borrka
31.08.18, 09:48
Ot spózniłem sie parę dni!
Serdecznie przepraszam!
Mineła własnie 50 rocznica inwazji Czechosłowacji przez Armię Radziecką i wojska Układu Warszawskiego.
Kolejny po Budapeszcie i pacyfikacji Pribałtyki krwawy wyczyn Kremla, ale jakże subtelny w porównaniu z poprzednimi!
Zaledwie kilkaset ofiar, w tym 100 śmiertelnych i odpowiedzialność zbiorowa bratnich armii.
Maistersztyk w zestawieni z prostacką rzeznią poprzednich sowieckich interwencji.
Smuci, iż nasi slowiańscy bracia znad rieki Moskwy, jakby tę subtelność utracili.
Wydarzenia w Donbasie zdecydowanie bardziej przypominają Powstanie Węgierskie 1956.