mara571
11.03.12, 12:02
"niebotyczny poziom
Reprezentacja Anglii podczas każdego turnieju mogła liczyć na doping tysięcy swoich kibiców, bez różnicy czy turniej odbywał się w Niemczech, Austrii, czy w RPA. Ci, dla których nie starczyło wejściówek jechali za drużyną mimo wszystko, żeby cieszyć się atmosferą turnieju choćby na ulicach i oczywiście, pić w miejscowych pubach.
Nigdy nie było tak, żeby bilety przyznane Federacji Angielskiej (FA) pozostały niewykorzystane. Inaczej niż podczas Euro 2012. FA nie zdołała do tej pory sprzedać kompletu swoich wejściówek na żaden z meczów grupowych, nawet na bardzo atrakcyjne spotkanie z Francją w Kijowie 11 czerwca, na które dostała 7500 kart wstępu."
Przyczyna tego stanu rzeczy sa ceny hoteli. Nalezacy do francuskiej grupy Accor hotel Ibis zada za nocleg w okresie meczu Francja -Szwecja 550 funtow. Normalna cena to 49 funtow.
W Doniecku Anglicy beda grali z Francja. Tam trzeba za pokoj hotelowy zaplacic okolo tysiaca funtow, za kwartere poza Donieckiem 240 funtow.
Znam dobrze zjawisko okresowego podnoszenia cen uslug hotelowych przy okazji targow, duzych kongresow w Niemczech. Ale zadanie takich cen w srednich hotelach nikomu nie przychodzi do glowy.
Glownym celem organizowania ME w Polsce i Ukrainie byla zmiana obrazu (image) tych krajow w Europie i swiecie. Spece od marketingu wyliczaja efekt organiacji takich imprez na 1 mld dolarow , ktore trzeby by bylo wydac na rozne kampanie w telewizjach o swiatowym zasiegu.
Czy chciwosc zniszczy ten cel?