malkontent6
11.04.14, 15:17
Igor ma rację, nie mogę żyć bez RT. :)
Sąd w Nowym Jorku nie może rozpocząć sprawy przeciwko pewnej pani, aktywistce Occupy Wall Street, oskarżonej o napaść na policjanta. Powód? Trudności ze znalezieniem bezzstronnych przysięgłych.
Jak coś takiego mogłoby wyglądać w Rosji? Czy moskiewski sąd miałby problemy ze znalezieniem przysięgłych gotowych do skazania na katorgę panienkę, która jako członkini antyrządowej organizacji bluźni przeciwko Putinowi?
rt.com/usa/nyc-impartial-jury-occupy-trial-788/