jureek
21.10.14, 20:14
www.deutschlandfunk.de/moskaus-imagearbeit-professor-haag-lobt-russland.1773.de.html?dram:article_id=300902
Dla nieznających niemieckiego krótkie streszczenie. Otóż w rosyjskich mediach od jakiegoś czasu produkuje się jakiś rzekomy niemiecki profesor, szef jakiejś "Agencji Globalnej Komunikacji", chwaląc oczywiście zajęcie Krymu i w ogóle wszystkie działania Stalina i Putina. Jako że pełno tego rzekomego niemieckiego eksperta w rosyjskich mediach, to nie dziwota, że ludzi zainteresowało, co to za jeden. A tu zonk! W internecie brak jakichkolwiek wiarygodnych śladów takiego profesora, nie ma go w spisach wykładowców żadnych niemieckich uczelni. Niemiecki korespondent agencji o nostalgicznej nazwie TASS twierdzi jednak, że taki profesor istnieje, nie chce jednak podać jego numeru telefonu, podaje tylko jego adres mailowy, dość dziwny jak na profesora, bo składający się z jego inicjałów, kilku cyferek i domeny darmowego serwera mailowego. Takich to metod używa rosyjska propaganda.