wolność dla Palestyny ?

19.03.02, 09:31
nie ulega wątpliwości, że Palestyńczycy powinni mieć swój kraj.

Izrael powinien się wycofać z zachodniego brzegu.

Te truizmy - nie oddają jednak rzeczywistości jaka panuje.

Izraelczycy (rozsądni) wiedzą, że wycofanie z zachodniego brzegu nie zadowoli
Palestyńczyków, chcą Jerozolimy a większość i reszty - aż do brzgu morza
śródziemnego.
Zatem aby przetrwać - muszą okupować.

Palestyńczycy (rozsądni) wiedzą, że Izrael nie odda im Jerozolimy i niepozwoli
na powrót uchodźców na swoje terytorium - jednak muszą mieć jakąś ideę, tą ideą
jest państwo palestyńskie ze stolicą w Jerozolimie i powrót wszystkich
uchodźców.
Tylko, że idee które wymyślają i promują przedstawiciele elit - żyją własnym
życiem, tj stają się rzeczywistym pragnieniem "ulicy".

Moim zdaniem - wyjściem jest wycofanie się Izraela - wyznaczenie granic - jakie
Barak zaproponował Arafatowi (czyli 90% rządań).

A następnie traktowanie każdego strzału zza granicy jako atak państwa na
państwo - ze wszystkimi konsekwencjami - ostrzałem artyleryjskim i
bombardowaniami lotniczymi włącznie.

Moze wyjściem jest pełna ODPOWIEDZIALNOŚĆ za swoje czyny ?

Może gdy wybuch bomby podłożonej przez LEGALNĄ partię palestyńską np. w Hajfie

- spowodowałby odwet w postaci ataku eskadry F-16 z 5 tonami bomb każdy - a nie
kilka pocisków samonaprowadzających.

Może wtedy palestyńska ulica zapytałaby swoich liderów z Hamasu,LFWP,
Hezbollachu

- czy jest sens śmierci setek ludzi i ruin w całym mieście - dla mglistych i
niesprecyzowanych celów - skoro państwo już jest i trzeba zająć się jego
rozwojem a nie wojną ???


    • free-minds.org Barak proponuje granice??? 19.03.02, 14:51
      Od kiedy przywódca jednego państwa wyznacza granice drugiego?
      Chyba zapomniałeś o starej rezolucji ONZ i dawnym międzynarodowym podziale
      granicy?
      A może dla was Izraelitów nie liczy się prawo międzynarodowe, tylko to tworzone
      przez was samych?
      Jesli tak, to zapomnij o pokoju na Bliskim Wschodzie.

      • robertpk Re: Barak proponuje granice??? 21.03.02, 08:59
        wielce szanowny fre....

        od zawsze

        poczynając od cesarstwa rzymskiego do jałty - ja żyję w państwie którego
        granicę wyznaczyli przywódcy innych krajów - i całkiem sobie chwalę dzisiejszą
        Polskę.

        Co do sformułowania "dla was Izraelitów..."

        - czy trzeba być Izraelitą aby mieć taki pogląd na sytuację ?
        popadasz w emocje drogi adwersarzu - emocje to zły doradca, emocje prowadzą do
        wojen i nienawiści.
        Czy ja piszę do ciebie - wy arabowie...... ?

        Piszę do ciebie z mojej, osobistej, polskiej - perspektywy - na zimno.

        Zaproponowałem jednostronne działania Izraela - ponieważ knflikt trwai trwa,
        ludzie giną i co lepiej wykształceni Palestyńczycy wyjeżdżają - za 10 lat - na
        tym skrawku ziemi pozostaną tylko niedouczeni i sfanatyzowani chłopi.

        Niestety skuteczne przecięcie tego węzła nie może być ani piękne, ani
        wszystkich zadowalające.
        Trzeba to zrobić na zimno - bez emocjii i mieszania do tego ONZ.

      • Gość: lb Re: Barak proponuje granice??? IP: *.pai.net.pl 21.03.02, 12:56
        Nie ma żadnego znaczenia po której stronie stoicie żydów czy arabów.Prawda jest
        taka że jeśli tego problemu ktoś nie rozwiąze grozi ona wybuchem wojny,a ja
        jakoś nie mam ochoty nadstawiać głowy ani za arabów ani żydów.
    • Gość: hycel Re: wolność dla Palestyny ? IP: 63.100.218.* 19.03.02, 15:53
      No wlasnie!
      Gdyby Izrael respektowal rezolucje ONZ i porozumienie z OSLO od dawna bysmy
      mieli pokoj w tym rejonie!
      • besciak Re: wolność dla Palestyny ? 19.03.02, 18:21
        Po co przekrecac historie?

        1948, Arabowie nie zgadzaja sie na podzial Judei, pod mandatem brytyjskim.
        Szesc panstw arabskich wypowiada wojne nowonarodzonemu panstwu Izrael.
        Przegrywaja wojne, pierwsza, druga, .... szosta. Dwie intyfady koncza sie
        fiaskiem i rozlewem krwi. Rozmowy pokojowe sa calkowicie odrzucane albo
        przerywane przez Arafata. Terrorystyczne ataki na Izrael, na lotniskach Arafata
        siatka terrorystyczna strzela do ludzi. Na olimpiadzie w Munchen gina Izraelscy
        sportowcy z rak arafackich terrorystow. Statek Achille Lauro zostaje porwany
        przez palestynskich terrorostow. Na pokladzie terrorysci morduja kapitana
        statku i czlowieka w wozku inwalidzkim. Egipt daje im schronienie i bilet do
        Wloch. W Argentynie dwa razy wysadzone zostaly bomby. Raz zginelo 24 Zydow i
        wielu zostalo rannych. Drugim razem ginie 94 osob. Palestynczycy rozpraszaja
        wojne domowa w Libanie. Wciagaja w nia Izrael. Itd, itd, itd. Wydaje mi sie ze
        dyktowac gdzie maja lezec granice, to probowali Palestynczycy, przemoca i
        mordem.

        Podziwiam Izraelczykow za ich chec do rozmow z Palestynczykami i mam nadzieje
        ze wkrotce bedziemy mogli wpisac Palestyne do naszych map jako panstwo
        niepodlegle.
        • wojo!!!! Re: wolność dla Palestyny ? Proponuje w Iraku ! 19.03.02, 18:39
          Na skrawku wielkosci woj warszawskiego nie ma miejsca .
          Opisales wyczyny palestynskie ,mozna dorzucic jeszcze "Black September".
          Za goscine odplacili sie Jordani i krolowi Husejnowi wojna domowa i proba jego
          obalenia.
          Wkurzony krol Husejn wojowal z nimi miesiac broniac swojego kraju ,zabil 12 000
          palestynczykow ,reszte z Arafatem przegonil precz .
          Palestynczycy uciekali do Izraela przez rzeke Jordan z lapami do gory i blagali
          Izrael o
          azyl ,gniew Krola Jordani byl ogromny.
          Coz cala ta banda uciekla potem do Libanu i
          spowodowala tam 12 letnia krwawa wojne domowa .
          Z reszta to samo zrobili w Kuwejcie ,
          pomogli Sadamowi z Iraku ,sluzyli w jego gestapo ,przesladowali i mordowali
          kuwejtczykow (zaplata za goscine ).
          Arafat poparl Sadama i goscil u niego.
          Po przegranej Sadama ,wszystkie kraje tego rejonu przegnaly precz zdradliwych
          palestynczykow (czesc sadzono i skazano na smierc )
          i widac jak ich popieraja do dzisiaj.
          Zero pomocy .

          Wojo!!!!

          besciak napisał(a):


          > Po co przekrecac historie?
          >
          > 1948, Arabowie nie zgadzaja sie na podzial Judei, pod mandatem brytyjskim.
          > Szesc panstw arabskich wypowiada wojne nowonarodzonemu panstwu Izrael.
          > Przegrywaja wojne, pierwsza, druga, .... szosta. Dwie intyfady koncza sie
          > fiaskiem i rozlewem krwi. Rozmowy pokojowe sa calkowicie odrzucane albo
          > przerywane przez Arafata. Terrorystyczne ataki na Izrael, na lotniskach Arafata
          >
          > siatka terrorystyczna strzela do ludzi. Na olimpiadzie w Munchen gina Izraelscy
          >
          > sportowcy z rak arafackich terrorystow. Statek Achille Lauro zostaje porwany
          > przez palestynskich terrorostow. Na pokladzie terrorysci morduja kapitana
          > statku i czlowieka w wozku inwalidzkim. Egipt daje im schronienie i bilet do
          > Wloch. W Argentynie dwa razy wysadzone zostaly bomby. Raz zginelo 24 Zydow i
          > wielu zostalo rannych. Drugim razem ginie 94 osob. Palestynczycy rozpraszaja
          > wojne domowa w Libanie. Wciagaja w nia Izrael. Itd, itd, itd. Wydaje mi sie ze
          > dyktowac gdzie maja lezec granice, to probowali Palestynczycy, przemoca i
          > mordem.
          >
          > Podziwiam Izraelczykow za ich chec do rozmow z Palestynczykami i mam nadzieje
          > ze wkrotce bedziemy mogli wpisac Palestyne do naszych map jako panstwo
          > niepodlegle.

          • free-minds.org złóż WOJO protest do: www.almanar.com.lb 19.03.02, 18:44
        • free-minds.org Re: wolność dla Palestyny ? 19.03.02, 18:41
          Dodajmy jeszcze, że nie tylko droga Izraelitów do niepodległości i zamachy na
          brytyjskich urzędników i bomba w King David (zamachy na ludność cywilną), ale
          też czasy nowsze tego państwa spływają krwią, jak choćby bomby w Bagdadzie czy
          niewyjasniona sprawa Sabry i Szatili. Mosad posuwa się nawet do zamachu
          bombowego na własne centrum kultury (w Bagdadzie?) i oskarża Arabów.
          Z kolei gdyby Irael grał fair, nie byłoby kilku milionów uchodźców, mała czysta
          etniczna plus propaganda Tel-Avivu zrobiły swoje.
          Tak więc wymieniając jednym tchem zbrodnie Palestyńczyków pamiętaj o zbrodniach
          drugiej strony, inaczej będą powody, by nazwać Cię nieobiektywnym.
          A co do granicy z 48 r., to ciekawe gdzie przebiegała tamta granica? Czy
          dokładnie tam, gdzie proponował ją Barak? Czy przebiegała przez Jerozolimę?
          Czy Barak proponował podział Jerozolimy?
          Zanim wydasz skrajnie negatywne sądy o intifadzie, proszę, ustosunkuj się do
          tych kwestii.

          • besciak Re: wolność dla Palestyny ? 19.03.02, 18:51
            Chwileczke. Nie usprawiedliwiajmy Arabow. Zgadzam sie i potepiam zamach na
            Brytyjczykow, co nie usprawiedliwia dzisiejszego arabsko-muzulmanskiego
            terroru.

            Sabra i Shatila jest bardzo ciekawym tematem i mam nadzieje ze wkoncu swiat sie
            dowie w jaki sposob wymordowani zostali ludzie w Libanie przez falange
            libanska. Ja winie wojsko izraelskie ze bylo tak naiwne i dopuscilo do tego
            mordu. Ten mord niestety, jak na to sie nie spojrzysz, byl w wykonaniu a'la
            arabskim, tylko i wylacznie przez Arabow.
            • free-minds.org Re: wolność dla Palestyny ? 19.03.02, 19:03
              Nikt nie ma prawa usprawiedliwiać terrorystycznych mordów na niewinnych
              ludziach. Popieranie takich akcji jest obrzydliwe. Ale nie twierdzę też, że
              Izrael ma większe prawo do tej ziemi (no, może tylko z pozycji siły).
              W tej chwili powinni ustalić granicę, może wyjściowym projektem byłaby ta z 48
              roku?
              Przecież Izrael ją popierał, dlaczego miałby się z tego wycofać.
              A Palestyńczycy nie mają innego wyjścia, chyba że wolą dywanowe naloty, ale nie
              sądzę, żeby je woleli.
              Ci, którzy chcą zginąć, mogą to zrobić od razu, mają właśnie okazję. Reszta na
              razie chce żyć i z nimi trzeba rozmawiać.

          • Gość: wojo!!!! Re: wolność dla Palestyny ?--free-minds.org?(arab IP: *.inter.net.il 19.03.02, 20:16
            free-minds.org napisał(a):

            > Dodajmy jeszcze, że nie tylko droga Izraelitów do niepodległości i zamachy na
            > brytyjskich urzędników i bomba w King David (zamachy na ludność cywilną), ale
            > też czasy nowsze tego państwa spływają krwią, jak choćby bomby w Bagdadzie czy

            Co to za bzdury ,arabskie klamstwa (mosad-bomby-Bagdad) jest to czysta
            potwarz i arabski belkot.
            Widze , ze probujesz sprzedac nam tu przyslowiowy "kit" ,czuje tutaj
            jakis arabski "zapaszek".
            Jesli juz tak klamiesz to widze ,ze nie masz zadnych hamulcow ,
            Sabra i Shatila to arabska robota.
            Arabowie -chrzescijanie zemscili sie za palestynskie morderstwa na
            Libanczykach i za 12 letnia wojne ,a Hubejka dowodca tej akcji (arab)
            zostal ministrem w rzadzie libanskim (na pasku Syri).
            Czyli ,Arabowie sami nie uwazaja ze zrobil zle jakos go nie sadzili.
            Wiec nie mieszaj tu Gen Sharona , oczywiscie najwygodniej Arabom zwalic
            wine na kogos innego .
            Najazd na Kuwejt to tez on???

            > niewyjasniona sprawa Sabry i Szatili. Mosad posuwa się nawet do zamachu
            > bombowego na własne centrum kultury (w Bagdadzie?) i oskarża Arabów.
            > Z kolei gdyby Irael grał fair, nie byłoby kilku milionów uchodźców, mała czysta
            >
            > etniczna plus propaganda Tel-Avivu zrobiły swoje.

            I co tu mamy ? Znowu arabskie klamstwo !!!
            Uchodzcow w 1948 roku bylo 650 000 Palestynczykow . Powod ,znany arabska
            agresja na nowe panstwo Izrael uznane i powolane przez ONZ.
            Arabki odrzucily uchwale ONZ , wtedy im nie pasowalo .
            Uznaja tylko to co im pasuje .
            Teraz podobno jest tych uchodzcow ?? 3 mln -4mln ,kto tam wie ?
            Plodza sie jak myszy karmieni przez ONZ .
            Dla scislosci trzeba dodac jedna bardzo wazna rzecz !!!!!!

            W 1948 roku ,mlode panstwo Izrael bez zadnych srodkow PRZYJELO 780 000
            uchodzcow zydowskich ktorzy uciekli ograbieni ze wszystkiego (z
            ziemi ,domow ,dobytku ) ,mordowani po drodze z krajow arabskich !!!!!!
            O tym sie niechetnie wspomina.
            Izrael przyjal wszystkich i zaasymilowal ,a co zrobily Arabki ???

            Wsadzily wszystkich swoich uchodzcow do obozow , do dzisiaj i jedyna
            pomoc to nie n.p. zywnosc (ta musi dac ONZ ) to bron i materialy
            wybuchowe to jedyne co daja "braciom ".
            Nastapila wymiana ludnosci (Bosnia-Serbia_Chorwacja) bylo to samo ,nikt nie chce
            wrocic , bo nie ma do czego.

            > Tak więc wymieniając jednym tchem zbrodnie Palestyńczyków pamiętaj o zbrodniach
            >
            > drugiej strony, inaczej będą powody, by nazwać Cię nieobiektywnym.
            > A co do granicy z 48 r., to ciekawe gdzie przebiegała tamta granica? Czy
            > dokładnie tam, gdzie proponował ją Barak? Czy przebiegała przez Jerozolimę?
            > Czy Barak proponował podział Jerozolimy?
            > Zanim wydasz skrajnie negatywne sądy o intifadzie, proszę, ustosunkuj się do
            > tych kwestii.

            Gdzie bedzie granica nie wiadomo , "taki twor jak "Palestyna" to zrodlo
            niepokoju dla wszystkich.
            Poza tym nigdy nie bylo tam nic takiego jak "Palestyna" ,
            byla tylko Jordania ,Egipt ,
            a do 1967 roku jakos Palestynczycy nie zadali tych ziem od Jordani i
            Egiptu . Dlaczego ??
            Dlaczego ,nie zadali tych ziem od tych panstw miedzy 1948-1967 ,
            a teraz zadaja od Izraela ,moze mi odpowiesz ,
            bo siedzisz "w temacie " po arabskiej stronie.

            Wojo!!!!
            • wojo!!!! BRAK odpowiedzi ?--free-minds.org?(arabpropaganda 20.03.02, 11:56
              Gość portalu: wojo!!!! napisał(a):

              > free-minds.org napisał(a):
              >
              > > Dodajmy jeszcze, że nie tylko droga Izraelitów do niepodległości i zamachy
              > na
              > > brytyjskich urzędników i bomba w King David (zamachy na ludność cywilną),
              > ale
              > > też czasy nowsze tego państwa spływają krwią, jak choćby bomby w Bagdadzie
              > czy
              >
              > Co to za bzdury ,arabskie klamstwa (mosad-bomby-Bagdad) jest to czysta
              > potwarz i arabski belkot.
              > Widze , ze probujesz sprzedac nam tu przyslowiowy "kit" ,czuje tutaj
              >
              > jakis arabski "zapaszek".
              > Jesli juz tak klamiesz to widze ,ze nie masz zadnych hamulcow ,
              > Sabra i Shatila to arabska robota.
              > Arabowie -chrzescijanie zemscili sie za palestynskie morderstwa na
              > Libanczykach i za 12 letnia wojne ,a Hubejka dowodca tej akcji (arab)
              > zostal ministrem w rzadzie libanskim (na pasku Syri).
              > Czyli ,Arabowie sami nie uwazaja ze zrobil zle jakos go nie sadzili.
              > Wiec nie mieszaj tu Gen Sharona , oczywiscie najwygodniej Arabom zwalic
              >
              > wine na kogos innego .
              > Najazd na Kuwejt to tez on???
              >
              > > niewyjasniona sprawa Sabry i Szatili. Mosad posuwa się nawet do zamachu
              > > bombowego na własne centrum kultury (w Bagdadzie?) i oskarża Arabów.
              > > Z kolei gdyby Irael grał fair, nie byłoby kilku milionów uchodźców, mała c
              > zysta
              > >
              > > etniczna plus propaganda Tel-Avivu zrobiły swoje.
              >
              > I co tu mamy ? Znowu arabskie klamstwo !!!
              > Uchodzcow w 1948 roku bylo 650 000 Palestynczykow . Powod ,znany arabska
              > agresja na nowe panstwo Izrael uznane i powolane przez ONZ.
              > Arabki odrzucily uchwale ONZ , wtedy im nie pasowalo .
              > Uznaja tylko to co im pasuje .
              > Teraz podobno jest tych uchodzcow ?? 3 mln -4mln ,kto tam wie ?
              > Plodza sie jak myszy karmieni przez ONZ .
              > Dla scislosci trzeba dodac jedna bardzo wazna rzecz !!!!!!
              >
              > W 1948 roku ,mlode panstwo Izrael bez zadnych srodkow PRZYJELO 780 000
              > uchodzcow zydowskich ktorzy uciekli ograbieni ze wszystkiego (z
              > ziemi ,domow ,dobytku ) ,mordowani po drodze z krajow arabskich !!!!!!
              > O tym sie niechetnie wspomina.
              > Izrael przyjal wszystkich i zaasymilowal ,a co zrobily Arabki ???
              >
              > Wsadzily wszystkich swoich uchodzcow do obozow , do dzisiaj i jedyna
              > pomoc to nie n.p. zywnosc (ta musi dac ONZ ) to bron i materialy
              > wybuchowe to jedyne co daja "braciom ".
              > Nastapila wymiana ludnosci (Bosnia-Serbia_Chorwacja) bylo to samo ,nikt nie ch
              > ce
              > wrocic , bo nie ma do czego.
              >
              > > Tak więc wymieniając jednym tchem zbrodnie Palestyńczyków pamiętaj o zbrod
              > niach
              > >
              > > drugiej strony, inaczej będą powody, by nazwać Cię nieobiektywnym.
              > > A co do granicy z 48 r., to ciekawe gdzie przebiegała tamta granica? Czy
              > > dokładnie tam, gdzie proponował ją Barak? Czy przebiegała przez Jerozolimę
              > ?
              > > Czy Barak proponował podział Jerozolimy?
              > > Zanim wydasz skrajnie negatywne sądy o intifadzie, proszę, ustosunkuj się
              > do
              > > tych kwestii.
              >
              > Gdzie bedzie granica nie wiadomo , "taki twor jak "Palestyna" to zrodlo
              > niepokoju dla wszystkich.
              > Poza tym nigdy nie bylo tam nic takiego jak "Palestyna" ,
              > byla tylko Jordania ,Egipt ,
              > a do 1967 roku jakos Palestynczycy nie zadali tych ziem od Jordani i
              > Egiptu . Dlaczego ??
              > Dlaczego ,nie zadali tych ziem od tych panstw miedzy 1948-1967 ,
              > a teraz zadaja od Izraela ,moze mi odpowiesz ,
              > bo siedzisz "w temacie " po arabskiej stronie.
              >
              > Wojo!!!!

            • free-minds.org Re: wolność dla Palestyny ?--free-minds.org?(arab 20.03.02, 12:14
              Nie wiem, dlaczego nie żądają.
              Państwo Izrael niech sobie istnieje jak najdłuzej, nie mam powodów popierać
              Arabów, po prostu staram sie być bardziej obiektywny w sądach, skoro woje,
              robertypk i besciaki przeginaja w jedna strone.
              Ale ty nie będziesz obiektywny, bo jesteś chory z nienawiści, tak jak twoi
              kolesie z Hamasu.
              Jesteście bliźniakami - ty i hamas.
              • wojo!!!! Re: wolność dla Palestyny ?--free-minds.org?(arab 20.03.02, 12:18
                Jak nie wiesz to milcz .
                A dlaczego Izrael mogl zaasymilowac swoich uciekinierow ,a arabstwo nie ???
                Niewygodnie odpowiadac ,lepiej ominac.

                Wojo!!!!
                • free-minds.org Re: wolność dla Palestyny ?--free-minds.org?(arab 20.03.02, 12:22
                  Wydaje mi się, że Arabowie są tak skłóceni pomiędzy sobą, że trudno się
                  zasymilować Palestyńczykom w innych krajach. Ale to tylko hipoteza.
                  Czy zna pan inne wytłumaczenie tego fenomenu?
      • robertpk Re: wolność dla Palestyny ? 21.03.02, 09:02
        szanony hyclu

        gdyby Izrael szanował rezolucje ONZ

        to już by go nie było

    • Gość: Ed Re: wolność dla Palestyny ? IP: *.unicity.pl 19.03.02, 21:16
      robertpk napisał(a):

      > nie ulega wątpliwości, że Palestyńczycy powinni mieć swój kraj.
      >
      > Izrael powinien się wycofać z zachodniego brzegu.
      >
      > Te truizmy - nie oddają jednak rzeczywistości jaka panuje.
      >
      > Izraelczycy (rozsądni) wiedzą, że wycofanie z zachodniego brzegu nie zadowoli
      > Palestyńczyków, chcą Jerozolimy a większość i reszty - aż do brzgu morza
      > śródziemnego.
      > Zatem aby przetrwać - muszą okupować.
      >
      > Palestyńczycy (rozsądni) wiedzą, że Izrael nie odda im Jerozolimy i niepozwoli
      > na powrót uchodźców na swoje terytorium - jednak muszą mieć jakąś ideę, tą ideą
      >
      > jest państwo palestyńskie ze stolicą w Jerozolimie i powrót wszystkich
      > uchodźców.
      > Tylko, że idee które wymyślają i promują przedstawiciele elit - żyją własnym
      > życiem, tj stają się rzeczywistym pragnieniem "ulicy".
      >
      > Moim zdaniem - wyjściem jest wycofanie się Izraela - wyznaczenie granic - jakie
      >
      > Barak zaproponował Arafatowi (czyli 90% rządań).
      >
      > A następnie traktowanie każdego strzału zza granicy jako atak państwa na
      > państwo - ze wszystkimi konsekwencjami - ostrzałem artyleryjskim i
      > bombardowaniami lotniczymi włącznie.
      >
      > Moze wyjściem jest pełna ODPOWIEDZIALNOŚĆ za swoje czyny ?
      >
      > Może gdy wybuch bomby podłożonej przez LEGALNĄ partię palestyńską np. w Hajfie
      >
      >
      > - spowodowałby odwet w postaci ataku eskadry F-16 z 5 tonami bomb każdy - a nie
      >
      > kilka pocisków samonaprowadzających.
      >
      > Może wtedy palestyńska ulica zapytałaby swoich liderów z Hamasu,LFWP,
      > Hezbollachu
      >
      > - czy jest sens śmierci setek ludzi i ruin w całym mieście - dla mglistych i
      > niesprecyzowanych celów - skoro państwo już jest i trzeba zająć się jego
      > rozwojem a nie wojną ???
      >
      >

      Ja też niestety nie widzę innego rozwiązania jak separacja Izraela od Palestyny -
      utworzenie państwa palestynskiego nawet na 100% West Banku i Gazy za wyjątkiem
      Jerozolimy, likwidacja osiedli żydowskich oraz pełna blokada granicy, łącznie z
      budową systemu na kształt muru berlińskiego. Zapewni to Izraelowi bezpieczeństwo
      a Arabom palestyńskim własne państwo, gdzie będą mogli się rządzić i cieszyć
      gwałtownie rosnącym "dobrobytem". Oczywiście nie może być mowy o żadnym "prawie
      do powrotu" w granice Izraela dla Arabów palestyńskich, można ewentualnie mówić o
      jakichś rekompensatach finansowych. Oczywiście każdy atak rakietowy ze strony
      Hamasu, Jihadu czy jakichś innych oszołomów powinien być traktowany jak agresja
      obcego państwa i spotkać z tak gwałtownym i zmasowanym odwetem, ze po kilku
      takich numerach sami Palestyńczycy dojdą do wniosku, że nie warto. A za kilka
      lat, gdy głód, nędza i ubóstwo da im się mocno we znaki może wspomną, że życie
      pod izraelską zwierzchnością nie było wcale takie złe.
      Wariant ten niesie ze sobą jednak pewne zagrożenie - potencjalną możliwość
      przekształcenia się Palestyny w rodzaj drugiego Afganistanu, miejsca, gdzie
      wszelkiej maści islamskie oszołomy czują się jak u siebie w domu i skąd mogą
      planować i przeprowadzać swoje ataki.
      • besciak Re: wolność dla Palestyny ? 20.03.02, 12:01
        popieram w 100%
      • free-minds.org Re: wolność dla Palestyny ? 20.03.02, 12:19
        Pana argumentacja jest rozsądna, gdyby dorzucił Pan Palestyńczykom pół
        Jerozolimy, to doprawdy nie mieliby wiecej argumentów.
        • wleszekw Re: wolność dla Palestyny ? 20.03.02, 12:35
          free-minds.org napisał(a):

          > Pana argumentacja jest rozsądna, gdyby dorzucił Pan Palestyńczykom pół
          > Jerozolimy, to doprawdy nie mieliby wiecej argumentów.

          Arabom palestynskim premier Barak dawal pol Jerozolimy,ale uznali oni to za
          slabosc Izraela i zaczeli 2 intifade.ARAFAT i pokoj w Palestynie to
          nieporozumienie.Trzeba czekac na zmiane wladzy w arabskiej czesci Palestyny.
          Z notorycznym klamcom trudno zawierac umowy o pokoju.
          • free-minds.org Re: wolność dla Palestyny ? 20.03.02, 12:52
            W takim razie nie wiem, na co oni liczą.
            Chyba rozsądne byłoby wynegocjowanie i uznanie granicy (pomocne mogłoby być
            referendum większościowe) oraz odgrodzenie się obu państw. A w razie dalszych
            ostrzałów - uznanie agresji jednego państwa na drugie.
            • wleszekw Re: wolność dla Palestyny ? 20.03.02, 13:02
              free-minds.org napisał(a):

              > W takim razie nie wiem, na co oni liczą.
              > Chyba rozsądne byłoby wynegocjowanie i uznanie granicy (pomocne mogłoby być
              > referendum większościowe) oraz odgrodzenie się obu państw. A w razie dalszych
              > ostrzałów - uznanie agresji jednego państwa na drugie.
              Problem jest w tym ze nie ma Izrael slownego partnera do rozmow.Rozsadek i
              Palestynczycy to dwie sprzecznosci.W autonomi zadzi mafia i jej nie interesuje
              pokoj.Jedyne zwyciestwo w histori jakie Palestynczycy odniesli w histori wojen z
              Izraelem to marginalizacja organizacji POKOJ TERAZ

              • free-minds.org Re: wolność dla Palestyny ? 20.03.02, 13:17
                A co na to ludność cywilna? Powinni w tej sytuacji bardziej lubić Izrael niż
                własną władzę...
            • besciak Re: wolność dla Palestyny ? 20.03.02, 13:18
              Moze ja bede wstanie Ci odpowiedziec.

              Arafat zarzadal sobie aby wszyscy Palestynczycy mieli prawo powrotu, nie do
              Palestyny, ale do Izraela, na co Izrael sie nie zgodzil, bo to znaczyloby
              samobojstwo.

              W 1948 roku bylo ich zaledwie 600 000 uchodzcow. Dzisiaj jest ich okolo 3 500
              000. Po 1948 kazdy jeden Arab, ktory mial ochote pozostac na ziemiach Izraela
              zostal przyjety z otwartymi rekoma i do dzis maja sie dobrze jako obywatele
              Izraela.

              Dzisiaj w Izraelu jest ponad miljon Izraelitow pochodzenia arabskiego.

              Pan Arafat powinien przyjac swoich wlasnych w Palestynie, a nie do Izraela ich
              wypedzac i to jest najwiekszym problemem pana Arafata. Ten problem zostal
              stworzony przez kraje arabskie, bo nie chcieli ich zasymilowac we wlasnych
              spoleczenstwach, ludzac sie ze kiedys Arabowie wygraja wojne i tak do dzisiaj
              ci biedni Palestynczycy sa uchodzcami mieszkajacymi w gettah, czyli ludzie
              drugiej kategori.
        • Gość: Ed Re: wolność dla Palestyny ? IP: *.unicity.pl 20.03.02, 13:35
          free-minds.org napisał(a):

          > Pana argumentacja jest rozsądna, gdyby dorzucił Pan Palestyńczykom pół
          > Jerozolimy, to doprawdy nie mieliby wiecej argumentów.

          Z Jerozolimą problem jest tego typu, ze wzbudza ona emocje ze wzgledów
          religijnych. Wcielenie w skład Palestyny wschodniej części miasta, gdzie znajduje
          się Ściana Płaczu - najświętsze miejsce judaizmu pozbawiłoby religijnych Żydów
          mozliwości praktykowania istotnej części swojej religii, jaką jest modlitwa przy
          tejże ścianie. Nie mam bowiem zadnych wątpliwości, że żaden Żyd nie zostałby tam
          dopuszczony, gdyby miejscem tym zawiadywała strona palestyńska( podobnie jak w
          latach 1948-67). Wart przypomnienia jest fakt, że po zajęciu wschodniej
          Jerozolimy przez Izrael pod wyłącznym zarządem arabskim pozostało całe wzgórze
          świątynne wraz ze znajdującymi się tam meczetami. Tym właśnie różnią się bowiem
          Izraelczycy od Arabów palestyńskich, że ci pierwsi wiedzą coś o standardach
          demokracji, poszanowania praw i uczuć religijnych a wśród drugich dominuje
          rozszalały fanatyzm i nienawiść dla wszystkiego, co kojarzy się z Izraelem czy
          judaizmem. Dlatego gwarantem dostępu do świętych miejsc obu religii musi być
          państwo Izrael, które dowiodło, że potrafi ten dostęp dla wszystkich
          zainteresowanych zapewnić.
          • Gość: wleszekw Re: wolność dla Palestyny ? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 20.03.02, 13:40
            ladnie napisales ale Arabki i tak nie pojma tego
            pozdrawiam
    • Gość: Andrzej Re: wolność dla Palestyny ? IP: 62.89.126.* 21.03.02, 20:17
      Hej,
      Ty chyba nie znasz Izraela!
      Dlaczego Twój plan jest chybiony:
      1. Izrael nigdy nie zgodzi się na istnienie prawdziwego państwa palestyńskiego,
      takiego z armią, jak by wtedy zabijał cywili?
      2. Co z uchodźcami, którzy wciąż czekają na powrót? W Jugosławii NATO siłą
      zmusiło Serbów do do przyjęcia uchodźców, dlaczego Palestyńczycy mieliby być
      gorzej traktowani? Własnie, Miloszewicz, też mówił, że Albańczycy sami uciekli i
      nikt ich nie wypędzał. Jak tych uchodźców nie wpuszczą do Izraela to się dalej
      będą wysadzać,
      3. Jak sobie wyobrażasz wojnę między Palestyną, a Izraelem? Nie wiesz, że podczas
      wojny obowiązuje konwencja genewska i nie można, jak teraz robią Żydzi, mordować
      cywili?
      4. Co z Arabami w Izraelu. Dalej będą traktowani jak dawniej murzyni w RPA?
      Jak widzisz, pokój tam nie jest możliwy!



      • wojo!!!! re:andrzej: Klamiesz arabska mendo i krecisz ! 21.03.02, 20:53
        Wszystkie twoje pierdoly o arabkach to stek klamstw na ktore nawet nie warto
        odpowiadac.
        Nie arabstwo ,
        tym bardziej palestynskie bedzie decydowac
        kto gdzie mieszka i czy Bliski Wsch. jest tylko dla arabstwa.
        Doigraja sie tylko tyle ,ze skonczy sie jak w Bosni ,Chorwacji i Serbi.
        Wymiana ludnosci i masakry .
        Izrael bez arabstwa w bezpiecznych granicach i tyle.
        Potem ani ONZ ani Allach nie pomoze ,tak jak w bylej Jugoslawi.
        Serbowie nie mogli zyc z muzulmanami i na odwrot ,Chorwaci tez z muzulmanami
        nie mogli ,jest sposob ,drastyczny ale jesli nie mozna inaczej.
        Nie ma arabstwa nie ma zamachow -------------proste jak drut.
        I tego sie doigraja .

        Wojo!!!!
      • robertpk Re: drogi Andrzeju 22.03.02, 09:27
        ad1. - czysta demagogia - szkoda polemizować.
        ad2. - w Jugosławii nikt nie zmusił serbów do przyjęcia muzułmanów czy
        chorwatów, wrócił nikły procent uchodźców, podobnie jak serbskich uchodźców do
        krajiny,muzułmańsjkiej bośni, czy kosowa - dokształć się kolego.

        - a jak ich wpuszczą - to sami mogą wyjechać - jak musieli to zrobić serbowie w
        Kosowie - tu nie ma kwestii być dobrym czy niedobrym, tu jest kwestia być albo
        nie być

        ad3. Podczas wojny obowiązuje tylko jedna zasada - wygrać - tak robią dzisiaj
        Palestyńczycy - nie stosują żadnych konwencji

        ad4. Jak na razie nie ma powstania arabskiego w Izraelu - nie ma również
        emigracjii z Izraela na zachodni brzeg, jeśli już to do bezbożnej ameryki czy
        europy.

        Mówiąc krótko - pokój trzeba narzucić siłą - siłą dysponuje Izrael.

        Więc niech da (tyle ile może) a reszty broni - tak jak się broni przed najazdem
        własny kraj.

        To logika może nieprzyjemna - ale prosta i jasna - dla wszystkich.
        • Gość: Andrzej Drogi Robercie IP: *.waw.cdp.pl 22.03.02, 10:33
          robertpk napisał(a):

          > ad1. - czysta demagogia - szkoda polemizować.
          Popolemizuj, ciekawym. Nie wiesz, że wg planu Baraka Palestyna miała być
          zdemilitaryzowana, a jej polityka zagraniczna pod nadzorem Izraela?
          > ad2. - w Jugosławii nikt nie zmusił serbów do przyjęcia muzułmanów czy
          > chorwatów, wrócił nikły procent uchodźców, podobnie jak serbskich uchodźców do
          > krajiny,muzułmańsjkiej bośni, czy kosowa - dokształć się kolego.
          Wg Ciebie Albańczycy nie wrócili do Kosowa? Natomiast w pozostałych okręgach
          także wracają, a przynajmniej mają taką możliwość.
          > - a jak ich wpuszczą - to sami mogą wyjechać - jak musieli to zrobić serbowie w
          > Kosowie - tu nie ma kwestii być dobrym czy niedobrym, tu jest kwestia być albo
          > nie być
          Niby co to oznacza wg Ciebie? Że jak się raz wypędzi cywili, to nie mają oni już
          prawa do powrotu? Prawo międzyanrodowe mówi jasno: uchodźcy wojenni mają prawo do
          powrotu, tu nawet nie ma o czym dyskutować,
          > ad3. Podczas wojny obowiązuje tylko jedna zasada - wygrać - tak robią dzisiaj
          > Palestyńczycy - nie stosują żadnych konwencji
          Ciekawe prawa wyznajesz - ale to są prawa dżungli, a nie międzynarodowe. Wiesz do
          czego takie rozumowanie prowadzi? Nie mozna zawsze wygrywać wojen. Co będzie z
          Izraelem jak przegra w końcu którąś z wojen?
          > ad4. Jak na razie nie ma powstania arabskiego w Izraelu - nie ma również
          > emigracjii z Izraela na zachodni brzeg, jeśli już to do bezbożnej ameryki czy
          > europy.
          A co z równością praw dla wszystkich obywateli Izraela?
          > Mówiąc krótko - pokój trzeba narzucić siłą - siłą dysponuje Izrael.
          Pokój siłą? Ale próbują to osiągnąć od 60 lat i końca nie widać.
          > Więc niech da (tyle ile może) a reszty broni - tak jak się broni przed najazdem
          > własny kraj. To logika może nieprzyjemna - ale prosta i jasna - dla wszystkich.
          To niejest ich kraj. Podstępnie go zajęli i skolonizowali. Teraz krwią i żelazem
          utrzymują zdobycze. Zobaczymy jak długo.
          Andrzej
          • robertpk Re: superszanowny Andrzeju 22.03.02, 10:52
            co do pkt. 1 - to dalej demagogia wymieszana ze złą wolą

            ad2. Nie szanowny Andrzeju - serbowie - mimo że jest tam NATO nie wrócili do
            Kosowa, krajiny, części bośni - czytaj dokładnie - SERBOWIE

            - tak swoją drogą - o jakich "innych okręgach" piszesz odnośnie Albańczyków ?

            poza tym mam wrażenie, że nie bardzo orientujesz się w sytuacjii w byłej
            jugosławii - daruj sobie zatem te porównania.

            ad3. Prawa jaki ja wyznaje nie mają tutaj nic do rzeczy - ważne są te które
            wyznają Palestyńczycy.
            A jakie to są prawa można zobaczyć na ulicach autonomii - kto ma karabin, ma
            władzę, czyj klan jest przy żłobie - ten stanowi prawa, ...., poszanowanie dla
            konwencjii na które tak się powołujesz - pokazują palestyńczycy - wysadzając
            dyskoteki i autobusy pełne nastolatków,... w pierwszej intifadzie zginęęło 800
            palestyńczyków POSĄDZONYCH, powtarzam posądzonych o kolaborację.

            O czym piszesz Andrzeju ?
            o realnym świecie ?
            nie wydaje mi się

            "co z uchodźcami ?" - a co z uchodźcami niemieckimi z zachodniej polski ?
            co z ich majątkiem ?
            co z ukraińcami z przemyskiego ?
            co z włochami ze słowenii ?
            turkami z grecji?
            grekamii ormianami z turcjii
            polakami z litwy, białorusi i ukrainy
            żydami z polski, ukrainy, litwy, węgier, rumunii, iranu, iraku, etiopii...
            ................
            co z nimi wszystkimi ?
            widzisz tylko palestyńczyków ?
            dosyć wąski horyzont

            • Gość: Andrzej Robercie ... IP: *.waw.cdp.pl 22.03.02, 19:16

              Pozdrowienia,
              robertpk napisał(a):
              > co do pkt. 1 - to dalej demagogia wymieszana ze złą wolą
              Może coś więcej?
              > ad2. Nie szanowny Andrzeju - serbowie - mimo że jest tam NATO nie wrócili do
              > Kosowa, krajiny, części bośni - czytaj dokładnie - SERBOWIE
              Widzisz, jak Paletyńczycy wygonią Izraelitów to będzie analogia. W Palestynie
              uchodźcom na powrót nie pozwala państwo Izrael. DO Kosowa, Bośni Serbowie
              teoretycznie mogą wrócić, a wygnani Albańczycy wrócili do Kosowa.
              > - tak swoją drogą - o jakich "innych okręgach" piszesz odnośnie Albańczyków ?
              To nie o ALbańczykach, tylko o uchodźcach z innych rejonów byłej Jugosławii.
              > poza tym mam wrażenie, że nie bardzo orientujesz się w sytuacjii w byłej
              > jugosławii - daruj sobie zatem te porównania.
              ?
              > ad3. Prawa jaki ja wyznaje nie mają tutaj nic do rzeczy - ważne są te które
              > wyznają Palestyńczycy.
              > A jakie to są prawa można zobaczyć na ulicach autonomii - kto ma karabin, ma
              > władzę, czyj klan jest przy żłobie - ten stanowi prawa, ...., poszanowanie dla
              > konwencjii na które tak się powołujesz - pokazują palestyńczycy - wysadzając
              > dyskoteki i autobusy pełne nastolatków,... w pierwszej intifadzie zginęęło 800
              > palestyńczyków POSĄDZONYCH, powtarzam posądzonych o kolaborację.
              Widzisz różnica jest taka, że inne wymogi są stawiane indywidualnym osobom, a
              inne państwom. Jak Arab łamie prawo to powinien trafić pod sąd, a jak państwo
              łamie prawo? Pamiętaj przy tym, że jak Palestyńczyk łamie prawo, to nie oznacza
              automatycznie, że za jego czyny odpowiada jego państwo. Państwo działa przez
              swoje organy i tylko za ich działalność ponosi odpowiedzialność. Podobnie: jak Ty
              zabijesz Niemca, to odpowiadasz Ty, a nie państwo polskie.
              > O czym piszesz Andrzeju ?
              > o realnym świecie ?
              > nie wydaje mi się
              Widzisz, pojęcie prawa międznarodowego jest Ci obce.
              > "co z uchodźcami ?" - a co z uchodźcami niemieckimi z zachodniej polski ?
              > co z ich majątkiem ?
              > co z ukraińcami z przemyskiego ?
              > co z włochami ze słowenii ?
              > turkami z grecji?
              > grekamii ormianami z turcjii
              > polakami z litwy, białorusi i ukrainy
              > żydami z polski, ukrainy, litwy, węgier, rumunii, iranu, iraku, etiopii...
              > ................
              A co z wojną 30-letnią, potopem szwedzkim i krucjatami?
              Piszesz o innych czasach, wtedy był Stalin, który zabił 30 mln ludzi i Hitler,
              który przeprowadził Holocaust. Wtedy takie rzeczy robiono, a teraz nie wolno.
              I podobnie jak potępiam zbrodnie Stalina i Hitlera, i inne okrucieństwa ówczesne,
              tak teraz potępiam zbrodnie izraelskie.
              ANdrzej
              • Gość: Ed Do Andrzeja IP: *.unicity.pl 22.03.02, 21:58
                Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                >
                >
                > Widzisz różnica jest taka, że inne wymogi są stawiane indywidualnym osobom, a
                > inne państwom. Jak Arab łamie prawo to powinien trafić pod sąd, a jak państwo
                > łamie prawo? Pamiętaj przy tym, że jak Palestyńczyk łamie prawo, to nie oznacza
                >
                > automatycznie, że za jego czyny odpowiada jego państwo. Państwo działa przez
                > swoje organy i tylko za ich działalność ponosi odpowiedzialność.

                Chcę ci przypomnieć, że Autonomia Palestyńska jest podmiotem prawa
                miedzynarodowego i morderstwa dokonywane przez członków ugrupowania rządzącego Al
                Fatah oraz innych trzeba traktować jako dokonane przez funkcjonariuszy tejże
                autonomii. Jeżeli ataki na izraelskie posterunki wojskowe można usprawiedliwić
                toczącymi się de facto walkami izraelsko-palestyńskimi to nic nie może
                usprawiedliwić odrażających zbrodni w których celem zamachowców jest zabicie jak
                największej liczby niewinnych cywilów.
                Ale jest w tym coś jeszcze bardziej odrażającego - dzikie orgie radości
                wybuchające wśród Palestyńczyków zawsze, gdy usłyszą o udanym zamachu.
                Przerażające jest to, że tych ludzi wychowuje się od maleńkości w szkołach i
                meczetach do tej slepej nienawiści, do zbrodniczej nietolerancji, do mordowania.
                Cóz za zezwierzęcenie dotknęło tych ludzi żeby zanurzać ręce w krwi zlinczowanego
                Izraelczyka i w geści triumfu je pokazywać tłumowi, a tłum wyje z zachwytu.
                Z takimi ludźmi nie można żyć w jednym państwie. Dlatego potrzebne jest
                oddzielenie Izraela od Palestyny, jest to jedyne rozwiąznie. Ale czy chce tego
                Arafat i spółka, śmiem wątpić.
                Oto fragment mojego wcześniejszego postu na ten temat:
                " Ja też niestety nie widzę innego rozwiązania jak separacja Izraela od
                Palestyny - utworzenie państwa palestynskiego nawet na 100% West Banku i Gazy za
                wyjątkiem Jerozolimy, likwidacja osiedli żydowskich oraz pełna blokada granicy,
                łącznie z budową systemu na kształt muru berlińskiego. Zapewni to Izraelowi
                bezpieczeństwo a Arabom palestyńskim własne państwo, gdzie będą mogli się rządzić
                i cieszyć gwałtownie rosnącym "dobrobytem". Oczywiście nie może być mowy o
                żadnym "prawie do powrotu" w granice Izraela dla Arabów palestyńskich, można
                ewentualnie mówić o jakichś rekompensatach finansowych. Oczywiście każdy atak
                rakietowy ze strony Hamasu, Jihadu czy jakichś innych oszołomów powinien być
                traktowany jak agresja obcego państwa i spotkać z tak gwałtownym i zmasowanym
                odwetem, ze po kilku takich numerach sami Palestyńczycy dojdą do wniosku, że nie
                warto. A za kilka lat, gdy głód, nędza i ubóstwo da im się mocno we znaki może
                wspomną, że życie pod izraelską zwierzchnością nie było wcale takie złe."

                Zyczę większego obiektywizmu w ocenie sytuacji na Bliskim Wschodzie.
              • robertpk Re: andrzeju... 23.03.02, 11:32
                ..odpowiem tylko na twoją konkluzję

                "piszesz o innych czasach..."

                nie, piszę o czasach współczesnych:

                obywatele Izraela - to również uchodźcy, uciekli spod noża, w miejsce które
                uznawali za swoją ojczyznę.

                Piszę o procesie który rozegrał się w Europie zachodniej w XVIII i XIXw w
                Centralnej na początku i w połowie XXw a na bałkanach i bliskim wschodzie
                właśnie trwa.

                Szanowny andrzeju - to nie mój szowinizm - to rzeczywistiość - świat który nas
                otacza - wymaga rozstrzygnięć stanowczych i kompromisowych jedynie na tyle na
                ile pozwoli układ rzeczywistych sił.

                Miejsca gdzie postapi się inaczej - stanowią zarzewia przyszłych konfliktów.

                na tym kończę.
                • Gość: Andrzej Re: Robercie ... IP: *.waw.cdp.pl 23.03.02, 15:59
                  robertpk napisał(a):
                  > nie, piszę o czasach współczesnych:
                  No to podaj przykłady z ostatnich 50 lat, że mieszkańcy pewnego terytorium
                  zostali wypędzeni i odmówiono im prawa do powrotu.
                  > obywatele Izraela - to również uchodźcy, uciekli spod noża, w miejsce które
                  > uznawali za swoją ojczyznę.
                  Gdzie im grożono? W USA, b. ZSSR, W Polsce? A z tych krajów pochodzi znacząca
                  część obywateli Izraela.
                  > Piszę o procesie który rozegrał się w Europie zachodniej w XVIII i XIXw w
                  > Centralnej na początku i w połowie XXw a na bałkanach i bliskim wschodzie
                  > właśnie trwa.
                  A jaki to proces? Wypędzania ludzi? I co mamy rozkładać ręce i mówić, że nic się
                  nie stało?
                  > Szanowny andrzeju - to nie mój szowinizm - to rzeczywistiość - świat który nas
                  > otacza - wymaga rozstrzygnięć stanowczych i kompromisowych jedynie na tyle na
                  > ile pozwoli układ rzeczywistych sił.
                  Skąd my to znamy? Nie od Hitlera i Stalina przypadkiem?
                  > Miejsca gdzie postapi się inaczej - stanowią zarzewia przyszłych konfliktów.
                  Tam gdzie odmawia się praw człowieka jednostkom, tam właśnie są konflikty. Gdyby
                  Żydzi nie kolinizowali Palestyny nie byłoby problemu.
                  Andrzej

                  • robertpk Re: Robercie ... 25.03.02, 09:01
                    ..sprytek

                    - a może 60-ciu bo - sprytną 50tką - ominąłeś całą 20 wieczną "wędrówkę ludów" ?

                    - ale czemu nie.
                    obecnie odmawia się prawa do powrotu i majątku polakom na wschodzie, niemcom w
                    polsce i czechach.
                    de facto (nie de jure) wszystkim "nieswoim" w jugosławii, wysiedlono
                    muzułmanów z Indii, hinduistów z pakistanu.

                    Pytasz gdzie grożono żydom ?

                    ....- grożono ?

                    Przecież gdyby nie rzeź milionów żydów - nie byłoby izraela.

                    Wiesz co - szkoda na ciebie czasu.

Pełna wersja