Dodaj do ulubionych

Zniszczenie Arabii Saudyskiej jest kluczem

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.04, 09:15
do wygrania wojny z terroryzmem, za całym radykalizmem i rozprzestrzenianiem
sie islamu na całym swiecie w najgorszej formie stoi sekta wahabitow z ktora
saudyjska rodizna krolewska zaczeła flirt jakis czas temu.
wahabici pod przykrywką niby ochrony monarchi pomieszali własne interesy z
majatkiem saudow i tak miliony petrodolarow szły na budowanie meczetow w
swiecie i wysyłanie tam roznych fasztstowkich mułłow nauczajacych "nowego"
islamu w wersji wahabitow.

Mysle ze Bush ma pewien plan najpierw uniezaleznienie USA od saudyjskiej ropy
poprzez złoza w Iraku oraz ewentualnie w Iranie gdyby nastąpił atak lub
obalenie władzy ajatollachow a nastepnie juz jakis inny Amerykanski Rzad
zrobi porzadek w prawdziwym roju terrorystycznym czyli arabi saudyjskiej ,
tam jest duzo pracy bo prawdopodobnie wiekszosc mieszkancow to sympatycy
terrorystow lub członkowie sekty wahabitow.
Mysle ze nastepnie warto by tam bbyło postawic na czele władzy kogos na wzor
Tureckiego reformatora sprzed blisko stu lat(nie pamietam nazwiska)
Obserwuj wątek
    • Gość: x Re: Zniszczenie Arabii Saudyskiej jest kluczem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 10:20
      • Gość: x-person Do tego czasu Chiny i Indie zdystansują USA...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 10:22
        295 mln USA
        1100 mln India
        1300 mln China

        GDP: liczony parytetem siły nabywczej
        USA - 11000 mln $
        China - 7000 mln $
        India - 2800 mln $
        • Gość: J.K. Parytet sily nabywczej, niedouczony ekonomisto IP: *.arcor-ip.net 17.11.04, 11:19
          dotyczy tylko rynku wewnetrznego.

          O zdolnosci danego Panstwa do dzialania w polityce Swiatowej decyduje GNP
          liczony podlug kursow oficjalnych...
          A tu przewaga USA nad Chinami bedzie sie jeszcze dluuugo utrzymywac...
        • Gość: :) zapominasz o jednym x-person IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.04, 11:21
          w tym stuleciu liczba chinczykow skurczy sie drastycznie a społeczenstwo
          chinskie zacznie sie drastycznie starzec, moiwa o tym dosłownie wszyscy
          demografowie oraz specjalisci.
          W Chinach od dawna istnieje prawo ktore zezwala na posiadanie tylko jednego
          dziecka, nie istnieja praktycznie rzadne programy emerytalne czego dowodemjest
          to ze 3/4 starszych chinczykow nie ma emerytury i zyje dzieki pomocy własnych
          dzieci, w przyszłsci jedno pracujece dziecko bedzie miało na utrzyamniu 2
          rodzicow oraz 4 dziedkow.
          Chiny podazaja tym samy topem co Japonia ktora juz dzis ma problemy
          demograficzne a tez niegdys miała zdystansowac USA.

