Dodaj do ulubionych

Ku-Klux-Klan (KKK)

IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 21.06.04, 00:58
TEN OKROPNY KU-KLUX-KLAN

Dawno temu oglądając jakieś jankeskie filmidło, usłyszałem zabawny dialog
prowadzony pomiędzy przedstawicielem „rasy kaukaskiej” (czyli białym)
a „Afroamerykaninem”. Murzyn rzekł do „białasa”: Harold, skurczybyku, kiedy
wreszcie przestaniesz chlać?!”.” Wtedy, kiedy ty, głupi złamasie, zostaniesz
<Wielkim Smokiem> Ku-Klux-Klanu”- odrzekł z niezmąconym spokojem pijaczyna .
Tak, dworowanie sobie z tej organizacji stało się obecnie modne. Nic dziwnego-
dzisiejsi „Klansmeni” sprzątający międzystanowe autostrady, tudzież
uciekający przed rozjuszonym tłumem pejsatych starozakonnych na
przedmieściach Chicago, wzbudzają tylko drwinę. Ale nie zawsze tak było.
Niegdyś potężny KKK wzbudzał skrajne i przeciwstawne uczucia: od
autentycznego uwielbienia po równie prawdziwy strach oraz nienawiść.

Narodziny KKK wiążą się z inicjatywą 6 byłych żołnierzy konfederackich,
którzy spotkawszy się późną wiosną 1866 r. w Fort Pulaski (Tennessee),
postanowili stworzyć fraternistyczną organizację-rodzaj klubu- niosącą pomoc
frontowym towarzyszom dzielnej, lecz zwyciężonej Armii Południa. Jej
początkowe dwa człony nawiązywały do greckiego słowa „kyklos” (krąg,
zgromadzenie) ; ostatni był ukłonem w stronę 2 założycieli, w żyłach których
płynęła szkocka krew.

Rok później, na I zjeździe KKK, w jego szeregach nastąpiła zasadnicza
reorganizacja. Stworzono zhierarchizowaną strukturę z Wielkim Czarownikiem
(Grand Wizard) na czele, który sprawował władzę nad „Niewidzialnym Imperium
Południa”. Został nim legendarny kawalerzysta, generał Nathan Bedford Forrest-
człowiek, który wygrał wszystkie bitwy... i przegrał wojnę. Wypracowano
również program zasadzający się na obronie Konstytucji, byłych żołnierzy
Konfederacji oraz- co najważniejsze- ochronie praw białej większości
regionu...

www.starwon.com.au/~korey/Ratajczak/ten_okropny_ku.htm
Obserwuj wątek
    • Gość: ABE Nie niedocenialabym KKK IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 21.06.04, 02:46
      Gaal napisal: "Nic dziwnego-
      > dzisiejsi „Klansmeni” sprzątający międzystanowe autostrady, tudzie
      > ż
      > uciekający przed rozjuszonym tłumem pejsatych starozakonnych na
      > przedmieściach Chicago, wzbudzają tylko drwinę."

      Moze tylko tego dnia kiedy prezydentem USA zostanie Murzyn, bede zmuszona z
      toba sie zgodzic.
      To ze KKK zszedl do podziemia nie oznacza ze przestal istniec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka