Hong Kong

01.07.19, 19:32

Dziś, w rocznicę przyłączenia Hong Kongu, demonstranci, po praktycznie ponad dwóch tygodniach protestów, zdobyli radę legislacyjną.
Można się zastanowić czym się skończy sprawa przepisów ekstradycyjnych, będących powodem tych protestów.
Żółte parasoliki zastąpiły , bardziej praktyczne, żółte kaski...

www.youtube.com/watch?v=6_RdnVtfZPY
www.youtube.com/watch?v=kKiNMWBTnzs
    • engine8 Re: Hong Kong 01.07.19, 19:37
      No jak to czym..... Tym ze chiny zostan bez wyjscia.

      No i kto wie ale to moze pomoc Trumpowi w negocjacjach? ...
      Bo Chiny beda musilay cos z tym zrobic a reszta Swiata na to zareagowac... a Trump moze powiedziec ze to sprawa chinska albo miedzynarodowa...
      • walter622 Re: Hong Kong 01.07.19, 20:33
        engine8 napisał(a):

        > No jak to czym..... Tym ze chiny zostan bez wyjscia.

        Już są w sytuacji patowej.

        www.scmp.com/news/hong-kong/law-and-crime/article/3005990/body-folded-suitcase-gruesome-details-emerge-hong-kong
        www.scmp.com/news/hong-kong/politics/article/3004031/thousands-take-hong-kong-streets-against-proposal-extradite
    • j-k Amerykanskie reakcje sa spoznione o ladnych pare. 01.07.19, 21:28
      pare lat.

      i tylko spowolnia upadek potegi amerykanskiej i wzrost potegi Chin.
      • buldog2 Re: Amerykanskie reakcje sa spoznione o ladnych p 03.07.19, 23:47
        Spóźnione o dwie dekady.
        Znaczy, Amerykanie zaczynali wtedy zdawać sobie sprawę z możliwości takiego rozwoju wydarzeń i żeby temu przeciwdziałać wymyślili, żeby nie destabilizować do końca Rosji, tylko utrzymać ją jako kontrę w stosunku do dominujących (co najmniej w regionie) Chin. Czyli symetrycznie powtórzyć to, czego w latach siedemdziesiątych dokonał Zbigniew Brzeziński, i był to scenariusz realistyczny.

        Na początku lat dwutysięcznych Rosja chciała wstąpić do NATO, ale jej tego odmówiono (tak jak dekadę wcześniej odmówiono przyjęcia do państw Zachodu, co było dla nich szokiem). To oraz inne wydarzenia (interwencja w byłej Jugosławii, powołanie Kosowa do istnienia - projekt antyrosyjski per accidens, antyeuropejski per se) spowodowało najpierw izolację (mowa w Monachium), później stopniowe odchodzenie od Europy i postępującą wasalizację Rosji przez Chiny.

        Chiny stały się potęgą, w niektórych sferach ogromną, dominująca, w innych, przynajmniej przez kilka dekad, jeszcze nie, o ile same się nie zdestabilizują. A możliwych przyczyn destabilizacji jest wiele.


        --
        Susanne Abbuehl - The Twilight Turns From Amethyst
        • kylax4 Co znaczy destabilizacja? 15.08.19, 19:55
          Jak obserwuje się politykę amerykańską, to tam jest jedna, wielka destabilizacji, ale nikt nie twierdzi, że USA się rozpadają.

          Podobnie w przypadku Chin. Okazjonalne problemy, czy protesty, nic nie znaczą.
          • felusiak1 Re: Co znaczy destabilizacja? 15.08.19, 20:18
            W USA wladza jest zdecentralizowana a w Chinach nie jest.
            • amunicyjny1 Re: Co znaczy destabilizacja? 15.08.19, 20:42
              felusiak1 napisał:

              > W USA wladza jest zdecentralizowana a w Chinach nie jest.


              I co z tego?
            • kylax4 Zdecentralizowana ws. pierdół. 17.08.19, 18:31
              Poważne sprawy są scentralizowane.
              • felusiak1 Re: Zdecentralizowana ws. pierdół. 20.08.19, 06:38
                kajlaks, jak nie wiesz to zapytaj i proszę cię nie wypisuj bzdur.
                Władza w USA jest zdecentralizowana. Kropka. Nie ma czegoś takiego jak sprawy powazne w rekach wladzy centralnej ponieważ władzy centralnej rozumianej jako nadrzedna nie ma.
                • amunicyjny1 Re: Zdecentralizowana ws. pierdół. 20.08.19, 19:39
                  felusiak1 napisał:


                  > Władza w USA jest zdecentralizowana. Kropka.

                  Była teraz przypomina plenum KC, ze swoimi frakcyj kami
                • j-k W USA wladza jest scentralizowana, jesli chodzi... 13.09.19, 21:40
                  o zakres polityki zagranicznej.

                  Kraj i jego Interesy reprezentuje na zewnatrz Prezydent (i jego Urzad)
                  i wynika to wprost z Konstytucji.
                  • jorl Re: W USA wladza jest scentralizowana, jesli chod 13.09.19, 21:48
                    j-k napisał:

                    > o zakres polityki zagranicznej.
                    >
                    > Kraj i jego Interesy reprezentuje na zewnatrz Prezydent (i jego Urzad)
                    > i wynika to wprost z Konstytucji.

                    Nie przesadzajmy j-k. zreszta reprezentuje to jedno. Wazne jest czy ma spora wolnosc w dzialaniu.
                    A wiec jak widac ostatnio Kongres za pomoca uchwalania praw moze mu ta wolnosc dzialania tak ukrocic ze pozostaje mu reprezentacja. Jak krolowej Anglii prawie.

                    Zreszta z Brexitem i Izba Gmin wyglada podobnie. Jak chca moga premiera tak ograniczyc ze kroku nie moze zrobic.
                    A wiec z tymi Konstytucjami to nie przesadzajmy.
                    • j-k Nie znasz Konstytucji USA. 13.09.19, 21:57
                      - co wlasnie tu przyznajesz..

                      Prezydent USA ma wylaczna Wladze - jezeli chodzi o polityke zagraniczna.

                      Kongres - przyznaje tu tylko fundusze (lub NIE)

                      i to jest jedyna wladza Kongresu - w tym zakresie.
                    • kylax4 W Polsce odwrotnie. 18.09.19, 18:26
                      Szeregowy poseł rządzi wszystkim, a parlament nic nie może.
                • kylax4 Pierwsze z brzegu. 18.09.19, 18:24
                  Obronność jest scentralizowana, przestępstwa federalne scentralizowane, polityka zagraniczna scentralizowana, wywiad scentralizowany, kontrola nad giełdami scentralizowana, polityka monetarna scentralizowana i tak dalej.

                  Zdecentralizowane są rzeczy typu dostęp do broni, czy podatki stanowe. Ergo pierdoły.
    • walter622 sukces 02.07.19, 11:35
      walter622 napisał:

      > Można się zastanowić czym się skończy sprawa przepisów ekstradycyjnych, będących
      > powodem tych protestów.

      Protestujący odnieśli sukces. Władze Hong Kongu poinformowały, że przepisy umożliwiające ekstradycję nie będą wprowadzane.
      • jk2007 żadny sukces 02.07.19, 11:52
        walter622 napisał:
        Protestujący odnieśli sukces. Władze Hong Kongu poinformowały, że przepisy umożliwiające ekstradycję nie będą wprowadzane.

        sytuacja nadal niepewna
        www.fontanka.ru/2019/07/01/086/
        • boavista4 Re: nie sukcesy , ale serpentyny 03.07.19, 16:48
        • buldog2 Re: żadny sukces 03.07.19, 23:50
          Fontanka to bardzo dobry portal, ma świetną reputację i znakomicie poinformowane źródła.
          • zeitgeist2010 SUkces na 100% 16.07.19, 17:52
            Pani prezydent chciala sie nawet podac do dymisji. Pekin nie przyjal.

            Wnioski?

            1) Pekin nie powtorzy juz scenariusza tiananmen. DObrze. Swiadczy to o ich pragmatyznie.

            2) DLaczego mlodzi ludzie dalej protestuja? Bo odczuli wlasna sile – pokolenie dygitalne srodkow spolecznosciowych. Ale niech uwazaja, bo latwo przeciagnac pale.
    • zeitgeist2010 kto za tym stoi? 14.08.19, 19:35
      Pierwotne zadanie demonstrantow zostalo juz dawno spelnione.

      Protesty jednak nie tylko trwaja ale sie nasilaja. Czy wyglada to na studentow ktorzy zwoluja sie na mediach socjalnych? Taka determinacja, organizacja i konsekwencja?

      Ktos to rezyseruje. Stawiam na CIA.
      • felusiak1 Re: kto za tym stoi? 14.08.19, 20:45
        zeitgeist napisał: Ktos to rezyseruje. Stawiam na CIA.
        Trzeba mieć niezły mak w głowie, zeby wysunąć taka tezę. Każdy general powie ci, ze plany są doskonale do momentu rozpoczęcia dzialań wojennych. A potem te plany nie nadają sie nawet na papier toaletowy.
        Tego nikt nie rezyseruje i nikt nie ma nad tym kontroli.

        zeitgeist napisał: Pierwotne zadanie demonstrantow zostalo juz dawno spelnione.
        Otóz nie zostało spelnione. Wprowadzenie ekstradycji zostalo jedynie zawieszone.
        I nie tylko o to chodzi. Pekin nie wywiazuje się z zobowiązań przyjetych w 1997.
        • jk2007 naiwny felusiak 14.08.19, 21:20
          felusiak1 napisał:
          > Tego nikt nie rezyseruje i nikt nie ma nad tym kontroli.

          czyżby?
          This photo shows a US diplomat meeting with Hong Kong protest leaders
          www.youtube.com/watch?v=gaE4cmBP6mk
          • felusiak1 Re: naiwny felusiak 14.08.19, 22:12
            Ja jestem naiwny? To ty pokazujesz mi chińską rzadową propagandę.
            How do you know that lady is a "US diplomat" and these two men are a protest leaders? What makes you take it at a face value?
            • felusiak1 Re: naiwny felusiak 14.08.19, 22:20
              Ta Kung Pao, gazeta ktora zamiesciła zdjęcie "amerykańskiej dyplomatki z liderami protestu" jest organem rzadu w Pekinie.
              Ja naiwny?
            • jk2007 Re: naiwny felusiak 14.08.19, 23:32
              felusiak1 napisał:
              > How do you know that lady is a "US diplomat" and these two men are a protest leaders?

              Julie Eadeh, a US diplomat in Hong Kong, was caught meeting HK protest leaders.
              “Our diplomat was doing her job and we commend her for her work,” State Department spokeswoman Morgan Ortagus said at a news briefing last week.
              www.state.gov/briefings/department-press-briefing-august-8-2019/
              • felusiak1 Re: naiwny felusiak 15.08.19, 00:25
                Skąd wiesz, że to byli liderzy?
                MS ORTAGUS: Yeah. I don’t think that leaking an American diplomat’s private information, pictures, names of their children – I don’t think that that’s a formal protest. That is what a thuggish regime would do.
                • zeitgeist2010 Ciagle musze udzielac korepetycji Feliksowi 19.08.19, 13:56
                  nikt za tym nie stoi?

                  Za MOsadekiem i Pinochetem tez nikt nie stal? Historia magistra vitae est.

                  W tej chwili protest obejmuje juz wiele wplywowych grup spolecnych. Ta najwazniejsza - nauczyciele - protestowala tydziem temu w sile 10 000.

                  I to wszystko tak samo z siebie sie koordynuje? A pamietajmy, ze tradycje demokratyczne w Hong KOngu sa zerowe.
                  To byla brytyjska kolonia zarzadzana przez the Royal Public Service. Kiedy oni by sie demokracji i samorzadu nauczyli?



                  • kylax4 Protesty same z siebie są spontaniczne 19.08.19, 19:48
                    koordynowane są w mediach społecznościowych, natomiast z pewnością, USA zachęcają do tych protestów liderów opozycji w HK.
                  • walter622 Historia est magistra vitae ? 19.08.19, 21:13
                    zeitgeist2010 napisał:

                    > nikt za tym nie stoi?
                    > Za Mosadekiem i Pinochetem tez nikt nie stal? Historia magistra vitae est.

                    Szczerze mówiąc nie pojmuję co ma wspólnego z wydarzeniami w Hong Kong'u Mosadek, Pinochet, a tym bardziej Cyceron.

                    > I to wszystko tak samo z siebie się koordynuje?

                    Nie jest to pierwszy duży strajk w Hong Kong'u . Mieszkańcy mają już spore doświadczenie w tym zakresie - wystarczy wspomnieć strajk żółtych parasolek. Wszystkie te wcześniejsze strajki kończyły się sukcesem demonstrantów - lokalne władze były zmuszone rezygnować z pomysłów legislacyjnych ograniczających prawa ludności Hong Kong'u. To nie jest jakiś jednostkowy incydent lecz element w ciągu wydarzeń, związanych z obroną istniejącego
                    stanu prawnego. I jakoś do tej pory "kontynentalni Chińczycy" nie doszukali się kogoś
                    "za tym stojącego", Choć procesów uczestników poprzednich demonstracji było sporo,
                    to nikt nie wspominał o zewnętrznej inspiracji - nawet w przypadku protestów odnośnie "artykułu nr 9".

                    > pamiętajmy, ze tradycje demokratyczne w Hong Kongu są zerowe.

                    A co ma do tego tzw. "demokracja". Oni, jak już wspomniałem, bronią swoich praw, których
                    zakres jest zagwarantowany umowami międzynarodowymi do 2049 roku i wszelka próba manipulacji w tym zakresie spotyka się z bardzo dużą nieufnością i determinacją ludności.

                    Inna sprawa, to chyba w ferworze wydarzeń już całkowicie zapomniano o Poon Hiu-wing.
                  • felusiak1 Najpierw sie doucz a potem pouczaj 19.08.19, 21:51
                    Przez kilka pokoleń Hong Kong byl w sferze british common law i jak widać mieszkańcom przypadlo do gustu bo nie chcą być poddani chińskiemu prawu. Indie były brytyjska kolonią zarzadzaną przez gubrnatora i jakimś cudownym zrzadzeniem losu nauczyły sie demokracji.
                    A moze to wpływ british common law?
                    Doczytaj sobie i zacznij wreszcie mysleć zamiast pouczać.
                    • jk2007 Re: Najpierw sie doucz a potem pouczaj 19.08.19, 23:02
                      felusiak1 napisał:

                      > Przez kilka pokoleń Hong Kong byl w sferze british common law i jak widać mieszkańcom przypadlo do gustu bo nie chcą być poddani chińskiemu prawu.

                      A może to wpływ mieli wojny opiumowe?
                      • amunicyjny1 Re: Najpierw sie doucz a potem pouczaj 20.08.19, 19:36
                        jk2007 napisał:

                        > felusiak1 napisał:
                        >
                        > > Przez kilka pokoleń Hong Kong byl w sferze british common law i jak widać
                        > mieszkańcom przypadlo do gustu bo nie chcą być poddani chińskiemu prawu.

                        Łaskę robią....
                        > A może to wpływ mieli wojny opiumowe?

                        A może dlatego że robi się pipidówa?
    • kylax4 O ile na początku był to spontaniczny protest 15.08.19, 19:28
      to teraz Amerykanie już nawet nie kryją się z tym, że to oni za tym stoją.


      Chiny powinny poprzeć jakieś protesty w USA np. nie wiem rdzennych Amerykanów, tak samo chiński ambasador, czy tam konsul powinien spotykać się z protestującymi itd.
      • felusiak1 Re: O ile na początku był to spontaniczny protest 15.08.19, 20:15
        Piździsz jak nakrecony. Ale ciekaw jestem jak do tego doszedleś? Jaką pokretną i wyboistą drogą można do takiej konkluzji dobrnąc?
        • kylax4 Obcy dyplomaci spotykający się z liderami 17.08.19, 18:33
          protestów. USA otwarcie wtrącają się w sprawy HK, to Chiny powinny otwarcie wtrącić się w sprawy USA.
    • szwampuch58 Re: Hong Kong 19.08.19, 12:48
      poltora miliona protestowalo wczoraj
      pbs.twimg.com/media/ECL3oDeU0AA9oDN?format=jpg&name=small
      • magna20000 Re: Hong Kong 20.08.19, 00:03
        www.msn.com/en-ca/news/world/china-may-win-fight-before-america-can-respond-in-pacific-report-says/ar-AAG1AXw?ocid=spartandhp
        • engine8 Re: Hong Kong 20.08.19, 01:18
          OMG.... Co powinnismy wiec robic?
          • magna20000 Re: Hong Kong 20.08.19, 02:59
            Zeby to kto wiedzial…...
    • jk2007 po co draznić chińskie władze? 04.09.19, 10:29
      Chiny zapowiadają "największą" paradę wojskową na 1 października z okazji 70. rocznicy powstania państwa komunistycznego.
      • zeitgeist2010 Re: po co draznić chińskie władze? 13.09.19, 18:54
        jk2007 napisał:

        > Chiny zapowiadają "największą" paradę wojskową na 1 października z okazji 70. r
        > ocznicy powstania państwa komunistycznego.

        Nie mialem czasu aby dotrzec do zrodel. Nie wiem jak duza czesc british civil service skladal sie z miescowych.

        To tlymaczyoby ewentualnie zrozumienie brytyjskiego common law.

        Aktualna chief exetutive – lam byla brytyjskim urzednikiem. Nie przeszkadza to akurat jej – sluzyc chinskiej partii kom.

        Z innych zrodel wiem ( szef swiatowego zw zawodowego najemnych pracownic), ze wiele wplywowych grup Hong KOngu mysli samodzielnie i to oni dzieki mediom socjalnym kieruja protestami. Prawnicy, studenci, przedsiebiorcy, pedagodzy i ich uczniowie tudziez rodzice.

        • szwampuch58 Re: po co draznić chińskie władze? 13.09.19, 21:34
          bo niemiecki minister spraw zagranicznych spotkal sie w Berlinie z jakim szczawikiem z Hong-Kongu, musial niemiecki ambasador w Chinach na dywanik w Pekinie odebrac opierdol z tego powodu.....Jak myslisz Niemcy draznia?
          • jorl Re: po co draznić chińskie władze? 13.09.19, 21:39
            szwampuch58 napisał:

            > bo niemiecki minister spraw zagranicznych spotkal sie w Berlinie z jakim szcza
            > wikiem z Hong-Kongu, musial niemiecki ambasador w Chinach na dywanik w Pekinie
            > odebrac opierdol z tego powodu.....Jak myslisz Niemcy draznia?

            To skoordynowana zachodnia akcja antychinska. Wszystko robia aby CHRL weszla z policja do HongKongu. Wtedy wrzask ze tysiace zabili i sankcje gospodarcze. Takie ogromne, te co teraz to nic.

            A jak nie wejda to beda ci demonstranci tam system zmieniac az do odlaczenia sie od Chin.

            Ja widze tych demonstrantow to Kijowski Majdan mi sie przypomina. Ciekawe kiedy beda demonstranci miec snajperow. Bo beda mieli kiedys napewno.

            Pekin ma problem jak cholera. I on narasta
            • szwampuch58 Re: po co draznić chińskie władze? 13.09.19, 22:18
              problem w tym ze nikt z tego protestujacego "hon -kogu" nie zada oderwania od Chin....ale twoja teoria spiskowa pikna,trzeba miec szkolenie ruskie by tak to widziec....niestety nie mam i dlatego :buhahahahahaha
              • magna20000 Re: po co draznić chińskie władze? 14.09.19, 02:20
                Chca prosza Trumpa aby im pomogl….
Pełna wersja