romrus
01.02.13, 22:19
"Z 18 do 22 wzrosła średnia liczba samobójstw popełnianych każdego dnia przez weteranów, którzy służyli w amerykańskim wojsku. W piątek resort ds. weteranów opublikował w tej sprawie raport.
Dane przedstawione w najnowszym opracowaniu dotyczą roku 2010. Wtedy na swoje życie targnęło się ok. 8 tys. weteranów. Z opublikowanego w piątek raportu wynika, że każdego dnia samobójstwo popełnia średnio 22 weteranów. To wzrost w porównaniu z danymi z 2007 roku, które mówiły o 18 samobójstwach dziennie.
92,6 proc. spośród weteranów, którzy popełnili samobójstwo, to biali, a 4,5 proc. to Afroamerykanie.
Z raportu wynika, że ponad dwie trzecie weteranów miało w chwili samobójstwa co najmniej 50 lat. Są więc statystycznie znacznie starsi niż przeciętny mężczyzna popełniający samobójstwo w USA. Zdaniem "Washington Post" sugeruje to, że za wzrost samobójstw wśród weteranów nie są raczej odpowiedzialni żołnierze powracający z misji w Iraku czy Afganistanie. "
www.tvn24.pl/samobojstwa-wsrod-weteranow-22-kazdego-dnia,303877,s.html
Rocznie ginie dwa razy wiecej, niz za ponad 10 lat wojny w Afganistanie.
Jesli wiekszosc jest po 50, to gdzie oni walczyli i ile lat temu? To juz nie jest posttraumatyczny syndrom.
Szkoda ludzi, w niezaleznosci od slusznosci wojny, zolnierzy maja moj szacunek.