polski_francuz
12.03.14, 07:51
Magistratura (sedziowie) podsluchiwala telefony bylego prezydenta Sarkozy'ego. Podejrzewano, ze ze obecny, socjalistyczny rzad o podsluchach wiedzial a w szczegolnosci popularni ministrowie SW Valls i Sprawiedliwosci- Toubira.
Ministrowie zarzekali sie, ze o podsluchach dowiedzieli sie z gazet.
Ich slowo poddal w watpliwosc "Canard Enchainé" az w koncu do tego ze rzad wiedzial o podsluchach przyznal sie premier Ayrault.
Na wlasne uszy slyszalem jak klamal inny minister socjalistyczny Cahuzac (Nie mam konta w Szwajcarii) teraz klamie minister sprawiedliwosci. Wlasnie teraz (12 marca godz. 7h50) klamie minister Valls na RTL, ze nic o podsluchach Sarkozy'ego nie wiedzial..
Prezydent Holland obiecywal publicznie zmniejszenie bezrobocia - dupa zimna - bezrobocie rosnie.
Rzad klamcow, rzad niekompetentnych...wstyd dla Francuzow ktorzy temu socjalistycznemu scierwu dali wladze.
Fuj!
PF