Dodaj do ulubionych

A teraz linie kolejowe...

25.04.22, 22:39
Amerykańska telewizornia poinformowała niedawno, że Rosjanie zbombardowali dziś 5 ważnych stacji kolejowych na Ukrainie. Chcą rozwalić infrastrukturę kolejową, żeby uniemożliwić dostawy broni.

Krótko mówiąc - wojna na całego. Rosjanie nie cofną się przed niczym.

Nawet postępowy Guardian to zauważył:

www.theguardian.com/world/2022/apr/25/russia-bombs-five-rail-stations-in-central-and-western-ukraine
Obserwuj wątek
    • j-k Re: A teraz linie kolejowe... 26.04.22, 00:05
      malkontent6 napisał:
      > Krótko mówiąc - wojna na całego. Rosjanie nie cofną się przed niczym.


      Ukraincy - tez nie (jak widac po licznych ostatnio pozarach w Rosji)

      no i ?
      • bmc3i Re: A teraz linie kolejowe... 26.04.22, 00:28
        j-k napisał:

        > malkontent6 napisał:
        > > Krótko mówiąc - wojna na całego. Rosjanie nie cofną się przed niczym.
        >
        >
        > Ukraincy - tez nie (jak widac po licznych ostatnio pozarach w Rosji)


        Zwłaszcza po tych pozarach na Syberii i kolo granicy chinskiej.
        • europitek Re: A teraz linie kolejowe... 26.04.22, 01:33
          bmc3i napisał:
          > Zwłaszcza po tych pozarach na Syberii i kolo granicy chinskiej.

          Wokół Ukrainy też jest "zapalna atmosfera" co odbija się na składach paliw i amunicji oraz liniach kolejowych.
          Generalnie rzecz biorąc, atakowanie kolei w celu dezorganizacji transportu ma niezbyt duży wpływ na komunikację, ponieważ tory naprawia się szybciutko niewielkimi siłami. Ataki rakietowe lub lotnicze wydają raczej mało ekonomiczne - duży koszt i małe straty rzeczowe. Rosjanie walą po stacjach, bo mają pewnie nadzieję na jednoczesne uszkodzenie trakcji i pociągów stojących na stacjach.
          Fotki ze zniszczeń kolei po stronie rosyjskiej sugerują, że to chyba była zasadzka w stylu drugowojennej akcji partyzanckiej na pociąg.
          • horpyna4 Re: A teraz linie kolejowe... 26.04.22, 09:51
            Tory naprawia się szybko, jeżeli nie są na wiaduktach lub mostach.

            Linie o znaczeniu strategicznym buduje się tak, żeby na wszystkich skrzyżowaniach przechodziły dołem. Ale z mostami jest już trudniej, więc one bywają celem ataków mających sparaliżować transport kolejowy.
            • europitek Re: A teraz linie kolejowe... 30.04.22, 19:57
              horpyna4 napisała:
              > Tory naprawia się szybko, jeżeli nie są na wiaduktach lub mostach.

              To oczywiste, bo most to bardziej wymagająca konstrukcja niż nasyp kolejowy.
    • amg10 Pytanie ktorego nikt nie zadaje ..... 26.04.22, 06:25
      Jakie opcje ma Putin po przegranej wojnie konwencjonalnej z Ukraina ?

      Wydje sie, ze sa takie:

      1. Podnosi biala flage i mowi: "przegralem"
      2. Naciska lub kaze naciskac "czerwone guziki"

      Ma ktos cos do dodania ??
      • tanebo001 Re: Pytanie ktorego nikt nie zadaje ..... 26.04.22, 06:51
        Mówi że wygrał. I kto mu powie że kłamał?
      • polski_francuz Centrum swiata 26.04.22, 08:03
        amg10 napisał(a):

        " Jakie opcje ma Putin po przegranej wojnie konwencjonalnej z Ukraina ?

        Wydaje sie, ze sa takie:

        1. Podnosi biala flage i mowi: "przegralem"
        2. Naciska lub kaze naciskac "czerwone guziki"

        Ma ktos cos do dodania ??
        "

        Kolejne opcje to silny kop w dupsko lysawego blondyna i pojscie w odstawke; zywy albo i nie. Albo tez zawal serdca. Juz niedawno, rozmawaiajc z Szojgu o muchach z Mariupola trzymal sie stolika.

        Problem jest z tym, ze wszyscy wlacznie z Ukraincami wiedza, ze za 12 dni ma byc parada zwyciestwa. Ale zwyciestwa nie bedzie. No to co z parada? Caly paradygmat ostatnich 77 lat w rozsypce.

        Jest od czego trzymac sie stolika.

        PF
        • de_oakville Re: Centrum swiata 26.04.22, 11:53
          polski_francuz napisał:


          > Problem jest z tym, ze wszyscy wlacznie z Ukraincami wiedza, ze za 12 dni ma by
          > c parada zwyciestwa. Ale zwyciestwa nie bedzie. No to co z parada? Caly paradyg
          > mat ostatnich 77 lat w rozsypce.

          Uzycie broni atomowej mialoby uzasadnienie w oczach swiata, gdyby Ukraincy chcieli wejsc na terytorium Rosji i ja podbijac. Wtedy bylaby to "samoobrona". Jest jednak zupelnie odwrotnie. "Podbójca" moze w kazdej chwili sie wycofac bez obawy, ze obszar jego kraju bedzie zagrozony. W tej sytuacji jest tylko jedno ludzkie wyjscie. Opuszczenie terytorium Ukrainy przez wojska rosyjskie i powiedzenie "Pomylilismy sie. Zmadrzelismy. Nigdy wiecej wojny". Istnieje przyslowie: "Wojna jest jak milosc - latwo ja rozpoczac, a bardzo trudno zakonczyc".
          Im ludzie kieruja sie bardziej rozsadkiem, a mniej namiętnosciami tym im latwiej. Niestety, rozsadek w tym przypadku nie wchodzi pewnie w gre.

          • tbernard Re: Centrum swiata 26.04.22, 12:47
            de_oakville napisał:

            > polski_francuz napisał:
            >
            >
            > > Problem jest z tym, ze wszyscy wlacznie z Ukraincami wiedza, ze za 12 dni
            > ma by
            > > c parada zwyciestwa. Ale zwyciestwa nie bedzie. No to co z parada? Caly p
            > aradyg
            > > mat ostatnich 77 lat w rozsypce.
            >
            > Uzycie broni atomowej mialoby uzasadnienie w oczach swiata, gdyby Ukraincy chcieli wejsc na terytorium Rosji i ja podbijac. Wtedy bylaby to "samoobrona".

            To jest rozumowanie wasalskie wobec Rosji a nie w oczach całego świata. W oczach całego świata gdy bandyta ZACZYNA napaść, to sprawiedliwe jest po wypędzeniu go, wejście na jego teren w celu ukarania bandyty.
            W skrócie, Ukraińcy o ile byli by w stanie, to mają prawo zbombardować Moskwę i nikt na świecie nie miał by prawa ich za to potępić. Ruscy zaczęli. Kto zaczyna tego wina.
          • amg10 Re: Centrum swiata 26.04.22, 14:43
            de_oakville napisał:

            > Uzycie broni atomowej mialoby uzasadnienie w oczach swiata, gdyby Ukraincy chci
            > eli wejsc na terytorium Rosji i ja podbijac. Wtedy bylaby to "samoobrona". Jest
            > jednak zupelnie odwrotnie. "Podbójca" moze w kazdej chwili sie wycofac bez oba
            > wy, ze obszar jego kraju bedzie zagrozony. W tej sytuacji jest tylko jedno ludz
            > kie wyjscie. Opuszczenie terytorium Ukrainy przez wojska rosyjskie i powiedzeni
            > e "Pomylilismy sie. Zmadrzelismy. Nigdy wiecej wojny". Istnieje przyslowie: "W
            > ojna jest jak milosc - latwo ja rozpoczac, a bardzo trudno zakonczyc".
            > Im ludzie kieruja sie bardziej rozsadkiem, a mniej namiętnosciami tym im latwie
            > j. Niestety, rozsadek w tym przypadku nie wchodzi pewnie w gre.

            Czyli rozumiem, ze kazda z tych 2 opcjii:

            1. Podnosi biala flage i mowi: "przegralem"
            2. Naciska lub kaze naciskac "czerwone guziki"

            wykluczasz. Czy tak ?


    • szwampuch58 Re: A teraz linie kolejowe... 26.04.22, 10:46
      Lawrow juz pitoli o zagrozeniu atomowymi...Nie jest dobrze,swiat potrzebuje rosyjskiego Stauffenberga ,skutecznego tym razem
      • malkontent6 Re: A teraz linie kolejowe... 27.04.22, 01:28
        szwampuch58 napisał:

        > Nie jest dobrze,swiat potrzebuje rosyjskiego Stauffenberga ,skutecznego tym razem

        Na to być może będziemy musieli poczekać. Stauffenberg uaktywnił się dopiero gdy Niemcy zaczęli porządnie dostawać w doopę. Rosjanie na razie się trzymają.

        Czy w Rosji jest facet z takimi jajami jak Stauffenberg?
        • horpyna4 Re: A teraz linie kolejowe... 28.04.22, 10:25
          Stauffenberg był niemieckim patriotą i widział, jak Hitler szkodzi państwu niemieckiemu. Wierzył, że na aktualnym etapie dało by się jeszcze zakończyć wojnę przez porozumienie z aliantami i pewnie miał rację. Jemu nie chodziło o sprzątnięcie szaleńca, o zbrodnie hitlerowców, tylko o uratowanie Niemiec.

          Czy znajdzie się rosyjski patriota, który zrozumie, że Putin szkodzi Rosji i trzeba go załatwić? Obawiam się, że tacy już dawno wyemigrowali.
    • szwampuch58 Re: A teraz linie kolejowe... 28.04.22, 13:16
      i Japonia
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,28382757,kreml-grozi-zachodowi-wojna-nuklearna-putin-przekroczylby.html#do_w=155&do_v=418&do_st=RS&do_sid=716&do_a=716&s=BoxNewsImg1
    • senioryta13 Re: czy warto.... 28.04.22, 14:06
      malkontent6 napisał:
      > Krótko mówiąc - wojna na całego. Rosjanie nie cofną się przed niczym.

      W takim razie co proponujesz ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka