Dodaj do ulubionych

Zawieszaja demokracje - radze uwazac na aparaty TV

18.12.11, 19:15
radze uwazac na aparaty TV przy ich kupnie,
czy nie maja na gorze ekranu zainstalowanej kamery, by ogladac ogladaczy.

Forumowi katastrofisci wieszcza upadek demokracji, to przyjdzie czas i na takie cudenka.

W koncu Orwell w ksiazce "1984" to ju przewidzial,

wiec i tak, poki co, 27 lat jakos nam sie upieklo.
Obserwuj wątek
    • aroden Note users ! :) 18.12.11, 20:29
      www.njnnetwork.com/njn/wp-content/uploads/2009/01/Internet-Censorship-Guardian.jpg
    • dirloff Re: Zawieszaja demokracje - radze uwazac na apara 19.12.11, 00:20
      Kpisz sobie, ale tego typu afery i aferki już pojawiają się w państwach zachodnich. Naraz jest to jeszcze (sic!) "inicjatywa prywatna", korporacyjna, ale kwestią czasu jest "zajęcie się tym polem" przez państwo, przez państwową bezpiekę. Tak na szybko, z pamięci, dwa przykłady:

      1. Jakieś 2 czy 3 lata temu w USA wybuchł skandal, gdy któryś z użytkowników set-top-box'a dostarczonego przez kablówkę/operatora telewizyjnego odkrył, iż na ściance przedniej, cyferblacie sprzętu, za przyciemnionym szkłem, znajduje się mini-kamerka. Odkrył to przypadkowo, rozkręcając z ciekawości urządzenie (majsterkowicz-audio/videofil). Jak wyszło, tych skrzynek rozesłano 250 tysięcy sztuk. Problemem nie jest umieszczenie w systemie kamery (ponieważ dziś w większości komputerów to standard, natomiast w wielu nowych tv jedna z dostępnych funkcji), lecz zrobienie to skrycie, bez poinformowania klientów i bez powodu usługowego (tamten operator nie udostępniał videorozmów i nie zamierzał tego robić w przyszłości).
      2. Również w USA jakaś szkoła zakupiła dla uczniów i nauczycieli notebooki Apple'a. Komputery nie służyły wyłącznie do nauki i używania na terytorium szkoły, lecz były całkowicie dostępne dla uczniów, więc większość czasu znajdowały się w domach dzieciaków i tam były wykorzystywane. Nie tylko przez samych uczniów, lecz też przez innych domowników. Nie pamiętam już skąd - i dlaczego - wyszedł przeciek, ale okazało się, że szkoła wraz z kompami zamówiła cały system inwigilacji uczniów. W szkole i poza nią, hehe... Komputery te były cały czas wpięte w sieć szkolną z tajną serwerownią, do której skrycie NIEUSTANNIE przesyłały obraz z kamerek, który oczywiście nagrywały SKRYCIE. W serwerowni szkolnej pozakładano laptopom/uczniom "kartoteki" nagrań audiowizualnych i stworzono całe archiwum. Setki czy tysiące godzin nagrań... Wystarczyło, że laptop miał podniesiony ekran... ;-) I wszystko niby w interesie uczniów i ich rodziców, opiekunów - aby sprawdzać, czy milusińscy odrabiają lekcje, wracają przed północą do domów i czy czasem nie uprawiają seksu lub nie biorą narkotyków. A to, że czasem nagrała się kąpiąca mamusia czy tatuś oglądający porno w sieci, to insza inszość... ;-)

      Dlatego, nie ma co kpić, tylko śrubokręty w dłonie i do rozkręcania skrzynek... ;-)
      • j-k Re: Zawieszaja demokracje - radze uwazac na apara 19.12.11, 00:36
        dirloff napisał:
        Kpisz sobie, ale tego typu afery i aferki już pojawiają się w państwach zachodnich.

        Nie , nie kpie sobie.
        uwazam tylko, ze nawet jezeli Orwell mial racje i przewidzial pewien proces (a postepu techniki nie da sie zatrzymac) to z pewnoscia nie dokona sie to nagle i bez regulacji prawnych, oraz oporu spolecznego.
        trzeba sie z tym liczyc, ale nie ma co panikowac.
        w koncu jest obowiazek posiadania dowodu osobistego?
        jest.
        ale nie ma obowiazku noszenia go na stale przy sobie.

        Buenas Noches.
        • melord Re: Zawieszaja demokracje - radze uwazac na apara 19.12.11, 00:58
          j-k napisał:

          > w koncu jest obowiazek posiadania dowodu osobistego?
          > jest.

          zalezy gdzie , u mnie jeszcze... nie
          • iwona334 Amerykanski sen o wolnosci :) 19.12.11, 01:43
            Nie wiem, gdzie mieszkasz, czy w USA, czy w Australii.
            Brak koniecznosci posiadania dowodow osobistych tam - to czysta iluzja.

            Prawie kazdy jezdzi tam samochoderm, moze z wyjatkiem Indian, czy Aborygenow
            i prawo jazdy posiadac musi, ktore to prawo de facto taka role pelni.
            • melord Re: Amerykanski sen o wolnosci :) 19.12.11, 03:08
              iwona334 napisała:

              > Prawie kazdy jezdzi tam samochoderm, moze z wyjatkiem Indian, czy Aborygenow
              > i prawo jazdy posiadac musi, ktore to prawo de facto taka role pelni.

              jesli chodzi o de facto to masz racje jasiu...
              co dotyczy facto,to nie ma obowiazku posiadania(np.taki obowiazek jest w Polsce)

              aborygeni z reguly nie posiadaja prawa jazdy i jezdza samochodami bez waznej rejestracji
              maja te dwie sprawy gleboko w doopie,kto im podskoczy?
              poprawnosc polityczna ich wybroni...i odszkodowanie jeszcze wyrwie
        • kamandir_vzvoda bez oporu spolecznego? januszek rozbawia mnie dzis 19.12.11, 01:20
          ha ha jesli się nie zgodzisz to będziesz: antysemita, Irańczykiem, terrorysta, pedofilem albo mieszanina wszystkiego naraz. Reszta bydla pojdzie za gluwnym baranem do rzezni.
        • dirloff Re: Zawieszaja demokracje - radze uwazac na apara 19.12.11, 02:34
          > Nie , nie kpie sobie.
          > uwazam tylko, ze nawet jezeli Orwell mial racje i przewidzial pewien proces (a
          > postepu techniki nie da sie zatrzymac) to z pewnoscia nie dokona sie to nagle
          > i bez regulacji prawnych, oraz oporu spolecznego.
          > trzeba sie z tym liczyc, ale nie ma co panikowac.
          > w koncu jest obowiazek posiadania dowodu osobistego?
          > jest.
          > ale nie ma obowiazku noszenia go na stale przy sobie.

          1. W niektórych krajach jest, w innych nad tym się "dyskutuje". Niedawno eurokraci wymusili na rządzie Jej Królewskiej Mości wprowadzenie dowodów. W innych państwach ten problem rozwiązuje się w taki sposób, jaki opisał ktoś niżej - albo narzuca się obowiązek noszenia prawa jazdy, albo posługiwania się numerem ubezp. medycznego (w USA w praktyce ten numer pełni funkcję naszego, polskiego PESELu). Natomiast w Izraelu zdecydowano już - i na dniach mają zacząć to robić - o chipowaniu wszystkich odbywających służbę wojskową. W praktyce, wszystkich "żydowskich" obywateli. Dotąd na świecie chipowało się wyłącznie zwierzęta oraz szefów rządów, prezydentów, naczelne dowództwo, komandosów i niektórych agentów spec-służb. Teraz promuje się system dla wszystkich. Zatem już zaczęło się urabianie opinii publicznej na przyjęcie "znamienia bestyji";-)*
          2. Problem w tym, że to się dzieje. To się już dzieje. I to tak, jak opisałeś. Ewolucyjnie. Nawet nie krok po kroku, lecz kroczek po kroczku. Robi się to właśnie tak, aby było niezauważalne dla większości, ergo nie wywoływało zdziwienia, zaskoczenia, wątpliwości, podejrzeń. W konsekwencji - pytań, listów, zainteresowania mediów. Jeżeli już pojawia się coś w mainstreamie, to w formie żartu, humoreski. A takich jak np. ja, którzy o tym piszą, epitetuje się mianem teoretyków spiskowych czy oszołomów.

          *Niedawno media donosiły, że jakaś firma czy instytut opatentował "tatuaż" nanoszony/wprasowywany na skórę, ze specjalnego kompozytu różnych materiałów, układów, który w praktyce spełnia większość funkcję chipu. Natomiast jego aplikowanie i zasilanie jest znacznie tańsze, łatwiejsze i wygodniejsze. Zatem i ta biblijna fantasmagoria staje się ciałem... ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka