senioryta13
23.07.21, 15:01
...takie slowa uslyszalam wczoraj, kiedy pokazywano naszego Bidena w small Townhall, spotkanie 90 min, przy prawie pustej widowni.
To stwierdzenie odnosilo sie do naszych nieprzyjaciol, kimkolwiek by oni nie byli i zamierzali.
Patrzac na tego staruszka i sluchajac go, gubiacego slowa, az zal czlowieka sciskal, jak okrutni musza byc jego przyjaciele a moze nawet i szantazysci , aby tak pastwic sie nad chorym czlowiekiem. Tu trzeba na gwalt lekarza i odpoczynek w szpitalu.
Dla Kamali Harris to bylaby jej jedyna szansa na zostanie prezydentem USA, nie z wyboru ale z prawa. Czy bedzie przychylna dla narodu, ktory ja jednak nie wybral, czy w tym przypadku moze zemscic sie ?
Przypomne, wychowala sie w Kanadzie, gdzie nasiakla socjalizmem i zupelnie nie rozumiejaca kapitalizmu.