frompiter
20.04.15, 16:47
Kandydat prezydenta twierdzi, ku konfliktowi zmierza część środowisk w USA, które określił mianem "neokonserwatywnych".
- Destabilizacja Ukrainy jest krokiem w tym kierunku, by rozhuśtać opinię publiczną i przekonać Amerykanów, że wojna jest potrzebna, a może nawet konieczna. Polska jest jedynym krajem, który nie tylko idzie na pasku wojowniczych Amerykanów, ale jeszcze ich podjudza - mówił Janusz Korwin-Mikke.
Na spotkaniu z dziennikarzami dodawał, że "Polska jest jedynym krajem", który nie wie, że to na Zachodzie szkoleni byli "terroryści którzy strzelali na Majdanie", zabijając i ludzi Janukowycza, i tych, którzy przeciwko niemu protestowali.
wiadomosci.onet.pl/swiat/korwin-mikke-w-londynie-polskie-wsparcie-dla-ukrainy-grozi-iii-wojna-swiatowa/pyp8ct