wujek-droga-rada
18.02.15, 21:03
Wszystkie potęgi starej i nowej Europy połączyły się do świętej nagonki przeciw temu widmu: Merkal i Hollande, Komorowski i Grybauskaitė. Imię temu strachu-Rosja.W tym czasie,kiedy w Europie odbywali się gay-parady,w Rosji odbywali się wojskowe parady.W tym czasie,kiedy w armiach zachodnich budowali się osobne koszary dla pedałów,w Rosji budowali się nowe poligony.
Rosja wysłała w Ukrainę 5 000 swoich żołnierze,tak twierdzi Kijów i potwierdza to Waszyngton i okazuje się,że cala Armia 40 milionowego państwa,licząca 80 000 żołnierze,przegrywa.80 000 żołnierze,mające na uzbrojeniu: lotnictwo wojskowe,rakiety balistyczne,ciężki sprzęt,poparcie całego zachodu,nie może sobie poradzić z 5 000 rosyjskich żołnierze,uzbrojonych w bron strzelecka.Strachu dodaje to,że armii większości państw zachodnich nie są lepsze od armii ukraińskiej,w skład której wchodzi wiele tysiące nacjonalistycznych ochotników,świetnie uzbrojonych i motywowanych.Strach jest tym większy,ze w Europie wiedza,ze Rosja nie użyła i 1/1000 swojej siły,a odnosi spektakularne zwycięstwa.
Strach paraliżuje,strach odbiera możliwość logicznego myślenia.Strach zmusza szukać pomocy tam,skąd ona nigdy nie nadchodziła.
5 000 żołnierze rosyjskich starczyło,żeby Europa poczuła się pokonana i sponiewierana.
Czy taka Europa ma przyszłość?