Wojna secesyjna

22.01.12, 09:30
Jako, ze sasiedni watek n/t Wegier zaczyna byc nieczytelny, propnuje kontynuowac dyskusje na tym.

Wspolnota europejska polega na dobrowolnej zgodzie panstw-partnerow na przestrzeganie pewnych norm. Najprostsze z nich to Karta Praw Podstawowych, ktora zapenia m.in. wolnosc przeplywu informacji.

Nowa konstytucja Wegier te wolnosc przeplywu utrudnia badz uniemozliwia.

Poszukajmy analogii w innych wspolnotach panstw. Na przyklad w Stanach zjednoczonych kamieniem niezgody poltora wieku temu bylo niewolnictwo. Stany poludniowe i stany polnocne mialy rozne zdanie na ten temat. Roznica zdan zakonczyla sie wojna secesyjna z blisko 200 tys ofiar po oby stronach.

Wolnosc jest dla mnie osobiscie elementarna sprawa. Miliony Polakow oddalo za nia zycie. I nad ograniczeniem wolnosci obojetnie nie przechodze. Do wojny z Wegrami na pewno nie nawoluje, ale uwazam ze ci ktorym sie prawa wspolnoty nie podobaja moga z nie, po prostu, odejsc.

PF
    • der-chef Re: Wojna secesyjna 22.01.12, 09:58
      Co to jest wolność?
      • polski_francuz Wolnosc to zrozumiana koniecznosc n/t 22.01.12, 10:19
        PF
        • pimpus18 Re: Wolnosc to zrozumiana koniecznosc n/t 22.01.12, 10:25
          Wolność to też możliwość decydowania o własnym losie, własnego kraju i np. eurokołchozu.

          A ktoś się kogoś o to euro pytał?

          A kogo winić za to, że ludzie w zachodnich demokracjach są tak tępi?

          • polski_francuz Tez 22.01.12, 10:41
            tyle ze w ramach wspolnoty.

            PF
    • pimpus18 Ciekawe to wszystko 22.01.12, 10:19
      Karta Praw Podstawowych to kolejna obłuda, a w Pomrocznej nawet PiSdzielce jej nie przyjęli, byłe komuchy i POpier.doleni też się specjalnie do tego nie palą.

      Godność człowieka (art. 1-5):
      ochrona godności ludzkiej; prawo do życia (w tym zakaz orzekania i wykonywania kary śmierci); prawo do integralności cielesnej (w tym zakaz praktyk eugenicznych, zakaz czerpania zysków z ciała ludzkiego jako takiego i jego części, zakaz klonowania w celach reprodukcyjnych); zakaz tortur i poniżającego traktowania lub karania; zakaz niewolnictwa i pracy przymusowej. i pracy przymusowej.

      Orban właśnie wprowadził tam pracę przymusową, nikt akurat tego nie zauważył i nikomu to właściwie nie przeszkadza.

      W jednym wywiadzie Orban powiedział, że ma to się odbywać z pominięciem postępu technicznego i mechanizacji, bez żadnej bzdurnej technoligii 21 wieku, tylko w ramach robót społecznych... rękoma!

      Muszą tam zrozumieć, że droga do bogactwa nie prowadzi przez spekulację, tylko właśnie w ten sposób! Co za tępy ch...j, już widzę tych inwestorów, jak teraz drogę przekopywania ziemi odkryją nową drogę do bogactwa.

      Ten tępy Orban też marnie skończy, bo w ten sposób to może zbudować tylko drugę Kampuczę i żaden tępak chyba nie wierzy, że spłaci w ten sposób u inwestorów długi i pożyczą mu kolejne dziesiątki miliardów na taką paranoję.

      Ale o dziwo, nie o to im akurat chodzi.

      www.hintergrund.de/201107071640/politik/politik-eu/zwangsarbeit-in-ungarn.html
      • polski_francuz Interesujace 22.01.12, 10:44
        co to za zrodlo ten Hintergrund?

        PF
        • pimpus18 Re: Interesujace 22.01.12, 11:08
          Możesz się tam rozejrzeć, dość interesujące teksty.

          Tak oni sami piszą o sobie:

          www.hintergrund.de/spenden.html
          Raczej lewicowe.

          Tomasz Konicz:

          www.konicz.info/?p=1763
          Pisuje też na Telepolis:

          www.heise.de/tp/

          • polski_francuz Dzieki 22.01.12, 11:14
            za info.

            Takie niezalezne zrodlo jest waznym elementem wolnosci mediow o ktora tu chodzi.

            PF
            • pimpus18 Re: Dzieki 22.01.12, 11:25
              Mało kto o tym wie. Ja wylądowałem tam przez inne forum.

              Tam znalazłem ten clip:

              www.youtube.com/watch?v=BYZi8ezfTMI
              Jak widzisz, zainteresowanie prawie żadne.
            • mara571 jak widzisz PF lewactwo sobie niezle radzi 22.01.12, 11:58
              i wolnosc szerzenia swoich mysli posiada.
              • pimpus18 Re: jak widzisz PF lewactwo sobie niezle radzi 22.01.12, 12:07
                Mara, ty to może lepiej Michalkiewiczowi torbę pohuśtaj.

                I nie wtrącaj się do spraw, do których jesteś za głupia.
                • mara571 Re: jak widzisz PF lewactwo sobie niezle radzi 22.01.12, 12:57
                  widzisz jak latwo stajesz sie przeciwnikiem podstawowych praw czlowieka pseudointelektualisto ?

                  Lewak, przekonany, ze jego idee sa sluszne, napotykajac na opor twierdzi, ze ci inni sa ciemniakami.
                  Nalezy wiec ciemniakow zmusic do przyjecia dobrodziejstw, ktore lewactwo ma w zanadrzu dla dobra ludzkosci. Skoro nie da sie pokojowo idei wcielic w zycie, to nalezy uzyc przemocy.
                  Jeden eksperyment mamy juz za soba...
                  Drugi trwa aktualnie w Niemczech i paru innych bogatszych krajach.


                  • pimpus18 Re: jak widzisz PF lewactwo sobie niezle radzi 22.01.12, 13:07
                    Przestań się tu popisywać, dziewojo, i napisz coś, z czym możnaby dyskutować.

                    Te twoje Korwin-Mikki i Michalkiewicze postępują od lat w ten sposób.

                    Eurokołchoz jest rządzony przez lewaków? Merkel, Barroso, Monti, Lagarde i cała reszta tych świrów to jakaś lewica?

                    Pamiętasz może Lot nad kukułczym gniazdem czy Mary & Max jak z tego leczą?
                    • mara571 Re: jak widzisz PF lewactwo sobie niezle radzi 22.01.12, 14:07
                      nie zrozumiales, a juz po lewacku atakujesz, bo natrafiles na opor.

                      Ekspereyment z przyznawaniem roznych zasilkow na zadanie dla kazdego obywatela trwa w Europie juz ponad 50 lat (w Wielkiej Brytanii jeszcze dliuzej).
                      I to wlasnie rozdawnictwo cudzych pieniedzy, glownie pracujacych na swoje utrzymanie czlonkow klasy sredniej i nizszej, przyczynilo sie do deficytow budzetowych.
                      Wymienione osoby niewiele maja z tym wspolnego, poza jednym. Byly lub sa politykami, ktorzy koniecznie chca wygrac nastepne wybory i dlatego rozdaja ciagle pieniadze i przywileje.

                      PS. Dopiero niedawno klasa polityczna zauwazyla, ze sa rodziny w ktorych juz w 3 pokoleniu nikt nigdy nie pracowal. Po co. Przeciez sa zasilki.
                      PS2. Dodatkowa informacja dla ciebie: w przeciwienstwie do libertynow i skrajnych liberalow uwazam, ze sa osoby (niepelnosprawne, chore lub stare) ktorym trzeba przyznawac zasilki. Zdarza sie tez, ze ktos wpada w tarapaty przez jakies wydarzenie. W takich przypadkoach spoleczenstwo powinno pomoc. ALE TYLKO NA OKRESLONY CZAS.
                      • pimpus18 Re: jak widzisz PF lewactwo sobie niezle radzi 22.01.12, 15:00
                        Mara, zdaje się, jeszcze nie widziałaś Mary & Max, jak będziesz miała okazję, to obejrzyj. Powinno Ci to sprawić wiele radości.
                        Tam chodzi o przyjaźń korespondencyjną i na kolejne PS (w polskim bez kropki) jest skrót PPS, PPPS, PPPPS itd. - tam to też było.

                        Twoja analiza bezrobocia jest zupełnie błędna. Bezrobocie jest faktem - chyba nawet dla Ciebie dostrzegalnym - i nie wywołane bynajmniej lenistwem tej klienteli.

                        Jest nie tyle kryzys finansów publicznych, co całkowita zapaść i kolaps systemu finansowego - za które bezrobotni i to "rozdawnictwo" zupełnie nie odpowiadają. Ale długo by o tym pisać.

                        Merkel akurat niczego nie rozdaje, ale też raczej nie z dlatego, że nie chce być wybrana w następnych wyborach. Poza tym tak klientela nie stanowi żadnej większości czy realnej siły i np. u takich jak Ty nie zdobywa to "rozdawnictwo" żadnej sympatii - wręcz przeciwnie. To rozumowanie jest zupełnie błędne.

                        Nie myślę, żeby rodziny, które już dziedzicznie żyją z zasiłków były problemem, żeby ich było tak wiele i żeby były specjalnie z tego powodu szczęśliwe. Tak może myśleć tylko ten, któremu te i wiele innych z tym związanych problemów jest zupełnie obce. Jak widać można na takich historiach wiele punktów propagandowych zarobić.

                        Podstawą (moim zdaniem na pewno) sukcesu zachodniego modelu gospodarczego jest wolny rynek, gdzie jego uczestnikom stoi do dyspozycji coś zrobić (jak mają ochotę) lub nie (gdy nie mają na coś ochoty).
                        Dlaczego właściwie to nie może funkcjonować na rynku pracy?
                        W systemie Hartz IV akurat nie jest przewidziane, że można odmówić czemuś tam. Nigdy! I to jest przyczyną wielu najistotniejszych problemów jakie trapią i będą trapić Niemcy i tym samym resztę eurokołchozu.
                        Wolny rynek pracy tym sposobem nie istnieje. A jeśli jest przymus, to nie liczą się zapłata, warunki pracy, sens, zaangażowanie i rodzi to cały szereg innych problemów coraz bardziej widocznych.

                        Twoja argumentacja zupełnie pomija te aspekty i nie dostrzega problemów związanych z obecnym systemem.

                        Muße ist der schönste Besitz von allen.

                        Die Muße ist die Schwester der Freiheit.

                        (Sokrates)
                        • eva15 Re: jak widzisz PF lewactwo sobie niezle radzi 22.01.12, 15:24
                          Szczucie jednych grup społecznych na drugie to stare i wypróbowane narzędzie socjotechniki, zawsze działa i zawsze świetnie przysłania prawdziwe przyczyny i prawdziwe źródło problemów. Mara nie jest tu żadnym wyjątkiem, większość rozumuje podobnie jak ona i wskazuje na tych stojących najniżej w drabinie społecznej jako na winnych.
                          • pimpus18 Re: jak widzisz PF lewactwo sobie niezle radzi 22.01.12, 15:37
                            No, Evo, bez urazy, ale Ty też masz (miałaś) problemy ze zrozumieniem istoty bGE.

                            Co takiego w tym jest, że FDP, CDU, Zieloni, Die Linke, Związki zawodowe, Kościoły, ultrareakcyjne palanty są unisono przeciw bGE?

                            Coś głębokiego ich wszystkich musi łączyć.

                            Tutaj może pomóc tylko ktoś taki jak Marks

                            "Kein Mensch bekämpft die Freiheit; er bekämpft höchstens die Freiheit der anderen."
                            • eva15 Re: jak widzisz PF lewactwo sobie niezle radzi 22.01.12, 15:49
                              Bez urazy - nie uważam bGE za panaceum na wszystkie problemy świata, a jego brak za przyczynę tychże problemów. Tu nasze drogi jednoznacznie się rozchodzą. Jeśli zachowa się nadal obecny system kontroli nad pieniądzem i finansami, to żadne bGE tego świata nie uratuje osób prywatnych, firm i państw przed puiłapką zadłużania się i wynikającym z tego niewolnictwem.

                              Nie chce mi się temau bGE ponownie dykutować, robiliśmy to wielokroć i nic to nie dało.
                              • pimpus18 Re: jak widzisz PF lewactwo sobie niezle radzi 22.01.12, 15:53
                                Tak, jak zwykle masz raczję, Evo.
                                Ja w tym widzę jednak bardzo efektywną metodę do zmiany obecnej paranoi.

                                Lubisz Irenę Jarocką, bo coś mi się wydaje, że tak:

                                rapidshare.com/files/22995368/jarocka_wielkieprzeboje.rar.html


                                • eva15 Re: jak widzisz PF lewactwo sobie niezle radzi 22.01.12, 16:27
                                  I. Jarocka nie jest na szczycie listy moich ulubieńców, ale miło ją wspominam, bo kojarzy mi się z domem rodzinnym, dzieciństwem, często leciała w radio. .
                                  • pimpus18 Re: jak widzisz PF lewactwo sobie niezle radzi 22.01.12, 16:54
                                    Tak, właśnie, ona kojarzy mi się też bardzo z dawnymi czasami.

                                    To może Kate Bush? Na pewno też nie jest Twoją ulubioną. Już ją trochą zapomniałem, ale jej ostatnia płyta 50 Words for Snow fajnie jej wyszła, słyszałaś?

                                    • eva15 Re: jak widzisz PF lewactwo sobie niezle radzi 22.01.12, 17:03
                                      Znam, znam, K. Bush jestem regularnie "katowana" w moim najbliższym otoczeniu.
                                      • pimpus18 Re: jak widzisz PF lewactwo sobie niezle radzi 22.01.12, 17:19
                                        Tak właśnie myślałem.

                                        Na szczęście nie robi z kadej piosenki arii. Nie powinnaś się skarżyć.
                          • mara571 Re: jak widzisz PF lewactwo sobie niezle radzi 22.01.12, 16:11
                            eva15 napisała:

                            > Szczucie jednych grup społecznych na drugie to stare i wypróbowane narzędzie so
                            > cjotechniki, zawsze działa i zawsze świetnie przysłania prawdziwe przyczyny i p
                            > rawdziwe źródło problemów. Mara nie jest tu żadnym wyjątkiem, większość rozumu
                            > je podobnie jak ona i wskazuje na tych stojących najniżej w drabinie społecznej
                            > jako na winnych.

                            Mozesz laskawie w ktorym miejscu wskazuje na stojacych najnizej w drabinie spolecznej jako winnych probelemow wynikajacych z chronicznych deficytow publicznych?
                            • eva15 Re: jak widzisz PF lewactwo sobie niezle radzi 22.01.12, 16:24
                              Pzecież zadłużone państwo na nich łoży.
                              • mara571 Re: jak widzisz PF lewactwo sobie niezle radzi 22.01.12, 16:25
                                a dlaczego musi lozyc?
                                • eva15 Re: jak widzisz PF lewactwo sobie niezle radzi 22.01.12, 16:30
                                  Napisałaś wyraźnie:

                                  >I to wlasnie rozdawnictwo cudzych pieniedzy, glownie pracujacych na swoje utrzymanie czlonkow >klasy sredniej i nizszej, przyczynilo sie do deficytow budzetowych.

                                  Czyli uważasz, że to ich wina, że państwo brnie w długi. Bankierstwo może się po udach po udacdh klepać z uciechy, że są tacy rozumn obywateli i wiedzą w czym tkwi sedno sprawy. .




                                  • mara571 Re: jak widzisz PF lewactwo sobie niezle radzi 22.01.12, 16:54
                                    ewuniu, w dobrych i lepszych czasach obiecywano wyborcom rozne dodatkowe swiadczenia, przywileje i udogodnienia. Obietnice realizowano uchwalajac odpowiednie ustawy nie liczac sie z kosztami zwlaszcza w przyszlosci. Wszystko bez posiadaia odpowiednich srodkow finansowych.
                                    Albo na kredyt albo przez powyzszane podatkow i parapodatkow.
                                    Kiedys przyszlo komando: trzeba oszczedzac w sektorze publicznym. Najlepiej przez prywatyzacje. Po sprywatyzowaniu np. wywozu smieci przybywalo klientow na zasilki, bo ze wzgledow ideologicznych nie mozna bylo wprowadzic placy minimalnej.
                                    Aby zapobiec gigantycznemu bezrobociu wprowadzono mini-jobs. Skutek jak przy prywatyzacji.
                                    Itd, itd.
                                    Dlugi rosna, koszty ich obslugi tez. Zdolnosc panstwa i gmin do inwestycji nowych i odtworzeniowych (miejsca pracy) maleje.
                                    Wydatki na zasilki rosna.
                                    Mimo trudnej sytuacji rodzice dostana nowy zasilek w przyszlym roku, a chorzy na Alzheimera wiecej pieniedzy.
                                    Niezle dane mozna znalezc tutaj
                                    www.sozialpolitik-aktuell.de/finanzierung-datensammlung.html#iii-sozialleistungensozialbudget
                                    • pimpus18 Re: jak widzisz PF lewactwo sobie niezle radzi 22.01.12, 17:16
                                      Zadaniem inwestorów nie jest tworzenie miejsc pracy, ale pomnażanie zysku.

                                      A to się udaje z reguły, gdy wytwarzanie wartości dodanej odbywa się przy mniejszej ilości pracowników.

                                      Jeśli np. w Rumunii płaca minimalna jest poniżej 1 euro (a jak jest w Polsce czy w Chinach), to ględzenie o godziwej płacy minimalnej to zwyczajny bullshit i rytualne zawracanie głowy.
                                      Dlatego lepiej bGE.

                                      O mini-jobs i problemach z tym związanych, jest tutaj bez złudzeń:

                                      www.heise.de/tp/artikel/36/36268/1.html
                                      Jeśli banksterzy dostają bez problemu kredyty z EZB za 1% i pożyczają takiej Grecji bez ryzyka (za ile teraz?) i innym komunom, to to chyba też nie jest zbyt mądre.

                                      Za wszystko bankserzy dostaną bez ryzyka sowitą zapłatę, do której się już dawno przyzwyczaili i która ich już dawno nie satysfakcjonuje.

                                      To jest zasadniczym problemem obecnych czasów.
                                  • pimpus18 Re: jak widzisz PF lewactwo sobie niezle radzi 22.01.12, 17:00
                                    Ten cały kryzys jest spowodowany przerzuceniem długów bankierów na państwa! Prawem kaduka!

                                    Wystarczy porównać zadłużenie sprzed 3 lat i teraz - skokowy wzrost. Wszędzie!

                                    I znowu leniwi bezrobotni są dobrzy do odwracania uwagi. Nawet na Węgrzech też ten sam chwyt.

                                    Dla ludzi na pewnym poziomie powinno być to dostrzegalne.
                                    • eva15 Re: jak widzisz PF lewactwo sobie niezle radzi 22.01.12, 17:02
                                      naturalnie, ale wytłumacz to marze...
                                    • mara571 Re: jak widzisz PF lewactwo sobie niezle radzi 22.01.12, 17:03
                                      dlugi byly zanim trzeba bylo ratowac banki i finasowac programy koniukturalne.
                                      I jak na razie dlugi bad bank nie sa wliczane do dlugu publicznego...
                                      • pimpus18 Re: jak widzisz PF lewactwo sobie niezle radzi 22.01.12, 17:34
                                        Ależ oczywiście, tak właśnie było i jest. To jest właśnie cechą immamentną obecnego systemu.

                                        W takiej książce Harrego S. Denta, The Roaring 2000s Investor, po niemiecku Börsentrends erkennen, wydanej w 1999 w pierwszych rozdziałach powtarza się wielokrotnie 2008 (sic!) jako rok kolapsu giełdach i kryzysu. Zainteresowani znali ten problem lekko licząc 20 lat wcześniej!

                                        Autor przy tym pomija tam istotne aspekty obecnej i przyszłej sytuacji.
    • kaszebe12 On znowu zaczyna... 22.01.12, 10:37
      -rece opadaja.-Jak dorosly , rzekomo wyksztalcony czlowiek moze wypisywac takie inepsje ? -Niewolnictwo kamieniem niezgody miedzy polnoca a poludniem.-Tak...pamietam...w liceum ten bajer nam wciskali. -Tyle ,ze zapomnieli powiedziec ,ze chodzilo o kase , WIELKA KASE.-Zapomnieli o wielkiej czosnkowej finansjerze , ktora ,dla bezpieczenstwa finansowala i jednych i drugich,by moc dorwac sie do kontroli finansow , potem gospodarki ,a dzisiaj panstwa.-Nikomu sie nie spieszy do do prawdy o zabojstwach Lincolnow , Garfieldow i innych Kennedych...
      • polski_francuz Dyskusje jak dzieci 22.01.12, 10:53
        dyskusja jest o Wegrach. Jesli wchodzisz w detale wojny secesyjnej postaraj sie twe analogie pociagnac dalej tzn az do sporu wspolnoty z Wegrami.

        Bo w tym sporze rzeczywisci chodzi o finanse. Tylko, ze takie finanse ktore potrzebuja Wegry od Europy.

        Wiec analogia twemu przykladowi nie sluzy.

        Skoncentruj sie wiec troche bardziej i staranniej na dyskusji. Bo dyskusje sa jak dzieci, trzeba sie umiec nimi zajmowac by wyrosly na rozsadne poglady ktorych warto bronic.

        PF
    • kaszebe12 Re: Dyskusje jak dzieci 22.01.12, 11:15
      Racja ,Igor...pejsowaty pisze o wojnie secesyjnej , potem wciska ,ze tematem sa ...Wegry.-Jednak przyznam ,ze jakas iskierka mu sie zaswiecila ;-zaczyna wprowadzac slowo "finanse"...chyba jednak kuma , w czym rzecz.
    • pimpus18 Re: Ciekawe to wszystko 22.01.12, 11:19
      To Cyganie najbardziej spekulowali na Węgrzech, żeby teraz ich trzeba było wychowywać w ten sposób?

      Poza tym to nie dotyczy tylko Cyganów - oni są tylko pretekstem.

      Płaca minimalna na Węgrzech to jakieś 300 euro, a Orban swoim niewolnikom chce płacić tylko 110 euro.

      Zamykanie tych ludzi w KZ-tach ma sprzyjać resocjalizacji?

      Jeśli praca ma być przymusowa, to po co uczciwie płacić?

      Pewnie dlatego neoliberalne palanty akurat przeciwko temu nic przeciwko nie mają.

      Ja nie chciałbym używać tego, co oni w ten sposób zbudują - i to rękoma zamiast koparkami.

      Ten Orban jest jebnięty w łeb. To będzie następna Grecja, ale ma szczęście, że poprzednie socjalistyczne palanty nie przyjęły tam euro.
    • pimpus18 Re: Tez 22.01.12, 11:28
      Igor, nie zaczynaj.

      Daj szansę do kulturalnej dyskusji.
    • mara571 wojna o prawa zwyklego obywatela Unii 22.01.12, 11:42
      polski_francuz napisał:

      > Wspolnota europejska polega na dobrowolnej zgodzie panstw-partnerow na przestrz
      > eganie pewnych norm.
      Zgoda wcale nie byla dobrowolna. Przypomnij sobie historie referundum w Irlandii i francuskie nie.
      I jak " nie" z roku 2005 wymusilo zmiane Konstytucji w 2008, aby jednak Francja mogla zlozyc podpis pod traktatem Lizbonskim!

      Najprostsze z nich to Karta Praw Podstawowych, ktora zapenia m.in. wolnos
      > c przeplywu informacji.
      >
      > Nowa konstytucja Wegier te wolnosc przeplywu utrudnia badz uniemo
      > zliwia
      .
      Stary link. Poczytaj lepiej co zmienil wegierski Trybunal Konstytucyjnyprzed miesiacem.

      www.sueddeutsche.de/politik/pressefreiheit-in-ungarn-gericht-erklaert-mediengesetz-fuer-verfassungswidrig-1.1239540

      I lepiej zastanow sie, co sie dzieje z innymi puntkami wyliczonymi w Art 6-19:
      Prawo do poszanowania prywatności i życia rodzinnego; ochrona danych osobowych

      Te prawa sa dzien po dniu ograniczane przez triki zawarte w innych ustawach.

      Prawo do edukacji powoli zamienia sie w prawo do zakladania komerycyjnych szkol, w tym wyzszych, bezplatne szkoly publiczne wypuszczaja coraz czesciej funkcjonalnych analfabetow.
      Prawo do zawarcia małżeństwa i założenia rodziny zostalo z kolei przelozone na prawo zawierania "zwiazkow malzenskich" przez homoseksualistow i ich prawo do adopcji.
      A tego absolutna wiekszosc obywateli Unii nie akceptuje.
      Na kolejna wolnosc "wolność przepływu informacji i wyrażania opinii" szykuja sie kolejne zamachy. W roznych parlamentach czekaja na uchwalenie ustawy ograniczajace wolnosc w internecie.

      Najbardziej szyderczo brzmi prawo do wolności prowadzenia działalności gospodarczej w sytuacji, kiedy KE uchwla miesiac po miesiacu przepisy uniemozliwiajace zakladanie lub funkcjonowanie firm, ktore nie spelniaja przepisow napisanych pod dyktando wielkich koncernow.

      OBUDZ SIE!!!

      Na demonstracjach, ktorych w Europie coraz wiecej toczy sie wojny o prawa zwyklych obywateli Unii. Przeciwko pseudowolnosci dyktowanej i dekretowanej w Brukseli.

      > Wolnosc jest dla mnie osobiscie elementarna sprawa. Miliony Polakow oddalo za n
      > ia zycie. I nad ograniczeniem wolnosci obojetnie nie przechodze. Do wojny z Weg
      > rami na pewno nie nawoluje, ale uwazam ze ci ktorym sie prawa wspolnoty nie pod
      > obaja moga z nie, po prostu, odejsc.

      A co z Grecja, Portugalia?

      • polski_francuz Sedno sprawy 22.01.12, 12:15
        "A co z Grecja, Portugalia?"

        Czytalem interesujacy wywiad z szefem Linde, ktore uznal ze Grecja na dluzsza mete wyjdzie ze strefy euro bo inaczej jej ekonomia nigdy nie ruszy. Czyli w jej interesie jest wyjscie i przejecie kontroli nad waluta. W domysle mozliwosci jej dewaluacji.

        Ale wrocmy do sedna sprawy. Przynaleznosc do EU jest dobrowolna ale wymaga dobrowolnego zastososwania sie do norm wspolnoty.

        Zgadzasz sie z tym czy nie?

        PF
        • mara571 do jakiej Europy PF 22.01.12, 12:37
          tej, ktora ksztaltuje Traktat Lizbonski przepchniety na sile, w sposob bardzo malo demokratyczny?

          Euro to troche inna sprawa: ale tez u podstaw obecnych problemow euro lezalo klamstwo (sfalszowane statystyki) i bezkarnosc "wielkich" Francji i Niemiec, kiedy nie wypelnialy koniecznych kryteriow.
          • polski_francuz Wspolnota 22.01.12, 12:50
            jest czyms innym dla kazdego kraju.

            Dla Niemiec byla szansa na polityczne dowartosciowanie po 2ws a stala sie rynkiem zbytu.

            Dla Francji byla szansa na narzucanie swego zdania a staje sie przykladem do uczenia sie od innych.

            Dla Polski jest szansa historyczna na zalapanie sie na wyzszy poziom zycia i na wplyw na wydarzenia i na danie poteznego kopa w jadra rosyjskiego sasiada.

            Dla Wegier czy Grecji to byla szansa na troche grosza.

            Trudno zatem uogolniac.

            Osobiscie widze bardziej polskimi oczami a potem oczami polskiego emigranta i Europa jest dla mnie wspolnym domem. I jak to w domu ma sie problemy do rozwiazania.

            Ale to moj dom i staram sie by byl jak najlepszy.

            PF
          • pimpus18 Re: do jakiej Europy PF 22.01.12, 12:57
            Sfałszować statystyki to można dla ciemniaków.

            Akurat ci, którzy zajmują się pieniędzmi do ciemniaków na pewno nie należą.

            A co to te "kryteria"?

            Przekazał je Jahwe Mojżeszowi czy co za mądry je wymyślił, że wszystkie (sic!) państwa świata - z wyjątkiem może takich, co leżą na ropie i gazie - są zadłużone!?

            I u kogo? U Marsjan?

            Przy tym 60% długu (jak już nie więcej) przypada na USA, Europę i Japonię!
    • mara571 Re: wojna o prawa zwyklego obywatela Unii 22.01.12, 12:04
      z cenzura bylo juz wczesciej, na poczatku 2011.
      W grudniu 2011 wegierskiTK uchylil kilka punktow o cenzurze, wiec sie juz nie czepiali.

      I finansach w Deklaracji nie ma mowy. Aby "watek zaczynal byc nieczytelny" zostawmy to na razie.
    • pimpus18 Re: Ciekawe to wszystko 22.01.12, 12:05
      Ty też jesteś w myśleniu o tym lata za Murzynami.

      Stalina ratował miliony w gułagu przed degradacją osobowości?

      Hitler chociażby w Auschwitz Cyganów i Żydów też pomagał w degradacji osobowości?

      Wiadomo przecież, że to leniwe towarzystwo trzeba było wychować przez pracę na świerzym powietrzu, a na bramie mogli sobie sami przeczytać: Arbeit macht frei.

      Pojmujesz już, dlaczego ten tępy Orban nigdy w ten sposób żadnego celu nie osiągnie.

      A dlaczego właśnie takim jak on i innym nie wpadnie do głowy zapewnienie warunków na wolny rynek pracy? I z żadną degradacją żadnego problemu nie będzie.
    • mara571 Igor z lewakami nie mozna w pewnych sprawach dys 22.01.12, 12:09
      kutowac
      Czy jest obowiazek wystapienia o zasilek socjalny, zwlaszcza kiedy nie jest sie starym, chorym, niezdolnym do pracy?
    • pimpus18 Re: Ciekawe to wszystko 22.01.12, 12:29
      wytłumacz mi może, dlaczego nie przeszkadza ci być tępym.

      Teraz jest przymus pracy, nie ma wolnego rynku pracy i co jest tak fajnie?

      Napisz mi może, o tych (moich) argumentach, które cię nie przekonują.

      Nigdy nie miałem cierpliwości do tępaków i nie zamierzam tego zmieniać.

      Szanuję tylko tych, którzy na to zasługują.

      A skąd właściwie biorą się bezrobotni? Błyśnij IQ.
    • mara571 Re: Igor z lewakami nie mozna w pewnych sprawach 22.01.12, 12:30
      czy ja napisalam cos o socjaliscie, socjaldemokracie, lewicowym liberale itp?
      Ja pisalam o LEWAKACH.


    • pimpus18 Re: Tez 22.01.12, 12:36
      igor, napisz może (jak umiesz) skąd się biorą pieniądze na świecie.

      Nu a czemu Pomroczna - jak nią rządziły PiSdzielce - się nie buntowała i dalej się nie buntuje?

      Wtedy ministrem finansów była Zeta Gilowska, która równie dobrze mogłaby nią być u POgiętych i byłych komuchów.

      Węgry i tak przyjdą po pożyczki do UE i MFW i żadna praca przymusowa ich od tego nie wybawi.
    • pimpus18 Re: Ciekawe to wszystko 22.01.12, 12:49
      igor, ty jesteś naprawdę tępy.
      Właśnie o tym Marks nic nie napisał i się tym nie zajmował. Stąd ten problem z lewicowymi palantami.

      Poza tym od Marksa minęło już prawie 150 lat.

      ZSRR opary na Marksach i innych mądrych zgnił. Wszyscy lewicowi ekonomiści poszli z duchem czasu i zmienili poglądy na zupełnie inne. Ale nie przeszkadza im to w niczym dalej uważać się za naukowców.

      W takiej matematyce czy fizyce takie cuda się nie zdarzają.

      Ile tam się przez 150 lat zmieniło. A w ekonomi ciągle stary Marks musi być dobry na wszystko.

      Dla tępych zresztą bez różnicy
    • pimpus18 Re: Tez 22.01.12, 13:12
      Bank centralny drukuje podobno pieniądze, nie?

      I co dalej się z nimi dzieje?
    • pimpus18 Re: Tez 22.01.12, 13:36
      Ty też kiedyś powstałeś z niczego.

      Ale to nie jest żaden problem.

      Albo nie zrozumiałeś pytania, albo w ogóle nie wiesz, o co chodzi i w czym jest problem.

      Pieniądze są materialne w kapitaliźmie. To raczej w ZSRR i za komuny były to bezwartościowe śmiecie.
    • pimpus18 Re: Ciekawe to wszystko 22.01.12, 13:47
      widzisz, igor, ty po raz kolejny udawadniasz, że jesteś ciemniakiem.

      Ilość rzadko przechodzi w jakość. Katolickie komiki mają swojego Tomasza, a lewicowe palanty Marksa, Engelsa i Lenina. Jedne drugich warte, choć i Tomasz, i Marks z Engelsem (o Leninie nie czuję się kompetentnym, żeby się wypowiadać) wielkimi ludźmi byli.
      No ciemniaki mają kłopot z myśleniem, nie z czytaniem.

      Ja bardzo lubię dyskutować z ciemniakami. To jest właśnie kluczem do rozumienia świata.
    • pimpus18 Re: Tez 22.01.12, 13:54
      Ty uważasz pewnie, że złoto byłoby dobrym zabezpieczeniem, tak?

      No XIX wiek i wszystkie kryzysy, które także i wtedy były (1929), właśnie pokazują, że to niczego nie załatwia, a raczej potęguje problemy.

      W matematyce np. wszystko jest abstrakcją i jakoś pasuje do rzeczywistości lepiej niż cokolwiek innego.

      Ale ty nie zrozumiał i nie odpowiedział na moje pytanie.
    • pimpus18 Re: Ciekawe to wszystko 22.01.12, 14:07
      Ja tępaków nie podziwiam.

      Ty swoją tępotę i ignorancję cały czas usiłujesz zasłonić, zarzucając mi, że nic nie przeczytałem.

      Ale w takim razie, dlaczego wiem o tym wszystkim dużo więcej niż ty, który to podobno wszystko przeczytał?

      Logika nie jest mocną stroną tępaków.
    • eva15 Re: Dyskusje jak dzieci 22.01.12, 14:32
      Igor, z tak ustawionego wątka jak ten nie da się zrobić sensownej dyskusji. To jest kabaret nonsensu. Kaszebe dobrze to wypunktował.
      • polski_francuz Pelna zgoda 22.01.12, 15:58
        i ja sie uciesze jak szanowna formowiczka sobie z tego watka pojdzie i kolegow ze soba zabierze. Polecam forum Rosja. Ma ponoc bardzo kulturalnego moderatora. Mozna tez ponoc tez rozbierane zdjecia dostac. Sam cymes.

        PF
        • eva15 Oszcerco, daj wreszcie linka 22.01.12, 20:54
          polski_francuz napisał:

          > i ja sie uciesze jak szanowna formowiczka sobie z tego watka pojdzie i kolegow
          > ze soba zabierze. Polecam forum Rosja. Ma ponoc bardzo kulturalnego moderatora.
          > Mozna tez ponoc tez rozbierane zdjecia dostac. Sam cymes.


          No to daj wreszcie linka, kłamco i oszczerco.

    • br0fl0vski Re: Wojna secesyjna 22.01.12, 17:25
      franky,
      jedna rzecz mnie interesuje . gdzie dostajesz te uploldy bullshitu w glowe? telewizora jak mowisz nie masz? a moze juz sie taki urodzoles z defektem w glowce.

      www.kormany.hu/download/2/ab/30000/Alap_angol.pdf
    • felusiak1 No same ciemniaki tutaj piszą 22.01.12, 17:42
      tylko pimpus nie jest ciemny i do tego błyszczy.
      a miało być o węgierskiej wolności ukradzionej przez skrajnego prawicowca orbana.
      ciekaw jestem czy orban tłumaczy sie na polski urban.
    • jorl PF 22.01.12, 17:44
      polski_francuz napisał:

      > "A co z Grecja, Portugalia?"
      >
      > Czytalem interesujacy wywiad z szefem Linde, ktore uznal ze Grecja na dluzsza m
      > ete wyjdzie ze strefy euro bo inaczej jej ekonomia nigdy nie ruszy. Czyli w jej
      > interesie jest wyjscie i przejecie kontroli nad waluta. W domysle mozliwosci j
      > ej dewaluacji.
      >

      Mysle ze ten sam wywiad czytalismy PF. Ale ja znalazlem w nim duzo wazniejsza informacje jak Ty podales.
      On powiedzial ze przychodzi czas aby Niemcy (mysle ze tez z tymi innymi zdrowymi jak Fin Holl itd) sobie Euro zachowaly a innych wypieprzyc. I wtedy naturalnie to nowe Euro (albo stare ale bez tych looserow) ostro by wzroslo w stosunku do innych walut. To by spowodowalo problemy w Niemczech bo export by podrozal ale twierdzi ze preymysl niemiecki jest teraz tak silny ze by sobie i z tym dal rade i by dalej mial rynki. Nawet po przejsciowym wzroscie bezrobocia.
      Przyznam ze ta argumentacja mnie przekonuje. Zawsze uwazalem ze oslabianie Euro przez kraje looserow pomagalo zbudowanie swiatowego przymyslu niemieckiego i teraz konkurencja ma ciezko aby nadgonic nawet jak by uzyskala ta zalete ze waluta w Niemczech nagle podrozala.
      A wiec moze tak? Mysle ze to by sie tak wlasnie moglo nawet odbyc.

      Ale znowu Grecja. Byly gadki na tym forum tez ze prywatne banki maja odpuscic Grekom dlugi. Conajmniej 50%. Byly glosy ze tak kompletnie. Ja twierdzilem ze moze byc ze beda te papiery greckie ktore maja byc np. za 2 miesiace wykupione itd zamienione na inne o dlugim czasie splacanie. Zadne skreslanie dlugow tak naprawde,
      I prosze dzisiaj:

      www.spiegel.de/wirtschaft/soziales/0,1518,810393,00.html

      cytat stad:
      Sicher scheint, dass es zu einem Tausch alter Staatsanleihen gegen neue kommen wird. "Die neuen Anleihen werden wahrscheinlich eine 30-jährige Laufzeit haben und eine tilgungsfreie Zeit von zehn Jahren", zitiert Reuters den ungenannten Bankenvertreter. Die Zinsen sollen im Laufe der Jahre schrittweise steigen und im Schnitt im Bereich von vier Prozent liegen..

      I dla niekumatych po hitlerowsku moje tlumaczenie:

      Pewne jest ze dojdzie do zamiany starych obligacji panstwowych za nowe. Nowe beda mialy waznosc 30 lat i przez 10 lat nie trzeba bedzie splacac dlugu (a tylko procenty od niego), cytute Reuter jednego bankstera. Procenty powinny w czysia lat stopniowo sie zwiekszac i przecietnie ok. 4% byc.


      I dobrze co co zezarli oddadza. Tylko ze pozniej. Tylko ze nie beda musieli Greca teraz nastepne obligacje usilowac sprzedawac aby stare wykupic ktorych waznosc sie konczy tylko powolutku splacac. Ale wszystko!

      Niemcy niedawno dopiero splacili do konca kontrybucje za 1 Wojne Swiatowa czyli trwalo prawie 100lat wiec i Grecy niech placa.
      Ordnug muss sein.

      Pozdrowienia

    • jorl pimpus 22.01.12, 17:55
      pimpus18 napisał:

      > A skąd właściwie biorą się bezrobotni? Błyśnij IQ.

      Moge ja? Bezrobocie sie bierze z tego ze mozna przezyc nie pracujac. Jakbys nie dostawal drogi pimusie kasy z moje podatku to instynkt samozachowawczay tak by Ci dal kopa zebys zaraz znalazl prace. A z drugiej strony by sie znalezli tacy ktorzy by ta prace dali. Ale ze masz dwie lewe rence do pracy bys dostal prace gdzie bys nie mogl filozofowac ale bys mial strach w oczkach bo zoladek by Cie skwiercza. Zadnego formalnego przymusu, a po prostu Nie pracujesz=Nie masz kasy= zdychasz pod plotem. Dodalbym tez zadnej opieki lekarskiej.
      Wlasnie taka metoda Swiat sie rozwinal. Tak bylo 200 i wczescniej lat temu. Nawet i 100 a potem wprowadzono zasilki i sie zaczela produkcja bezrobotnych. I teraz sa takie pimpusie, ktorym do glowy nie wchodzi ze moga nie dostac kasy nic nie robiac, a wku.ia ich ze musza o ta kase jednak prosic chca do niej miec prawo. BGE
      Tak sie wyprodukowalo looserow ktorzy usiluja teraz filozofowac jak to zmienic Swiat. Aby jeszcze lepiej nie musieli pracowac.

      Pozdrowienia
      • pimpus18 jorguś, 22.01.12, 18:24
        mnie nie przeszkadza, że są tępaki, którym nie przeszkadza, że są tępi, zacofani i tak się z tym obnoszą.

        Z tego co zrozumiałem, to ty spędzasz życie między robotą, prostytutkami i fitnesem.

        No i gdzie ty tu, tępaku, znajdujesz czas na rozwój intelektualny, żebyś się tak wymądrzał?

        Wpadło ci do tęj tępej mózgownicy, że tak właśnie było za Hitlera i Stalina? Nazywasz to postępem?

        Już ci kiedyś proponowałem, żebyś może wyjechał w takie miejsce, gdzie są tylko tacy jak ty i nie ma w ogóle żadnych leniwych bezrobotnych?

        Znasz taki kraj?
        • jorl Re: jorguś, 22.01.12, 18:42
          pimpus18 napisał:

          > mnie nie przeszkadza, że są tępaki, którym nie przeszkadza, że są tępi, zacofan
          > i i tak się z tym obnoszą.
          >
          > Z tego co zrozumiałem, to ty spędzasz życie między robotą, prostytutkami i fitn
          > esem.

          Mam tez urlopy nawet jak pcham przed soba sporo dni z poprzednich lat ktore nie wykorzystalem. I pisuje, jak w tej chwili i na forum. Jak widac. Mam fajne zycie, pimpus, naprawde. Na Twoje bym sie nigdy nie zamienil.
          Jrest tez stara prawda, jak masz duzo do zrobienia to wiecej mozna zrobic. Jak sie dlubie w nosie calymi dniami to mimo ze czas sie dluzy nie ma cuasu na nic. I na fitnes i qu..y.

          > No i gdzie ty tu, tępaku, znajdujesz czas na rozwój intelektualny, żebyś się ta
          > k wymądrzał?

          Praca moj drogi pimpusc, praca. Gdzie uzywam mozg. Ty dlubiesz palcem w nosie i filozofujesz. Dlatego jako ze mozgu uzywam ostrzej, i to duzo, jak Ty, mam go o niebo lepszy jak Ty.

          > Wpadło ci do tęj tępej mózgownicy, że tak właśnie było za Hitlera i Stalina? Na
          > zywasz to postępem?

          Nie, tak bylo cala historia ludzkosci. Istnial przymus ekonomiczy. Minus ostatnie 100 lat. I wlasnie dlatego ludzkosc sie rozwinela do tego poziomu produktywnosci ze takie loosery jak pimpusie moga nic nie robic a zyc. Z glodu nie umra, dach nad glowa i opieke lekarska tez maja.

          > Już ci kiedyś proponowałem, żebyś może wyjechał w takie miejsce, gdzie są tylko
          > tacy jak ty i nie ma w ogóle żadnych leniwych bezrobotnych?

          Jak tacy jak ja wyjada to sie nagle okaze pimpus ze masz moze pieniadze ale za nie nic nie kupisz bo nikt towarow nie wyprodukowal. Dla takich jak Ty.
          Wiec z litosci nad takimi looserami musze juz w tym kraju pracowac.
          Ale BGE wala! I mozesz jeczec i plakac, cos takiego zobaczysz jak ucho do sledzia. W Niemczech. I bedziesz biedowal dalej. Jalmuzne odemnie masz.

          Widzisz pimpus, ja wiem ze masz wyksztalcenie scisle. Ale w Niemczech nie udalo sie Tobie z niego zrobic uzytku i pracowac w solidnym, tym wlasnie zawodzie. Duzo takich emigrantow-looserow znam osobiscie i w Berlinie. Formalnie z podobnym do mojego wyksztalceniem ale zawisli na bezrobociach i ponad 20 lat sie tak bujaja. Ich dzieci biora z nich przyklad i sa najczesciej takimi samymi looserami. Nic dziwnego, jak tatus spi do 12tej to i synalek ma przyklad. Tez spi. Tak sie tworza wielopokoleniowe rodziny looserow. Masz dzieci pimpus? zapewne masz? I co, tez loosery, prawda?

          Pozdrowienia
          • pimpus18 Re: jorguś, 22.01.12, 19:22
            wzbudzasz we mnie wstręt. Siedź sobie dalej w twoim syfie, ciesz się z tego i nie zawracaj mi tym dupy, bo mnie to zupełnie nie interesuje. Całe szczęście, że nie muszę się z nikim na nic zamieniać.

            Mnie się nic nie dłuży, bardzo bym chciał, żeby czas płynął dużo wolniej, to jest chyba moja największa troska, jak się nad tym zastanawiam.

            Wiesz co, koniowi to powiedz o tym twoim mózgu. Z tego, co ty tu wypisujesz, tych prymitywnych myśli i sądów, możnaby to dosłownie brać do kabaretu.

            Tępaku z tym twoim mózgiem nawet liczyć nie umiesz: Stalin i Hitler to właśnie obejmuje ostatnie 100 lat.

            To nie chcesz stąd spie...ć do eldorado dla takich walniętych jak ty? Czemu się tu tak męczysz? Zastanów się nad tym, jak umiesz.
            Ale gdzie by to mogło być? Może trzeba takich wystrzelić na marsa, żeby tam budowali jeszcze lepszą cywilizację.


            Twoi znajomi mnie też zupełnie nie interesują. Naprawdę nie wiem, dlaczego nie wzięli z ciebie przykładu.
            Ja zauważyłem już dawno, wielu ludziom regularne ranne wstawanie bardzo wali na dekiel.
            A ja w ogóle dużo nie śpię, ale pobudki znajomym nie robię. Zupełnie nie mają takiego poczucia humoru.
            • igor_uk pimpus. 22.01.12, 19:38
              Jak ze tobie tak genialnemu ciezko sie zyje wsrod tepakow! To musialo poskutkowac tym,ze stales sie psychicznie chorym.
              Musisz,psycholu,pamjetac o jednym -praca to obowiazek,a nie przyjemnosc i to w kazdym ustroju spolecznym.Jorl dobrze pisze,ze kiedy byl przymus finansowy ,to Europa rozwijala sie,jak zaczeli rozdawac rozne zasilki,to zaczela deptac sie w miejscu.
              • pimpus18 Re: pimpus. 22.01.12, 19:59
                no widzisz, dupku, sam zaczynasz.

                Ode mnie się odpie... bo jesteś za tępy, żeby te sprawy rozumieć.

                To przykre (prznyjmniej dla mnie), że w Pomrocznej i w Rosji jest tylu zacofanych ciemniaków jak ty. Z tego zacofania cywilizacyjnego tym sposobem nie mają szans wyjść.

                W ZSRR i za komuny były zasiłki i bezrobocie? I jak komuna skończyła?

                Za Stalina i Hitlera były zasiłki i bezrobocie?

                O czym tu z tobą, tłuku, dyskutować.

                • igor_uk Re: pimpus. 22.01.12, 20:09
                  tylko podtwierdziles,ze jestes psycholem.
                  W ZSRR byla gospodarka planowa,nie majaca nic wspolnego z zagadnieniem.Hitlera potrafili dopiero wtedy pokonac ,i to olbrzymim koszteem,kiedy wiele Panstw zjednoczyli sie przeciwko niemu,ale skad by taki psychol,jak ty,o tym mogl by pamjetac? Moj ojciec opowiadal,jak byl zaskoczony tym,jak w pierwszy raz zszedl do piwnicy jakiegos Niemca,tam bylo wszystko,a kraj od wielu lat walczyl .
                  Cale szczescie,ze takich geniuszow,jak ty,jest bardzo malo,tylko szkoda,ze was trzymaja wsrod normalnych,tepych ludzi,a nie tam gdzie powinno sie was trzymac,czyli w zakladzie zamknietym.
                  • pimpus18 Re: pimpus. 22.01.12, 20:40
                    No ma wspólnego z zagadnieniem.

                    ZSRR przez tą planową paranoję zgnił.

                    Rosja na amerykańskich warunkach nie przetrwa. Wszystkie problemy w zwielokrotnionej formie przyjdą też tam.
                    • igor_uk Re: pimpus. 22.01.12, 20:56
                      Nu wlasnie,dla tego zgnil,ze gospodarka byla planowa,w ktorej planowalo sie wszystko,wlacznie z tym,ile miejsc pracy powinno bylo powstac,zeby nie bylo bezrobcia,a co za tym idzie,zasilki byli nie potrzebne.
                      Opowiem tobie o mojej rozmowie z dyrektorem "Kraz",bo akurat tak zlozylo sie,ze w mojej fabryce komplektnie popsula sie ciezarowka tej marki ,ktora dopiero co odebralismy.
                      Kiedy zapytalem go,czy nie potraficie robic ciezarowki odpowiedniej jakosci?To on mnie powiedzial -zatrudniamy wprawie 25 000 czlowiek,do tego u kooperantow kolejnych tyle samo.jak by wszystkie fabryki zaczeli produkowac ciezarowki,ktore nie psuja sie,to musieli by w calym ZSRR zwolnic setki tysiecy ludzi. I tak bylo ze wszystkim.Przemysl radziecki w ciagu roka produkowal wiecej traktorow,niz USA za piec lat.Ale w kazdym przedsiebiorstwie byl plan na zlom metala i wiesz co robilismy.Fabrycznie nowe maszyny cieli palnikami i zdawali na zlom,poniewaz oni nie nadawali sie do pracy,stare byli juz doprawadzone do stanu uzywalnosci,a te nowe trzeba bylo by najpierw rozkrecic i odnowa zlozyc,odrazu polowe czesci wymienajac.Dzieki temu wszystkiemu ZSRR wyszedl na pierwsze miejsce w produkcji stali i bylo 100% zatrudnienie.Ale ty,pimpus,o tym nie masz pojecia ,jak i o wiele innych rzeczach.
                      Jak juz dzis wspominalem,al moi pposty wycieli,twoj poziom wiedzy widze ,jak na dloni.Nie wysilaj sie i nie podskakuj,na mnie to wrazenie nie robi.
                      Pa.
                      • pimpus18 Re: pimpus. 22.01.12, 21:29
                        Ależ ja to znam. Myślisz, że w Polsce było dużo inaczej?

                        Przecież jak ktoś tam chciał na ten temat dyskutować, to tylko sam sobie szkodził.

                        Ale to było złe, komuna to jest ideologia dla głupków i hipokrytów.

                        Na Zachodzie teraz tak nie ma, ale te problemy pozostały, co zrobić z ludźmi, którzy są właściwie do produkcji nie potrzebni? A w przyszłości ten problem będzie tylko narastać!

                        W UK udział przemysłu wytwórczego w dochodzie narodowym - czyli produkcji tego, co można zmierzyć czy zważyć, rzeczy materialnych jest ok. 8%! Reszta to bicie piany.
                        W USA jakieś 15%, a w Niemczech jeszcze całych 30%.

                        To są te problemy, o których trzeba dyskutować i je respektować, a nie bredzić ciągle jak mantrę o sprawiedliwości społecznej jak to mają w zwyczaju lewicowo-związkowe palanty, albo o leniwych bezrobotnych - konserwatywno-mieszczańskie palanty.
                        • igor_uk Re: pimpus. 22.01.12, 22:45
                          Alez to ty caly czas cos glindzisz o sprawiedlowosci spolecznej.Bo czym innym jest basic income?
                          • pimpus18 Re: pimpus. 22.01.12, 23:13
                            Basic Income to sprawiedliwość, która działa.

                            Teraz głównie lewicowe i związkowe palanty bzdurzą o sprawiedliwości, która w globalnym świecie nigdy działać nie będzie, ale dzięki temu mają różni hipokryci zapewnione dobre życie do dobrej renty.

                            Popatrz, jakby na Płn. Kaukazie z centrali z Moskwy przekazywać ludziom bezpośrednio basic income, a nie jak teraz, pomoc do kierownictwa republik.
                            Wiele z tych pieniędzy znika, do ludzi w ogóle nie dochodzi, bogaci różnych pasożytów i to oni są ważni. Ludzie wiedzieliby, dzięki komu mają pieniądze i mogliby być bardziej aktywni niż teraz, i to nie tylko w Moskie i Pitrze - bo tam gdzie są ludzie, są pieniądze i byłyłyby więcej warte niż w Moskwie.
                            Jak to było w Egipcie i gdzie indziej w Afryce. Ludzie biedują, a z pomocy zagranicznej Mubarak i inni mieli miliardy na kontach w Szwajcarii.
                • jorl Re: pimpus. 22.01.12, 20:11
                  pimpus18 napisał:

                  > W ZSRR i za komuny były zasiłki i bezrobocie? I jak komuna skończyła?

                  No wlasnie skonczyla. Bo bylo jedno wielkie BGE. Kazdy pracowal jak chcial. Bylo takie fajne powiedzenie za komuna : Im sie wydaje ze nam placa nam sie wydaje ze my pracujemy.
                  Cos dla Ciebie prawda pimpus?

                  > Za Stalina i Hitlera były zasiłki i bezrobocie?

                  Nie nie bylo. Kazdy byl zagoniony do roboty.
                  Juz pisalem ale jeszcze raz. Zalozyciel fabryki w ktorej pracuje byl mlodym konstruktorem przyrzadow nawigacyjnych do samolotow za Hitlera. I wtedy bylo konstruktor, jak nie byl dobry, dostawal skierowanie Ostfront. Pracowali jak szaleni, ten po wojnie, a mial caly repertuar kapitalistycznych metod w garsci, ale bez wyslania na zdechniecie pod plotem, zalowal ze takiego Ostfrontu nie bylo. Bo uwazal wtedy jego ludzie jeszcze lepiej by pracowali. Wstretne?

                  U Stalina byl najpierw Westfront a potem (i przed wojan) gulag. Dla bumelantow. I powiem, tez funkcjonowalo. Jak Stalin umarl, gulagi zlikwidowano i bumelanctwo sie coraz bardziej rozpowszechnialo. Az osiagnelo BGE czyli czy sie stoi czy sie lezy 2tys sie nalezy. No i dlatego walnelo.
                  Powiedz pimpus Ostfront cos dla Ciebie bylby?

                  Pozdrowienia
                  • pimpus18 Re: pimpus. 22.01.12, 20:54
                    No i co ten Hitler i Ostfront Niemcom dały?
                    Pogadaj sobie o tym z twoim dupkiem rosyjsko-angielskim. Ciekawe to będzie.

                    Jak ty żałujesz, że teraz tego nie ma, to o czym jeszcze z tobą gadać.

                    Na RTL kiedyś takich półgłówków brali do studia, ale że nawet nie wiem, na jakim kanale to u mnie mam w telewizorze, to nie wiem, jakich teraz tam pokazują.

                    A dlaczego byłe komuchy, te całe związki zawodowe, die Linke są unisono przeciw bGE?

                    Ty nawet pojęcia nie masz, co za brednie tu wypisujesz.

                    Kto w Pomrocznej słyszał o bGE? Jak słyszę jaki w Pomrocznej jest poziom wiedzy o gospodarce, to żal dupę ściska.

                    Z ciemniakami nic zrobić się nie da. I to jest najlepsza gwarancja postępu na świecie.
                    O to jaki on będzie, też można być spokojnym, nie?




                • felusiak1 Re: pimpus. 22.01.12, 20:19
                  Odpowiem ci w twoim ojczystym jezyku:
                  Słuchaj gniocie i ciemny tępaku, ZSSR to był jeden wielki zasiłek i jedno wielkie bezrobocie.
                  Róznica polegała na tym, żepaństwo dotowało wszystko a miejsca pracy zabezpieczało się w prosty sposób, tam gdzie w normalnym systemie gospodarczym pracuje jeden człowiek w ZSSR pracowało dwóch, na przykład na wózku akumulatorowym. albo w państwowej biurokracji. nie zapominaj, ze profit był nieistotny. ważne żeby wszystko toczyło się bez zbytnich zgrzytów. Wszyscy chodzili do pracy i byli zatrudnieni i pobierali pobory co miesiac.
                  • pimpus18 Re: pimpus. 22.01.12, 20:31
                    fjucie, kogo ty chcesz tu pouczać.

                    I nie spoufalaj się, kretynie.

                    Jedno wielkie bezrobocie i wszyscy do pracy chodzili?

                    Z takim potencjałem, to tylko na wieś inwentarz inseminować.

                    Tępaki mają dzięki postępowi techniki co robić w życiu.
                    • igor_uk felus. 22.01.12, 20:41
                      Fajnie dyskutuje sie z pimpusem,nie prawdaz?
                      • pimpus18 Re: felus. 22.01.12, 20:58
                        jedno wielkie bezrobocie, ale wszyscy do roboty chodzili!

                        Za takie brednie wysyłało się do łatwiejszej szkoły.
                        • igor_uk Re: felus. 22.01.12, 21:06
                          pimpus,nie masz pojecia o temacie.nie kompromituj sie .
                          • pimpus18 Re: felus. 22.01.12, 21:16
                            Co się dzieje z pieniędzmi, jak już je bank centralny wydrukuje?

            • jorl Re: jorguś, 22.01.12, 19:50
              pimpus18 napisał:

              > wzbudzasz we mnie wstręt.

              rozumiem, rozumiem..


              >Siedź sobie dalej w twoim syfie, ciesz się z tego i n
              > ie zawracaj mi tym dupy, bo mnie to zupełnie nie interesuje. Całe szczęście, że
              > nie muszę się z nikim na nic zamieniać.

              Nie da sie przeciez. Swoje 5 minut miales jak do Niemiec przyjechales. I sie okazalo ze do pracy porzadnej sie nie nadajesz ale ze socjale w Niemczech sa to i sie pod nie podwiesiles.


              > Mnie się nic nie dłuży, bardzo bym chciał, żeby czas płynął dużo wolniej, to je
              > st chyba moja największa troska, jak się nad tym zastanawiam.

              Naturalnie ze w koncu i u Ciebie lata plyna. Mam w moim fitnestudio jednego emeryta. On mi opowiada jak to wstaje juz o 12tej w poludnie, wszystko mu sie przesuwa. Ale do fitnesstudia przychodzi. Ty rozumiem i na to nie masz czasu (ha..ha). Bo filozofujesz gleboko


              > Wiesz co, koniowi to powiedz o tym twoim mózgu. Z tego, co ty tu wypisujesz, ty
              > ch prymitywnych myśli i sądów, możnaby to dosłownie brać do kabaretu.

              O, to takie tylko Twoje zdanie. Wlasnie w pracy mnie cenia za myslenie. I to bardzo. A konkuruje z ludzmi z nowoczesnego przymyslu.


              > Tępaku z tym twoim mózgiem nawet liczyć nie umiesz: Stalin i Hitler to właśnie
              > obejmuje ostatnie 100 lat.

              Hitler i Stali zastosowali przymus bezposredni. Ale u Hitlera to byl czas wojny, a u Stalina? Komuna.
              W czasie wojny to i w krajach dotad bez przymusu fizycznego jak i USA i Anglai w czasie wojny byl zastosowany praktycznie tez przymus bezposredni. Czy to zolnierzy do armii pod grozba rozstrzelania czy ludzi do przemyslu zbrojeniowego czyli praktycznie wszystkich.


              Ale w czasch nie wojny w kapitalizmie juz wlasnie od tych 100 laty zaczely sie zasilki. Produkujece looserow bo stepiajacy bat przymusu ekonomicznego.

              > To nie chcesz stąd spie...ć do eldorado dla takich walniętych jak ty? Czemu się
              > tu tak męczysz? Zastanów się nad tym, jak umiesz.


              Alez ja sie nie mecze! Kto Ci cos takiego napowiadal pimpus? Takim jak Ty dac kase bo by zdechli z glodu to traktuje jak jalmuzne dla zebraka. Nawet to ma psychologiczna dla mnie dobra strone. Widze moja wielka przewage nad sporo ludzmi. A ze ja mniej sobie kupic moge? Zle nie zarabiam, na dziewczynki tez starcza.

              > Ale gdzie by to mogło być? Może trzeba takich wystrzelić na marsa, żeby tam bud
              > owali jeszcze lepszą cywilizację.

              Juz Ci pisalem, jak tacy wyjada z tego kraju to loosery wyzdychaja z glodu. Wiec nie dawaj takich propozycji. Bo jak sie by spelnily tos ugotowany.

              >
              > Twoi znajomi mnie też zupełnie nie interesują. Naprawdę nie wiem, dlaczego nie
              > wzięli z ciebie przykładu.

              Ja wiem, bo oni w Polsce, w komunie byli inzynierami ale tez looserami z tym ze komuna to jak BGE i trzymala takich w pracach. A jak wyjechali i sie zderzyli z twarda rzeczywistoscia to pozostalo im tylko pracowac na nedznych fizycznych stanowiskach. To bylo dla nich upokorzenie bo przeciez madrzy tacy filozofowie, cos jak Ty pimpusc, wiec wybrali zasilki. I tak im zostalo do teraz. Minely dziesieciolecia, patrza na swoje dzieci czesto podobnych jak oni looserow i tak sie zycie toczy. I tez podobnie filozofuja jak Ty pimpusc. Byt ksztaluje swiadomosc, masz byt jak oni to i przy podobnych warunkach podobne filozofowanie.


              > Ja zauważyłem już dawno, wielu ludziom regularne ranne wstawanie bardzo wali na
              > dekiel.
              > A ja w ogóle dużo nie śpię, ale pobudki znajomym nie robię. Zupełnie nie mają t
              > akiego poczucia humoru.

              Jasne wstawac rano paskudna sprawa. Ale nie dla wszystkich. Dla mnie nie. Ale Ty pisujesz dobrze po polnocy wiec jasne ze nie wstajesz rano. Cos jak moj emeryt z powyzej.

              Pozdrowienia
              • pimpus18 Re: jorguś, 22.01.12, 20:23
                A co ty, ch..., o mnie wiesz, do czego się nadaję?

                Nie zawracaj mi dupy twoim fitnesem, zapłać jakieś Swietłanie, żeby tego słuchała.

                Ale ja tu, ciemniaku, nie dyskutuję o przemyśle i czujnikach do mierzenia naprężenia kutasa. Z pietią sobie podyskutujcie o tym.

                Hitler i Stalin bez wojny, komuny, przymusu nic nie potrafili. W tym jest problem.
                Tam żadnego socjału, bezrobotnych nie było i jeszcze pie...sz o tym twoim mózu.

                Ty mnie nie męczysz. Zrobiłem sobie dzisiaj przerwę na to forum i takich ciemniaków jak ty. Nabieram w ten sposób zapału do moich normalnych zajęć.
                Coś ci odpowiedzi na moje pytania zupełnie nie leżą.

                Za postępem nie jesteś, przykładu jakiegoś miejsca na ziemi dla takich mądrych jak ty nie masz.
                Kabaret fecetu tu odpie...sz.

                Głupoty piszesz, komuna walczyła tak z bezrobociem, że w tym syfie nawet robole już nie chcieli żyć. Do tego prowadzi głupota.

                Po ch... ich trzymała w nikomu nie potrzebnej pracy? Taką ideologię tam mieli. Nie musieli myśleć.

                Dzisiaj np. spałem między dwunastą i czwartą. Jutro też mam jak zwykle dzień pełen wrażeń.
                Ty mnie cały czas z kimś mylisz.

                Nichts ist fürchterlicher, als alle Tage von morgens bis abends etwas tun zu müssen, was einem widerstrebt. Und je menschlicher der Arbeiter fühlt, desto mehr muss ihm seine Arbeit verhasst sein, weil er den Zwang, die Zwecklosigkeit für sich selbst fühlt, die in ihr liegen. Weshalb arbeitet er dann? Aus Lust am Schaffen? Aus Naturtrieb? Keineswegs. Er arbeitet um des Geldes, um einer Sache willen, die mit der Arbeit selbst gar nichts zu tun hat...

                aus: Die Lage der arbeitenden Klasse in England (1845)

                Przetłumacz i wytłumacz to może temu twojemu koledze. Pasujecie do siebie.l
                • jorl Re: jorguś, 22.01.12, 20:36
                  pimpus18 napisał:


                  > Nichts ist fürchterlicher, als alle Tage von morgens bis abends etwas tun zu mü
                  > ssen, was einem widerstrebt. Und je menschlicher der Arbeiter fühlt, desto mehr
                  > muss ihm seine Arbeit verhasst sein, weil er den Zwang, die Zwecklosigkeit für
                  > sich selbst fühlt, die in ihr liegen. Weshalb arbeitet er dann? Aus Lust am Sc
                  > haffen? Aus Naturtrieb? Keineswegs. Er arbeitet um des Geldes, um einer Sache w
                  > illen, die mit der Arbeit selbst gar nichts zu tun hat...
                  >
                  > aus: Die Lage der arbeitenden Klasse in England (1845)
                  >
                  > Przetłumacz i wytłumacz to może temu twojemu koledze. Pasujecie do siebie.l


                  No wlasnie. O to chodzi. Teraz, jak w Anglii w XIXw zapiep..ja Chinczycy i inni Bangladesz. I wlasnie dlatego tacy na zasilkach moga miec komputer. Bo inaczej bylby duzo drozszy. Nie mierzi Ciebie ze masz komputer budowany tak jak opisano w tym cytacie. Twoim?

                  Ale ta praca jak XIXw wlasnie dala podwaliny pod tym ze teraz taki looserzy moga nic nie robic i relatywnie zyc. Bo do rozwinelo produkttywnosc ludzkosci. Teraz ta paleczke marxistowskiej nedzy przejeli Chinczycy. Taka jest kolej rzeczy na tym Swiecie. Karj zeby mic wyzej musi przejsc prze ta doline krwi i lez.
                  Ja chodze naprawde bez wstretu do pracy. Gdyby mi sie nie udale byc dalej konstruktorem jak wyemigrowalem to bym uwazal ze przs..m zycie. Ale sie to nie stalo.

                  Teraz w Niemczech i robotnicy nie sa tak niezadowoleni z prac. Nawet na tasmach, akurat np, robotnicy w fabrykach samochodowych w Niemczech, zarabiaja dobre pieniadze. Stac ich na dobre zycie urlopy, maja weekendy, jak zapytasz wcale ta praca nie zygaja.
                  Tylko Ty pimpus przesr..es swoje zycie, mimo wyzszego wyksztalcenia nie udalo sie tobie dostac pracy odpowiedniej jemu, to teraz uciekasz w filozofowanie. No i chcesz BGE abys nie musial lazic po Harz IV i wykrecac sie od 1 Euro Jobow.
                  To i sobie filozofie pasujaca do tego ukladasz, mam w Berlinie tez takiego jednego, bezrobotny inyznier, w Polsce wygrywal Matematyczne Olimpiady, najpierw w Niemczech zabral sie za naprawianie maszyn, po 15latach tym zygal, prace rzucil, a teraz buja sie na Harz IV. I filozofuje podobnie jak Ty. No i sie uwaza za geniusza.

                  Pozdrowienia

                  • pimpus18 Re: jorguś, 22.01.12, 21:15
                    A o podatku konsumpcyjnym słyszał?

                    A ilu ludzi potrzebnych jest do budowy komputera, samochodu itp. teraz, a ile było potrzebnych 20 lat temu?

                    Jakie są perspektywy na przyszłość?

                    Mierzi mnie bardziej hipokryzja i głupota związkowych i lewicowych palantów, którym się marzy w takich warunkach płaca minimalna 10 euro i inne tego typu brednie.
                    Przynajmniej mają z czego żyć, w te głupoty nie muszą wierzyć.

                    Tu nie chodzi, żeby potępiać Chińczyków, ale automatyzacja, informatyzacja robi swoje i świat nie jest już taki, jaki był w XIX wieku - nawet nie taki, jaki był 20 lat temu.

                    Chińczyki potrzebują - podobnie jak Niemcy - żywotnie eksportu. Bez tego to nie funkcjonuje. A ten oparty jest z natury rzeczy na rosnącym długu. To prowadzi niechybnie do zapaści - co widać już akurat gołym okiem.

                    I nie pie... że w Niemczech są wszyscy tak zadowoleni i żadnych problemów nie ma.
                    Rozumiem, że jak ktoś jest albo w robocie, w fitnesstudio, albo z opłaconą kurwą, to może takie głupoty z czystym sumieniem nawet wypisywać.


                  • bywszy1 Re: naprawde?+ 22.01.12, 21:28
                    jorl napisał:
                    Teraz w Niemczech i robotnicy nie sa tak niezadowoleni z prac. Nawet na tasmach, akurat np, robotnicy w fabrykach samochodowych w Niemczech, zarabiaja dobre pieniadze. Stac ich na dobre zycie urlopy, maja weekendy, jak zapytasz wcale ta praca nie zygaja.
                    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<Akurat dzisiaj w niedzielnej dwigodzinnej audycji radiowej bylo na temat 15% ludzisk w Niemczech,a szczegolnie na terenie Niemiec Wschodnich,zyjacych na gtanicy ubustwa albo ponizej tej granicy.
                    • jorl Re: naprawde?+ 22.01.12, 21:58
                      bywszy1 napisał:


                      > 60;<<<<<<<<<<<<Akurat dzisiaj w
                      > niedzielnej dwigodzinnej audycji radiowej bylo na temat 15% ludzisk w Niemczec
                      > h,a szczegolnie na terenie Niemiec Wschodnich,zyjacych na gtanicy ubustwa albo
                      > ponizej tej granicy.

                      W bylym DDRerze, zgoda. Ja mowie o wielkich fabrykach w Westgermany. Akurat wiem o BMW w Berlinie Zachodnim (naturalnie w bylym zachodnim). I tam zarabiaja naprawde dobrze. Bywam czesto w sporych fabrykach, znowu w Westgermany. I wiem ze tam zarabiaja napewno nie minima a sporo wiecej. Mniej sie zarabia w mniejszych firmach ale w mojej w bylym Westberlinie robotnicy chetnie pracuja. Mamy filie 40km od Berlina, czyli w bylym DDRerze, najlepszy pracodawca i dla robotnikow w okolicy.
                      Ale gleboko w Ost maja duzo mniej. Fakt,

                      Pozdrowienia
                      • pimpus18 Re: naprawde?+ 22.01.12, 22:09
                        O Zeitarbeit (praca tymczasowa na stałe) nie słyszał?

                        Oni tam mają swoje stawki, a pracuje w tym syfie już prawie milion zadowolonych pracowników.
                    • pimpus18 Re: naprawde?+ 22.01.12, 22:03
                      I to nie jest przesadzone.

                      To są właśnie te problemy, z którymi trzeba się zmierzyć, je respektować, a nie tylko żądać wyższych płac. Jak Chińczyk zarabia za miesiąc 80 euro, pracuje 12 godzin dziennie, czort wie, ile ma urlopu, jakie ubezpieczenie zdrowotne, czy w razie czego dostanie zasiłek dla bezrobotnych i rentę?

                      A jak to jest w Bangladesz i na jeszcze tańszym zadupiu?

                      Podatek konsumpcyjny mógłby takim aberracjom zaradzić: płacić podatki nie tyle tam, gdzie się produkuje, ale tam gdzie się konsumuje.

                      Miejsce produkcji i niskie koszty produkcji straciłyby na znaczeniu.
                      • jorl Re: naprawde?+ 22.01.12, 22:26
                        pimpus18 napisał:

                        > I to nie jest przesadzone.
                        >
                        > To są właśnie te problemy, z którymi trzeba się zmierzyć, je respektować, a nie
                        > tylko żądać wyższych płac. Jak Chińczyk zarabia za miesiąc 80 euro, pracuje 12
                        > godzin dziennie, czort wie, ile ma urlopu, jakie ubezpieczenie zdrowotne, czy
                        > w razie czego dostanie zasiłek dla bezrobotnych i rentę?

                        bylem w Chinch niedawno. A wiec renty nie dostanie jak przyjdzie raz za pozno do prycy jest wyrzucony.
                        I wlasnie dlatego chcieli miec dzieci bo dzieci to renta. Ale im sila wybili dzieci z glowy. 2+1.


                        > A jak to jest w Bangladesz i na jeszcze tańszym zadupiu?

                        To jak mamy tak urzadzic aby Chinczycy juz dla nas nie mieli produkowac komputerow itd? Fabryki zlikwidowac u nich i oni spowrotem na te swoje sredniowieczne wsie? Tego chcesz?

                        > Podatek konsumpcyjny mógłby takim aberracjom zaradzić: płacić podatki nie tyle
                        > tam, gdzie się produkuje, ale tam gdzie się konsumuje.


                        OK pimpus, moze mi jakso konkretnie napiszesz co to ten podadek konsumpcyjny? Bo ja termin taki juz slyszalem ale definicje jego nie znam.

                        Pozdrowienia

                        > Miejsce produkcji i niskie koszty produkcji straciłyby na znaczeniu.
                        • gini francuz mamcos dla ciebie 22.01.12, 22:38
                          .

                          rossonero.salon24.pl/383867,naruszony-mur-klamstwa-rozmowa-z-cezarym-gmyzem
                          .
                          • polski_francuz Reakcja jutro 22.01.12, 22:53
                            jak dobrze pojdzie.

                            Dzieki w kazdym razie.

                            PF
                        • pimpus18 Re: naprawde?+ 22.01.12, 23:00
                          Sam widzisz, że konkurować z Chinami w takich warunkach w obecnym systemie nie jest możliwe.

                          Wiele rzeczy w Niemczech, ale także i w Polsce produkować się zwyczajnie nie opłaca. Niemcy jeszcze usiłują konkurować jakością, płacami i produktywnością, ale powoduje to wiele istotnych problemów, także w całym eurokołchozie.

                          Podatek konsumpcyjny to w zasadzie VAT, ale nowym jest, żeby (w zasadzie) wszystkie podatki przerzucić na VAT.
                          Produkcja w ten sposób by potaniała, teraz obciążają ją przecież rozliczne podatki - których w takich Chinach nie ma - a zagraniczne towary zostałyby tym wyższym podatkiem równo z krajowymi (żaden protekcjonizm) obłożone.
                          Dałoby to istotny impuls do produkowania tych rzeczy na miejscu.

                          Np. polski węgiel i kopalnie byłyby w ten sposób konkurencyjne ze sprowadzanym z drugiego końca świata, węglem australijskim itd.

                          W globalnym świecie - inaczej niż poprzednio w historii - jest to racjonalne rozwiązanie.

                          Dzieci, renciści, niepracujący i każdy konsumujący płaciłby podatki, praca na czarno - nie istnieje. Netto = Brutto, lewe zwolnienia lekarskie, cała biurokracja i wiele innych problemów zostałyby w prosty sposób rozwiązane. Podatki wszyscy płaciliby sprawiedliwie w kasie.

                          Zastanów się nad tym i podyskutuj o tym z innymi.
                          • polski_francuz Jorl and pimpus 22.01.12, 23:11
                            moze bede banalny. Ale osobiscie, jako profesor i inzynier, nie wierze w rozwiazania fiskalne takie czy inne. Wierze, ze kilka dobrych pomyslow moze zmienic swiat. I trzeba stowrzyc taka sytuacje, zeby ci ktorzy te pomysly moga miec dostali dobre wyksztalcenie, szanse by te pomysly zrealizowac i by mogli na tym troche grosza zarobic.

                            Pozdrowienia i dobranoc

                            PF
                            • pimpus18 Re: Jorl and pimpus 22.01.12, 23:16
                              Dzięki systemowi podatku konsumpcyjnego byłoby właśnie to możliwe.
      • melord Re: pimpus 22.01.12, 23:27
        jorl napisał:

        > Bezrobocie sie bierze z tego ze mozna przezyc nie pracujac.
        > Nie pracujesz=Nie masz kasy= zdychasz pod plotem.
        > wyprodukowalo sie looserow ktorzy usiluja teraz filozofowac jak to zmienic
        > Swiat. Aby jeszcze lepiej nie musieli pracowac.

        nic ujac nic dodac jorl
        takich pimpusow jest na peczki narzekajacych,ze "sie nie oplaca"(pracowac)
        bardziej oplaca sie stanac w kolejce po zasilek i w niej ponarzekac z innymi looserami
        nad swoim marnym losem
        • pimpus18 Re: pimpus 22.01.12, 23:33
          Ależ ja nie narzekam. Palantów od narzekanie jest wszędzie pełno, wystarczy tylko telewizor włączyć.

          Inną rzeczą jest proponować praktyczne alternatywy.

          Ale żeby to zrozumieć, na to jesteś raczej za głupi.
          • melord Re: pimpus 22.01.12, 23:56
            pimpus18 napisał:

            > Ale żeby to zrozumieć, na to jesteś raczej za głupi.

            jesli za glupote uwazasz to,ze przepracowalem cale swoje dorosle zycie,wykarmilem dwie zony,wyksztalcilem dwoch synow,swiat przelecialem kilka razy dookola , zabezpieczylem sobie na przyzwoitym poziomie swoja wczesniejsza emeryture (do pelnej jeszcze troche brakuje) ,pomocy od nikogo nie potrzebuje, pomagam za to regularnie rodzicom w Polsce.....to masz racje


            • pimpus18 Re: pimpus 23.01.12, 00:13
              ale jednak tego, o czym tu piszę, nie zrozumiałeś.

              Może jesteś przepracowany tym wszystkim?
              • melord Re: pimpus 23.01.12, 00:31
                pimpus18 napisał:

                > ale jednak tego, o czym tu piszę, nie zrozumiałeś.

                staralem sie,wierz mi
                to jednak ty nie rozumiesz,ze system pomocy socjalnej stymuluje bezrobocie i wielu ludziom to odpowiada,jorl ma absolutna racje...filozofowanie do niczego nie prowadzi,sukcesy w zyciu nawet relatywne ,osiaga sie neistety praca,nic madrzejszego do tej pory nie wymyslono

                > Może jesteś przepracowany tym wszystkim?

                byc moze masz racje...w piatek zakonczyly sie tygodniowe regaty zeglarskie w ktorych
                ( masza-moja) lodz zajela wreszcie miejsce w pierwszej dziesiatce(dokladnie 10)...zeby nie wpadac w zbytnia euforie dodam ,ze w "III lidze" hehe
                od dzisiaj bede ogladal przez tydzien Australia Open wiec... za duzo grzybkow w barszcz
                mozesz pomyslec

Inne wątki na temat:
Pełna wersja