Dodaj do ulubionych

Ах, война, что ж ты сделала, подлая...

25.03.22, 10:32
Jakoś nie potrafię cieszyć się niezłomnym oporem Dobra przeciwko Złu, bo cały czas myślę, ile on będzie kosztował.

Putin zadał cios śmiertelny nie ,,zachodniemu imperializmowi'' tylko siłom, które mu się przeciwstawiały. Teraz już Niemcy i w ogóle Europa nie mogą wyznawać pacyfizmu, jak dotąd. Ludzi wzrusza deklaracja, że ,,nigdy nie będziemy braćmi''. Fora dyskusyjne są przepełnione rozważaniami, czy wszyscy Rosjanie są dzikimi krwiożerczymi bestiami, czy raczej wszyscy Rosjanie mają dusze niewolników i nie są w stanie żyć bez bata nad plecami.

W dodatku taki nastrój jest naprawdę nakazem chwili i nie potrafię zaproponować żadnego lepszego. Ale co będzie, kiedy ta chwila minie?...


Car wielki po lasach rakiety rozstawił,
naprawę Wszechświata ma w planie.
    Więc w nas, ludziach prostych, wezbrała nienawiść.
    I ona już z nami zostanie.

A kraje ościenne stawiają się hardo:
,,Niech zginie najeźdźca daleki!''.
    I świat się napełnia wzajemną pogardą,
    co z nami zostanie na wieki.

Deszcz wieści przeróżnych się wali na głowy.
Nie wierzcie! Bo, ludzie łaskawi,
    oszustwo objęło świat w swoje okowy.
    I tego się już nie naprawi.

Grzmią działa i bomby, po miastach śmierć biega,
a cnota i sztuka są w szoku.
    Choć można na wojnie pokonać obcego,
    by wygrać
Obserwuj wątek
    • j-k nic nie bedzie dobrego. 26.03.22, 00:11
      bedzie ZGNILY pokoj.

      przegra Ukraina, przegra Rosja, przegra Europa.

      tylko USA i Chiny wygraja
      • boavista4 Re: nic nie bedzie dobrego. 26.03.22, 13:36
        Przedwczesne!
        RUSKI ZUPELNIE PRZEGRALY!
        Armia Moldawi jest pod Moskwa, a polska niezwyciezona armia zajmuje terytorium bylego krolestwa Jaxy na dalekim wschodzie.. Tymczasem armia amerykanska wyjechala na wakacje do Miami.
        • szwampuch58 Re: nic nie bedzie dobrego. 26.03.22, 14:05

          Dzisiaj amerykański mąż stanu spotkal się z mężem Agaty.
          • aroden a jednak. 26.03.22, 15:02
            szwampuch58 napisał:
            > Dzisiaj amerykański mąż stanu spotkal się z mężem Agaty.


            To przynajmniej Agata jest wygrana.
    • borrrka Właśnie napisał do mnie kolega z Ukrainy 26.03.22, 14:19
      Optymistycznie, bo uważa że wygrali.
      Słusznie.
      Якраз про це думаю. Війна скоро закінчиться, ну максимум ще два три місяці. А тоді, відбудова!!!! Вже мрію про той момент.

      Jest i realizm i poczucie wygranej.
      Jego żona w ostatniej chwili, już na granicy zrezygnowała z wyjazdu do Polski. A wszystko jej już załatwiłem.
      • stefan4 Re: Właśnie napisał do mnie kolega z Ukrainy 26.03.22, 14:56
        borrrka:
        > Війна скоро закінчиться, ну максимум ще два три місяці.

        Minął dopiero miesiąc, a kolega mówi скоро o czasie 3-krotnie dłuższym. Ile to jeszcze można zniszczeń doznać przez trzy miesiące, ilu bliskich stracić, jak wielką uzasadnioną nienawiść wyhodować...

        borrrka:
        > А тоді, відбудова!!!! Вже мрію про той момент.

        Я також... Ale najpierw trzeba będzie usunąć ruiny. Jeszcze 30 lat po II wojnie światowej w polskich miastach człowiek natykał się na ruiny i ślady po kulach na budynkach. To były głównie zniszczenia dokonane w ciągu kilku miesięcy zaciekłych walk pod koniec wojny, a nie regularnie zadawane przez 6 lat. 4 miesiące wystarczą, żeby Ukraina tak właśnie wyglądała.

        A po optymistycznej stronie: відбудова będzie mogła posuwać się szybciej niż wtedy w Polsce, bo Ukraina na pewno nie zrezygnuje z nowego ,,planu Marshalla'', jak wtedy uczyniła Polska.

        borrrka:
        > Jego żona w ostatniej chwili, już na granicy zrezygnowała z wyjazdu do Polski.

        Ukrainka, która u nas mieszka, raczej nastawia się na długi pobyt poza ojczyzną...

        - Stefan
        • stefan4 Re: Właśnie napisał do mnie kolega z Ukrainy 26.03.22, 15:04
          Jeszcze powinienem zaznaczyć: boli mnie każdy dzień, w którym Rosja pozostaje pod rządami Putina. Putin nie może tej wojny zakończyć, choćby miał rozwalić kulę ziemską. Zakończyć ją może jego następca na tronie wielkorosyjskim — bo może zwalić winę na Putina i odciąć się.

          Taka wojna to w niewielkim ułamku jest bohaterska przygoda romatyczna, a w większości nieszczęście, udręka i cofanie się cywilizacyjne mnóstwa ludzi. Żeby już w końcu Rosjanie zwalili tego Putina ze stołka — o tym ja мрію...

          - Stefan
          • j-k latwo powiedziec, ale mam gorsze przypuszczenia... 26.03.22, 15:21
            stefan4 napisał:
            Putin nie może tej wojny zakończyć, choćby miał rozwalić ku
            > lę ziemską. Zakończyć ją może jego następca na tronie wielkorosyjskim —
            > bo może zwalić winę na Putina i odciąć się.


            latwo powiedziec, ale mam gorsze przypuszczenia...
            oczywiscie jakis spisek generalow moglby pewnie Putina juz teraz obalic - ale mam gorsze przypuszczenia:

            zaden z nich sie do tego nie pali - bo nie chce przejac nieciekawej schedy po Putinie.

            poczekaja, az Putin te wojenke przegra i SAM bedzie musial wziac na swoje barki gorycz przegranej.

            i dopierro wtedy go usuna...

          • borrrka Na romantyczne wspomnienia przyjdzie kiedyś czas 26.03.22, 15:23
            Dziś jest udręka i nieszczęście, ale i głęboka wiara w sukces.
            Takie ukraińskie "sisu", bo i wojna troszkę podobna do Zimowej.
            I do 1920.
            • j-k lekcja 1920 i 100 lat pozniej... 27.03.22, 19:36
              borrrka napisał:
              , bo i wojna troszkę podobna... I do 1920.

              nie chcialo im sie walczyc o niepodleglosc w 1920 - gdy marszalek Pilsudski chcial Petlurze pomoc...

              to musza walczyc teraz.

              niepodleglosci nie dostaje sie z darmo.

              Szkoda tylko, ze bohaterem narodowym Ukrainy nie jest dzis dzielny ataman Petlura,
              ale nijaki Bandera, ktory polowe doroslego zycia spedzil w wiezieniach.
              • boavista4 Re: lekcja 1920 i 100 lat pozniej... 27.03.22, 23:47
                Putin juz upadl. !!
                Do Moskwy , Kreml, wjechal na szkapie sam Kaczor, w towarzystwie Kijowskiego Sancho Pansa. Caly ten wjazd obserwowal przez Lornetke Beandon. Wszystkie arm iui e spiewaly hymn globalny Let's go Brandon!
        • europitek Re: Właśnie napisał do mnie kolega z Ukrainy 28.03.22, 03:10
          stefan4 napisał:
          > Ukrainka, która u nas mieszka, raczej nastawia się na długi pobyt poza ojczyzną

          I ma rację, ponieważ tłumy, które wyjechały z Ukrainy nie będą miały do czego wracać zaraz po zakończeniu wojny. ich szybki i masowy powrót to byłaby klęska dla Ukrainy - brak mieszkań, żywności, leków, opieki medycznej itp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka