Gość: oskar1488 Re: Osama ben Laden przemówił do Amerykanów przed IP: *.olnet.com.pl 30.10.04, 20:03 Busch wygra jak utnie mu glowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee... CYWILIZACJA NIE- TNIE GLOW... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 30.10.04, 20:15 ...cywilizacja prowadzi sprawy sadowe...z moich podatkow...a to wlasnie sie nazywa szczyt demokracji w przeciwienstwie do scinania glow...co wlasnie robia barbazyncy...na internecie wymyslonym przez usa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleeee Wielka manipulacja IP: *.magma / *.magma-net.pl 30.10.04, 20:14 Z tym nie wolno się zgodzić, choćby dla samej zasady, że bezczelnym kłamcom się nie wierzy. To jest nie-jawna propaganda, znacznie gorszo od zwykłem jawnej, wciskanej ludziomm na chama. Przykład: Osama mówił o wolności narodu arabskiego, jaką zabrali mu amerykanie. Komentarz Mariusza Maxa Kolonki zasłyszany w "Wiadomościach" brzmiał mniej więcej tak, że bin Laden to barbarzyńca, który nie rozumie takich pojęć, jak wolność. Czyżby pobyt w Stanach stępiłnaszemu dziennikarzowi słuch? A może umysł? A może nie chciało mu się obejrzeć przemówienia i od razu zaczął bezmyślnie kaleczyć polski język swoimi słowami i akcentem? Jego czerwona twarz wyrażala coś innego-oburzenie kogoś, dla kogo autorytetem jest ktoś pokroju Busha. Co z tego, że jest prezydentem. Został nim, bo miał wtyki, był z rodziny byłego przywódcy. Równie dobrze mógł to być byle robotnik. A Osama bin Laden - to jest przywódca. Potrafił sobie zjednać ludzi nie będąc na żadnym stanowisku.. Co z tego że jzabił tylu ludzi? Ja i task wolę jemu wierzyć, bo przynajmniej wie, co robi. Nie potrzebuje głupawych kampani wyborczych, by zyskać sobie choćby połowę zwolenników. A to że prezydenci w Stanach mają szansę1/2, wyraża niezrozumienie ludzi. Gdyby każdy głosował na ślepo, wyszłoby na to samo-wygrałby jeden z nich przewagą paru promili głosów. Wniosek:oni głosują na ślepo.Co to za wybory? Co to za władza? KONIEC Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: StanislawMackowiak Re: Osama ben Laden przemówił do Amerykanów przed IP: *.icpnet.pl 30.10.04, 20:17 Spece z Holywood wykonali niezłą pracę, wykonując ten filmik na życzenie sztabu Busza. Brawo, zwolennicy de'bill'a. Cała Europa zaś śmiaje się z zacofanych polaczków - a raczej z warszawki wdupowłażącej buszowui. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Quark IDIOTA KOLONKO zessral sie ze strachu i pouczyl .. IP: *.union01.nj.comcast.net 30.10.04, 20:31 Polakow w Wiadomosciach, ze Bin Laden jest czystym zlem. Kolonko probowal myslec. A to Kolonce wraz z pajacowaniem amerykanskiej wymowy troche nie wychodzi. Nie trzeba byc prymitywnym buraczkiem z zapyzialej dziury typu Bydgoszcz, zeby dojrzec cwaniacka manipulacje polityczna ludzi Busha, ktory akurat zrobil wiecej, zeby zlapac Saddama (i oczyscic swojego tatusia-pierrdziela z winy zaniechania ataku na Bagdad)niz dorwac szczura Bin Ladena w Afganistanie. Mariusz MAX (Meeks) Kolonko dlugo nie myslal, bo i nie ma czym, po czym pie..al ( udajac jakis pojje..y akcent-kazdy tylko nieamerykanski, a szczegolnie nie nowowjorski, ze nasza jedyna nadzieja przed terroryzmem jest W. Problem w tym, ze kiedy kilku brudnych bambusow arabskich prawie sparalizowalo te najwspanialsze panstwo we wszechswiecie, to ,,W" nie wiedzial co robic i sspie..l w niewiadomym kierunku swoim Air Force One. Tak jakby Ali Baba mial go porwac na latajacym dywanie. KOLONKO jest mlotem i tlukiem zadkiej odmiany. Ja tez mieszkam pod Nowym Jorkiem jak palant Kolonko i wiem, ze ,,W" nie zrobil NIC, zeby ochronic mieszkancow przed terroryzmem czy zlapaniem szczura Bin Ladena. Czas na nowego goscia i moze czas skonczyc z takimi cwiercidiotami jak Bush czy wlasnie KOLONKO. Moze wraz z pantomimiczna aktoreczka melodramatyczna jak Pienkowska mozna bylo od razu wywalic Kolonke?! A poza tym czy ten Bin Laden na 4 dni przed wyborami to nie jest jakis wielki pic bezczelnych republikanow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat No quarkow to ty na pewno nie odkryles! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 21:47 Ale przynajmniej wiesz co to SPIN! A Bush i tak wygra we wtorek z palcem w d...(i to nie w d...Osamy!):-))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ma Majkel Mur IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.10.04, 20:32 Gdybym był dziennikarzem, to pierwsze, co bym teraz zrobił, to poszedł pod dom Michaela Moore'a i zapytał go przez płot, hej Michael, co myślisz o tym, że dałeś gadkę Osamie? Jesteś dumny? Co chcesz powiedzieć ofiarom zamachów z 11/09? Michael, nie uciekaj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rax Kowal ukradl, a cygana powiesili IP: 209.0.16.* 31.10.04, 00:25 Gość portalu: ma napisał(a): > Gdybym był dziennikarzem, to pierwsze, co bym teraz zrobił, to poszedł pod > dom Michaela Moore'a i zapytał go przez płot, hej Michael, co myślisz o tym, > że dałeś gadkę Osamie? Obejrzabys najpierw Fahrenheit 9/11, a potem zabieral glos na forum. Moore usiluje wytlumaczyc tym co chca pomyslec, ze WTC zostal zniszczony przez terrorystow bin Ladena, a Bush zaatakowal Irak. Bush i Cheney ciagle wmawiaja Amerykanom, ze Irak zagrazal Stanom. Korea Pln wyprodukowala w miedzyczasie kilka bomb atomowych, gdy wojska Busha szukaly BMR tam gdzie sa drugie co do wielkosci na swiecie zloza ropy naftowej tj. w Iraku. Bush i Cheney potrzebuja bin Ladena do straszenia. Chca jak w ksiazce 1984 utrzymywac Amerykanow w poczuciu ciaglego zagrozenia, ciaglej wojny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alfred Amerykanie sie akurat przejeli. Osama ma jednak IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 30.10.04, 20:35 poczucie humoru. Kaze sie nazywac kalifem. Islamisci naprawde mysla, ze wiara w sutenera zastapi im nowoczesnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyd krwiopijca Dick Morris to ZYD i PEDAL IP: *.rosvle01.mi.comcast.net 30.10.04, 20:36 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MOore BIN LADEN nie istnieje! TO JEST PROWOKACJA .. IP: *.union01.nj.comcast.net 30.10.04, 20:41 GLIWICKA, ZEBY BUSHOWIE I FASZYSCI PRZEJELI WLADZE W USA. 911 TO ROBOTA MOSADU. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee... TY ROBOL WES PRYSZNIC... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 30.10.04, 21:06 ...nie wyszlo ci w zyciu i zwalasz na busha...do tego jacys faszysci...a ty jestes prawy aniol zapracowany zapewne...bucu z nj... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alfred mee masz racje.Ludzie nie pomysla, ze Bush jest IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 30.10.04, 21:14 prezydentem dopiero od 20 stycznia 2001. Wydarzylo sie tak duzo, ze wydaje sie, ze to cala epoka a to nawet nie cztery lata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee... Re: mee masz racje.Ludzie nie pomysla, ze Bush je IP: *.avenel01.nj.comcast.net 30.10.04, 21:32 ...mialem to szczescie ..., a raczej nieszczescie ,ze osobiscie widzialem jak dwie wieze wtc zawalaly sie na mych oczach...malo tego dwa miesiace przed ta tragedia wyemigrowalem z dzieckiem i zona w ciazy do ...najglupszego... stanu w us...do nj... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JAREK Re: BIN LADEN nie istnieje! TO JEST PROWOKACJA .. IP: 217.10.50.* 01.11.04, 10:22 dokladnie sie zgadzam, mam na ten temat jeden dowod czlowieka ktory zostal ostrzezony o 5.30 w dniu 11 wrzesnia aby nie szedl do pracy do WTC i to byl zyd, po za tym 3000 zydow ktorzy wyszli w tym dniu z pracy mowi samo za siebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patman Osama nie chce stracić godnego siebie przeciwnika IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.04, 21:04 ... więc udzielana mu "wsparcia moralnego". Razem udało im się pokazać, jakim draństwem jest islam. Wesołego HELLołin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tucci Re: Osama ben Laden przemówił do Amerykanów przed IP: *.acn.waw.pl 30.10.04, 21:24 Oznacza to tylko tyle że on i jemu podobni bardziej boją się Kerryego i że polityka Busha lepiej im służy. Tak więc USA do głosowania na demokratów !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lisek GWIAZDA PORNO NA WICEPREZYDENTA USA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 21:47 psz.pl/content/view/526/2/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: http://mahomet.tk/ http://mahomet.tk/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 21:49 http://mahomet.tk/ Polecam lektore stron: http://mahomet.tk/ http://islam.own.pl/ http://mahomet.own.pl/ oraz http://koran.own.pl/ ISLAMSKA INWAZJA Konfrontacja najbardziej rozprzestrzeniającej się religii świata Islam jest nie tylko religią dominującą w Afryce Północnej ale jest również drugą co do wielkości religią na świecie po chrześcijaństwie. Na skutek liberalnej polityki emigracyjnej, miliony muzułmanów wyemigrowało na zachód w poszukiwaniu lepszego życia. Stąd w wielu tradycyjnie chrześcijańskich narodach islam stał się drugą największą religią. Dla przykładu, we Francji i w Niemczech ludność muzułmańska liczy się obecnie w milionach. Sytuacja na Wyspach Brytyjskich jest zdumiewająca. Jest tam obecnie więcej arabskich muzułmanów niż metodystów! Są oni jeszcze bardziej liczebni niż ewangeliczni chrześcijanie. Finansowani dochodami ze sprzedaży arabskiej ropy naftowej, muzułmanie nabywają opuszczone kościoły anglikańskie i zamieniają je na meczety, w tempie takim, że jak utrzymują niektórzy z nich, Anglia będzie pierwszym muzułmańskim krajem w Europie. Sytuacja prawna osiągnęła stan, w którym Parlament Brytyjski zmuszony został zezwolić muzułmanom na odejście od obowiązującego Prawa Powszechnego w kwestii rozwodów, zezwalając na praktykę prawa islamskiego. Od roku 1955, kiedy w Australii było około 800 muzułmanów, przybyło 200 000 wyznawców Mahometa (1990r). Stały napływ emigrantów arabskich trwa niezmiennie. Szacuje się, że w samym stanie Wiktoria jest więcej muzułmanów niż baptystów. W Ameryce Północnej jest obecnie ponad 4 miliony muzułmanów. Niektórzy badacze utrzymują, że obecnie jest więcej muzułmanów w Ameryce Północnej niż Żydów. Oznaczałoby to, że islam jest drugą co do wielkości religią w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Ponad 500 ośrodków islamskich zostało wybudowanych w Stanach Zjednoczonych. Ponad 60 procent muzułmanów amerykańskich jest pochodzenia arabskiego, podczas gdy pozostałe 40 procent to różne murzyńskie sekty islamskie. Oficjalnie w Stanach Zjednoczonych jest więcej muzułmanów niż episkopalian. Należy przy okazji wspomnieć o niewiarygodnych roszczeniach niektórych muzułmanów, utrzymujących, że w Stanach Zjednoczonych jest od 10 do 25 milionów muzułmanów. W trakcie audycji radiowej 22 lutego 1991 roku przedstawiciel Centrum Informacyjnego Islamu w USA utrzymywał, że na świecie jest ponad 2 miliardy muzułmanów i ponad 10 milionów w USA. Zapytany o wskazanie jakiejkolwiek publikacji tych danych nie potrafił jej przedstawić. Skonfrontowany informacjami encyklopedycznymi, rocznikami statystycznymi, gazetami i publikacjami takimi jak Time i Newsweek, które zgodnie określają liczbę muzułmanów w USA na 3-4 miliony, odparł on, że wszystkie one są w błędzie! Nam jednak pozostaje trzymanie się ustalonych standardów odniesienia, dopóki muzułmanie nie przedstawią czegoś konkretnego na poparcie swoich odmiennych ambicji. Na przykład, rocznik statystyczny z 1989 roku stwierdza, że w Ameryce Północnej było 2,6 miliona muzułmanów i tylko 860 milionów na całym świecie. Nawet dodając milion do przytoczonych danych aby uaktualnić je do danych z roku 1991, daleko jeszcze do przytoczonych roszczeń muzułmanów. Jeden z muzułmańskich przywódców w Detroit utrzymywał w programie radiowym, że w samym Nowym Jorku jest 600 000 muzułmanów. Takie niesamowite roszczenia wyrządzają sprawie muzułmanów więcej szkody niż pożytku. Niezależnie jak wielu muzułmanów znalazło się na Zachodzie w poszukiwaniu pracy, kraje gościnne muszą próbować zrozumieć nowoprzybyłych oraz zasymilować ich. Kiedy zachodni żołnierze pojawili się na Bliskim Wschodzie, arabscy dyktatorzy z Khadaffim i Saddamen Husseinem na czele wzywali muzułmanów do dżihadu, czyli Świętej Wojny przeciw tym wojskom. Główną przyczyną tego wezwania było to, że żołnierze ci w większości byli wyznania chrześcijańskiego, a więc według islamu niewiernymi. Tak więc dyktatorzy ci wzywali muzułmanów aby zabijali tych żołnierzy dlatego, że byli oni chrześcijanami. Doprawdy stwierdzenie to jest godne pożałowania ale prawdziwe. Według zachodniego sposobu rozumowania, różnice religijne nie mogą prowadzić do destrukcji życia i dóbr osobistych kogokolwiek. Ludziom pozostawiona jest wolność do praktykowania jak i od praktykowania religii w zgodzie z ich własnym sumieniem. Stąd muzułmanie muszą zrozumieć dlaczego ludzie na Zachodzie czasami czują się nieswojo widząc masową imigrację arabskich muzułmanów do ich własnych krajów. 6 lutego 1991 roku gazeta USA Today na pierwszych stronach opublikowała wyniki sondażu przeprowadzonego wśród arabskich muzułmanów zamieszkałych w USA odnośnie ich nastawienia do wojny aliantów z reżimem Saddama Husseina. Wyniki sondażu były zaskakujące. Na pytanie "czy jesteś gotów aby twój syn/córka brali udział w wojnie przeciw Saddamowi?" 82% respondentów powiedziało -nie. Jedynie 18% badanych gotowych było poprzeć USA w wojnie przeciw Irakowi. Zapytani czy popierają sposób w jaki prezydent Bush panuje nad sytuacją 62% powiedziało -nie. W sondażu wyszło na jaw, że ponad połowa amerykańskich arabskich muzułmanów nie poprze jakiejkolwiek wojny USA z krajem arabskim. Jedno co wykazał ów sondaż ponad wszelką wątpliwość to to, że wielu arabskich muzułmanów nie zasymilowało się w amerykańskim tyglu. Wygląda na to, że nadal są oni bardziej arabami niż amerykanami. Przywiązanie muzułmanów do arabskiej kultury, narodowości i arabskich interesów politycznych mimo wieloletniego zamieszkiwania na Zachodzie napawa wielu niepokojem. Zadają oni słuszne pytanie, "Komu są lojalni muzułmanie arabscy? Czy zachodnim narodom, które udzieliły im gościny i umożliwiły lepsze życie, czy nadal jedynie arabskim krajom?" Jest naszym pragnieniem poinformować ludzi na Zachodzie o naturze i roszczeniach Islamu, oraz wykazać, dlaczego naukowcy badający problematykę bliskowschodnią odrzucają te roszczenia. Musimy także przypomnieć, że muzułmanie nie zwlekają aby potępić i zaprzeczyć podstawowym doktrynom innych religii, jak na przykład chrześcijaństwu. Odwiedziwszy wiele muzułmańskich ośrodków informacyjnych i meczetów zebrałem wiele literatury muzułmańskiej otwarcie atakującej Biblię, zaprzeczającej Trójcy Św., boskości Chrystusa, jego Synostwa, Jego śmierci na krzyżu, Jego zmartwychwstaniu w ciele oraz Jego wstawiennictwa po prawicy Boga Ojca. Skoro muzułmanie nie mają najmniejszych skrupułów krytykować inne religie, skąd u nich obawa przed uczciwą, naukową krytyką Islamu? W końcu te same prawa wolności, jakie pozwalają im krytykować inne religie dają innym również prawo poddawać krytyce Islam. Miecz wolności religijnej zawsze tnie na obie strony. Ciężar dowodu powołania Mahometa na proroka jak i natchnienia Koranu spoczywa na muzułmanach. Tak więc rozpatrzymy argumenty przytaczane przez muzułmanów i przekonamy się czy ostoją się one w świetle naukowej analizy. reszta szczegulow na stronie http://islam.own.pl/ http://mahomet.tk/ http://mahomet.own.pl/ oraz http://koran.own.pl/ dla osob wladajacych angielskim ponadto polecam: http://www.chick.com/reading/tracts/0042/0042_01.asp http://www.chick.com/reading/tracts/1000/1000_01.asp http://www.chick.com/reading/tracts/1004/1004_01.asp http://www.chick.com/reading/tracts/5004/5004_01.asp http://www.chick.com/information/religions/islam/ jest tez ciekawa prezentacja multimedialna [ok. 6,3 MB]: http://islam.own.pl/KonfliktIslamu.zip natomiast szukajacych ogolnych informacji zapraszam do: http://Chrystus.tk/ http://Chrystus.Jezus.pl/ oraz http://alberto.pl/ a także: http://komiksy.own.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zytek Re: Osama ben Laden przemówił do Amerykanów przed IP: *.tvp.pl 30.10.04, 21:58 W piątkowej G.W. ukazał się artykuł o I doradcy Busha do spraw "wszelkich" a głównie wyborów. Pewnie tutaj to też on pomógł Bin Ladenowi przemówić w odpowiednim momencie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee... GAZETA ZACZELA...LAWINOWAC IP: *.avenel01.nj.comcast.net 30.10.04, 22:04 ...jeszcze troche a bin ...odzwiedzi polske...tak jak to robil za bolszewi...bolszewi w prawdzie juz nie ma...ale zostali ci sami ludzie...ma sie rozumiec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyzein Re: Osama ben Laden przemówił do Amerykanów przed IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 30.10.04, 23:48 Oczywiscie ze Bin Laden pomoze wygrac Bushowi, w koncu to on i cala Al-Kaida, to nic innego jak wykreowany straszak w rekach sluzb specialnych Izraela i USA. Najsmutniejsze jest jednak to, ze tyle milionow ludzi na tym Swiecie uwierzylo w propagandowe bajki made in Israel - przy pomocy sluzalczego rzadu USA. ................................................................... Tu jest wywiad z czlowiekiem, ktory moze powiedziec cos na temat mozliwosci straszaka Bin Ladena. .................................................................... WYWIAD z generałem Hameedem Gul'em Emerytowany generał pakistański o bliskich związkach z Osamą bin Ladenem uważa, ze atak terrorystyczny z 11 września w Nowym Jorku i Waszyngtonie był dziełem zdrajców z Sił Powietrznych USA pracujących wspólnie z Izraelitami. Generał Hameed Gul szefował pakistańskim służbom wywiadowczym Inter Services Intelligence podczas wojny wyzwoleńczej Afganistanu spod okupacji sowieckiej. Gul pełni rolę doradcy w sprawach pakistańskich partii i ekstremistycznych organizacji religijnych. Gen. Gul uważa, że bin Laden nie ma nic wspólnego z terrorystycznym atakiem na Amerykę, uważając, że była to robota Mossadu - izraelskich służb wywiadowczych - taką samą wersję podają wszystkie niemal islamskie agencje religijne, z którymi zgadza się opinia publiczna wszystkich krajów arabskich. Poniżej tekst wywiadu, jakiego udzielił gen. Gul Arnaudowi deBorchgrave, związanemu z United Press International. Od redakcji. Trudno nam zajmować jakieś konkretne stanowisko w sprawie poniższych rewelacji generała Gul'a. Uważamy jednak, że powinniśmy przedstawiać obecną sytuację możliwie jak najszerzej i z różnych punktów widzenia. United Press International 26 września, 2001 RAWALPINDI, Pakistan De Borchgrave: Kto zatem spowodował Czarny 11 Września? Gen. Gul: Mossad i jego współpracownicy. USA wydaje rocznie na swoje agencje wywiadowcze, a ma ich aż jedenaście, 40 miliardów dolarów. To daje 400 miliardów dolarów tylko w ciągu ostatnich 10 lat. I administracja Busha została zaskoczona przeprowadzona akcja? Nie - w takie coś nie uwierzę! W ciągu dziesięciu zaledwie minut zanim w drugą wieżę WTC uderzył drugi samolot, CNN już ogłosiło, że dokonał tego Osama bin Laden. To był doskonale i z premedytacją zaplanowany - przez rzeczywistych zbrodniarzy - kawał dobrej dezinformacyjnej roboty. To obliczone było na natychmiastowe spowodowanie odpowiedniego stanu świadomości i wprowadzenie opinii publicznej w trans, który miał na celu - nawet u ludzi inteligentnych - zakłócić i spowodować niezdolność do samodzielnego myślenia. Q. Znaczy, pan już jest przekonany, że nie zrobił tego bin Laden? G. Ja znam zarówno bin Ladena, jak i jego współpracowników. Przebywałem z nimi tutaj, w Europie i na Bliskim Wschodzie. To ludzie z wysokimi stopniami naukowymi najlepszych zachodnich uniwersytetów, nadprzeciętnie inteligentni, mówiący doskonałym angielskim. Ci ludzie odkryli na nowo Islam i jego wartości. Wielu z nich pochodzi z krajów Zatoki Perskiej, które rządzone są przez feudalne rodziny królewskie, wobec których mieszkańcy pałają stale rosnącą nienawiścią. Znienawidzeni za to co robią ze Świętym Prawem Islamskim, za to, że przepuszczają niewyobrażalne ilości pieniędzy na zaspokojenie swoich perwersyjnych zachcianek, za to, że latają wielkimi odrzutowcami zamienionymi w pałace i żeglują bez końca po Morzu Śródziemnym w luksusowych jachtach. Najlepsi ludzie Osama bin Ladena rekrutują się z tych właśnie krajów feudalnych, które znajdują się pod szczególną opieką USA - kiedy miliony ich mieszkańców cierpią niewyobrażalną biedę i sponiewieranie ludzkiej godności. Właśnie wróciłem z klasztoru chrześcijańskiego z Murree - 60 mil stąd, gdzie moja córeczka uczęszcza do chrześcijańskiej szkoły. Te dziewczynki powiedziały mi, że uważają Osama bin Ladena za swojego bohatera(!). Popierający Osama bin Ladena utożsamiają się z Mudżahedinami - bojownikami o wolność - gdziekolwiek walczą oni w obronie Islamu i jego podstawowych fundamentalnych wartości. Q; Ale co powoduje, że pan myśli , że to nie bin Laden stoi za atakiem? G. Niech pan pomyśli trzeźwo…z jaskini w górach, lub chłopskiego szałasu? Bądźmy poważni! Osama jest inspiracją i natchnieniem dla milionów, za jego postawę w obronie Islamu i przeciwko amerykańskiemu i izraelskiemu imperializmowi. On nie ma żadnych możliwości do przeprowadzenia tak skomplikowanej logistycznie operacji militarnej. Q. Dlaczego Mossad? G. Mossad i jego amerykańscy współpracownicy to oczywista zbrodnicza banda. Kto z tego ma same korzyści? Atak przeciwko wieżom WTC rozpoczął się o 8:45, cztery samoloty zostały porwane i skierowane na cele, a żaden z kierujących ruchem powietrznym nie podniósł alarmu? Ani jeden myśliwiec US Air Force nie przejął żadnego z samolotów do godz. 10 rano? To uderzające, zakrawa na jakiś mały pucz w Siłach Powietrznych USA, być może jakaś rebelia przeciwko Pentagonowi? Radary doznają zakłóceń, komunikacja zawodzi. Nie działa IFF (friend or foe identification). W Pakistanie, jeśli nie ma odpowiedzi na IFF, myśliwiec natychmiast przejmuje samolot i jak coś wygląda podejrzanie zestrzeliwuje go bez żadnych dalszych pytań. To zakrawa na doskonale przygotowaną robotę wewnętrzną. Bush był tak przestraszony, że szukał schronienia w przeciwatomowym bunkrze. Czyli oczywiście bał się i spodziewał sytuacji nuklearnej. Zatem, kto to mógł być? Czy zostanie to wyciszone w śledztwie, jak zrobiła to Komisja Śledcza Warrena w sprawie zabójstwa Kennedy'ego? Q: Wie pan, w tym momencie ktoś może zapytać, co pan tu smaży? Jaki interes miałby Izrael w takiej monstrualnej konspiracji, w którą oczywiście i tak nikt nie uwierzy za wyjątkiem islamskich ekstremistów, którzy i tak i tak chcą dokonać dezinformacji, aby odwrócić uwagę od prawdziwych przestępców? G.: Żydzi nigdy nie zaakceptowali Busha 41-szego (George H.W.Bush był 41prezydentem) ani 43-go, czyli jego syna George W. Busha. Jak pan wie, zrobili wszystko, aby Bush senior nie został wybrany na drugą kadencję. Jego presja “ziemia za pokój” w Palestynie bardzo nie pasowała Izraelowi. Są oni również przeciwko młodemu Bushowi, ponieważ wiedzą, że jest on blisko związany z grupami interesu z Zatoki Perskiej. Stary Bush i Jim Baker zebrali ponad 150 mln dolarów na jego kampanie właśnie w tych kręgach. Bush 41 i Baker - już jako prywatne osoby - prowadzą dużą robotę, aby poprawić stosunki z Arabią Saudyjską i Iranem. Wiem o tym z najpewniejszych źródeł w obydwóch tych krajach. Najlepiej było widać, jak Izrael bał się elekcji Busha, niech świadczy to - jak skamieniało z przerażenia amerykańskie Żydostwo, kiedy Bush sprzątnął im sprzed nosa elekcję na Florydzie. Przecież wpakowali tak ogromne pieniądze w Ala Gore’a! Teraz Izrael ofiaruje swoim imperialistycznym opiekunom nową sposobność zamiany katastrofy w militarystyczną i ekonomiczną agendę popychającą do przodu interesy i plany globalnego kapitalizmu. I kiedy Collin Powell jest bardzo ostrożny, inni pchają do konfrontacji, pragnąc naprawić swą porażkę za jaka uważają niewyeliminowanie do końca Sadama Huseina w Wojnie w Zatoce 10 lat temu. Agenda globalna pozostaje niezmienna! Ponadto Izrael zdaje sobie dokładnie sprawę, że jego trwanie będzie raczej krótkie, bo nic nie zmieni trendów demograficznych. Państwo powstałe w terrorze, terroryzując Palestyńczyków, zmusiło ich do ucieczki do obozów dla uchodźców, gdzie do dzisiaj wegetują - teraz boi się możliwości nuklearnych Pakistanu. Izrael zatem podarował teraz rodzinie Bushów możliwość zaciśnięcia imperialnych kleszczy na krajach Zatoki Perskiej i kontroli nad regionem Morza Kaspijskiego, wprowadzając obecność militarną Ameryki w rejon Azji Centralnej. Bush, wygodnie dla siebie (a Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyzein ciag dalszy wywiadu IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 30.10.04, 23:54 Izrael zatem podarował teraz rodzinie Bushów możliwość zaciśnięcia imperialnych kleszczy na krajach Zatoki Perskiej i kontroli nad regionem Morza Kaspijskiego, wprowadzając obecność militarną Ameryki w rejon Azji Centralnej. Bush, wygodnie dla siebie (albo przeoczył, albo mu nie powiedzieli) pomija fakt, że wszyscy islamscy fundamentaliści dostali ostatnoi ogromne zastrzyki wszelkiego rodzaju pomocy, jako dzieło CIA, która to używała ich w rożnych ciemnych operacjach. Ja sam byłem zaangażowany w operację usunięcia Sowietów z Afganistanu. Bush był wiceprezydentem przez ten cały czas, a przed tym, zanim został wybrany prezydentem 20 stycznia 1989 roku, zwołał spotkanie wszystkich agencji wywiadowczych i wydal rozkaz - miedzy innymi - aby podciąć skrzydła ISI (Pakistańskiej Służbie Wywiadowczej), która koordynowała całą operacje w Afganistanie. Wiem o tym z pierwszej ręki, gdyż to ja byłem właśnie dyrektorem generalnym ISI (DGSIS). Q: Zatem jak pan odczytuje strategie USA w Pakistanie? G. Destabilizacja Pakistanu jest główną częścią planu USA, ponieważ Pakistan jest muzułmańskim państwem nuklearnym. USA próbuje odizolować Pakistan od Chin, jako część ich polityki izolacji Pakistanu. Prezydent Nixon w swojej książce “Prawdziwa Wojna” powiedział, że Chiny będą supermocarstwem 21 wieku. USA również tworzy na gwałt nieprzyjaźń pomiędzy Afganistanem, a Pakistanem, dwoma krajami muzułmańskimi, aby odwrócić percepcję, że świat Islamu ma swoją bron nuklearną. Bush 43 niestety zdaje się nie postrzegać, że jest manipulowany przez ludzi, którzy rozumieją geopolitykę. On nie przewodzi - on jest prowadzony. Wszystko co może, to myśleć w kategoriach kulturowych hasła “Poszukiwany żywy lub martwy”, czyli w kulturze, jaką stworzył Hollywood, aby według tych kategorii myślały amerykańskie masy i w ten sposób reagowały. Przez cały rok słyszeliśmy, że zapasy amerykańskiego sektora militarnego zmalały gwałtownie i że Pentagon nie ma wystarczających środków ani na prowadzenie swoich zadań, ani na modernizację godną 21 wieku. I nagle Pentagon może mięć wszystko o co poprosi - bez żadnej opozycji ze strony Partii Demokratycznej. Co za wygoda! Nawet tak hołubione wolności obywatelskie mogą być bezkarnie ograniczone, aby zabezpieczyć bezkarną ekspansję hegemonistycznego, międzynarodowego kapitalizmu. Teraz można złamać antyglobalistyczne protesty. Bush 43 naśladuje dokładnie Busha 41. Irak dał się wpuścić w pułapkę Kuwejtu - kiedy USA powiedziały Sadamowi, że nie interesują go arabskie kłótnie. Dwa dni po tym wkroczył on do Kuwejtu, który i tak jest prowincja Iraku, a stał się tylko państwem dzięki fanaberii przewrotnego Albionu. Roosvelt podłożył przynętę Japonii w Pearl Harbor, która to posłużyła jako świetny pretekst do przystąpienia do II Wojny Światowej. A teraz Izrael daje USA nowy pretekst do dalszej ekspansji w nowym regionie, który odegra krytyczną rolę w najbliższych 25 latach - Basen Morza Kaspijskiego. Q: Czy był pan fundamentalistą w czasie wojny z Sowietami w Afganistanie, kiedy współpracował pan blisko z CIA? G. Nie takim, jakim jestem dzisiaj. Q: Co zwróciło pana przeciw Ameryce? G: Zdrada, złamane obietnice, i to, co zrobiono z moją wojskową karierą. Q: A co to takiego? G: Prezydent Ishaq Khan, który zastąpił Zia ul-Haq’a, którego samolot "wybuchł" w powietrzu, chciał mianować mnie szefem sztabu - najwyższa pozycja w armii pakistańskiej. USA, które w owym czasie podcinały skrzydła ISI, zablokowały moja nominacje na szefa sztabu. Zostałem mianowany dowódcą Korpusu. Jako dyrektor ISI trzymałem wszystkich Mudżahedinów w garści. Wszyscy byliśmy proamerykańscy. Ale wtedy Ameryka nas spławiła i wszystko rozsypało się w kawałki, włącznie z Afganistanem. Nawet w najlepszych demokracjach zbierana koalicja nie zdaje egzaminu. Zatem w takiej sytuacji w Afganistanie mieliśmy w Kabulu siedmiu pajaców, którzy mieli tylko jedno na myśli - zdobyć władzę. Strzelanina zaczęła się szybko, co doprowadziło do powstania Talibów, uczniów autentycznych Mudżahedinów, którzy postanowili z tym bajzlem skończyć. Q: Co stało się z 1000 rakiet Stinger, które były na waszym wyposażeniu, dostarczone przez prezydenta Regana na przełomie 1986-87 roku, które to wymiotły Sowietów z powietrza? G: Kiedy Sowieci się wycofali, Amerykanie przeznaczyli 67 mln na ich wykupienie. To tylko podniosło cenę na czarnym rynku za jednego Stingera z 100.000 do 300 000$. Talibowie maja jeszcze 250 na wypadek sytuacji takiej, jaka właśnie się rozwija dzisiaj. Q: Czy USA jest waszym nowym wrogiem? G: Czy narodowy interes USA koliduje ze światem Islamu? USA potrzebuje ropy, tak jak i jego sojusznicy z Europy. W Ameryce żyje pomiędzy 8 do 9 mln muzułmanów i ich liczba gwałtownie rośnie. Takie same liczby odnoszą się do Europy. Odstawiając Izrael, jesteśmy naturalnym sojusznikiem Ameryki. Prof. Sam Huntington w swojej ksiazce "Zderzenie cywilizacji" postawił Konfucjusza i Judeo - Chrześcijaństwo w jednym narożniku, a nas w drugim… jego recepta jest fałszywa, ale mimo to została przyjęta przez Busha 43, który ma już 60 państw na swojej liście. Ta diaboliczna szkoła stara się uruchomić Wielka Krucjatę przeciwko Islamowi. Muzułmanie doskonale znają znaczenie określenia używanego przez Busha. My chcemy spotkania, nie zderzenia! Znaleźliśmy się na krawędzi katastrofy. Najwyższy czas cofnąć się jak najszybciej i uspokoić, zanim wysadzimy się nawzajem w paskudnym wybuchu. Celem Islamu jest służba ludzkości. Najwyższy czas, aby trzeźwo myślący ludzie dogadali się nawzajem. Q: Ale przecież wy jesteście przeciwko demokracji, jak można się dogadać? G: Demokracja nie działa! Politycy cały czas myślą o następnej elekcji, a nie o dobrze publicznym, co oznacza w najlepszym przypadku zaciemnianie prawdy i ukrywanie jej przed swoimi wyborcami. Ich oświadczenia nasycone są kłamstwami, którymi karmią wyborców prowadząc ich do wiary w bzdury. Koran powiada: nazywaj łopatę łopatą. Istnieje Prawo Boże, które jasno oddziela dobro od zła. Nie ma wyjątku typu “ mój kraj - racja, czy nie” w Prawie Bożym. Wola Boża jest najważniejsza! Każdy kto podlega Stwórcy musi podporządkować się podstawowym, fundamentalnym wartościom. Q Co za system pan proponuje? G: Świat potrzebuje na gwałt nowego, postmodernistycznego systemu. W chwili obecnej państwa narodowe z całodobową telewizją satelitarną nawołują ludzi do naśladowania Ameryki i amerykańskiego stylu życia. Co matematycznie jest niemożliwością. Wy macie zaledwie 4% populacji świata, a zużywacie 32 % światowych zapasów bogactw naturalnych. Stwórca poprzez Proroka Mahometa powiedział - równy podział. Kapitalizm jest zaprzeczeniem Woli Bożej. Wiedzie do imperializmu i nierówności. Q: Jak ten postmodernistyczny system powinien wyglądać? G: Wioska globalna pod Prawem Boskim, lub będziemy mieli krwawą globalną łaźnię, zanim dobro nie zwycięży zła. Islam uznaje wszystkie główne religie. A to, co zostało przekazane nam 1400 lat temu było naturalną ewolucją z Judaizmu do Chrześcijaństwa. Ostatnie kazanie Proroka było uniwersalnym dokumentem praw ludzkich, którego nic nie zmieniło, ani nie wyprzedziło od tamtych czasów, włączając w to Deklaracje Niepodległości USA i Kartę Praw uniwersalnych ONZ-u. Jeśli porównacie prawdziwie cywilne prawa ludzkie z prawdziwymi wartościami islamskimi, nie macie żadnej różnicy. Zatem widać, jak Prawo Boże było i jest prawem o wiele doskonalszym niż prawo ludzkie. Islam jest egalitarny, tolerancyjny i postępowy. To jest fala przyszłości… Q: Marksizm również wierzył w upadek państw narodowych. G: Socjalizm się wykoleił, kiedy został przyjęty przez imperialistyczny Związek Sowiecki. Islam wierzy w dynamizm. Chrześcijaństwo opowiada się za statycznym statyzmem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyzein Re: ciag dalszy wywiadu IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 30.10.04, 23:55 Q: Marksizm również wierzył w upadek państw narodowych. G: Socjalizm się wykoleił, kiedy został przyjęty przez imperialistyczny Związek Sowiecki. Islam wierzy w dynamizm. Chrześcijaństwo opowiada się za statycznym statyzmem. Papież w swoim przemówieniu ujawnił swoje dogmatyczne przywiązanie do status quo. Dlaczego tak wielu czarnych Amerykanów przyjmuje Islam? Ponieważ poszukują równości, jakiej nie mogą znaleźć w kapitalizmie. Allach nie ma płci, nie jest męskim, ani żeńskim. Islam nie ma podatków pośrednich w pozbawionej zysku ekonomii. Lichwa jest żydowskim wymysłem. Q; Czy Iran jest pańskim modelem? G: Nie ma dziś ani jednego naprawdę muzułmańskiego państwa na świecie. Iran ruszył w tym kierunku w 1979 roku podczas rewolucji, ale naprawdę nie wiem - czy to jest właściwy kierunek… Q: A Talibowie? G: Oni reprezentują czysty Islam - jak na razie. To czysta karta. I oni poruszali się we właściwym kierunku, do tego kryzysu, jaki wysmażyło im USA. Do 11 września doskonalili prawo i porządek nie posiadając formalnych sil policyjnych, tylko mieli policjantów ruchu drogowego z krótką bronią. Dziś - w ciągu dwóch tygodni maja pod bronią 300 000 ochotników gotowych walczyć z brytyjskimi i amerykańskimi najeźdźcami, kiedy tylko się pojawią. Q: jaka jest pańska reakcja na zadania USA w stosunku do Pakistanu? G: Jeżeli Pakistan da Amerykanom bazy dojdzie do narodowego powstania. A jeśli USA zakatuje Afganistan, zostanie ogłoszona fatwa i nastąpi ogłoszenie jihadu. Wszystkie granice znikną i będziemy mieli islamskie powstanie przeciwko izraelskiemu i amerykańskiemu imperializmowi. Pakistan znajdzie się w ogniu. Jedyna nadzieja, że znajdzie się kilka chłodniejszych głów w Waszyngtonie. Q: A co z innymi zadaniami USA? G: Prawa do przestrzeni powietrznej są bez znaczenia, USA naruszają je każdego dnia w całym świecie. Co do współpracy z ISI, bądźmy poważni, przecież nie jesteście w stanie złapać swoich własnych terrorystów. A co ISI wam da, będzie miało marginalne znaczenie. Q; Prezydent Pervez Musharraf obiecał pełną pomoc USA. G: To mój uczeń z armii. To bardzo dobry człowiek, ale nie rozumie Islamu. Armia nigdy nie będzie walczyć z masami. Jeżeli zostaną zmuszeni do działania Musharraf raczej powie “nie” Amerykanom, niż zwróci się przeciw swoim ludziom. On nie ma tylko kilku ludzi przeciwko sobie. Wg. jego własnych słów 10 do 15 % populacji, czyli ok. 10 mln ludzi jest gotowych walczyć. Mogą zamknąć port Karachi, a kraj nie może oddychać pozbawiony płuc. Q; Wracając do Osama bin Ladena: kto był za atakami na ambasady w Kenii i Tanzanii? G: Mossad jest bardzo mocno osadzony w tych obydwóch krajach. Pamiętacie operacje uwolnienia zakładników w Entebbe (Uganda?). Zarówno Kenia, jak i Tanzania były częścią ich logistycznego ogona. Tzw. współpracownik Osama bin Ladena był aresztowany na lotnisku w Karachi. Stało się to 8 sierpnia 1999 roku, a już 10 tego mały, wygolony mężczyzna pojawił się na lotnisku Karachi pokazując paszport brodatego mężczyzny. To nie wasz paszport - powiedziano mu - wiec ten natychmiast chciał przekupić urzędnika ofiarując mu 200 rupii. Pocieszna cena zważając na okoliczności. Urzędnik odmówił i facet w rękach służb zaczął natychmiast śpiewać. Czyż to nie śmieszne? Osama przysiągł mi na Kran, ze to nie on i ja mu wierze. Wierni muzułmanie nie mordują niewinnych cywilów, w tym wielu muzułmanów. Paszport musiał być ukradziony, kiedy chłop zasnął w samolocie i to wskazuje na Mossad. Przez 10 lat Mudżahedinowie walczyli ze Związkiem Sowieckim i ani jedna ambasada nie wyleciała w powietrze, nigdzie na świecie. Q. A co, jeśli bin Laden kłamał - czy to nie jest możliwe? G; Jeżeli Talibowie dostaną dowód jego winy, ja osobiście chciałbym go widzieć przed sądem, przed uczciwymi sędziami. Talibowie nie będą protestować, jeśli zajmie się tym jakiś międzynarodowy sad islamski, nawet w Hadze. Oni dokonają ekstradycji Osama do Holandii… Tlum: RomanK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Pokrzepiajcy Dyzein IP: 5.5R* / 212.29.206.* 31.10.04, 03:17 Czytajac Ciebe, niektorzy pewnie doznaja zdumienia i calkowitego niezorzumienia. Pytajac sie skad sie wziales. I skad sie wogle tacy "geniusze" jak Ty biora. Co prawda to pytania interesujace ale ja uwazam ze sa wazniejsze rzecy do wziecia pod uwage. Tak naprawde to dzieki Tobie i Twoim podobnym forum jest ciekawe. Bylo by naprawde nudno gdybys siedzial cicho. To jest napradwde pokrzepiajace ze znajduja sie tacy jak Ty i czynia zwykla logike duzo ciekawsza. Tak dla kontrastu pozwole sobie zacytowac forumowicza (poslgujacego sie tylko zwyczjna logika) z forum Wprost: " Odp.: Al-Kaida wybiera prezydenta USA? dreczypupka 0 30-10-2004 10:00 CEST Gwoli spokoju sumienia maluczkich i łatwowiernych. Bin Laden w swoim nagranym przemówieniu dla "El-Jezeera" powiedział jedną prawdą i jedno kłamstwo. Prawdę bo przyznał ostatecznie że zamach wykonała jego organizacja, El-Kajda. Do dzisiaj święcie wierzyłem że ten zamach wykonali Mossad i CIA, na zamówienie Zydów i Masonów. Przekonały mnie do tego liczne autorytety międzynarodowe noszące tytuły naukowe i także ( nie lekceważyć!) prości forumowicze z " Wprost". Kłamstwo bo jego tiwerdzenie jakoby przyczyną ataku była obecność izraelska w Libanie jest fałszem. 11 października 2001, w dniu ataku, Liban był wolny od obecności izraelskiej juz ponad rok . 24 maja 2000 Izrael skompletował odwrót z Libanu do granic międzynarodowych, zgodnie z rezolucją ONZ numer 425. Kofi Annan nawet wysłał specjalnych obserwatorów ,aby wystawili Izraelowi świstek papieru z potwierdzeniem. Można też się zapytać czemu BinLaden, tak miłujący wolność i prawdę nie zaatakował Izraela zamiast USA. Jego retoryczne pytanie czemu nie zaatakował Szwecji jest dwuznaczne na ktore odpowiedź zna tylko BinLaden. W tym samym stylu można precież zapytać czemu zaatakował na Bali. Ja wam zasugeruję możliwą retoryczną odpowiedź: Nadejdzie i czas Szwecji. BInLaden, któy gra rolę Boga - Pedagoga, dojdzie pewnego dnia do wniosku ze nadszedł czas skarcić Szwecję za nieprawidłowy stosunek pewnego policjanta w Sztokholmie do pewnego pusztaka pochodzenia arabskiego. I skarci. DP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darek Re: Osama ben Laden przemówił do Amerykanów przed IP: *.brndml01.va.comcast.net 31.10.04, 00:01 Taka piekna pogoda, a jemu sie jeszcze chce wyglupiac. Dal by sobie spokoj i pozyl troche jak normalny czlowiek. Swirow jednak nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lisek GWIAZDA PORNO WICEPREZYDENTEM USA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 00:02 www.psz.pl/content/view/526/2/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat GWIAZDA PORNO PREZYDENTEM USA??????!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 18:54 Znany aktor pornosow amerykanskich wystepujacy pod psudonimem Oralny Bill podobno tak dobrze udawal polityka, ze ZOSTAL JUZ prezydentem USA! Co wiecej sprawowal ten urzad przez OSIEM LAT!! Nie rozpoznano go niemal do konca, i pewnie nigdy by go nie rozpoznano, gdyby nie wkurzona starletka imieniem Monika, ktora go wydala z zemsty za to, ze nie spuszczal sie w jej ustach, a w cipce jej tylko CYGARO zanurzal! Zemsta kobiet jest STRASZNA!!! :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
tyggg TakWzasadziePo11 Września nic ciekawego nie zrobił 31.10.04, 00:42 Co z tego, że dokonano zamachów w Hiszpanii, dokonały wszak tego tylko ugrupowania powołujące się na Alkaidę. Dlaczego się na nią powołują - bo dzięki temu jest o nich głośno, słowo AlKaida gwarantuje medialność. Jeśli podczas porachunków gangsterskich zginie 20 osób, mówi się o tym tylko w kraju w którym dokonano zamachu i to 1-2dni. Jeśli do zamachów przyzna się ktoś, kto stwierdzi, że w zamachu użył 10$ które dostał od AlKaidy - mówi się o tym przez tydzień. Każdy oszołom który chce coś osiągnąć robi zamachy i mówi, że to AlKaida mu za nie płaci. Dzięki temu wszyscy się z nim liczą, i czasem nawet groszem(€) sypną(Włosi). Alkaida też, nie ma interesu żeby dementować te informację, nawet jeśli są bzdurami, bo jak nie było ma darmową reklamę (wszak nie od dziś wiadomo, ze markę trzeba pielęgnować). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ar Re: Osama ben Laden przemówił do Amerykanów przed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 01:01 jak Laden będie miał BEN na imie to ja będę miał Pyweł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krok prognoza IP: *.sympatico.ca 31.10.04, 01:23 ...wyniki wyborow w USA nie beda bliskie...prosze zapamietac co mowi Krok....wszelkie badania opini publicznej wskazuja tylko sentymenty wyborcow...ale w obliczu urny wyborczej....kiedy Ameryka jest w srodku wojny z terroryzmem ..wyborcy popra zdecydowanie Busha.... Kerry nie spelnia warunkow na prezydenta zupelnie.....bo najwazniejszym kryterium na dzis jest tz"record" kazdego kandydata.....niezdecydowany Kerry....bez jasnej polityki zagranicznej.....za wszelka cene starajacy sie przypochlebic kazdemu..jest na przegranej pozycji "by" 5-10 punktow.Koniec prognozy...prosze mnie trzymac za slowo..jesli sie pomyle... to odszczekam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JoeT Bush potrzebuje terroru, Kerry bedzie go zwalczal IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 31.10.04, 03:17 Gość portalu: Krok napisał(a): > kiedy Ameryka jest w srodku wojny z terroryzmem wyborcy popra zdecydowanie > Busha... Wojsko wyslane przez Busha do Iraku jest w srodku instalowania tam rzadu podporzadkowanego dla ambasadora Negroponte. Zwalczanie terroryzmu jest na marginesie zainteresowania Busha. Afganistan, gdzie byly obozy treningowe terrorystow muzulmanskich, ktorzy zniszczyli WTC, jest tylko kilka tysiecy zolnierzy amerykanskich. Bush i Cheney potrzebuja terrorystow do straszenia wyborcow i przedstawiania siebie jako jedynych "mocnych ludzi", ktorzy zabezpiecza Amerykanow przed zagrozeniem ze strony muzulmanskich terrorystow. > Kerry nie spelnia warunkow na prezydenta ....bez jasnej polityki zagranicznej.... Kerry ma jasna polityke zagraniczna. Zamierza on odnowic szeroka wspolprace miedzynarodowa zmierzajaca do likwidacji miedzynarodowego terroryzmu. Bush przerwal ta wspolprace ograniczajac sie do panstw, ktorych rzady popieraja Busha. Bush nie ma szansy na postep w likwidacji terroryzmu gdy ogarnicza sie do okolo 35 panstw, 20% swiatowej spolecznosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grika A Europa wciąż słodka, pacyfistyczno-sentymentalna IP: *.per.pl 31.10.04, 01:24 Niemal w tym samym czasie, kiedy telewizja Al Dżazira nadała wystąpienie tego ludobójcy i duchownego muzułmańskiego Osamy Bin Ladena, mieliśmy okazję poznać opinię Sekretarza Generalnego ONZ odnośnie pokoju na świecie. Jego zdaniem nie istnieje coś takiego, jak zderzenie cywilizacji Zachodu z islamem. Według Kofiego Annana "nie warto podkreślać różnic ani budować sztucznych barier a do odmiennych ideologii podchodzić z szacunkiem i tolerancją". Jego opinię podziela w większości Komisja Europejska szykująca już Unię do połączenia z Turcją (!!!). Zadaję sobie pytanie: jak obywatele mają ufać przywódcom, którzy wygadują takie bzdury? Rozumiem na czym polega dyplomacja, ale są jakieś granice. Czy w Europie politycy wybierani są ze względu na swoje życiowe doświadczenie i troskę o sprawy społeczeństwa, czy za słodką paplaninę? Niemcom i Francuzom przydałoby się 50 lat komunizmu dla otrzeźwienia, bo nam Polakom takie brednie łatwo przez ucho już nie przechodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JoeT Ksenofobi polscy IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 31.10.04, 03:49 Gość portalu: Grika napisał(a): > mieliśmy okazję poznać opinię Sekretarza Generalnego ONZ odnośnie pokoju na > świecie. Jego zdaniem nie istnieje coś takiego, jak zderzenie cywilizacji > Zachodu z islamem. Kofi Annan pracuje obecnie w Nowym Jorku, metropolii w ktorej zyja ludzie z calego swiata. W Stanach zyja wyznawcy okolo tysiac roznych religii. Moje dzieci byly uczone w szkole w Teksasie tolerancji i zrozumienia dla ludzi wyznajacych inne religie. W pracy moj jeden sasiad jest konserwatywnym muzulmaninem z Pakistanu. Drugi sasiad jest nie religijnym Chinczykiem, a trzeci rowniez niereligijnym Rosjaninem. Nie ma miedzy nami zadnych konfliktow o podlozu religijnym czy kulturowym. Dlatego zarowno Kofi Annan jak i ja nie widzimy konfliktu czy zderzenia cywilizacyjnego. W Polsce jest inaczej. Kazdy czlowiek, ktory nie jest katolikiem lub nie ma bialej skory, wydaje sie dziwny i podejrzany. Ale wstapienie Polski do Unii Europejskiej moze zmniejszy ta ksenofobie. Ci Polacy co beda pracowac w Niemczech beda mieli okazje poznac Turkow i zobaczyc, ze sa to tacy sami ludzie jak oni. W pracy mamy dwu Turkow i moge zapewnic, ze sa to tacy sami ludzie jak inni. Nawiasem mowiac - wrogosc bin Ladena do wszystkich, ktorzy nie sa muzulmanami, powinna byc zrozumiala dla tych wszystkich Polakow ksenofobow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: + Re: Osama ben Laden przemówił do Amerykanów przed IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.10.04, 01:26 To jest ostrzezenie skorupowanych mediow ktore jak na zawolanie wprowadzaja opinie swiata w oslupienie;Gdzie sa wnioski z tego swiatowego burdelu ktory sieje nienawisci i zaklamanie.To sa poczatki wielkiego buntu ktory doprowadza ludzi do obrony koniecznej,to bedzie walka z bandytyzmem wielkiego biznesu i mafijnych partii . Spoleczenstwa musza sie pozbyc tych bandytow >politykow< Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: george Re: Osama ben Laden -sto lat IP: *.sudbury.dyn.personainc.net 31.10.04, 01:56 Osama, zdrowia szczescie i slodydyczy George W. ci zyczy -------- Moj Drogi, zyj w dostatku i spokoju, jestes mi potrzebny dlatego cie nie szukam. Dzieki Tobie , Drogi Przyjacielu, moge wmawiac moim wyborcom ze napasc na Irak byla konieczna. Ty pozwalasz mi zwalic wine za stan naszej dospodarki na koniecznosc prowadzenia wojny z terroryzmem. Ty rozgrzeszasz nas z ludobojstwa w Iraku, Afganistanie, Palestynie i paru jeszcze innych miejscach.Mam nadzieje ze pomozesz mi bym nie musial wyprowadzac sie z Bialego Domu,ale pamietaj daj znac bym mogl w tym czasie znowu czytac bajki w jakiej szkole daleko od bum.Nikt nie bedzie zmienial prezydenta w stanie zagrozenia terroryzmem. Twoj wierny druh George(wiesz ktory) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: steku Re: Osama ben Laden przemówił do Amerykanów przed IP: *.jgora.dialog.net.pl 31.10.04, 08:53 jebac pie..nych brudasow ich miejsce jest dwa mwetry pod ziemia i jebac Kerry'ego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blotto Re: Osama ben Laden przemówił do Amerykanów przed IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 31.10.04, 10:28 "Bush kłamie, mówiąc, że nienawidzimy wolności. Zapytajcie go, dlaczego na przykład nie zaatakowaliśmy Szwecji?" Wlasnie, ciekawe co powie. Pewnie ten przyglup nawet nie wie gdzie Szwecja lezy. Odpowiedz Link Zgłoś