Dodaj do ulubionych

Prezydent musi wygrać w dwóch z trzech stanów

IP: *.sympatico.ca 02.11.04, 07:54
Lekcja wyborow po lewacku. Trzeba uwaznie przeczytac jak lewacy interpretuja
te same dane dla Prezydenta Bush i dla Play Boya sympatycznego Kerrego i
stanie sie jasne w czyich rekach jest prasa. Rola prasy przygasa. Coraz mniej
jest naiwnych i chcacych byc naiwnymi. W refleksji powraca sie do pytania,jak
Senior Bush majacy 85% przewage w opinii przegral z nieznanym saksofonista.
My zas zastanawiamy sie, jak nasz Trybun Ludowy przegral z nieznanym bylym
urzednikiem partyjnym zwanym Kapusniakiem. Czyzby do liczenia glosow wynajeli
szulerow karcianych.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jaro Re: Prezydent musi wygrać w dwóch z trzech stanów IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 02.11.04, 09:10
      I co ty biedaku zrobisz, jeśli wygra Kerry.. Z takimi poglądami na świat to
      tylko się utopić...
      • doomin Re: Prezydent musi wygrać w dwóch z trzech stanów 02.11.04, 11:44
        Lepiej mieć takie poglądy niż byc lewicowcem. Śmierć różowej zarazie, oby
        prawica zawsze była górą!!!
    • Gość: marcin lewica a prawica IP: 217.153.6.* 02.11.04, 12:48
      zarowno Clinton jak i Kwasniewski byli znakomitymi prezydentami - patrz wyniki
      wyborow na II-gie ich kadencje.
      po za tym rozumim, ze mozna byc pseudoprawicowcem w Polsce i glosowac na
      takie "prawicowe" partie lub programy jak Walesa, Kaczynski, LPR czy AWS, tylko
      z dlatego ze nienawidzi/lo sie komuny,
      ale w USA obie partie maja praktycznie ten sam program, rozniacy sie
      szczegolami.
      Nota bene Clinton wygral bo postawil na gospodarke i taki z niego byl
      lewicowiec jak z ciebie.... (cenzura obyczajowa :-)
      • Gość: P. Re: lewica a prawica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 14:40
        Co do Clintona to sie zgodze, był dobrym prezydentem.
        Ale na jakiej podstawie sadzisz, ze Kwach to swietny prezydent? daleko mi do
        lewicy, jeszcze dalej do prawicy. Dla mnie Kwasniewski to taki prezydent ktorego
        jakby nie bylo, malo wyrazisty, robi wszystko zeby nie podpasc, teraz wychodza
        na wierzch niezbyt czyste uklady biznesowe i towarzyskie.
        Nie zebym mowil, ze jest tragiczny ale swietny??
      • stary-wyjadacz Clinton byl dobrym prezydentem mowia w Polsce 01.05.05, 01:07
        Zastanawia mnie, ze ja nie wiem jakim prezydentem jest i byl Kwasniewski
        a ludzie piszacy z Polski wiedza jak dobry byl Clinton. Ciekaw jestem na jakiej
        podstawie opieraja swoje opinie.
        marcin napisal, ze powinienem sprawdzic wyniki wyborow na druga kadencje.
        Przyznam, ze nie interesuje sie Kwasniewskim ale co tam, zadalem sobie trud i
        sprawdzilem wyniki Clintona. I tak na Clintona w 1992 roku glosowalo 43%
        glosujacych a w 1996 roku nieco wiecej bo az 49% glosujacych. Z tego widac, ze w
        pierwszym przypadku Clinton Nie lezal 57% a w 1996 51% glosujacych.
        Kiedy czytam amerykanska, lewicowa prase to zastanawia mnie, ze wedlug niej Bush
        nie ma mandatu chociaz zdobyl ponad 50% glosow a Clinton z 43% taki mandat mial.
        Wedlug tej prasy Clinton byl ukochany a Bush jest znienawidzony.

        Dzis, tak jak przed wyborami lewica nie ma zadnego programu. Jedyne co nie
        uleglo zmianie to codzienne wylewania wiadra pomyj na Busha. Te pomyje maja
        doprowadzic partie demokratyczna do wyborczego zwyciestwa, ktorego tak im brak
        od 1994 roku.

        Wyciagam stary watek aby nieco sie posmiac.
        • hummer Re: Clinton byl dobrym prezydentem mowia w Polsce 01.05.05, 02:21
          To się śmiej.
          Od tego jeszcze nikt nie umarł
          • ale-jajaja Re: Clinton byl dobrym prezydentem mowia w Polsce 01.05.05, 02:29
            Hammer to ni ejest odpowiedź. Wg mnie Clinton to 'dziecko kwiat' ostatnich lat
            20 wieku. Nic niby wielkiego się ni działo na świecie poza konfliketm na Bliskim
            Wschodzie; Tat bush zrobił czarną robotę i odszedł ... i dziecko kwiat używało
            sobie w Białym domu. Ekonomia zupełnie dostała spekulacyjnego szału i
            wszystkobyło 'cool'. ... ale tak naprawdę to co ON po sobie zostawił ??
            • hummer Re: Clinton byl dobrym prezydentem mowia w Polsce 01.05.05, 02:34
              Wszystko prócz żartów z potężnej hAmeryki
              • ale-jajaja Re: Clinton byl dobrym prezydentem mowia w Polsce 01.05.05, 02:35
                co znaczy wszystko ?
                Jeśli sobie tylko żartujesz to powiedz bo ta dyskusja nie ma sensu ;)
              • schlagbaum Re: Clinton byl dobrym prezydentem mowia w Polsce 01.05.05, 02:36
                hummer napisał:

                > Wszystko prócz żartów z potężnej hAmeryki

                Bardziej z hAM czy z eryki ?
                • hummer Re: Clinton byl dobrym prezydentem mowia w Polsce 01.05.05, 07:34
                  schlagbaum napisał:

                  > hummer napisał:
                  >
                  > > Wszystko prócz żartów z potężnej hAmeryki
                  >
                  > Bardziej z hAM czy z eryki ?

                  Eryki są koszerne. :-)
                  Ponoć Amerykę odkrył Wiking.
                  Szynka Eryka :-) chyba z dzikiej świni.
        • schlagbaum Re: Clinton byl dobrym prezydentem mowia w Polsce 01.05.05, 02:28
          stary-wyjadacz napisał:

          > Zastanawia mnie, ze ja nie wiem jakim prezydentem jest i byl Kwasniewski
          > a ludzie piszacy z Polski wiedza jak dobry byl Clinton. Ciekaw jestem na
          jakiej
          > podstawie opieraja swoje opinie.

          To ja ci to wyjasnie kotku

          Ludzie w Polsce sa w stanie sledzic i Polska prase i zagraniczna.
          Ludzie w usa sa w stanie sledzic wiadomosci lokalne i na tym koniec.

          Dla przykladu - ty nie wiesz jaki jest Kwasniewski a ja wiem, ze twoj Majster
          jest kulawa kaczka

          www.theage.com.au/news/World/Alarm-bells-for-lameduck-Bush/2005/04/29/1114635746979.html

          Bylo na tyle infantylnie, ze dotarlo ?


          > Wyciagam stary watek aby nieco sie posmiac.
          • ale-jajaja Re: Clinton byl dobrym prezydentem mowia w Polsce 01.05.05, 02:29
            spadaj ciemniaku
          • ale-jajaja Re: Clinton byl dobrym prezydentem mowia w Polsce 01.05.05, 02:31
            jesteś MORON
          • stary-wyjadacz Ales zarozumialy 01.05.05, 04:10
            To mowisz, za ludzie w Polsce wiedza z prasy jaki jest Kwasniewski?
            A co w takim razie wiedza ci, ktorzy czytaja prase Kwasniewskiemu nieprzychylna?
            Tu musze cie rozczarowac. Ludzie w USA wiadomosciami lokalnym przstali
            interesowac sie wiele lat wstecz. Ludzie w USA nie interesuja sie polityka.
            Ludzie w USA sa znacznie bardziej praktyczni nizbys mogl to sobie wyobrazic.
            Moja niewiedza o Kwasniewskim wynika z prostego faktu, ze wogole mnie to nie
            interesuje.
            PS. Lame duck to nie kulawa kaczka chociaz tak mogloby sie zdawac komus kto nie
            zna angielskiego w wystarczajacym stopniu.
            Caly artykul przeczytalem i musze powiedziec, ze jest napisany w duchu myslenia
            zyczeniowego. To znaczy, ze Zogby, ktory rzeczywiscie byl niegdys niezalezny
            a ktory dzis jest przydupcem demokratow, zyczylby sobie tego co powiedzial.
            Bush jest wytrwaly i celu z oka nie spuszcza. I tak z pewnoscia reforma Social
            Security zostanie przpchnieta przez Kongres podobnie jak mianowani sedziowie i
            oczywiscie Bolton. A w przyszlym roku nalezy oczekiwac reformy systemu
            podatkowego. Widzisz jeszcze nie tak dawno demokraci pokrzykiwali, ze po ich
            trupach zezwola na wiercenia na Alasce. I kto wygral te potyczke?
            Widzisz szlakbaum, kiedy Kerry uzyskal nominacje ja tu na forum pisalem, ze Bush
            wygra wybory. Oczywiscie bylem wysmiewany. A wiesz dlaczego ja wiedzialem a wy,
            czytajacy prase krajowa i zagraniczna byliscie przekonani, ze Kerry bedzie
            zwyciezca? Dlatego, ze ja obserwuje ulice i jej nastroje a nie nastroje
            komentatorow. Na szczescie w USA ulica wybiera.





            • schlagbaum Re: Ales zarozumialy 01.05.05, 07:39
              stary-wyjadacz napisał:

              > To mowisz, za ludzie w Polsce wiedza z prasy jaki jest Kwasniewski?
              > A co w takim razie wiedza ci, ktorzy czytaja prase Kwasniewskiemu
              nieprzychylna ?

              Kpisz czy o droge pytasz ?
              Czy sie tobie podoba czy nie i czy sobie z tego zdajesz sprawe czy nie to
              wlasnie media sa opiniotworcze i pozostanie sprawa twojej inteligencji
              oddzielac plwy od ziarna.



              > Tu musze cie rozczarowac. Ludzie w USA wiadomosciami lokalnym przstali
              > interesowac sie wiele lat wstecz. Ludzie w USA nie interesuja sie polityka.
              > Ludzie w USA sa znacznie bardziej praktyczni nizbys mogl to sobie wyobrazic.

              I to widzialem
              Najwazniejsze sa reklamy marki rabatowe

              > Moja niewiedza o Kwasniewskim wynika z prostego faktu, ze wogole mnie to nie
              > interesuje.

              Podobnie wiedza innych wynika z tego, ze ich to interesuje.


              > PS. Lame duck to nie kulawa kaczka chociaz tak mogloby sie zdawac komus kto
              nie
              > zna angielskiego w wystarczajacym stopniu.

              Nie !!! Co ty powiesz`???? Naprawde ???

              >> Widzisz szlakbaum, kiedy Kerry uzyskal nominacje ja tu na forum pisalem, ze
              Bush wygra wybory. Oczywiscie bylem wysmiewany.

              Eeeee ! Nie przeze mnie.

              A wiesz dlaczego ja wiedzialem a wy,
              > czytajacy prase krajowa i zagraniczna byliscie przekonani, ze Kerry bedzie
              > zwyciezca? Dlatego, ze ja obserwuje ulice i jej nastroje a nie nastroje
              > komentatorow. Na szczescie w USA ulica wybiera.


              Ulica wybiera ????
              Czy ty sobie ze mnie jajaja robisz ???
              Wyobraz sobie, ze zaiteresowal mnie kiedys rowniez system wyborczy usa i
              dlatego bardzo prosze mi tu kitu nie wciskac o tym, ze ulica wybiera.
              A moze ty sam nie znasz swojego systemu wyborczego, bo zbyt malo praktyczne i
              ciebie nie interesuje.
              To by moglo duzo tlumaczyc.


              >
              >
              >
              >
              >
              • stary-wyjadacz Re: Ales zarozumialy 01.05.05, 08:05
                szlakbaum napisal:
                > Wyobraz sobie, ze zaiteresowal mnie kiedys rowniez system wyborczy usa i
                > dlatego bardzo prosze mi tu kitu nie wciskac o tym, ze ulica wybiera.

                Uwazam, ze znam system wyborczy w USA od podszewki a na tym forum powiedzialby,
                ze jestem ekspertem.
                Absolutnie nie kpie. A ty uwazasz, ze kto wybiera? Masoni? Zydzi? Jedni i drudzy?
                Chcesz powiedziec, ze moj glos nie ma zadnego znaczenia?
                Szlakbaum, nie rozsmieszaj mnie.
                • schlagbaum Re: Ales zarozumialy 01.05.05, 08:57
                  stary-wyjadacz napisał:

                  > szlakbaum napisal:
                  > > Wyobraz sobie, ze zaiteresowal mnie kiedys rowniez system wyborczy usa i
                  > > dlatego bardzo prosze mi tu kitu nie wciskac o tym, ze ulica wybiera.
                  >
                  > Uwazam, ze znam system wyborczy w USA od podszewki a na tym forum
                  powiedzialby,
                  > ze jestem ekspertem.
                  > Absolutnie nie kpie. A ty uwazasz, ze kto wybiera? Masoni? Zydzi? Jedni i
                  drudz
                  > y?
                  > Chcesz powiedziec, ze moj glos nie ma zadnego znaczenia?
                  > Szlakbaum, nie rozsmieszaj mnie.

                  Ja ci wieze kotku, ze jestes ekspertem ale w takim razie musimy zupelnie cos
                  innego pod popjeciem "ulica wybiera" rozumiec.

                  Dla mnie "ulica" to "wiekszosc" a co dla ciebie ?


                  Tylko zastanow sie zanim odpowiesz, bo ci przypomne pierwsza kadencje Majstra
                  • stary-wyjadacz Re: Ales zarozumialy 01.05.05, 09:07
                    Tak jak myslalem. Dla ciebie ordynacja wyborcza w wyborach prezydenckich to
                    czarna magia a zainteresowani doskonale system rozumieja i o dziwo nie chca zmian.
                    Kandydaci wiedza jak grac. Mowisz ze mam przypomniec pierwsza kadencje Majstra?
                    A co powiesz o obu kadencjach poprzednika majstra. Tylko nie mow, ze nie wiesz o
                    co chodzi.
                    Gdybys mogl poczytac Federalist Papers to bys sie zdziebelko oswiecil i docenil
                    geniusz tworcow Konstytucji.
                    • schlagbaum Re: Ales zarozumialy 01.05.05, 10:25
                      stary-wyjadacz napisał:

                      > Tak jak myslalem. Dla ciebie ordynacja wyborcza w wyborach prezydenckich to
                      > czarna magia a zainteresowani doskonale system rozumieja i o dziwo nie chca
                      zmi
                      > an.
                      > Kandydaci wiedza jak grac. Mowisz ze mam przypomniec pierwsza kadencje
                      Majstra?
                      > A co powiesz o obu kadencjach poprzednika majstra. Tylko nie mow, ze nie
                      wiesz
                      > o
                      > co chodzi.
                      > Gdybys mogl poczytac Federalist Papers to bys sie zdziebelko oswiecil i
                      docenil
                      > geniusz tworcow Konstytucji.

                      Wszystko fajnie ale nie odpowiedziales mi na podstawowe pytanie

                      Co rozumiesz pod pojeciem "ulicy"

                      A moze mial to byc tylko "fredzelek". jak to niektorzy mowia, retoryczny ?
        • bam_buko Re: Clinton byl dobrym prezydentem mowia w Polsce 01.05.05, 03:05
          stary-wyjadacz napisał:

          > Zastanawia mnie, ze ja nie wiem jakim prezydentem jest i byl Kwasniewski
          > a ludzie piszacy z Polski wiedza jak dobry byl Clinton.

          hmmm Clinton to barwna i ogolnie lubiana postac-jednym z jego wiekszych
          osiagniec bylo pokazanie swiatu do czego sluzy cygaro.

          Kwasniewski to postac bezbarwna i nawet gdyby chcial numer Clintona powtorzyc
          to naprawde trudno sobie wyobrazic tego kurdupla z cygarem w......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka