borrka
12.04.15, 17:09
Donosilem juz o napisie na domku Kanta w Okregu Kaliningradzkim.
"Domku", to mocno na wyrost powiedziane - kompletna ruina z dziurawym dachem, przez ktory widac kantowskie "niebo gwiazdziste", byla jednak odwiedzana przez (niemieckich glownie) turystow.
I jakby zaniedbania bylo malo, ktos napisal na murze "Kant frajer".
Wybuchl skandal.
Sprawa nabrala rozglosu w obszarze niemieckojezycznym, wiec wszczeto sledztwo.
I coz ustalili dzielni ekawudysci z Wiesiolowki?
Otoz napis wykonala, zapewne w stanie upojenia, studentka PEDAGOGIKI !
Chcialoby sie rzec:
Takie bedą sowki, jakie ich dzieci chowanie:)))