Dodaj do ulubionych

Dni Kultury Żydowskiej w Krakowie -

IP: 195.150.115.* 03.07.04, 18:20
Witam!
Ilu forumowiczów mam dzisiaj szansę spotkać na koncercie "Shalom"?
Antypolskiej zgrai z zagranicy nie pytam, bo i tak Kazimierz "za bardzo im
Polską śmierdzi". Zapowiada się impreza jeszcze większa, niż w tamtym roku -
nawet trochę ortodoksów się zjechało, choć im w większości nie odpowiadała
festiwalowa forma - ale kto zabłądził do Jerozolimy, wie, o czym mówię.
Shalom!
Wqrwiony2
P.S.
Danuś - nie węsz w tym żadnej nowej pułapki na siebie - najlepiej w ogóle
tutaj nie węsz...
Obserwuj wątek
    • Gość: Humbak Re: Dni Kultury Żydowskiej w Krakowie - IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 03.07.04, 18:34
      Ja mam, ale raczej nie pójdę. Drażni mnie to, że kultura Żydowska jest teraz
      modna, na fali i wogóle. Wszyscy się tym interesują (normalni). Może to i źle,
      bo tak naprawdę nie znam tej kultury zbytnio. Cóż, może przejdzie huk nim
      skończe studia? Może w pszyszłym roku będzie się zapowiadać na tyle ciekawie,
      że się skuszę?
      • Gość: Wqrwiony2 Re: Dni Kultury Żydowskiej w Krakowie - IP: 195.150.115.* 03.07.04, 18:39
        Trochę się zaraziłem muzyką żydowską - ale o tym wielokrotnie pisałem na forum -
        oglądając "Skrzypka na dachu". W tym roku mają być jakieś nowe kapele.
        A rzeczywiście moda na kulturę żydowską - jak każda moda w dzisiejszych czasach
        - jest lansowana przez zainteresowane osoby wręcz "do bólu". Nic w tym zresztą
        dziwnego, biorąc pod uwagę komercyjny aspekt całej imprezy. Pewnym lekarstwem na
        to jest konsekwentny bojkot telewicji - z wyjątkiem rzeczywiście wartościowych,
        wybranych pozycji; bojkot tym łatwiejszy, że informacje czerpiemy z internetu.
        Skuszę się chyba - tym bardziej, że mamy przerwę w trakcie egzaminów wstępnych
        oraz rozmów kwalifikacyjnych.
        Pozdrawiam
        Wqrwiony2
        • humbak Re: Dni Kultury Żydowskiej w Krakowie - 03.07.04, 18:44
          A może jutro? Dziś chopy z Kazimierza muszą uznać wyższość wielkiego zielonego
          faceta i gadającego osła.
          Pozdrawiam
          Humpback(jak to piosze Gucio;))
          • Gość: Wqrwiony2 Udało nam się obejrzeć Shreka na pokazie IP: 195.150.115.* 03.07.04, 19:10
            przedpremierowym w Multikinie - super!
          • Gość: Wqrwiony2 W sumie nie było warto: koncert zdominował IP: 195.150.115.* 04.07.04, 10:20
            średniej jakości węgierski zespół "Muzikos" (nie rozumiem, co czarsasz ma
            wspólnego a kulturą żydowską). Potem zaczęla się "hutzpa" całkiem nieźle
            zaśpiewał jakiś facet z NY (w jidysz), ale poblikę bardziej zainteresowała jego
            koszulka z Che Guevarą...
            Jedynym naprawdę dobrym wykonawcą był David Krakauer, który "dał czadu" na
            klarnecie - publikę podbił rozpoczynając występ od hejnału mariackiego we
            własnej interpretacji.
            W ubiegłym roku było lepiej
            Pozdrawiam
            Wqrwiony2
            • Gość: madonna rachelka Re: W sumie nie było warto: koncert zdominował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 12:25
              mam cię , co ty sobie jajca robisz , tyyyy jesteś tym no huzzzarem - o rany !
            • Gość: Tomek44 Re: W sumie nie było warto: koncert zdominował IP: 5.5R* / 213.8.97.* 04.07.04, 12:30
              Slyszalem, ze w tym roku, to bylo wielkie rozczarowanie i brak dobrych
              wykonawcow.
              Szkoda.
              • Gość: Wqrwiony2 A jeszcze przed koncertem zapowiadano rewelację IP: 195.150.115.* 04.07.04, 12:58
                Ale czego można się spodziewać, jeśli połowę imprezy obsługuje ten sam zespół,
                grający raz muzykę mołdawską, innym zaś razem węgierską. Solistka zespołu
                "Muzikas" Marta (nazwiska nie pamiętam - ciężko zapamiętać węgierskie) też nie
                odznaczała się specjalnie rewelacyjnymi warunkami głosowymi.
                Mam nadzieję, że w przyszłym roku nie organizatorzy nie powtórzą tego samego błędu.
                Pozdrawiam
                wqrwiony2
                • Gość: Tomek44 Re: A jeszcze przed koncertem zapowiadano rewelac IP: 213.8.97.* 04.07.04, 13:24
                  Polska ma takich doskonalych wykonawcow muzyki zydowskiej, jak chocby klaizmer
                  Kozlowski. Jest tez wielu mlodych muzykow i piosenkarzy. Mam kilka CD. Sa
                  naprawde swietne. Nie rozumiem organizatorow tegorocznego festiwalu.
                  Po co szukac za granica, kiedy pod nosem sa duzo lepsi.
                  Szkoda.
                  Pozdrawiam rowniez
                  • Gość: Humbak Re: A jeszcze przed koncertem zapowiadano rewelac IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 04.07.04, 13:45
                    No wiesz, to tak dobrze brzmi. Zespół x z powiedzmy Wielkiej Brytanii. A że tam
                    nikt tego nie słucha, bo jakoś nieszczególna, to już mało istotne.
                    Pozdrawiam.
                    • Gość: Wqrwiony2 Dobrze, kiedy są wykonawcy zza granicy - wnoszą IP: 195.150.115.* 04.07.04, 14:36
                      własną nutę - tamten (nie pamiętam nazwiska) facet z NY był naprawdę świetny.
                      Vhodzi o kryteria selekcji - w ubiegłym roku zjechały się kapele z całego
                      świata, a poziom był znacznie wyższy.
                      Inna sprawa, że polskiej muzyki żydowskiej jakoś w tym roku poskąpili..
                      Pozdrawiam
                      Wqrwiony2
                • pan.scan Bo ci, którzy się znają wiedzą, że 04.07.04, 13:53
                  Muzikas z Martą Sebestyen jest autentyczną kapelą ludową grającą etniczną
                  muzykę od 86 roku, znaną i uznaną w świecie. W Polsce też.
                  A zaczęli wczorajszy koncert koncert kawałkami z płyty "Lost Jewish Music from
                  Transylvania". Tam głównie były żydowskie sztetł.

                  Graja i cygańską, bo na prowincji wegierskiej muzyka żydowska i cygańska zawsze
                  przeplatały, szczególnie w Transylwanii, graniczącej z Mołdawią.
                  W Mołdawii (dawnej ) muzyki żydowskiej też dużo, dziś kultywowana jest w
                  Rumunii, na równi z cygańską. Kiedyś to były wszystko Węgry. Przeciętny
                  człowiek to wie.

                  Niemniej to prawda, sądząc po niesmaku lekkim i niewiedzy to Festiwal Kultury
                  Zydowskiej do gawiedzi nie jest adresowany..

                  Podciągnij się:


                  www.muzsikas.com/pages/Lostjew.html
                  • Gość: Tomek44 Re: Bo ci, którzy się znają wiedzą, że IP: 5.5R* / 213.8.97.* 04.07.04, 14:07
                    Nie badz zlosliwy. Napisalem, ze nie bylem i nie widzialem, a jedynie slyszalem
                    opinie, wiec zamiast obrazac, wyjasnij. Chetnie wyslucham opinii i bede jedynie
                    zadowolony jezeli jest lepsza od tej ktora do mnie dotarla.
                    • pan.scan Re: Bo ci, którzy się znają wiedzą, że 04.07.04, 14:39
                      W żadnym wypadku nie piszę do Ciebie, piszę do autora tego wątku. Niewiedza nie
                      jest niczym nagannym. Nagannym jest jej brak, a mimo to zabieranie głosu. To
                      hucpa, typowa zresztą dla tego (i nie tylko tego) forum.
                      ----
                      Akurat wczoraj na Kazimierzu były dwa rodzaje muzyki - folk Musikasów i
                      jazzujący David Krakauer. Co kto lubi, ja wolę nastrój. Wejdź na
                      www.slsknet.org/, zaloguj się i ściągając będziesz mógł porównywać.
                      Podam Ci od czego zacząć, zresztą ja mam tego ok. 100CD, więc mogę udostępnić.
                      A przy okazji to odtrutka na to forum.

                      Dana powinna mieć "De Profundis" Cracow Klezmer Band, jeśli nie - powie gdzie
                      szukać.

                      www.ckb.cracow.pl/
                      • Gość: Tomek44 Re: Bo ci, którzy się znają wiedzą, że IP: 5.5R* / 213.8.97.* 04.07.04, 14:46
                        No to soooory. Dziekuje za link. A tak naprawde, to moi znajomi woleli
                        poprzednie lata. Sa gusta i gusciki. Ja nie widzialem, a szkoda. Uwielbiam
                        muzyke klaizmerowska. Mam juz mala kolekcje.
                        Pozdrawiam
                        T44
                        • pan.scan Re: Bo ci, którzy się znają wiedzą, że 04.07.04, 14:55
                          Dana zna klucze. Na dwa serwery. Na jednym Cracow Klezmer, na drugim piękny
                          Klezmer Violin i nr 1 w klezmerskiej muzyce - Old Brave World - Bless the Fire.
                          Radzę się spieszyć, bo będzie wkrótce zmiana.
                          Powodzenia!

                          • Gość: Tomek44 Re: Bo ci, którzy się znają wiedzą, że IP: 213.8.97.* 04.07.04, 15:14
                            Postaram sie to zdobyc jeszcze dzisiaj. Mam nadzieje, ze uda mi sie
                            skontaktowac z Dana jeszcze dzisiaj, choc to nie jest takie proste.
                            Moje sluzby juz dzialaja.
                            Pozdrawiam
                            T44
                            • pan.scan ----------------->Tomek 44 05.07.04, 13:21
                              www2.tygodnik.com.pl/tp/2819/kultura03.php
                              Za wcześnie jeszcze na ocenę festiwalu 2004 - pod linkiem jest b.rzeczowa z
                              ubiegłego roku. Ta z tegorocznego zapewne wkrótce będzie w TP.
                              • Gość: Tomek44 Re: ----------------->Tomek 44 IP: 5.5R* / 83.130.128.* 05.07.04, 15:25
                                Dziekuje. Ciekawe co napisza o obecnym festiwalu.
                                Zawsze uwazalem, ze nie wolno zapomniec i trzeba odwiedzac cmentarze, rowniez
                                ten wielki, jakim niestety dla wielu Zydow z Polski jest sama Polska, bo
                                zostawili na nim wszystko to co bylo im najdrosze (nalezy ich zrozumiec), tak
                                jak sa miejsca, ktore Polakom tez kojarza sie z cmentarzami. Zycie jednak
                                biegnie do przodu i warto zobaczyc to co nie umarlo. Uwazam, ze nalezy
                                odwiedzac rowniez zywych i zreanimowac to co jeszcze pozostalo. Do tych
                                wszystkich rzeczy, zaliczam muzyke, piosenki, tance zydowskie i te malenkie
                                umierajace miasteczka, ktore juz tylko moze ozywic nasza pamiec i wspomnienia.
                      • Gość: Wqrwiony2 Typowe "bla, bla" snoba, który uważa, że tylko IP: 195.150.115.* 04.07.04, 15:47
                        ci, którzy znają historię zespołu, mają prawo do wypowiedzi. Otóż wiedz, kolego,
                        ze muzyka to kategoria estetyczna i jej odbiór jest subiektywny - innymi słowy
                        podoba się albo nie - niezależnie od wydumanych sformułowań. Stali bywalcy tej
                        imprezy dość gremialnie podzielają moje zdanie - i liczy się właśnie to, a nie
                        twoje ramy formalne. Wiem, że mnie nie lubisz - ja za tobą też nie przepadam,
                        ale jeśli na drugi raz będziesz miał ochotę uzłośliwiać się, rób to w bardziej
                        przemyślany sposób.
                        • pan.scan Królowi słoneczko przygrzało? 04.07.04, 16:16
                          Nadmiar egotyzmu wyłazi ciebie, głupów olewam z definicji, więc po co ta mowa.
                          Pisz do gucia czy innego bałwana.
                          totyle.

                          Gość portalu: Wqrwiony2 napisał(a):
                          Wiem, że mnie nie lubisz...
                          • Gość: Wqrwiony2 Typowe - "alter ego" Dany-jak nie masz nic IP: 195.150.115.* 04.07.04, 16:23
                            do powiedzenia, to bluzgasz, "o wybrany"...
                  • Gość: Wqrwiony2 Nie trzeba znać historii zespołu, żeby stwierdzić, IP: 195.150.115.* 04.07.04, 14:34
                    że gra muzykę do bani - byłeś, słuchałeś? Wymądrzanie się nie zmieni faktu, że
                    ci słoń na ucho nadepnął...
                    • Gość: Tomek44 Re: Nie trzeba znać historii zespołu, żeby stwier IP: 5.5R* / 213.8.97.* 04.07.04, 14:41
                      Pytalem tych co byli ( telefonicznie). Maja mieszane uczucia, ale ogolnie sa
                      rozczarowani.
                      Wqrwiony2, moze w przyszlym roku bedzie lepiej. Mam zamiar przyjechac. Moze sam
                      zaspiewam. ha, ha, ha. Mowia, ze w lazience niezle mi to idzie.
                      • Gość: Wqrwiony2 Re: Nie trzeba znać historii zespołu, żeby stwier IP: 195.150.115.* 04.07.04, 14:51
                        Jeśli tak, może będziemy okazję się spotkać - ja cię rozpoznam po jarmułce,
                        pejsach i "uzi", a ty mnie po turbanie, przekrwionym spojrzeniu, sztylecie w
                        zębach i kopniakach wymierzanych mojej żonie...
                        Pozdrawiam
                        Wqrwiony2
                        • Gość: Humbak Re: Nie trzeba znać historii zespołu, żeby stwier IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 04.07.04, 14:56
                          Wybaczcie, że wtrące, ale jak wy będziecie za rok takie cyrki odstawiać, to i
                          ja się tam pojawię. Jako komuch (tak mię ostatnio jaeden gość na FK określił),
                          przebiorę się za Lenina. Muszę tylko łysienie przyspieszyć.
                          Pozdrawiam.
                          • Gość: Wqrwiony2 Re: Nie trzeba znać historii zespołu, żeby stwier IP: 195.150.115.* 04.07.04, 15:04
                            Na forum GW zaszufladkowanie to reguła - wspomnisz coś o "ludzkiej twarzy
                            kapitalizmu", to od razu krzyczą, żeś komuch. A najlepiej od razu dowalą
                            epitetem "lewaka" i to ma stanowić całą odpowiedź.
                            Z tym Leninem to kiepski pomysł, bo zaraz się usłyszysz, że "wyszła na jaw twoja
                            żydowska natura" - "Żyd" to następne słowo-zaklęcie na forum - niejako drugi
                            biegun "lewaka". Najzabawniej jest jak ktoś - zwłaszcza nowojorczyk o
                            liberalnych poglądach (np. Woody Allen) spróbuje powiedzieć coś niewygodnego,
                            natychmiast obie strony zgodnie dopieprzają mu "Żydem-lewakiem" - i to ma
                            oznaczać, że wszelka dyskusja jest już ganz verboten.
                            Pozdrawiam
                            Wqrwiony2
                            • Gość: Humbak Re: Nie trzeba znać historii zespołu, żeby stwier IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 04.07.04, 15:20
                              Niewiele mnie obchodzi co myślą ludzi wygłaszający opinie na temat tzw.
                              żydostwa. Postać Lenina znam beardzo słabo, więc nie mam nawet wyrobionej na
                              jego temat opinii, ale jakoś tak przyszedł mi do głowy.
                              Allen jest super. Czytałem z nim fajny wywiad. Śmiał się z europejskich
                              filmowców, za to że uważają go za inteligenta. Mówił, że to, iż ktoś nosi
                              okulary, nie oznacza że jest od razu inteligentem.
                              Lewakiem nazwał mię też program pt. votematch. Stwierdził, że jestem
                              socjaldemokratą i o zgrozo, zielonym.
                              Na przyszłoroczny festiwal pójdę, może wynajdę do tego czasu jakiś zabawniejszy
                              kostiumik.
                              Pozdrawiam.
                          • Gość: Tomek44 Re: Nie trzeba znać historii zespołu, żeby stwier IP: 213.8.97.* 04.07.04, 15:07
                            Nie nosze jarmulki, ale dla Ciebie to zrobie i zapuszcze pejsy. Spiewam cienkim
                            glosem, ponoc przypomina mordowanego kota, ale mowia, ze to nazywa sie glos
                            zmodernizowany, wiec mam szanse, bo jestem oryginalny.
                            Wiec moze zalozymy maly zespol?
                            Przyjade na proby w kwietniu.
                            • Gość: Wqrwiony2 Re: Nie trzeba znać historii zespołu, żeby stwier IP: 195.150.115.* 04.07.04, 15:12
                              Ja już od jutra zaczynam zapuszczać brodę "a la talib". Tylko z tym nożem trochę
                              się zagalopowałem - mogę trzymać go w dłoni? Nie lubię wizyt u dentysty, a moje
                              siekacze, obawiam się, nie przeżyją zetknięcia ze stalą...
                              Pozdrawiam
                              Wqrwiony2
                              • Gość: Tomek44 Re: Nie trzeba znać historii zespołu, żeby stwier IP: 5.5R* / 213.8.97.* 04.07.04, 15:20
                                Zydzi nosza podobne brody, wiec uwazaj. Dla rozroznienia, lepiej trzymaj kamien
                                w rece (nie kamyczek, tylko mala skalke).
                                Ja Ci nie zdradze co bede mial w rece, ale mnie rozpoznasz.
                                Z izraelskim pozdrowieniem
                                Tomek44
                                • Gość: Wqrwiony2 A propos brody i - przeczytaj sobie ten dowcip: IP: 195.150.115.* 04.07.04, 15:34
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10662&w=9949585&v=2&s=0
                                  Z pamiętnika Bin Ladena:

                                  Poniedziałek 7:00

                                  Allah Akbar Cały świat się o nas dowie. Dziś zamach na okupantów z
                                  Polski. Tym razem na ich ziemi. Cel - Okęcie. Tradycyjnie porwiemy
                                  samoloty - cztery. Jeden spadnie od razu, trzy sparaliżyją pozostałe
                                  porty lotnicze. Zwycięstwo jest nasze!!!

                                  Poniedziałek 17:00

                                  Cały czas nie możemy znaleźć bagaży. Nici z ataku, na dodatek możemy już
                                  stąd nie wyjechać... To nic - jutro atak na Balice - tam musi się
                                  udać!

                                  Wtorek 7:00

                                  Dziś bracia wyjechali do Balic. Nie mamy bagaży, ale sterroryzujemy
                                  obsługę plastikowymi nożami i widelcami. Będzie dobrze.

                                  Wtorek 18:00

                                  Bracia talibowie wrócili - śmierdząca sprawa: kazano im zapłacić za
                                  autostradę, a jak byli przy lotnisku (15 minut później) kazali im
                                  zapłacić znowu. Wycofaliśmy się żeby nie budzić podejrzeń. Zresztą
                                  podobno i tak w polskich samolotach nie dają sztućców, bo je się tylko
                                  kanapki.
                                  PS Jutro atakujemy siedzibę polskiego rządu.

                                  Środa 8:00

                                  Dziś atak na polski parlament - mamy już dwa autobusy z przyczepami
                                  załadowane karbidem. Trotyl ukradli nam w poniedziałek na lotnisku, nic
                                  innego nie dało się skombinować. Autobusy wyjeżdzają o 8:30 - godziny
                                  wyjazdu przyczep jeszcze nie znamy - tajemnica. Plan jest prosty -
                                  przejeżdzamy przez warszawę i pierdut. Allach jest wielki!!!

                                  Środa 17:30

                                  Znów coś poszło nie tak. Bez problemów dotarliśmy do celu, ale droga
                                  była zablokowana przez samochody. Na wszystkich biało-czerwone wstążki.
                                  W każdym jeden kierowca-samobójca . Chyba przewidzieli nasz atak i
                                  wystawili swoich żołnierzy (prawie sami faceci, żadnych starców i dzieci
                                  - elita).
                                  PS Te dziury po drodze to chyba też nie przypadek - czyżby planowali
                                  zaminować drogę? Jutro zmiana planów - cel: Pałac kultury. Tymczasem
                                  wycofamy się pod Warszawę...

                                  Czwartek 7:00

                                  Wstaliśmy rano bo plan wymaga szybkich posunięć, poza tym zadekowaliśmy
                                  się pod Warszawą. Wyjazd o 7:10, prejazd przez Janki, Raszyn, wysadzamy
                                  Pałac Kultury Nauki i (na) Sztuki, po czym pryskamy do Klewek, gdzie
                                  bracia talibowie podstawią helikoptery. BUŁKA Z MASŁEM.

                                  Czwartek 17:30

                                  Oddam życie za bułkę z masłem. Stoimy od rana w Raszynie. Jakieś pacany
                                  w biało-czerwonych krawatach w kółko chodzą po pasach. Nie da sie
                                  przejechać - próbowaliśmy ich staranować, na szczęście Ahmed zauważył
                                  leżące po drugiej stronie odwrócone brony. Dobrze że nie szarżowaliśmy -
                                  nie byłoby jak wrócić do Janek do McDonalda...
                                  PS Tym razem rzucili przeciwko nam starców i baby - widocznie nas
                                  lekceważą. Ale my mamy plan - wrócimy w nocy

                                  Piątek 6:30

                                  Wreszcie przechytrzyliśmy wroga - przyjechaliśmy w nocy. Siedzimy przed
                                  stadionem Legii (X-ciolecia był większy, ale jakieś męty się
                                  kręciły).

                                  Piątek 7:30

                                  Super wiadomość - namówiliśmy na akcję jakąś wycieczkę - przyjechała
                                  autokarami i od razu zgodziła się na akcję. Mają nawet własne siekiery,
                                  materiały wybuchowe i transparenty. Idzie nam jak z płatka. Allach nam
                                  sprzyja.

                                  Piątek 16:30

                                  Nie, noooo. Co za ludzie - nie dość, że sami dostali pałami, to jeszcze
                                  pobili naszych braci talibów. LUDZIE JAK KTOŚ MA BRODĘ TO JESZCZE NIE
                                  ZNACZY ŻE JEST ŻYDEM. Żydzi mają PEJSY!!!!! Patrzcie trochę
                                  uważniej...

                                  Mam tego dość. Kit z polską. Jutro atakujemy SALWADOR!

                                  Sobota 1:30

                                  Jak podaje rzecznik Straży Granicznej, niedaleko przejścia granicznego w
                                  Kołbaskowie zatrzymano grupę wychudzonych, obdartych i głodnych starców.
                                  Umyto ich i ubrano. Na migi prosili, żeby nie strzyc bród. Niestety -
                                  nawet tłumaczom z ośrodka dla zbiegłych rumunów nie dało się ze starcami
                                  dogadać. Tyle tylko wiadomo, że chcieli jechać do Ameryki z jakąś
                                  "pracą". Zapewne to kolejna grupa Pakistańczyków z jakiejś ubogiej
                                  wioski. Odsyłamy ich dziś LOT-em. Wyglądają na wzruszonych...

                                  • Gość: Tomek44 Re: A propos brody i - przeczytaj sobie ten dowc IP: 213.8.97.* 04.07.04, 15:43
                                    Wqrwiony2, to bylo dobre.
                                    Niezle sie usmialem, zwlaszcza, ze nie tak dawno mialem przyjemnosc sluzbowo
                                    przemierzac polskie drogi.

                                    ... PS Te dziury po drodze to chyba też nie przypadek - czyżby planowali
                                    > zaminować drogę?
                                    Pozdrawiam i wracam do pracy
                                    Zagladne za jakis czas w przerwie.
                                  • Gość: Humbak Re: A propos brody i - przeczytaj sobie ten dowc IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 04.07.04, 15:56
                                    Cudeńko! Podobny styl do Joemonster. Znacie? www.Joemonster.org
                                    Przykład:
                                    • Gość: humbak Re: A propos brody i - przeczytaj sobie ten dowc IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 04.07.04, 15:58
                                      www.joemonster.org/article.php?sid=2810Pozdrawiam
                                      • Gość: Wqrwiony2 I jeszcze to: IP: 195.150.115.* 04.07.04, 16:04
                                        Poradnik religijny

                                        Taoizm - Zdarza sie wdepnąć w gówno.
                                        Konfucjonizm - Konfucjusz powiada: "zdarza sie wdepnąć w gówno".
                                        Islam - Jeśli wdepnie się w gówno to jest to wola Allacha.
                                        Buddyzm - Jeśli wdepnie sie w gówno, to nie jest to gówno.
                                        Katolicyzm - Wdeptujesz w gówno, bo jestes grzeszny.
                                        Kalwinizm - Wdeptujesz w gówno, bo się opieprzasz.
                                        Judaizm - Dlaczego w to gówno wdeptujemy wlaśnie my ?
                                        Luteranizm - Jeśli wdeptujesz w gówno, uwierz, a nie wdepniesz więcej.
                                        Prezbiterianizm - Jeśli ktoś ma wdepnąć w gówno, to niech to nie będę ja.
                                        Zen - Czym jest gówno ?
                                        Jezuityzm - Jeśli wdepniesz w gówno i nikt tego nie poczuje, to czy ono
                                        naprawdę śmierdzi ?
                                        Christian Science - Jeśli wdepniesz w gówno, nie przejmuj się - to samo
                                        przejdzie.
                                        Hedonizm - Jeśli wdepniesz w gówno - raduj sie.
                                        Adwentysci Dnia Siódmego - Jedynie w soboty nie wdeptuje się w gówno.
                                        Hare Krishna - Równo w gówno. Rama, rama, om, om.....
                                        Rastafarianizm - Sztachnijmy sie tym gównem.
                                        Hinduizm - Wdeptywało się już w to gówno.
                                        Mormonizm - Wdeptywało się już w to gówno i wdeptywać się będzie.
                                        Ateizm - Nie ma w co wdepnąć.
                                        Agnostycyzm - Może jest w co wdepnąć, a może nie.
                                        Stoicyzm - No i wdeptuje sie w gówno. Co z tego ? Nie rusza mnie to.
                                        Swiadkowie Jehowy - Wpuść nas, a powiemy ci, dlaczego wdeptuje sie w gówno
                                        • Gość: Humbak Re: I jeszcze to: IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 04.07.04, 16:07
                                          Kawały z Nie- nie m=nie czytam, na Monsteraze były:
                                          Szczyt dyskomfortu psychicznego - lecisz samolotem, a obok siedzi facet i czyta
                                          Koran.
                                          Osama gra z Bushem w szachy. Po chwili mowi: -pamietaj George, grasz bez 2 wież.
                                    • Gość: Wqrwiony2 To masz jeszcze to - ten sam adres: IP: 195.150.115.* 04.07.04, 16:00
                                      Kochani Rodzice!
                                      Nie pisałam do Was od czasu mojego wyjazdu na studia i naprawdę jest mi
                                      przykro, ze mogłam być tak bezmyślna i nic do Was nie napisać wcześniej. Teraz
                                      jednak opowiem Wam o wszystkim, co się u mnie wydarzyło, tylko bardzo Was
                                      proszę - usiądźcie przed przeczytaniem dalszej części tego listu, dobrze?
                                      No wiec, u mnie już teraz wszystko jest naprawdę nieźle. To pękniecie czaszki i
                                      wstrząs mózgu, które miałam wtedy, gdy wyskoczyłam z okna akademika - bo zaraz
                                      po moim
                                      przyjeździe wybuchł tutaj pożar - już są prawie całkiem zaleczone. W szpitalu
                                      byłam tylko dwa tygodnie i teraz widzę już prawie całkiem normalnie, a te
                                      okropne bóle głowy miewam już tylko raz dziennie. Na szczęście ten pożar
                                      akademika i mój skok z okna widział nalewacz ze stacji benzynowej, która
                                      znajduje się obok akademika. To właśnie on zadzwonił po straż pożarną i karetkę
                                      pogotowia. Odwiedzał mnie tez w szpitalu, a ponieważ nie miałam gdzie mieszkać,
                                      bo akademik się spalił, był tak miły, ze zaprosił mnie do swojego mieszkania i
                                      pozwolił mi tam mieszkać. No, właściwie to jest tylko pokój w suterenie, ale za
                                      to bardzo
                                      fajnie urządzony. On jest bardzo sympatycznym chłopcem, bardzo się kochamy i
                                      zamierzamy się pobrać. Nie ustaliliśmy jeszcze dokładnej daty ślubu, ale
                                      odbędzie się na pewno zanim moja ciąża stanie się bardziej widoczna. Tak,
                                      kochani Rodzice, spodziewam się dziecka! Wiem, jak bardzo chcecie zostać
                                      dziadkami i świetnie sobie wyobrażam, jak ciepło powitacie mojego dzidziusia.
                                      Jestem pewna, ze obdarzycie go taka miłością, poświęceniem i czułą opieka,
                                      jakimi obdarzaliście mnie, kiedy byłam dzieckiem. Powodem opóźnienia daty
                                      naszego ślubu jest to, ze mój chłopak cierpi na drobna infekcje, którą z reszta
                                      się od niego
                                      zaraziłam, a która chwilowo uniemożliwia nam pomyślne przejście przez
                                      przedmałżeńskie badania krwi. Jestem pewna, ze przyjmiecie mojego chłopaka do
                                      naszej rodziny z otwartymi ramionami. On jest bardzo fajny i choć niespecjalnie
                                      wykształcony, ma jednak naprawdę
                                      duże ambicje. Aha, zapomniałam Wam jeszcze napisać, skąd w ogóle wziął się ten
                                      pożar. Otóż jak robiliśmy zawody, który z kolegów najszybciej rozbierze po
                                      ciemku jedną z nas, mój partner miał szanse na wygranie, bo zdjął już ze mnie
                                      wszystko, oprócz biustonosza - tego, który mi kupił za 600 zł profesor ze
                                      statystyki podczas naszego romantycznego wypadu do
                                      Kazimierza.... Wiec ten kolega nie potrafił rozpiąć tego biustonosza, mimo że
                                      przecież rozpinał mi go już nie raz - i to często przy wyłączonym świetle.
                                      Może, dlatego, ze był już po "kilku piwach" i musiałam go podtrzymywać, bo by
                                      się przewrócił. Wiec, Ahmed (bo
                                      tak ma na imię) chciał sobie pomoc z tym rozpinaniem i usiłował oświetlić
                                      zapięcie biustonosza światłem zapalniczki. I udało mu się - zrobiło się całkiem
                                      jasno, bo zapalił się również mój biustonosz, a od niego zajęły się moje
                                      włosy... Ale nie martwcie się: wszyscy mi tu mówią, że bez włosów wyglądam
                                      równie atrakcyjnie (podobno coś miedzy Kojakiem a
                                      Sinnead O'Connor). A blizny po oparzeniach na plecach kumpel pięknie zatuszował
                                      kolorowymi tatuażami: mam tam na przykład wytatuowanego Nosferatu-Wampira,
                                      Monike Lewinski z cygarem, oraz jedna z najsłynniejszych scen filmowych...
                                      Teresy Orlowski z trzema kochankami. A powracając do pożaru - jak już z
                                      wrzaskiem zrzuciłam palący się biustonosz, to przez przypadek wpadł on do 50-
                                      litrowej beczki ze spirytusem. I to był właśnie pech - bo gdyby wpadł on do
                                      drugiej beczki z zacierem, albo do skrzynki z
                                      amfetamina, to byśmy bez problemu go ugasili – to znaczy oni by ugasili, bo ja
                                      już wtedy byłam nieprzytomna, po upadku przez okno i świadomość odzyskałam
                                      dopiero w łóżku Ahmeda, w jego pokoju, który dzieli z sześcioma innymi
                                      Libijczykami. Ci Arabowie to dziwny naród - podobno u nich jest bardzo ciepło -
                                      bo jak odzyskałam przytomność, to
                                      wszyscy stali nade mną nago. No i to by było na tyle.

                                      Całuję Was mocno,
                                      Wasza Zuzia







                                      PS. Kochani Rodzice, teraz, kiedy już wszystko wiecie o moim obecnym życiu,
                                      chciałam Wam powiedzieć, ze nie było żadnego pożaru w akademiku, nie miałam
                                      pęknięcia czaszki ani wstrząsu mózgu, nie byłam w szpitalu, nie jestem w ciąży,
                                      nie jestem zaręczona, niczym się nie zaraziłam, ani nawet nie mam chłopaka. Ale
                                      w tym semestrze dostane dwoje z fizyki i trzy z dwoma minusami z chemii.
                                      Chciałabym wiec, żebyście spojrzeli na te stopnie z odpowiedniej perspektywy.

                                    • Gość: Wqrwiony2 dzięki za link - właśnie buszuję po Joe Monster IP: 195.150.115.* 04.07.04, 16:02
                                      • Gość: Humbak No to pozbyłem się Wqrwionego 2 z FŚ IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 04.07.04, 16:10
                                        Teraz Joemonster go zassie.
                                        • Gość: Wqrwiony2 A, ty podstępny agencie Dany! - twe knowania IP: 195.150.115.* 04.07.04, 16:15
                                          spełzną jednak na niczym, uwagę bowiem mam podzielną. (No tak - takiej właśnie
                                          dywersji należało się spodziewać po "lewaku"...)
                                          Pozdrawiam
                                          Wqrwiony2
                                          • Gość: Humbak Ma radość przedwczesną była. IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 04.07.04, 16:33
                                            Znów mą podwójną tożsamość odkryto. Muszę udać się na ponowne szkolenie.
                                            • Gość: Wqrwiony2 Przebóg - tyś rozpoznan, zali nie dość się IP: 195.150.115.* 04.07.04, 16:41
                                              mitrężyłeś?
                                              • Gość: Humbak Gorze mi! IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 04.07.04, 16:50
                                                Ale nocy spokojnej adwersaż mój niechaj nie zazna! Zemsta ma straszną będzie.
                                                Zeźliłem się okrutnie! Krew ziemię splami!
                                                • Gość: Wqrwiony2 Zaliz moja to krew spłynie na tę umęczoną ziemię? IP: 195.150.115.* 04.07.04, 16:55
                                                  • Gość: Humbak Nich zadecyduje sąd Boży! IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 04.07.04, 18:27
                                                  • Gość: Wqrwiony2 Czytałeś "Narrenturm" Sapkowskiego? IP: 195.150.115.* 04.07.04, 18:30
                                                  • humbak Niestety... 04.07.04, 18:47
                                                    Nie. Do Sapkowskiego tak jak do wielu innych pisarzy zamierzam się zabrać.
                                                    Jakoś mi nie wychodzi. Narazie tylko Snerga ruszyłem i bardzo się cieszę.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • Gość: Wqrwiony2 Zacznij może od "Narrenturm" - urzeknie cię IP: 195.150.115.* 04.07.04, 18:53
                                                    barwna wariacja na temat średniowiecza.
                                                  • humbak Re: Zacznij może od "Narrenturm" - urzeknie cię 04.07.04, 18:57
                                                    Ceny mnie odstraszają. Ja już mam długą listę: Skalpel, Tricky, z muzyki,
                                                    Somoza, Jarofiejew z literatury... To tylko te najważniejsze. Jeszcze parę
                                                    rzeczy ma wyjść. Z zapasami biblotek chyba nieszczególnie. Muszę sprawdzić.
                                                    Narazie w ramach przygotowania do wyborów Lisa sobie sprawiłem.
                                                    Słyszałem, że on wariować lubi;)
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: Wqrwiony2 Jesteś z Krakowa, prawda? IP: 195.150.115.* 04.07.04, 19:04
                                                    Myślę, że prościej będzie, jak się umówimy za pośrednictwem podanego wcześniej
                                                    adresu i po prostu pożyczę ci kilka książek na wakacje - na razie mamy na liście
                                                    "Narrenturm" i "XX wieków chrześcijaństwa"?
                                                    Tylko mnie nie zdekonspiruj...
                                                    Pozdrawiam
                                                    Wqrwiony2
                                                  • Gość: mossadddd Re: Jesteś z Krakowa, prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 19:32
                                                    o zaraz cię mosad złapie , albo danka z rodziną i bęcki hihi no i wstydz się to
                                                    małżeństwo to tylko przykrywka , cwaniak wiejski z ciebie i tyle...
                                                  • Gość: Wqrwiony2 Mój los i tak już jest przesądzony - umówiliśmy IP: 195.150.115.* 04.07.04, 19:35
                                                    się z Tomkiem44 na przyszły rok - znaki rozpoznawcze w stylu Stirlitza...
                                                  • humbak Ni ma bata! 04.07.04, 19:37
                                                    Ja w Mosadzie siedze! Wydział podziemny! Zasabotuje próby dekonspiracji!
                                                  • Gość: Wqrwiony2 Tylko nie los Eichmanna - błagam! IP: 195.150.115.* 04.07.04, 19:44
                                                  • Gość: stary derwisz Re: drwisz , czy odrogę pytasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 19:49
                                                    ale ty uważaj młodziaku , koniec z książkami czas na doświadczenie , dobre, ale
                                                    pamiętaj starzy to ci którzy przetrwali , no i facet słucha klezmerów , to jest
                                                    bardzo podejrzane i rozczarowujące
                                                  • Gość: karczycho Re: Jesteś z Krakowa, prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 19:35
                                                    ty kolo przestań czytać , zacznij myśleć ... i nie pękaj nikt cię nie
                                                    zdekonspiruje molu książkowy... no i trochę mięśnie poćwicz to chłopakowi
                                                    zaimponujesz hihi
                                                  • Gość: rozczarowana Re: Jesteś z Krakowa, prawda? IP: *.amsnet.pl / 83.16.153.* 04.07.04, 23:19
                                                    A wracając do Festiwalu. Rzeczywiście mnie rozczarował. Zabrakło mi ulubionej
                                                    śpiewaczki- Bente Kahan. Ma piękny głos. Teraz słucham koncertu na "dwójce" i
                                                    Klezmatics też mi się podoba.
                                                  • fredzio54 Re: Jesteś z Krakowa, prawda? 05.07.04, 13:05
                                                    Gość portalu: rozczarowana napisał(a):

                                                    > A wracając do Festiwalu. Rzeczywiście mnie rozczarował. Zabrakło mi ulubionej
                                                    > śpiewaczki- Bente Kahan. Ma piękny głos. Teraz słucham koncertu na "dwójce" i
                                                    > Klezmatics też mi się podoba.
                                                    Dlaczego nie zaprosili Slawa Przebylske ulubja jej zydowskie i polskie piesen
                                                    nawet w 88 ja spatkalem i powiedzialem z wszytkie jej plyty zlamali sie w
                                                    Izraelu(araby nie byli winni !)
            • Gość: Oozie Re: W sumie nie było warto: koncert zdominował IP: *.handelsbanken.se 05.07.04, 12:59
              Gość portalu: Wqrwiony2 napisał(a):

              > W ubiegłym roku było lepiej

              No tak - Wqrwiony z całego festiwalu zarejestrował jedynie koncert finałowy, z
              założenia imprezę masową, służącą do powszechnego gigu.
              Wydarzeń festiwalu nie zarestrował bo po co.
              Koncert Chawy Alberstein - kto by się fatygował?
              Wykład rabina Halberstama? A pewnie jakieś nudne żydowskie ględzenie.
              The Klezmatics? A co to???
              Theodore Bikel? ??????
              Joseph Malovany? eeee?????
              Erik Friedlander? A może jeszcze płacić?
              Ot, zauważył Krakauera jedynie i to za friko i narzeka.
              • Gość: Wqrwiony2 Napisalem o koncercie, więc nie odwracaj kota IP: 195.150.115.* 05.07.04, 13:03
                ogonem. Pamiętaj, chłopcze, że ludzie czasami pracują i nie mają możliwości
                uczestnictwa we wszystkich imprezach.
                Po prostu musisz się przyczepić, żeby zademonstrować, jak bardzo mnie nie lubisz...
                Poza tym nie przejmuj się - ja też cię nie lubię...
                • Gość: Oozie Tylko PO CO IP: *.sth.shb.se / *.handelsbanken.se 05.07.04, 14:42
                  żeś tam polazł? Żydów nie lubisz, a na imprezy echte żydowskie - w te pędy.

                  Gość portalu: Wqrwiony2 napisał(a):
                  >Pamiętaj, chłopcze,
                  Ty weż mnie nie odmładzaj.
                  > że ludzie czasami pracują i nie mają możliwości
                  > uczestnictwa we wszystkich imprezach.
                  A no niektórzy pracują po 22....cóż, jak się nie chciało nosić teczki....

                  > Po prostu musisz się przyczepić, żeby zademonstrować, jak bardzo mnie nie ubis
                  > z...
                  A guzik tam - napisze ktokolwiek cokolwiek o Żydach - już Wqrwiony zasuwa swoje
                  trzy grosze wsadzić.
                  A nikt nie napisze - no to sam musi deko jadu posączyć.

                  > Poza tym nie przejmuj się - ja też cię nie lubię...
                  Akurat to mi zwisa.
                  • Gość: Wqrwiony2 Ja rozumiem, że - podobnie, jak Dana czy Fredzio - IP: 195.150.115.* 05.07.04, 17:11
                    nie lubisz Polaków. Decyzję jadnak, kogo ja lubię lub nie, racz pozostawić w
                    moich rękach.
                    Z góry dziękuję
                    Wqrwiony2
                    P.S.
                    Za tobą np. nie przepadam, ale to twoja prywatna zasługa, a nie twojego
                    pochodzenia..
              • Gość: Tomek44 Re: W sumie nie było warto: koncert zdominował IP: 83.130.128.* 05.07.04, 13:32
                Czy byla Justyna Steczkowska i Leopold Kozlowski?
                Bardzo bym chcial, aby w przyszlym roku zaspiewali.Niestety nie wszystkim mozna
                dogodzic w gustach, ale mozna sie wysilic.
                Starsi ludzie, ktorzy nie moga osobiscie uczestniczyc w festiwalu, ogladali to
                w telewizji. Niestety nie bylo tam ich wspomnien mlodych lat. Tym staruszkom
                Zydom, tez sie cos nalezy, a o nich nie pomyslano. Siedzieli przed telewizorami
                i czekali na cos co przyniesie im mala czastke dawnego zycia, kawalek
                nostalgii, ale nie doczekali.
                Zaznaczam, ze nie bylem na festiwalu, ale dostalem sprawozdanie wlasnie od tych
                rozczarowanych starszych ludzi.
                Niestety, gora mlodzi, a starzy sa juz nie wazni. W Izraelu o staruszkach sie
                mysli, zwlaszcza w kategori kulturalnej.
    • fredzio54 Re: Dni Kultury Żydowskiej w Krakowie - 05.07.04, 06:49
      Ale polacy lubja naszych klezmerow nasza muzyke nasza kuchnie i nasze zydowki
      • Gość: mirex Re: Dni Kultury Żydowskiej w Krakowie - IP: *.abhsia.telus.net 05.07.04, 07:06
        muzyka to sztuka miedzynarodowa i albo jest dobra albo kiepska, jesli chodzi o
        kuchnie to tylko karpia w galareci po zydowsku pamietam ( wole smazonego), a
        zydowki sa ok jesli maja choc odrobine shiksapealu :)
        • fredzio54 Re: Dni Kultury Żydowskiej w Krakowie - 05.07.04, 07:22
          Gość portalu: mirex napisał(a):

          > muzyka to sztuka miedzynarodowa i albo jest dobra albo kiepska, jesli chodzi
          o
          >
          > kuchnie to tylko karpia w galareci po zydowsku pamietam ( wole smazonego), a
          > zydowki sa ok jesli maja choc odrobine shiksapealu :)
          Kuchnie Zydowska ma sami skad zydy pochodza
          przesto w Izraelu jestesmy Izraelczycy ale nasze zelatki sa z naszego
          pochodzenia Polskie rosyjskie wegerscie marokanse i tak dalej kompri ?!
          Od polsiej kuchni wzelismy ze saba kwasnosc
          • Gość: mirex Fredzio zamow Boston Pizza IP: *.abhsia.telus.net 05.07.04, 07:48
            mieszkasz w izraelu to i wiesz ze kuchnia izraelska ma krotka historie i
            glownie wywodzi sie z kuchnii arabskiej, to ze w warszawie mozesz kupic
            smakolyki wietnamskie, to nie jest kuchnia polska, jesli w jeruzalem kupisz
            ruskie pierogi, to tez nie jest kuchnia zydowska
            • fredzio54 Re: Fredzio zamow Boston Pizza 05.07.04, 10:02
              Gość portalu: mirex napisał(a):

              > mieszkasz w izraelu to i wiesz ze kuchnia izraelska ma krotka historie i
              > glownie wywodzi sie z kuchnii arabskiej, to ze w warszawie mozesz kupic
              > smakolyki wietnamskie, to nie jest kuchnia polska, jesli w jeruzalem kupisz
              > ruskie pierogi, to tez nie jest kuchnia zydowska
              ja nie znosze pizze bo to wloskie katolickie z papieza
              Kuchnaia Izraelska ma juz 100 lat i jest mieszanina wszytkich kuchni dzieli sa
              orientalan i Europejska, tearz jest amerykanowana (tez nie znosze mC Donald)
              Moj Kapusnial Barszcz karp pierogi sa Izraelska koszerne !
              • Gość: mirex Re: Fredzio zamow Boston Pizza IP: *.abhsia.telus.net 06.07.04, 03:15
                fredzio54 napisał:
                > Kuchnaia Izraelska ma juz 100 lat

                Niech bedzie nawet i 150 lat miala, tylko Mizrachi z bidy mozna by uznac za
                izraelskie, tylko wstyd wam ze Palestynczycy tego was nauczyli :)

                What Is Israeli Food?
                by Rebecca Brimmer

                "...the only food that could be considered Israeli is called "Mizrachi," which
                in Hebrew means "from the east." However, no one has the chutzpa (nerve) to
                claim Mizrachi dishes are Israeli, since they are found in many countries in
                the Mediterranean basin and Arab countries of the Middle East..."

                www.bridgesforpeace.com/publications/dispatch/food/Article-7.html
                • fredzio54 Re: Fredzio zamow Boston Pizza 06.07.04, 06:50
                  Gość portalu: mirex napisał(a):

                  > fredzio54 napisał:
                  > > Kuchnaia Izraelska ma juz 100 lat
                  >
                  > Niech bedzie nawet i 150 lat miala, tylko Mizrachi z bidy mozna by uznac za
                  > izraelskie, tylko wstyd wam ze Palestynczycy tego was nauczyli :)
                  >
                  > What Is Israeli Food?
                  > by Rebecca Brimmer
                  >
                  > "...the only food that could be considered Israeli is called "Mizrachi,"
                  which
                  > in Hebrew means "from the east." However, no one has the chutzpa (nerve) to
                  > claim Mizrachi dishes are Israeli, since they are found in many countries in
                  > the Mediterranean basin and Arab countries of the Middle East..."
                  >
                  > www.bridgesforpeace.com/publications/dispatch/food/Article-7.html nie zgadzam sie
                  Nie zapomnij ze kolo 40% Izraelczykow pochodzi z arabskich panstw i ich kuchnia
                  jest podobna do arabskiej nawet starsza po osiedzieli te terreny przez arabow
                • fredzio54 Re: Fredzio zamow Boston Pizza 06.07.04, 06:56
                  Gość portalu: mirex napisał(a):

                  > fredzio54 napisał:
                  > > Kuchnaia Izraelska ma juz 100 lat
                  >
                  > Niech bedzie nawet i 150 lat miala, tylko Mizrachi z bidy mozna by uznac za
                  > izraelskie, tylko wstyd wam ze Palestynczycy tego was nauczyli :)
                  >
                  > What Is Israeli Food?
                  > by Rebecca Brimmer
                  >
                  > "...the only food that could be considered Israeli is called "Mizrachi,"
                  which
                  > in Hebrew means "from the east." However, no one has the chutzpa (nerve) to
                  > claim Mizrachi dishes are Israeli, since they are found in many countries in
                  > the Mediterranean basin and Arab countries of the Middle East..."
                  >
                  > www.bridgesforpeace.com/publications/dispatch/food/Article-7.html
                  Israeli Food and Cooking

                  by Elinoar Moore Elinoar Moore


                  Hi, my name is Elinoar but my friends call me Lior. I live in Givataim, Israel.

                  As far back as I can remember, I sat in the kitchen watching my grandma cook. I
                  used to dip into the pot with either a fork or a finger, to taste before the
                  food was finished. My grandma hated it, but let me interfere anyway. The
                  smells, the odors, the tastes....... I will never forget it. She was my
                  mother's mother. Margot was her name, she passed away at the age of 93. This is
                  dedicated to her. I love you, grandma.

                  Basically, one can divide Israeli cuisine to two: Ashkenazic and Sephardic.
                  Ashkenazic related to Jewish people (immigrants) from east and west Europe and
                  Sephardic relates to Jewish people from middle east countries. The Sephardic
                  food is full of aromatic spices & herbs, spicier and livelier in general than
                  Ashkenazic cooking which is sweeter. Nowadays we have new Israeli cuisine which
                  combines the two with modern cooking. The style of Jewish cooking reflects the
                  many places that Jews have lived throughout the centuries. Jewish cooking shows
                  the influence of Middle Eastern, Mediterranean, Spanish, German and Eastern
                  European styles of cooking, some influenced by the unique dietary Jewish laws.

                  Many of the foods that we think of as Jewish / Israeli are not unique to Jewish
                  or Israeli culture. Stuffed cabbage, a traditional Jewish dish, is common in
                  Eastern Europe. Blintzes and knishes are familiar to all Germans, not just
                  Jewish ones. Many of the dishes that make up the Israeli cuisine have been
                  brought by immigrants from the countries of their origin. Thus, even though
                  dishes such as couscous, felafel and shishlik are extraordinarily popular
                  throughout the country, none of them can be considered "truly Israel."
                  Couscous, for example, originated in the Maghreb nations of North Africa; the
                  roots of felafel are Egyptian; and shishlik first came from Turkey. Challa is a
                  very sweet, golden, eggy bread. The taste and texture is somewhat similar to
                  egg twist rolls . The loaf is usually braided, but on certain holidays it may
                  be made in other shapes.

                  Israel is a small country. It is long and narrow and stretches just under 450
                  kms from north to south and, on average, is 60 kms from east to west. Israel's
                  cosmopolitan society is reflected by the infinite range of cuisine available in
                  the country. Any style of food from Argentinian to Zairean can be obtained in
                  Israel. Israel is famous for its fresh fruits and vegetables. The Jaffa orange
                  has long been a sweet symbol of the country.

                  Many restaurants in Israel observe the Kosher (Jewish dietary) laws. When
                  dining Kosher you cannot mix meat and dairy products. However there are many
                  non kosher reasturants where you can found a big saucy white (refer to pig
                  meat) steak. Bacon and eggs too can be obtained in some restaurants. Together
                  with the country's non-jewish citizens - Muslim and Christian Arabs, Bedouin,
                  and Druze this melting pot gives the country its exceptional cuisine flavour.

                  The bagel has been a part of Jewish cuisine for at least 400 years. In America,
                  bagels are traditionally served with cream cheese and lox (smoked salmon) or
                  other fish spreads (herring, whitefish, etc.). They are also quite good with
                  cream cheese and a thick slice of tomato. Matzah balls are also known as
                  knaydelach (Yiddish for dumplings). Matzah ball soup, also known as Jewish
                  penicillin, is generally a very thin chicken broth with two or three ping-pong-
                  ball sized matzoth balls (or sometimes one very large matzoh ball) in it.
                  Matzoh balls can be very soft and light or firm and heavy.

                  Honey candies are popular Ashkenazic Passover, Purim and Hanukkah treats. The
                  basic recipe is varied by adding poppy seeds, sesame seeds, matzoh, carrots, or
                  spices. When ground ginger is added, the candy is called "ingberlach" ("ingber"
                  is the Yiddish word for ginger). When the ginger is omitted, the candy is
                  sometimes called "pletzlach" (board), because it is spread into a thin layer to
                  cool. Since honey syrups absorb moisture from the air, it is advisable not to
                  make this candy on a humid day.


                  Blintzes are basically Jewish crepes. A blintz is a thin, flat pancake rolled
                  around a filling. It looks a little like an egg roll. As a main dish or side
                  dish, blintzes can be filled with sweetened cottage cheese or mashed potatoes
                  and onion; as a dessert, they can be filled with fruit, such as apple, cherry
                  or blueberry. They are usually fried in oil. They are generally served with
                  sour cream and/or applesauce. The word "blintz" comes from a Ukrainian word
                  meaning "pancake."

                  Cholent is a very slowly cooked stew of beans, beef, barley and sometimes
                  potatoes, usually done during the winter. After eating it, you would like to
                  sleep for hours.

                  "Kosher" means "fit to eat," and the Jewish dietary laws, or kashruth, stretch
                  back thousands of years. Even though the prescriptions are specific, there is
                  room for interpretation in many cases.

                  Jewish food is not difficult. Basically, Jewish food is the food of country-
                  folk and, because these were people who lived poorly, there was little to do
                  then. The dishes were based on foods that were readily available, not overly
                  expensive, and bound by the rules of kashrut. This led to a style of cooking
                  that prized everything and wasted nothing.

                  There are those who claim that the Jewish kitchen is now passé. They are wrong.

                  Read more about Middle Eastern foods, also from Elinoar: click here
                  Editor's Note: We were thrilled to discover Elinoar's newsletter. It is filled
                  with excellent recipes, all centering on Middle Eastern cooking. We thank
                  Elinoar for opening our minds and our palates to new vistas. Please click to
                  discover more recipes, to enjoy new Israeli cuisine and Jewish cooking
                  together:



            • Gość: rachelka Re: Fredzio zamow Boston Pizza IP: *.twcny.rr.com 05.07.04, 21:36
              a tak odwracajac strony medalu, czy slyszeliscie o dniu kultury polskiej w
              izraelu,moze jakis festiwal muzyczny czy kulturalny gdzies sie odbywa, w ramach
              wyciagniecia dloni i rozpowszechniania kultury innej niz tubylcza?ciekawe,ze
              zawsze zydzi tutaj beda krytykowali polakow,ze nie tak,ze za malo,ze nie dobrze
              sie ich kulture reprezentuje to moze jakies przyklady godne polecenia przyplyna
              od narodu wybranego o ich innowacjach na tym gruncie?jak jakis zyd,ktrory
              wyemigrowal z etiopii,polski,rosji etc chcialby sobie powspominac swoje dawne
              tradycje czy tez moze?Oswieccie mnie prosze w tej materii.
              • Gość: tygru Re: Fredzio zamow Boston Pizza IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.07.04, 03:42
                Ciekawy post... daje do myslenia...
              • fredzio54 Re: Fredzio zamow Boston Pizza 06.07.04, 06:54
                Gość portalu: rachelka napisał(a):

                > a tak odwracajac strony medalu, czy slyszeliscie o dniu kultury polskiej w
                > izraelu,moze jakis festiwal muzyczny czy kulturalny gdzies sie odbywa, w
                ramach
                > wyciagniecia dloni i rozpowszechniania kultury innej niz tubylcza?ciekawe,ze
                > zawsze zydzi tutaj beda krytykowali polakow,ze nie tak,ze za malo,ze nie
                dobrze
                > sie ich kulture reprezentuje to moze jakies przyklady godne polecenia
                przyplyna
                > od narodu wybranego o ich innowacjach na tym gruncie?jak jakis zyd,ktrory
                > wyemigrowal z etiopii,polski,rosji etc chcialby sobie powspominac swoje dawne
                > tradycje czy tez moze?Oswieccie mnie prosze w tej materii.
                Arabow szmatelka sa dosic imprezy polskiej kultury w Izraela bo jest wielka
                Polonia nawet jestem zdziwiony ze 3-4 Pokolenie Polskich zydow uczy sie po
                polsku

          • Gość: mefet Fredziu- generalnie to wszystko kradniecie ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.04, 22:03
            Kuchnię, muzykę, języki itp ?
            • fredzio54 Re: Fredziu- generalnie to wszystko kradniecie ? 06.07.04, 06:52
              Gość portalu: mefet napisał(a):

              > Kuchnię, muzykę, języki itp ?
              od araba cos krasc ? moze wasze wszy ?
              wy jestescie swiata nie szczescie
              No arabs no terror
              • Gość: totyle Re: Fredziu- generalnie to wszystko kradniecie ? IP: *.176.6.157.Dial1.Phoenix1.Level3.net 06.07.04, 07:11
                Fredzio-jedz do Kazimierza odchamic sie.Wyjechales z Polski
                i prostakiem zostales.Ciagle tylko arabow w oczach masz.
                Oj Polska-to byl kraj Raj-co?.
                • fredzio54 Re: Fredziu- generalnie to wszystko kradniecie ? 06.07.04, 07:29
                  Gość portalu: totyle napisał(a):

                  > Fredzio-jedz do Kazimierza odchamic sie.Wyjechales z Polski
                  > i prostakiem zostales.Ciagle tylko arabow w oczach masz.
                  > Oj Polska-to byl kraj Raj-co?.
                  Polska nie jest juz raj to karj bandziorow i Mafii Proszkowej
                  Oj Polska biedna co cierp swoich polakow
                  • Gość: totyle Re: Fredziu- generalnie to wszystko kradniecie ? IP: *.176.6.157.Dial1.Phoenix1.Level3.net 06.07.04, 07:33
                    Szefowie bandy pruszkowskiej uciekli przez Rosje do Izraela.Mieszkaja gdzies w
                    Natanii.
                    • Gość: mirex Kuchnia Izraelska? :) IP: *.abhsia.telus.net 06.07.04, 08:24
                      Fredzio komu wierzyc tobie czy twojemu ministrowi:))))))))

                      ISRAEL MINISTER OF FOREIGN AFFAIRS

                      "The truth is that fifty years after the founding of the modem State of Israel,
                      the Israeli table is still graced with dishes of people who have immigrated
                      from some 80 different nations and a host of distinct culinary backgrounds."

                      www.mfa.gov.il/mfa/facts%20about%20israel/israeli%20cuisine/The%20International%20Israeli%20Table
                    • rispetto Re: Fredziu- generalnie to wszystko kradniecie ? 06.07.04, 08:30
                      Nie tylko oni. Szefowie ART-B też znaleźli schronienie w Izraelu. Co drugi
                      złodziej tam wyjeżdża i bezkarnie się osiedla, a Fredzio przyjmuje ich z
                      otwartmi rękami. Nic dziwnego, że Izrael ma tyle pieniędzy, jak daje azyl
                      złodziejom. Jakby Eichmann był bogaty, to też daliby mu honorowe obywatelstwo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka