Dodaj do ulubionych

Być Czechem nie jest grzechem

07.02.16, 14:46
ale to cholernie duże świństwo.
Czeski dyplomata podkreślił również, że Polska może liczyć na poparcie czeskiego rządu w staraniach o stałą obecność sił NATO w Polsce. - My nie odczuwamy takiej potrzeby [na swoim terytorium], ale absolutnie poprzemy Polskę podczas [zaplanowanego na lipiec] szczytu w Warszawie - powiedział minister Prouza.
------------------------
Obserwuj wątek
    • eva15 Czyli w normalnym języku mówiąc... 07.02.16, 15:01
      przekładając z jązyka dyplomacji na zwykły język, Czech powiedział niej więcej tak:

      my (Czesi) nie odczuwamy potrzeby bycia teatrem wojennym i ewentualną frontową ofiarą geopolityki. Ale jeśli Polacy mają taką potrzebę, to my to poprzemy...
      • eva15 Re: Czyli w normalnym języku mówiąc... 07.02.16, 15:21
        Sorry:
        Czech powiedział mniej więcej tak
      • uu1 Re: Czyli w normalnym języku mówiąc... 07.02.16, 16:34
        Ano. ;- (
      • banderom_nie Re: Czyli w normalnym języku mówiąc... 08.02.16, 10:02
        eva15 napisała:

        > przekładając z jązyka dyplomacji na zwykły język, Czech powiedział niej więcej
        > tak:
        >
        > my (Czesi) nie odczuwamy potrzeby bycia teatrem wojennym i ewentualną frontową
        > ofiarą geopolityki. Ale jeśli Polacy mają taką potrzebę, to my to poprzemy...


        Dokładnie to Czesi i powiedzieli:-)
    • yurek11111 Re: Być Czechem nie jest grzechem 07.02.16, 15:09
      Widzisz ewcia sa rozne "jazyki" dyplomacji,ty interpretujesz ruskim "jazykiem"....:-)
    • kylax1 Być Czechem tzn. być zdrowym psychicznie. 07.02.16, 15:43
      W Czechach aborcja jest na żądanie kobiety, ludzie LGBT mają prawo do związków (choć jeszcze nie małżeństw i wspólnej adopcji, ale wszystko przyjdzie z czasem), a państwo i społeczeństwo są świeckie i tolerancyjne.

      Polska to kolonia watykańska, gdzie kobiety i ludzie LGBT nie mają żadnych praw. Taki katotaliban nadwiślański.
      • wtop.ek Re: Być Czechem tzn. być zdrowym psychicznie. 07.02.16, 15:58
        co palisz? bo odlatujesz

        tęczowi mają dokładnie takie same prawa jak wszyscy obywatele

        pan Bęgowski był znamy posłem na Sejjm
        • kylax1 Takie same prawa powiadasz? 07.02.16, 16:03
          To ile w Polsce jest małżeństw osób LGBT? Ile par LGBT może wspólnie adoptować dziecko? Czy kobieta może dokonać aborcji na żądanie? Czy osoba transseksualna, lub transgenderowa może zmienić płeć w akcie urodzenia bez pozywania własnych rodziców?

          Na razie katokolonii bliżej do kacapii.
          • wtop.ek Re: Takie same prawa powiadasz? 07.02.16, 19:18
            kylax1 napisał:

            > To ile w Polsce jest małżeństw osób LGBT? Ile par LGBT może wspólnie adoptować
            > dziecko? Czy kobieta może dokonać aborcji na żądanie? Czy osoba transseksualna,
            > lub transgenderowa może zmienić płeć w akcie urodzenia bez pozywania własnych
            > rodziców?
            >
            > Na razie katokolonii bliżej do kacapii.

            tęczowi mają takie same prawa jak reszta obywateli, gej może się ożenić jaka każdy inny

            różne prawa w zależności od miejsca penetracji są aberracją


            • kylax1 Ale bredzisz. Jak typowy kacap. 07.02.16, 20:44
              RuSSki mir to nie mir, to więzienie narodów.
      • uu1 Re: Być Czechem tzn. być zdrowym psychicznie. 07.02.16, 16:37
        kylax1 napisał:
        > Polska to kolonia watykańska, gdzie kobiety i ludzie LGBT nie mają żadnych praw.
        Z kobietami to nie tak, natomiast zgoda co do LGBT.
        > Taki katotaliban nadwiślański.
        Ale za to przedmurze i (często) bezmóżdże.

        ---------------------
        • kylax1 Jak to nie kobiety???? 07.02.16, 16:54
          Kobiety nie mają dostępu do aborcji na żądanie, środki antykoncepcyjne nie są dofinansowywane z budżetu, a połowa ludzi LGBT to KOBIETY!
          • uu1 Re: Jak to nie kobiety???? 07.02.16, 17:00
            kylax1 napisał:

            > Kobiety nie mają dostępu do aborcji na żądanie,
            To prawda.
            > środki antykoncepcyjne nie są dofinansowywane z budżetu,
            W wielu innych krajach również, np. w Czechach, Polsce, Bułgarii, Litwie i Włoszech, metody antykoncepcji nie są refundowane
            Wniosek, że kobiety nie mają żadnych praw to zbyt daleko idąca przesada. :-)


            -------------------------
            • kylax1 Połowa ludzi LGBT to kobiety. 07.02.16, 17:13
              LGBT znaczy Lesbian Gay Bisesual Transgender. Połowa z tych osób to kobiety. Zatem jak nie są one, wg Ciebie, dyskryminowane???


              W cywilizowanych państwach antykoncepcja jest refundowana, np. w Kanadzie, Australii, USA (tu zależy od stanu i pracodawcy), UK, Francji, Szwecji Brazylii, Meksyku itd.

              Kogo obchodzi Litwa, albo Bułgaria???
              • kylax1 korekta: oczywiście miało być bisexual. :) 07.02.16, 17:16

              • uu1 Re: Połowa ludzi LGBT to kobiety. 07.02.16, 19:10
                kylax1 napisał:

                > LGBT znaczy Lesbian Gay Bisesual Transgender. Połowa z tych osób to kobiety. Za
                > tem jak nie są one, wg Ciebie, dyskryminowane???
                Druga połowa z tych osób to mężczyźni. Prezerwatywy nie są refundowane. Czyli są tak samo dyskryminowani jak kobiety. :-)
                > W cywilizowanych państwach antykoncepcja jest refundowana, np. w Kanadzie, Aust
                > ralii, USA (tu zależy od stanu i pracodawcy), UK, Francji, Szwecji Brazylii, Me
                > ksyku itd.
                Uznawanie kraju za cywilizowany poprzez przyjęcie kryterium refundowania kosztów antykoncepcji jest dosyć problematyczne.
                > Kogo obchodzi Litwa, albo Bułgaria???
                A to zależy w jakiej sprawie.
                -------
                • kylax1 Mężczyźni nie zachodzą w ciążę. 07.02.16, 20:46
                  Poza tym uprawiasz tutaj rosyjską semantykę. Państwo cywilizowane ma równość małżeńską i adopcyjną osób LGBT, kobiety mają prawo do aborcji na żądanie, a środki antykoncepcyjne refunduje państwo.

                  Jakaś tam Litwa, czy inny Gabon mnie nie interesuje.
                  • uu1 Re: Mężczyźni nie zachodzą w ciążę. 07.02.16, 21:09
                    kylax1 napisał:

                    > Poza tym uprawiasz tutaj rosyjską semantykę.
                    Znam kilka znaczeń słowa semantyka - rosyjskiej akurat nie.
                    > Państwo cywilizowane ma równość ma
                    > łżeńską i adopcyjną osób LGBT, kobiety mają prawo do aborcji na żądanie, a środ
                    > ki antykoncepcyjne refunduje państwo.
                    Prezentujesz wyjątkowo uproszczony model cywilizowanego państwa. Ale nie licz na powszechną aprobatę.
                    > Jakaś tam Litwa, czy inny Gabon mnie nie interesuje.
                    Nie ma takiego obowiązku.


                    --------------------
                    • kylax1 Cywilizowane państwo to takie, które dba o 07.02.16, 21:16
                      wszystkich obywateli, dając im równe prawa i pomagając im, choćby np. poprzez darmowe środki antykoncepcyjne. Takie państwa są silne, bo każdy czuje się u siebie, a nie jest wytykany palcami, jako ktoś "inny".

                      Dlatego w takich krajach jak Australia, Kanada, USA, Hiszpania, czy Szwecja nie ma szans na żadną wojnę domową, a w takich Ugandach, Syriach, Libiach, czy Rosjach jest to realne i/lub w toku.
                      • uu1 Re: Cywilizowane państwo to takie, które dba o 07.02.16, 21:38
                        Bardzo sensowne jest to co napisałeś ale wątek dotyczy innej, znacznie poważniejszej sprawy.
                • stanczyk-5 Re: Połowa ludzi LGBT to kobiety. 08.02.16, 11:57
                  Maly Ludek - male grzeszki .
      • j-k Być zmotoryzowanym Czechem - to taniec na linie... 07.02.16, 17:26
        albo jeszcze gorzej - na minie...

        dopuszczalny poziom alkoholu we krwi dla kierowcy wynosi 0,00 Promile.

        radze nie wsiadac za kierownice nawet po JEDNYM duzym piwie, bo mandaty ida w setki Euro...

        zwariowany kraj - z taka piwna tradycja...
        • kylax1 Ale przynajmniej nie traci się prawa jazdy, jak 07.02.16, 17:45
          w Polsce, po jednymi piwie.
          • uu1 Re: Ale przynajmniej nie traci się prawa jazdy, j 07.02.16, 19:11
            kylax1 napisał:

            > w Polsce, po jednymi piwie.
            Wystarczy być prokuratorem by nie stracić prawa jazdy nawet przy 3 promilach.

            ------------------------
            • kylax1 Przecież ponoć "przyszła zmiana"? 07.02.16, 20:44

              • uu1 Ponoć. ntx 07.02.16, 21:11



                ----------------
    • karbat Re: Być Czechem nie jest grzechem 07.02.16, 16:44
      uu1 napisała:
      > Czeski dyplomata podkreślił również, że Polska może liczyć na poparcie czesk
      > iego rządu w staraniach o stałą obecność sił NATO w Polsce. - My nie odczuwamy
      > takiej potrzeby na swoim terytorium, ale absolutnie poprzemy Polskę - powiedział
      minister Prouza.

      przeciez Czecha to Nic nie kosztuje ,Polska czuje sie zagrozona , bo Rosja ja napadnie ,
      Polska chce ... robic na innych , placic na obce wojsko ... jej problem .

      Czech woli skladac sobie samochody ( export) , by zarobic na innych,
      chce sie bogacic , chce w spokoju napic sie piwa , jego sprawa .

      tylko dlaczego w Polsce sie dziwia , ze Czesi sie bogaca ,
      a Polska usiluje robic wszystko, by jej Bulgaria , Rumunia ... nie przegonila .
    • szwampuch58 Re: Być Czechem nie jest grzechem 07.02.16, 17:43
      teza( grzech= Pepik) ,internauto, mocno kontowersyjna a nawet bezczelna...
      • uu1 Re: Być Czechem nie jest grzechem 07.02.16, 19:19
        szwampuch58 napisał:

        > teza( grzech= Pepik) ,internauto, mocno kontowersyjna a nawet bezczelna...
        A gdzie to przeczytałeś?


        -------------------
    • czizus Re: Być Czechem nie jest grzechem 07.02.16, 18:54
      Z pewnością nie jest grzechem. Ale to dobrze, że bliski nam kraj wspiera naszą politykę. Wzmocnienie wschodniej flanki NATO jest oczywistą oczywistością i to nastąpi. Czechy nie graniczą z Rosją i nie są narażone bezpośrednio na atak rosyjski a Polska czy kraje bałtyckie są.
      A chyba nie ma już sensu powtarzać po raz kolejny, że najlepszą gwarancją pokoju jest silna armia.
      • uu1 Re: Być Czechem nie jest grzechem 07.02.16, 19:17
        czizus napisał:

        > Z pewnością nie jest grzechem. Ale to dobrze, że bliski nam kraj wspiera naszą
        > politykę. Wzmocnienie wschodniej flanki NATO jest oczywistą oczywistością i to
        > nastąpi. Czechy nie graniczą z Rosją i nie są narażone bezpośrednio na atak ros
        > yjski a Polska czy kraje bałtyckie są.
        Ale są narażone na konflikt zbrojny na ich terenie, bez względu na to kto go wywoła.
        > A chyba nie ma już sensu powtarzać po raz kolejny, że najlepszą gwarancją pokoj
        > u jest silna armia.
        Tekst stworzony i powielany przez producentów broni.
        btw - każdy silny ma szanse spotkać silniejszego.


        -----------------
        • wtop.ek Re: Być Czechem nie jest grzechem 07.02.16, 19:20
          tekst stworzony przez mormonów

          dlatego należy uzbroić się aby zminimalizować ryzyko spotkania silniejszego
        • przechrztaimason Re: Być Czechem nie jest grzechem 08.02.16, 10:22
          Powiedz to Norwegom. Do 1940 żyli w przekonaniu, że będąc krajem praktycznie bez armii nie zostaną celem ataku. Przebudzenie w ramach "Weserubung" było bolesne i krwawe. Belgowie też do 1940 żywili to samo przekonanie. I ciekaw jestem, czy gdyby Ukraina w początkach 2014 dysponowała obecnym potencjałem bojowym Kreml odważyłby się wyciągnąć łapy po Krym i Donbas.
          • uu1 Re: Być Czechem nie jest grzechem 08.02.16, 11:24
            przechrztaimason napisał:

            > Powiedz to Norwegom. Do 1940 żyli w przekonaniu, że będąc krajem praktycznie be
            > z armii nie zostaną celem ataku. Przebudzenie w ramach "Weserubung" było bolesn
            > e i krwawe. Belgowie też do 1940 żywili to samo przekonanie.
            Mógłbym przywołać przykład Szwajcarii. Ale rzecz nie w tym. Mój kraj przez ostatnie 100 lat był teatrem trzech wielkich wojen. Zniszczenia w każdej dziedzinie trudno byłoby opisać. A teraz, kiedy jesteśmy członkiem UE i NATO, kiedy nie istnieje praktycznie żadne zagrożenie, napinamy muskuły i zachowujemy się w sposób irracjonalny. Sąsiedzi to widzą i nie traktują nas poważnie - vide cytowana wypowiedź czeskiego ministra.
            btw - każda broń raz do roku sama strzela.

            ---------------------
            • przechrztaimason Re: Być Czechem nie jest grzechem 08.02.16, 11:37
              Szwajcaria to zawsze był kraj uzbrojony po zęby i każda agresja na niego była niezwykle kosztowna dla agresora. W czasie II WS utrzymywali pod bronią 400 tysięcy ludzi, zaminowali mosty i tunele, w każdej fabryce pomalowano maszyny różnymi kolorami w zależności od tego czy w razie wojny miały zostać zniszczone czy ewakuowane. Dlatego operacje Tannenbaum i Boehme nie wyszły poza etap planowania. Za duży koszt, za mały zysk. Czeski minister to minister kraju, obronnego pasożyta. Dwie brygady zmechanizowane (w sumie 30 czołgów), kilka brygad wsparcia o faktycznej sile batalionu i 12 samolotów bojowych. Faktycznie Czesi gorąco wola wspierać innych w tej sytuacji. Po co narażać siebie, jak inni jako kraj graniczny MUSZĄ nadstawić łba. Nie ma się co dziwić, że czeskie poparcie de facto w ramach NATO "tyle znacy co Ignacy, a Ignacy gónwo znacy"
              • uu1 Re: Być Czechem nie jest grzechem 08.02.16, 12:03
                przechrztaimason napisał:

                > Dlatego operacje Tannenbaum i Boehme nie wyszły poza etap planowania.
                Masz rację. Dodatkową atrakcją było neutralne miejsce sprzyjające działalności wywiadów i prowadzenia zakulisowych interesów.
                > Po co narażać siebie, jak inni jako kraj graniczny MUSZĄ nadstawić łba.
                Pragmatyczne podejście zwłaszczat wtedy, kiedy ten graniczny kraj wychodzi przed szereg.
                > Nie ma się co dziwić, że czeskie poparcie de facto
                > w ramach NATO "tyle znacy co Ignacy, a Ignacy gónwo znacy"
                Déjà vu - J.Kaczyński - A.Duda.

                ------------------
              • uu1 Re: Być Czechem nie jest grzechem 08.02.16, 20:38
                Ciekawostka ze Szwajcarii. Też mają kłopot z uchodźcami, postanowili ich zakwaterować w schronach przeciwatomowych. Miejsc w tych schronach jest 9 mln, tzn. o milion więcej niż mieszkańców Szwajcarii.
    • felusiak1 LGBTQ 07.02.16, 20:24
      kajlaks napisała, że połowa LGBT to kobiety.
      Czyli są cztery połowy i zapomniał o piatej połowie Q.
      kajlaks jest zapóźniona i nie idzie z duchem czasu. Teraz skrót brzmi LGBTQ czyli
      Lesbian Gay Bisexual Transgender Queer

      Jeszcze do niedawna terminem queer okreslano lebian gay bisexual i transgender ale nastapiła emancypacja.
      • eva15 Re: LGBTQ 07.02.16, 20:40
        Dokładnie! On jest mocno zacofany, a postępowy świat pędzi dalej:-)
      • kylax1 Czepiasz się na siłę. 07.02.16, 20:49
        W zasadzie można i napisać LGBTQTTI, ale szybciej jest napisać LGBT. I dlatego piszę tak. Po prostu wygodniej, ale znaczenie obejmuje wszelkie seksualności.

        Zauważyłem, że wśród stanów z największym odsetkiem ludzi poniżej progu ubóstwa, dominują stany konserwatywne.
        en.wikipedia.org/wiki/List_of_U.S._states_by_poverty_rate
        • wtop.ek Re: Czepiasz się na siłę. 07.02.16, 20:50
          Teksas :)))

          Arizona :)))

          Floryda :)))
          • kylax1 To stany konserwatywne. 07.02.16, 21:14
            Jedynie Floryda (w niektórych miastach) jest bardziej liberalna. Ale jako ogół FL jest 50/50. Natomiast TX i AZ to republican heaven.
        • przechrztaimason Re: Czepiasz się na siłę. 08.02.16, 10:33
          To trochę nie do końca sensowny wykaz. Próg ubóstwa ustalany jest na poziomie federalnym nie uwzględniającym kosztów życia w poszczególnych stanach, a te na południu USA są znacznie niższe niż na północy. Dlatego też na południe migrują emeryci (nie tylko na Florydę, bardzo chętnie osiedlają się w Arizonie i Nowym Meksyku) co też zaburza statystyki. Dochodzi do paradoksu, że udzielana jest federalna pomoc dla biednych ludziom, którzy jej de facto nie potrzebują. Nakłada się tez na to spuścizna Wojny Secesyjnej i zapaści gospodarczej Południa trwającej bez mała 100 lat. Do dziś z powietrza widoczna jest trasa marszu Shermana z Atlanty do Savannah. Dziś to pas lasu, który zarósł obszar zniszczeń, jakie armia Unii pozostawiła za sobą. Tak, że to nie jest takie do końca proste. Generalnie przywykło się uważać Stany za taki w sumie europejski kraj. Błąd, to kraj zbudowany przez ludzi, którzy dołożyli wszelkich starań, by Europejczykami nie być.
          • kylax1 I dobrze, że USA są inne. 08.02.16, 12:03
            Gdyby wszyscy na świecie byli tacy sami, to nic tylko w łeb można by sobie strzelić. Ale wojna secesyjna? To było 150 lat temu, zatem usprawiedliwianie dzisiejszego zacofania południa, to raczej wymówka. To tak jak Putin zwala własną nieudolność na Lenina. :)

            Ja piszę o południu w rozumieniu tzw. dixieland.
            • przechrztaimason Re: I dobrze, że USA są inne. 08.02.16, 14:21
              No właśnie dixie. Ogrom zniszczeń naprawdę nie do pojęcia, kiedy w 1874 generał Sheridan na wykładzie w Pruskiej Akademii Wojennej opisywał skalę i metody dokonywanych przez jego wojska zniszczeń zobrzydzeni Prusacy wyszli z sali, a sami przecież mieli sporo za uszami. W rezultacie wojny na Południu zbankrutowały wszystkie banki, wszystkie towarzystwa ubezpieczeniowe, wszystkie towarzystwa kolejowe, zniszczone plantacje nie zostały odbudowane. Na jakiekolwiek odszkodowania liczyć mogli jedynie udokumentowani stronnicy Unii. Przepadły wszelkie kapitały jakie mogły posłużyć do późniejszej odbudowy. A miejsce USA jako głównego światowego dostawcy bawełny (52% eksportu w 1860) zajęło Imperium Brytyjskie. Zapaść ekonomiczna Południa naprawdę trwała 100 lat, de facto intensywny rozwój ekonomiczny poniżej linii Masona Dixona zaczął się dopiero w latach 70' XX wieku głównie za sprawą lokowanych tu japońskich inwestycji motoryzacyjnych, wtedy przepaść między Północą a Południem była największa w historii, na dobra sprawę o stanach Tennessee czy Missisipi w tym czasie trudno uznać za obszary przynależne do kraju rozwiniętego. Zasadniczo trzeba tu zauważyć, że po Wojnie Secesyjnej USA gospodarczo nie kwitły aż do początków XX wieku, kiedy zamówienia związane z przygotowaniami wojennymi napędziły koniunkturę. W latach 1865 - 1905 było w sumie 12 lat prosperity (najdłuższy okres trzy lata) a tak amerykańska gospodarka ciągle była wstrząsana różnorakimi kryzysami. Gdyby nie zawór bezpieczeństwa w postaci kolonizacji Dzikiego Zachodu i tak społecznie wrzące ówczesne Stany mogłyby się pogrążyć w politycznym chaosie. A i tak boom ekonomiczny lat 1905-1924 mało odcisnął się na pogrążonym w letargu Południu. A potem ten anemiczny wzrost został zaduszony nie tylko przez Wielki Kryzys z 1929 ale i przez suszę a w rezultacie katastrofę ekologiczną znaną jako Dustbowl i masowe bankructwa farmerów drastycznie pogorszyły sytuację. Jakieś zmiany zaczęły się wraz New Dealem a zwłaszcza z projektem TVA. Dodatkowo inwestycje związane z rozwojem amerykańskiej machiny wojennej w czasie II WS pobudziły rozwój infrastruktury co umożliwiło późniejsze inwestycje.
              • kylax1 To jest szukanie wymówek na zacofaną mentalność 08.02.16, 14:30
                południowców.

                Chiny w ciągu 35 lat rozwinęły się z kraju na poziomie Afryki subsaharyjskiej do drugiej potęgi gospodarczej świata (a wg PPP pierwszej).

                Japonia to samo trochę wcześniej. Europa odbudowała się ze zniszczeń II wojny światowej w ile? 15-20 lat nie było prawie śladu po wojnie, a gospodarka poszła do przodu.

                Wojna secesyjna skończyła się w 1865 roku. Reszta to wina zacofanej mentalności południa, z ich segregacją rasową, konserwatyzmem religijnym, homofobią, brakiem praw kobiet itd. Po prostu ludzie mądrzy i przedsiębiorczy w dużej części wyjechali z takiego zaścianka, bo nie chcieli tam mieszkać. W następstwie tego południe żyło w swoim marazmie przez dekady. Ich własna wina.
                • przechrztaimason Re: To jest szukanie wymówek na zacofaną mentalno 08.02.16, 14:43
                  Religijny konserwatyzm i traktowanie kobiet jak materaca nie przeszkodziło krajom Azji Południowo Wschodniej w błyskawicznym rozwoju. Zwłaszcza Malezja jest tu świetnym przykładem. A impuls do rozwoju przyszedł z zewnątrz. Dixie takiego impulsu de facto lat 30' nie otrzymała. Z tymi wyjazdai bym nie przesadzał. Na Południu żyło się biednie, ale stabilnie. Jak byłeś biały, nie dali ci zginąć, bo byłby wstyd przed "czarnuchami". A czarni z kolei nie wyjeżdżali aż do lat 30' XX wieku, bo na Północy nikt na nich nie czekał. I tu i tam byli najniżej usytuowaną, pogardzaną mniejszością. Dopiero, kiedy gwałtowne zapotrzebowanie w północnym przemyśle, zwłaszcza zbrojeniowym na co prawda niewykwalifikowanych, ale pracowitych robotników zaczęło wyrywać ich ze stron rodzinnych "drzemka Południa" zaczęła przechodzić do przeszłości. Pojawiły się w tym czasie czarne getta w Detroit, Chicago czy Pittsburghu. Choć dopiero wstrząsy lat 60' przeorały świadomość Południa.
                  • kylax1 Rozwój z zewnątrz, a rozwój własny to co innego. 08.02.16, 23:30
                    Malezja rozwinęła się to fakt, ale 90% technologii i maszyn i nowych wynalazków pochodzi z zewnątrz. USA większość technologii wymyśla u siebie, Niemcy podobnie. Podobnie Japonia i powoli Chiny.

                    Odetnij Malezję od technologii i koniec cudu gospodarczego, bo konserwatywne społeczeństwo samo nic nie stworzy.
                • j-k ekspansjonizm amerykanski to robota Polnocy. 08.02.16, 21:20
                  a nie Poludnia.

                  Poludnie zylo swoja nieco zacofana ideologia feudalizmu - ale Polnocy tej ideologii narzucac nie chcialo.

                  To Polnoc narzucala swoja ideologie kapitalizmu Poludniowi.

                  A dzis madrzy Chinczycy w stosunku do Tajwanu mowia:
                  jeden Kraj - dwa systemy.

                  I tak mogla postapic Polnoc w stosunku do Poludnia
                  bez wypowiadania wojny.

                  Rozwoj kapitalizmu na Polnocy powodowal zapotrzebowanie na sile robocza
                  i system feudalny na Poludniu i tak by sie rozlecial za 20-30 lat - tyle ze pokojowo...
                  • kylax1 Ale bełkot. 08.02.16, 23:28
                    Bardzo dobrze, że północ narzuciła swój ustrój południu. Co źle zrobiła, to powinna po wygranej wojnie, zmusić południe do przyjęcia ustroju społecznego z północy.

                    Jeden kraj, dwa systemy odnosi się do Hong Kongu i Makau. Tajwan to "zbuntowana prowincja".
    • pijatyka Ani duże, ani w ogóle świństwo 08.02.16, 11:52

      Na upartego można widzieć szklankę do połowy pustą - ja wolę widzieć raczej pełną; sąsiad i sojusznik, MIMO, że sam nieco inny pogląd, w imię solidarności popiera polski postulat (większego i - mimo wszystko nadal - ważniejszego sąsiada na taki gest nadal nie stać)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka