igor-z-uk
08.02.14, 14:18
Jak wiecie,w Bosnii kolejny dzien trwaja protesty na masowa skale.Praktycznie we wszystkich miastach bosniackich trwaja ataki na budynki rzadowe. Palac Prezydenta w Sarajewie splonal,ponad 200 osob,lekko liczac,sa ranne.
W zwiazku z tym mam trzy pytania:
1.Czy waszym zdaniem Ambasador Rosji w Sarajewie powinien spotkac sie z protestujacymi i nawolywac ich do przyjecia wladzy w Kraju?
2.Czy Rogozin powinien udasc sie do Bosnii z reklamowka pelna ciasteczek i bulek,zeby czestowac protestujacych i ewentualnie policjantow z jednostek specjalnych?
3.A moze pozostawic to wszystko Amerykanom,ktore maja wieksza wprawe w obaleniu legalnych rzadow?