Dodaj do ulubionych

Amis uciekają najlepsi niemieccy (i inni) naukowcy

07.03.12, 17:20
O tym, że to musi nastąpić pisałam kilkanaście miesięcy temu. Im bardziej USA pogrążają się w kryzysie, im gorsza infrastruktura, ogólna atmosfera, wiara w przyszłość i im więcej cięć na naukę, tym większa będzie fala ucieczek naukowców, a jak wiadomo USA są ZALEZNE od napływu mózgów. Mimo, że Amis jest ca 310 mln, intelektualnie kraj ten jest tragicznie niesamowystarczalny., kompletnie zależny od importu głów, podobnie jak od importu większości dóbr kosnumpcyjnych i produkcyjnych.

W USA pracuje naukowo ok 5400 Niemców, część na pobyty czasowe, częśś już na stałe, pozakładali rodziny, zapuścili korzenie etc. W ostatnich latach Niemcy wydały mnóstwo kasy na zbudowanie w USA networku ściągającego najlepszych z powrotem do Niemiec. Powstały instytucje specjalnie tym się zajmujące i kuszące w Niemczech doskonałym dofinansowaniem projektów i zespołów badawczych, wspierające przeprowadzki i zagospodarownie w kraju a nawet pomagające znaleźć zatrudnienie dla małżonków naukowców.

O ile jeszcze kilkanaście lat temu zaledwie 20-30 Niemców rocznie wracało do kraju o tyle teraz (2011) zgłosiło akces 300, tendencja rosnąca. Poniższy artykuł podaje konkretne przykłady oraz wspomina, że tendencje te w przypadku Azjatów są jeszcze silnie (ale nimi się nie zajmuje):

www.spiegel.de/karriere/ausland/0,1518,817869,00.html


Jak zwieją Niemcy (i inni Zachodnieuropejczycy) i Azjaci (gł. Chińczycy i Japońce), to autochtoniczne azbesty i konsumenci McDonalds będą musieli zająć ich miejsca na uniwersytetach i w ośrodkach badawczych.


Obserwuj wątek
    • eva15 Re: Amis uciekają najlepsi niemieccy (i inni) nau 07.03.12, 17:23
      Mam na myśli, że to dobra wiadomość dla naszych bystrzaków, przyszłość przed nimi.
      • misterpee Re: Amis uciekają najlepsi niemieccy (i inni) nau 07.03.12, 17:30
        moi znajomi z Indii tez wrocili. Amis sa dalej atrakcja da poludniowej Ameryki
        • eva15 Re: Amis uciekają najlepsi niemieccy (i inni) nau 07.03.12, 17:33
          Zwłaszcza dla "fachowców" z Meksyku.
    • malkontent6 Re: Amis uciekają najlepsi niemieccy (i inni) nau 07.03.12, 17:38
      eva15 napisała:

      > Mimo, że Amis jest ca 310
      > mln, intelektualnie kraj ten jest tragicznie
      niesamowystarczalny., k
      > ompletnie zależny od importu głów,

      Ewciu, i znowu bredzisz. Import naukowców nie jest spowodowany brakiem odpowiednich ludzi na miejscu ale większymi potrzebami. Niemcy nie szukaliby kontraktów naukowych w USA gdyby mieli podobne oderty u siebie.

      To akurat wiem od moich dawnych niemieckich lokatorów. :)

      Podobnie sprawa wygląda w informatyce. Potrzeby ludzkie są większe niz kraj potrafi wytworzyć. Microsoft, Intel, Sun Microsystem, HP, Dell itp. to firmy amerykańskie.
      • misterpee Re: Malkontyent , przeciez to dla ciebie swieto! 07.03.12, 17:43
        co robisz na forum? idz z kwiatamin do swojej swiatyni pomodlic sie za batiuszke Wissarionowicza.
      • eva15 Re: Amis uciekają najlepsi niemieccy (i inni) nau 07.03.12, 17:44
        Większe zapotrzebowanie, owszem, ale i USA są 4 x większe niż Niemcy. Dziwne, że nie mają wystarczająco własnych głów. Na studia fizyki trzeba brać nabór z zagranicy, bo inaczej sale wykładowe byłyby puste, własnych studentów jest za mało, o tym pisano już kilka lat temu.

        Niemcy - nie dotarło do ciebie (bo i jak) że piszę WYRAZNIE, iż sytuacja w Niemczech zmieniła się zasadniczo w ostatnich. Tobie trzeba wszystko podawać po 2 x.
        • malkontent6 Re: Amis uciekają najlepsi niemieccy (i inni) nau 07.03.12, 17:48
          Ewciu, we wszystkich społeczeństwach odsetek ludzi, którzy są wstanie studiować nauki ścisłe jest podobny. USA potrzebują więcej fizyków, chemików i informatyków niż mogą wyprodukować.
          • eva15 Re: Amis uciekają najlepsi niemieccy (i inni) nau 07.03.12, 17:54
            Głupstwa wypisujesz, że aż zęby bolą. To, ile młodzieży jestw stanie studiować zwłaszcza na trudnych, wymagających wiedzy kierunkach, zależy od stanu szkolnictwa średniego (i poczęści nawet już podstawowego).
            Wszystkie międzynarodowe testy wiedzy szkolnej obywają się w czołówce bez USA.
            • malkontent6 Re: Amis uciekają najlepsi niemieccy (i inni) nau 07.03.12, 18:07
              Ewciu, nasz rację. W USA dość wcześnie rozpoczyna się ukierunkowanie młodzieży szkolnej. Na kierunkach ścisłych nie brakuje studentów urodzonych w USA. Duża ilość Azjatów spowodowana jest wysokim poziomem kształcenia na prestiżowych amerykańskich uczelniach.

              Przyjmij do wiadomości, że Amerykanie stworzyli dużo świetnych ośrodków akademickich, które sa atrakcją dla całego świata.
              • eva15 Re: Amis uciekają najlepsi niemieccy (i inni) nau 07.03.12, 18:17
                Owszem są świetne ośrodki akademickie, których sławę zbudowali niegdyś WASP. Teraz te ośrodki są już tylko nadal świetne dzięki importowi głów i im więcej wybitnych głów ucieknie, tym bardziej te ośrodki osłabną. Na dopływ własnych wybitnych głów liczyć nie mogą, zbyt zaniedbano szeroką masę społeczeństwa, w tym wielkim zapuszczonym stawie nie majuż za bardzo co łowić, ryby są marnej jakości.
                • mara571 nie w tym problem Evciu 07.03.12, 18:35
                  najzdolniejsza amerykanska mlodziez chce w przyszlosci duzo zarabiac. A kariera naukowa z dochodami ~ 200 tys $ na rok i to po latach tego nie gwaratuje.
                  Lepiej zostac lekarzem, prawnikiem czy zrobic MBA z szansa na kariere managera.
                  • eva15 Re: nie w tym problem Evciu 07.03.12, 19:05
                    Najdolniejsza młodzież idzie do banków inwestycyjnych, hedge funds etc. Przez złą alokację bodźców następuje zła alokacja wybitnych talentów.One idą do świata finansów a nie do świata kreatywnej produkcji, to się w USA nie opłaca.
                    • malkontent6 Re: nie w tym problem Evciu 07.03.12, 19:41
                      eva15 napisała:

                      > Najdolniejsza młodzież idzie do banków inwestycyjnych, hedge funds etc.

                      Ewciu, inny typ ludzi wybiera fizyke kwantową niż finanse. O tym co sugerujesz mozna mówić w przypadku biologii lub fizyki vs. medycyna.
                      • mara571 tak bylo, ale sie skonczylo 07.03.12, 19:55
                        prawda jest, ze ci najlepsi matematycy fizycy w ostatnich latach zasilali kadre bankowa i to sie w ostatnich dwoch latach zmienilo. Najlepsi absowenci udali sie do pracy w Silicon Valley.
                        Tworczynia CDS jest po pierwsze kobieta, po drugie matematyczka i to calkiem ladna:

                        www.wgvdl.net/forum/index.php?id=21195
                        I to fizycy i matematycy stworzyli te modele i napisali programy, ktore w dzisiejszych czasach automatycznie wykonuja biliony operacji gieldowych.
                        • malkontent6 Re: tak bylo, ale sie skonczylo 07.03.12, 19:57
                          Piszą różne algorytmy, czyli nadal pracują w swoim wyuczonym zawodzie.
                • malkontent6 Re: Amis uciekają najlepsi niemieccy (i inni) nau 07.03.12, 19:39
                  Ewciu, znam tu wielu naukowców, głównie z Polski. Ich zdanie na ten temat cenię bardziej niz twoje.
        • mara571 prawie wcale sie nie zmienila 07.03.12, 18:22
          wbrew temu co piszesz. I ta pani ze Spiegla.
          Zacznijmy od poczatku: w wiekszosci dziedzin naukowych do zrobienia kariery w kraju rodzinnym konieczny jest przynajmniej dwuletni staz w USA. Na stypendium post-doktorskim, najlepiej u naukowego guru w danej dziedzinie i specjalnosci.
          Te dwa lata finansowane sa najczesciej z amerykanskiej fundacji, Niemcy maja czesto stypendia z DFG. Ponad 90% post-doc zawsze wracalo do swojej ojczyzny z wyjatkiem Polakow, Czechow, Wegrow i Slowakow. Czekalo na nich miejsce pracy w ojczyznie. To dotyczy szczegolnie Niemiec, bo chyba w zadnym kraju profesorowie uniwersyteccy nie maja tak wielkiego wplywu na rozwoj kariery mlodych ludzi jak tutaj.

          W USA zostawali zawsze najzdolniejsi, ktorzy mieli szanse na zdobycie pozycji Junior Professor w USA, zdobycia grantow na badania i dalszego awansu, najczesciej na innej uczelni. Nie bez znaczenia bylo i jest wyposazenie amerykanskich laboratoriow.

          Niemcy walcza o powrot tych najzdolniejszych, ale nadal nie moga zagwarantowac ani amerykanskich plac ani wyposazenia laboratorium ani pieniedzy na badania. DFG jest nadal tragicznie niedoinwestowana, prywatnych fundacji jest nadal nieiwlele. Szczegolnie tych, ktore sa w stani finasowac badania podstawowe. Temat juz raz przerabialysmy.
          Dla niemieckich J.P. najtrudniejsza jest sytuacja swego rodzaju kontroli ze strony dozywotnio powolanego posiadacza tzw Lehrstuhl profesora.
          I place. Pamietasz ostatnie orzeczenie Verfassunsgericht?
          "Das Bundesverfassungsgericht hat das seit 2005 geltende System der Professorenbesoldung bemängelt. Die Bezahlung sei zu niedrig und damit verfassungswidrig. Betroffen sind vor allem junge Hochschullehrer. Bis Januar 2013 müssen nun neue Regelungen getroffen werden."
          Sprzed 3 tygodni!!!
          • eva15 Bardzo wiele się zmieniło 07.03.12, 19:01
            Ty najwyraźniej mało wiesz, a bardzo wiele się zmieniło. W ciągu kilku lat (ca od 2005/2006) świadomie i celowo via Excellenzcluster, Graduierteninitiative, Zukunftsinitiativen etc . następuje rozwarstwienie czyli amerykanizacja krajobrazu uczelnianego w Niemczech - jedni , rzekomo lub faktycznie, najlepsi dostają dużo kasy, inni wiodą żywot Kopciuszków. Większość kasy nakierowana jest na projekty badawcze, mniej na działalność wykładową, czyli nauczanie.
            Dodatkowo dochodzi działalność fundacji prywatnych finansujących projekty lub całe profesury, np. banki, światek finansów i ubezpieczeń finansuje via fundacja na J-W-Goethe- Uni das House of Finance. W Mannheim siedzi w siodle SAP. Ostatnie wspólne projekty w nowopowstałym instytucie InES jest typowym przykładem cluster-projektów obejmujących kilka uczelni z regionu.
            Zmiany są i to ogromne a za tym płyną duże pieniądze. Nie jestem tylko do końca przekonana, czy nadmierna amerykanizacja jest aż tak dobra.

            P.S. Naturalnie, że ca 90% Niemców- stypendystów wraca, chodzi o tych co albo zostają albo przedłużają pobyt, bo są badawczo wybitni i zatrzymywani przez Amis.
            • mara571 ja to wszystko wiem 07.03.12, 19:11
              i nawet troche wiecej.
              Badania podstawowe nadal sa tragicnie niedofinasowane. Nawet ludzie w Planckach i Frauenhoferach rozpaczliwie szukaja grantow, bo ich tez przestawiono na amerykanski system.
              Rzuc okiem na Volkswagen Stiftung. To jedni z nielicznych, ktorzy wspieraja faktycznie wazne dziedziny...
              • eva15 Re: ja to wszystko wiem 07.03.12, 19:23
                Przecież o tym piszę, że zamerykanizowano, rozwarstwiono cały system. Ja te sprawy znam od środka i nie jestem przekonana, że to dobre. No ale kasa na ściągnięcie wybitnych Niemców z USA JEST.
    • borrka Byloby to swietnie... 07.03.12, 17:50
      Jesli prawda jest, ze Niemcy wracaja.
      Sa niezli w te klocki.

      W powroty Azjatow nie wierze i jeszcze raz nie wierze.
      Dokad ?
      Do ChRL ?
      • eva15 Re: Byloby to swietnie... 07.03.12, 17:58
        Ja jestem przekonana, że ilość wracających Chińczyków jest zaczna, u nich gra rolę coś takiego, co Europie Zach. już wybito z głów - patriotyzm, odpowiedzialność za ojczyznę, poczucie obowiązku etc. Niemcy wracają, bo dostają w międzyczasie doskonałe warunki w Niemczech, Chińczycy obok tego z patriotyzmu.
        • lubat Re: Byloby to swietnie... 07.03.12, 18:11
          Tak na marginesie trwającej chyba jeszcze w Niemczech wizyty brazylijskiej prezydentki Dilmy Rousseff słyszałem dzisiaj różne komentarze. M.in. to, że Brazylia wyprzedziła właśnie Niewielką Brytanię w PKB, a także, że ten kraj coraz bardziej upodabnia się do USA z czasów prężnego rozwoju, a USA coraz bardziej się zsuwają na pozycje Brazylii, czy szerzej - Ameryki Płd. sprzed 30-40 lat z bardzo wąską grupką superbogatych oligarchów i powszechną biedą.
          • eva15 Re: Byloby to swietnie... 07.03.12, 18:18
            Naturalnie, że tak, ten rozwój w dwóch przeciwnych kierunkach jest widoczny, choś zmiany (u jednych degradacja, u drugich poprawa) zachodzą powoli. Ale zachodzą.
        • malkontent6 Re: Byloby to swietnie... 07.03.12, 19:44
          eva15 napisała:

          > Ja jestem przekonana, że ilość wracających Chińczyków jest zaczna, u nich gra r
          > olę coś takiego, co Europie Zach. już wybito z głów - patriotyzm,

          Nie wiem jak to wygląda u Chińczyków ale Hindusi swietnei się w USA czują, zwłaszcza kobiety.
      • mara571 Chinczycy faktycznie wracaja 07.03.12, 18:27
        z dwoch powodow:
        1.wiekszosc nie daje sobie rady w warunkach amerykanskich mimo pracy po 12-14 godz w labach.
        (Podobno brakuje im kreatywnosci)
        2. na najwibitniejszych czekaja nowe laboratoria i etaty dla mlodych czlonkow teamu. To sa ci wybrani, o ktorych Chinczycy wiedzieli, ze sa najlepsi. Tej grupie zaleca sie nawet dluzszy 4-5 letni pobyt w USA.
        • misterpee Re:wracaja bo sie im oczy otwieraja 07.03.12, 18:42
          bo wakacje sa krotkie, kariera jest ograniczona (glowne stanowiska sa obsadzane przez naszych) bo edukacja dzieci jest kosztowna, zatem utrzymanie rodziny jest wieksze niz w Europie, bo kraj jet mniej interesujacy. Po pierwszym olsnieniu jazzem, Manhattanem, Palm Beach, przychodzi refleksja. Z Berlian jest o wiele blizej do Moskwy, Madrytu i Rzymu niz z Bostonu. Europa byla i bedzie centrum swiata.
          • mara571 belkot znaffcy amerykanskiego swiata naukowego 07.03.12, 18:50
            szczegolnie Manhattanem, Palm Beach nadaja sie do zrobienia kariery naukowej.
            misterpee napisała:

            > bo wakacje sa krotkie, kariera jest ograniczona (glowne stanowiska sa obsadzane
            > przez naszych) bo edukacja dzieci jest kosztowna, zatem utrzymanie rodziny jes
            > t wieksze niz w Europie, bo kraj jet mniej interesujacy. Po pierwszym olsnieniu
            > jazzem, Manhattanem, Palm Beach, przychodzi refleksja. Z Berlian jest o wiele
            > blizej do Moskwy, Madrytu i Rzymu niz z Bostonu. Europa byla i bedzie centrum
            > swiata.
            • uk-igor-53 Widze,ze mara radykalizuje sie. 07.03.12, 19:44
              Czyz by maska zrzucona ostatecznie?
    • j-k Marzenia naturystki 07.03.12, 18:47
      W USA (przecietnie) kazdy naukowiec ma kilkakrotnie wiecej srodkow na badania naukowe,
      niz w zupelnie niezlym kraju - jakim pod tym wzgledem jest GB.

      PS. Kto u ciebie myje klatke schodowa ?
    • wojciech.2345 Re: Amis uciekają najlepsi niemieccy (i inni) nau 07.03.12, 19:09
      Eva,
      musiałaś jakąś dziwną potrawę spożyć.
      Dziwnie piszesz.

      LOL.
      • jabbaryt Akurat znam takich dwóch Niemców.. 07.03.12, 19:58
        Jeden Niemiec wrócił na łono ojczyzny bo mu firma jankeska kazała objać europejski oddział R&D a drugi boni się rękami i nogami przed zsyłką do Europy. Powiem szczerze dziwi mnie to bo Niemcy wydają się być krajem dobrze zorganizowanym i dokładnie zamiecionym. Ale Niemcom w Ameryce bardzo imponuje wolność, możliwość niegraniczonej wręcz kariery.
        • borrka Nie znam dobrze Ameryki.. 07.03.12, 20:02
          Ale Niemcow do krwi ostatniej meczy ciasnota, dyscyplina spoleczna (ta kleinkariert) i ich wlasne zorganizowanie.
          Sadze, ze swoboda wtym zakresie, moze ich pociagac.
          Im sie nawet podoba, jak mozna ognisko w plenerze rozpalic !
        • malkontent6 Re: Akurat znam takich dwóch Niemców.. 07.03.12, 20:06
          Moi znajomi (głównie Polacy ale i inne narodowości) najbardziej sobie cenią możliwości rozwoju naukowego i świetne układy międzyludzkie na uczelniach.
    • zlotamajka Re: Amis uciekają najlepsi niemieccy (i inni) nau 07.03.12, 22:57
      Dobry temat. Dzieki neoliberalizmowi finansowanie edukacji i nauki jest wciaz zmniejszane i wszedzie ciecia. Szkoly w tym uniwersytety sa zalezne od datkow od firm co wplynelo nie tylko na format uczenia ale i tresc.
    • poddanywujasama Re: Amis uciekają najlepsi niemieccy (i inni) nau 08.03.12, 01:04
      Nie bardzo siedze w temacie choc na sprawy powrotu Niemcow do ojczyzny duzo sie nasluchalem. Nie tylko od sp.rodzicow. Powroty na lono ojczyzny bardzo sie nasilily w roku 44.
      A staly sie masowe w roku 45.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka