polski_francuz
24.03.20, 09:56
Dzis nam podalo radio RTL, ktore slucham rano i wieczorem, ze w hiszpanskich domach starcow zmarli leza na korytarzach i nikt sie nimi nie zajmuje. Okazalo sie, ze pielegniarze i pielegniarki uciekli z miejsca pracy bo sie bali wirusa.
Przyznam sie, ze zaskoczylo mnie to bardzo. Mam hiszpanskich przyjaciol i uwazalem do tej pory, ze sa dosc podobni do Polakow bo maja honor. Porzucac miejsce pracy i niewinnych ludzi ma niewiele z honorem wspolnego: jest tchorzostwem.
Sadze, ze zla, Italy-like, organizacja typu kochajmy sie a jakos to bedzie ma cos do rzeczy. Pewnie brakuje im i masek i ochronnych rekawiczek. I gluptaki w rzadzie czy w lokalnej adminstracji w Madrycie czy Barcelonie sa podobni do wrzaskliwej administracji w Rzymie - sa rownie glupi co nieudolni.
Ale porzucac ludzi potrzebujacych? Ciagle mi sie to w glowie nie miesci.
PF