petronella.kozlowska
04.10.24, 09:50
Tysiące ludzi demonstrowało wczoraj 3 października na rzecz pokoju w Berlinie z okazji Dnia Jedności Niemiec. Na miejscu było kilku czołowych polityków – oprócz Petera Gauweilera (CSU), Ralfa Stegnera (SPD) i lewicowej polityk Gesine Lötzsch obecna była także szefowa nowej partii BSW Sahra Wagenknecht. Protest organizuje inicjatywa „Nigdy więcej wojny”, która przed imprezą oświadczyła, że wywieszanie flag narodowych jest „niepożądane”.
Oprócz tego żądania inicjatywa w oświadczeniu dała jasno do zrozumienia, że przywiązuje dużą wagę do wyraźnego odróżnienia się od prawicy. „Odrzucamy rasizm, antysemityzm, faszyzm i wszelkie formy mizantropii grupowej”. I dalej: „Dlatego nie ma współpracy z AfD i innymi prawicowymi siłami ekstremistycznymi”.
W związku z tym na demonstracji nie było widać polityków AfD ani niemieckich flag.
Za to było widać sporo flag palestyńskich oraz skandowano hasła antyizraelskie wspierające Hamas (na demonstracji pokojowej!)
www.focus.de/thema/nahostkonflikt/bei-friedensdemo-in-berlin-demonstranten-skandieren-anti-israel-parolen_id_260364737.html
www.tvp.info/82650312/berlin-manifestacja-przeciwko-wysylaniu-broni-na-ukraine
www.rmf24.pl/raporty/raport-wojna-z-rosja/news-masowe-protesty-w-niemczech-przeciwko-pomocy-ukrainie,nId,7828929#crp_state=1