " Gdyby nienawiść i wstręt okazywał tylko jeden naród, byłoby to zrozumiałe. Jednakże Żydzi na tę nienawiść narażeni byli zawsze i od wszystkich narodów, wśród których żyli. Ponieważ wrogowie Żydów należeli do najrózniejszych narodów, narody te Żyły w krajach bardzo od siebie odłegłych, wyznawały religie inne, miały inną kulturę i inne prawa, przeto przyczyny antysemityzmu tkwią w Żydach, a nie w narodach, wśród których żyją." I wiesz co "chala", czytają twoje stwierdzenia np. cyt. "Ale przyglupi i rasistowski polaczek wybiera to co pasuje do jego smaku ( mleczko matki)." lun "śmieć nadwiślański" nie dziwię się, że was wszędzie nie lubi się i czasami organizuje odstrzał. Szerz dalej swoją nienawiść a kiedyś znajdziecie się całkowicie na "śmietniku historii". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chala [...] IP: *.rdu.bellsouth.net 14.05.04, 00:19 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaal Re: 30% wszystkich Nobli to wynik pasozytnictwa? IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 14.05.04, 00:25 Nie rżniej głupka, nie powiedziałem że nie jesteście inteligentni, jest wręcz przeciwnie - przytoczyłem opinię Żydów o Żydach. Twoi ziomkowie mówią o was... "pasożyty". Dlatego, jak się na was poznano gdziekolwiek (Anglia, Szwecja, Włochy, Austria, Węgry etc) to wyrzucano was - i tylko Polska popełniła tę głupotę przygarniając "tułaczy" i tucząc ich (Żydzi byli zwolnieni z podatków w I Rzeczpospolitej). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chala Re: 30% wszystkich Nobli to wynik pasozytnictwa? IP: *.rdu.bellsouth.net 14.05.04, 00:50 To nie tylko inteligencja, ale oi praca, duzo pracy , wiedzie do Nobla. A praca jest odwrotnoscia pasozytnictwa. Wnieslismy, jak ze statystyk wynika, wielki wklad w cywilizacje. A co do cytatow: poczytaj sobie tu ilu Polakow bluzni na Polaske i innych Polakow. Ale ty masz bardzo selektywna uwage, gdy szukasz zrodel, i to mi mowi ze antysemityzm twoj potrzebuje pozywki, uzasadnienia, bo chcesz byc easista ktory ma nadzieje ze bedzie mogl sie szanowac za to obrzydliwe uczucie. Stad potrzeba poparcia, nawet pseudofaktami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaal Re: 30% wszystkich Nobli to wynik pasozytnictwa? IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 14.05.04, 00:58 Posłuchaj - nie należę do przyjaciół Izraela (historia to moja pasja a ponadto co nieco znam arabski) ale odrzucam dażenie kogokolwiek nienawiścią. Więc nie zmuszaj mnie do cierpkich słów bo trudno nie zareagowć jak do mnie zwracasz się cyt. "śmieciu nadwiślański". To co inni robią mnie nie interesuje - i nie upoważnie cię do wrzucania wszystkich do jednego worka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mixer Zydzi to pasozyty. TAK IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.04, 22:22 Czy mamy podziwiac wirusy grypy bo takie malutkie a potrafia zabic czlowieka? Zydzi to pasozyty. Ich rzekome talenty to nic innego jak waska specjalizacja. Zydzi nigdy nie byli zolnierzami, rycerzami, ktorzy broniliby swojego kraju. Nie byli chlopami, nie byli budowniczymi, ktorzy cos tworza. Zydzi do perfekcji opanowali umiejetnosc ODPROWADZANIA i kumulowania pracy innych. Niczym komorka rakowa lokuja sie w centrach i wezlach rzeplywu skumulowanej pracy, czym jest pieniadz i odprowadzaja go.... Czy zwinny kieszonkowiec albo sprytny zlodziej mieliby zaslugiwac na podziw? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PP sssssssssss IP: *.157.11.83.Dial1.Boston1.Level3.net 19.05.04, 04:53 Chala jest jadowita-ergo-glupia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BOLCIO NIECH ZYJE AMERYKA. IP: 5.5R* / *.lax.untd.com 14.05.04, 04:13 NIECH ZYJE AMERYKA. PO CO TA CALA AWANTURA. PO CO TO NAZYWAC "Torturowanie irackich więźniów". NIKT IM WYKALACZEK ZA PAZNOKCIE NIE WSADZAL. A ZE NIEKTURE DZIEWCZYNKI W MUNDURACH ICH TROCHE POBRANDZLOWALY TO DZIURA W NIEBIE NIE POWSTALA. JA SAM CHETNIE BYM POZWOLIL ABY "PIESSNA" MNIE TROCHE POBRANDZLOWALA, A BYC MOZE NAWET I DUPY DALA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nadia Re: Czy USA to Imperium Zła?zdecydowanie TAK IP: 5.3.1R* / *.terra.net.lb 15.05.04, 18:47 Amerika nie ale Rzadzacy ameriky teraz ,gang Busha To tak. Aerikanie sa dobrymi i prostymi ludzimy maksemum ich potrebowanie to Hamburger i pepsy , ich media sa w rekach zydowski ,one nie znaja pozagranicami stanu co moze byc jazli busH nie wie czy Heszpania jest krolestwiem czy repoblika ,to co mozna spodziewac o przecietnego amerikanina, jezli Bush mowi gloszno ze on nie czeta gazet i nie slucha dziennika zeby mial czesty umesl to co mozna spoldziewac u prostego amerikanina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomson Od zakończenia IIWŚ Ameryką zawsze rządziły szuje, IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 15.05.04, 18:53 z wyjątkiem Kennedyego, który mógł wyprowadzić ten kraj na prostą, niestety niektórym to się nie spodobało. Odpowiedz Link Zgłoś
jastrzebiec Re: Czy USA to Imperium Zła? 17.05.04, 18:31 „Gaal” postawil zamaszyscie brzmiace pytanie czy USA to „imperium zla”. Jesli wierzyc PWN, ze imperium to „wielkie mocarstwo; państwo dominujące w świecie lub regionie świata dzięki swojemu potencjałowi ludnościowemu, obszarowi, sile militarnej i gosp. oraz wpływom kulturowo-cywilizacyjnym.”, to nalezy zgodzic sie, ze USA to IMPERIUM. "By default" - tak jakos wyszlo. Ale czy zla? Sklonny jestem sie zgodzic, ze zla jest obecna administracja George’a Bush’a ale awansowac cale imperium USA to rangi „Zlego”? "Gaal" zdaje sie zapominac, ze na dobre rozkreca sie kampania wyborcza na prezydenta, a w USA w tym okresie zawsze na pierwsze miejsce wysuwa sie kwestia – ELEKCJI. Zas wojna w Iraku jest coraz mniej popularna w USA i stopien akceptacji polityki Busha w tej dziedzinie (notabene najsilniejsza do niedawna strona Jureczka) spadl juz dobrze ponizej 50%. Wcale nie jest wykluczone, ze Bush na tej wojnie „przejedzie sie” w listopadzie i przegra wybory, a jeszcze bardziej prawdopodobne jest, ze polityczni i militarni stratedzy w Bialym Domu pracuja w nadgodzinach nad nowym planem polityki zagranicznej pod haslem „jak tu wybrnac z Iraku, zeby nie przegrac wyborow?”. Do tego nalezy przypomniec, ze watpliwej madrosci wyprawa na Irak, jednak zostala sprowokowana atakami terrorystycznymi na USA, a rezim Saddama Hussejna spelnial niemal wszystkie kryteria definicji ustroju totalitarnego i skadinad dobrze sie stalo, ze ten satrapa juz nie rzadzi. Irak Saddama – moze nie imperium ale jakie tam byly aspiracje i ile zla? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaal Re: Czy USA to Imperium Zła? IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 17.05.04, 19:39 Hmm, brawo! <tu klaszczę> Oto król jest nagi. To nie system, to nie elity na przestrzeni dziejów USA są złe, tylko jeden jedyny człowiek (i zapewne jego otoczenie) p.G. Bush jr. Co za odkrycie... Wiesz, ja już gdzieś coś podobnego słyszałem - znasz to: to nie komunizm mordował ludzi tylko J.Stalin, który wypaczył wspaniałą ideę komunizmu. W nieco innej formie: to całe zło wynikło z tego, że nie było komunizmu, bo ta szlachetna idea dopiero nastanie... Aż strach bać się jak coś takiego słyszy się. Czy to również wina G.Busha jr. gdy USA w Azji południowo-wschodniej nie potrafiły odróżnic Viet-congu od ludności cywilnej i zamordowały blisko 4 mln ludzi? A te skrytobójcze mordy CIA? A wojna z Hiszpanią - czytałeś może co Amerykanie robili z bezbronnymi jeńcami hiszpańskimi na Kubie? A podbój połowy Meksyku, próba zbrojnej aneksji Kanady? etc. A czym to "zasłużył" sobie Saddam że Amerykanie dokonali najazdu? Przecież gdyby brać pod uwagę statystykę liczb Turcja na przestrzeni minionych lat więcej wymordowała Kurdów (Pardon "górskich Turków" - bo tak ich określają) niż Saddam. Dlaczego Irak a nie Turcja? Gazy bojowe - a kto wyprodukował te gazy - przecież nie Irak? A czym to sobie zasłużył Irak, że o wolność jego mieszkańców upomnieli się Amerykanie? Nie wiesz o tym jak bardziej krwawy i niebezpieczny jest tyran w Płn. Korei? (rozumiem - Irak był łatwym i łakomym kąskiem a gdy mowa o Korei to zaraz przychodzą wspomnienia o ok. 50 tysiącach Amerykanów poległych w tym rejonie - Korea to kraj czerwonej zarazy i fanatyków, mogą zrobić krzywdę Amerykanom). Nie mam fobii antyamerykańskiej - i nie ja mam "problem". Władza deprawuje a władza imperium deprawuje tym bardziej. USA nie jest już tym czym było kiedyś. Choć niektórzy wątpią czy kiedykolwiek miało "dobre oblicze". A dobrymi chęciami (i dorymi sloganami) piekło jest wyłożone. Odpowiedz Link Zgłoś
jastrzebiec Re: Czy USA to Imperium Zła? 18.05.04, 16:48 Pomiedzy rajem na ziemi, wcieleniem mitu ustroju panstwa idealnego, a “imperium zla” jest bardzo duzo miejsca na ustroje posrednie. Interesujace jest, ze owe „imperia zla” powstawaly czesto kiedy podejmowano proby – stworzenia wlasnie ustroju idealnego. Tak stalo sie w przypadku Rosji po rewolucji bolszewickiej, tak stalo sie w Niemczech po dojsciu Hitlera do wladzy, podobnie stalo sie rowniez w Chinach po zwyciestwie Mao Tse Tunga w wojnie z Czang’iem. Interesujace jest rowniez, ze wszystkie te proby zakonczyly sie fiaskiem. USA dalekie jest od idealu panstwa sprawiedliwosci spolecznej. Ale jest demokracja. Kulawa, niesprawna, slamazarna... ale jest. Tu nie probuje sie czlowieka zmieniac. Przeksztalcac go na obraz i podobienstwo wyimaginowanego przez tego czy owego ‘oszoloma’ – homo cos tam, jak wlasnie probowano to robic na przyklad wdrazajac doktryne komunizmu. Ale poniewaz ludzie sa tacy jacy sa – glupi, inteligentni, altruisci i egoisci, agresywni lub przedsiebiorczy albo pasywni i niezaradni, uczciwi i – nieuczciwi, itp, itd...... odbija sie to tez na funkcjonowaniu calego systemu politycznego. Wiec, jak i w wielu innych panstwach, tak i tu zdarza sie korupcja, komus marzy sie podbicie Meksyku lub aneksja Kanady, a innemu – kontrola na ropa naftowa. Sa rozne grupy spoleczne, grupy interesow – polityka jest wypadkowa gry wszystkich tych interesow rozmaitych korporacji, elit a takze aspiracji jednostek. Ale NIKT nie ma MONOPOLU na wladze! George Bush nie jest w stanie zamknac geby wszystkim. Ani General Motors nie jest w stanie przkonac wszystkich, ze "co dobre dla General Motors, jest dobre dla Ameryki". Bush mogl sie dogadac z Eisnerem od Disney’a ale juz nie udalo sie zapobiec publikacji zdjec z wiadomego wiezienia w New York Times’ie. Warunkiem zaistnienia „imperium zla” jest calkowite skoncentrowanie wladzy (tej ekonomicznej i tej politycznej) oraz osiagniecie pelnej kontroli nad informacja w reku bardzo nielicznej grupy ludzi. W USA, niezaleznie od byc moze podejmowanych prob, nie ma to miejsca. W tym celu trzeba byloby pozbawic caly Kongres realnej wladzy ustawodawczej, pozbawic cale sadownictwo zdolnosci niezawislego orzekania, zas media podporzadkowac calkowitemu monopolowi wlasnosci i jeszcze wprowadzic cenzure prewencyjna. Trzeba by tez bylo zmienic mentalnosc przecietnego Amerykanina, ktory - pomimo daleko posunietej ignorancji w sprawach tradycyjnie uwazanych przez Polakow za wazne – w niczym nie przypomina zastraszonego ‘homo sovieticus’, choc moze grzeszy nadmiernym zaufaniem do rzadu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaal Re: Czy USA to Imperium Zła? IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 19.05.04, 03:48 Z uwagą przeczytałem twoją opinię i muszę przyznać że jest dobrze uzasadniona. Nazbyt surowo poprzednio oceniłem cię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaal Re: Czy USA to Imperium Zła? IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 19.05.04, 04:05 Sarkastycznie niektórzy mówią, Stany Zjednoczone Ameryki budowane były przez tych, co uciekali przed stryczkiem w Europie i chorych Murzynów (bo zdrowi uciekali przed łowcami). Czątka prawdy w tym jest i to spora (a jeszcze bardziej, jeśli chodzi o stryczek, to pasuje do Australii). USA to kraj który od początku był kolosem. Czy jednak budowano USA czy Nowy Porządek Świata? www.kki.pl/piojar/polemiki/novus/iluminaci/dolar/dol.html www.kki.pl/piojar/polemiki/novus/rezerwa/rezerwa.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ABE Przepraszam ze sie wlacze, Gaal IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 19.05.04, 05:15 bo do tej poru sie zgadzalam z tobe i nie mialam co tu polemizowac, ale od kiedy przyznales racje powyzszemu postowi Jastrzebca to musze zaprotestowac. Pisze on, ze nikt nie ma monopolu na wladze i ze "Warunkiem zaistnienia „imperium zla” jest calkowite skoncentrowanie > wladzy (tej ekonomicznej i tej politycznej) oraz osiagniecie pelnej kontroli nad informacja w reku bardzo nielicznej grupy ludzi. W USA, niezaleznie od byc moze podejmowanych prob, nie ma to miejsca. " Wrong! W USA oligarchia finansowa ma monopol na wladze i wladza JEST scontentrowana w reku "bardzo nielicznej grupy ludzi". Nie mowa tu o jednosce (Bushu czy innym puppetkowym prezydencie) ale grupie interesow (karteli finansowo-naftowych). Niezaleznie od tego czy posadza na tronie Busha czy kandydata Demokratow, bedzie to wciaz ta sama grupa interesow, ktora decyduje o polityce USA. Rowniez mam problem z tym stwierdzeniem: "W tym celu trzeba byloby pozbawic caly > Kongres realnej wladzy ustawodawczej, pozbawic cale sadownictwo zdolnosci > niezawislego orzekania, zas media podporzadkowac calkowitemu monopolowi > wlasnosci i jeszcze wprowadzic cenzure prewencyjna" - w systemie Posrednich wyborow tak jak w US Kongres jest representatem tej samej grupy interesow co wladza wykonawcza w US (presydent i rzad). Kandydaci na Kongresmanow sa wczesniej przevettowani przez grupe rzadzaca, a zatem NIE, Kongres w US nie ma realnej wladzy ustawodawczej, w sensie takim ze nie representuje on interesow ani woli calego elektoratu, ale interesy few. Niezawislosc sadownictwo jest terminem pustym w jakimkolwiek ustroju gdzie sedziowie nominowani sa przez wladze wykonawcze. Stad znane sa epoki sadow konserwatywnych i liberalnych w zaleznosci od tego czy to Konserwatywni czy Demokratyczni Prezydenci mianowali wiekszosc sedziow za swojej kandencji. Co do kontroli na informacja to wystarczy poczytac publikacje i obejrzec reportaze o chociazby wojnie w Iraku pochadzace ze zrodel w US i porownac je z tymi pochodzacumi ze zrodel alternatywnych z innych krajow. USA jest Imperium ZLA w sensie w jakim zasugerowales to na poczatku tego watku. B Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaal Re: Przepraszam ze sie wlacze, Gaal IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 19.05.04, 06:15 Moja pani - doceniłem wartość argumentacji nie wspominając ani słowa, że się z tym zgadzam. Proszę jeszcze raz przeczytać mój post a dojdziesz ABE do takiej konkluzji. Ukłony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaal Re: Przepraszam ze sie wlacze, Gaal IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 19.05.04, 06:31 Mam nadzieję, że wyjaśniłem ci - a gdybyś miała wątpliwości. To stawiam kropkę nad "i". Mój rozmówca zadał sobie trud by rzeczowo mi odpowiedzieć zgodnie z swoimi myślami - doceniam to w pełni. Acz dla mnie USA to od początku zaczyn Nowego Porządku Światowego czyli dziecię Iluminantów. To jest Imperium Zła. Odpowiedz Link Zgłoś
jastrzebiec Re: Przepraszam ze sie wlacze 19.05.04, 22:06 Gość portalu: ABE napisał(a): > Wrong! W USA oligarchia finansowa ma monopol na wladze i wladza JEST > scontentrowana w reku "bardzo nielicznej grupy ludzi". Nie mowa tu o jednosce > (Bushu czy innym puppetkowym prezydencie) ale grupie interesow (karteli > finansowo-naftowych). Niezaleznie od tego czy posadza na tronie Busha czy > kandydata Demokratow, bedzie to wciaz ta sama grupa interesow, ktora decyduje > o polityce USA. I naturalnie wewnatrz tej oligarchii panuje pelna zgoda co do tego jakie sa ich interesy i jak je realizowac, a polityczni przedstawiciele w administracji grzecznie, acz dyskretnie, je wykonuja. Obawiam sie, ze sprawa ta jest nieco bardziej skomplikowana. Za przyklad wezmy amerykanskie towarzystwa lotnicze. United, Delta, American, Continental, Northwest, Southwest... niemal wszystkie (z jednym waznym wyjatkiem Southwest Airlines) stoja na krawedzi bankructwa, albo juz sa w stanie bankructwa, ponosza wielomilionowe straty. Continental dopiero co sie z tych tarapatow wykaraskalo, inne wlasnie przechodza reorganizacje jeszcze inne wlasnie je oglaszaja. Ekonomiczne interesy towarzystw lotniczych NIE SA realizowane. Innej diagnozy nie widze. Dlaczego? Do konca nie wiem: konkurencja (ta wewnetrzna, plus jeszcze konkurencja zagranicznych towarzystw na trasach miedzynarodowych) o pasazerow, presja zwiazkow zawodowych (o uzyskanie jak najwyzszych zarobkow i swiadczen socjalnych), ceny ropy naftowej... A panstwo? A panstwo, jeszcze za kadencji Ronalda Reagana „zderegulowalo” caly przemysl (niewykluczone, ze pod naciskiem samego lobby lotniczego) wyzwalajac wolna konkurencje – cos czego Oligarchia nie znosi! Przypuszczam, ze obecne ceny ropy naftowej, a co w slad za tym idzie, ceny benzyny, sa „muzyka dla uszu” kartelu naftowego ale niekoniecznie dla przemyslu samochodowego. Amerykanski GM i Ford zapewne pamietaja lekcje ekonomii z lat siedemdziesiatych kiedy to kryzys energetyczny wywolany wowczas wprowadzona kontrola podazy i cen (OPEC zdaje sie) spowodowal, ze Amerykanie zaczeli rozgladac sie za samochodami malolitrazowymi, czego skutkiem byl – gwaltowny wzrost importu samochodow z Japoni. Nie przecze, przeciwnie – calkowicie sie zgadzam – ze sa w gospodarce amerykanskiej bardzo silne tendencje do koncentracji kapitalu (wszyscy to wiedza) – ale do pelnej monopolizacji, a nawet oligarchizacji – droga jeszcze daleka. Chyba dlatego przede wszystkim, ze interesy tzw. kapitalistow w roznych dziedzinach gospodarki sa wzajemnie sprzeczne. Co dobre dla, powiedzmy, Texaco albo Shell'a, wcale nie musi byc po mysli General Motors, nie wspominajac United Airlines. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krolowa Bona ABE Re: Przepraszam ze sie wlacze IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 20.05.04, 00:47 Okreslilam rzadzaca oligarchie bardzo scisle jako "finansowo-naftowa". Producenci samochodow czy linie lotnicze do tej grupy wplywu nie naleza. Zreszta sie nawet nie kwalifikuja z braku srodkow. Bycmoze GM jest wielkim graczem w ramach rynku USA ale na rynkach swiatowych niewiele znaczy. Podobnie z US liniami lotniczymi, szczagolnie po wprowadzeniu any-terrorystycznym regulacji na US liniach i portach, ktore naruszajac prywatnosc sa po prostu boycotowane na swiecie. W tej chwili finansjera i nafciarze trzymaja reke na pulsie w US. Ich interesy sie na wzajem uzupelniaja, nie ma wewnetrznych konfliktow. Zarowno Bush jak i Kerry sluza obydwu grupom jak sie popatrzy na sedno ich programow (tj pomijajac populistyczne slogany, w ktorych sie roznie, ale ktore wiekszego znaczenia nie maja) Odpowiedz Link Zgłoś
jastrzebiec Re: Przepraszam ze sie wlacze 20.05.04, 17:29 1. General Motors nadal jest najwiekszym producentem samochodow osobowych na swiecie. Jego obecnosc na rynkach azjatyckich jest z pewnoscia mniej znaczaca, dominuja tam Japonczycy, ale to wlasnie USA jest najwiekszym rynkiem zbytu, potem Europa gdzie mocna pozycje ma Opel. Rynki samochodowe z najwiekszym potencjalem na przyszlosc zas to Chiny i Indie. Co wiemy na temat obecnosci GM tam? Co rowniez wiemy na temat udzialu roznych producentow samochodowych na rynkach Ameryki Poludniowej? 2. W szerszym kontekscie typu „who’s who” polecam uwadze informacje za posrednictwem niniejszego linku: <http://www.finfacts.com/topco.htm> Pobiezny rzut oka wskazuje, ze – zadna branza przemyslu nie ma dominujacej pozycji w swiecie gospodarki. Pod wzgledem wartosci rynkowej na pierwszym miejscu (w skali globalnej) znajduje sie „General Electric”, za nim „Microsoft”. Najwieksze towarzystwo naftowe, „Exxon/Mobil”, plasuje sie na trzecim miejscu, „Royal Dutch/Shell Group” (towarzystwo brytyjsko-holenderskie) dopiero na osmym. Pod wzgledem wartosci sprzedazy (dochod) liderem jest „Wal- Mart” (siec tanich domow towarowych), „Exxon/Mobil” na drugim, zas na trzecim „General Motors”. Ford plasuje sie na szostym miejscu, zaraz za nim Daimler/Chrysler i Toyota, zas czwarte i piate miejsca okupuja nieamerykanskie towarzystwa naftowe „Royal Dutch/Shell” i „British Petroleum”. Wedle tej listy tzw. „oligarchia finansowo naftowa” nie wyroznia sie w szczegolny sposob od innych „oligarchow”, a twierdzenie o „braku srodkow” producentow samochodow do wywierania wplywu na polityke nie znajduje pokrycia w faktach. Pozycje "przetargowa" towarzystw lotniczych nalezy istotnie uznac za slabsza. 3. To calkiem mozliwe, ze tzw. „finansjera i nafciarze” trzymaja obecnie reke na pulsie w USA. Ale – tylko obecnie. I to w duzej mierze wlasnie za sprawa rodziny Busha, starych, bogatych nafciarzy. Ale to sie moze w kazdej chwili zmienic. John Kerry natomiast nie jest powiazany interesami z branza nafciarska, zas inne grupy interesow dysponuja podobnymi srodkami wplywu; Kerry zatem ma pole manewru z kim najbardziej bedzie sie identyfikowac. Poglad, ze pan Kerry „sluzy interesom finansjery i nafciarzy” jest – goloslowny. Odpowiedz Link Zgłoś
jastrzebiec Re: Przepraszam ze sie wlacze, Gaal 19.05.04, 22:29 Gość portalu: ABE napisał(a): > ... w systemie Posrednich wyborow tak jak w US Kongres jest representatem tej > samej grupy interesow co wladza wykonawcza w US (presydent i rzad). Kandydaci > na Kongresmanow sa wczesniej przevettowani przez grupe rzadzaca, a zatem NIE, > Kongres w US nie ma realnej wladzy ustawodawczej, w sensie takim ze nie > representuje on interesow ani woli calego elektoratu, ale interesy few. W wyborach posrednich wybierany w USA jest prezydent; nic mi natomiast nie wiadomo o posrednim wyborze senatorow oraz kongresmanow do Izby Reprezentantow. Ci ostatni sa wybierani na zaledwie dwuletnia kadencje w stosunkowo malych (powiat, dzielnica miasta) okregach wyborczych. Bez przekonania zwyczajnych zjadaczy chleba, ze sie bedzie realizowalo ich postulaty mozna sie bardzo nieprzyjemnie przejechac. > Niezawislosc sadownictwo jest terminem pustym w jakimkolwiek ustroju gdzie > sedziowie nominowani sa przez wladze wykonawcze. Sedziowie Sadu Najwyzszego sa wprawdzie powolywani na to stanowisko z nominacji Prezydenta, podlegaja jednakowoz procedurze zatwierdzenia przez Senat, a co wazniejsze, sa nominowani DOZYWOTNIO. "Sure", mozna przyjac za pewnik, ze sedzia z nominacji prezydenckiej bedzie taki osobnik, ktory "odpowiada" preferencjom danego prezydenta, nie ma jednak zadnej gwarancji, ze bedzie on w przyszlosci lojalnym "egzekutorem woli" pana prezydenta. Ponadto, nie wszyscy sedziowie pochodza z nominacji; na poziomie stanowym (zdecydowana wiekszosc spraw) sedziowie, na ile sie orientuje, sa wybierani. No, i jest jeszcze instytucja tzw. "jury". O tym jak "politycznie dyspozycyjni" sa sedziowie oraz lawnicy przekonaly sie towarzystwa produkcji papierosow zmuszone do placenia wrecz miliardowych odszkodowan za ukrywanie przed opinia publiczna informacji na temat szkodliwosci palenia tytoniu. Stad znane sa epoki sadow > Co do kontroli nad informacja to wystarczy poczytac publikacje i obejrzec > reportaze o chociazby wojnie w Iraku pochadzace ze zrodel w US i porownac je > z tymi pochodzacumi ze zrodel alternatywnych z innych krajow. W "Imperium Zla" jest nie do pomyslenia dostepnosc "alternatywnych zrodel informacji z innych krajow". Te alternatywne zrodla informacji sa zreszta czestokroc produkcji jak najbardziej krajowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ABE Re: Przepraszam ze sie wlacze, Gaal IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 20.05.04, 01:00 Somo wysuniecie kandydatury przez ktorakolwiek partie, oznacza juz uprzednie "przevettowanie". Przyznam ze zdziwiona jestem ze Senatorzy wybierani sa w otwartych, bezposrednich wyborach. Pewien jestes? Co do sedziow, to ci w Sadzie Najwyzszym sa nominowani, a ci w sadach nizszych za po prostu zatrudniani. Watpie bardzo ze sedziowie na jakimkolwiek szczeblu sa wybierani. Bylaby to anomalia, jako ze sadownictwo jest niezawisle od ramion politycznych i nie podlega zasadom gry wyborczej. Wspominasz jury, ale to tylko na poziomie podstawowym. O co mnie chodzi jest poziom appelacyjny i sad konstytucyjny, gdzie decyzje podejmowane sa o interpretacji konststytucji i sa precedenty, ktore bedac obowiazujaca interpretacja prawa granicza na roli prowotworczej. W tych instancja nie Jury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaal Re: Przepraszam ze sie wlacze, Gaal IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 20.05.04, 01:16 ABE jeśli masz czas, to proponuję lekturę artykułu "Żydzi a sprawa murzyńska" "Mało znanym faktem jest, że w USA istnieje od lat poważny konflikt pomiędzy Murzynami a Żydami. Dotyczy on żydowskich handlarzy niewolnikami, oraz spraw bardzo współczesnych takich jak: odszkodowania dla Murzynów za pracę niewolniczą i ich dostęp do dobrych szkół w których wśród nauczycieli i przywódców związków zawodowych dominują Żydzi..." www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/jedwabne_975.html Odpowiedz Link Zgłoś
jastrzebiec Re: Przepraszam ze sie wlacze, Gaal 20.05.04, 17:31 < Somo wysuniecie kandydatury przez ktorakolwiek partie, oznacza juz < uprzednie "przevettowanie". Partia udziela nominacji na kandydata temu kto wygral w prawyborach. W przypadku Demokratow nie bylo to wiadome dopoki John Kerry nie wygral ilus tam prawyborow kilka miesiecy temu, zas pole chetnych bylo nader szerokie. Nie wiem zatem o jakim „vettowaniu” tu mowa. < Przyznam ze zdziwiona jestem ze Senatorzy wybierani sa w otwartych, < bezposrednich wyborach. Pewien jestes? Mieszkam w USA od ponad 20 lat. Wszyscy senatorzy (100) oraz wszyscy czlonkowie Izby Reprezentantow (435?) sa wybierani w glosowaniu bezposrednim i tajnym; senatorowie na 6 lat, kongresmeni na 2 lata. < Co do sedziow, to ci w Sadzie Najwyzszym sa nominowani, a ci w sadach < nizszych sa po prostu zatrudniani. Wyjasnialem juz procedure nominacji sedziow Sadu Najwyzszego. Nominuje Prezydent ale kandydatura podlega zatwierdzeniu przez Senat. Nie jest to przyslowiowy „rubber stamp”. W zaleznosci od ukladu sil (obecnie wiekszosc, acz minimalna, maja Republikanie) moze to byc trudny proces. Iles lat temu, chyba za kadencji Ronalda Reagana, przepadla kandydatura Roberta Bork; Demokraci uznali, ze jest zbyt skrajnie prawicowy i Bork nie uzyskal niezbednej ilosci glosow. Co wazniejsze jednak to to,, ze nominacja jest – dozywotnia. O ile wiec prezydent dokonuje pierwszej selekcji, po zatwierdzeniu nominacji nikt nie jest w stanie cokolwiek takiemu sedziemu polecic. Procedura odwolania takiego sedziego jest rownie skomplikowana jak w przypadku samego prezydenta. Analogiczna procedura obowiazuje w odniesieniu do sedziow federalnych nizszych instancji. USA jest panstwem federacyjnym gdzie wiekszosc spraw pozostawiona jest w gestii poszczegolnych stanow. To rowniez obejmuje sadownictwo stanowe. Przyznam, ze nie wiem jakie sa zasady powolywania (nominacji, wyboru) sedziow w stanowym systemie wymiaru sprawiedzliwosc. Znalazlem taki oto ‘link’ „How to become a judge”. Dotyczy to miasta Nowy Jork. www.abcny.org/pdf/brochures/become_a_judge.pdf Mowa tam o nominacji ale i o wyborach (elekcja). Wyglada na interesujaca lekture. < Wspominasz jury, ale to tylko na poziomie podstawowym. O co mnie chodzi jest < poziom appelacyjny i sad konstytucyjny, gdzie decyzje podejmowane sa o < interpretacji konststytucji i sa precedenty, ktore bedac obowiazujaca < interpretacja prawa granicza na roli prowotworczej. W tych instancja nie Jury. Tu wracamy do roli, pozycji i zasad funkcjonowania Sadu Najwyzszego o czym byla pobieznie mowa wczesniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PP Re: Czy USA to Imperium Zła? IP: *.157.11.83.Dial1.Boston1.Level3.net 19.05.04, 04:46 Gaal,Ty jeszcze masz watpliwosci? To poczatek i koniec wszystkiego,co smierdzi. Ja juz dawno dostrzeglem to,co kryje sie za tymi symbolami wolnosci,demokracji,billami of rajts i polaczylem to z z komisarzami z 1917 Rosji i Komuna Paryska. Najlepsze jeszcze przyjdzie. Ci zbrodniarze dzialaja coraz bardziej otwarcie,zdejmuja maski. Moze juz w tym roku,tuz przed wyborami zobaczymy na co ich naprawde stac.To bedzie koniec zludzen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Morelowy Shlomo Re: Czy USA to Imperium Zła? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 20.05.04, 02:59 Amerykanie to ciezko pracujacy ludzie. Nie sa i nigdy nie byli Imperium zla! Rzad Amerykanski jak kazdy inny na calym swiecie uzywa te same zydowskie metody ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Czy USA to Imperium Zła? IP: *.ny5030.east.verizon.net 20.05.04, 03:46 Amerykanie to ciezko pracujacy ludzie opetani przez zydowska propagande. Nie sa i nigdy nie byli Imperium zla! Rzad Amerykanski jak kazdy inny na calym swiecie uzywa te same zydowskie metody ... Odpowiedz Link Zgłoś