Gość: :)
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
17.11.04, 09:15
do wygrania wojny z terroryzmem, za całym radykalizmem i rozprzestrzenianiem
sie islamu na całym swiecie w najgorszej formie stoi sekta wahabitow z ktora
saudyjska rodizna krolewska zaczeła flirt jakis czas temu.
wahabici pod przykrywką niby ochrony monarchi pomieszali własne interesy z
majatkiem saudow i tak miliony petrodolarow szły na budowanie meczetow w
swiecie i wysyłanie tam roznych fasztstowkich mułłow nauczajacych "nowego"
islamu w wersji wahabitow.
Mysle ze Bush ma pewien plan najpierw uniezaleznienie USA od saudyjskiej ropy
poprzez złoza w Iraku oraz ewentualnie w Iranie gdyby nastąpił atak lub
obalenie władzy ajatollachow a nastepnie juz jakis inny Amerykanski Rzad
zrobi porzadek w prawdziwym roju terrorystycznym czyli arabi saudyjskiej ,
tam jest duzo pracy bo prawdopodobnie wiekszosc mieszkancow to sympatycy
terrorystow lub członkowie sekty wahabitow.
Mysle ze nastepnie warto by tam bbyło postawic na czele władzy kogos na wzor
Tureckiego reformatora sprzed blisko stu lat(nie pamietam nazwiska)