Dodaj do ulubionych

pasja ala Argentina oleeee

IP: *.twcny.rr.com 20.10.04, 14:51
co to znaczy poludniowy temeperament. otoz ta argentynska (ole) mloda para tak
intensywnie patrzala sobie w oczy,ze az ich samochod zaparkowany na zboczu
stromiska spadl w przepasc. mlodzi podobno nawet tego nie poczuli. nu coz
uwaga praktyczna dla panow(bo podobno kobiety sa tylko romantyczne),jesli juz
dziewczyne wywozicie na podziwianie widokow na skarpie to chociaz zostawcie
samochod na biegu lub hamulcu recznym,przezorny zawsze ubezpieczony. good luck
dla wszystkich.
story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&cid=1516&ncid=1516&e=1&u=/afp/20041019/od_afp/argentina_sex_offbeat_041019161512
Obserwuj wątek
    • Gość: Gucio Znam te strony doskonale! IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 20.10.04, 15:05
      > Lujan to kilka kilometrow od centrum Mendozy w kierunku granicy z Chile. Ta
      miejscowosc widoczna jest z dala, poniewac wysokie kominy spalaja gaz z
      odwiertow ropy naftowej tam. Wielu ma tam swoje letnie domy.

      > Normalnie mlodzi i nie tylko, chadzaja tam do motelu, w ktorych sie placi
      od...godziny, wiec pewnie chcieli sobie zaoszczedzic na kosztach...

      > Co lepsze motele tam maja zamykane garaze obok pokoju i w ten sposob zaden
      znajomy, czy puszczajacy sie malzonek/a nie rozpozna przypadkowo numerow
      rejestracyjnych rodzinnego samochodu...
      • Gość: wiktor [...] IP: *.red.bezeqint.net 20.10.04, 15:20
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: rachelka Re: Znam te strony doskonale! IP: *.twcny.rr.com 20.10.04, 16:28
        e gucio, to ty chlopak krewki,musisz nam tu wiecej o tym opisac. czy ty tez
        parkowales tam samochod na skarpie?:)
        • Gość: Gucio Re: Znam te strony doskonale! IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 20.10.04, 23:15
          > Zjechalem Argentyne i Chile wzdluz i wszerz. Na skarpach raczej nie
          parkowalem, ale poznalem wiele tam moteli. Niekoniecznie na godzinke, czy
          dwie...

          > Moja baza byla Mendoza i stad te katy doskonale znam. Poza motelami
          interesowalem sie raczej wiecej pejzazem i natepna stacja ...benzynowa (w
          Patagonii). W sumie mam wspaniale stamtad wspomnienia, poniewaz mialem tam
          swojego Land Rovera i to mi pozwolilo dociarac tam, gdzie inni turysci nie moga.

          > W Patagonii, w prowincji Neuquen, mieszkal wowczas pan Dionizy Dabrowski, o
          ktorym Wankowicz pisal w swoim 'Monte Cassino'. Poza faktem ze to jeden z
          autentycznych bohaterow II WS, pan Dabrowski spiewal nieomal identycznie jak
          Mieczyslaw Fogg i do dzisiaj pamietam lzy, ktore mi sie toczyly gdy zaszczycil
          mnie swoim recitalem... Mam nadzieje ze jeszcze zyje i trzyma sie w dobrym
          zdrowiu!
          • Gość: rachelka Re: Znam te strony doskonale! IP: *.twcny.rr.com 20.10.04, 23:18
            Gość portalu: Gucio napisał(a):

            > > Zjechalem Argentyne i Chile wzdluz i wszerz. Na skarpach raczej nie
            > parkowalem, ale poznalem wiele tam moteli. Niekoniecznie na godzinke, czy
            > dwie...
            >
            > > Moja baza byla Mendoza i stad te katy doskonale znam. Poza motelami
            > interesowalem sie raczej wiecej pejzazem i natepna stacja ...benzynowa (w
            > Patagonii). W sumie mam wspaniale stamtad wspomnienia, poniewaz mialem tam
            > swojego Land Rovera i to mi pozwolilo dociarac tam, gdzie inni turysci nie moga
            > .
            >
            > > W Patagonii, w prowincji Neuquen, mieszkal wowczas pan Dionizy Dabrowski,
            > o
            > ktorym Wankowicz pisal w swoim 'Monte Cassino'. Poza faktem ze to jeden z
            > autentycznych bohaterow II WS, pan Dabrowski spiewal nieomal identycznie jak
            > Mieczyslaw Fogg i do dzisiaj pamietam lzy, ktore mi sie toczyly gdy zaszczycil
            > mnie swoim recitalem... Mam nadzieje ze jeszcze zyje i trzyma sie w dobrym
            > zdrowiu!

            no to piekna historia. pana fogga nie slyszalam,ale pewnie byl dobry. pana
            wankowicza czytalam namietnie,byl swietnym i cietym pisarzem. takich juz
            niestety nie robia wiecej.pozdr
    • Gość: WIKTOR [...] IP: *.red.bezeqint.net 20.10.04, 15:30
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: rachelka Re: Cos ty, wieprzowy parchu... IP: *.twcny.rr.com 20.10.04, 16:31
      guciu daj sobie na wstrzymanie,fiktor tez by chcial a nie moze. kto z nim sie
      zamknie w jakims samochodzie,nawet w czolgu by nie wyrobil:)
      a kazdemu pomarzyc wolno. ja bylam jedynie w ameryce poludniowej w costa
      rica,bardzo jest tam pieknie i mili ludzie.
    • Gość: totyle Re: pasja ala Argentina oleeee IP: *.176.6.242.Dial1.Phoenix1.Level3.net 20.10.04, 17:35
      A to podobne do naszego moralu o zajacu.
      • Gość: rachelka Re: pasja ala Argentina oleeee IP: *.twcny.rr.com 20.10.04, 19:19
        Gość portalu: totyle napisał(a):

        > A to podobne do naszego moralu o zajacu.
        podaj dane,ja nie znam:)
        • Gość: totyle Re: pasja ala Argentina oleeee IP: *.176.6.242.Dial1.Phoenix1.Level3.net 20.10.04, 19:22
          Zajac biegnie za zajeczyca aby sobie popasyjonowac.Nagle pociag a on przez tory
          i nie zdazyl,ciach i odcielo mu glowke.Moral?-nie biegaj za d...mi bo glowe
          stracisz.
          • Gość: rachelka Re: pasja ala Argentina oleeee IP: *.twcny.rr.com 20.10.04, 19:27
            Gość portalu: totyle napisał(a):

            > Zajac biegnie za zajeczyca aby sobie popasyjonowac.Nagle pociag a on przez tory
            >
            > i nie zdazyl,ciach i odcielo mu glowke.Moral?-nie biegaj za d...mi bo glowe
            > stracisz.
            oj totyle, to chyba z wlasnego doswiadczenia takie maksymy,nu dla mnie jak o
            zajacach mowa to nasuwa sie przed oczy rysunk Mleczki. zajac siedzi na zajeczycy
            a tu mysliwy lufe mu podsuwa, zajac ze slicznym wyrazem na zajeczej buzi mowi
            "blagam panie nie teraz"
            • Gość: totyle Re: pasja ala Argentina oleeee IP: *.176.6.242.Dial1.Phoenix1.Level3.net 20.10.04, 19:35
              Tez dobre.A slyszalas o tym jak zajac wylazl z tunelu bez uszu bo mu wlasnie
              pociag przejezdzajacy obciachal?
              No to wlasnie wylazl i placze a na gorze stoi duzy byk i sie smieje z zajaca.
              --uuuu-takie mial duze uszy i pociagu nie slyszal;UUUUUuuuhahahahahaha.
              A zajac:UUUUUUUUUUUuuu,takie masz byku duze jakja a dales sobie rogi przyprawic.
              • Gość: rachelka Re: pasja ala Argentina oleeee IP: *.twcny.rr.com 20.10.04, 19:38
                :))) oj totyle,ale nam temat sie natrafil,wszystko przez te argentyne,zaraz tu
                jakis fredek z fiktorkiem wejda do pomocy, a wtedy dopiero zobaczymy kto co i
                gdzie stracil:))
                • Gość: totyle Re: pasja ala Argentina oleeee IP: *.176.6.242.Dial1.Phoenix1.Level3.net 20.10.04, 19:44
                  Nu fiktory i fretki to bez jaj sie ulegly i dlatego kordly potracili.
    • a.adas No pewnie, że ARG !!! 20.10.04, 17:56
      choć Indian wykosili

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka