Dodaj do ulubionych

Collateral damage

01.02.13, 22:19
"Z 18 do 22 wzrosła średnia liczba samobójstw popełnianych każdego dnia przez weteranów, którzy służyli w amerykańskim wojsku. W piątek resort ds. weteranów opublikował w tej sprawie raport.

Dane przedstawione w najnowszym opracowaniu dotyczą roku 2010. Wtedy na swoje życie targnęło się ok. 8 tys. weteranów. Z opublikowanego w piątek raportu wynika, że każdego dnia samobójstwo popełnia średnio 22 weteranów. To wzrost w porównaniu z danymi z 2007 roku, które mówiły o 18 samobójstwach dziennie.

92,6 proc. spośród weteranów, którzy popełnili samobójstwo, to biali, a 4,5 proc. to Afroamerykanie.

Z raportu wynika, że ponad dwie trzecie weteranów miało w chwili samobójstwa co najmniej 50 lat. Są więc statystycznie znacznie starsi niż przeciętny mężczyzna popełniający samobójstwo w USA. Zdaniem "Washington Post" sugeruje to, że za wzrost samobójstw wśród weteranów nie są raczej odpowiedzialni żołnierze powracający z misji w Iraku czy Afganistanie. "

www.tvn24.pl/samobojstwa-wsrod-weteranow-22-kazdego-dnia,303877,s.html

Rocznie ginie dwa razy wiecej, niz za ponad 10 lat wojny w Afganistanie.

Jesli wiekszosc jest po 50, to gdzie oni walczyli i ile lat temu? To juz nie jest posttraumatyczny syndrom.
Szkoda ludzi, w niezaleznosci od slusznosci wojny, zolnierzy maja moj szacunek.
Obserwuj wątek
    • borrka Tym razem bez zlosliwosci... 01.02.13, 22:46
      Znam calkiem sporo Afgancow.
      Bardzo roznie dopadla ich trauma, tak roznie, ze nawet nie chce mowic.
      Tym bardziej ciesza ci, ktorzy sie nie zalamali i osiagneli sukces w zyciu.
      Ale nawet oni, maja trwale urazy psychiczne.
      Wspolczesna wojna jest chyba jeszcze gorsza, niz te dawne, szczegolnie w aspekcie psychicznym.
      • mongolszuudan Re: Tym razem bez zlosliwosci... 01.02.13, 22:49
        U ciebie i bez wszelkiej wojny bardzo zle w aspekcie psychicznym. Napewno zbyt bliski do serca wziel opowiadania twoich znajomych duszmanow.
      • romrus Re: Tym razem bez zlosliwosci... 01.02.13, 23:02
        borrka napisał:
        > Znam calkiem sporo Afgancow.
        > Bardzo roznie dopadla ich trauma, tak roznie, ze nawet nie chce mowic.

        Roznie.
        Wiele sie schlalo.

        To moje pokolenie, Boria, ktore szlo do wojska w 1980 roku.
        Dwa moich kumpla o rok starsze ode mnie byli tam pierwszego dnia.
        Mnie od Afgana uratowal CSKA.


        > Tym bardziej ciesza ci, ktorzy sie nie zalamali i osiagneli sukces w zyciu.
        > Ale nawet oni, maja trwale urazy psychiczne.

        Juz nie teraz.
        Kto zle skonczyl, juz po nich, reszta w porzadku.


        > Wspolczesna wojna jest chyba jeszcze gorsza, niz te dawne, szczegolnie w aspekcie psychicznym.


        Nie.

        1.Wojny nie sa sprawedliwy, ludzie nie odczuwaja ze to ICH WLASNA wojna za jakas idee.

        2.Psychyka jest slabsza, szczegolnie na Zachodzie. Zwroc uwage, wsrod samobojcow jest 96% bialych i tylko 4% Murzynow. Gostek, ktory urosl w getto jest bardziej odporny na stresy.
        • eva15 Motywacja do walki 02.02.13, 00:02
          Dokładnie tak, ludzie/mężczyźni , którzy walczą w obronie własnej ojczyzny, domów, żon, matek, dzieci i rodziców WIEDZA, że walczą w słusznej sprawie, tej najbardziej podstawowej humanistycznie i nawet czysto biologicznie.
          .
          Nie przypominam sobie, by pisano o masowych samobójstwach w polskiej armii broniącej się rozpaczliwie przed Niemcami, MIMO, że całe przywództwo uciekło. Podobnie pewno było w Rosji.
          Wojna napastnicza i to w dodatku tylko dla kasy jest zupełnie czymś innym, tego można nie wytrzymać.

          A że murzyni, czyli Afroamerykanie rzadziej się zabijają niż US-biali? Wielu z nich już od dawna nie boi się śmierci i nie ma nic do stracenia.
          • borrka Klamiesz wyjatkowo podle. 02.02.13, 00:31
            Dowodztwo walczylo we wrzesniu do konca, a Rydz-Smigly wyjechal, by organizowac walke na Zachodzie - rozsadne i przemyslane posuniecie.
            Wrocil zreszta po 1.5 roku do Kraju i umarl.
            Wrocil, by walczyc.

            Osoba, ktorej jedynym celem jest opluwanie wlasnego - niegdys - kraju, istotnie ma prawo tak mowic.
            Bo to bez najmniejszego znaczenia dla pamieci tych Ludzi.
            • eva15 Jaki borrcia, tacy jego bohaterowie 02.02.13, 02:10
              A tak już KONKRETNIE, to co Rydz - Smigły na Zachodzie zorganizował? Możesz podać dane tych jego wojsk? I może przy okazji wyjaśnisz, za co jego żona została później zamordowana?

              Wódz Naczelny, który opuszcza swoją własną armię i własny kraj wyładowanym po brzegi autem przez "Leszczyki" może być tylko twoim bohaterem.
              Moim jest Starzyński.
              • borrka W Polsce dzieki Bogu... 02.02.13, 09:24
                Nie obowiazuje rosyjski i sowiecki obyczaj odpowiedzialnosci zbiorowej i karania rodzin z dziecmi wlacznie, jak czynil to posiadacz bialego pomnika w Moskwie, marszalek Zukow, nie wspominajac o jego eksmitowanym z mauzoleum szefie.

                Rydz-Smigly nie ponosi odpowiedzialnosci za poczynania swej niewydarzonej zony.
                O odpowiedzialnosci mozna mowic w zakresie decyzji wojskowych - z perspektywy historycznej wiele z nich bylo blednych, ale Smigly nie byl czlowiekiem wybitnym.
                Osiagnal swoj stopien niekompetencji.

                Natomiast robil, co umial , jako oficer uczciwy i bardzo odwazny.
                Oskarzanie go o ucieczke jest plugawym i calkowicie absurdalnym pomowieniem - tacy ludzie NIGDY nie uciekaja.
                Inna sprawa, ze za granica nikt nie chcial gadac z przedstawicielami Sanacji, powszechnie oskarzanej o totalna kleske.
                • romrus Re: W Polsce dzieki Bogu... 02.02.13, 09:36
                  borrka napisał:

                  > Natomiast robil, co umial , jako oficer uczciwy i bardzo odwazny.
                  > Oskarzanie go o ucieczke jest plugawym i calkowicie absurdalnym pomowieniem - tacy ludzie NIGDY nie uciekaja.


                  Nie wypowiadam sie na temat historii Polski i konkretnej osoby, wypowiadam sie na temat dla ciebie absolutnie nie dostepny, czyli o honoru oficerskim.

                  Kapitan z tonancego statku schodzi ostatnim. Kropka. Tyle w temacie.
                  • borrka Nie. 02.02.13, 09:51
                    W pojeciu polskiego patrioty statek nie tonal.
                    Tylko durnie i ludzie nieodpowiedzialni, z gatunku strzelajacych sobie w leb, rezygnuja, gdy widza szanse walki.
                    I ta walka doprowadzila w koncu do odbudowania Panstwa, mimo agresji z dwoch kierunkow, eksterminacji faszystowskiej i sowieckiej, dziesiatkow lat okupacji.

                    Smigly stal przed decyzja: lata w bezpiecznym oflagu niemieckim - Niemcy nie mieli Katynia - i organizowaniem oporu.
                    Jako czlowiek honoru, w pojeciu dzis nieznanym , wybral pragmatycznie walke, a nie pojscie do niewoli z Hymnem na ustach:).
                    • eva15 Ty masz idoli, borrcia 02.02.13, 11:16
                      Rydz-Smigły jak najbardziej odpowiadał za swoją żonę. To on wyposażył ją w majątek, złoto, diamenty, srebro, cenne meble, perskie dywany - wywiezione bezprawnie z Polski włącznie nawet z szablą koronacyjną króla Augusta II. Za ten zagrabiony majątek pani małżonka mogła sobie hulać latami w kasynach gry na Zachodzie i brać młodych kochanków. Aż ktoś ją wreszcie w 1951 r. porąbał na kawałki i wrzucił do rzeki niedaleko Nicei.

                      Twierdzenie, że Rydz-Smigły musiał uciekać we wrześniu 1939 r. z Polski, bo inaczej wpadłby w rące hitlerowców, nijak się nie ma do faktu, że 2 lata później sam się z powrtotem do Poslki przedarł. Co, nagle przestał się bać hitlerowców?

                      Problem leży gdzie indziej - Polacy i polskie wojska na Zachodzie nie chcieli z nim rozmawiać, wódz, który uciekł był jak trędowaty. Takw ięc Rydz-Smigły liczył pewnie na to, że w może Polsce uda mu się dotrzeć do struktur walki podziemnej i znów zaistnieć politycznie. Niestety i tu nikt nie chciał z nim gadać. Wkrótce potem zmarł, a okoliczności jego śmierci są bardzo niejasne i wcale nie jest wykluczone, że ktoś pomógł mu umrzeć, podobnie jak kilka lat później jego żonie.
                      • borrka Wlasnie to napisalem, 02.02.13, 11:25
                        Czytac "po polski" zapomnialas?
                        Nikt nie chcial slyszec o dzialaczach przegranej Sanacji.
                        Tylko, ze to nie znaczy, ze Smigly byl tchorzem i uciekl.

                        Popelnil blad, jeden z wielu - zle ocenil swa pozycje.
                        A zona nie ma zadnego zwiazku z tematem.
                        Suka byla.
                        • eva15 Re: Wlasnie to napisalem, 02.02.13, 11:35
                          Z nim NIKT NIGDZIE nie chciał gadać, ani na emigracji ani w Polsce. Wyjaśnianie, że to tylko dlatego, bo należał do rządu sanacyjnego jest śmiesznym uproszczeniem. Wielu innych też było związanych z tą władzą, a taki los ich jednak nie spotkał.

                          Tą jak grzecznie piszesz "sukę" Rydz-Smigły hojnie wyposażył. Kradzionymi dobrami polskiej kultury narodowej. Nie dość, że uciekł, to jeszcze nakradł.
                          • borrka Klamie i oczerniasz pamiec czlowieka... 02.02.13, 11:39
                            Ktoremu w snach nie dorastasz do kostek.
                            Twoj KGB-owski elementarz tak glosi, wiem.
                            Ale to twoj elementarz, nie moj.
                            • eva15 Z czym kłamię 02.02.13, 11:45
                              Na razie zdołałeś mnie tylko zwyzywać, ale z czym kłamię nie pokazałeś.
                              To że Rydz- Smigły uciekł wyładowanymi po brzegi samochodami to prawda historyczna, jest w każdej poważnej publikacji na jego temat. Podobnie jak to, że jego żona sprzedawała na Zachodzie polskie histotryczne eksponaty muzealne, by móc sobie wesoło hulać.

                              To, że ty masz takich idoli to już twoja sprawa, wolno ci lubić zdradę i kradzież. Mnie to nawet nie dziwi.
                              • borrka Ani nie uciekl, 02.02.13, 11:52
                                Ani niczego nie ukradl.
                                Nie byl tchorzem, wrecz szalenczo odwaznym zolnierzem.
                                Jego zona, to nieporozumienie, wrecz nieszczescie tego uczciwego i ideowego czlowieka.
                                Rozumiem, ze blizszy ci Karol Swierczewski, co sie kulom nie klanial.
                                Stalinowi sie klanial:)
                                • eva15 To ci dopiero semantyka! 02.02.13, 12:03
                                  Nie uciekł. lecz wyjechał:-)
                                  Nie ukradł. lecz zabrał dobra kultury narodowej:-)
                                  Walczył szaleńczo odważnie w czasie II WS, ale w takim ukryciu, że tylko borrci ao tym wie:-)
                                  A żony sobie nie wybierał! Przydzieli mu ją w wojsku. A że był szaleńczo odważny, to bohatersko wziął ten krzyż na swoje plecy.
                                  • borrka Ja rozumiem... 02.02.13, 12:44
                                    Ze probujesz "rozwodnic" zupelnie bezpodstawne oskarzenie, rzucone na uczciwego czlowieka w kagiebowskim stylu.
                                    Wiec podkreslam:
                                    TAK widze roznice miedzy ucieczka i zdrada, a polityczna kalkulacja, nawet bledna.
                                    TAK, nie uwazam, ze czlowiek odpowiada za poczynania swej pelnoletniej rodziny - to komunistyczne myslenie.
                                    TAK, uwazam, ze Smigly byl krysztalowo czystym czlowiekiem, slabym Wodzem Naczelnym i slabym politykiem.
                                    Jego brzemienne w skutki bledy polityczne, to miedzy innymi zajecie Zaolzia i wezwanie do traktowania Armii Czerwonej zajmujacej Kresy, jako sujusznika.
                      • eva15 Re: Ty masz idoli, borrcia 02.02.13, 11:28
                        Robienie ze zdrajców, głupców czy zwykłych tchórzy bohaterów to bardzo przewrotny rodzaj patriotyzmu. A przecież Polska ma wystarczającą ilość wojskowych, którzy zapisali naprawdę piękną kartę w czasie II WS.

                        Dokładnie ta sama przewrotność nakazanuje wynosić Kuklińskiego na piedestał.
                        • borrka General Berling i Maly Franek z Al :))) 02.02.13, 11:36
                          Znam tych bohaterow z NKWD.
                          • eva15 Re: General Berling i Maly Franek z Al :))) 02.02.13, 11:49
                            Tak możliwe, że znasz speców z NKWD.
                            Ja wolę Andersa.
                      • felusiak1 Śmigły wpadłby w łapska bolszewików evuniu 02.02.13, 18:51
                        powiedz mi skąd w tobie tyle nienawiśtnej emocji. To zdarzyło się zanim sie urodziłaś.
        • borrka Slabsza psychika zawodowego zolnierza ? 02.02.13, 09:35
          Chlopaki idace z poboru do Afganistanu nie byli ani w pelni uksztaltowanymi ludzmi, ani nie trenowano ich latami do walki.
          Dzis, zawodowy zolnierz, to na ogol dorosly i dojrzaly mezczyzna, latami przygotowany do swej misji.
          Wedlug mnie, powinien byc bez porownania bardziej odporny, niz "nastolatek" walczacy w Afganie, czy "Namie".

          Ale to domysly - bylem wprawdzie w wojsku, ale tym softowym.
          Za to z przekonania !
          • romrus Re: Slabsza 02.02.13, 09:44
            borrka napisał:
            > Chlopaki idace z poboru do Afganistanu nie byli ani w pelni uksztaltowanymi lud
            > zmi, ani nie trenowano ich latami do walki.

            Patrz wyzej.
            Chlopaki z getto sa bardziej odporni.
            Z rosijskiej glubinki rowniez.
            Po za tym, znow patrz wyzej, wiele z nich wierzylo w slusznosc tej wojny. Mylnie, ale wierzylo.


            > Dzis, zawodowy zolnierz, to na ogol dorosly i dojrzaly mezczyzna, latami przygotowany do swej misji.


            Przygotowanie przypomina gry komputerowy, gdzie krwia jest zalany caly monitor.
            Kiedy krew zaczyna lac na twarz, reki i ubranie, to troche cos innego.

            > Wedlug mnie, powinien byc bez porownania bardziej odporny, niz "nastolatek" walczacy w Afganie, czy "Namie".
            > Ale to domysly - bylem wprawdzie w wojsku, ale tym softowym.


            Nie bylem w wojsku, ale trupow sie naogladalem pod dostatkiem.

            P.S. W kostnice nie pracowalem:-)


            > Za to z przekonania !


            Z przekonania w czym?
            • borrka Z przekonania o koniecznosci sluzby wojskowej. 02.02.13, 09:57
              I to w dwoch aspektach - obrona Kraju i znaczenie w zyciu mezczyzny.

              Niedawno pisalem, jak Finowie zloili d... czerwonemu agresorowi.
              Tak wiec, jak dlugo jest armia i chec, jest szansa.
              Nawet przy fatalnej dysproporcji sil !
              • romrus Re: Z przekonania o koniecznosci sluzby wojskowej 02.02.13, 10:07
                borrka napisał:

                > znaczenie w zyciu mezczyzny.

                Zaskoczylesz mnie:-)


                > Niedawno pisalem, jak Finowie zloili d... czerwonemu agresorowi.


                Ty sie zdecyduj.
                Na jednym watku mi op@dalasz za mentalnosc czuchonska, na innym fascynujesz sie Czuchoncami:-)
                • borrka Fascynuje mnie raczej... 02.02.13, 10:12
                  Zlojenie silniejszego i uzbrojonego po zeby agresora.
                  To bylo mile.
                  • romrus Re: Fascynuje mnie raczej... 02.02.13, 10:20
                    borrka napisał:
                    > Zlojenie silniejszego i uzbrojonego po zeby agresora.
                    > To bylo mile.


                    Ciebie to nie grozi:-)


                    Obejrzy:

                    Talvisota
                    Wojna Zimowa(1989)
                    gatunek: DramatWojenny
                    produkcja: Finlandia
                    reżyseria: Pekka Parikka
                    www.filmweb.pl/film/Wojna+Zimowa-1989-128440

                    Jest az tak blizki prawdzie, ze mozna uznac za rekonstrukcje.
                    Potem bedziesz bajki opowiadac.

                    P.S.Finnowi maja moj szacunek i nie tylko za ta wojna.
    • wojciech.2345 Re: Collateral damage 01.02.13, 22:57
      Nie wiem na ile te dane są rzetelne, ale zgadzam się
      z Borrką - cytuję "Wspolczesna wojna jest chyba jeszcze gorsza...".
      Kiedyś pilot leciał sobie samolocikiem i pykał tu rzucił bombkę,
      i tam rzucił bombkę. Wysiadał z samolociku, brał prysznic i było
      klawo. Kantyna, wódeczka, ... .

      Dzisiaj jeszcze nie zdąży wysiąść z samolociku, a w Internecie
      i tv widzi skutki - ofiary.

      Prawie każda współczesna wojna jest przegrana moralnie.
      Itd, itp, ... .
      • romrus Re: Collateral damage 01.02.13, 23:06
        wojciech.2345 napisał:
        > Nie wiem na ile te dane są rzetelne


        Polska TV ma byc nie rzetelna, czy linka nie widzialesz?
        www.tvn24.pl/samobojstwa-wsrod-weteranow-22-kazdego-dnia,303877,s.html


        > Prawie każda współczesna wojna jest przegrana moralnie.


        Tu sie zgadzam w 100%.
        Wlasnie na tym rzecz polega.
        • wojciech.2345 Re: Collateral damage 01.02.13, 23:13
          W tym co zacytowałeś jest dla mnie dziwne to zdanie:
          "ponad dwie trzecie weteranów miało w chwili samobójstwa co najmniej 50 lat"

          Chodzi mi o liczbę 50.
          • romrus Re: Collateral damage 01.02.13, 23:35
            wojciech.2345 napisał:
            > W tym co zacytowałeś jest dla mnie dziwne to zdanie:
            > "ponad dwie trzecie weteranów miało w chwili samobójstwa co najmniej 50 lat"
            > Chodzi mi o liczbę 50.


            Mnie to tez zdziwilo.
            Nie rozumiem na jakiej wojnie ty ludzi walczyli.
            Dla Wietnamu za mlodzi, dla Afganistanu/Iraku za stary.
            Byla tylko Burza w Pustynie w 1991, ale to tylko kilka miesiecy.
            • mongolszuudan Re: Collateral damage 01.02.13, 23:45
              Napewno Lebanon, Grenada, w Afganistanie, roznym tam Mozambyku, Angole, Salvadoru, Nicaragua wojskowi specjalisty, krociej mowiac wszedzie - nawet kiedy nie ma wielkiej wojny w swiecie stale ma 10 malych, prawie niewidocznych, lecz w ktorych biera uddzial setki i tysiace ludzi.
              • romrus Re: Collateral damage 01.02.13, 23:57
                mongolszuudan napisał:
                > Napewno Lebanon, Grenada, w Afganistanie, roznym tam Mozambyku, Angole, Salvadoru, Nicaragua wojskowi specjalisty, krociej mowiac wszedzie - nawet kiedy nie ma wielkiej wojny w swiecie stale ma 10 malych, prawie niewidocznych, lecz w ktorych biera uddzial setki i tysiace ludzi.


                Tak, ale specialisci wojskowy czy doradcy nie biora udzialu w dzialaniach bojowych, za zolnierzy ich trudno uznac.
                Chodzi o weteranach armii USA, czyli to nie najemniki.
                Chociaz nigdy nie wiadomo co porabiali po odejsciu ze sluzby.
                • mongolszuudan Re: Collateral damage 02.02.13, 00:04
                  Nie powinni brac. Lecz zwyczajnie jednak biora. W tych brudnych wojnach gdzie oni biora udzial nie ma linii fronta.
            • wojciech.2345 Re: Collateral damage 02.02.13, 00:03
              romrus napisał:

              > > Chodzi mi o liczbę 50.
              >
              >
              > Mnie to tez zdziwilo.
              > Nie rozumiem na jakiej wojnie ty ludzi walczyli.
              > Dla Wietnamu za mlodzi, dla Afganistanu/Iraku za stary.
              > Byla tylko Burza w Pustynie w 1991, ale to tylko kilka miesiecy.
              ------------------
              Może (50) to jest wiek przejścia na emeryturę w wojsku.
              Może wie to Felusiak?
      • mongolszuudan Re: Collateral damage 01.02.13, 23:07
        Przyglupie. Akurat lotnicy II WS widzieli prawdziwy pieklo i na ZIEMI I W POWIETRZU. Dziesiejsi lotnicy nie widza nic dokad strelaja. To raczej katy, ktore graja w komputerowie simulacji, jesli u przeciwnika nie ma dobrego lotnictwa i obrony przeciwolotniczej. A akurat z takimi u kogo ma, nikt z czasow Wietnama na Zachodzie nie walczyl.
      • jorl Re: Collateral damage 01.02.13, 23:10
        wojciech.2345 napisał:

        > z Borrką - cytuję "Wspolczesna wojna jest chyba jeszcze gorsza...".
        > Kiedyś pilot leciał sobie samolocikiem i pykał tu rzucił bombkę,
        > i tam rzucił bombkę. Wysiadał z samolociku, brał prysznic i było
        > klawo. Kantyna, wódeczka, ... .
        >
        > Dzisiaj jeszcze nie zdąży wysiąść z samolociku, a w Internecie
        > i tv widzi skutki - ofiary.


        Bzdury. Kiedys mieli ci piloci duzo gorzej. Z angielskiego latajacego personeu lotniczego w 2 WS 50% poszla w piach.
        Wiec jak wtedy przylecial do domu to byl caly roztrzesiony i chlal wode aby mu sie rece przestaly trzasc.
        I naprawde duuuzo gorzej dla czlowieka samemu pojsc w piach w wypadku Angoli bylo to 50% jak ogladac ze sie kogos w piach wpuscilo.
        Blizsza koszula cialu..

        Pozdrowienia
        • melord Re: Collateral damage 02.02.13, 00:45

          stres psychiczny ktory przechodza zolnierze to glownie strach lub bezmyslne ludobojstwo w czasie jego odreagowania,tego zapomniec sie nie da,to gneli czlowieka przez cale zycie.
          niektorzy tego nie wytrzymuja stad samobojstwa.
          dzialo i dzieje tak w kazdej i po kazdej wojnie, z tym,ze dzisiaj a wlasciwie od wojny wietnamskiej wojsku towarzyszy kamera filmowa czy telewizyjna, obecnie nawet tel.komorkowy/internet,wiec przekaz inf.jest szybszy i wstrzasajacych szczegolow wiecej.
          prasa jak to prasa ,zeruje na kazdej tragedii
      • yurek11111 Dane prawdziwe, dziennie ,wiecej ... 02.02.13, 00:34

        ginie smiercia samobojcza,niz w dzialaniach wojennych...


        Libby Busbee is pretty sure that her son William never sat through or read Shakespeare's Macbeth, even though he behaved as though he had. Soon after he got back from his final tour of Afghanistan, he began rubbing his hands over and over and constantly rinsing them under the tap.

        "Mom, it won't wash off," he said.

        "What are you talking about?" she replied.

        "The blood. It won't come off."

        On 20 March last year, the soldier's striving for self-cleanliness came to a sudden end. That night he locked himself in his car and, with his mother and two sisters screaming just a few feet away and with Swat officers encircling the vehicle, he shot himself in the head.

        At the age of 23, William Busbee had joined a gruesome statistic. In 2012, for the first time in at least a generation, the number of active-duty soldiers who killed themselves, 177, exceeded the 176 who were killed while in the war zone. To put that another way, more of America's serving soldiers died at their own hands than in pursuit of the enemy.


        www.guardian.co.uk/world/2013/feb/01/us-military-suicide-epidemic-veteran
        To determine the suicide rate among US veterans, Bossarte and his lone assistant “spent more than two years, starting in October 2010, cajoling state governments to turn over death certificates for the more than 400,000 Americans who have killed themselves since 1999,” the report says, adding that the study is based on information obtained from 21 of 42 states that agreed to provide data to the VA researcher.

        The study, according to the report, follows long-standing criticism that the governments Veterans Affairs Department has “moved far too slowly even to figure out how many veterans kill themselves.”

        www.presstv.ir/detail/2013/02/01/286701/22-us-veterans-commit-suicide-daily/


        One U.S. veteran attempts suicide every 80 minutes: Hidden tragedy of Afghanistan and Iraq wars

        Read more: www.dailymail.co.uk/news/article-2057061/One-U-S-veteran-attempts-suicide-80-minutes-Hidden-tragedy-Afghanistan-Iraq-wars.html#ixzz2JhmrMuui
        Follow us: @MailOnline on Twitter | DailyMail on Facebook
        • 5magna Re: Dane prawdziwe, dziennie ,wiecej ... 02.02.13, 01:08
          Ciekawe jak by ta wspaniala armia spotkala sie z chinska oko w oko. Popelnili by samobojstwa nim by jeszcze doszlo do walki....

          www.youtube.com/watch?v=-OPIc5jY2T0
          • misterpee Re: A samobojcy tacy jak Andrzej Lepper i Arafat 02.02.13, 01:18
            ktorzy popelniaja samobojstwo bez udzialu osob trzecich. Yureczku, wyssales te wiadomosci z mlekiem matki?
    • malkontent6 Samobójstwo to tragedia. 02.02.13, 04:29
      Samobójstwo to tragedia, ale nie wiem czy można się tu dopatrywać związku z wojskiem.

      Jeśli popatrzymy na problem samobójstw mężczyzn w skali światowej, to okazuje się, że w USA nie jest tak źle jak w innych państwach. Co nie znaczy, że problemu nie ma, ale wydaje mi się, że obywatele innych krajów powinni się martwić swoją sytuacją jeszcze bardziej niż Amerykanie.

      Suicide rates per 100,000:
      USA - 17.7
      Russian Federation - 53.9

      www.who.int/mental_health/prevention/suicide_rates/en/
      • romrus Re: Problem z czytaniem czy ... 02.02.13, 09:14
        malkontent6 napisał:
        > Samobójstwo to tragedia, ale nie wiem czy można się tu dopatrywać związku z wojskiem.

        ...ze zrozumeniem?

        "Jednocześnie badania wskazują, że prawdopodobieństwo popełnienia samobójstwa przez osoby powracające z ostatnich konfliktów jest wyższe nawet o 200 proc. w porównaniu z osobami, które nie służyły w armii".



        > wydaje mi się, że obywatele innych krajów powinni się martwić swoją sytuacją jeszcze bardziej niż Amerykanie.


        Wcale sie nie martwie o Amerikanach, martwie sie o zolnierzach niezalerznie od narodowosci.



        > USA - 17.7
        > Russian Federation - 53.9


        Znow Murzynow bija, malkontent?
        Innych argumentow nie ma?

        Moze cos jednak na temat watku napiszesz?

        A moze na ten temat:
        forum.gazeta.pl/forum/w,50,142188044,142208258,Zaden_kraj.html
        ...bo odpowiedzi sie nie doczekalem.
        • malkontent6 Zabolało? 03.02.13, 15:19
          To powtórzę:

          Suicide rates per 100,000:
          USA - 17.7
          Russian Federation - 53.9

          Miło mi, że zajmujecie się amerykańskimi problemami, ale trochę się dziwię, że nie piszecie o swoich. Putin zabronił?
          • romrus Re: Zabolało? 03.02.13, 15:51
            malkontent6 napisał:

            > To powtórzę:
            > Suicide rates per 100,000:
            > USA - 17.7
            > Russian Federation - 53.9


            No to rowniez powtorze:

            > Ograniczony asbesciarski umysl nie pozwala pisac nic, oprocz "u was Murzynow bija"?
            > I kto tu jest kosmolcem?


            I jeszcze raz powtrorze.

            G@wno obchodza amerikanski problemy.
            Mozecie zrec hamburgerow ile wleze i kupowac jak naiwiecej broni, nailepiej jesli ciezkiej.

            Watek o losach zolnierzy, ktorym ty nigdy nie byl i nie masz nic do powiedzenia, co wyraznie widac z twoich postow.


            Co do naszych problemow, ich jest wiele i my o nich wieme.
            Mozeme o nich pisac i rozmawiac.

            Ja nigdy nie unikam trudnych pytan i diskucji o problemach, bo nie jestem emirantem, ktory chce byc bardziej patriotycny wobec swojej nowej ojczyzny, niz jej wlasciwy obywacele.
            • malkontent6 Re: Zabolało? 03.02.13, 16:57
              romrus napisał:

              > Co do naszych problemow, ich jest wiele i my o nich wieme.
              > Mozeme o nich pisac i rozmawiac.

              No to porozmawiajmy:

              Homicide rate per 100 000 population:

              Poland - 1.7
              USA - 5.6
              Papua New Guinea - 15.2
              Russian Federation - 29.7

              www.guardian.co.uk/news/datablog/2009/oct/13/homicide-rates-country-murder-data?INTCMP=SRCH
              • romrus Re: Zabolało? 03.02.13, 17:07
                malkontent6 napisał:
                > No to porozmawiajmy:
                > Homicide rate per 100 000 population:


                Zaloz watek o samobojstwach w Rosji, chetnie tam porozmawiam, a tu nie ma po co smiecic.
    • mara571 pytanie 02.02.13, 10:28
      ja sie zastanawiam, dlaczego zolnierze wracajacy teraz z wojen maja tak czesto problemy psychiczne w porownaniu z sytuacja po I i II wojnie swiatowej.
      Wtedy wrocily setki milionow do domow, zalozyli rodziny, zabrali sie do odbudowy zniszczonego kraju, cieszyli sie, ze przezyli.
      Dzisiaj maja problemy z powrotem do normalnego zycia.
      PS. W Niemczech zaczela sie na ten temat dyskusja, bo wystepuje podobny problem "niedostosowania". Statystyk samobojstw jeszcze nie widzialam.
      • romrus Re: pytanie 02.02.13, 10:43
        mara571 napisała:
        > ja sie zastanawiam, dlaczego zolnierze wracajacy teraz z wojen maja tak czesto problemy psychiczne w porownaniu z sytuacja po I i II wojnie swiatowej.

        Wyzej napisalem.
        Moim zdaniem, niz lepsze warunki zycia czlowiek mial przed sluzba, tym mniej odpornym jest na stresy.
        A naiwaznieszym jest ze zadna z wojen nie jest sprawiedliwa i ludzie nie uwazaja ja za swoja.

        Przeciez nie kazdy moze ciac trupy w kostnicy.


        > PS. W Niemczech zaczela sie na ten temat dyskusja, bo wystepuje podobny problem "niedostosowania". Statystyk samobojstw jeszcze nie widzialam.


        Niemcy na cale szczescie swoj bundeswehr oszczedzaja, i slusznie.
        • mara571 Re: pytanie 02.02.13, 10:55
          nie ma czegos takiego jak wojna sprawiedliwa: uzasaniona jest jedynie wojna obronna, czyli koniecznosc obrony wlasnego terytorium, panstwa, wspolobywateli, rodzin, wlasnego domu...
          • romrus Re: pytanie 02.02.13, 11:04
            mara571 napisała:
            > nie ma czegos takiego jak wojna sprawiedliwa: uzasaniona jest jedynie wojna obronna, czyli koniecznosc obrony wlasnego terytorium, panstwa, wspolobywateli, rodzin, wlasnego domu...

            Praktycznie o to samo mi chodzilo, tyle ze moga byc jeszcze inny idei.
            Rosja n/p walczyla na Balkanach za idee prawoslawna.
            Dzisejszy modzacheddini tez uwazaja swoj dzichad za sprawedliwy, to ze nie jest - to juz cos innego. Dla nich jest.

            Dla spokoju moralnego ma byc jakas idea, ktora czlowiek uwaza za sluszna.
            Osetyjczyki, Kosowary czy Abchazowie spokojnie powracaja do domow po dlugim okropnym wojnam.
            • borrka Rosja toczyla wojne z Turcja ... 02.02.13, 11:11
              O dominacje na Poludniu Europy.
              Z Prawoslawiem mialo to mniej wiecej tyle wspolnego, co niemieccy carowie.
              To, ze masom wciskano kit, nie znaczy, ze chodzilo o Prawoslawie, czy "wyzwolenie" Slowian.
              Prawoslawie bylo dla niemieckich do ostatniej kropli krwi Romanowow, narzedziem, Slowianie bydelkiem roboczym na ich wlasnosciowej farmie.
              • eva15 Re: Rosja toczyla wojne z Turcja ... 02.02.13, 11:24
                Nie pojąłeś, bo i czym?, że rozmowa jest o motywacji zwykłych żołnierzy.
                • borrka Oczywiscie. 02.02.13, 11:33
                  Olbrzymia ilosc zolnierzy w wojnach balkanskich pochodzila z "polskiego" poboru.
                  Ci, szczegolnie byli zmotywowani obrona Prawoslawia.

                  Nie bierz sie lepiej za historie, to konczy sie w twym wypadku " wstydem i jest wekslem bez pokrycia", jak pisal Galczynski :)
                  • eva15 Borrcia zrobił odkrycie 02.02.13, 11:41
                    Bez ciebie bym nie wiedziała, że armia carska była wielonarodowa, podobnie jak austriacka, czy nawet pruska.. Tam też byli Polacy. Raz walczyli z przymusu raz napędzani motywacją walki o polskie państwo, wszystko w zależności od czasu i sytuacji.
                    Nikt nie twierdzi, że nie było żołnierzy walczących z przymusu. Rozmowa jest o tym, czego wciąż nie pojąłeś, że żołnierz, który walczy z motywacją, dla dobrej (w jego oczach) sprawy, ma później mniej problemów psychicznych.
                    • mara571 udal ci sie niezly dowcip 02.02.13, 12:06
                      chyba niezamierzony.
                      Przypominam, ze najstarszy syn byl powolywany na 25 lat!
                      Brat mojego dziadka mial szczescie, jedo jednostka nie dotarla na czas na wojne rosyjsko-japonska. Potem byl jakis dekret i uczestnikow tej wojny zwolnili z obowiazku dalszego odbywanie sluzby.
                      • eva15 Niestety, znów to samo 02.02.13, 12:11
                        I znów nie zrozumiałaś, albo jak często napisałaś bez czytania postu, do którego się odnosisz.
                        A ja podałam wyraźnie, że jak najbardziej była służba z przymusu.
                        • mara571 napisalas 02.02.13, 12:19
                          "Tam też byli Polacy. Raz walczyli z przymusu raz napędzani motywacją walki o polskie państwo, wszystko w zależności od czasu i sytuacji."
                          98% tych poborowych to byli niepismienni chlopi.
                          Jezeli w ich beznadziejnej sytuacji (25 lat to wyrok) jeszcze mieli motywacje walki o polskie panstwo to ja jestem Duchem Swietym.
                      • romrus Re: udal ci sie niezly dowcip 02.02.13, 12:34
                        mara571 napisała:
                        > chyba niezamierzony.
                        > Przypominam, ze najstarszy syn byl powolywany na 25 lat!


                        Ano nie zly dowcip:-)

                        Od 1859 - 12 lat, od 1874 - 6 lat, od 1906 - 3-4.
                      • walter622 Mary mary 02.02.13, 13:19
                        mara571 napisała:
                        > Przypominam, ze najstarszy syn byl powolywany na 25 lat!
                        > Brat mojego dziadka mial szczescie, jedo jednostka nie dotarla na czas na wojne
                        > rosyjsko-japonska.

                        Widocznie ten rzekomy brat twojego dziadka musiał być niesłychanie leciwy ( co by tłumaczyło jego niesłychaną ślamazarność) i pewnikiem został powołany do armii w
                        czasach carycy Katarzyny II, bowiem wtedy faktycznie powoływano na 25 lat.

                        W okresie wojny rosyjsko-japońskiej powoływano:
                        - piechota, artyleria - na 3 lata
                        - kawaleria i inne - na 4 lata
                        - flota - na 5 lat
                        Przy tym obowiązek pełnienia służby wojskowej dotyczył wszystkich a nie tylko wyłącznie
                        chłopów-analfabetów, jak to sugerujesz w kolejnym swoim wpisie.

                        Co miałaś na myśli pisząc "najstarszy syn" - przyznam nie jestem w stanie pojąć - to być może jakiś kompletny odlot.
                        • malkontent6 Re: Mary mary 03.02.13, 15:24
                          Wołodia, a może ty mi wytłumaczysz dlaczego macie eraz w Rosji tak dużo samobójstw?

                          www.who.int/mental_health/prevention/suicide_rates/en/
                          • romrus Re: Mary mary 03.02.13, 15:44
                            malkontent6 napisał:
                            > Wołodia, a może ty mi wytłumaczysz dlaczego macie eraz w Rosji


                            Ograniczony asbesciarski umysl nie pozwala pisac nic, oprocz "u was Murzynow bija"?

                            I kto tu jest kosmolcem?
                            • malkontent6 Re: Mary mary 03.02.13, 16:58
                              romrus napisał:

                              > Ograniczony asbesciarski umysl

                              Gdyby mój umysł nie był ograniczony, to pisałbym nic na tym forum.
                              • romrus Re: Mary mary 03.02.13, 17:05
                                malkontent6 napisał:
                                > Gdyby mój umysł nie był ograniczony, to pisałbym nic na tym forum.



                                Dowcip jest dobry jeden raz, gora - dwa.
                                Ta swoja odpowidziec wypiusujesz po raz setny i przy tym sie uwazasz za dowcipnego, co wlasnie swiadczy ob ograniczonosci umyslu, bo nic nowego napisac nie potrafisz.
                                • malkontent6 Re: Mary mary 03.02.13, 17:09
                                  romrus napisał:

                                  > co wlasnie swiadczy ob ograniczonosci umyslu,

                                  Ja też cię lubię.
                  • walter622 Re: Oczywiscie. 02.02.13, 13:51
                    borrka napisał:

                    > Olbrzymia ilosc zolnierzy w wojnach balkanskich pochodzila z "polskiego" poboru.

                    Wojna rosyjsko-turecka 1877-78 r (tzw. "93 Harbi"), liczebność wojsk.
                    Wojsko rosyjskie - 737 tys., w tym ca. 50 tys. z "polskiego" poboru.
                    Wojska serbskie - 81 tys, rumuńskie - 60 tys., bułgarskie - 40 tys., czarnogórskie - 25 tys.

                    > Nie bierz sie lepiej za historie, to konczy sie w twym wypadku " wstydem i jest
                    > wekslem bez pokrycia"

                    Nic dodać , nic ując - idealnie pasuje do twojego, wyjątkowo beznadziejnego przypadku.
                    • borrka Patriotyzm rosyjski wani-czekisty. 02.02.13, 14:23
                      Jesli 50 tysiecy polskich zolnierzu ZMUSZONO do walki po stronie znienawidzonego okupanta, to dla ciebie wania malo ?
                      To w twoim zwyczaju wylewanie krokodylich lez, gdy kilkanascie setek walczy w Afganistanie - wytlumacz, moze, jakich to polskich interesow bronili ci zolnierze ?
                      Turcja byla naturalnym sojusznikiem sprawy polskiej, a kazda porazka Rosji byla na korzysc Polakow.

                      PS. Znacznie gorzej proporcje przedstawialy sie w korpusie oficerskim i co wiecej, ci Polacy dobrowolnie walczyli za tepego stupajke znad Newy.
                      To juz tragedia.
                      • walter622 Borratowe durnoty 02.02.13, 14:35
                        Pisałbyś już lepiej komercyjne slogany, reklamując wojtsiowe ziemniaki bądź jakiś tam jogurt, zamiast się wypowiadać na zagadnienia z zakresu historii, o której wiesz tyle co o "fińskich" sadystach, którzy w sile jednego batalionu zdławili Powstanie Listopadowe - to faktycznie tobie się udało.
                        Napisałeś :
                        > Olbrzymia ilosc zolnierzy w wojnach balkanskich pochodzila z "polskiego" poboru.

                        Dostałeś konkretną odpowiedź no i teraz zajmujesz się (jak zwykle) zwyczajną błazenadą.

                        > Znacznie gorzej proporcje przedstawialy sie w korpusie oficerskim
                        ??? -:))))))))))))

                        > Nie bierz się lepiej za historie, to kończy się w twym wypadku "wstydem i jest
                        > wekslem bez pokrycia"
                        • borrka Wania hamuj sie. 02.02.13, 14:42
                          Ja tez potrafie napisac, ze jestes ograniczonym, senilnym propagandysta, tylko ze z tego nic nie wynika.
                          Chcesz sie czegos nauczyc, po prostu pytaj.

                          Dla ciebie to naturalne, ze 50 tysiecy Polakow idzie na poniewierke w imie obcej im sprawy ?
                          No, dla mnie nie :)))
                          • walter622 Wojtusiowe ziemniaki 02.02.13, 14:57
                            borrka napisał:

                            > Ja tez potrafie napisac, ze jestes ograniczonym, senilnym propagandysta,

                            Właściwie jedyne co potrafisz to pisać, że jestem "ograniczonym, senilnym propagandysta"
                            i nic więcej.
                            Palnąłeś bezmyślną głupotę, rozpisując się o tym, że "Olbrzymia ilosc zolnierzy w wojnach balkanskich pochodzila z "polskiego" poboru", a okazuje się, że stanowili niespełna 7 %.
                            No i teraz urządzasz głupawą błazenadę.
                            Jak byś był trochę bardziej rozgarnięty, to może byś zauważył ile żołnierzy z "polskiego poboru" przewinęło się przez front wojen kaukaskich. Lecz jak widać w zakresie wiedzy historycznej jesteś tępawy, więc o tym kompletnie nic nie wiesz. Co w sumie nie dziwi.

                            Tak więc reklamuj wojtusiowe ziemniaki -:))))))))
                            • borrka Bez zwiazku z tematem. 02.02.13, 15:03
                              Masz majaki wania.
                              Kaukaz, to nie na Balkanach.
                              Znowu ci sie wszystko popie...lo :)
                              • walter622 Spadaj 02.02.13, 15:17
                                borrka napisał:
                                > Kaukaz, to nie na Balkanach.

                                Zajmujesz się żałosną błazenadą. Jesteś najwidoczniej tak tępy i na dodatek kompletny nieuk w zakresie historii, tak więc nie wiesz, iż na frontach wojen kaukaskich walczyło znacznie więcej Polaków niż na froncie bałkańskim. Przy tym walczyli również niejednokrotnie przeciw wojskom tureckim.
                                Przyznam - zaczynasz być nudny. Może coś napiszesz na temat wojtusiowych ziemniaków ?
                                • kaszebe12 Re: Spadaj 02.02.13, 15:26
                                  Daj spokoj , Walter ...jakakolwiek odpowiedz jest zupelnie pozbawiona sensu.- Swiniom bedziesz perly rzucal ? -Nie zwracaj , po prostu, uwagi , nie odpisuj...
                                  • wojciech.2345 Re: Spadaj 02.02.13, 15:41
                                    kaszebe12 napisał:
                                    > Daj spokoj , Walter ...jakakolwiek odpowiedz jest zupelnie pozbawiona sensu.- S
                                    > winiom bedziesz perly rzucal ? -Nie zwracaj , po prostu, uwagi , nie odpisuj...
                                    -------------
                                    Walter prowadzi rozmowę tak jakby przesłuchiwał adwersarza.

                                    Moskiewski janczar?
                                  • walter622 Klasyka 02.02.13, 15:43
                                    kaszebe12 napisał:
                                    > Świniom będziesz perły rzucał ?

                                    Owszem, masz rację - dyskusja z świnopasami jest całkowicie pozbawiona sensu i zwykle odbywa się wg. typowego schematu.
                                    1. Świniopas wypisuje bzdurę, w stylu reklamowego banału.
                                    2. Otrzymuje odpowiedź, w której wskazane są konkretne dane, świadczące że jego wypowiedź jest kompletnie bzdurna.
                                    3. W odpowiedzi świnopas, obowiązkowo przybrany w "patyiotyczne" szatki, wyzywa od komuchów, swołoczy i k@rew.
                                    4. Natychmiast po tym, stadko świniopasów zakłada oddzielny watek, biadoląc niemiłosiernie jak to forum Świat chamieje i podleje (rzecz jasna z winy Putina).
                              • wojciech.2345 Re: Bez zwiazku z tematem. 02.02.13, 15:37
                                borrka napisał:
                                > Masz majaki wania.
                                > Kaukaz, to nie na Balkanach.
                                > Znowu ci sie wszystko popie...lo :)
                                ------------
                                On ma kłopot w orientacji.
                                Popełnia błędy w odniesieniach czasoprzestrzennych.
                            • wojciech.2345 Re: Wojtusiowe ziemniaki 02.02.13, 15:32
                              walter622 napisał:
                              > Tak więc reklamuj wojtusiowe ziemniaki -:))))))))
                              ---------------
                              A jak tam ze Smoleńskiem i liczbą mieszkańców
                              w XVII wieku. Brak wyobraźni w czasie i przestrzeni.

                              Czy Ty nie jesteś niewiastą?
              • romrus Re: Rosja toczyla wojne z Turcja ... 02.02.13, 11:27
                borrka napisał:
                > Z Prawoslawiem mialo to mniej wiecej tyle wspolnego, co niemieccy carowie.
                > To, ze masom wciskano kit, nie znaczy, ze chodzilo o Prawoslawie, czy "wyzwole nie" Slowian.
                > Prawoslawie bylo dla niemieckich do ostatniej kropli krwi Romanowow, narzedziem, Slowianie bydelkiem roboczym na ich wlasnosciowej farmie.


                Masz problemy z pamiecia? O czym watek? O pochodzeniu Romanowych?


                "Masom wciskano" i oni w to wierzyli bez watpenia, o czym wlasnie watek i jest.
                Teraz rowniez wciskaja ze wojna w Iraku to wojna o demokracje, tyle ze nikt tego juz nie kupuje.
                • wojciech.2345 Re: Rosja toczyla wojne z Turcja ... 02.02.13, 15:43
                  romrus napisał:
                  > Masz problemy z pamiecia? O czym watek? O pochodzeniu Romanowych?
                  --------------
                  No właśnie.
                  Albina622 zaczęła pisać o kartoflach.

                  Co się jej stało?
                  • 5magna Re: Rosja toczyla wojne z Turcja ... 03.02.13, 17:04
                    Wojtus i kartofel to nieodlaczna calosc. Tylko smierc ich rozlaczy....
                    • wojciech.2345 Re: Rosja toczyla wojne z Turcja ... 03.02.13, 17:11
                      Bercik,
                      ceny kartofli bez zmiany.
                      Przyjeżdżaj z Igorkiem.

                      Mam nadzieję, że jeszcze jakieś renifery macie?
    • felusiak1 dysusja zeszła na manowce 03.02.13, 18:18
      zacznijmy od tego kto to są weterani. otóż weteranem jest każdy kto służył w armii, piechocie morskiej, flocie, coast guard i lotnictwie przez 24 miesiące albo przez okres krótszy zwany full time service albo odbyć jeden tour of duty (6 miesięcy) w warunkach wojny. Oprócz tego weteranami są również zawodowi żołnierze oddelegowani do instytucji cywilnych. Zatem weteranem jest mechanik stacjonujacy w Północnej Dakocie, który nie widział wojny, weteranem jest też kucharz na lotniskowcu i marynarz na łodzi podwodnej a także kierowca generała pracującego w Pentagonie. Większość weteranów nie widziała wojny.
      Przyczyny samobójstw w większości nie mają nic wspólnego ze służbą, z wojną itd.
      Alarmistyczny artykuł mówi nam, że 22 weteranów popełnia codziennie samobójstwo.
      W 1999 roku samobójstwo popełniało 20 weteranów. Zatem wzrost jest wynikiem wojen.
      Każdego dnia popełnia samobójstwo 83 nieweteranów a w 1999 było takich 60. Wśród weteranów w wyniku wojen wzrosło o 10%. Ciekawe jaka jest przyczyna wśród nieweteranów gdzie wzrosło o 38%?
      A tak wyglądają sampbójstwa w rozbiciu na grupy wiekowe:
      29 i mniej ............ 5.8%
      30-39 .................. 8.9%
      40-49 .................. 15.0%
      50-59 .................. 20.0%
      60-69 .................. 16.8%
      70-79 .................. 19.0%
      80 i więcej ........... 14.5%
      Ponad 1/3 w momencie popełnienia samobójstwa miała co najmniej 70 lat.
      • romrus Re: wrescie ktos pisze na temat 03.02.13, 21:01
        felusiak1 napisał:
        > zacznijmy od tego kto to są weterani.


        Myslalem ze chodzi wylacznie o tych, kto bral udzial w akcjach bojowych.


        > Każdego dnia popełnia samobójstwo 83 nieweteranów a w 1999 było takich 60. Wśród weteranów w wyniku wojen wzrosło o 10%. Ciekawe jaka jest przyczyna wśród nie weteranów gdzie wzrosło o 38%?


        Wsrod nieweteranow przyczyna moim zdaniem jasna.
        Recesja 2008.
        Po niej liczba samobojst wrosla nie tylko w USA.

        Jednak twoja teza nie bardzo pasuje do zalinkowanego artykulu, gdzie napisano:

        "Jednocześnie badania wskazują, że prawdopodobieństwo popełnienia samobójstwa przez osoby powracające z ostatnich konfliktów jest wyższe nawet o 200 proc. w porównaniu z osobami, które nie służyły w armii".
        • felusiak1 Re: wrescie ktos pisze na temat 03.02.13, 22:35
          koniecznie poczytaj o przyczynach samobójstw to nie bedziesz pisał, o recesji 2008 i narazał sie na smieszność.
          Cytat w Washington Post brzmi: "ostatnie badania sugerują, że prawdopodobieństwo popełnienia samobójstwa przez osoby powracające z ostatnich konfliktów jest wyższe od 30 do 200 proc. w porównaniu z ich rówieśnikamii, którzy nie służyli w armi"
          Oznacza to, że 20 latek powracajacy z Afganistanu jest bardziej zagrożony samobójstwem niż 20 letni student uniwersytetu.
          Z tej statystyki wynika też, że 80 letni weteran ma znacznie większe prawdopodobieństwo popełnienia samobójstwa niż ten wracający z afganistanu.
          Ponad 70% samobójstw w USA ma przyczynę w stanie zdrowia psychicznego i miłosnych zawodów.
          • malkontent6 Re: wrescie ktos pisze na temat 03.02.13, 22:42
            Od 30 do 200%???
            • felusiak1 Re: wrescie ktos pisze na temat 03.02.13, 22:43
              that's what they say.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka