wojciech.2349
21.07.14, 20:16
Teraz, gdy linie lotnicze zakazały lotów nad niebezpiecznym terenem przewoźnicy, przenieśli się na sąsiednie korytarze. Efekt to ich przeciążenie i wzrost ryzyka kolizji.
Jak przyznają Rosjanie, jeszcze tydzień temu nad Rostowem każdej godziny przelatywało 5-10 samolotów. Teraz wielkie maszyny przecinają niebo nad tym miastem co minutę.
Zaniepokojony katastrofą na Ukrainie jest szef linii lotniczych Emirates Tim Clark. W niedzielę w Paryżu zasugerował on zwołanie konferencji międzynarodowej, która zajęłaby się następstwami tragedii nad Ukrainą i jej wpływu na komunikację lotniczą
www.wnp.pl/wiadomosci/po-zestrzeleniu-boeinga-korytarze-nad-rosja-pekaja-w-szwach,230606.html
Doradzam Melordowi by poczekał na zimę i wynajął renifery od Igorka by mógł wrócić
do domu.