Dodaj do ulubionych

Antyrosyjska Ukraina

30.06.11, 22:25
Się porobiło. Jula Timoszenko, gwiazda Majdanu, symbol Pomarańczowej Rewolucji oskarżona o działanie na niekorzyść Ukrainy i tym samym na korzyść Rosji.
To ja już nic nie rozumiem, Janukowych rosyjski agent czy genetyczny rusofob?
Obserwuj wątek
    • igor_uk Re: Antyrosyjska Ukraina 30.06.11, 23:22
      Vlad i nie probuj tego wszystkiego zrozumiec,bo tylko krzywde sobie zrobisz.
      A tak na serio.
      Zarzutow pod adresem julki jest bardzo duzo,i kazdy z nich jest bardzo powazny i dosc dobrze udokomentowany.
      Moze po kolei.
      1.Julka rozkazala,zeby 200 z 300 mln Euro,otrzymanych od Japonii na programu obnizenia produkcji gazow cieplatnianych,konwertorowac w hrywny,a pienjadze przekazac w emerytalny fond.Chodzi nie tylko o to,ze pienjadze pod konkretny program byli wykorzystane w innym celu (jak ze szlachetnym!!),a tylko o to,ze przy tej wymianie budzet Ukrainy wiele stracil,a jak wiadomo,jak ktos traci,to ktos zyskuje.
      2.Julka rozkazala ( osoboscie) zakupic ponad 1000 samochodow Opel Combo,dla wykorzystania ich,jako karetki pogotowia(!).Malo tego,ze te samochody nie nadaja sie do celow medycznych,a jak okazalo sie byli wprowadzony na rynek ukrainski bez placenia cla.Dziwnym sposobem wiekszosc tych samochodow nigdy nie przewiezli zadnego pacjenta,zreszta te samochody gdzies zanikli.
      3.Izba obrachunkowa jeszcze w 2009 roku zauwazyla,ze piekna Julia wykorzystala ponad 1 mlrd hrywen z rezerwowego fundusza.To znaczy wiedza,ze tych pienjedzy tam nie ma,a gdzie oni wsiakli,szuka teraz sledstwo.
      To sa sprawy,o ktorych nie mowi sie,ale ktore sa praktycznie udowodnione .
      Co dotyczy kontraktu z Rosja,to on jest najbardziej spektakularny i dla tego o nim tylko i mowa.
      • vladexpat Re: Antyrosyjska Ukraina 30.06.11, 23:31
        igor_uk napisał:

        > Vlad i nie probuj tego wszystkiego zrozumiec,bo tylko krzywde sobie zrobisz.
        ...
        > Co dotyczy kontraktu z Rosja,to on jest najbardziej spektakularny i dla tego o
        > nim tylko i mowa.
        >
        Ale najśmieszniejsze jest to, że właśnie ta sprawa, działania w interesie Rosjan a na niekorzyść Ukrainy jest podkreślana w rosyjskich mediach. Za chwilę może się okazać, że Julka to taki ukraiński Chodorkowski i Rosja stanie w jej obronie. Świat staje na głowie. :)
        • igor_uk Re: Antyrosyjska Ukraina 30.06.11, 23:39
          Vlad,wlasnie dla tego i radzilem cie,nie probuj tego wszystkiego zrozumiec,tylko zrobisz sobie krzywde.
          Spraw jest jeszcze bardziej smieszna,wyciagajac gazowe kontrakty Julki,obecne wladzy sami narazaja sie na podobne zarzuty.
        • eva15 Re: Antyrosyjska Ukraina 01.07.11, 01:12
          vladexpat napisał:
          > Ale najśmieszniejsze jest to, że właśnie ta sprawa, działania w interesie Rosja
          > n a na niekorzyść Ukrainy jest podkreślana w rosyjskich mediach. Za chwilę może
          > się okazać, że Julka to taki ukraiński Chodorkowski i Rosja stanie w jej obron
          > ie. Świat staje na głowie. :)

          Nie ma analogii, to gdy się ukraińskie oligarchy tarmoszą za uszy wyszarpującsobie truchło Ukrainy, to trochę co innego niż wydarzyło się na linii Putin-Chodorkowski. Na Ukrainie nie ma jak dotąd wśród elit państwowców, czyli polityków myślących w interesie państwa i narodu. To dla nich abstrakcja.
          • walter622 Bez horyłki ... 01.07.11, 11:03
            eva15 napisała:
            > Nie ma analogii,

            Uwzględniając jej panieńskie nazwisko jakiś analogii można się doszukać. Pochodzenie jej ojca doczekało się na Ukrainie sporej ilości publikacji - dla laików sprawa równie "zagadkowa" jak obecne oskarżenie. Jej ojciec Wołodymyr Abramowicz Hryhian raz jest "Ormianinem", innym razem "Łotyszem", a czasem nawet Besarabczykiem (o prawdziwym pochodzeniu, rzecz jasna, mało się oficjalnie mówi - takowe na Ukrainie było by końcem jakiejkolwiek politycznej kariery). Przy tym drobny szkopuł - jego faktyczne nazwisko - Kapitelman (Hryhian to nazwisko jego matki). Prawdopodobnie z powodu tych pochodzeniowych zawiłości "piękną" Julkę czasem zwą "Nielepina".
            Pikanterii całej tej sprawie dodaje fakt, iż partia "pięknej" Julki nie skrywała swoich antysemickich ciągot, wykorzystywanych przez jej partię w trakcie wyborów.

            Tak czy inaczej, faktyczne pochodzenie "pięknej" Julki umożliwiło jej uniknięcie losu jej biznesowego partnera - Pawło Łazarenki i poniesienia odpowiedzialności za aferę JESU.
            Jej promotorzy prawdopodobnie doszli do wniosku , że na wolności może więcej zdziałać
            dla "dobra" Ukrainy (parafrazując sławną wypowiedź ober-redaktora - to chyba w tej
            sprawie druga wyraźna analogia).

            Akcentowanie sprawy "działania na szkodę Ukrainy" ( i rzecz jasna na korzyść Gazpromu)
            jest całkowicie logicznym działaniem - w ten sposób dobija się resztki złudzeń jej zwolenników (którzy Moskalitów nie darzą sympatią) i rozwala się to co pozostało po BJT i "Batkowszczyźnie". Po tym oskarżeniu znacznie prościej pójdzie z kolejnymi i nie znajdzie się
            prawdopodobnie nikt, komu by przyszło do głowy głoszenie głupot o politycznym podtekście
            stawianych "pięknej" Julce zarzutów.

            Zastanawiam się gdzie się podział forumowy sympatyk "pięknej" Julki, który tak entuzjastycznie wieścił jej zwycięstwo w prezydenckich wyborach ? Borracik mógłby przejawić minimum męskości i napisać kilka słów w jej obronę.

            uk.wikipedia.org/wiki/%D0%A2%D0%B8%D0%BC%D0%BE%D1%88%D0%B5%D0%BD%D0%BA%D0%BE_%D0%AE%D0%BB%D1%96%D1%8F_%D0%92%D0%BE%D0%BB%D0%BE%D0%B4%D0%B8%D0%BC%D0%B8%D1%80%D1%96%D0%B2%D0%BD%D0%B0
            No i fotki - dla jej sympatyków (w tym również dla Borrata)
            http://www.google.pl/search?q=%D1%82%D0%B8%D0%BC%D0%BE%D1%88%D0%B5%D0%BD%D0%BA%D0%BE&hl=pl&client=firefox-a&hs=giZ&rls=org.mozilla:pl:official&biw=1280&bih=876&prmd=ivnslfd&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=rYANTvTyK46eOvWWyZ4L&sqi=2&ved=0CDUQsAQ
            • eva15 Re: Bez horyłki ... 01.07.11, 11:26
              walter622 napisał:

              > Uwzględniając jej panieńskie nazwisko jakiś analogii można się doszukać. Pochod
              > zenie jej ojca doczekało się na Ukrainie sporej ilości publikacji - dla laików
              > sprawa równie "zagadkowa" jak obecne oskarżenie.(....).

              To fakt, od tej strony patrząc masz absolutnie rację.
              • eva15 Kazachstan 01.07.11, 11:27
                napisz proszę parę słów, co tam nowego słychać w pięknym Kazachstanie.
                • walter622 Witaj Evo15 01.07.11, 12:29
                  Niepewność, wynikająca z kryzysu, już się skończyła i znów pełną parą ruszyły ambitne plany i inwestycje. Astana zmienia się z niesamowitą szybkością, przybywając dostrzega się te
                  zmiany (no i z tego powodu czasem się gubi w tym Mieście). Inwestycje oszołamiają swoimi nowoczesnymi rozwiązaniami.
                  Mieszkańcy (jak zwykle) wyjątkowo gościnni, uprzejmi i - dość trudno to właściwie określić -
                  bez tego wewnętrznego "ładunku negatywnych emocji", co powoduje, że kontakty, obcowanie z nimi jest wyjątkowo przyjemne.
                  W sumie - bajka. Jeden szkopuł - zaczyna się sezon upałów ( w Astana bardzo dokuczliwy), dla przyjezdnych wyjątkowo uciążliwy.
                  Kazakhstańczykom można tylko pozazdrościć i szczerze pogratulować.

                  Salem Kazakhstan !
                  www.youtube.com/watch?v=BkQtYmAOA1A
                  • eva15 Re: Witaj Evo15 01.07.11, 12:42
                    A co na scenie politycznej i surowcowej? Jakby nie patrzał Kazachstan jest neźle inflirtowany przez speców z USA, tam jeżdzą regularnie całe wycieczki VIPów, by przekonać Kazachstan do "owocnej" współpracy. Jak wyglądają na tym tle stosunki z Rosją, czy unia celna ma już jakiś widoczny wpływ na większe zbliżenie?
                    • walter622 Re: Witaj Evo15 01.07.11, 13:21
                      eva15 napisała:
                      > A co na scenie politycznej i surowcowej?
                      O "polityce" nie będę się wypowiadał - nie z powodu uniku, po prostu Kazakhowie w tym zakresie są generalnie małomówni i tych tematów w rozmowach z nimi się nie porusza.
                      Wycieczki w rzeczy samej tam stale siedzą. Lecz chyba już głównym graczem są przede wszystkim Chińczycy ( co bynajmniej nie cieszy miejscowych i na tym tle widać już pewne napięcia). Na pograniczu są już wyznaczone rejony gdzie przyjeżdżają codziennie do pracy tysiące chińskich robotników. W sklepach dominuje chińszczyzna - czasem bardzo interesująca - dla siebie odkryłem sklep z prawdziwymi (nie takimi jakie są sprzedawane w Europie) chińskimi jedwabiami - sporo spędziłem czasu, rozglądając złotą nicią wyszywane smoki na wyjątkowo delikatnej, przepięknych kolorów tkaninie.

                      > czy unia celna ma już jakiś widoczny wpływ
                      Tematem, który się stale przewijał to problemy z dostosowaniem do jednolitych przepisów
                      i z tym związane zwykłe "życiowe dolegliwości" - o ile wiem chyba dziś mija termin dostosowawczy i z tym związany jest np. koniec ery sprowadzania po ulgowej taryfie, głównie z Japonii samochodów używanych. To wzbudziło niezadowolenie - były jakieś mityngi i zbieranie podpisów pod petycją do Prezydenta odnośnie przedłużenia terminów przejściowych
                      (na granicy z Chinami utknęło jakieś z 50 tyś. takich samochodów, natomiast na "promówce" w Baku ca. 10 tyś. ). Z innych ciekawostek, dotyczących unii, to można wspomnieć zawirowania z Białorusinami. O ile wiem Kołchoźnik wstrzymał między innymi dostawy cementu ( wprowadził jakieś dodatkowe opłaty ?) - Kazakhstan stale sprowadzał z Białorusi
                      cement (chińskiemu cementowi nie ufają) i w związku z tym teraz jest pewne małe zawirowanie.
                      • eva15 Co tam Panie w Kazachstanie 01.07.11, 13:49
                        Dzięki za info. A jaki jest stosunek do Rosji i Rosjan? Ze statystyk widać, że Rosjanie jednak nadal opuszczają Kazachstan, mimo, że żyli tam od pokoleń.
                        • walter622 Re: Co tam Panie w Kazachstanie 01.07.11, 14:48
                          To dość skomplikowany problem i w dużej mierze zależy od osobistych doświadczeń (forumowy Mongoł sporo się na ten temat użalał).
                          Odpływ etnicznych Rosjan związany jest głownie z dość skutecznie realizowanym programem repatriacyjnym, rekompensującym występujące w Rosji problemy demograficzne. Tak na marginesie - nikt nie zauważył ale w ramach podobnego programu z Polski ostatnio wyjeżdża spora ilość ... Nochczów.

                          Lecz z tym rożnie bywa. Jeden z moich bliskich znajomych z pochodzenia Rosjanin po tułaczce po Rosji powrócił z rodziną do Kazakhstanu i teraz całkiem nieźle tam prosperuje (ma sporą firmę budowlaną). Inna rzecz, że perfekcyjne zna j. kazakhski ("kazakhsza"). Również znam kilka niemieckich rodzin, które powróciły do Kazakhstanu i całkiem nieźle prosperują. Ba poznałem pewnego Holendra, który .. wyemigrował do Kazakhstanu (ma tam sporą firmę
                          w sektorze finansowym).
                          Tak więc emocje, jakie były z chwilą uzyskania przez Kazakhstan niepodległości już chyba opadły - niekazakhskie społeczności całkiem nieźle funkcjonują. Osobiście mam stale do czynienia np. z miejscowymi Koreańczykami, którzy praktycznie zdominowali system bankowy i sektor przetwórstwa żywności, a także są bardzo aktywni w sektorze inwestycyjnym (w tym zakresie głównie z nimi mamy do czynienia). Dla odmiany - jednym z bogatszych obywateli Kazakhstanu (sektor zbożowy) jest z pochodzenia Polak. Podobnie szefem Urzędu Celnego lotniska Astana jest również Polak (wyjątkowo sympatyczna osoba, którą bardzo mile wspominam).

                          Kiedyś już wspominałem, że oni są na etapie tworzenia nowego etnosu, stąd używa się terminu "Kazakhstańczyk", bez akcentowania na różnicach narodowościowych bądź konfesjonalnych. W pewnym sensie wynika to chyba z tradycji Jassy i czytelnych w tym zakresie odwołań - chociażby bardzo symboliczna kwestia "Ak Orda". W dodatku oni są nieprawdopodobnie pragmatyczni i "zrównoważeni" - z doświadczeń swoich sąsiadów
                          (chociażby z tego, z czym mieliśmy do czynienia w Kyrghistanie wyciągnęli stosowne wnioski
                          - próby rozgrywania "nacjonalistycznej" karty na tym obszarze są niewyobrażalna dla nas katastrofą - Kazakhowie sobie z tego zdają sprawę - jakby nie było ten Kraj zamieszkuje ponad 100 różnych narodowości).
                          W dodatku, co również jest istotne Kazakhowie są dość poważnym graczem na rosyjskiej przestrzeni gospodarczej.

                          Natomiast zupełnie inną kwestią są dość skomplikowane wzajemne relacje między Żuzami, które nakładają się na wewnętrzną politykę (w tym również na stosunki z niekazakhami),
                          ale to zupełnie inna opowieść.

                          Na marginesie - Ambasadorem Republiki Kazakhstan w Polsce jest ... etniczny Rosjanin.
                          Tak więc, jak widzisz opowieści doktorka stepowego na temat Kazakhstanu można włożyć między bajki.
                          Przy okazji - fotki, które w pewnym sensie uświadamiają z czym mamy do czynienia.
                          To Miasto wybudowano praktycznie w ciągu jakiś 8- 10 lat.
                          astana-photo.ucoz.kz/photo/3
                          • eva15 Re: Co tam Panie w Kazachstanie 01.07.11, 15:50
                            Dzięki za wyczerpujące info. Link ze zdjęciami mi się nie ptwiera, bo mój program antywirusowy ostrzega, że link jest zawirusowany.
                            Ale zdjęcia (i filmy) z Astany znam, to rzeczywiście robi ogromne wrażenie.
                • igor_uk Re: Kazachstan 01.07.11, 15:58
                  eva15 napisała: co tam nowego słychać w pięknym Kazachstanie

                  Pieknym to Kazachstan nie jest,chociaz sa rozne gusta.
                  • walter622 Re: Kazachstan 01.07.11, 16:15
                    igor_uk napisał:
                    > Pieknym to Kazachstan nie jest,chociaz sa rozne gusta.

                    Oj, Igro.
                    Fakt, kwestia gustu. Kazakhstan zaskakuje różnorodnością. Wystarczy zobaczyć płd. Altay
                    by w tym Kraju się zakochać. Choć przyznam się, że najbardziej imponuje bezkres, taki
                    jakim jego ukazał M.Kalatoziszwili w swoim przepięknym ( niestety chyba jedynym) filmie
                    "Dzikie pole". Jak dopada mnie nostalgia oglądam ten film.
                    Bezkres, całkowicie dziewicze pustkowie niczym nie zmącone "cywilizacją" i z nią związanymi
                    bezmyślnymi bzdetami - to robi niesamowite wrażenie.
                    No, ale jak wspominałeś to kwestia gustu. Dla mnie osobiście Kazakhstan jest pięknym Krajem, zamieszkałym przez naprawdę wspaniałych Ludzi.
                    • igor_uk Re: Kazachstan 01.07.11, 16:30
                      Walter,jak juz wspominalem,moi rodzice byli geologami,dla tego ZSRR zwiedzilem caly,bywalo tak,ze w ciagu jednego roku szkolnego zmienialem trzy rzazy szkoly,ale nie o tym mowa.
                      W Kazachstanie rowniez bylem z rodzicami.Nic specjalnego,co by wyroznialo na plus nie pamjetam,przed oczami tylko zolty kolor.
                      masz racje,musi czlowiek uwielbiac widok bezkresnego stepu,zeby dostrzec tam piekno.

                      p.s. Byles w Mongolii? To samo,co i Kazachstan.Nawet ludzi zewnetrznie,a i wewnetrznie podobni.
                      • walter622 Re: Kazachstan 01.07.11, 16:50
                        igor_uk napisał:
                        > przed oczami tylko zolty kolor.

                        Miałeś pecha, że nie widziałeś jak kwitnie step - to robi wrażenie. No i faktycznie wszystkie te barwy niesamowicie szybko płowieją. Oszałamia nie tylko sam widok, ale cała ta atmosfera - charakterystyczny zapach stepowego powietrza i szum wiatru.
                        W Mongolii niestety nie byłem - firma tam tylko dwa lata temu wysłała swoje rozpoznanie ale
                        doszli do wniosku, że rynek jest zbyt płytki no i mordercza konkurencja z południa. Żałuję, że wtedy się nie załapałem - przypuszczam, że też byłbym zachwycony.
                        • rusek1111111111 Re: Kazachstan 01.07.11, 17:35
                          niestety, ale igoriosza ma racye, co do piknosci kazahowskich.
                          nie chodzi mi o walory przyrodnicvze tylko o stosunki miedzyludzkie.
                          i mam swa subiektywna opinie o tych azjatach, a mianoiwicie najlepsze kazahi zamieszkale som w omskiej i moze saratowskiej gubiernie, nie som tyz tacy kuzwy nacyonalistyczne mieszkajace wzdluz granicy z rosya.
                          ruskie kazachy majom swoj azyjacki urok, te przygraniczne som na tyle kumate zeby sie nie wymadrzac, ale te juznyje azjaci som pieprzeni nacyonalisci.
                          jesli bedzisz przekonywal ze za dwadziescia lat cos sie zmienilo na lepsze dla russkich to tobie zwyczajnie nie uwierze, to ze kipczaki nie cierpia szurszuta (czytalem popsowego semaszko w podrostkowym wieku:) ) to cie wierze, ale te uzbeckie zamaszki poludniowych pseudokazachow dziuz nomer odin som pikna ilustracya dla podrecznika mlodego tatchirislambeka.
                          bez obrazy, twoja wiedza jest bardzo obszerna i, co dla niektorych jest rzecza najwazniesza, prawdziwa, ale czasem oceniasz lude pierwotne zbyt rozowo.
                          :)
                          • walter622 Witaj Rusek11 01.07.11, 18:13
                            Widzę, że w twiom nicku przybyło jedynek ( u mnie dwójek - banalne zapominałem login).

                            > oceniasz lude pierwotne zbyt rozowo.
                            Być może masz rację w swej uwadze. Lecz zawsze traktowałem ich z szacunkiem i życzliwością. Tym samym mnie do tej pory odpłacano i nigdy nie spotkałem się z ich strony
                            z postawą, która by mnie zawodziła. Fakt, gdy dawali dwoma rękami misę z kumysem to ją dwoma rękami przyjmowałem i nie roniłem kumys na ziemię, choć przyznam, że za tym napitkiem nie przepadam. Podobnie z głową barana. A i witam się z nimi zgodnie z ceremoniałem dla szurów niezrozumiałym.
                            No, a może miałem sporo szczęścia jak rzekłeś z Kipczakami. Ale trza rzec, że moi dalecy
                            przodkowie sami z Turańczyków (Nogay Kotiana) inna rzecz, że potem poczynając od Bely IV
                            przez wieki srodze nalewali stiepniaków służąc w lekkiej kawalerii. Stąd też ciekawość tego świata - chciało by się poznać i zrozumieć z kim toczyli takie zaciekłe walki. No i chyba z tym związana nostalgia do bezkresów Deszt el Kipczak, która dla Igora może wydawać się być niepojęta.
                            Salem!
                            www.youtube.com/watch?v=sYYZdlIAOjQ&feature=related
                            • rusek1111111111 Re: Witaj Rusek11 01.07.11, 19:00
                              walter622 napisał:
                              > Lecz zawsze traktowałem ich z szacunkiem i ż
                              > yczliwością. Tym samym mnie do tej pory odpłacano i nigdy nie spotkałem się z i
                              > ch strony
                              > z postawą, która by mnie zawodziła.

                              ano, i ja tak samo, jak czlowiek zaslugiuje na szacunek to nima w nacyi roznicy.

                              Fakt, gdy dawali dwoma rękami misę z kumyse
                              > m to ją dwoma rękami przyjmowałem i nie roniłem kumys na ziemię, choć przyznam,
                              > że za tym napitkiem nie przepadam.

                              ja tam kumys lubilem, niesanitaryjnie przygotowany tyz :)
                              bardziej pamietam wstrentnym uczuczem dazylem mleko wiebladzie, szubat czy jak mutam bylo z nazwy.

                              No i chyba z tym związana nostalgia do bezkresów Deszt el Kipczak,
                              > która dla Igora może wydawać się być niepojęta.

                              dla mnie niestety tez ;).
                              bardziej komfortowo czulem we frunzo, z manasami sie lepiej dogadywalem, ale to to bylo ktotki epizod w lichie wremiena, i juz to to nie wroci.


                              > Salem!

                              salamiec!

                              :)
                              • walter622 Re: Witaj Rusek11 01.07.11, 19:26
                                rusek1111111111 napisał:
                                > w lichie wremiena, i juz to to nie wroci.

                                Ano, masz rację - to już nie wróci. Pozostał tylko wiatr nad Deszt el Kipczak. I to właśnie jest wspaniałe, choć o elementarnym "komforcie" w tych warunkach trza zapomnieć (chociażby
                                ten nieznośny pył). Lecz w zamian masz niesłychane uczucie wolności.

                                www.youtube.com/watch?v=msDdfhi8cfo&feature=related
      • przyjacielameryki Re: Antyrosyjska Ukraina 01.07.11, 10:51
        Krętacz, a skąd Ty masz takie dane??? Ja ich nie podważam tylko z podziwem obserwuję jak sypiesz jak z rękawa bardzo konkretnymi danymi na każdy temat również militarny związany z Ukrainą, USA, Rosją, Polską. Masz to przygotowane na biurku??? Znasz się na gazie łupkowym i tradycyjnym, na ropie. Wszystko wiesz o Gazpromie, o planowanych rurach i masz konkretne dane??? Masz czas na wyszukiwanie tych danych. Ja rozumiem w jakimś jednym temacie ale Ty jesteś przygotowany do każdego tematu. Krętacz, jesteś geniuszem, podziwiam Ciebie!!!!
        • przyjacielameryki Re: Antyrosyjska Ukraina 01.07.11, 11:00
          Polska stawia sobie za jeden z celów w czasie naszej prezydencji UE, podpisanie umowy o wolnym handlu z Ukrainą co będzie pierwszym krokiem do umowy stowarzyszeniowej i w końcu przyjęcia Ukrainy do UE. Jest to niezwykle ważna sprawa dla Ukrainy i Ukraińcy już doskonale(bez względu na kolory) zdają sobie z tego sprawę a kłopoty Białorusi pokazują jak na dłoni czym kończy się bliska "współpraca"(niskie ceny gazu i ropy) z Rosją.
    • wojciech.2345 kremlowska wataha szczuje /bt 01.07.11, 11:17
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka