mlodavy
01.04.15, 09:46
Rosyjski ekspert mówi o detonacji bomby atomowej na USA
Siwkow powiedział również, że o ile geografia Rosji chroni kraj przed zagrożeniem stwarzanym przez tsunami, o tyle atak na uskok San Andreas w pobliżu Stanów Zjednoczonych może wywołać falę, która poważni zagrozi USA. - Detonacja broni jądrowej może w ten sposób doprowadzić do całkowitego zniszczenia kraju - zauważył Rosjanin.
Inną opcją jest Park Narodowy Yellowstone. Wszystko po to, by doprowadzić do erupcji tamtejszego superwulkanu. - Geolodzy uważają, że w każdej chwili może eksplodować. Są oznaki, że wzrasta jego aktywność. W związku z tym wystarczy uruchomić stosunkowo niewielkie siły, by skutki były katastrofalne dla Stanów Zjednoczonych, które po prostu znikną – powiedział Siwkow argumentując, że agresja NATO przeciwko Rosji będzie wymagała radykalnej odpowiedzi i "całkowitego zniszczenia wroga".( cytaty z onet)
*Geomancja to taka starożytna nie tylko magiczna geoinżynieria, no i co boicie się?