Gość: Mat
IP: *.sympatico.ca
19.03.02, 20:11
Bedac dawno temu na wycieczce szkolnej w Bieszczadach slyszalem anegdote o
tzw.kciuku Stalina.Otoz strona polska i sowiecka nie mogly wytyczyc odcinka
granicy dowiedzial sie o tym Stalin przystawil lewa reke do mapy i ja obrysowal
(konkretnie kciuka).Tak ponoc jak glosi ta anegdota zostala wyznaczona czesc
naszej wschodniej granicy.Czy ktos o tym slyszal?