Dodaj do ulubionych

Wakacje na wyspach - jakieś pomysły?

30.12.21, 13:40

Mam generalnie skromne potrzeby, ale lubię jeździć w nietypowe miejsca.
I tak sobie wykombinowałem Wyspy Owcze, albo Grenlandię.
Islandia już odpada - zbyt dużo naszych ludzi.

Wyspy Owcze na razie dominują w moich planach, ale może ktoś był i mnie zniechęci?

PS. Wiem, że są takie wyspy down under, ale to za daleko.
Trawię 4 godziny lotu.
Obserwuj wątek
    • melikles Re: Wakacje na wyspach - jakieś pomysły? 30.12.21, 14:49
      Azory, genialne miejsce.
      • borrrka A różnią sie od Teneryfy, czy innej Madery? 30.12.21, 20:00



        • melikles Re: A różnią sie od Teneryfy, czy innej Madery? 30.12.21, 20:58
          Nie ma tylu turystów i kiczu.
    • yurek_1111 Re: Wakacje na wyspach - jakieś pomysły? 30.12.21, 16:11
      borrrka napisał(a):

      >
      > Mam generalnie skromne potrzeby, ale lubię jeździć w nietypowe miejsca.
      > I tak sobie wykombinowałem Wyspy Owcze, albo Grenlandię.
      > Islandia już odpada - zbyt dużo naszych ludzi.
      >
      > Wyspy Owcze na razie dominują w moich planach, ale może ktoś był i mnie zniechę
      > ci?
      >
      > PS. Wiem, że są takie wyspy down under, ale to za daleko.
      > Trawię 4 godziny lotu.
      >



      Wyspy Owcze polecałbym tobie chociaż tam są już dość pokaźne stada baranów....:)
    • de_oakville Re: Wakacje na wyspach - jakieś pomysły? 30.12.21, 19:24
      Bardzo chcialbym sam tam pojechac (raczej poplynac albo poleciec), w gruncie rzeczy do bliskiego kraju. Bo mialem skrawek Danii (Bornholm) o przyslowiowy "rzut kamieniem" od Polski, a Wyspy Owcze sa innym skrawkiem Danii, z tym ze polozonym dalej niz brytyjskie Orkady i Szetlandy. Te wszystkie trzy archipelagi wysp sa z charakteru skandynawskie, bo na Orkadach miejscowa ludnosc mowi dialektem norweskiego.Pozostalosc po Wikingach. Troche historii dla przypomnienia. Wyspy Owcze zostaly w czasie II WS zajete przez Brytyjczykow po tym jak hitlerowskie Niemcy zajely Danie. Bornholm natomiast pod koniec wojny zajeli w roku 1945 Sowjeci i dlugo nie chcieli oddac - trzymali wyspe bodajze ponad rok. Wczesniej zrzucili bomby na stolice wyspy Rønne, kiedy dowodca niemieckiego garnizonu odmowil poddania sie (znajdowalo sie na niej duzo niemieckich ucieninierow ze wschodu, bojacych sie wywozki na Syberie). Te bomby lecialy na miasto w tym samym czasie, kiedy w Kopenhadze swiatowano wyzwolenie od hitlerowskiego jarzma przez Brytyjczykow. Jest fragment Rønne, odbudowany po zniszczeniach, ktory zwie sie (o ile dobrze pamietam) "bombenhusene", czyli budynki zbudowane na miejscu zburzonych przez bomby. Niestety, nigdy nie bylem ani na Wyspach Owczych ani na Bornholmie, chociaz bardzo duzo o nich czytalem. Bornholm to najbardziej zroznicowany krajobrazowo fragment Danii - jakby cala Skandynawia w miniaturze. Ma skaliste polnocne wybrzeze i piaszczyste poludniowe - piekne plaze od strony Polski. Gdybym mial jednak wybor to Wyspy Owcze zaliczylbym wczesniej - wiecej dalekiej egzotyki.
      • borrrka Język farerski też skandynawski 30.12.21, 19:58
        Ale mało podobny (jak mówią mądrzy ludzie) do szwedzkiego, czy duńskiego.
        Ja wybierałem się już na Wyspy Owcze oglądać zorzę polarną, ale zaraza popsuła mi szyki.
        Grenlandia chyba reprezentuję zupełny hardcore turystyczny i na byle co trzeba zezwolenie, a to z kolei przesada dla mnie.
        Wyspy bałtyckie to turystyka dla wycieczek szkolnych i emerytów, znam zresztą dogłębnie w wydaniu Wysp Alandzkich, bo bywam corocznie.
        Soft całkowity.
        Więc jednak Wyspy Owcze, albo zupełny horror radzieckiej Arktyki.
        www.wp.pl/?s=https%3A%2F%2Fturystyka.wp.pl%2Fwyspy-owcze-nie-sa-dla-kazdego-polka-zdradza-jak-sie-tam-zyje-6695799661029984a&nil&src01=f1e45&src02=isgf
    • lubat Re: Polecam dwie b. duże wyspy 30.12.21, 20:35
      Jedna bardzo gorąca, druga bardzo zimna: Australia i Antarktyda. A po drodze możesz zahaczyć o dubeltową wyspę - Nową Zelandię. Tylko tam podobno nie chcą wpuszczać, szczególnie biduli z II Świata;)
      • a.jej.rkoniak Re: Polecam dwie b. duże wyspy 30.12.21, 23:34
        do AUS też nie wpuszczają zagranicznych turystów, rejsy wycieczkowcami przesunięte o wiele miesięcy
      • boavista4 Re: Polecam dwie b. duże wyspy 31.12.21, 05:20
        Polecam Pcim! Tam spotkasz rodzinę pana Obajtka. Widać, że lubisz zimne wyspy i niezaludnione to Ziemia Franciszka Józefa byłaby doskonałą. ZABIERZ TAM FLAGĘ Galicji i kopie Szwejka, bo on marzył o podróży na tą wyspę. "Mówili, że Austria ma jakieś kolonie na północy - wtrącił Szwejk. - Jakąś tam Ziemię Cesarza Franciszka Józefa czy coś takiego...
        - Tylko bez polityki, moi panowie - rzekł żołnierz z eskorty. - Bardzo ryzykowne mówić dzisiaj o jakiejś Ziemi Cesarza Franciszka Józefa. Nie wymieniajcie nikogo, to będzie lepiej...
        - No, to popatrzcie na mapę - odezwał się jednoroczny ochotnik - a przekonacie się, że naprawdę istnieje ziemia naszego Najmiłościwszego Monarchy, Franciszka Józefa. Według statystki jest tam wyłącznie lód, ale rozwożą go po świecie łamacze lodów, należące do praskich lodowni... Jedyną przeszkodą są Eskimosi, którzy uniemożliwiają prace naszym organom miejscowym.
        - Gałgany te Eskimosy, nie chcą się uczyć języka niemieckiego. (...) Ministerstwo Oświaty zbudowało dla nich, kosztem wielkich ofiar, szkołę, a przy budowaniu jej zamarzło pięciu architektów.
        - Murarze ocaleli - wtrącił Szwejk - gdyż mogli się ograć od zapalonych fajek. (...) Teraz poślą tam niezawodnie wojsko, żeby Eskimosów nauczyło moresu. Rzecz prosta, że walka z nimi będzie bardzo trudna. Najbardziej przeszkadzać będą naszemu wojsku tresowane białe niedźwiedzie."
    • senioryta13 Re: Wakacje na wyspach - jakieś pomysły? 30.12.21, 20:48
      borrrka napisał(a):
      > Mam generalnie skromne potrzeby, ale lubię jeździć w nietypowe miejsca.
      > I tak sobie wykombinowałem Wyspy Owcze, albo Grenlandię.
      > Islandia już odpada - zbyt dużo naszych ludzi.
      >
      > Wyspy Owcze na razie dominują w moich planach, ale może ktoś był i mnie zniechę
      > ci?

      A czego szukasz? Jak lubisz deszcz, wiatr, mgly, to wyspy owcze.
      Bylam na Azorach, Maderze, krajobrazy podobne. Madera urzekla mnie iloscia egzotycznych kwiatow i owocow.
      Granlandia , tu masz jeszcze lodowce, jak lubisz.
      Islandia jest atrakcyjna, chociaz tez mokro i zielono. Widzialam zdjecia, zachecajace.
      • melikles Re: Wakacje na wyspach - jakieś pomysły? 30.12.21, 21:01
        Islandia jest zielona tylko skrawkami. A ceny potrafią rzucić na kolana. Byle jaki hotel 500 euro za dobę, a kolacja dla 2 osób 250 euro.
        • borrrka Rodacy mi przeszkadzają - nie kryję 30.12.21, 23:19
          Tym bardziej, że sam wyglądam, jak pszenno-buraczany rodak.
          A płacić pięć stówek za hotel w otoczeniu "samych swoich", to nie warto.
    • a.jej.rkoniak Re: Wakacje na wyspach - jakieś pomysły? 31.12.21, 00:08
      jeśli wytrzymasz dłuższy lot, to mam pomysł na Nauru lub Christmas Is.
      • borrrka Nie do końca o to chodzi 31.12.21, 02:25
        Bo szukam czegoś dziwacznego.
        Ot, jak kiedyś w radzieckiej (no, już nie, tylko stylistycznie mi pasuje) Arktyce za dwie flaszki pływałem kutrem patrolowym po morzach i oceanach.
        Były czasy.
    • de_oakville Re: Wakacje na wyspach - jakieś pomysły? 31.12.21, 01:53
      Mialem kiedys w pracy starszego o 10 lat kolege, ktory wczesniej spedzil sporo lat plywajac w rejonach arktycznych - kanadyjskich i zagranicznych, pracujac dla jakiejs firmy robiacej tam pomiary. Dzis juz jest na emeryturze. Opowiadal, ze lecial kiedys z Kanady na Grenlandie, ale ze wzgledu na brak bezposrednich polaczen lotniczych musial leciec z przesiadka w Kopenhadze. Wygladalo to tak, ze po starcie z Montrealu widzial po dwoch-trzech godzinach gorzysto-sniezna panorame Grenlandii z okna samolotu, a do Kopenhagi mial wtedy jeszcze mniej wiecej cztery godziny lotu. I musial jeszcze potem leciec przez wiele godzin z powrotem, zeby dotrzec do tego "co jest bardzo blisko" (wers z "Koziołka-Matołka"). Tak to jest, kiedy ta wielka wyspa zaliczana geograficznie do Ameryki jest zwiazana politycznie z panstwem europejskim, czyli z Dania. Tuz "pod nosem" Kanady znajduja sie jeszcze francuskie wysepki Saint Pierre et Miquelon, gdzie waluta jest euro. Natomiast wielka wyspa w tej okolicy to Nowa Fundlandia, odrobine wieksza powierzchniowo od Irlandii, ktorej ludnosc to glownie potomkowie przybyszow wlasnie z Irlandii. Lecialem kiedys w kwietniu z Europy do Kanady i przelatywalem nad obiema tymi wyspami. Irlandia z gory zielona, ze wzgledu na cieple prady morskie. Nowa Fundlandia z gory calkowicie biala od lezacej tam jeszcze pokrywy snieznej - zimne prady morskie przyczyniaja sie do nizszych temperatur. Mgly, zamiecie sniezne i zorze polarne maja swoj niepowtarzalny urok. A po nich pewnie bardziej doceni sie urok wysp tropikalnych.
      • borrrka Życie jest dziwne 31.12.21, 02:40
        Taki wyjazd, służbowy zresztą, na typową wyspę turystyczną, zmienił mój los:
        w firmie poznałem 85 letniego Niemca, taki żwawy dziadek był i pracował jako konsultant.
        Pewnie bał się wrócić do Yurop, bo mógł mieć "kombatancką" przeszłość.

        I to właśnie wtedy zdecydowałem być konsultantem przynajmniej do 85 roku życia.
        Jak zagraniczny konsultant Woland.
    • swiblowo Re: Wakacje na wyspach - jakieś pomysły? 31.12.21, 03:32
      Wyspy Kurylskie.
      Godzinka lotu z Sachalina - wytrzymasz :))
      • borrrka Daleko 31.12.21, 10:27
        Pamiętam trasę Moskwabad - Tokio.
        Masakra.
        Ale jako koncepcja, owszem dobra.
        O coś takiego chodzi.

        Sołówki może?
        • senioryta13 Re: Daleko 31.12.21, 21:59
          4 godz. lotu .... wyboru zatem zadnego.
          dodac do tego 2 flaszki, tj. okolo 100 zl.
          Tym razem ' ciekawiej ' i taniej bedzie pewnie w domu.
        • swiblowo Re: Daleko 02.01.22, 21:11
          Duzo blizej? :))

          No, poplywasz z bieluchami, zwiedzisz zabytek UNESCO. Nikt z Zoliborza tam nie byl. A moze i z calej Warszawy :)
          Zrobisz super fotki, zamiescisz w memuarach. :)
    • gosc88 Najlepiej jedz na Wyspy Bergamuta 31.12.21, 04:49
      Dlaczego ??

      Bo tam zyja koty w butach.
    • boomerang Re: Wakacje na wyspach - jakieś pomysły? 31.12.21, 05:22
      Na początek proponuję wyspę Wolin, chlubę Słowiańszczyzny. Wiem że internauta Dębowski z Kanady zgłosi protest.
      • borrrka Chluba Słowiańszczyzny to Rugia jest 31.12.21, 10:29
        Wolin raczej ma tradycje Wikingów.
        • boomerang Re: Chluba Słowiańszczyzny to Rugia jest 31.12.21, 10:53
          Wedle najnowszych badań, Wikingowie to też Słowianie, przynajmniej genetycznie.
          • yabbaryt Re: Chluba Słowiańszczyzny to Rugia jest 31.12.21, 11:25
            Mierzeja Wiślana jest już chyba wyspą. Może tam pojedź i zobacz dzieło swojego kolegi z liceum.
          • tuttifrutti1234 Re: Chluba Słowiańszczyzny to Rugia jest 31.12.21, 11:52
            boomerang napisał:

            > Wedle najnowszych badań, Wikingowie to też Słowianie, przynajmniej genetycznie.



            zarówno wikingowie jak i słowianie pochodzą od Polaków
            • boomerang Re: Chluba Słowiańszczyzny to Rugia jest 01.01.22, 00:04
              Od Polaków to pochodzą jezu i matka boska.
              • de_oakville Re: Chluba Słowiańszczyzny to Rugia jest 03.01.22, 13:43
                boomerang napisał:

                > Od Polaków to pochodzą jezu i matka boska.

                ... a najbardziej charakterystycznym dzielem sztuki jest "portret trumienny" (wedlug znanej i cenionej przeze mnie pisarki).

                www.youtube.com/watch?v=QKrB0Wx_sP8
      • de_oakville Nie protestuje 03.01.22, 13:25
        boomerang napisał:

        > Na początek proponuję wyspę Wolin, chlubę Słowiańszczyzny. Wiem że internauta D
        > ębowski z Kanady zgłosi protest.

        Owszem, byla tam Słowiańszczyzna, nawet podobno dalej - na wysplie Rugii. Do Roztoki (Rostock) i Strzałowa (Stralsund) rowniez byly w PRL-u jakies aluzje, podobnie jak do Kopanicy (Köpenick) i Branibora (Brandenburg an der Havel). Do dzis przeciez mieszkaja Serbołużyczanie w Spreewald, niemal pod Berlinem. Niemieckie podreczniki historyczne pisza jednak, ze Słowianie weszli tam dopiero wtedy, kiedy ziemie te opuscili wczesniejsi mieszkancy - Germanie, uciekajacy przed inwazja Mongołów. Wyemigrowali oni miedzy innymi do polnocnych Wloch (Lombardia), Hiszpanii (Katalonia), a nawet do polnocnej Afryki. Zatracili swoje germanskie jezyki i ulegli romanizacji (we Wloszech i w Hiszpanii). Zreszta pozniej nastapila rowniez kolonizacja niemiecka na Pomorzu i innych terenach wschodnich. Tutaj Niemcy nie przyjeli miejscowej kultury i miejscowego jezyka jak w Europie poludniowej. Natomiast miejscowi Słowianie przejeli w duzym stopniu kulture i cywilizacje niemiecka. Zawsze kultura bardziej atrakcyjna (w danym momencie historycznym) zwycieza. Normanowie ze Skandynawii podbili kiedys Normandie i przejeli jezyk i kulture francuska, ktora byla wtedy "wyzsza" (bardziej rozwinieta i wyrafinowana) niz ich wlasna.
        • borrrka Jaxa z Kopanicy, to postac historyczna 03.01.22, 14:43
          Ma nawet pomnik w Berlinie.
          Władca zachodniosłowiański, pokonany uciekł do Polski.
          Różnice etniczne i językowe wśród Słowian były jeszcze minimalne.
          Nie darmo "Ukraińcy" krzyczeli do Chrobrego "Chodź, to przebijemy ci ten gruby brzuch!".
        • boomerang Re: Nie protestuje 03.01.22, 21:24
          >Niemieckie podreczniki historyczne pisza jednak, ze Słowianie weszli tam dopiero wtedy, kiedy ziemie te opuscili wczesniejsi mieszkancy - Germanie, uciekajacy przed inwazja Mongołów.

          a w szeregach Mongołów najbardziej dawało się Germanom we znaki germańskie plemię Ostrogotów... cała ta Germano-centryczna narracja, której apogeum była kadencja Adolfa Hitlera, woła od lat o sprostowanie.
          • de_oakville Re: Nie protestuje 04.01.22, 11:52
            boomerang napisał:

            > a w szeregach Mongołów najbardziej dawało się Germanom we znaki germańskie plem
            > ię Ostrogotów... cała ta Germano-centryczna narracja, której apogeum była kaden
            > cja Adolfa Hitlera, woła od lat o sprostowanie.

            Czy to wszystko ma dzisiaj az tak wielkie znaczenie? W zjednoczonej Europie, gdzie przedstawiciele wszystkich narodow mogliby sie czuc wszedzie jak "u siebie" bylyby to spory podobne do tych pomiedzy Sasami i Szwabami czy Fryzami i Holendrami. A u indywidualnego czlowieka chodzi tylko o to, jaka kultura i mentalnosc mu najbardziej odpowiada i najbardziej pasuje do jego wlasnego charakteru.
            Pewne aspekty polskosci odpowiadaja mi bardziej niz niemieckosc, natomiast w innych aspektach niemieckosc bardziej mi odpowiada niz polskosc . Kiedy Polska przystepowala do Unii Europejskiej zapytano jednego z bylych dzialaczy "Solidarnosci" o to "Co Polska wniesie do UE?". Odpowiedzial podobno, ze "szaleństwo". Wielu ludziom wydawalo sie wtety, ze chodzi o "szalenstwo" w tym pozytywnym znaczeniu. Dzis widzimy, ze wnosimy "szalenstwo" w znaczeniu negatywnym. A moze zawsze bylismy "szaleni?"
    • de_oakville Re: Wakacje na wyspach - jakieś pomysły? 31.12.21, 13:02
      Zawsze marzylem o tym, zeby zobaczyc Japonie i zwiedzic wyspy japonskie, niekoniecznie Kuryle, ktore przed wojna przeciez do Japonii nalezaly. Zaczalbym raczej od Honsiu - najwiekszej i glownej wyspy kraju, na ktorej lezy rowniez Tokio - najwieksze miasto swiata liczace ponad 30 milionow mieszkancow (bodajze drugie Mexico City liczy juz "tylko" ze 20 milionow, prawie "leb w leb" z Sao Paulo i kilkoma innymi). Jak do tej pory nie udalo mi sie tych japonskich marzen zrealizowac, chociaz... pierwszym krajem azjatyckim, na ktorym postawilem w zyciu stope byla... Japonia. Z tym, ze bylo to tylko lotnisko Narita w Tokyo, na ktorym mialem przesiadke lecac sluzbowo z Kanady na Tajwan. Byl rok 1994, czyli "zlote" czasy konca wieku, "fin de siecle'u", kiedy czlowiek naiwnie myslal, ze zblizajacy sie wiek 21-szy bedzie o wiele szczesliwszy od wiekow poprzednich. Bo "fin de siecle" byl w miare szczesliwy i zdawal sie zapowiadac jeszcze wieksze szczescie, ktore nadejdzie. Pamietalo sie przeciez piosenke Jana Pietrzaka sprzed wielu lat:

      "Za trzydzieści parę lat, jak dobrze pójdzie,
      piękny będzie stary świat, wspaniali ludzie,
      pełny dobrobyt, nastrój świąteczny,
      nasze pomniki staną w krąg
      będzie przecież nowy rok - rok dwutysięczny."


      Aby doleciec na Tajwan (zwany rowniez Formoza, czyli "piekna" przez dawnych portugalskich zeglarzy),
      tropikalna wyspe z palmami i powietrzem szarym wtedy od spalin, przynajmniej w stolicy Taipei, mialem "nieskonczona" ilosc przesiadek. A wiec najpierw krotki lot z Ottawy do Toronto. Nastepnie z Toronto do Detroit. Z Detroit do Tokio, 12 godzin, wzdluz wybrzeza Alaski, nad ciesnina Beringa, wyspami Aleudzkimi, wreszcie ladowanie w Tokio. A z Tokio jescze 3 godziny lotu do Taipei. Podczas tej podrozy przekonalem sie,
      ze przylatujac do USA, nawet majac tylko przesiadke, interesuja sie kazdym pasazerem tak samo, jakby Stany byly jego krajem docelowym. Nie mozna powiedziec "ja jestem tylko przejazdem", jak na lotnisku w Amsterdamie czy we Franfurcie, tylko trzeba spelnic wszystkie mozliwe warunki jak kazda osoba, chcaca byc wpuszczona do tego kraju. Pamietam do dzis dosyc "ostre" pytania urzednika imigracyjnego, kiedy powiedzialem, ze sie "tylko przesiadam". Pamietam rowniez zabawna scene z pokladu samolotu "Northwest Airlines" (747) stojacego jeszcze na plycie lotniska w Detroit przed wyruszeniem do Tokio. Wchodzili jeszcze pasazerowie, a jakis siedzacy obok mnie Chinczyk czy Japonczyk przysnal na pare minut. W pewnym momencie obudzil sie, rozejrzal sie dookola z rozszerzonymi zrenicami i zapytal "Co to, jestesmy w Tokio?". Nie, jeszcze nie - dopiero za 12 godzin, odpowiedzialem. Jesli dolecimy, pomyslalem. Nie bylem wtedy zupelnie przyzwyczajony do tak dlugich lotow i pamietam za szyba dwa silniki podwieszone pod skrzydlo, ktore jakby unosily sie i opadaly niczym na sprezynach, kiedy czasem samolotem trzeslo. Samo skrzydlo rowniez sie uginalo jak sprezyna. Wolalem w takich momentach zaciagnac zaslone i ogladac film. A lecial "Intersection" z Richardem Gere i Lolitą Davidovich. Niektore rzeczy pamieta sie ze szczegolami po wielu latach, a inne ulatuja calkowicie z pamieci po tygodniu.
      • tuttifrutti1234 Re: Wakacje na wyspach - jakieś pomysły? 31.12.21, 19:49
        de_oakville napisał:

        Byl rok 1994, czyli "zlote" czasy konca wieku, "fin de siecle'u", kiedy czlowiek naiwnie myslal, ze zbli
        > zajacy sie wiek 21-szy bedzie o wiele szczesliwszy od wiekow poprzednich. Bo "f
        > in de siecle" byl w miare szczesliwy i zdawal sie zapowiadac jeszcze wieksze sz
        > czescie, ktore nadejdzie.



        ty ignorancie, ty nieuku, w każdym twoim poście można znaleźć takie perełki, które potwierdzają, że jesteś przygłupem

        fin de siecle to ruch, kierunek artystyczny przypadający na koniec XIX wieku, a ty przeniosłeś go na koniec XX w., czekam kiedy napiszesz, że socrealizm miał miejsce w XV wieku, próbujesz zaszpanować i chcesz pokazać jaki mądry i oczytany jesteś, a w sumie to gówno wiesz, tak samo jak twój rzekomy przyjaciel profesor
    • bmc3i Re: Wakacje na wyspach - jakieś pomysły? 31.12.21, 22:24
      borrrka napisał(a):

      >
      > Mam generalnie skromne potrzeby, ale lubię jeździć w nietypowe miejsca.
      > I tak sobie wykombinowałem Wyspy Owcze, albo Grenlandię.
      > Islandia już odpada - zbyt dużo naszych ludzi.
      >
      > Wyspy Owcze na razie dominują w moich planach, ale może ktoś był i mnie zniechę
      > ci?
      >
      > PS. Wiem, że są takie wyspy down under, ale to za daleko.
      > Trawię 4 godziny lotu.
      >

      Zanim polecisz, upewnij sie czy bedziesz mogł wrócić z tego miejsca, a jesli tak, to czy po powrocie nie bedziesz musial spedzic 10 dni na kwarantannie.
      • boavista4 Re: Wakacje na wyspach - jakieś pomysły? 01.01.22, 03:14
        na kwarantannie w igloo z eskimoska!!
    • jorl9 Re: Wakacje na wyspach - jakieś pomysły? 02.01.22, 21:31
      borrrka napisał(a):

      >
      > Mam generalnie skromne potrzeby, ale lubię jeździć w nietypowe miejsca.
      > I tak sobie wykombinowałem Wyspy Owcze, albo Grenlandię.
      > Islandia już odpada - zbyt dużo naszych ludzi.
      >
      > Wyspy Owcze na razie dominują w moich planach, ale może ktoś był i mnie zniechę
      > ci?
      >
      > PS. Wiem, że są takie wyspy down under, ale to za daleko.
      > Trawię 4 godziny lotu.


      Ach ten kretacz z Kongresowki.
      Przeciez stac Ciebie tylko jakbys mogl za wycieczke tak zaplacic:

      borrrka napisał(a):


      > Ot, jak kiedyś w radzieckiej (no, już nie, tylko stylistycznie mi pasuje) Arkty
      > ce za dwie flaszki pływałem kutrem patrolowym po morzach i oceanach.

      Tanio dlatego mogles.

      > Były czasy.

      I sie skonczyly. Teraz tylko palcem po mapie Ciebie stac. OK, palcem po googlu maps, na komputer Ciebe stac przeciez, bo inwestycja raz na 10 lat.

      Teraz to Ciebie na wycieczke do Rosji juz nie stac. Moze autobusem do Lwowa i to wszystko na co Ciebie drogi borrka stac.

      Dziadujesz przeciez.
    • boomerang Re: Wakacje na wyspach - jakieś pomysły? 02.01.22, 21:44
      Czyżbyś dojrzał wreszcie do wyspy? W austriackiej TV śpiewał o tym Peter Cornelius Korunka, gdy czekałem na australijską wizę.
      Przygotuj się na więcej niż 4 godziny lotu.

      • borrrka Nie mogę tego goworu słuchać 02.01.22, 21:59
        Mówię i jestem przyzwyczajony do hanowerskiego "hoch" i takie coś denerwuje mnie wybitnie.
        • senioryta13 Re: jaka wyspa ? 02.01.22, 22:15
          borrrka napisał(a):

          > Mówię i jestem przyzwyczajony do hanowerskiego "hoch" i takie coś denerwuje mnie wybitnie.

          To z ciebie, to juz prawie Niemiec i znacznie wiecej rzeczy cie denerwuje, ale o tym sam wiesz.
        • boomerang Re: Nie mogę tego goworu słuchać 02.01.22, 22:21
          myślałem że spodoba ci się miękki dialekt wiedeński, zbliżony do słowiańskiego
    • jorl9 Re: Wakacje na wyspach - jakieś pomysły? 03.01.22, 18:51
      de_oakville napisał:


      > ... a najbardziej charakterystycznym dzielem sztuki jest "portret trumienny" (w
      > edlug znanej i cenionej przeze mnie pisarki).
      >
      > www.youtube.com/watch?v=QKrB0Wx_sP8

      Odsluchalem drogi de_o ten Twoj link. Ty masz wzorce!

      A wiec ta Manuela Gretkowska z ktore jest wywiad. Gada czesto glupoty w tym video. Typowa intelektualistka polska. pare punktow:

      1. Najpierw jej zyciorys. Pod koniec lat 80tych byla we Francji. Na jakiej zasadzie? Oczywiscie azylant. Ciekawe by bylo jakby opowiadziala czy miala udzielony azyl czy odrzucony. No i niech by napisala jakie powody podala piszac o azyl na Zachodzie. A dokladnie co naklamala aby muc byc tam jakos.
      2. Dalej. Z czego zyla tam? Oczywiscie socjal i sprzatania na czarno aby miec wiecej. Absolwentka filozofi, po studiach, azyl, kolejki po socjal i sprzatania. A pieniadze sie przydaly np. na wycieczke do Wenecji. Bo w Wenecji byla, napisala jakas ksiazke o tym.
      3. Powiedziala ze warstwa srednia na Zachodzie ma dom u siebie i dom/mieszkanie na poludniu Europy. Na wakacje. Chcialbym aby tak nie filozofowala a napisala jaki % ludnosci wg jej definicji nalezy do tej warstwy sredniej majacej na poludniu wlasnosc. Cos by byl maly w rzeczywistosci. A do tego po co sa hotele w cieplych krajach? Kto tam jezdzi? Ci co maja mieszkania/domy na Poludniu? Pojecia nie ma ta filozowka a trzaska dziobem.
      4. Jak jej sie podobalo jak wyjechala na Zachod z komuny a tam swiatla a w komunie ciemno i ponuro. Mialbym pytanie czy wie ile pracy trzeba wlazyc aby bylo na Zachodzie tak ladnie i jasno? Filozofowaniem? Czy konkretna praca?
      5. O Polsce mowi ze to trumna bo jak kraj kiedys od morza do morza tak podupadl. Znowu nie rozumie, filozofka oczywiscie, skad sie to wzielo. Ten upadek Polski. A wzial sie z tego ze feudalizm trzymal chlopow pod butem zamiast im dac wolnosc gospodarcza i umozliwic temu kto chce kapitalistycznie pchac gospodarke do przodu. Jak bylo na zachodzie Europy. Nastepny Ziemkiewicz nawet jak sie nienawidza akurat.
      6. Nienawidzi Kaczynskich PiSu. A dlaczego? Ano bo Kaczynscy takim jak ona mniej daja do zlobu. A dali 500+ biednym. I to ja wqrwia tak naprawde. Sprzataczka drozsza u niej. Bydlo jezdzi do Zakopanego a nie filozofowie jak ona, tanczy dyskopolo, prymitywi. Bez 500+ by nie musiala takich ogladac, swinia PiS.
      7. Stracila dochody z pisania scenariusza do seriali, w Polsce sa czesciowo finansowane przez panstwo i PiS jej nie daja, swinia i obalic.
      8. No i chce wyjechac na Zachod bo PiS swinia. Ciekawe z czego zyc? Z moich podatkow? Bo z czego? Cos sie wyrazila ze jak co trzeba zdazyc wyjechac, jasne Polexit i wtedy z polskich paszportow znika Unia a zostaje tylko Polska. I wtedy bez praw unijnych na Zachodzie.
      9. Kosciol. Tez analiza zachowan seksualnych ksiezy daleka od prawdy. Najpierw twierdzi ze 70% biskupow to geje. Naprawde? A potem pedofilia. Ale dlaczego tak jest, bo pedofilia to oczywiscie z zakazu malzenstw ksiezy i pedofilia jet powszechna w Kosciele katolickim. Tego juz nie wie, znowu filozofka od siedmu bolesci.

      Reasumujac do bani z taka elita polska jak ona. I ten co z nia mial wywiad tak samo. Do bani.
      • vermieter Re: Wakacje na wyspach - jakieś pomysły? 03.01.22, 20:47
        jorl9 napisał(a):

        > 1. Najpierw jej zyciorys. Pod koniec lat 80tych byla we Francji. Na jakiej zasa
        > dzie? Oczywiscie azylant. Ciekawe by bylo jakby opowiadziala czy miala udzielon
        > y azyl czy odrzucony. No i niech by napisala jakie powody podala piszac o azyl
        > na Zachodzie. A dokladnie co naklamala aby muc byc tam jakos.
        > 2. Dalej. Z czego zyla tam? Oczywiscie socjal i sprzatania na czarno aby miec w
        > iecej. Absolwentka filozofi, po studiach, azyl, kolejki po socjal i sprzatania.


        Uprzedzam, że MG nie jest moją ulubioną autorką, co mi nie przeszkadza pisać o niej obiektywnie i bez idiotycznych domysłów, jak ty to czynisz.

        Wyjechała w 1988 do Francji na studia, miała stypendium, w czasie wolnym od zajęć nie musiała dorabiać, lecz napisała powieść wydaną już w 1990, przetłumaczoną również na Zachodzie. Pisywała również felietony do Elle, Cosmopolitan i in. Honoraria zapewniły jej dochód, o którym ty nawet marzyć nie możesz. Szybko wróciła do Polski i dalej pisała, ponadto była zastępcą naczelnej w Elle. W 1966 Żuławski nakręcił Szamankę wg jej scenariusza i znów konto się powiększyło. Miała też rodzinę, nie była sama.
        Pamiętam z tamtych lat, że była bardzo na fali, jej twórczość znajdowała się na listach bestselerów, wydawcy ustawiali się w kolejce.

        Nie będę się rozpisywał, poczytaj sobie:

        culture.pl/pl/tworca/manuela-gretkowska
        To jest zupełnie inny świat, nie musisz jej zazdrościć i pisać ze złośliwym przekąsem. Tobie wystarcza do szczęścia ukraińska kurwa.

        Na koniec przypomnę, co napisałem na początku: MG nie jest moją ulubioną autorką.
        • vermieter Re: Wakacje na wyspach - jakieś pomysły? 03.01.22, 20:51
          żebyś nie przeoczył, MG zadebiutowała w wieku 26 lat (1990).
        • jorl9 Re: Wakacje na wyspach - jakieś pomysły? 03.01.22, 22:26
          vermieter napisał(a):


          > Wyjechała w 1988 do Francji na studia, miała stypendium, w czasie wolnym od zaj
          > ęć nie musiała dorabiać, lecz napisała powieść wydaną już w 1990, przetłumaczon
          > ą również na Zachodzie.

          Acha, kto dal jej stypendium? I wize? I za co?

          Zato w:
          www.empik.com/wenecja-miasto-ktoremu-sie-powodzi-gretkowska-manuela,p1238734635,ksiazka-p
          Napisala w swojej tej ksiazce , mozna przeczytac na tych paru stronach reklamowych z jej ksiazki, ze wyjechala na azyl polityczny.
          Na tej stronie sa fragmenty z jej ksiazki o Wenecji, mozna sobie to przeczytac. I ze byla w nedznych komunistycznych ciuchach tam. Jasne azyl, dorabiala sprzataniem wiec na biedna wyprawe do Wenecji akurat starczylo.

          Jak opowiada o stypendium to teraz upieksza, ze socjal brala to teraz sie wstydzi ale ze Polacy w Polsce nie wiedza ze wtedy tylko droga azylowa dawala mozliwosc zycia na Zachodzie wiec wymyslaja np. stypendium niewiadomo skad i dlaczego. Tutejszy borrka tak samo, kradl moje pieniadze na socjalu w Niemczech oszukiwal a teraz pisze jak to go w HighTech przedsiebiorstwach rozrywano. Ale i tak wrocil do Polski co tam Hightech niemieckie. Samo to ze zezwolenia na prace sie nie dostawalo.

          Widze ze sie tak rzuciles do jej obrony bo podobnie jak ona byles azylantem drogi verm, naklamales, potem duldung i jakos tam w Niemczech zyjesz.




          >Pisywała również felietony do Elle, Cosmopolitan i in.

          Dodaj ze w polskich wydaniach, czyli na zachodnie stosunki malutkie pieniadze.
          Chodzby dlatego ze za malo umiala jezyk. Wyjechala dorosla, te 4 lata w zadnym przypadku nie mogla sie dobrze nauczyc francuskiego aby pisac w francuskojezycznych pismach. Wykluczone.


          > Honoraria zapewniły jej dochód, o którym ty nawet marzyć nie możesz.

          Ach ci bogaci Polacy! Tylko dlaczego jej sie PiS nie podoba?




          >Szybko wró
          > ciła do Polski i dalej pisała, ponadto była zastępcą naczelnej w Elle.

          W Polsce pisala, biedne pensyjki.
          Ale slusznie ze wrocila do Polski, w pisaniu przeciez nie miala szans na zachodzie. jezyk. Sprzatanie pozostawalo bo filozofowanie to zaden zawod w obcym kraju.


          W 1966 Ż
          > uławski nakręcił Szamankę wg jej scenariusza i znów konto się powiększyło. Miał
          > a też rodzinę, nie była sama.
          > Pamiętam z tamtych lat, że była bardzo na fali, jej twórczość znajdowała się na
          > listach bestselerów, wydawcy ustawiali się w kolejce.

          W Polsce, polskie zarobki. Teraz scenariuszy nie pisze bo PiS jej nie daje.


          > Na koniec przypomnę, co napisałem na początku: MG nie jest moją ulubioną autork
          > ą.
          >
          A ja napisalem ze glupoty opowiada o geopolityce wlasciwie.
        • jorl9 Re: Wakacje na wyspach - jakieś pomysły? 03.01.22, 22:58
          vermieter napisał(a):



          > To jest zupełnie inny świat, nie musisz jej zazdrościć i pisać ze złośliwym prz
          > ekąsem. Tobie wystarcza do szczęścia ukraińska kurwa.


          Ja uzywam tylko polskie qrwy. Ciekawe skad wymysliles ukrainskie qrwy dla mnie?
          Widze ze tez wyjechala ta filizowko pisarka do Szwecji juz z kapitalistycznej Polski bo chyba 1997r. To jak taka bogata w Polsce a do nastepnego kraju jedzie ktorego jezyka oczywiscie nie zna? Czyzby Szweda poznala i dlatego? No to qrwa, tak jak moje.

          Cos przeczytalem ze do Grecji wyjechala niedawno jak Duda byl wybrany. Wyprowadzila sie jakby. Stara chalupy, ruina, w tej Grecji. I chyba juz w Polsce spowrotem. Ubezpieczenia chorobowe, podatki od chalupy itd wiecej ja w tej Grecji kosztowaly jak zarabiala za swoich ksiazek po polsku pisanych i po polsku oplacanych. Zreszta w Polsce malutki rynek na ksiazki jest. Maja chomik.pl gdzie ksiazki za darmo albo za 5 zl wiec skad miec duze zarobki?
          Ach ci Polacy bogacze.
          • boavista4 Re: Wakacje na wyspach - jakieś pomysły? 04.01.22, 15:01
            www.fox35orlando.com/news/watch-snow-falls-in-florida-following-first-winter-storm-of-2022

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka