polski_francuz
17.05.21, 09:15
Forum, ktore czytam po porannej prasowce, podsuwa mi zawsze tematy. Tematy wymagajace i zastanowienia sie i zajecia pozycji.
Zacznijmy od sasiadow, bo sa wazni i ich poglady dotykaja i Francuzow i Polakow. Zastanawialo mnie dlugo dlaczego takie nicki jak vermieter czy tuttifrutti zieja taka nienawiscia do innych, rozsadnych wpisow. I dlaczego nie da sie z nimi nawiazac kontaktu, mimo, ze z ich wpisow mozna wnosic, ze niekiedy maja dosc podobne poglady. I mysle, ze odpowiedz jest taka, ze chca zniechecic innych do wpisywania sie by moc samemu narzucac swoje poglady. Ktorych inni maja sluchac i poslusznie potakiwac. Jest chyba cos w stosunkach polsko-niemieckich co jest niezbyt zdrowe. Taka konkurencja, ktora nie umie zamienic sie w partnerstwo.
Drugi temat podsuwa mi kolezanka z Florydy, ktora ma ustawiona na mur-beton hierarchie tych, ktorzy sa uzyteczni i godni promocji w gore i tych, ktorzy nie sa. I znow dzis rano wpadlem na wiadomosc, ktora jest skorelowana. Dwaj ciemnoskorzy przesiedzieli 30 lat w ciupie za mord, ktorego nie popelnili. Dostali teraz 75 mln US$ odszkodowania. I wyglada na to, ze to policja uznala ich za winnych bez wystarczajacych dowodow. Dopiero dzieki analizie DNA mozna bylo wreszcie uznac ich niewinnosc.
Jak mozna podsumowac? Ano najlepiej zachowac uczciwosc i rozsadek. Niech Niemcy zobacza, ze "Polak potrafi" (tu licze na 41. gol Roberta L.:) i niech nas potraktuja jak partnerow. I najlepiej uznac, ze ludzie sa rowni bez wzgledu na kolor ich skory. Wiem, ze to tylko "pierwsze przyblizenie".
Ale niezle:)
PF