Turcja w liczbach i datach

IP: *.dip.t-dialin.net 24.09.04, 00:51
Kochani,postawmy sobie to pytanie nieco inaczej: Kiedy Unia bedzie w stanie
przyjac Turcje!
    • Gość: Ewa Re: Turcja w liczbach i datach IP: *.msi.pl 28.09.04, 21:48
      Jestem kobietą, która ponad wszystko ceni wolności i wartości humanistycznej,
      europejskiej kultury. Chciałabym wyrazić swoje obawy i głębokie zdziwienie z
      faktu, iż przywódcy państw Europy planują przyłączenie Turcji do Unii
      Europejskiej. Choć nigdy wcześniej nie pisałam tego rodzaju listów, uważam, że
      zwrócenie uwagi na coraz bardziej niepokojące fakty jest moim obowiązkiem.

      Turcja jako kraj, którego kultura zakorzeniona jest głęboko w islamie, jest
      krajem poniżenia i ucisku kobiet. Wolność kobiet w kulturach muzułmańskich jest
      otwarcie negowana przez autorytety moralne islamu a ich prześladowanie i
      zabójstwa, nie tylko przez członków rodziny ale również przez funkcjonariuszy
      policji i urzędników państwowych, tolerowane są prawnie i społecznie. Piszą o
      tym wielokrotnie w swoich raportach organizacje obrony praw człowieka (np.
      raport Amnesty International z 2003 roku pt. "Turcja: Skończyć z przemocą
      seksualną wobec aresztowanych kobiet!").

      Kultura naszej cywilizacji europejskiej, mająca swój rodowód w chrześcijaństwie
      oraz starożytnej Grecji i Rzymie, przez wiele stuleci ulegała transformacji.
      Wielu wybitnych ludzi przez wieki walczyło z zaborczymi i nieludzkimi normami
      prawnymi i społecznymi, jednocześnie promując zwyczaje i oświecone idee
      sprzyjające wolności słowa, poszanowaniu praw kobiet, wolności wyznania,
      dostępu do edukacji. W średniowieczu wystarczyło zasłonić się religijną
      dogmatyką by móc urządzić polowanie na czarownice. Musiało minąć kilkaset lat
      zanim nauczyliśmy się doceniać duchowe tradycje tylko wtedy, gdy sprzyjają
      człowiekowi.

      W krajach o kulturze muzułmańskiej jest inaczej. Bez względu na to czy prawem
      obowiązującym jest surowy kodeks religijny, czy też wynegocjowane demokratyczne
      prawa, edukacja i wolności kobiet są grzechem i aktem sprzeciwu wobec Allaha.
      Nie trzeba być teologiem, żeby przeczytać świętą księgę Koran i dowiedzieć się,
      jak w sposób jawny i dosłowny nakazuje ona muzułmanom walkę z wyznawcami innych
      religii, za co obiecuje wieczne szczęście w raju. Kazania w meczetach są bardzo
      często wykładami pełnymi nienawiści, wymierzonymi w wartości naszej
      cywilizacji. Wielu przywodców duchowych islamu otwarcie oświadcza, że w
      przyszłości wszyscy muszą zostać nawróceni na islam albo zostaną ukarani. Dziwi
      mnie zatem, a także niepokoi fakt, że jakiekolwiek krytyczne wypowiedzi wobec
      takiej ideologii spotykają się z taką samą reakcją, jak te o podłożu
      rasistowskim. Przecież są czymś dokładnie odwrotnym - głosy te, pełne rozsądku
      (tak jak ostatnio pani Brigitte Bardot), są wymierzone przeciwko ideologii o
      totalitarnych ambicjach!

      Uważam, że przystąpienie Turcji, kraju Azji Mniejszej, do Europy jest dla nas
      dużym zagrożeniem. Byłoby to zaproszeniem do Europy całych społeczeństw
      wychowanych w kulturze i zainspirowanych poglądem stojącym w sprzeczności z
      naszymi szlachetnymi konstytucjami. Jak pokazują przykłady z Niemiec, Francji i
      innych państw, muzułmanie nie są chętni do integrowania się z Europejczykami i
      ich kulturą mimo, że mieszkają w ich krajach. Np. w Niemczech kolejne pokolenia
      muzułmanów posługują się słabiej językiem niemieckim niż ich rodzice. Jeśli
      Turcja wejdzie do Unii, w sytuacji gdy przeciętna islamska kobieta ma ośmioro
      dzieci, a przeciętna Europejka dwoje, w 2050 roku będzie więcej Turków w
      Europie niż Francuzów i Niemców razem wziętych, a w 2100 Europa będzie w
      większości muzułmańska. Cofniemy się do średniowiecza a my kobiety stracimy
      wolność.

      Ewa Stachowiak, Szczecin
    • Gość: Genocid 1915 - ludobojstwo 1,5 mln ORMIAN IP: 66.243.40.* 05.10.04, 07:34
      bo o datach byl artukul przynajmniej w tytule. Pominieto fakt historyczny,
      ktorego Turcja nie chce uznac, wymordowanie w bestialski sposob 1.5mln Ormian.
      Hitler juz tylko sie wzorowal na Turkach mowiac "zamordujemy Zydow, znikniecia
      Ormian w 1915 nikt nie zauwazyl"
      • Gość: jarek-Zyd ne telus Nie mowiac o przygotowaniach do wymordowania IP: *.fastres.net 05.10.04, 09:31
        chrzescijan w roku 1955, udalo im sie tylko okolo 5 tys wymordowac a innych do
        ucieczki zmusic, co do Zydow w Turcji to oni wszyscy maja drugie obywatelstwo ,
        bo Turkom nie bardzo ufaja.
        O pogromie w roku 1955, tez nie mozna mowic.
      • Gość: claudio1 Re: 1915 - ludobojstwo 1,5 mln ORMIAN IP: *.dip.t-dialin.net 21.01.05, 19:51
        turcjia i eu, idiotyzm ,
      • claudio1 JAK EUROPEJSKA JEST TURCJA 21.01.05, 19:53
        Gość portalu: Genocid napisał(a):

        > bo o datach byl artukul przynajmniej w tytule. Pominieto fakt historyczny,
        > ktorego Turcja nie chce uznac, wymordowanie w bestialski sposob 1.5mln Ormian.
        > Hitler juz tylko sie wzorowal na Turkach mowiac "zamordujemy Zydow,
        znikniecia
        > Ormian w 1915 nikt nie zauwazyl"
        • claudio1 Re: JAK EUROPEJSKA JEST TURCJA 21.01.05, 19:58
          90% MUZULMANIE ;TORTURY:a co z prawem czlowieka???????????? EUROPATO
          NIEDOWIARKI ; JEZELI TAK MYSLA TO CZEGO SZUKAJA W EU. sa tez kraje arabskie.
    • Gość: igor Europejskosc Turcji to tylko chec podbicia Europy IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 21.01.05, 20:04
      Na szczescie dla Europy to sie nie udalo, mimo 5 wiekow prob. Azja jest to ze
      wszystkimi cechami jak islam, etniczna nienawisc, tragiczne zacofanie prowincji
      (turysci nie znaja Turcji naprawde), nietolerancja religijna, rzady partii
      islamskich itp. Uznawanie Turcji za blizsza Europie niz Ukraina czy Rosja jest
      gigantycznym francuskim oszustwem. Chyba, ze pytanie postawi sie tak: Jest
      Turcja blizsza Europie niz Iran?
Pełna wersja