polski_francuz
04.12.12, 20:47
Corka arabskiego emigranta pani Dati stala sie ministrem republiki francuskiej za czasow prezydentury Sarkozy'go.
Bedac ministrem, pani Dati urodzila dziecko, corke. Nie podano nazwiska ojca. Teraz zaczynamy rozumiec dlaczego nie podano. Co prawda pani Dati sadownie sciga jednego z mozliwych tatusiow ale okazuje sie ze w tym samym czasie miala 8 kochankow, co poszukowania dosc utrudnia.
Te nowosci powoduja, ze pani Dati z pozytywnego przykladu integracji staje sie negatywnych przykladem niekontrolowanej rozwiazlosci w zyciu prywatnym.
Tylko corki szkoda.
PF