          W Idniach bedzie jszcze przez 25-50 lat przybywac ludzi w drastycznym tempie i
          potem istnieje scenariusz podobny do Chin , do tego Hindusi sa w gorszej
          sytłacji przez panujace chorby, braki zasobow wodnych oraz mała powierzchnie
          kraju, z tak biednego kraju ciezko stworzyc mocarstwo.
          Tam tez probowano tego co w chinach czyli ograniczenia rozmnazania sie, nie
          udało im sie to.
          Czytałem gdzies jakies wyniki badan z ktorych wynika ze po 2050 jedynie w USA i
          Indiach bedzie przybywac ludzi na takim samym poziomie z tym ze USA jest w duzo
          lepszej sytłacji bo nie ma tam az takiej biedy i nedzy jak w Idniach.
          • a.adas Re: zapominasz o jednym x-person 17.11.04, 11:46
            Przybywac ludzi w USA? Ale wskutek napływu "taniej siły roboczej" (Meksyk,
            Afryka, Azja?), czy dzięki narodzinom "kolejnych pokoleń prawdziwych
            Amerykanów"? A poważnie, są teorie, ze południowe Stany zostaną pokojowo
            odzyskane przez Meksyk, a raczej meksykańskich robotników, także sezonowych. W
            2050 to moze byc też zupełnie inna Ameryka, i przynajmniej o 50 lat starsze
            imperium:)
            Mustafa Kemal Paşa; od 1934 Kemal Ataturk, Ojciec Turków. Tyle, ze Imperium
            Otomańskie przegrało z kretesem pierwszą wojnę światową, tracąc między innymi
            resztki terytoriów ... arabskich (Irak z granicami wytyczonymi przez
            francuskich i bryt, "specjalistów"), jak i samej Turcji (na rzecz Grecji).
            Kemal Pasza wyparł wojska bryt. i greckie, a nastepnie obalił sułtana i
            wprowadził europejskie reformy (choćby prawa wyborcze dla kobiet). Choć według
            dzxisiejszych demokratycznych standardów, wprowadził "wspierana przez USA
            latynoską dyktaturę wojskową" (na wzór Chile).
            • Gość: :) Re: zapominasz o jednym x-person IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.04, 12:22
              Przybywac w skutek przyrostu naturalnego oraz takiego samego napływu emigrantow
              jak obecnie inie tylko meksykanow.
              Amerykanska rodzina jednak bardzo sie rozni od europejskiej:) Moze w miastach
              nie tak bardzo ale poza miastem to 3 dzieci jest normą.
              Tak sa i teorie o tym ze kilak stanow przyłaczy sie do meksyku a ze Floryda to
              juz prawie KUBA, ja jestem zdania ze to predzej przekształci sie w cos na wzor
              UE niz Meksykowi uda sie wsiaknąc kilka stanow.
              Usa jest zbyt silne militarnie , jasne sa zołnierze pochodzenia latynoskiego
              ale nie stacjonuja tak tak blisko domu aby udało im sie stworzyc jaką armie
              partyzancką czy cos w tym stylu i do tego armia USA to nie to co np. nasze
              wojsko.
              Juz teraz amerykanska administracja podejmuje kroki przeciw napływowi zbyt
              duzej liczbie imigrantow meksykanskich, zobacz juz nie chcac dawac socjalu aby
              meksykanie musieli wracac, coraz wieksza kontrola , coraz wiecej programow aby
              sie asymilowali itd.
              Dobrze tez wspomniec ze potomstwo latynosow w USA to najwieksza grupa ludzi
              chorobliwie otyłych, tez gdzies czytałem ze wielu z nich moze nie dozyc 50-
              60tki!!!

              O własnie Atatruk to ten o ktorego mi chodziło wiec jak historia pokazuje
              jednak niektorzy dyktatorzy uchronili nastepne pokolenia przed nedzą, Chile to
              w koncu ponoc najzdrowsza gospodarka w ameryce południowej wiec Pinoczet
              patrzac w dłuzszej perspektywie nie był zły mimo tych zbrodni.
              Gorzej gdy dyktatura idzie w druga strone, tj. np. Korea Północna .
        • Gość: igor Xperson. Ty chyba zartujesz z samego siebie. IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 17.11.04, 15:05
          Parytet sily nabywczej? Wziales te liczby z Marsa czy KRLD? Rozmowa z Toba na
          temat ekonomii nie ma sensu wiec zajme sie innymi tematami.
          1. W Indiach zaczyna sie gwaltowny wzrosy nacjonalizmow. Kraj ma 8 glownych
          jezykow. Osobiscie przewiduje, ze moze dojsc do rozpadu Indii na kilka lub
          nawet kilkanascie panstw. Cicho tez jest o 130 milionach muzulmanoe, ale jest
          to cisza przed burza.
          2. Chiny czeka gwaltowna reewolucja spoleczna. Obecnie ponad 200 milionow
          mlodych ludzi to utajone bezrobocie na wsi. W wyniku polityki hamowania
          przyrostu naturalnego brakuje obecnie 70 milionow dziewczyn. Teraz wlasnie masy
          mlodych Chinczykow, ktorzy beda sie rozgladac za partnerkami.
          3. Rozpatrywanie dynamiki zmian w obu krajach tylko w sferze ekonomicznej jest
          bledne, jesli nie bierzemy pod uwage zmian spolecznuch i politycznych, ktore
          temu towarzysza. Np. jaki wplyw ma rosnacy dochod na ruchliwosc spoleczna i
          chec wplywania na decyzje wladzy. NP. w miare np. wzrostu i slabniecia wladzy
          Franco, rozpoczal sie gwaltowny wzrost niepodleglosciowych zadan Baskow,
          Katalonczykow i Galijczykow w Hiszpanii. UK jest tez przykladem. Rozpad
          Jugoslawii, Sowiecji, Czechoslowacji jest tez przykladem. Podobne zjawiska na
          wieksza skale zaczna sie dziac w Chinach i Indiach.

          4, Zapamietaj co obaj napisalismy i to dobrze.
    • Gość: J.K. Re: Zniszczenie Arabii Saudyskiej jest kluczem??? IP: *.arcor-ip.net 17.11.04, 11:25
      Poruszyles istotny problem.
      diagnoza jest prawdziwa, propozycje leczenia choroby - nie.

      Jezeli USA uda sie wywrzec naciski na Iran - takie, ktore doprowadza do zmiany
      polityki, zrobia to podobnie z Saudi Arabia.
      Osadzenie w Saudi Arabia dyktatora na wzor turecki nie bardzo jest mozliwe,
      poniewaz nie ma tam bazy spolecznej, ktora by go podtrzymywala.
      • Gość: :) Re: Zniszczenie Arabii Saudyskiej jest kluczem??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.04, 11:37
        Wiec co mozna tam innego zorbić? chodzi mi oczywiscie o Arabie, w Turcji wtedy
        tez było wielu fanatykow tylko Atatruk(tak sie nazywał?) scinał kazdego kto nie
        chciał przyjac nowych zasad on zupełnie nie negocjował i nie przyjmował odmowy.

        Jesli sie nie powiedzie w ten sposob to jedynie pozostaje absolutna izolacja w
        koncu Arabia to kraj z mała liczba ludnosci bo innej drogi procz tych dwoch nie
        ma!

        Co do Iranu to uwazam ze jednak jest tam sporo ludzi ktorzy zrozumieli ze Szach
        był o niebo lepszy niz ajjatolachowie ktorzy doprowadzili społeczenstwo do
        ruiny pod prawie kazdym wzgledem.
        • Gość: J.K. Napisalem przeciez dosc jasno... IP: *.arcor-ip.net 17.11.04, 11:48
          w Iranie istnieje potencjal spoleczny do zmiany rzadu.
          Wlasnie dlatego naciski militarne (zniszczenie instalacji atomowych),
          lub jedynie polityczne, moga odniesc skutek.

          Jezeli w Saudi Arabia rzad sie zmieni, to tylko na GORSZE
          (na islamskich fanatykow)-

          Wyjscie jest takie:
          Najpierw zalatwic Iran.
          Saudi Arabia pozostanie sama i wtedy bedzie mozna zwiekszyc naciski na
          istniejacy rzad, pomagajac mu jednoczesnie (rozbudowa tajnej policji)
          w zwalczaniu islamistow.
          • Gość: :) Re: Napisalem przeciez dosc jasno... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.04, 12:04
            No teraz jest napisane jasno:)

            tylko wg. mnie tajna policja musiała by sie skladac w przewazajacej liczbie z
            obcokrajowcow bo obecne słubzy specjalne Saudyjczykow to jednoczesnie ludzie po
            cichu wspierajacy terroryzm, oczywiscie nie wszyscy ale sporo czesc.
            • Gość: x-person DO :)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 12:31
              Co do Japonii, która miała zdystansować USA:
              Japonia ma 127 mln ludności
              USA 295 mln
              Chiny 1300 mln, z czego w miastach ok 470 mln.
              Tym bardziej, iż USA NIE BĘDĄ WIECZNIE SUPERMOCARSTWEM.
              Europa nie zastąpi Stanów, więc zostaje tylko Azja.
              Poza tym pocztyaj trochę o gospodarkach azjatyckich, szczególnie Chin i Indii,
              prognozach demograficznych ( dla Chin korzystny będzie nawet ubytek pewnej
              części ludności jako, iż poprawi się GDP per capita, natomiast jeśli spadek
              będzie zbyt duży zawsze można zlikwidować prawo "tylko jednego dziecka").

              Co do Indii, potencjał intelektualny jest większy niż w Chinach, Hindusi są
              jednym z najlepiej wykształconych narodów świata w dziedzinach ścisłych i
              przyrodniczych, medycynie etc, powszechna prawie znajomość angielskiego etc.

              Firmy azjatyckie odbierają rynki USA i UE.
              • Gość: J.K. O tym wszystkim , to czytam IP: *.arcor-ip.net 17.11.04, 13:18
                w fachowych czasopismach
                (m.in.:www.foreignaffairs.org/
                juz od ladnych 30-tu lat...

                nikt nie zaprzecza potencjalowi intelektualnemu Hindusow
                (spora czesc programow Microsoftu to ich dzielo, itd...)

                ale istnieja pewne obiektywne bariery rozwoju Chin i Indii
                (degradacja ziemi, brak czystej wody itd...)

                co powoduje, ze Chiny przez najblizsze 30 - 40 lat nie maja szansy dorownac USA
                - w tym sensie, aby jak ROWNY z ROWNYM mogly z nimi konkurowac w polityce
                swiatowej...
              • Gość: :) x-person ja sie podpisuje pod J.K. i dodaje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.04, 14:15
                od siebie tyle.
                Watpie aby bogacacy sie Chinczycy przyzywyczajeni do tego ze maja mało dzieci
                nagle chcieli sie zaczac rozmnazac w szybkim tepmie i miec po 3-5 dzieci.
                Historia pokazuje ze dzieje sie tak jedynie w USA.
                USA nie beda wiecznie super mocarstwem ale w tym stuleciu raczej jeszcze bedą
                dominowac, rozwazanie jak bedzie wygladał swiat po 2100 roku jest nienormlane,
                nie wiadomo czy beda jeszcze wtedy istniec podziały na panstwa, jak bardzo sie
                rozwinie ludzkosc itd. to wrozenie z fosów.

                Nie wiadomo kto zastąpi bo nie wiadomo co sie stanie w Europie a kto wie moze
                beda reformy i Europa ruszy z hukiem, ponoc juz w niektorych krajach zaczyna
                sie odnawiac przyrost naturalny a to głowny czynnik bolkujacy obecnie europe,
                socjal tez zaczyna sie rozpadac.

                Mozliwe ze bedzie korzystny ale bedzie drastyczny a Chiny sa bardzo , bardzo
                biednym jednak krajem i nie poradza sobie z tym lekko jak by mogło to zrobic
                USA.

                Spoko ja nie kwestionuje Hindusow bo na miliard ludzi 50 milionow swietnie
                wykrztałconych ludzi to chyba normalka:) z tym ze jest to 50 milionow
                wykształconych oraz setki milionow bezdomnych, chorych lub analfabetow bez
                jakich kolwiek perspektyw.
                Jesli Indie miałby sie rozwijac to najpierw musiały by przejsc ogromna reforme
                wewnetrzna i zacząc walczyc z analfabetyzmem i plagami chorb to musiało by
                potrawac z 50 lat minium przy takiej liczbie ludności bo jednka wiesz aby
                gospodarka była mocna musza byc ludzie potrafiacy pracowac w wielu zawodach .
                Z 50 milionami super wykształconych i 500 milionami analfabetow, chorych lub
                biednych ktorzy nie potrafia wykonywac najprostszych zawodow super gospodarki
                nie stworzysz.

                Tak zgadzam sie firmy azjatyckie zaczynaja odbierac rynki USA i Europie ale....
                w AZJI!!! Do europy oraz USA idą jedynie produkty wykonywane na zlecenie lub
                poprzez to ze tam sie otwiera fabryki z powodu niskich kosztow pracy.
                Jesli chodzi o ich towary to powili u nas rynek staje sie nasycony i nie
                wchłania wiecej bo jedak to jest przestarzałe a i jakosc czesto jest niska.


                pozdrawiam i uciekam juz od kompa

    • Gość: Oozie Re: Zniszczenie Arabii Saudyskiej jest kluczem IP: *.handelsbanken.se 17.11.04, 14:42
      Gość portalu: :) napisał(a):

      > Tureckiego reformatora sprzed blisko stu lat(nie pamietam nazwiska)
      Kemal Pasza zwany Ataturk.
    • kropekuk Mysle, ze nieglupio myslisz. A Tyrek to Ataturk. 17.11.04, 14:47

    • Gość: dzidzia Re: Zniszczenie Arabii Saudyskiej jest kluczem IP: *.home1.cgocable.net 17.11.04, 15:02
      Lepiej pogrzeb sobie we wlasnym rozporku debilu.
      • Gość: WashingtonTimes Re:Izrael od Eufratu do Nilu IP: *.nycmny83.covad.net 17.11.04, 18:11
        www.washingtontimes.com/functions/print.php?StoryID=20041017-102451-5514r
        In the West Bank, Ma'ariv reported, Israeli settlers are not worried about
        the Arab demographic threat as they nurture the vision of a "mega-occupation,"
        or expanding the Kingdom of Israel to the borders promised in the covenant with
        Arbaham.
        The Committee of Rabbis in Judea, Samaria, and Gaza, writes, "Everyone who
        has faith in his heart ... will not countenance betrayal of the divine promise
        of the Jewish people."
        Professor Hillel Weiss, said Ma'ariv, spelled out what this meant: "The
        purpose of the armed struggle is to establish a Jewish state in all the
        territory that will be captured, from the River Euphrates [in Iraq] to the
        Egyptian River [Nile]."
        For good measure, Rabbi Haim Steinitz, writing on behalf of the rabbis of
        the Beit El settlement, explained, "In general, the Euphrates and the Nile are
        the main points of reference, as well as the Mediterranean and the Red Sea."
        That takes care of the western border. There is some dispute about the eastern
        border. Most West Bank rabbis say the Kingdom of Israel "should rest on the
        upper Syrian stretch of the Euphrates. Others, wrote Ma'ariv, "take a broader
        view with a border that runs down to the mouth of the Persian Gulf."
        One rabbi calls for the military conquest of all Arab countries. Even this
        was not enough for Rabbi Zelman Melamed, who wrote: "It is not impossible that
        the Jewish people will have the ability to threaten and put pressure on the
        entire world to accept our way. But even if we acquire the power to seize
        control of the world, that is not the way to realize the vision of complete
        redemption."
        Rabbi Yitzhak Ginsburg says he knows in the near future the Land of Israel
        is about to expand. "It is our duty to force all mankind to accept the seven
        Noahide laws, and if not
    • a.adas podobne tezy wobec Iraku 17.11.04, 20:59
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2376504.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka