j-k
18.06.11, 14:33
Korzystajac z tego, ze po pieciu latach odblokowano mi prawo na otwieranie nowych watkow
pod moim nickiem (licho wie, jak dlugo to potrwa) i po przypomnieniu, ze zgodnie z prawem polskim drobne wykroczenia przesyla sie w "zapomnienie" juz po dwoch latach, a zatem wykazawszy NIEKONSTYTUCYJNOSC prawa netowego GW (za co spokojnie mozna by Agore oddac do sadu) przejdzmy do rzeczy :)
USA sila napedowa gospodarki Chin.
Nie ulega watpliwosci, ze tylko eksport do USA spowodowal, ze Chiny sa dzisiaj tym, czym/kim sa.
Czytamy wlasnie, ze poziom chinskiej produkcji przemyslowej przekroczyl poziom produkcji przemyslowej USA.
Prawdopodobnie stalo sie to juz wczesniej, poniewaz wartosc waluty chinskiej jest celowo zanizona w stosunku do amerykanskiego dolara.
Jednakze:
1. Chiny sa skazane na eksport ,by moc zarobic na import surowcow i zywnosci
(majac w koncu 1.300 mln gab do wykarmienia.
2. Ameryka z jej 300 mln ludzi jest o wiele mniej zalezna od eksportu i zarabiac nim musi wlasciwie tylko
na rope, ktorej zuzycie przy madrej polityce da sie zmniejszyc (samochody, technologie ocieplania domow itd...)
3. Ameryka jest i pozostanie najwiekszym eksporterem zywnosci na Swiecie, a zywnosc stanie sie juz wkrotce podobna bronia, ja obecnie np. chinska odziez :)))
ERGO: niecierpliwie czekam, Evciu na to, kiedy w globalnym GNP Chiny przegonia USA,
lecz na razie sypiam spokojnie :)