Dodaj do ulubionych

My tu gadu, gadu, a Rosja i Chiny wykupują złoto!

11.02.13, 23:46
Jak uprzejmie donosi "die Welt", powołując się na Bloomberga, Rosja i Chiny strategicznie wykupują złoto. Jak na razie nie mają jeszcze tak dużych zapasów tego kruszcu jak USA, czy choćby Niemcy (ci mają je raczej teoretycznie, na papierze) ale dynamika zakupów jest w przypadku Rosji i Chin imponująca. Zapasy złota w obu tych krajach wzrosły przez ostatnie 4 lata o ca 450 ton, wykazując dynamikę wzrostu o prawie 88 % (Rosja) i prawie 76 % (Chiny) .

Tymczasem Niemcy powoli ale jednak wyprzedają to złoto, które mają u siebie, po to by łatać dziury w budżecie niszczonym przez transfer pieniędzy na rzecz EU i eurolandu. Ponieważ te transfery wymagają dalszego zadłużania się, to to z kolei powoduje rosnącą obsługę długów (mimo prawie zerowego oprocentowania) .

"Je mehr Gold eine Nation hat, über desto mehr Souveränität verfügt sie, falls es zu einem Absturz von Dollar, Euro, Pfund oder einer anderen Reservewährung kommt", zitiert die Finanzagentur Bloomberg Jewgeni Fedorov, einen Abgeordneten der Regierungspartei "Einiges Russland".

Czyli:

"Im więcej złota ma dany naród, tym więcej ma on suwerenności na wypadek upadku dolara, euro, funta czy innej waluty rezerwowej" zacytował Bloomberg Jewgenija Fiedorowa, posła rządowej "Jednej Rosji".

www.welt.de/finanzen/article113552878/Russland-und-China-kaufen-weltweit-Goldbestaende-auf.html


"Die Welt" już histeryzuje, że Rosja planuje wprowadzić rubla opartego na złocie, co oczywiście załatwiłoby skutecznie zachodnią makulaturę z dolarem i euro na czele.

Podejrzewam, że jeśli już to raczej prędzej zrobią to Chiny z juanem, bo to one przygotowują się do tego metodycznie od lat i mają już silne centra finansowe (Szanghaj, Hionkong). No i mają też odpowiednią, ogromną skalę gospodarki i potężny przyszły potencjał rynkowy circa półtora raza większy niż USA+EU do kupy wzięte.
Obserwuj wątek
    • eva15 Re: My tu gadu, gadu, a Rosja i Chiny wykupują zł 12.02.13, 00:15
      W USA a za nimi w GB i Japonii ruszyła spirala dewaluacji pieniądza. Toczy się już najwyraźniej wojna walutowa, Szwajcaria podjęła rzuconą rękawicę. A euroland stoi w tym wszystkim jak d.pa w tańcu, bo składa się z 17 krajów o różnym poziomie rozwoju, konkurencyjności i sprzecznych interesach gospodarczych.
      • czlowiek_ksiazka Re: My tu gadu, gadu, a Rosja i Chiny wykupują zł 12.02.13, 00:31
        Evo15 - dzięki za jak zawsze (bardzo) ciekawego njusa.

        Mam jedno pytanie - nie bardzo rozumiem dlaczego zabezpieczenie (nawet) chińskiego juana (nie mówiąc już o słabym "totalitarnym" putinowskim rublu :) ) złotem może doprow. do wystawienia na śmietnik zielonej i eurowej "makulatury". Mogłabyś to przystępnie w 1-2 zdaniach wytłumaczyć?

        O wojnie walutowej mówił całkiem niedawno najinteligentniejszy chyba "ruski" ekonomista prof. Głaziew. Odpow. za intergację gospodarczą w przestrzeni posowieckiej, został dor-dcą prezydenta Putina! :)
        Głaziew tłumaczy, że Zachód (Stany + Europa) od jakiegoś czasu drukują swoje paprochy jak szaleni. Ma to - co nie dziwi - odpowiednie konsekwencje gospodarcze.

        "Пo мнению Глaзьевa, крyпнейшие гocyдaрcтвa мирa, в чacтнocти США, Япoния, Великoбритaния и cтрaны Еврocoюзa нaрaщивaют cвoю вaлютнyю эмиccию, c пoмoщью чегo cкyпaют реaльные aктивы. Он привoдит дaнные, coглacнo кoтoрым зa пocледние двa гoдa былo эмитирoвaнo 1,5 триллиoнa дoллaрoв, 1,2 триллиoнa еврo и «cрaвнимые cyммы" в иенaх и фyнтaх cтерлингoв.
        Глaзьев нaзывaет тaкyю пoлитикy «легaлизoвaннoй aгреccией»."
        lenta.ru/news/2013/01/18/ran/
        To jego blog w sieci: www.glazev.ru/

        I ciekwy wywi-d z prof.
        www.lenta.ru/articles/2013/02/11/glaziev/
        B. interesująca postać. W 1992-3, czyli przed demokratycznym i popartym przez Zachód krwawym zamachem stanu w Rosji był ministrem bodajże współpracy gospodarczej. Już wtedy mówił (ponoć) niezwykle mądre rzeczy i wykłócał się z neoliberałami. Potem był w ostrej opozycji do rzezi gosp.-społ. zaserwowanej "ruskim" przez kolejne ekipy lubianego na Zachodzie i przesympatycznego abstynenta prez. Jelcyna.


        -
        • eva15 Re: My tu gadu, gadu, a Rosja i Chiny wykupują zł 12.02.13, 01:00
          Do artykułów już się nie odniosę, bo wkrótce muszę się zwjać.

          Co do pytania:
          likwidacja parytetu dolara w złocie (odejście Nixona od ustaleń z Bretton Woods) spowodowała w konsekwencji (powoli) powstanie pieniądza wirtualnego, który można mnożyć bez żadnych konsekwencji w nieskończoność. Dziś jeszcze szybciej niż jeszcze 40 lat temu, bo wystarczy kliknięcie w kompie, no i odpowiednio zmieniono też prawo bankowe, by je dostosować do nowej rzeczywistości, a raczej wirtualnej nierzeczywistości. Gdyby dolar był nadal oparty na złocie i można byłoby go w każdej chwili na złoto wymienić, nijak nie mogłyby powstać współczesne "produkty finansowe" . A tak to ten pieniądz wirtualny nie ma już prawie żadnego odniesienia do gospodarki realnej i do jej wytworów. Uwolnił się niczym dżin z butelki i robi, co chce.


          • czlowiek_ksiazka Re: My tu gadu, gadu, a Rosja i Chiny wykupują zł 12.02.13, 01:06
            Ok, dzięki, to rozumiem.

            Tak, polecam do poczytania Głaziewa w wolnej chwili. W sumie nic nowego - ale brzmi świeżo :).

            Propaństwowy, anty-neoliberał, keynesianista, ciekawe...
            Najlepsza rekomendacja - nienawdziwi go Czubajs, nawet nazwał go niedawno wszystko jedno kim tylko nie ekonomistą! :)
            • lubat Re: My tu gadu, gadu, a Rosja i Chiny wykupują zł 12.02.13, 12:00
              czlowiek_ksiazka napisała:

              > Ok, dzięki, to rozumiem.

              A ja dalej czegoś tu nie rozumiem. Nie wiem, co może przeszkodzić bezwartościowemu wirtualnemu dolarowi (czy innym funtom) wykupywać opartego na parytecie złota rubla, tak jak do tej pory wykupuje (a przynajmniej może bez przeszkód wykupywać) inne całkiem realne dobra?

              Sam fakt oparcia rubla na parytecie złota umocnił by tę walutę, a w dzisiejszych warunkach mocna waluta jest jedną z największych przeszkód rozwoju gospodarczego. Co widać na rozpaczliwych próbach Szwajcarów, by osłabić swoją walutę.
              • eva15 Re: My tu gadu, gadu, a Rosja i Chiny wykupują zł 12.02.13, 13:45
                lubat napisał:

                > A ja dalej czegoś tu nie rozumiem. Nie wiem, co może przeszkodzić bezwartościow
                > emu wirtualnemu dolarowi (czy innym funtom) wykupywać opartego na parytecie zło
                > ta rubla, tak jak do tej pory wykupuje (a przynajmniej może bez przeszkód wykup
                > ywać) inne całkiem realne dobra?

                Teoretycznie byłoby to do pewnych granic możliwe. W końcu tak postąpiła Francja de Gaulla, żądając od USA wypłaty w złocie swych zgromadzonych dolarowych rezerw walutowych. Przycxzyniła się tym dodatkowo do odejścia dolara od parytetu złota (obok innych ważniejszych przyczyn).

                Ja nie jestem specem od finansów, to zupełnie nie moja działka, ale uważam, że wprowadzenie parytetu złota na daną walutę jest wobecnej sytuacji niemożliwe, przez nikogo. USA wprowadzając w Bretton Wopods parytet były największą gsopodarką świata, ich udział w światowym produkcie brutto sięgał wówczas, jeśli dobrze pomnę, niewyobrażalne ca 50% , ponadto USA miały kontrolę polityczną, militarną i gospodarczą nad innymi silnymi gospodarkami. Mimo to nie udźwignąy na dłuższą metę paryrtetu złota.
                To, że Rosja ze swym potencjałem byłaby w stanie udźwignąć jest nierealne, żurnalia niemiecka histeryzuje z głupoty i iniewiedzy.

                > Sam fakt oparcia rubla na parytecie złota umocnił by tę walutę, a w dzisiejszyc
                > h warunkach mocna waluta jest jedną z największych przeszkód rozwoju gospodarczego. Co widać na rozpaczliwych próbach Szwajcarów, by osłabić swoją walutę.

                To nie tak. Szwajcaria długo świetnie żyła z wysokim kursem franka, podobnie jak Niemcy z wysokim kursem DM. Jeśli kurs waluty współgra z wysokim potencjałem ekonomicznym, to wszystko jest OK. Wysoki kurs ma wiele zalet - tani import surowców, półfabrykatów, podzespołów, gotowych produktów etc. W zależności od stopnia uzależnienia gospodarki od zagranicznych surowców i od Fertigungstiefe (nie wiem jak to polsku) produkcji przemysłowej wysoki kurs może być jak najbardziej korzystny, oczywiście do pewnych granic.

                Probleme Szwajcarii jest to, że skutkiem wojen walutowych jej frank szybuje w górę b. szybko, spekulacyjne, w oderwaniu od realnej gospodarki, a to już zupełnie co innego.
                • lubat Re: My tu gadu, gadu, a Rosja i Chiny wykupują zł 12.02.13, 15:17
                  Dzięki, Towarzyszko Evo za komentarz.

                  Trochę się tą "niewiedzą" zdemaskowałem przed marudą (malkontent) i dałem mu argument, że jednak jestem Ruski, bo prawdziwy Polak wie o ekonomii wszystko, a nawet więcej;)
            • eva15 Koncepcja Głaziewa 12.02.13, 13:21
              Artykuł/wywiad z Głazowem jest dla mnie b. ciekawy, bo mało wiem o wewnętrznej pieniężnej i kredytowej polityce Rosji Z artykułu wynika najwyraźniej, że Putin chce stworzyć własny program gospodarczy niepokrywający się z programem rządu Miedwiediewa. Najwyraźniej w Rosji pojawia się dychotomia władzy i koncepcji rozwoju kraju. Ciekawe, kto tu okaże się być silniejszym i przepchnie swą koncepcję

              Nie znam szczegółów programu Miedwiediewa (i spółki) ale np. z art. wynika, że chce on m.in. sprywatyzować banki państwowe, czemu chce zapobiec w swoim programie Głazow (i spółka) . Patrząc na to, jak np. Niemcy wspierają swą gospodarkę uważam, że bezsprzeczne Głazow ma rację. Bank państwowy (w Niemczech KfW) jest praktycznie podstawowym źródłem dla długofalowych projektów gospodarczych nieprzynoszących natychmiast wysokiej stopy zysku i przez to nieatrakcyjnych dla banków prywatnych. W Niemczech istnieje cały silnie rozbudowany system kredytów KfW dla małych i średnich przedsiębiortsw (MSP), co daje gospodarce zdrowe fundamenty. Obok tego istnieje system Sparkass (kas oszczędnościowych) i Volksbanków (banków ludowych) dokąd zanosi swe oszczędności społeczeństwo, zwykli ludzie. Te Sparkassy (i Volksbanki) są w Niemczech b. potężne w sensie wolumenu wkładów, a nagromadzone środki przeznaczają nie na grę na giełdzie, lecz na finansowanie projektów lokalnych MSP (często z pomocą środków KfW).

              Jeśli rosyjski system bankowy jest taki, jak przedstawia go Głazow to faktycznie nie ma tu miejsca na przemyślane długofalowe wspieranie projektów w realnej gospodarce. Najwyraźniej nawet banki państwowe bawią się w Rosji w kasyno, i receptą na to nie jest ich prywatyzacja lecz ukrócenie takich praktyk.

              To o czym mówi Głazow – wspieranie przedsiębiorczości przez państwo za pomocą państwowych banków, kas oszczędnościowych na szczeblu lokalnym, instytucji wspierania rozwoju oraz systemu gwarancji (np. przy ubieganiu się o kredyty w prywatnych bankach) i pomocy w tworzeniu kapitału własnego (Eigenkapitalhilfe) od dawna istnieje w Niemczech i było zapewne jednym z ważnych filarów ich rozwoju gospodarczego. To sprawdza się tak świetnie, że powoduje zazdrość i apetyt EU (dokładniej - banków prywatnych), która ze swej strony chce w obliczu kryzysu sięgnąć po niemieckie zgromadzone tam środki (rezerwy), by ratować banki PIGSów. Jeśli do tego dojdzie, to ten system zostanie zniszczony/rozkradziony.

              Rosja nie ma EU na karku, czyli nie ma takiej przeszkody. Ale najwyraźniej ma inne i to właśnie widać z tego artykułu.


              P.S. Cały artykuł jest ciekawy (np. rozważaia o zagrożeniach płynących z offszorów) , ale trudno się do wszystkiego w krótkich postach odnieść.
              • eva15 Re: Koncepcja Głaziewa 12.02.13, 13:22
                Sorry za pomyłki w tekście, chodzi oczywiście o Głaziewa, nie Głazowa.
              • yurek11111 ewcia,zamiast bic piane i mnozyc... 12.02.13, 15:57
                spiskowe teorie,o rublu czy yuanie,majacych pokrycie w zlocie,wystarczylo napisac ,ze Rosja i Chiny ,wykupuja zloto,bo to sa dwa panstwa,ktore maja najwieksze rezerwy walutowe, o wartosci:Chiny 3311 miliardow $US w grudniu 2012,Rosja w styczniu 2013, 537,4 miliarda $US i przewidujac malejaca wartosc $US,zdecydowaly ze swoich rezerw nie beda trzymac w tej walucie,i dlatego zaczely skupowac zloto,ktore w/g nich jest bezpieczniejsza rezerwa...
                Nie chwalac sie ,ja to przewidzialem okolo 10 lat temu...:-))))
              • herr7 genialność Putina a rosyjski syf 12.02.13, 18:56
                Przez te wszystkie lata usilnie zwalcza Pani wszelkie krytyczne wypowiedzi na temat Putina, uważając go wręcz za geniusza, a tu z wypowiedzi Głaziewa wynika, że polityka gospodarcza Rosji pod "światłym putinowskim kierownictwem" poniosła całkowite fiasko. To jak to jest, Putin jest przykładem kompetencji, uczciwości i patriotyzmu (jak twierdzi Pani), czy co najwyżej oportunizmu, kunktatorstwa i arogancji połączonej z nieudolnością (jak twierdzę ja)?

                Jak pani wytłumaczy, że koszt igrzysk w Soczi oceniany w 2007 r na 250 mld rubli przekroczył obecnie 1500 mld? Przyczyną jest inflacja? złe planowanie czy pospolite złodziejstwo? Od dawna twierdzę, że te igrzyska mogą się okazać gwoździem do trumny reżimu, który coraz więcej Rosjan postrzega jako złodziejski i antypatriotyczny. W każdym bądź razie na sukces, choćby propagandowy się nie zanosi.

                Głaziew wzywa do zerwania z obecną polityką gospodarczą, która prowadzi Rosję do katastrofy. W jego poglądach może pani znaleźć dokładnie to samo co ja wiele razy tutaj pisałem. Zdaje się jednak, że głos Głaziewa to głos wołającego na puszczy, o czym świadczy choćby tytuł "parusnik bez rulia". Tytuł ten może równie dobrze odnosić się do samego Putina, który chyba nie wie co należy zrobić, lub co wydaje się bardziej prawdopodobne, jest zbyt słaby żeby odważyć się na zdecydowane działania.

                Michaił Chazin na swoim blogu twierdzi, że w łonie rosyjskiej elity jest wyraźny konflikt i że Putin zdecydował się pominąć rząd w opracowaniu ekspertyzy gospodarczej, gdyż rząd opanowany jest przez liberałów, którzy nie chcą niczego zmieniać. Tzn. oni chcą więcej prywatyzacji i wolnego rynku, który ma to do siebie, że raz działa, a innym razem nie. W przypadku Rosji zasada wolnego rynku raczej nie działa. Wg. Chazina liberalne recepty gospodarcze gwarantują Rosji stagnację, która może być zgubna dla rządzącej elity, w tym Putina.

                Nie sądzę, żeby Putin odważył się na bardziej radykalne działania i zerwał z dotychczasowym kursem, który datuje się z czasów gajdarowskich "reformatorów" epoki Jelcyna. Jeden z nich, Anatolij Czubajs dał się nawet poznać z poglądu, że "śmierć 30 mln ludzi nie wydaje mu się nadmiernym kosztem budowy gospodarki rynkowej w Rosji". "Demokrata i liberał" Czubajs okazał się w swoim ekstremizmie równy najbardziej radykalnym bolszewikom. Takie stwierdzenie wyeliminowałoby Czubajsa z życia politycznego każdego, względnie normalnego kraju. Ale w Rosji Czubajs bryluje i to raczej on wygra tę rozgrywkę a nie Głaziew, czy Putin.
                • eva15 Re: genialność Putina a rosyjski syf 12.02.13, 19:09
                  Chazin wyraźnie pisze, że Putin dostał ten system w spadku, a polityka jest sztuką tego co możliwe. No ale to nie na twoją głowę, ty masz tylko litanię pretensji do Putina i regularnie ją na forum odmawiasz.
                  • herr7 Re: genialność Putina a rosyjski syf 12.02.13, 19:23
                    Pisanie, że polityka to jest sztuka tego co możliwe to banał, tyle że to co dla jednego jest maksimum, dla innego jest co najwyżej minimum. Jak widać Putin zalicza się do tej pierwszej kategorii, co już nie jest niestety na pani głowę. Żeby pani mały rozumek mógł pojąć o co chodzi niech pani postawi Putina na miejscu Stalina w 41 r. kiedy zanosiło się na katastrofę, ale pomimo wszelkich przeciwności to Rosjanie ostatecznie stanęli w Berlinie a nie Niemcy w Moskwie. Znajomy Rosjanin uważa, że gdyby Rosją rządził ktoś taki jak Putin to Rosja nie dotrwałaby nawet do połowy lipca w 41 r. To właśnie pokazuje co znaczy maksimum, a co minimum w polityce.
                    • eva15 Re: genialność Putina a rosyjski syf 12.02.13, 20:12
                      Z tą twoją żądzą krwi i rozstrzeliwania jesteś przypadkiem dla psychiatry nie dla forum. Dobrze, że nie mieszkasz w USa i nie masz dostępu do broni. Pewnie latałbyś o ulicach i strzelał na oślep.
                      • igor_uk Ewa. 12.02.13, 20:20
                        Dyskutowac z czlowiekiem,ktory przeczytal to:

                        www.nemtsov.ru/?id=705748
                        nie ma najmniejszego sensu.Przecziez on poznal wszystko.
                      • herr7 Re: genialność Putina a rosyjski syf 13.02.13, 07:48
                        Pani jest za to całkowicie przewidywalna. Gdyby Głaziew otwarcie krytykował Putina to byłby wg. ciebie głupcem, zdrajcą lub idiotą. Ponieważ jednak doradza Putinowi to jego poglądów już nie lekceważysz. To pokazuje jaką swobodą intelektualną dysponujesz.
                        Twoja odpowiedź jest na poziomie forumowej idiotki. Stalin w historii Rosji jest postacią niejednoznaczną, gdyż za jego rządów popełniono wielkie zbrodnie, ale też jego determinacja przyczyniła się do zwycięstwa w drugiej wojnie światowej, gdzie stawką było przetrwanie narodu. Jedynie głupcy chcą wymazać jego rolę w tej wojnie.

                        Dla porównania Abraham Lincoln broniąc jedności kraju nie przestraszył się ponoszonych strat i skali zniszczeń i zapobiegł rozpadowi Unii, za co uważany jest słusznie za jednego z największych prezydentów. Wg. twojej logiki Lincoln był krwawym zbrodniarzem, gdyż Stany poniosły wtedy największe straty w całej swojej historii - zginęło prawie 5% obywateli. Dla porównania, pod koniec XX w pewien przywódca supermocarstwa wystraszył się krytyki ze strony obcych państw i nie zapobiegł rozpadowi swojego kraju, którego skutkiem była w konsekwencji śmierć milionów ludzi. No ale ten lider z pewnością krwawym tyranem nie jest, raczej przeciwnie, kilka lat później reklamował nawet pizzę. Te dwa przykłady pokazują, że pomiędzy wielkością a nikczemnością w polityce przebiega wyraźna linia i że wielkość bardzo często wynika z gotowości do przelewania morza krwi, gdy okoliczności do tego zmuszają.
                        • pijatyka Re: Gdyby Głaziew otwarcie krytykował Putina 27.06.14, 12:34
                          Był czas, że nie tylko krytykował.


                          wyborcza.pl/1,75248,1947389.html
        • herr7 Rosją rządzi Czubajs 12.02.13, 08:15
          a nie Głaziew. Ten ostatni jest zwolennikiem inwestycji w rosyjską gospodarkę, przeciwnikiem wstąpienia do WTO i offszorów. Jego poglądy są z pewnością zgodne z interesami Rosji, ale realną władzę mają Czubajs, czy Dworkowicz a nie Głaziew. Wg. rządzącej Rosją elity wolny rynek rozwiąże wszystkie problemy. Głaziew nie zalicza się do wyznawców wolnego rynku.
          • igor_uk Rosją rządzi Herr7. 12.02.13, 16:50
            Ale cale szczescie,ze tylko w mokrych snach.
        • herr7 Głaziew nie zostawia suchej nitki na 12.02.13, 11:24
          ludziach odpowiedzialnych za politykę gospodarczą w Rosji. Wystarczy przeczytać ten wywiad w lenta ru. Pytanie tylko czy Putin wykaże odwagę, żeby z obecną polityką gospodarczą zerwać. Póki co nad Rosją unosi się duch Czubajsa, który czuje się chyba nie zagrożony. Wskazuje na to ostatni wyrok na pułkownika Kwaczkowa, surowość którego zadziwiła nawet wrogich Kwaczkowowi liberałów.
        • nie-tak Re: My tu gadu, gadu, a Rosja i Chiny wykupują zł 27.06.14, 20:36
          czlowiek_ksiazka napisała:

          > Evo15 - dzięki za jak zawsze (bardzo) ciekawego njusa.
          >
          > Mam jedno pytanie - nie bardzo rozumiem dlaczego zabezpieczenie (nawet) chiński
          > ego juana (nie mówiąc już o słabym "totalitarnym" putinowskim rublu :) ) złotem
          > może doprow. do wystawienia na śmietnik zielonej i eurowej "makulatury". Mogła
          > byś to przystępnie w 1-2 zdaniach wytłumaczyć?
          ------------------------------------------------
          Zabespieczenie chinskiej czy ruskiej waluty zlotem oznacza zaufanie do danej waluty ktora ma pokrycie w zlocie, co to oznacza kurs pokrytego pieniadza w wartosci zlota albo w towarze nie traci na wartosci w przeciwienstwie do dolara czy euro ktore drukuje sie pod dyktando bez pokrycia w zlocie albo w towarze dla potrzebujacych tym tworzac deficyty handlowe w prawdzie dlugi. Po zniesieniu parytetu zlota w USA wscieklizna druku pieniadza byla bezgraniczna, wiecej importowano jak produkowano co doprowadzilo do bardzo wielkich deficytow handlowych, dla prostego przykladu tym zniszczylo USA Japonie.

          _______________________________________________________________
          16 oznak zbliżającej sie reformy walutowej
          www.wallstreet-online.de/nachricht/6708556-16-anzeichen-bevorstehende-waehrungsreform
          www.youtube.com/watch?v=5_c2-Yg5spU#t=297
    • igor_uk Artykul w Bloomberg jest bardzo zlosliwy. 12.02.13, 16:49

      Putin Turns Black Gold to Bullion as Russia Outbuys World

      Lucky Guy

      “Putin’s gold strategy fits in with his resource nationalism, statist agenda,” said Tim Ash, head of emerging- market research at Standard Bank Plc in London. “It’s kind of a defensive play, but it worked, right?” Ash said in an interview in Moscow. “You need luck in politics and business, and clearly the guy has it.”

      Other world leaders haven’t been as lucky. Gordon Brown, as U.K. finance minister, sold almost 400 tons of gold in the 30 months to March 2002, when prices were at two-decade lows. London tabloids have referred to the period as Brown’s Bottom.
      • yurek11111 Zwlaszcza ten urywek ci sie nie podoba...:-))) 12.02.13, 18:57
        Potwierdza ze za polepszeniem sie sytuacji ekonomicznej Rosjanki/Rosjanina,nie stoja jakies innowacyjne posuniecia rzadzacego,tylko swiatowa cena barylki ropy....

        "In 1998, the year Russia defaulted on $40 billion of domestic debt, it took as many as 28 barrels of crude to buy an ounce of gold, data compiled by Bloomberg show. That ratio tumbled to 11.5 by the time Putin first came to power a year later and in 2005, after it touched 6.5
        • igor_uk A niby czemu? 12.02.13, 19:02
          Bardzo fajny fragment tekstu.
    • wojciech.2345 Re: My tu gadu, gadu, a Rosja i Chiny wykupują zł 12.02.13, 19:00
      Sytuacja ze złotem jest dziwna.
      Jedni dużo sprzedają, a inni dużo kupują.

      Ciekawe kto kogo ogra.
      • herr7 Re: My tu gadu, gadu, a Rosja i Chiny wykupują zł 12.02.13, 19:11
        Rosja przez ostatnie dziesięć lat wydobyła jakieś 2000 ton złota. Z tego bank centralny Rosji kupił 560 ton. Rosyjskie zasoby złota stanowią niecałe 10% wszystkich rezerw. To raczej niewiele.
        • mara571 szanowni Panowie, na koncu artykulu w Die Welt 12.02.13, 19:51
          stoi, kto sprzedawal:
          Oprocz Niemiec sa to Wenezuela, Libia, Macedonia und Centralna Afryka.
          • wojciech.2345 Re: szanowni Panowie, na koncu artykulu w Die Wel 12.02.13, 20:21
            Gdzieś czytałem, że wśród dużych sprzedających jest również Szwajcaria.
            Mamy wieloletnią górkę na złocie i albo jest to wstęp do przejścia
            na wyższą półkę wzrostów, albo sprzedawanie "ostatniemu głupiemu".

            Obstawiam drugi wariant.
            • wojciech.2345 kto się pozbywa złota 12.02.13, 20:50
              ....Szwajcaria sprzedała 877 ton, Francja 589 ton, a banki centralne Hiszpanii, Holandii i Portugalii pozbyły się po przeszło 200 ton kruszcu.
              • 5magna Re: kto się pozbywa złota 27.06.14, 14:56
                A dostali za to dolary I to ladne bo swierzo wydrukowane....
            • mara571 Re: szanowni Panowie, na koncu artykulu w Die Wel 12.02.13, 21:44
              jak podkreslilam celowo Wenezuele. Wysokie wplwy ze sprzedazy ropy i sprzedaz zlota i wysoki deficyt budzetowy. Grunt to rzady komunistow. Oni nawet na saharze spowoduja braki w dostawach piasku.
              • pijatyka Re: podkreslilam celowo Wenezuelę 27.06.14, 12:31
                Chavez jeszcze to jakoś trzymał w kupie...
                • 5magna Re: podkreslilam celowo Wenezuelę 27.06.14, 14:55
                  Amerykanie juz zlota nie maja. Dawno ukradzione. W Ft. Knox skladuja teraz nerv gas....
              • vladexpat Re: szanowni Panowie, na koncu artykulu w Die Wel 27.06.14, 15:34
                mara571 napisała:

                > jak podkreslilam celowo Wenezuele. Wysokie wplwy ze sprzedazy ropy i sprzedaz z
                > lota i wysoki deficyt budzetowy. Grunt to rzady komunistow. Oni nawet na sahar
                > ze spowoduja braki w dostawach piasku.
                >
                Anegdotka z dawnych czasów. Podobno prawdziwa. Jedna z peerelowskich firm budowlanych podjęła się budowy autostrady gdzieś w północnej Afryce. Nie martwili się o piasek do betonu, no bo przecież na Sacharze nie zabraknie. Jakie było ich zdziwienie, kiedy okazało się, że saharyjski piasek nie nadaje się do betonu! :)
    • vladexpat Re: My tu gadu, gadu, a Rosja i Chiny wykupują zł 27.06.14, 15:06
      e.va15 napisał(a):

      Największe zasoby złota w Europie miała niegdyś Hiszpania. Jakoś tak w XVI-XVII wiekach. Hiszpania tak się wtedy skoncentrowała na zdobywaniu kruszcu, że z pozycji najsilniejszego europejskiego imperium spadła do trzeciej europejskiej ligi. Sądzisz, że Rosję i Chiny czeka podobny los?
      • 5magna Re: My tu gadu, gadu, a Rosja i Chiny wykupują zł 27.06.14, 15:27
        Ale wtedy dolarow nie bylo a raczej nikt o takich nie slyszal. Poczytaj jak Rzym upadal. To by pasowalo lepiej.... ale do USA.
        • vladexpat Re: My tu gadu, gadu, a Rosja i Chiny wykupują zł 27.06.14, 15:38
          5magna napisał(a):

          > Ale wtedy dolarow nie bylo a raczej nikt o takich nie slyszal. Poczytaj jak Rzy
          > m upadal. To by pasowalo lepiej.... ale do USA.
          To że kiedyś USA przestaną pełnić swoją imperialną rolę jest niemal pewne. Ale nie sądzę, by nastąpiło to w dającej się przewidzieć perspektywie czasowej. Jak już odniosłeś się do Rzymu - od momentu szczytu potęgi w I wieku n.e. upadek imperium trwał jakieś 300 lat. A USA dopiero pnie się w górę. Więc jeszcze sporo czasu zostało do zmiany lidera.
          • 5magna Re: My tu gadu, gadu, a Rosja i Chiny wykupują zł 27.06.14, 19:06
            Rozne byly czasy trwania imperiow. Mnie chodzilo o to ze Rzym wylozyly koszta wojen i rozwodnienie pieniadza...USA moze byc najkrucej trwajace imperium w historii.....

            amazingdiscoveries.org/S-deception_end-time_Antichrist_Nebuchadnezzar_statue
    • radar105 Re: My tu gadu, gadu, a Rosja i Chiny wykupują zł 28.06.14, 12:04
      Już nie kupują bo za tanie ,ja też taniochy nie lubie jak dojdzie do $ 1650 up to znowu dokupie
    • eldoradus I co? Ze złota kolczyków sobie narobią? 28.06.14, 12:10
      Niech skupują jak nie mają na co wydawać pieniędzy.
      • 5magna Re: I co? Ze złota kolczyków sobie narobią? 28.06.14, 16:35
        A na co maja wydawac? Albo nie ma co kupowac albo jak cos jest dobrego to nie chca sprzedac bo mowia ze ma wartosc "strategiczna". Sprzedali by im te rudery z Detroit......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka