Dodaj do ulubionych

Kerry-Bush: remis w ostatniej debacie

IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 14.10.04, 07:47
Ile można redaktorom powtarzać, że w języku angielskim słowo "billion"
oznacza "miliard"!?
Obserwuj wątek
    • Gość: bush kerry zostal leawckim glupkiem IP: *.client.comcast.net 14.10.04, 07:48
      bush jest prezydentm przez nastepne cztery lata. przestancie go tylko ciagle
      atakowac glupcy a zrobi porzadek z terroryzmem. dzieki krzykom slepym lewakom,
      amerykanie sa bardzo delikatni w iraku, zostawcie ich w spokoju to zrobia
      swoja robote i wy w spokoju bedziecie mogli zyc.
      • Gość: LMB Backwards incompatible IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 14.10.04, 08:09
        > przestancie go tylko ciagle
        > atakowac glupcy a zrobi porzadek z terroryzmem.

        Z czym? ;)

        40 mln amerykanów nie ma ubezpieczenia. To zaiste jest najlepsze państwo na
        świecie.
        • slon2002 Bush jest inteligentny inaczej, jako upośledzony u 14.10.04, 08:44
          umysłowo jest geniuszem!!!
          • Gość: sympatyk SdPl nawet konserwatyczna ABC twierdzi,ze wygral KERRY IP: 81.210.124.* 14.10.04, 13:25
            Kerry trzymam za ciebie kciuki.
            Niezle dolozyles Bushowi podczas tych 3 debat;o)
            • Gość: Rafal Re: nawet konserwatyczna ABC twierdzi,ze wygral K IP: *.urscorp.com 14.10.04, 13:57
              Od kiedy ABC jest konserwatywna????? I kto w szczegolnosci? Peter Jennings?
              • galaxy2099 Re: nawet konserwatyczna ABC twierdzi,ze wygral K 15.10.04, 08:28
                Komuniscie wszystko co rozowe kojarzy sie z konserwatyzmem.
                • Gość: BOLIGLOWA PREZYDENT BUSH OLAL PLAY BOYA KERREGO IP: *.sympatico.ca 15.10.04, 21:40
                  Bilans zostal juz dawno ustalony. Nigdy przedtem Ameryka nie miala takich
                  stalych elektoratow. Wiadomo wojna. Te epizody-dyskusje to taki wrzod na pubie,
                  jak mawiaja Amerykanie. Bilans jest nastepujacy. Prezydent Bush 95-98% a Play
                  Boy sympatyczny Kerry 2-5%. Coraz czesciej pojawiaja sie pytanie czy
                  przypadkiem ta gra to nie jest z jednego zrodla. Moze podstawiono Prezydentowi
                  Bushowi takiego niedorajde, aby wygral w cuglach wybory. Bardzo czesto o
                  wynikach wyborow w Stanach decydowala pogoda i wolne miejsca na parkingach.
                  Zobaczmy wiec co sie bedzie dzialo (armacialo) w aurze w dniu wyborow.
        • Gość: beastieboy Re: Backwards incompatible IP: *.chello.pl 14.10.04, 09:36
          gdybys tutaj kazal placic ludziom za ich ubezpieczenie to 40 mln polskow tez by
          go nie mialo
          • Gość: beastiegirl Re: Backwards incompatible IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.10.04, 11:35
            A haracz na ZUS to co?
            • Gość: exactly Re: Backwards incompatible IP: *.chello.pl 14.10.04, 12:08
              Gość portalu: beastiegirl napisał(a):

              > A haracz na ZUS to co?

              A jest on może dobrowolny? Płacisz, bo musisz. Gdyby był wybór, ubezpieczonych
              było by 10% społeczeństwa.
              • 2paco Re: Backwards incompatible 14.10.04, 14:25
                co racja to racja - emeryturę czy ubezpieczenie to ja sam sobie lepiej
                zapewnię. A jeśli chodzi o stany, to modlę się w duchu i na głos, żeby Kerry
                wygrał. Faktem jest, i piszą o tym amerykańscy nobliści z ekonomii, że Bush
                zniszczył budżet (czyli potężną nadwyżkę budżetową po Clintonie)
                przeprowadzając swoją obniżke podatków dla najbogatszych. I nie ma w tym nic z
                populizmu.
                Pod rządami Busha gospodarka amerykańska codziennie zadłuża się na grubo ponad
                miliard dolarów, i już wkrótce odczuje to cały świat, w tym Polska. A czemu, to
                nie chce mi się tłumaczyć - polecam lekturę fachowych pism ekonomicznych.
                • Gość: anczeka Re: Backwards incompatible IP: *.dsl.bcvloh.ameritech.net 14.10.04, 17:42
                  o kochanie, Za Busha to sie stalo i tamto ... skoro wiesz tyle o ekonomii to
                  powinienes wiedziec slonko ze nic nie staje sie w ciagu roku czy 2 czy nawet 4.
                  Bush czesciowo zebral plony polityki Clintona. a Clinton jego poprzednika (
                  jak dobre tak i zle). Jestesmy chyba troche za bardzo pod wrazeniem propagandy
                  dla ludzi bez logicznych zdolnosci, wbijajac im w glowe jakoby kazda kadencja
                  byla zupelnie nie zwiazana z poprzednia. "use your noodle" jak to mowia.
                  • Gość: JoeT Deficyt i wojne w Iraku zrobil Bush jr IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 14.10.04, 17:51
                    Gość portalu: anczeka napisał(a):
                    > o kochanie, Za Busha to sie stalo i tamto ... skoro wiesz tyle o ekonomii to
                    > powinienes wiedziec slonko ze nic nie staje sie w ciagu roku czy 2 czy nawet 4

                    To prawda, ze ekonomia kraju jest wynikiem wielu czynnikow. Prezydent to tylko
                    jeden z nich. Ale nadwyzke budzetu w styczniu 2000 na rekordowy deficyt w 2004
                    zamienil Bush jr poprzez obnizke podatkow dla najbogatszych ludzi, ktorzy
                    finansowali jego poprzednia i obecna kampanie wyborcza. Podobnie wojne w Iraku
                    zrobil Bush jr decydujac odrzucic opinie mowiace, ze w Iraku nie ma BMR i nie
                    zagraza on dla Stanow - opinie inspektorow ONZ, opinie przywodcow wielu panstw
                    wlacznie z papiezem.
                    • Gość: MM Re: Deficyt i wojne w Iraku zrobil Bush jr IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 14.10.04, 18:02
                      > zrobil Bush jr decydujac odrzucic opinie mowiace, ze w Iraku nie ma BMR i nie
                      > zagraza on dla Stanow - opinie inspektorow ONZ, opinie przywodcow wielu
                      panstw
                      > wlacznie z papiezem.

                      I w koncu opinie jego wlasnej administracji, jak wynika z oswiadczenia Colina
                      Powella z 24 lutego, 2001 ktory wowczas stwierdzil, ze sankcje zdaly wgzamin i
                      w Iraku nie ma BMZ.
                      • 2paco Re: Deficyt i wojne w Iraku zrobil Bush jr 15.10.04, 00:03
                        ano właśnie - Bush dał dupy i tyle. Teraz czują to stany, niedługo cała reszta
                        będzie kwiczała.
        • Gość: Ble Nieco jak w Polsce IP: *.k.mcnet.pl 14.10.04, 10:54
          Tez niewielu ludzi jest naprawde ubezpieczonych.
          Nawet placenie podatkow i ZUS cale zycie nie gwarantuje zapewnienia np. srodkow
          do przeprowadzenia dializy...
          • Gość: BOLIGLOWA EPIZOD DEBATA W WYBORACH NIC NIE ZMIENIA IP: *.sympatico.ca 15.10.04, 01:40
            Lewacy trzepia pludrami i maja racje. Nie bedzie odszkodowan za fakturowe
            biznesy i coraz trudniej bedzie byc Play Boyem jak Kerry. Kazdy roztropek moze
            zaufac prasie lewackiej, ale tak naprawde roztropkow jest coraz mniej. Bilans
            dotychczasowych dokonan w czaie wyborow wynosi niezmiennie; 92-95% Prezydent
            Bush a 2-5% Play Boy sympatyczny Kerry. Emocje opadly, opinia publiczna zaczyna
            obwiniac tych z pludrawymi lewackimi pomyslami, czyli tlusciocha, knota Moora,
            pedalow i lisbije za marsz poparcia Kerrego i lewakow za palme francuska. Na to
            nie daja sie w trudnym czasie wojny nabrac Amerykanie. Lepszy Prezydent
            sprawdzony, niz nie wydojony play boy (tak mowia kowboje). Czas pokaze co
            slychac.
        • Gość: JoeT Vote Bush out of office on November 2nd! IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 14.10.04, 13:30
          Gość portalu: LMB napisał(a):
          > 40 mln amerykanów nie ma ubezpieczenia. To zaiste jest najlepsze państwo na
          > świecie.

          40 mln nie mialo ubezpieczenia w 2000 roku. Teraz nie ma ubezpieczenia 45 mln
          ludzi po czesci wskutek 4 lat rzadow "compassionate" Bush jr. Bezrobocie
          wzroslo o okolo 1 mln ludzi. Deficyt wzrosl do rekordowego $500 mld rocznie.
          Efektywne zarobki spadly o 5% w ostatnich dwu latach (dane IRS). Czas najwyzszy
          aby ten trend skonczyc i vote Bush out of office.
          • Gość: BOLIGLOWA ODKRYWCA AMERYKI I ZBAWICIEL LEWAKOW IP: *.sympatico.ca 15.10.04, 01:53
            Stany ta najpiekniejszy kraj swiata. Trzeba go tylko poznac i objecha dookola.
            Robia to masowo Polonusi na poczatku pobytu w USA. Zachowuja sie jak ges urwana
            z lancucha. Chca sie swiata nachapac. To choroba, kazdego Polaka. Ameryka to
            nie tylko zachod z Kalifornia i droga A1 (pieknota swiata) i wschod czli NYC do
            Florydy, ale takze interior (srodek). To wrecz nieprawdopodobne, ale tam nic
            sie nie dzieje a 30 % tubylcow nigdy w zyciu nie bylo u lekarza. Ameryka do
            niedawna konsumowala od 60 do 90 % surowcow swiata a dzisiaj ledwie polowe
            tego. To znamiona zmiany swiata. Na Florydzie mieszkalo okolo 2.5 miliona
            emerytow Kanadyjczykow a tubylcy w Miami mowili polskim jezykiem z izraelskim
            akcentem. Dzisiaj mrowiska domow stoja puste a w slamsach mowia po hiszpansku.
            Dla Polakow Ameryka tez zmienila sie na zawsze. Szkoda.
            • Gość: dr evil Re: ODKRYWCA AMERYKI I ZBAWICIEL LEWAKOW IP: *.internode.on.net.au 15.10.04, 02:17
              point being?
        • Gość: zielony Re: Backwards incompatible IP: *.idc.faurecia.com 14.10.04, 15:52
          mortage 1200 + health insurance 800= eat straw under Bush "booming economy"
        • Gość: Ania Bo niechca miec !!!!! IP: *.utc.com 15.10.04, 21:53
          Kto pracuje ten ma ubezpieczenie i newet biedota swoj program ubezpieczeniowy.
          Wy w Polsce niby macie wszyscy z przydzialu , ale fundusze sie juz koncza w
          polowie roku , a i tak bez lapowki dla lekarza , pielegniarki , i salowej nie
          bedzie opieki zadnej a amulans przyjezdza po 45minutach , wiec skoncz znawco
          Ameryki pieprzyc jak nam tutaj zle. Nie masz komletnie pojecia o systemie
          ubezpieczen w USA . Ja zanm ludzi ktorzy nigdy nieprzepracowali ani minuty i
          niezaplacili ani centa w USA podatkow ,bo przyjechali majac lat 70 np. a mimo
          to maja pelne ubezpieczenie , miasto oplaca mieszkanie i wszystko im sie nalezy
          malo tego maja tez 24 godzinna opieka Home attendent we wlasnym domu . A jak
          musza miec wizyte u lekarza to przyjezdza specjalny wyposarzony samochod pod
          dom i po wizycie odwozi do domu . Czy mozna narzekac na system ubezpieczen w
          USA ????????????
          • Gość: as Re: Bo niechca miec !!!!! ?????????? IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 15.10.04, 23:55
            Czyzby? Gdzie ty bylas droga Aniu przez ostatnie 4 lata? Bo moje
            ubezpieczenie, to z pracy, uroslo 60% pomimo, ze przez te lata nie bylam
            chora.

            Lekarstwa poszly w gore 300%, wiem bo robie zakupy osobie niepelnosprawnej,
            ktora wymaga opieki, rowniez tej panstwowej. Tak sie akurat sklada, ze juz nie
            raz z wlasnej kieszeni doplacalam do jej lekarstw, bo przy tej "ogromnej"
            pomocy federalnego i stanowego rzadu (choc nie powiem, stan sie stara jak moze
            tyle ze nie moze ostatnio), osoba ta nie moglaby sobie pozwolic na wykupienie
            wszystkich lekarstw, ktore sa jej potrzebne by przezyc.

            Bardzo sie ciesze ze znasz ludzi, ktorzy nie przepracowali "ani minutki" i maja
            ubezpieczenie i tak swietnie jak nigdzie indziej na swiecie. Ja takich osob
            nie znam. Sprzataczki w budynku mojej pracy tak dobrze nie maja, pomimo, ze
            pracuja po 60 godzin tygodniowo (odkad im przegonili zwiazki zawodowe). Mnie
            stac na to by zaplacic $450.00 na miesiac za ubezpieczenie zdrowotne (to z
            pracy, bardzo dobrej, renomowanej firmy), ich nie, bo zarabialaja po $9 na
            godzine a maja dzieci wiec ich premium duzo wyzsze.

            A co do "specjalnych samochodow" dla chorych to zapomnialas dodac, ze trzeba je
            w dzisiejszych czasach zamawiac 3 tygodnie wczesniej - bo ich nie ma, a jak sa
            to nie ma kierowcow, bo ci w Iraku - i na 2 godziny przed wyjsciem, bo jak sie
            je zamowi na czas to beda 2 godziny spoznione. A po wizycie u lekarza trzeba
            czekac nastepne 3 godziny, zeby moc pojechac do domu oddalonego 15 minut od
            szpitala. A nie da sie wziac chorego do zwyklego samochodu, bo zlamie sie
            wpol, albo zabrac autobusem, bo szpitale sa tak znakomicie polozone, ze do nich
            autobusy nie dojezdzaja.

            Home Health Care, o ktorym piszesz oparte jest o Medicaid, ktore w tej chwili
            wogole nie ma pieniedzy i placi tylko 30%-50% kosztow zwiazanych z pomoca
            domowa dla ciezko chorych. A sanitariuszy nie ma, tak jak nie ma pielegniarzy
            i pielegniarek. Wbrew temu co sobie wyobrazasz, taki "attendant" musi umiec
            wlozyc IV w zyle chorego (poklutej tak bardzo, ze ciezko znalezc), a to wymaga
            szkolenia, tyle, ze w lokalnej szkole zamkneli ten wydzial bo rzad federalny
            obcial pieniadze (czego Bush nie zauwazyl w czasie ostatniej debaty gdy gadal o
            tym ze trzeba sie uczyc i szkolnictwo jest w jego opinii takie wazne).

            A nie daj Bog chory jest obloznie chorym. Wtedy tylko hospicium lub dom dla
            ciezko chorych a tam dzisiejszymi czasy obsluga fatalna. Jeszcze 6 lat temu,
            wchodzac do "nursing home" czlowieka nie powalal smrod. Teraz smierdzi w tych
            najdrozszych obiektach. Kolezanki mama placila za pobyt w takim miejscu prawie
            $4,000 dziennie (czesc oplacal rzad), i pomimo znakomitych masazy i cwiczen,
            jak i pomocy ze strony rodziny - uciekla bo nie mogla sie przyzwyczaic do
            smrodu.

            I o jakim systemie ubezpieczen mowisz? Bo ja spedzam 5 godzin tygodniowo,
            tylko na telefonach i rozmowach z roznymi instytycjami ubezpieczeniowymi,
            dlatego ze one nie potrafia mowic ze soba. I ciagle sie wyklucam o jakies
            bzdurne rachunki ktorymi obciazaja moja chora.

            Zanim ja sie zestarzeje to hospicja beda pod mostami. Chyba, ze przestaniemy
            patrzec przez rozowe okulary ideologii i wezmiemy sie do roboty, i zaczniemy
            wymagac od politykow odpowiedzialnosci. Bush naobiecywal tyle - ale co
            zrobil? Czego dokonal? Ja osobiscie place wiecej i mam sie gorzej niz 4 lata
            temu.
          • Gość: ktoś TO PO CO SIE KRECICIE PO TYM FORUM... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 15:44
            ...skoro wasza Hameryka jest taka wspaniała. Jesli jest wam tak dobrze w waszym-
            nowym ojczystym kraju, i nienawidzicie zacofanej Polski (tu mamona nie leci z
            rekawa jak w usa) to czemu tak szczekacie na ty forum, ha?
      • astygmatyk i wy w spokoju bedziecie mogli zyc???????? 14.10.04, 09:07
        > bush jest prezydentm przez nastepne cztery lata. przestancie go tylko ciagle
        > atakowac glupcy a zrobi porzadek z terroryzmem. dzieki krzykom slepym lewakom,
        > amerykanie sa bardzo delikatni w iraku, zostawcie ich w spokoju to zrobia
        > swoja robote i wy w spokoju bedziecie mogli zyc.

        My juz zyjemy w spokoju, ale z pewnoscia mielibysmy go wiecej gdybys byl laskaw
        przestac "z zagranicy" odwiedzac to forum. To polska gazeta dla Polakow, a nie
        amerykanow z bialoruska mentalnoscia. Jazda do zmywania garow w newyorku,
        hicago czy gdzie popadnie, a nie brudzic na obcych lamach!!!!
        • Gość: www Re: i wy w spokoju bedziecie mogli zyc???????? IP: 208.252.134.* 14.10.04, 15:27
          To polska gazeta dla Polakow

          Owin sie pan w bialo-czerwony sztandar i namaluj orzelka na czole.
          Moze bedzie pan wtedy troche podobny do ksiedza Jankowskiego, ktory tez lubi
          tego typu dekoracje.
      • Gość: Demokrata Re: kerry zostal leawckim glupkiem IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 14.10.04, 09:09
        Uwazaj tylko,bo jak ten kowboj nabierze rozpedu,to sie zatrzyma w Warszawie i
        sie okaze ze Lukaszenka to nasz przyjaciel.
      • Gość: gość Bush nie będzie dalej prezydentem!!!!! IP: *.olsztyn.mm.pl 14.10.04, 11:01
        > bush jest prezydentm przez nastepne cztery lata. przestancie go tylko ciagle
        > atakowac glupcy a zrobi porzadek z terroryzmem.
        hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahhahahahahahah
        nie żartuj sobie!!! prędzej zwierzęta zaczną mówić ludzkim głosem, niż on
        zwalczy terroryzm. Dzięki Bushowi na świecie nie jest już tak nie bezpiecznie i
        ludzie giną w Iraku przez to, że mu jakieś bajki wciskano, a Koreę Płn., Iran
        lekceważy. W Iraku za Saddama nie było tak źle jak jest teraz w Birmie, Chinach
        czy też na Kubie. To tam są więźieni i bici (np. elektrycznymi pałkami)
        niewinni ludzie głównie z powodów politycznych (w Chinach najmłodszy więźień
        polityczny miał 6 lat jak go uwięziono, teraz ma lat 12 i nikt nie wie gdzie
        jest przetrzymywany, a nawet czy jeszcze żyje). Bush jest nikim i nie powinien
        być dalej prezydentem.
        • Gość: ASD Re: Bush nie będzie dalej prezydentem!!!!! IP: *.kom / *.kom-net.pl 14.10.04, 12:00
          LOL Tu nie chodzi o ludzi i walkę z terroryzmem. W Iraku jest ropa, a w Korei
          Płn. jej nie ma. Temat wałkowany miliard razy.
      • Gość: Info Re: kerry zostal leawckim glupkiem- To prawda ! IP: *.eds.net 14.10.04, 13:48
        Clinton awards Halliburton no-bid contract in Yugoslavia - good... Bush
        awards Halliburton no-bid contract in Iraq - bad...

        Clinton spends 77 billion on war in Serbia - good... Bush spends 87 billion
        in Iraq - bad...

        Clinton imposes regime change in Serbia - good... Bush imposes regime
        change in Iraq - bad...

        Clinton bombs Christian Serbs on behalf of Muslim Albanian terrorists-
        good... Bush liberates 25 million from a genocidal dictator - bad...

        Clinton bombs Chinese embassy - good... Bush bombs terrorist camps - bad...

        Clinton commits felonies while in office - good... Bush lands on aircraft
        carrier in jump suit - bad...

        No mass graves found in Serbia - good... No WMD found Iraq - bad...

        Stock market crashes in 2000 under Clinton - good... Economy on upswing
        under Bush - bad...

        Clinton refuses to take custody of Bin Laden - good... World Trade Centers
        fall under Bush - bad...

        Clinton says Saddam has nukes - good... Bush says Saddam has nukes - bad...

        Clinton calls for regime change in Iraq - good... Bush imposes regime
        change in Iraq - bad...

        Terrorist training in Afghanistan under Clinton - good... Bush destroys
        training camps in Afghanistan - bad...

        Milosevic not yet convicted - good... Saddam turned over for trial - bad...

        Ahh, it's so confusing!

        Every year an independent tax watchdog group analyzes the average tax
        burden on Americans, and then calculates the "Tax Freedom Day". This is the
        day after which the money you earn goes to you, not the government. This
        year, tax freedom day was April 11th. That's the earliest it has been since
        1991. It's latest day ever was May 2nd, which occurred in 2000. Notice
        anything special about those dates?

        Recently, John Kerry gave a speech in which he claimed Americans are
        actually paying more taxes under Bush, despite the tax cuts. He gave no
        explanation and provided no data for this claim.

        Another interesting fact: Both George Bush and John Kerry are wealthy men.
        Bush owns only one home, his ranch in Texas. Kerry owns 4 mansions, all
        worth several million dollars. (His ski resort home in Idaho is an old barn
        brought over from Europe in pieces. Not your average A-frame).

        Bush paid $250,000 in taxes this year; Kerry paid $90,000. Does that sound
        right? The man who wants to raise your taxes obviously has figured out a
        way to avoid paying his own.
      • Gość: mike Re: kerry zostal leawckim glupkiem IP: *.dyn.optonline.net 14.10.04, 15:47
        Zanim zaczniesz pisac takie glupoty , to sie zastanow.
        Mieszkam w USA od 20 lat i tak glupiego prezydenta jak Bush nie
        bylo w historii Stanow Bush powinien sie cieszyc ze jeszcze nie
        zostal sciagniety do Hagi tak jak inni za ludobojstwo
        To co zrobil Bush to morderstwo na innym narodzie
        • Gość: polaczki idioci mieszkasz w usa i jestes idiota IP: *.client.comcast.net 14.10.04, 18:55
          tylko idiota zaczyna zdanie od swierdzenia gdzie mieszka. jestes glupkiem.
      • Gość: NYorker glupis, bush - nie warto z tym sie obnosic... IP: *.ny325.east.verizon.net 14.10.04, 15:56
      • Gość: westchnienie Re: kerry zostal leawckim glupkiem IP: *.client.comcast.net 14.10.04, 16:34
        prawiczkom nic juz nie pomoze, i twoje pokrzykiwania sa prozne.

        Kerry bedzie rzadzil i tyle!!

        Ogladales debate i sam wiesz, ze prawiczki sie wypalily.

        A Bush potrzebuje teraz dluuugich wakacji zeby moc wychylic kieliszek czy dwa
        bez ogladania sie na to co swiat by powiedzial.
        Papa prawiczki.
      • Gość: Fahrenheit 9/11 Re: kerry zostal leawckim glupkiem IP: *.tu.kielce.pl / *.tu.kielce.pl 15.10.04, 15:53
        głupka to ty z siebie robisz takimi "inteligentnymi" wypowiedziami..człowieku
        czy ty nie masz mózgu?! bush to ciota sterowana przez amerykanskie i zydowskie
        megakonsorcja naftowe i zbrojeniowe
    • Gość: g.w.b. Kerry-Bush: remis w ostatniej debacie IP: *.lib.sfu.ca 14.10.04, 07:48
      jaki remis? co to za brednie?
      • Gość: Rudy Re: Kerry-Bush: remis w ostatniej debacie IP: *.nys.biz.rr.com 15.10.04, 19:47
        No to teraz nic nie rozumiem... Kerego popiera ponad 70 procent amerykanow
        zydowskiego pochodzenia i to jest fakt
        To o jakich zydach popierajacych Busha piszesz ????
    • Gość: macias jaki remis?? IP: 216.233.100.* 14.10.04, 07:49

      wyborcza jak zwykle przeklamuje i naciaga prawde - fox news ma kompana.
      przykre ze michnik tak uparcie i tendencyjnie przedstawia busza
      • Gość: Andrzej Bush wyraznie przegral debate-widzialem osobiscie IP: 69.158.56.* 14.10.04, 07:58
        Prosty chlopak ten Bush, w sumie nawet nie mozna go nie lubic: on po prostu nic
        nie rozumie!
        • Gość: meerkat Debata skonczona-wyscig tez. Bush-Kerry- 1:0! :-)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 08:09

          Cos wolno w tej Gazecie pracujecie. :-)))

          "Voice of America" nadal relacje z debaty juz o trzeciej rano czasu polskiego!




          • Gość: meerkat NAJNOWSZY SLOGAN Senatora KERRY! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 08:11

            "READ MY LIPS: MORE NEW TAXES" "READ MY LIPS: MORE NEW TAXES" "READ MY LIPS:
            MORE NEW TAXES" "READ MY LIPS: MORE NEW TAXES", READ MY LIPS: MORE NEW TAXES",
            READ MY LIPS: MORE NEW TAXES", READ MY LIPS: MORE NEW TAXES", READ MY LIPS:
            MORE NEW TAXES", READ MY LIPS: MORE NEW TAXES", READ MY LIPS: MORE NEW TAXES"
            READ MY LIPS: MORE NEW TAXES", READ MY LIPS: MORE NEW TAXES", READ MY LIPS:
            MORE NEW TAXES", READ MY LIPS: MORE NEW TAXES", READ MY LIPS: MORE NEW TAXES",

            I tak az do 20 stycznia 2009! ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))



            • Gość: Mwangi Njagi Re: NAJNOWSZY SLOGAN Senatora KERRY! IP: *.cable.mindspring.com 14.10.04, 10:06
              @Merkeet - nie badz globem!!!! You think that senator Kerry is raisiing taxes
              just for the sake of it? President Bush when coming into power in 2000 has an
              excess of 5 trillion dollars from Former president Clinton. 5 trillion!!!! and
              where did all that money go? I supported his tax-cuts policies because there was
              too much money in the Govt. Coffers. But come the tech burst, 9/11 incidences
              and all the wars,... today, the govt iis in more debt that any other time in
              history. More debt that 100 last years combined!!! So President Bush to still
              insist on tax-cuts and that this strategy will boost the economy??? Pleeease,
              give me a break. Even a class 1 pupil knows that this won't work. There has been
              a negative job prospect in bush presidency than any other time in American
              History besides that great depression of 1932.... evne times of Reagan, there
              was still a positive job growth. On the othe hand, I support him championing the
              course of pro-life, the constitution ammendment of the marriage act and his
              stand on controlled stem-cell reserach. I think his morals are uptight. But comr
              to economy, he ought to step back!!!
              • Gość: JoeT Brak moralnosci u Busha jr IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 14.10.04, 13:15
                Gość portalu: Mwangi Njagi napisał(a):
                > ... I think his morals are uptight. But come to economy,
                > he ought to step back!!!

                Sorry, ale jak mozna cenic Busha za moralnosc - gdy wysyla on wojsko aby
                zabijalo ludzi w Iraku - tysiace ludzi, wlacznie z kobietami i dziecmi. Nie
                mial do tego zadnego rzeczywistego powodu (oprocz wspomninych wyzej drugich co
                do wielkosci na swiecie zasobow ropy naftowej).

                Bush jr tdaje tylko chrzescijanina, gdyz jak Kerry wspomnial, ma w pogardzie
                dwa podstawowe przykazania milosci blizniego. Prezydent, ktory zabiera biednym
                i daje bogatym, atakuje Irak aby zdobyc tamtejsze zloza ropy naftowej, jest
                jednym z najbardziej pozbawionych zasad moralnych prezydentem w historii Stanow.

                Zgadzamy sie natomiast co do fatalnej polityki ekonomicznej Busha.
            • ping-pong Re: NAJNOWSZY SLOGAN Senatora KERRY! 14.10.04, 17:38
              Gość portalu: meerkat napisał(a):

              >
              > "READ MY LIPS: MORE NEW TAXES" "READ MY LIPS: MORE NEW TAXES" "READ MY LIPS:
              > MORE NEW TAXES" "READ MY LIPS: MORE NEW TAXES", READ MY LIPS: MORE NEW
              TAXES",
              > READ MY LIPS: MORE NEW TAXES", READ MY LIPS: MORE NEW TAXES", READ MY LIPS:
              > MORE NEW TAXES", READ MY LIPS: MORE NEW TAXES", READ MY LIPS: MORE NEW TAXES"
              > READ MY LIPS: MORE NEW TAXES", READ MY LIPS: MORE NEW TAXES", READ MY LIPS:
              > MORE NEW TAXES", READ MY LIPS: MORE NEW TAXES", READ MY LIPS: MORE NEW TAXES",
              >
              > I tak az do 20 stycznia 2009! ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

              Jesli zarabiasz ponad 200000$ rocznie to tak bedzie dla Ciebie.
              • Gość: mwangi Njagi Re: NAJNOWSZY SLOGAN Senatora KERRY! IP: *.cable.mindspring.com 14.10.04, 19:10
                @meerkat - Then what tax bracket are we talking about for guys earning 200K? Let
                me educate u on the history of taxes in the US. The first time taxes were taken
                to fund the civil war, but later, the Federal Govt became greedy and wanted to
                constitusionize taxes. This led to the infamous boston tea party but the federal
                govt came up with a plan of only taxing the very wealthy (those that had land)
                and the middle cclass and the poor voted iin favour of that. Funny that after
                almost 200 years, the poor are still poor and the rich are still rich. Simple
                answer, the rich will always look for loopholes, lobby and do all things to
                protecct their dollars. Methods like 1031 of deferred payments of capical gains,
                use of C corporation to protect and have control of their pre-tax dollars etc.
                Whatvere law u pass, the rich will fend their money one way or the other and the
                middle class and poor wiill carry the burden. History has proved it. The
                difference? Their finacial education on how to manupulate the system. Funny that
                the same things are happening in Poland and all II hear are strikes and all.
                Getting a pay rise won't cut the deal. YOu'll be taxed more, maybe buy a bigger
                mieszkanie, but the bottom line is that u'll be as poor as u were b4 the raise.
                I have a better propositiion, how about passive income and portfolio income. It
                would do u much better for your money to work for you instead of you working for
                your money, then buying doodads, with a false security that u are doing better
                than before. Invest in your financial education and u won't regret
                • biscotto Re: NAJNOWSZY SLOGAN Senatora KERRY! 14.10.04, 19:27
                  Okey dokey. So the point is that what Bush offers is good since increasing
                  taxes are nothing else as copying the consequences of the infamous Boston Tea
                  Party. In general, taxes are not only okay but required. It's way of keeping
                  the country safe. Internal and external secuirity must be founded by people
                  this security applies for. Taxes based on amount you earn are wrong by
                  definition. In most cases except a few ones, large amoung of money means large
                  amount of successful business and lots of jobs given to people. Those people
                  that have huge incomes (I'm not talking about people like Paris Hilton!) are
                  having those incomes because of some reason - they work, and give other people
                  job and sallary. If you take a look at the way those people developed, you can
                  find that each time they were succeeding then they were spending more money on
                  investments and giving more jobs to community. I'm asking then - is there any
                  common sense to ask 'who is better to tax more'? And my answer is - there is no
                  sense in it since taxing different groups are based on politics - Kerry wants
                  to increase taxes telling that he's going to increase them for the riches - I
                  bet ya he's going to find out ways to save those taxes! If not him then his
                  Heinz wife or their lawyers! 'Increasing taxes' are a slogan for public to win.
                  It was like that, it is like that and it will be like that. And people will buy
                  it, because it's normal. Getting excited with it is nothing else than just a
                  few moments of pleasure to share opinions and show how smart we are (which I do
                  right now, ruf, ruf, ruf)
            • Gość: JERZYK KRZAKLEWSKI Re: NAJNOWSZY SLOGAN BUSHA! IP: 152.75.124.* 15.10.04, 04:58
              I CAN'T READ! I CAN'T READ! I CAN'T READ! I CAN'T READ! I CAN'T READ!I CAN'T
              READ! I CAN'T READ! I CAN'T READ! I CAN'T READ! I CAN'T READ!I CAN'T READ! I
              CAN'T READ! I CAN'T READ! I CAN'T READ! I CAN'T READ!I CAN'T READ! I CAN'T
              READ! I CAN'T READ! I CAN'T READ! I CAN'T READ!I CAN'T READ! I CAN'T READ! I
              CAN'T READ! I CAN'T READ! I CAN'T READ!I CAN'T READ! I CAN'T READ! I CAN'T
              READ! I CAN'T READ! I CAN'T READ!I CAN'T READ! I CAN'T READ! I CAN'T READ! I
              CAN'T READ! I CAN'T READ!I CAN'T READ! I CAN'T READ! I CAN'T READ! I CAN'T
              READ! I CAN'T READ!
          • Gość: skrzat Re: Debata skonczona-wyscig tez. Bush-Kerry- 1:0! IP: *.dsl.mdsnwi.ameritech.net 14.10.04, 09:09
            powtarzasz sie koles...nie dosc ze sie powtarzasz to sam sobie odpowiadasz...
            • Gość: meerkat skrzat nie wygra-wygra polityk DOROSLY!:-))) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 10:21
              • Gość: MM A Bush takim nie jest. Wczoraj sam wyznal... IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 14.10.04, 16:33
                ze sie jeszcze dobrze nie nauczyl mowic po angielsku. Gdy opowiadal o swej
                zonie, powiedzial, ze wlada ona angielskim lepiej i dzieki temu jej sluchacze
                ja ROZUMIEJA.

                TU sie z nim zgadzam, bo jego belkotu zrozumiec nie sposob - ani formy ani
                tresci. Kupy sie nie trzyma.
                • Gość: you-know-who busz w uszach IP: *.telia.com 14.10.04, 22:48
                  podobno Chirac i bush nie moga sie nigdy dogadac na spotkaniach
                  miedzynarodowych,
                  poniewaz Chirac nie mowi zbyt dobrze po angielsku; a bush ma z tym jeszcze
                  wieksze klopoty.
              • Gość: Dubya Wygra polityk przerosniety! IP: 152.75.124.* 15.10.04, 05:00
        • Gość: anczeka Re: Bush wyraznie przegral debate-widzialem osobi IP: *.dsl.bcvloh.ameritech.net 14.10.04, 17:47
          a na jakiej planecie ty zyjesz, albo inaczej w jakim jezyku to widziales albo
          kto ci tlumaczyl, ha ha
    • Gość: Matt do LastBoySco Re: Kerry-Bush: remis w ostatniej debacie IP: 4.26.61.* 14.10.04, 08:10
      Ciekawe, ze GW streszczajac debate, nie wymienila obrzydliwego przytyku,
      jaki J. Kerry w czasie dyskusji zrobil w strone rodziny obecnego wice
      prezydenta, D.C., przypominajac ze corka v.p. jest lesbijka. Ten komentaz
      Kerry(ego)jest uwazany za "cios ponizej pasa", niesmaczny i sliski i wywolal
      burzliwa reakcje wsrod calej prasy oceniajacej dyskusje.
      Gdzie jest red. Maciej Gadzinski ? (zapomnial sie podpisac ?)
      PZDR.
      • Gość: meerkat Jak to media wyscig prezydencki relacjonuja! :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 08:15

        Przychodza Bush i Kerry do mprza. Kerry wlazi i natychmiast zaczyna tonac.
        Bush idzie do niego kroczac po falach i ratuje go.

        Nastepnego dnia New York Times" donosi:

        "BUSH NIE UMIE PLYWAC!"




        • Gość: maruda Re: Jak to media wyscig prezydencki relacjonuja! IP: *.gdynia.mm.pl 14.10.04, 08:20
          Gość portalu: meerkat napisał(a):

          >
          > Przychodza Bush i Kerry do mprza. Kerry wlazi i natychmiast zaczyna tonac.
          > Bush idzie do niego kroczac po falach i ratuje go.
          >
          > Nastepnego dnia New York Times" donosi:
          >
          > "BUSH NIE UMIE PLYWAC!"

          *************************

          Kwestia chodzenia Busha po falach jest głównym motywem kampanii prowadzonej
          przez republikanów. Podobnoż są świadkowie.

          • Gość: meerkat Re: Jak to media wyscig prezydencki relacjonuja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 10:22
            To samo dotyczy Jezusa. Doniesienia sa apokryficzne.
            Moze szedl po PALACH? ;-)))
            • Gość: maruda wielebny meerkat IP: *.gdynia.mm.pl 14.10.04, 10:43
              Gość portalu: meerkat napisał(a):

              > To samo dotyczy Jezusa. Doniesienia sa apokryficzne.
              > Moze szedl po PALACH? ;-)))

              *******************************

              A co to ma do rzeczy?

              Ale skoro koniecznie musisz być wielebnym w sekcie mesjasza Dżordża W, to sobie
              bądź.

              • Gość: JoeT Hipokryzja Busha IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 14.10.04, 18:03
                Gość portalu: Matt do LastBoySco napisał(a):
                > Ciekawe, ze GW streszczajac debate, nie wymienila obrzydliwego przytyku,
                > jaki J. Kerry w czasie dyskusji zrobil w strone rodziny obecnego wice
                > prezydenta, D.C., przypominajac ze corka v.p. jest lesbijka.

                To nie jest obrzydliwy przytyk. Ona sama otwarcie o tym mowi. Orientacja
                seksualna jest jedna z cech czlowieka, podobnie jak kolor skory, wzrost itp.
                Kerry o tym wspomnial delikatnie przypominajac hipokryzje skrajnej prawicy
                republikanskiej, do ktorej nalezy Bush. Chcieliby oni aby homoseksualisci
                znikneli z powierzchni ziemi lub ukryli sie w szafach. A tu corka
                konserwatywnego wice-prezydenta nie chce sie schowac do szafy.
      • Gość: maruda Re: Kerry-Bush: remis w ostatniej debacie IP: *.gdynia.mm.pl 14.10.04, 08:16
        Gość portalu: Matt do LastBoySco napisał(a):

        > Ciekawe, ze GW streszczajac debate, nie wymienila obrzydliwego przytyku,
        > jaki J. Kerry w czasie dyskusji zrobil w strone rodziny obecnego wice
        > prezydenta, D.C., przypominajac ze corka v.p. jest lesbijka.

        ******************

        Lesbijka wśród neoconsów? To niemożliwe.



        • Gość: Matt do marudy Re: Kerry-Bush: remis w ostatniej debacie IP: 4.26.61.* 14.10.04, 08:32
          Rzeczywiscie, tak jest. Ale na poziomie tego typu debaty nie uprawia sie
          personalnego chamstwa, godzacego w rodzine. To jest zle widziane.
          Mysle, ze Kerry strzelil sie w stope.
          PZDR.
          • Gość: maruda Re: Kerry-Bush: remis w ostatniej debacie IP: *.gdynia.mm.pl 14.10.04, 09:06
            Gość portalu: Matt do marudy napisał(a):

            > Rzeczywiscie, tak jest. Ale na poziomie tego typu debaty nie uprawia sie
            > personalnego chamstwa, godzacego w rodzine. To jest zle widziane.
            > Mysle, ze Kerry strzelil sie w stope.

            ******************************

            Potępiam personalne chamstwo, ale takie są, niestety, reguły gry w prezydenckiej
            kamapnii wyborczej w USA.

            Z publikacji prasowych mogę wyciagnąć wniosek, że tekst Kerry'ego był raczej
            nawiązaniem do hipokryzji republikanów, chcących skonkretyzować definicję
            małżeństwa na zwiazek kobiety i mężczyzny (proponuję zostawić ten wątek w
            spokoju), a ujawnienia się gejowskiego lobby wsród neoconsów (publikacja w GW
            jakieś dwa-trzy miesiące temu) i żadającego liberalizacji wspomnianej kwestii.



            • Gość: Tysprowda Re: Kerry-Bush: remis w ostatniej debacie IP: 193.188.161.* 14.10.04, 12:09
              Chamstwem jest powiedziec prawde.

              Szlachetnie jest klamac i zabijac innych, jak Bush.
            • galaxy2099 maruda a definicja malzenstwa 15.10.04, 08:43
              He, he podoba mi sie tekst lewaka marudy.
              "...hipokryzji republikanów, chcących skonkretyzować definicję małżeństwa na
              zwiazek kobiety i mężczyzny "

              A co to jest malzenstwo jak nie zwiazek kobiety i mezczyzny, co ???
              Od tysiacleci kultura ludzkosci wypracowala taki model i dzisiaj wszedzie na
              swicie, pod kazda szerokoscia geoograficzna gdyby zapytac dowolnego czlowieka
              to tak odpowie.
              Natomiast w dzisiejszej kulturze lewactwa i poprawnosci politycznej niektore
              grupy cwaniaczkow probuja podpiac sie pod ta uswiecona tradycja instytucje aby
              uzyskac respekt i szacunek.
              To raczej tacy jak ty, jak rzep psiego ogona czepiacie sie ze swoim blotem do
              powszechnie szanowanej instytucji malzenstwa.
              A tworzcie sobie i nazywajcie te wasze zwiazki jak chcecie byle nie
              malzenstwem. Ot mozecie to nawet nazwac "zwiazek dypy maryny" i wprowadzic
              nawet taka kategorie prawna i nadac tej nazwie nawet wiele praw jakie
              posiadaja malzenstwa (z wyjatkiem adopcji dzieci). Prosze cie bardzo. Ale
              budujcie sobie tradycje sami od poczatku a nie z blotem doczepiajscie sie tam
              gdzie nikt was nie prosi.

              he, he maruda wymislil sobie tekst "chcących skonkretyzować definicję
              małżeństwa".
              Tak jakby bylo co tu do konkretyzowania.

              A rozmydlac to wy mozecvie sobie mydlo na pupci a nie fundamenty cywilizacji
              ludzkiej, bezkregowcy ideowi.
              Moze jeszcze zwiazki roslinek podciagniecie pod malzenstwo albo cholera wie co
              jeszcze. Ludzka zdegenerowana wyobraznia nie zna granic.
      • Gość: Matt Re: Kerry-Bush: remis w ostatniej debacie IP: 4.26.61.* 14.10.04, 08:20
        Przepraszam - pytalem sie nie o Macieja ale o p. Marcina Gadzinskiego.
        No i za chwile sie podpisal !
        PZDR.
      • Gość: Mwangi Njagi Re: Kerry-Bush: remis w ostatniej debacie IP: *.cable.mindspring.com 14.10.04, 10:15
        @matt do lastboy - Just because the VP's daughter is a lesbian does not
        automatically translates that it's an acceptable lifestyle in the USA. US is
        built on Christian principles who were strong protestants and it's disgusting
        hearing Dick Cheney endorsing that lifestyle against his boss's stand. How then
        do u expect republicans to win if the president and the VP hold mutually
        exlclsive view s on Marriage and alternative lifestyles? I think Bush would be
        much better without Cheny and secreatry of defense, Donald Rumfelt in this team...

        ooo and by the way, did u know that homosexuals average lifespan is 42 years
        whereas the rest of population is 76??
        • Gość: meerkat NO WONDER! IT FIGURES! AIDS!!! some "lifestyle"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 10:25
          • Gość: anczeka Re: NO WONDER! IT FIGURES! AIDS!!! some "lifestyl IP: *.dsl.bcvloh.ameritech.net 14.10.04, 17:44
            learn some English before you use it, buddy
            • Gość: Mwangi Njagi Re: NO WONDER! IT FIGURES! AIDS!!! some "lifestyl IP: *.cable.mindspring.com 14.10.04, 19:19
              @Anczek, leave Meerkat alone!! He iis trying to express himself iin English. We
              all know that English is not our first language, and maybe you've been blessed
              to attend some private tuition. But I really admire Meerkat for his bravery and
              courage. Keep on and continue expressing yourself in Englsih Meerkat. We came
              into this world knowing nothing, so anything can be learned!!!!
      • ping-pong obrzydliwego? 14.10.04, 17:40
        Gość portalu: Matt do LastBoySco napisał(a):
        > Ciekawe, ze GW streszczajac debate, nie wymienila obrzydliwego przytyku,
        > jaki J. Kerry w czasie dyskusji zrobil w strone rodziny obecnego wice
        > prezydenta, D.C., przypominajac ze corka v.p. jest lesbijka. Ten komentaz
        > Kerry(ego)jest uwazany za "cios ponizej pasa", niesmaczny i sliski i wywolal
        > burzliwa reakcje wsrod calej prasy oceniajacej dyskusje.
        > Gdzie jest red. Maciej Gadzinski ? (zapomnial sie podpisac ?)
        > PZDR.

        Dlaczego "obrzydliwego". Wyjasnij dokladnie co cie obrzydzilo.
        • Gość: xxx do ping-pong Re: obrzydliwego? IP: *.aster.pl 15.10.04, 10:10
          "Obrzydliwość" uwagi Kerry'ego polegała na tym, że wspomniał o orientacji
          sexualnej córki DC mając świadomość, że dla wyborców głosujących na Bush'a jest
          to temat drażliwy, część z nich nie akceptuje homoseksualizmu jako 'normalnego'
          zachowania. Było to nawiązanie do stylu życia córki, aby podważyć
          'chrześcijańską' wiarygodność jej ojca w oczach niektórych ortodoksyjnych
          wyborców. Dokładnie to samo zrobił J Edwards w debacie wiceprezydenckiej, zrobił
          to jednak dużo zręczniej,w sposób uniemożliwiający krytykę. Kerry zachował się
          po prostu głupio już następnego dnia żona D C w czasie spodkań przedwyborczych
          wyraziła swoje oburzenie z powodu wykorzystywania jej córki w kompani i z całą
          stanowczością określiła Kerry'ego jako nie dobrego człowieka [He's not a good
          man]. To może kosztować JFK kilka głosów. Nie było to może tak głupie jak
          głupawe miny Bush'a w pierwszej debacie, ale było blisko.
    • Gość: pacyfista 3:0dla Kerriego.Czy kilkanascie% roznicy to remis? IP: *.145.77.83.cust.bluewin.ch 14.10.04, 08:24
      Ponowne i wyrazne zwyciestwo Kerriego we wszystkich sondazach po tej debacie (
      od kilkunastu do kilku procent wg. sondazy). Dla GW to remis,,, Miejmy nadzieje
      ze po trzech wy<granych rundach na punkty Kerry znakautuje rywala za 3
      tygodnie ...www.panstwozla.pl
      • Gość: meerkat Kerry znokautuje Busha za 3 tygodnie??? MOZE! :-)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 10:27
        Z wscieklosci!

        Bo tydzien wczesniej Bush znokautuje Dzona Keczupa!:-)))))))))))))))))))))))
        • Gość: abc Re: Kerry znokautuje Busha za 3 tygodnie??? MOZE! IP: *.hc-sc.gc.ca 14.10.04, 15:26
          Gość portalu: meerkat napisał(a):

          > Z wscieklosci!
          >
          > Bo tydzien wczesniej Bush znokautuje Dzona Keczupa!:-)))))))))))))))))))))))

          Jednak moze sie zdarzyc, ze bedziesz musial zjesc swoj kapelusz (bez soli).

      • Gość: . W 2000r Gore tez wygrywal debaty... IP: 192.216.37.* 14.10.04, 18:41
        • Gość: Mwangi Njagi Re: W 2000r Gore tez wygrywal debaty... IP: *.cable.mindspring.com 14.10.04, 19:26
          ... and did u hear of some little incident in Florida ... some defranchisement
          which lead to the uproar during Bush'es inauguration ceremony? For your
          information my dear, polls taken give a +/- 5% accuracy ratings and seeing the
          difference in Kerry/Bush poll ratings after the third presidencial debate (52%
          vs. 39%) clearly shows that Kerry is a better communicator and is sweeping the
          undecided voters with better results than President Bush
          • Gość: . Re: W 2000r Gore tez wygrywal debaty... IP: 192.216.37.* 15.10.04, 18:06
            ja rozumiec po polsku
    • Gość: FL debaty debatami, a cala administracja pracuje... IP: *.200-68.tampabay.rr.com 14.10.04, 08:28
      aktywnie, firmy obslugujace glosowanie sa powiazane z republikanami, jak by
      doszlo do kontrowersji, sedziowie w sadach wyborczych sa raczej konserwatywni.
      Mysle ze gwb znowu wygra bez wzgledu na liczbe glosow na konkurenta.
      Prawie ze jest tu demokracja :(
      • slon2002 to jest prawdziwa demokracja jak u Lukaszenki 14.10.04, 08:46
        • Gość: Mwangi Njagi Re: to jest prawdziwa demokracja jak u Lukaszenki IP: *.cable.mindspring.com 14.10.04, 19:32
          I agres with slon2002. Pure democracy, a govt for the people and by the people
          is just an illusion. Maybe the best of the worst systems we've seen. Due to
          democracy, the US voted to be given monies from Govt. coffers ie. social
          security, unemployement benefits which run into 40K P.A in places like NY for
          the unemployed. That's why I think the education system had to be lowered to
          such position so as to make the masses of people "glombow", thus they can be
          easily controlled due to their lack of intelligence or shall I say information.
          The funniest thing is that the high school math taught in the US is equavalent
          to class 6 maths primary school in Poland.... now that's democracy
          • Gość: xxx Re: to jest prawdziwa demokracja jak u Lukaszenki IP: *.aster.pl 15.10.04, 10:30
            To be quite honest I don't know what you are talking about. Democracy understood
            as people's right to make all political decisions is called populism. Real life
            democracy means simply the right to remove a government we are fed up with &
            replace it by another using voting system instead of tanks, guns & other toys.
            The latter option usually brings about havoc & destruction. So obviously I'm a
            big fan of democracy.
    • Gość: piowiec Re: Kerry-Bush: remis w ostatniej debacie IP: *.elblag.dialog.net.pl 14.10.04, 08:48
      Parafrazujac Stalina i majac na uwadze ostatnie wybory prezydenckie w USA
      pozwole sobie na: " Nie wazne kto wygrywa Debaty , wazne kto liczy glosy "
      • Gość: go.go Re: Kerry-Bush: remis w ostatniej debacie IP: 81.219.126.* 14.10.04, 09:43
        piowiec napisał/a:" Nie wazne kto wygrywa Debaty , wazne kto liczy glosy "

        Pozostańmy w błogim przekonaniu,że po problemach w ostatnich wyborach, nie nastąpi powtórka z problemów technicznych(hihaha). Przy tym rozkładzie głosów i zasadniczych różnicach między kandydatami będą one skutkowć "awarią" znacznej części amerykańskiego systemu.
      • Gość: Tysprowda Re: Kerry-Bush: remis w ostatniej debacie IP: 193.188.161.* 14.10.04, 12:07
        Nie wazne kto glosuje, nie wazne kto liczy glosy, wazne zeby liczenie glosow
        bylo dobrze oprogramowane przez buszystow.
    • Gość: Greg Re: Masło IP: *.netia.pl 14.10.04, 09:14
      Zauważyliście ,że ostatnio w sklepach pseudo producenci masła oszukują i
      zamiast niego poakują do podobnych opakowań (kostek) jakieś mixy z
      olejem ,konserwantami i emulgatorami !
      Pewnie od tej pory jak ten co miał "serce jak dzwon" wykitował .... :)
    • Gość: Matt Re: Kerry-Bush: remis w ostatniej debacie IP: 4.26.61.* 14.10.04, 09:22
      Skoro juz sie podpisal pod artykulem, wiem, ze red. M. Gadzinski, siedzi przed
      telewizorem, pije kawke i oglada tylko CNN i CBS (najbardziej pro-demokratyczne
      stacje). Stad, czerpie swoje dane i powiela je polskim czytelnikom gwoli
      dalszego oglupiania w imie liberalnych idei dziennikarskich.
      Gdyby, cytujac Rona Reagana (CNN)zacytowal takze i inne wypowiedzi z tej samej
      po-dyskusyjnej grupy CNN, obraz relacji z debaty mogl by sie zmienic.
      Ale po co Polakom dawac odmienne poglady ? jeszcze nie daj Boze nauczyli by
      sie myslec i nie dawac sie manipulowac. Straszna dla dziennikarza perspektywa.
      PZDR.
      • Gość: piootr Re: Kerry-Bush: remis w ostatniej debacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 09:35
        Tendencyjności NIGDZIE nie da się wyeliminować. Ani w twoich, ani moich
        poglądach. Wyborcza nie jest tutaj wyjatkiem. Rzecz w skali i charakterze tej
        stronniczości. Jeżeli Ci za mało, proponuję bardziej obiektywne media, Trybunę,
        Nasz Dziennik, Fakt... Podobno Lepper też ma chęc wydawać jakiś dziennik.
        Mozesz potem spróbować podyskutowac na tamtejszych forach ;). Ciekawe dlaczego
        się nie da.....
        • Gość: Matt do piootr(a) Re: Kerry-Bush: remis w ostatniej debacie IP: 4.26.61.* 14.10.04, 10:21
          Dzieki za garsc slow. Ja w zasadzie, nie oceniam "tendencyjnosci" GW, ani tez
          innych polskich gazet (nie mam na to czasu ani tez doswiadczenia na tym polu)
          ale uwazam, ze dziennikarza powinny obowiazywac jakies zasady rzetelnosci i
          etyki zawodowej. Taki byl przynajmniej ideal dziennikarza z dobra klasa.
          Jesli to sie konczy, zaczyna sie desinformacja pod haslami politycznymi
          i dziennikarskie kurewstwo. Na tym traci dziennikarz i gazeta, ale najbardziej
          traca czytelnicy - i to jest, co chcialem powiedziec.
          PZDR.
      • Gość: Sentencius lewacki kod IP: *.introweb.nl 14.10.04, 10:02
        Gość portalu: Matt napisał(a):
        Skoro juz sie podpisal pod artykulem, wiem, ze red. M. Gadzinski, siedzi przed
        > telewizorem, pije kawke i oglada tylko CNN i CBS (najbardziej pro-
        demokratyczne
        > stacje). Stad, czerpie swoje dane i powiela je polskim czytelnikom gwoli...

        Media holenderskie w 100% opanowane przez lewactwo podaly wynik remisowy ze
        wskazaniem na Kerry'ego ,co z "polskiego na nasze" oznacza ,ze wygral...Bush.
        Kerry,jak to lewicowiec potrafi tylko okradac bardziej przedsiebiorcza i
        kreatywna czesc narodu.Podobno,jako senator 98 razy wnioskowal za podwyzszeniem
        podatkow i 170 razy torpedowal wnioski o ich obnizenie .Pieniadze te zapewne sa
        potrzebne na finansowanie kopulacyjnych przygod nastoletnich Murzynek ,ktore
        po " kazaniu" sobie dziecka przechodza na garnuszek welfare,zyc nie
        umierac.Tylko ci ,ktorzy przerobili na wlasnej skorze PRL wiedza, czym dla
        Afganczykow sa pierwsze demokratyczne wybory.Gdyby to Kerry ,a nie Bush byl
        prezydentem to w Kabulu rzadzil by jeszcze Taliban,a Saddam kopal by kolejne
        doly pod masowe groby.Remember!
        • Gość: maruda Re: lewacki kot IP: *.gdynia.mm.pl 14.10.04, 10:50
          Gość portalu: Sentencius napisał(a):

          Gdyby to Kerry ,a nie Bush byl
          > prezydentem to w Kabulu rzadzil by jeszcze Taliban,a Saddam kopal by kolejne
          > doly pod masowe groby.Remember!

          ************************

          Teraz doły pod masowe groby kopie Bush. Pamiętamy.

    • Gość: american-polish Re: Kerry-Bush: remis w ostatniej debacie IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 14.10.04, 09:30
      Gość portalu: Jaro napisał(a):

      > Ile można redaktorom powtarzać, że w języku angielskim słowo "billion"
      > oznacza "miliard"!?

      Gazeta pisze prawidlowo. Amerykanski trylion to polski bilion.
      • Gość: Mwangi Njagi Re: Kerry-Bush: remis w ostatniej debacie IP: *.cable.mindspring.com 14.10.04, 19:38
        Maybe to clear of the billion and trillion mark

        a billion (in English) has 9 zeros after the 1 ( 1 000 000 000)
        a trillion (in english) has 12 zeros after the 1 (1 000 000 000 000)

        so , go figure out the right words in polish for these two numbers and get over
        this trivial discussion.
    • Gość: maruda A jak było z zasilaniem George'a? IP: *.gdynia.mm.pl 14.10.04, 09:56


      www.guardian.co.uk/cartoons/stevebell/0,7371,1325238,00.html
      • Gość: meerkat Zasilanie marudy szwankuje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 10:31
        Moze nie mial kasy na prad ( lewak- businesmanem? :-)))))))))) Nie wierze!

        Jaka sie powtarzajac te same ploty.

        Powtorz moze jeszcze pare rady "rewelacje" o dezercji Busha z NG, ktore CBS
        musialo odszczekac na wizji! :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • Gość: maruda Re: Zasilanie marudy szwankuje! IP: *.gdynia.mm.pl 14.10.04, 10:48
          Gość portalu: meerkat napisał(a):

          > Moze nie mial kasy na prad ( lewak- businesmanem? :-)))))))))) Nie wierze!
          >

          ***************************

          To Bush jest lewak i biznesmen?



          • Gość: Eva Re: Zasilanie marudy szwankuje! IP: *.pool.mediaWays.net 14.10.04, 12:51
            Gość portalu: maruda napisał(a):

            > To Bush jest lewak i biznesmen?

            Zwlaszcza biznesmen brzmi smiesznie
            • Gość: kow3l Re: Zasilanie marudy szwankuje! IP: 81.210.124.* 14.10.04, 17:27
              Gość portalu: Eva napisał(a):
              > > To Bush jest lewak i biznesmen?
              >
              > Zwlaszcza biznesmen brzmi smiesznie

              ***********************
              Hmmm nie smiesznie tylko niewlasciwie - w koncu bedzie znowu prezydentem
              (prawdopodobnie) Niech sie zajmie polityka i bedzie dobrze.
    • Gość: Yaro W końcu polegną konserwatyści IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 10:08
      W końcu w tych wyborach polegnie polityka rzucania haseł przez busha wygra
      gosciu lepszy i madrzejszy john kerry .Apeluję do polonii - nie głosujcie na
      synka swego ojca głosujcie na kerrwgo!
      • Gość: meerkat JARO! nie <kerrwgo> tylko <koorvego>! Popraw apel! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 10:33
        Bo Polonia Amerykanska ktorej przewodzi Moskal ma klopoty z czytaniem: moze sie
        pomylic!
    • Gość: Peter Re: Kerry-Bush: remis w ostatniej debacie IP: 217.153.113.* 14.10.04, 10:20
      ech, zapomnij to tak jakby tlumaczyc "panom redaktorom" ze silicon znaczy krzem
      a nie silikon
      pamietam jak jedys we "wprost" przeczytalem o wybychowych wlasciwosciach
      silikonu (przeduk chyba z New scientist)
      omal nie wylalem kawy na klawiature ze smiechu ;-))))
      • Gość: meerkat :Krzem to pierwiastek, silikon =p. oczyszczony! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 10:36
        I dlatego w chipach stosuje sie (jeszcze!) krzem, a w kobiece piersi wstrzykuje
        silikon. capisce?
        • Gość: maruda Re: :Krzem to pierwiastek, silikon =p. oczyszczon IP: *.gdynia.mm.pl 14.10.04, 11:31
          Gość portalu: meerkat napisał(a):

          > I dlatego w chipach stosuje sie (jeszcze!) krzem, a w kobiece piersi wstrzykuje
          >
          > silikon. capisce?

          **********************

          Różnica między krzemem (ang. silicon), a silikonem, akurat nie dotyczy stopnia
          czystości krzemu.

          Silikony to polimery silikonowe lub polimery krzemoorganiczne.

          Reszta w poradnikach i słownikach technicznych i chemicznych.



          • Gość: Jozek Krzemionka Reszta kochany jest w cycach! IP: 152.75.124.* 15.10.04, 05:01
    • Gość: kibicwisly Re: Kerry-Bush: remis w ostatniej debacie IP: *.proxy.aol.com 14.10.04, 10:33
      To bylo zdecydowanie najslabsze wystapienie Kerrego sposrod wszystkich trzech
      debat i jednoczesnie najlepsze prezydenta. Wiadomo ze nikt tego nie oglada
      tylko sugeruje sie "sondazami" a tym co napisza w gazetach. Trzeba przyznac ze
      liberalowie sa bardzo zdyscyplinowani i sondaze pokazuja olbrzymia przewage juz
      na poczatku 90-minutowej debaty (95 do 5) ktora powoli topnieje jak co co chca
      oddac glos po wysluchaniu calosci take glosuja. Niezly trick ale dzisiejszy
      wynik to juz taki absurd ze nawet liberalne kanaly tlumacza sie ze nie sa to
      naukowe wyniki.
      • Gość: meerkat NIe klam! Wszystkie media sa w rekach NEOKONOW! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 10:42
        Los Angeles Times:organ religijnej konserwy
        New York Times: organ konserwatywnych Zydow
        Washington Post: sztandarowy organ RNC
        CBS : tuba Carla Rove
        ABC: tuba neokonow
        NBC:siec prorepublikanska
        CNN: zdecydowana prawica

        Tylko FoxNews i Washington Times sie wylamuja i mozna w nich czasem uslyszec
        glosy jakichs prawdziwie liberalnych komentatorow, np. Ann Coulter ktora lansuje
        lewicowe poglady z takim poczucim humoru, ze niektorzy podejrzewaja, iz kpi!:-)
        • Gość: Eva Re: NIe klam! Wszystkie media sa w rekach NEOKONO IP: *.pool.mediaWays.net 14.10.04, 13:13
          Nie wykrecaj kota ogonem, czyli nie stawiaj przynaleznosci politycznej Foxa i
          Washington Times na glowie.
          Pisal ci juz MM, ze w USA media SA w reku konserwy, ktorej udalo sie skutecznie
          wmowic spoleczenstwu, ze sa one w reku lewicy. Wybitna to przewrotnosc, ale nie
          wszyscy sa tak naiwni, by ja kazdemu wcisnac.
          • Gość: kow3l Re: NIe klam! Wszystkie media sa w rekach NEOKONO IP: 81.210.124.* 14.10.04, 17:30
            Eva-no to jestes naiwna
            • Gość: MM Re: NIe klam! Wszystkie media sa w rekach NEOKONO IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 14.10.04, 17:57
              > Eva-no to jestes naiwna

              Doprawdy? No to popatrzmy. Media radiowe sa niemal opanowane przez Clear
              Channel - zdecydowanie prawicowo nastawiona korporacje (pamietasz nagonke na
              Dixie Chicks?)
              W mediach telewizyjnych niepodzielnie panuja konserwatywne Viacom, News
              Corporation Ruperta Murdocha i General Electric (wlasciciel NBC i
              spokrewnionych z nia stacji lokalnych).
              Bardziej liberlany jest jedynie Time Warner - wlasciciel CNN i HBO.

              I kto tu jest naiwny?
              • Gość: kow3l Kraina schorowanej wyobrazni Kerry'ego IP: 81.210.124.* 14.10.04, 19:04
                Po pierwsze jak juz ktos ogolnie jest naiwny to ktos kto wierzy w historyjki
                Kerry'ego odnosnie jego dzialan gospodarczo-hmmm-podatkowych. Ta debata jeszcze
                raz potwierdziala, ze jego plan jest niewiarygodny. To byla debata, gdzie USA
                bylo krajem "schorowanej wybrazni" Kerry'ego. Naiwny ten kto uwierzyl w te
                bzdury i to po tylu wczesniejszych jego klamstwach. Jego koncepcja nie trzyma
                sie kupy i jest niemozliwa do realizacji, szczegolnie sie ma to do jego
                polityki podatkowej i skutkow jakie niby ma wywolac. Nietzche kiedys powiedzial
                ironicznie: szczescie jest pojeciem kobiet, krow i demokratow :P Jakby
                obserwowal to teraz to by sie utwierdzil w tym przekonaniu. Mamy kiepskiego
                Kerryego z jego wizja USA jako kraju szczesliwego, a na tym forum mamy
                jeszcze "zniewolone" kobiety (eva), no i mamy krowe (marude), ktora muczy
                poprzez cytowanie kogos i muczenie w kilku slowach (mial kiedys odpowiedz bez
                cytatu i bezproduktywnego muczenia)?
                • Gość: MM Re: Kraina schorowanej wyobrazni Kerry'ego IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 14.10.04, 19:44
                  Powiedz mi wiec w czym koncepcja Busha jest lepsza? Chodzi mi o odpowiedz pod
                  katem konkretnej sytuacji kraju, stanu zadluzenia, bezrobocia, nieodpowiedniej
                  polityki fiskalnej itd.

                  Jest oczywiste, ze nie da sie zrobic WSZYSTKIEGO oczym mowil Kerry. Do tego
                  potrzeba byloby warunkow idealnych. Ale Bush nie proponuje nic w zamian, a
                  kontynuacja dotychczasowej polityki to zaproszenie do tragedii. Slyszales jego
                  wypowiedzi? Ten facet uwaza, ze zlikwiduje problem nielegalnej imigracji przez
                  wydanie kart pracy dla gastarbeiterow? I wtedy nagle przestanie tu przyjezdac
                  osiem tysiecy nielegalnych imigrantow dziennie? To przeciez kompletna bzdura i
                  typowy przejaw jego myslenia zyczeniowego. Tylko dlatego, ze nie potrafi sobie
                  z tym poradzic.
                  • Gość: xxx Re: Kraina schorowanej wyobrazni Kerry'ego IP: *.aster.pl 15.10.04, 10:46
                    napisałeś
                    Ten facet uwaza, ze zlikwiduje problem nielegalnej imigracji przez
                    > wydanie kart pracy dla gastarbeiterow? I wtedy nagle przestanie tu przyjezdac
                    > osiem tysiecy nielegalnych imigrantow dziennie? To przeciez kompletna bzdura i
                    > typowy przejaw jego myslenia zyczeniowego. Tylko dlatego, ze nie potrafi sobie
                    > z tym poradzic.
                    Napływ gastarbeiterów jest sprawą podaży i popytu. Jak długo można lepiej
                    zarobić w US niż np w Meksyku oni będą przyjeżdżać. Będą mogli dobrze zarobić
                    gdy będzie zapotrzebowanie na ich usługi. Nie wyobrażam sobie co by się stało
                    gdyby zabrakło np nianiek i pomocy domowych -są to przecież zawody zdominowane
                    przez latinos. Bush chce ich po prostu zalegalizować i opodatkować.
                    • Gość: MM Re: Kraina schorowanej wyobrazni Kerry'ego IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 15.10.04, 18:11
                      Nie chce sie powtarzac, a przed chwila udzielilem odpowiedzi na ten sam temat
                      gdzie indziej. Zalaczam link:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=16707846&a=16735500
                      • Gość: xxx Re: Kraina schorowanej wyobrazni Kerry'ego IP: *.aster.pl 15.10.04, 19:19
                        Człowieku czy ty chcesz ogrodzić US drutem kolczastym pod napięciem i pasem
                        zaoranej ziemi tak jak kiedyś był ogrodzony ZSRR??? Jeżeli chcesz skutecznie
                        zatrzymać napływ imigrantów to musiałbyś stosować procedury państwa
                        totalitarnego. Czy tego naprawdę chcesz?
                        Czy zdajesz sobie sprawę jak ceny poszłyby w górę gdyby zabrakło taniej siły
                        roboczej w usługach rolnictwie itd. Czy jako świeżego imigranta stać ciebie na to?
                        • Gość: MM Re: Kraina schorowanej wyobrazni Kerry'ego IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 15.10.04, 20:30
                          Jezeli mam byc szczery, to wolalbym. Wolalbym, zeby granice uszczelniono i zeby
                          nie wpuszczano nielegalnych (lub duzo mniej nielegalnych), niz zeby dawac
                          nielegalnym i terrorystom mozliwosc wjazdu do kraju bez problemu (i jeszcze
                          dawac im quasi-legalny status).

                          > Czy zdajesz sobie sprawę jak ceny poszłyby w górę gdyby zabrakło taniej siły
                          > roboczej w usługach rolnictwie itd. Czy jako świeżego imigranta stać ciebie
                          > na to?

                          Nie jestem swiezym imigrantem i tak - stac mnie na to. A poza tym, jesli farmer
                          nie dosc ze dostaje dotacje od rzadu (zupelnie nie wiem dlaczego) i do tego
                          najmuje Meksykanow za $1 na godzine - te oszczednosci nie maja proporcjonalnego
                          przeliczenia na cene rynkowa. On po prostu dodatkowy zysk zachowuje dla siebie.
                          Niech w pierwszej kolejnosci najmie bezrobotnych w USA, ktorych jest mnostwo,
                          ktorym trzeba placic zasilki za darmo, i ktorzy tez beda placic podatki (ale
                          zmniejsza ciezar dla budzetu).
          • galaxy2099 Re: NIe klam! Wszystkie media sa w rekach NEOKONO 15.10.04, 08:47
            Cos ci kiepsko wychodzi analiza struktury wlasnosciowej medioa swiatowych.
            A bajeczki o ty, ze ktos cos ma ale wmowil ludziom, ze ma to cos ktos inny to
            opowiadaj swoim dzieciom w Niemczech.
            Wystarczy wziac pierwsza lepsza gazete aby zobaczyc jak lewatwo sie rozlazlo i
            jak pieja na temat Kerrego. Pewnie wg. twojej bajki to taka strategia
            konserwatystow aby sie nie ujawniac.
    • Gość: zib Czy ketchup to kwaśniewski? IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 11:29
      Cała ta trwajaca od kilkunastu miesiecy nagonka na Buscha żywo przypomina
      polską kampanię prezydencką z 1995 roku.Też z jednej strony był przedstawiany
      jako głąb i nieudzacznik Wałęsa,a z drugiej światły i wykształcony niebieskooki
      przystojniak kwachu.Wiadomo która opcja wygrała,a kwaśniak okazł się nie tak
      wykształcony,nie tak niebieskooki i nie tak przystojny.Jeśli amerykanie chcą
      iść naszymi śladami i też zero nazywac prezydentem to oczywiście ich prawo,z
      tych dwóch ja jednak żałuję że nie wybrano Wałęsy.
    • Gość: adam z Wroclawia Re: Kerry-Bush: remis w ostatniej debacie IP: 5.6R1D8DEBUG* / 212.25.109.* 14.10.04, 11:30
      Pomimo ze opinie niektorych stwirdzaja remis lub przewage na korzysc Keryego,
      osobiscie uwazam , ze NROD aMERYKI POWINIEN wYBRAC, I TO BEZ Zastanowienia sie,
      poniewaz takiego drugiego Prezydenta nie beda mieli dlugie lata.Prezydent Bush
      jest bardzo realistyczny,praktyczny i dostosuwuje sie do sytuacji natychmiast,
      i nie musi byc tak blyskotliwy w odpowiedziach.Natomiast glupstwo uczynia
      wybiwrajac Kieryego,poniewaz jest fizionomicznie negatywny.( encyklopedia
      o antropologii,budowa czaszki i uklad kostny twarzy).
      • Gość: marqr Re: Kerry-Bush: remis w ostatniej debacie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 14:46
        skad tu ten "antropolog" ?norynberga?
      • Gość: mountain vole ROTFL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dn178.umontana.edu 14.10.04, 16:49
        "Natomiast glupstwo uczynia
        wybiwrajac Kieryego,poniewaz jest fizionomicznie negatywny.( encyklopedia
        o antropologii,budowa czaszki i uklad kostny twarzy)."

        :DDDDDDDDDDDDDDDDDDD

    • Gość: Michał Re: co z tym bilionen-miliardem? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.10.04, 11:33
      Ale trzeba też wiedzieć, że angielski angielskiemu nie równy. W Hameryce owszem, ichni bilion to nasz miliard. Na Wyspach już w zasadzie nie, no chyba że jakiemuś wyspiarzowi się czasem pomyli.
      • Gość: rr Re: co z tym bilionen-miliardem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 19:15
        Może powinieneś wypowiadać się w sprawach dotyczących języka niemieckiego.
        www.tiscali.co.uk/reference/dictionaries/english/data/d0081651.html
    • Gość: JAN PAWEL II RATUJ SIE KTO MOZE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 11:49
      JOHN CARRY ZDECYDOWANIE WYGRAL PO RAZ 3-CI!

      PANOWIE SKORUMPOWANI POLITYCY - CZAS PRZESIASC SIE NA INNE STOLKI BO WIATR
      ZACZNIE WKROTCE WIAC Z INNEJ STRONY! CZAS POTEPIC WOJNE W IRAKU I TEGO
      NIEDOBREGO BUSHA KTOREMU PRZECIEZ NIGDY TAK NA PRAWDE NIE WIERZYLISCIE... TO
      WSZYSTKO BYLO PRZECIEZ NA ZARTY, PRAWDA?
      • Gość: Prawnik Re: RATUJ SIE KTO MOZE IP: *.cogeco.net 14.10.04, 12:45
        Jesli Dzordzyk Dabja zobaczy w listopadzie, ze te liczby cos kuse sa, poleci do
        Sadu Najwyzszego, zeby wstrzymac wybory
      • xxx131 Re: RATUJ SIE KTO MOZE 14.10.04, 12:50
        JOHN CARRY- naucz sie pisac...
    • Gość: kbwrzbck Re: Kerry-Bush: remis w ostatniej debacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 12:15
      www.youforgotpoland.com/ - koniecznie zobaczcie!
      • Gość: BIMBO Re: OGLADALEM DABATE I KERRY WYGRAL!!!! IP: 216.217.131.* 14.10.04, 18:58
        • Gość: Anna Re: OGLADALEM DABATE I KERRY WYGRAL!!!! IP: 12.40.127.* 14.10.04, 19:37
          No, to chyba nie zrozumiales o czym mowil. A moze w ogole nie rozumiesz po
          angielsku?..
          A swoja droga, to zalosne jest to przypisywanie debatom jakiejs magicznej roli.
          Osobiscie nie mam szacunku dla tych, ktorzy uzalezniaja swoj tak wazny glos od
          tego, jak kto wypada na wizji. Jest sie albo demokrata albo republikanem. Tyle.
          Ja oddam w listopadzie glos na Busza, chociaz uczciwie przyznaje, ze w szklanym
          okienku Kerry prezentuje sie znacznie lepiej. Ale nam nie potrzeba tutaj Misia
          z Okienka...
      • Gość: rita56 Re: Kerry-Bush: remis w ostatniej debacie IP: *.dyn.optonline.net 15.10.04, 16:49
        Ogladalem debaty i dalej nie wierze ze dobra prezentacja i elokwencja to
        kwalifikacje na prezydenta kraju zaatakowanego przez terrorystow.Byc moze sa
        tacy ktorzy wierza ze mozna negocjowac z mordercami niewinnych ludzi ale w
        Stanach bedzie to zdecydowana mniejszosc.
    • Gość: .. jeszcze raz moglismy sie przekonac-kto to jest... IP: *.utc.com 14.10.04, 13:12
      ..Kerry.I w jakim kierunku chce poprowadzic Ameryke.Patrzac i sluchajac go
      jestem przekonany,ze jest to facet ktory NIC nie zrobi dla USA..To wszystko co
      on obiecuje (jak powiedzial Bush) to "obietnice
      bez pokrycia" (empty promises-juz pani Clinton robila system ubezpieczen
      spolecznych w USA-hahaha)Bush jeszcze raz potwierdzil (pomimo,ze mowca z niego
      do dupy),ze za jego prezydentury problemy socjalne: aborcja,badania nad stem
      cells czy homoseksualizm nie "zdominuja" jego polityki .Wcale sie nie dziwie,ze
      "spedaleni lewacy" tak bardzo go nie lubia.
      Najlepszym wskaznikiem wyboru wlasciwego prezydenta powinno byc:
      "Glosuj na tego ktorego nienawidzi Hollywod!!!" to siedlisko leworobactwa
      powinno byc izolowane!!!!
      • Gość: ktoś Obojetne kto wygra, ważne by był spokój w Iraku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 13:36
        ... czytaj aby te wrzeszczące małpy (zakompleksieni bojownicy) zostali wysłani
        gdzie ich miesjce - czyli prosto do Allacha.
        Bushowi brak inteligencji, a Keryy jest tak nie sympatyczny że aż mnie mdli.
        Nie jest łatwo powiedzieć Amerykanom - wojna bedzie trudna, ale jak nie
        uderzymy - przyjdą do nas mordować nasze rodziny. Wysiłek kosztuje, ale forsa
        nie spadnie nam z nieba. Prawda wcale nie jest miła!
        Natomiast Keryy to typowy lizus, który obiecałby wszysto byleby wykopać rywala.
        Irak wycofie wojska za 3 miesiące (a później bedą odgruzowywać Los Angeles).
        Obniży podatki - to nic że bedzie deficyt. Typowy populista który zgodziłby sie
        na wszysktie warukni krzyczącego tłumu! Chcemy gwiadki z nieba - Kery to
        załatwi. A konsekwencje, pomyśli nad nimi gdy zleci kometa.
        Analogiczna sytuacja miała miejsce w przyp gubernatora jednego stanu. Biali
        żądali separacji szkół od czarnych. Grubernator wiedział że jest to złe, ale
        ludzie tego chcieli wiec postanowił nadstawić pupci (uważał ze nawet czarni
        tego chcą). Skończyo sie skandalem i wymieszaniem kolorowych uczniów.
        • Gość: maruda Re: Obojetne kto wygra, ważne by był spokój w Ira IP: *.gdynia.mm.pl 14.10.04, 13:59
          Gość portalu: ktoś napisał(a):


          > Nie jest łatwo powiedzieć Amerykanom - wojna bedzie trudna, ale jak nie
          > uderzymy - przyjdą do nas mordować nasze rodziny.

          *************************

          Fakt. Trzeba nieźle nakłamać, żeby wmówić komuś, że dwudziestomilionowy kraj na
          jakimś zadupiu stanowi dla USA realne zagrożenie.



          • Gość: ktoś Re: Obojetne kto wygra, ważne by był spokój w Ira IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 14:26
            Nie bądź śnieszny Maruda. Obłąkany fanatyk (nie muszą być ich wcale milony) nie
            musi mieć sporych arsenałów broni - wystarczy mu samolot z pełnym bakiem
            paliwa, by zabić kilka tys osób.
            Ja im sie tak śpieszy do Allacha, to prezyd United St ich wyprawi.
            • Gość: maruda Re: Obojetne kto wygra, ważne by był spokój w Ira IP: *.gdynia.mm.pl 14.10.04, 14:34
              Gość portalu: ktoś napisał(a):

              > Nie bądź śnieszny Maruda. Obłąkany fanatyk (nie muszą być ich wcale milony) nie
              >
              > musi mieć sporych arsenałów broni - wystarczy mu samolot z pełnym bakiem
              > paliwa, by zabić kilka tys osób.


              **************************

              Bak z paliwem i samolot ma każdy kraj. Z każdego właściciela owego baku paliwa
              da się zrobić potencjalnego zamachowca. To kwestia propagandy.




            • Gość: ktoś Wyznania mufiego na pustyni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 14:39
              Siedzi obdarty fanatyk na pustyni i modli sie do swojego bóstwa. Ja być biedny
              arabus co nić nie ma, ani telewiroza, ani telefonu, ani nawet obiadu. Modli sie
              już już kilka lat, a manna z nieba nie leci... A Ameryka ma wszystko;
              wierzowce, samochody, sekretarke w biurze - dlaczego? Przecież to grzeszne
              barany i nic tylko obmacywanie panienek im w głowie (które arab widzi tylko zza
              czarnej zasłony). A przecież muzułamnie to najfajniejszy naród na świecie -
              powinni miec wszystko i żeby jeszcze każdy naród im sie kłaniał (tak jak oni w
              świątyni). To złodzieje szubrawcy, ta ameryka - to wszystko ich wina! Trzeba im
              ukraść, zabić zamordować (Binladen - amerykań mundur, kamery,zegarki Timexa).
              Skoro moja żona pracuje jak wół - a jadalej nie jestem panem na ziemi - to już
              wole umrzeć. Allachu przybywam! przygotuj dla mnie poduszki w raju i te no -
              czarnookie panieny (list jednego zamachowców do drugiego). Wiec niszczmy i
              mordujmy - obojetne co bedzie dalej!
              • Gość: maruda Re: Wyznania mufiego na pustyni IP: *.gdynia.mm.pl 14.10.04, 15:11
                Gość portalu: ktoś napisał(a):

                > Siedzi obdarty fanatyk na pustyni i modli sie do swojego bóstwa. Ja być biedny
                > arabus co nić nie ma, ani telewiroza, ani telefonu, ani nawet obiadu. Modli sie
                >
                > już już kilka lat, a manna z nieba nie leci... A Ameryka ma wszystko;
                > wierzowce, samochody, sekretarke w biurze - dlaczego? Przecież to grzeszne
                > barany i nic tylko obmacywanie panienek im w głowie (które arab widzi tylko zza
                >
                > czarnej zasłony). A przecież muzułamnie to najfajniejszy naród na świecie -
                > powinni miec wszystko i żeby jeszcze każdy naród im sie kłaniał (tak jak oni w
                > świątyni). To złodzieje szubrawcy, ta ameryka - to wszystko ich wina! Trzeba im
                >
                > ukraść, zabić zamordować (Binladen - amerykań mundur, kamery,zegarki Timexa).
                > Skoro moja żona pracuje jak wół - a jadalej nie jestem panem na ziemi - to już
                > wole umrzeć. Allachu przybywam! przygotuj dla mnie poduszki w raju i te no -
                > czarnookie panieny (list jednego zamachowców do drugiego). Wiec niszczmy i
                > mordujmy - obojetne co bedzie dalej!

                **************************

                I 23 miliony mufich zaatakowało USA. Okradło, wyniszczyło i zgwałciło.




                • Gość: ktoś Maruda jesteś idiotą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 17:51
                  bo po twoich wypowiedziach widać że ... nic nie masz do powiedzenia.
              • Gość: rr Re: Wyznania mufiego na pustyni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 19:18
                ... a ropa powinna kosztować 120$ za baryłkę, bo 50 to rabunek narodu arabskiego.
                • Gość: www Re: Wyznania gornika z Sosnowca IP: 208.252.134.* 14.10.04, 19:23
                  A wegiel $500 za tone, a nie $80, bo to rabunek Slaska i Zaglebia.
          • Gość: kow3l Re: Obojetne kto wygra, ważne by był spokój w Ira IP: 81.210.124.* 14.10.04, 17:20
            Gość portalu: maruda napisał(a):
            > Fakt. Trzeba nieźle nakłamać, żeby wmówić komuś, że dwudziestomilionowy kraj
            na jakimś zadupiu stanowi dla USA realne zagrożenie.

            ************************

            Maruda urodzil sie w X wieku p.n.e. Nie wiec co to technika. Pewnie Korea Pln
            zaatakuje USA kalachami buahah
          • Gość: xxx Re: Obojetne kto wygra, ważne by był spokój w Ira IP: *.aster.pl 15.10.04, 11:17
            Nie Irak, ale cały bliski wschód. Jedyny skuteczny sposób walki z terroryzmen to
            odcięcie go od źródeł finansowania. Bush &co wymyślili sobie, że wprowadzą
            demokrację w iraku. Dadzą ludkowi McDonalda Coca-colę, Hollywood, pornografię,
            samochody, równouprawienie kobiet i wolność seksualną, prawo do konsumpcyjnego
            trybu życia i inne gadżety. Według planu wyżej wymienione zarazy miały się
            rozprzestrzenić po całym bliskim wschodzie pozbawiając władzy przywódców
            plemiennych w białych szatkach i sprowadzająć panów w czarnych turbanach
            [podobno potomkowie proroka] do +/- pozycji równej pozycji księży katolickich we
            Francji. Demokratyczne rządy byłyby zbyt zajęte kupowaniem głosów wyborców
            dochodami z ropy, by mieć energię i fundusze na finansowanie innych
            przyjemności. Czekam aż Kerry przedstawi lepszy plan.
            • Gość: ktos Nie ma to jak Japończycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 14:15
              Watpie czy wprowadzenie demokracji w Iraku jest możliwe (już predzej chyba w
              Afganistanie). Oni maja własną kulture i odmienne obyczaje (chociaż rządy
              religijne zawsze niosą tyranie).
              Głównym tam problemem Ameryki jest ropa. Uniezależnili by sie od czarnej smoły -
              i na świecie byłby spokój. Handel z krajami arabskimi prawie by zaniknął - nie
              mieliby muzułmanie za co kałasznikowa kpuić, a ameryka po co lotniskowców
              wysyłać. Zamiast bezyny - olej do silnika, tylko które konern by sie na to
              zgodził?
              • Gość: xxx Re: Nie ma to jak Japończycy IP: *.aster.pl 15.10.04, 14:46
                Gdzieś czytałam, że historycznie krajach arabskich władza 'namaszczonych' była
                ograniczona przez silną klasę kupiecką. Rządy autokratyczne podobno mogły
                zaistnieć dopiero dzięki zachodniej technologi, co wydało mi się logiczne
                ponieważ nie możesz kontrolować dużego obszaru bez odpowiedniej technologi i
                przewagi ekonomicznej. Dlatego nie tracę nadziei na jakiś tam rodzaj demokracji
                na arabskim bliskim wschodzie.
                Nawet jeżeli amerykanie i europejczycy [jakimś cudem] uniezależnią się od ropy
                inne kraje będą nadal nabijały kasę szejkom. Aby gwałtownie obniżyć ceny ropy w
                sposów trwały potrzebna jest nowa, przełomowa technologia, odkrycie na miarę
                maszyny parowej, która przestawi nas na inne żródła energi i będzie na tyle
                tania i nieskomplikowana, że z szybkością światła rozprzestrzeni się po całym
                świecie. To mi się wydaje jeszcze mniej prawdopodobne niż prawdziwa demokracja w
                Iranie
                • Gość: ktoś Re: Nie ma to jak Japończycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 23:39
                  Myśle że to o czym piszesz jest możliwe, ale dopiero za jakiś czas. Przecież
                  silnik samochodowy na olej (zwykły roslinny) jest już skonstruowany. Japończycy
                  ze wzgledu na małą powierzchnie kraju starają sie wprowadzić takie ekologczne
                  technologie (samochody na prąd). Jakiś czas temu 'limuzyną rządową' został
                  własnie taki pojazd. Dlaczego na zachodzie idzie to tak wolno? powodem jest
                  chyba zwykła pazerność wielkich koncernów (to tak jak z pytaniem czy dla
                  farmaceutyki kożystne byłoby znalezienie leku na hiv- nie).
                  Nawet u nas była walka o kilka procent domieszek do paliwa -a ilu rolników
                  miałoby zajecie- zmniejszenie bezrobocia. Straszono ludzi że silnik zepsuje sie
                  za mieś!
                  Ostatnie doniesienia z Afganistanu są optymistyczne: frekfencja w pierwszych
                  wyborach była wysoka. Wszystko popsuły jakieś pisaki. Ale czy rzeczywiście?
                  Znaczono kciuki, bo głosujący nie mają własnych dokumentów - a to z powodu...
                  analfabetyzmu. Smutno pomyśleć że w sredniowieczu kraje arabskie kulturą i
                  nauką przewyższały Europe (astronomia, matematyka, medycyna). I co sie dzisiaj
                  stało, fundamentalizm religijny (muzułmański czy chrzescijański) jest jak
                  choroba drecząca organizm :(
        • Gość: MM Re: Obojetne kto wygra, ważne by był spokój w Ira IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 14.10.04, 16:47
          Czlowiek, czy ty aby przeczytales to co sam napisales?

          > Wysiłek kosztuje, ale forsa
          > nie spadnie nam z nieba. Prawda wcale nie jest miła!

          No to moze nie trzeba szalec z obcinaniem podatkow tylko odlozyc to na "po
          wojnie"?

          > Irak wycofie wojska za 3 miesiące

          Nie "wycofie" (ma byc 'wycofa'). Bush chce to wmowic Amerykanom na sile, bo nie
          ma nic innego do powiedzenia. Ani jeden ani drugi nie wycofa sie nagle z Iraku.
          To jest fakt.

          > Obniży podatki - to nic że bedzie deficyt.

          Kerry NIC nie mowil o obnizeniu podatkow. Wrecz przeciwnie - pozostawi je na
          tym samym poziomie dla osob zarabiajacych ponizej $200 tys. rocznie, a odwola
          obnizke dla tych bogatszych.

          Najbardziej przerazajace jest to, ze Bush chce sie przedstawiac za
          odpowiedzialnego fiskalnie prezydenta, a tymczasem to on atakowal kazdy problem
          przez rzucanie w niego pieniedzmi. Linie lotnicze placa - damy im 20 miliardow
          zapomogi. A potem jeszcze 15. Stalowcy placza ze sa nierentowni (bo
          przestarzali) - walniemy cla zaporowe. A jak tylko Europa odpowiedziala clami
          ze swej strony, zwinal sie jak cienki Bolek jeszcze tego samego dnia.

          I to jest ten 'macho'?
      • ping-pong Re: jeszcze raz moglismy sie przekonac-kto to jes 14.10.04, 17:44
        Gość portalu: .. napisał(a):

        > ..Kerry.I w jakim kierunku chce poprowadzic Ameryke.Patrzac i sluchajac go
        > jestem przekonany,ze jest to facet ktory NIC nie zrobi dla USA..To wszystko
        co
        > on obiecuje (jak powiedzial Bush) to "obietnice
        > bez pokrycia" (empty promises-juz pani Clinton robila system ubezpieczen
        > spolecznych w USA-hahaha)

        Nie udalo sie bo republikanski do tego nie dopuscil.
    • Gość: KOT'04 "PRAWO I PORZADEK" TO SERIAL IDIOCI KERRY ODPOWIED IP: *.med.upenn.edu 14.10.04, 14:40
      "PRAWO I PORZADEK" TO SERIAL IDIOCI - KERRY ODPOWIEDZIAL SERIALEM NA SERIAL -
      SPORANOS V. LAW AND ORDER!!!!!!!!!AAAAAAAAAAACO ZA GAZIECIARZE!!!!!!!!!
    • Gość: maltek WYKRESLONE SLOWO ISRAEL IP: *.ed.shawcable.net 14.10.04, 14:47
    • Gość: jerzy uscilowicz Re: Kerry-Bush: remis w ostatniej debacie IP: 12.42.54.* 14.10.04, 15:11
      jesli ktos ogladal debate, to nie potrzebuje cnn, abc i innych liberalnych
      mediow, aby stwierdzic, ze bush czasami wrecz osmieszal kerryego. ale, wiadomo,
      w polsce uwaza sie busha za idiote, cokolwiec zrobi, czy powie.
      • Gość: MM Re: Kerry-Bush: remis w ostatniej debacie IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 14.10.04, 16:51
        W ktorym momencie? Bo ja tego nie zauwazylem. Zauwazylem ze, zartujac o swojej
        zonie, osmieszyl sam siebie sugerujac ze sluchacze nie rozumieja co do nich
        mowi (bo to prawda). Jak powiedzial Bill Maher, "I don't understand why a guy,
        who finished Yale and Harvard, insists on talking like he still shits where it
        gives splinters!"
        • Gość: www Re: Kerry-Bush: remis w ostatniej debacie IP: 208.252.134.* 14.10.04, 17:06
          Panie, cytowanie Billa Mahera wcale nie dodaje ciezaru gatunkowego panskiej
          wypowiedzi. Czlowiek ten gada rozne rzeczy, jedne madrzejsze, drugie glupsze.
          Nie tak dawno w czasie "Tonight Show" u Jaya Leno powiedzial, ze religia jako
          taka jest patologicznym odchyleniem od normalnosci. Nawet ateista, ale z klasa
          i odrobina taktu, nigdy by czegos takiego nie powiedzial. Religia istniala na
          dlugo przed urodzeniem pana Mahera, i bedzie istniec dlugo po jego smierci. I
          to zupelnie abstrahujac od tego czy Bog istnieje, czy nie. Sam Leno, facet
          dobrze otrzaskany w roznego rodzaju kpinach, nie wiedzial dobrze co ma
          powiedziec i byl zazenowany. Przypowiastka o "sraniu drzazgami" tez jest nie
          warta cytowania.
          • Gość: MM Re: Kerry-Bush: remis w ostatniej debacie IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 14.10.04, 18:17
            Bill Maher jest satyrykiem i moze mowic co mu sie zywnie podoba. Poza tym, co
            to jest za argument? Atakujesz pan nie sens stwierdzenia ale osobe
            wypowiadajacego. Argumentum ad personam. Czy gdyby to samo powiedzial Slim
            Pickens, poczulby sie pan lepiej?

            A w tym przypadku uwazam, ze w Bialym Domu oficjalnie nie powinno byc miejsca
            na religijne argumenty. Prezydent moze sobie wierzyc w co tylko chce, o ile nie
            ma to wplywu na jego decyzje. To sie nazywa rozdzialem kosciola od panstwa i
            nie powinno sie probowac zmieniac prawa tylko i wylacznie ze wzgledu na czyjes
            poglady religijne. Jest to podstawa tego kraju - jesli popatrzec na to
            czego 'founding fathers' NIE CHCIELI w naszym kraju, to najkrotsza odpowiedz
            bylaby 'krola' i 'papieza' - w rozumieniu ingerencji kosciola w sprawy panstwa.
            Takie numery wykreca sie w Iranie, wiec sie do nich nie upodabniajmy.

            Religia moze sobie istniec. Ja sam jestem katolikiem a nie ateista czy
            agnostykiem i argumentow za i przeciw religii moge podawac wiele. Ludzie moga
            miec na to rozne punkty widzenia. Tylko czy taki a nie inny punkt widzenia
            absolutnie dyskredytuje wszystko, co dana osoba ma do powiedzenia? Jesli tak,
            to powinienes pan rowniez przestac sluchac kogokolwiek z Fox News, bo oni
            popelniaja mnostwo gaf na codzien (choc moze mniej w kwestii religii).
            • Gość: .. i to jest tez wlasnie problem Kerrego.. IP: *.utc.com 14.10.04, 18:47
              on mowi "co mu sie zywnie podoba".Byle plynnie i duzo powiedziec...a ile w tym
              prawdy? Cale jego zycie i dzialalnosc to wielkie KLAMSTWO!!! Karierowicz
              i puppet!
              • Gość: MM Re: i to jest tez wlasnie problem Kerrego.. IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 14.10.04, 19:48
                > on mowi "co mu sie zywnie podoba".Byle plynnie i duzo powiedziec...a ile w
                tym
                > prawdy? Cale jego zycie i dzialalnosc to wielkie KLAMSTWO!!! Karierowicz
                > i puppet!

                Mowisz o Bushu? Bo tego wlasnie dowodzi zycie na codzien.
                Cale jego zycie to pasmo korupcji, malwersacji i biznesowych porazek. Swietny
                material na polityka, ale moze na poziomie rady miasteczka. A w Bialym Domu to
                typowa marionetka grup interesu.
            • Gość: www Re: Kerry-Bush: remis w ostatniej debacie IP: 208.252.134.* 14.10.04, 19:01
              Panie, w Ameryce, wbrew temu co pan czasami piszesz, KAZDY moze mowic, co mu
              sie podoba. Tak samo jak w Londynskim Hyde Parku w tzw. Speaker's Corner. Z
              dwoma malymi zastrzezeniami: nie atakowac Krolowej i nie obrazac niczyich
              uczuc religijnych. A to drugie to jest to co Maher zrobil. I tylko o to mi
              chodzi. Uwazam, ze facet sie zdyskredytowal w sposob oczywisty. Nie
              nawiazalem przeciez wcale do religijnosci czy braku takowej w Bialym Domu.
              Ani do rozdzialu kosciola od panstwa. Ani niczego w tym rodzaju. Tylko do
              gruboskornosci i arogancji Mahera. Rownie dobrze Maher moglby powiedziec
              komus, ze jest brzydki jak noc - wolno mu, jest satyrykiem, prawda. Ale tez
              kazdy ma prawo do moralnej oceny takiej wypowiedzi i osoby ktora jej dostarcza.

              PS Nie wiem kto to jest Slim Pickens.
              • Gość: MM Re: Kerry-Bush: remis w ostatniej debacie IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 14.10.04, 19:57
                USA to nie Hyde Park. Tu mozna atakowac krola i mowic, ze jest nagi.

                Co do uczuc religijnych, tez nie ma takiego zakazu. Mozna jedynie mowic o
                smaku - ale to samo mozna powiedziec o wszystkich konserwatywnych 'show hosts'
                atakujacych Islam sam w sobie, a nie jedynie terrorystycznych fanatykow
                wywodzacych sie z fundamentalistycznych kregow. Roznica jest tylko taka, ze
                Maher robi to w zartach, a panowie O'Reilly czy Hannity na serio.

                Abstrahujac od tego, wyciaga pan wniosek, ze Maher jest gruboskorny - i owszem,
                ma pan do tego pelne prawo. Ja sam nie zawsze zgadzam sie z jego tezami czy
                wnioskami. Ale to samo przez sie nie znaczy, ze wszystko co mowi nie jest warte
                funta klakow. I tylko to chcialem zaznaczyc. Bo Prezydent USA, zwlaszcza z
                takim rzekomym wyksztalceniem, nie powinien zachowywac sie i wypowiadac jak
                byle lachmyta. Moze ludzie sa pod wrazeniem jego aktu - ze to niby taki
                rowniacha, jeden z nas - ale prezydent kraju takiego jak USA takim byc nie
                powinien. Jak nas widza...

                Slim Pickens byl aktorem grajacym kowbojow w Westernach, choc najbardziej znany
                jest jako pilot bombowca B-52 w "Dr. Strangelove"
                • Gość: Kasia Marny zywot MM IP: *.utc.com 15.10.04, 23:03
                  Widze ze jestes obstukany w telewizorni , tanich filmikach .
                  Ty masz jakies zycie oprocz tego forum gdzie najwiecej wystepujesz i TV ?
                  Marny ten twoj zywot , niedziwie ci sie ze tyle narzekasz na USA

                  USA to nie Hyde Park. Tu mozna atakowac krola i mowic, ze jest nagi.
                  >
                  > Co do uczuc religijnych, tez nie ma takiego zakazu. Mozna jedynie mowic o
                  > smaku - ale to samo mozna powiedziec o wszystkich konserwatywnych 'show
                  hosts'
                  > atakujacych Islam sam w sobie, a nie jedynie terrorystycznych fanatykow
                  > wywodzacych sie z fundamentalistycznych kregow. Roznica jest tylko taka, ze
                  > Maher robi to w zartach, a panowie O'Reilly czy Hannity na serio.
                  >
                  > Abstrahujac
                  • Gość: MM Czesc Kasiu. Kope lat!!! IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 15.10.04, 23:48
                    Mam dwa, trzy ulubione programy. I zaluje, ze w tym sezonie nie ma meczy NHL

                    Musze cie jednak zmartwic - zywot mam i czasem bywam tu czesciej, a czasem
                    rzadziej. Wkrotce jednak bedziesz miala mniej tej przyjemnosci, bo szykuje mi
                    sie spory projekt w biurze. I co ty bidulko wtedy zrobisz? Kogo bedziesz
                    wyzywac?
                    Twoje zycie pewnie straci sens na jakis czas.

                    Pa, skarbie. Nie daj sie...

                    PS. Narzekam na Busha, nie na USA. Te roznice mozna zrozumiec jak sie chce - to
                    naprawde nie jest az tak trudne. :o)
    • Gość: abc Re: Kerry-Bush: remis w ostatniej debacie IP: *.hc-sc.gc.ca 14.10.04, 15:24
      Gość portalu: Jaro napisał(a):

      > Ile można redaktorom powtarzać, że w języku angielskim słowo "billion"
      > oznacza "miliard"!?
      Sprawa jest glebsz.
      To nie pierwsza pomylka.
      Hsitorycznie byly juz "bajonskie sumy".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka