Dodaj do ulubionych

A ja wstanę w obronie Trumpa :-)

04.04.25, 17:56
Na forum praktycznie wszyscy występują przeciwko Trumpowi i jego "wojnie z całym światem" za pośrednictwem cel.
A co on ma robić, jeśli wszysci pchają się na amerykański rynek z wlasnym towarem? I nie to, żeby ten towar był lepszy, a tylko dlatego, że jest tańszy od amerykańskiego. Wszysci bardzo ochoczo licza na ile urósł glug Ameryki za ostatni miesiąc, ale nikt nie wspomni, że USA mają ogromny deficyt w handlu zagranicznym.
Po cholere zabojady pchają się że swoim winem do Stanów? Bo tam mogą go sprzedać. A czy Amerykanie sami nie potrafią robić wino? Mogą, ale francuskie są tańsze, i dlatego w Stanach to wino kupują, a ono w niczym nie lepsze, chociażby, od wina z Californii. I tak praktycznie że wszystkim. Świat uzależnił się od rynku amerykańskiego, a każde uzależnienie leczy się radykalnym sposobem. Trump, wprowadzając wysokie cla, leczy światowa gospodarkę, która wcześniej lub później czeka bardzo poważny kryzys, gdy tylko Ameryka nie bedzie wstanie przetrawić to, co jej wszysci pchają do gardła.

p.s. Ameryka jest wstanie wyprodukować praktycznie wszystko, to pozwoli dać prace ludziom i żyć nie na kredyt.
Obserwuj wątek
    • caesar_pl Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 04.04.25, 18:30
      Gdyby nie unijne dotacje dla rolników francuskich to nikt by nie kupił ich wina czy koniaku gdyż były by parę razy droższe.
      • igor_2025 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 04.04.25, 18:35
        caesar_pl napisał:

        > Gdyby nie unijne dotacje dla rolników francuskich to nikt by nie kupił ich wina
        > czy koniaku gdyż były by parę razy droższe.

        I to miałem na uwadze, wspominając "zabojadow" z ich winem.
        • krabat01 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 04.04.25, 18:48
          igor_2025 napisał:

          > caesar_pl napisał:
          >
          > > Gdyby nie unijne dotacje dla rolników francuskich to nikt by nie kupił ich winaczy koniaku gdyż były by parę razy droższe.

          Nie prawda.
          Ciebie nie byloby stac na francuskie wino. Inni sa w stanie zaplacic wiecej, za jakosc i za Marke.

          > I to miałem na uwadze, wspominając "zabojadow" z >ich winem.

          Niektore wina francuskie to swiatowa jakosc.
          Wartosc kolekconerska itp itd

          W sklepach dla normalnych ludzi, w niektorych specjalistycznych dla konserow, widac co ludzie kupuja. Wina kalifornijskie, australijskie raczej malo kto spojrzy .
          jakies drobne pijaczki, bo sa tanie
          • caesar_pl Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 04.04.25, 18:58
            Jesli dobry koniak kosztujacy dzisiaj 60 euro bedzie kosztowal bez dotacji 300 euro to niewielu go kupi.
            • bmc3i Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 04.04.25, 19:16
              caesar_pl napisał:

              > Jesli dobry koniak kosztujacy dzisiaj 60 euro bedzie kosztowal bez dotacji 300
              > euro to niewielu go kupi.


              Nie ma żadnych takich dotacji dla francuskiego alkoholu. Po pierwsze nie ma powodu aby francuski koniak kosztował 300 euro, po drugie jedyne dotacje unijne dla winnic, przybierają formę subwencji na karczowanie winnic oraz destylację nadwyżek wina na alkohol, aby obniżyć ilość wina na rynku.
              • igor_2025 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 04.04.25, 19:51
                bmc3i napisał:

                > Nie ma żadnych takich dotacji dla francuskiego alkoholu.

                Dotacje dostają rolnicy, przez co curowiec jest p wiele tańszy.
                • bmc3i Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 04.04.25, 19:59
                  igor_2025 napisał:

                  > bmc3i napisał:
                  >
                  > > Nie ma żadnych takich dotacji dla francuskiego alkoholu.
                  >
                  > Dotacje dostają rolnicy, przez co curowiec jest p wiele tańszy.


                  Amerykańscy też dostają. Maj a nawet płacone za to, aby nie obsiewali pól.
          • igor_2025 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 04.04.25, 19:04
            krabat01 napisał:

            > Wina kalifornijskie, australijskie raczej malo kto
            > spojrzy .
            > jakies drobne pijaczki, bo sa tanie

            W Wielkiej Brytanii zwykle ( dla ludu) francuskie wina są tańsze od tych z Californii i o wiele gorsze, ale Anglicy kupują bo są tańsze. I właśnie takie zwykłe wina stanowią lwia czesc exporta francuskich winnic. I to na tej masowej produkcji robią kasę.

          • malkontent6 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 01:29
            krabat01 napisał:

            > W sklepach dla normalnych ludzi, w niektorych specjalistycznych dla konserow,
            > widac co ludzie kupuja. Wina kalifornijskie, australijskie raczej malo kto spojrzy .
            > jakies drobne pijaczki, bo sa tanie

            Nie udawaj, że jesteś emerytowanym hrabią i pijesz tylko drogie wina francuskie.

            Winnice w Kaliforni zakładali imigranci z Europy, którzy wiedzę o produkcji wina wynieśli z domów. Produkują to samo co ich przodkowie we Francji, we Włoszech, w Hiszpanii... Pierwszą winnicę w Kaliforni założył Węgier.

            Pijemy z żoną wino prawie codziennie do kolacji. Po wielu latach prób wybraliśmy wina kilku kalifornijskich producentów i już nie eksperymentujemy.
            • bmc3i Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 02:32
              malkontent6 napisał:

              > Pijemy z żoną wino prawie codziennie do kolacji. Po wielu latach prób wybraliś
              > my wina kilku kalifornijskich producentów i już nie eksperymentujemy.


              Nie da się przez wiele lat pić tylko jednego wina. Co cokolwiek pijesz, nie pijesz od czasu do czasu choćby Beaujolais Nouveau, czy grzańca?
              • malkontent6 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 02:45
                Oczywiście pijemy też inne napoje, na przykład koniak, grzańca, wódkę czystą itp. :)

                Chodzi o wino do kolacji. Oboje uznaliśmy, że najbardziej nam smakują czerwone wina z Paso Robles i Sauvignon Blanc z Nowej Zelandii.
                • bmc3i Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 03:32
                  malkontent6 napisał:

                  > Oczywiście pijemy też inne napoje, na przykład koniak, grzańca, wódkę czystą it
                  > p. :)
                  >
                  > Chodzi o wino do kolacji. Oboje uznaliśmy, że najbardziej nam smakują czerwone
                  > wina z Paso Robles i Sauvignon Blanc z Nowej Zelandii.

                  Mieszkałem kiedyś przez jakiś czas we Francji. Nie pamiętam już dokładnie co to było, ale pamiętam szok w tym kraju, gdy jeden z licznych konkursów w tym kraju, wygrało jakieś wino z Kalifornii. To było nie do pomyślenia dotąd dla Francuzów, że kalifornijskie wino we Francji wygrało z francuskim winem.
                  • boavista4 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 03:42
                    aj was posluchaj
                • boomerang Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 04:41
                  > Sauvignon Blanc z Nowej Zelandii.

                  Lubię chardonnay oraz sauv blanc Cloudy Bay z regionu Marlborough/NZ oraz rieslingi z Clare Valley/Płd Australia Polish Hill albo Pikes.
                  Z czerwonych win to australijskie shirazy z Barossa Valley/Płd Australia, gdzie w XIX wieku osiedlili się uciekinierzy z Ziemi Lubuskiej i innych części Dolnego Śląska, starzy luteranie którzy zaprotestowali nogami przeciwko decyzji króla Prus o unifikacji różnych odmian protestantyzmu w celu stworzenia narodowej religii chrześcijańskiej na wzór angielski (winnice takie jak Henschke, Kalleske, Tscharke, Nitschke i wiele innych). Mnie wzruszył los Henschke ze wsi Chociule/Kutschlau, który wskutek epidemii jaka wybuchła na statku, stracił żonę i dwójkę dzieci, ale i tak jakoś sobie w końcu poradził. Wina Henschke mają czarne etykiety ze srebrnym liternictwem.
                  • bmc3i Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 05:01
                    boomerang napisał:


                    > Z czerwonych win to australijskie shirazy z Barossa Valley/Płd Australia,


                    No, jak mieszkasz w Australii, to byłbyś jakimś odmieńcem, gdybyś nie preferował shiraza, bo tam wszyscy pija to wino.
                    • boomerang Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 06:26
                      tak po prawdzie to najbardziej podchodzi mi cognac, francuski oczywiście, VSOP, a w dalszej kolejności brandy z Płd Australii, ale to z wyższej półki. XO nie pijam, bo przy tych ilościach jakich potrzebuję XO są po prostu za drogie
                • senioryta13 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 05:12
                  malkontent6 napisał:

                  > ...i Sauvignon Blanc z Nowej Zelandii.

                  Sprobuj w takim razie z South Africa, troche slodkie, wspaniale. Probowalam w slynnej winnicy, kolo Cape Town.
            • bmc3i Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 05:10
              malkontent6 napisał:

              > krabat01 napisał:
              >
              > > W sklepach dla normalnych ludzi, w niektorych specjalistycznych dla kons
              > erow,
              > > widac co ludzie kupuja. Wina kalifornijskie, australijskie raczej ma
              > lo kto spojrzy .
              > > jakies drobne pijaczki, bo sa tanie
              >
              > Nie udawaj, że jesteś emerytowanym hrabią i pijesz tylko drogie wina francuskie
              > .
              >
              > Winnice w Kaliforni zakładali imigranci z Europy, którzy wiedzę o produkcji win
              > a wynieśli z domów. Produkują to samo co ich przodkowie we Francji, we Włoszec
              > h, w Hiszpanii... Pierwszą winnicę w Kaliforni założył Węgier.
              >
              > Pijemy z żoną wino prawie codziennie do kolacji. Po wielu latach prób wybraliś
              > my wina kilku kalifornijskich producentów i już nie eksperymentujemy.

              Wszyscy znają wino kalifornijskie, ale przecież wino wytwarza się w USA nie tylko w Kalifornii. Wina - zwłaszcza wina chłodnego klimatu - dojrzewają również w stanie Waszyngton oraz w okolicach Finger Lakes w NY
              • bmc3i Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 05:27
                bmc3i napisał:

                > Wszyscy znają wino kalifornijskie, ale przecież wino wytwarza się w USA nie tyl
                > ko w Kalifornii. Wina - zwłaszcza wina chłodnego klimatu - dojrzewają również w
                > stanie Waszyngton oraz w okolicach Finger Lakes w NY


                Generalnie w kwestiach smaku, nie ma czegoś takiego jak wina francuskie, kalifornijskie, czy australijskie. W ramach każdego są różne odcienie, różne taniny, różne nuty smakowe, Bardziej liczy się to z jakiego regionu pochodzi winnica, niż z jakiego kraju, co wynika z różnych mikroklimatów w różnych regionach poszczególnych krajów, i różnych warunków geograficznych danego regionu. Przykładowo, "palcowate" jeziora Finger Lakes w NY, dzięki swojej moderacji klimatu dają temu rejonowi niepowtarzalne nigdzie indziej na świecie warunki przedłużonego dojrzewania winogron,. Nie znaczy to że pochodzący stąd Riesling jest lepszy od Rieslinga z Alzacji czy Badenii, ale jest inny. Ma wyższą kwasowość i bardziej intensywne nuty owocowe. Przez co są lepsze do owoców morza czy sushi, podczas gdy alzackie Rieslingi są lepsze do serów.
          • 1.melord Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 09:42
            krabat01 napisał:
            >
            > W sklepach dla normalnych ludzi, w niektorych specjalistycznych dla konserow,
            > widac co ludzie kupuja. Wina australijskie raczej malo kto
            > spojrzy ,jakies drobne pijaczki, bo sa tanie

            wiadomo,na butele wina wartosci $150 tys jedynie "menel"moze sobie pozwolic....drobnego pijaczka nie stac

            theshout.com.au/bottle-of-first-vintage-grange-sells-for-150000/
        • manhu Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 04.04.25, 18:51
          No to niech korzystają jeśli Francuscy frajerzy im dopłacają.

          Ja chętnie kupię Teslę za 100 zł (gdy Trump dopłaci Muskowi resztę), będziemy mieć super-tanie samochody niezłej jakości.

          Ponadto to wina mocnego dolara. USA tonie a to amerykańskie ścierwo znowu radykalnie się umocniło w stosunku do PLN. Kiedyś było nawet 1,5 dolara za euro, nic dziwnego że przy 1,0 deficyt jest ogromny. Teraz mamy 1,1 ale też grubo poniżej normy.
      • caesar_pl Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 04.04.25, 19:05
        Wojna celna polsko-niemiecka 1925–1934 – wojna celna wywołana przez Niemcy, mająca na celu załamanie gospodarki Rzeczypospolitej Polskiej i wymuszenie zmian terytorialnych[1]

        Górnictwo polskie dotkliwie odczuło zamknięcie rynku niemieckiego. Eksport węgla, który w 1924 r. wynosił 11,5 mln ton obniżył się w roku 1925 do 8,2 mln. Szereg kopalń zostało zamkniętych[6], co spowodowało 20-proc. spadek produkcji przemysłowej[2] oraz wzrost bezrobocia w woj. śląskim.

        Jednocześnie spadek wartości złotego z 6,2 do 6,9 zł/USD oraz konflikt pomiędzy premierem Grabskim a prezesem Banku Polskiego Stanisławem Karpińskim w zakresie reakcji na tę dewaluację (premier oczekiwał polityki powstrzymywania dalszego spadku wartości, z czym prezes Karpiński się nie zgadzał) doprowadził w listopadzie 1925 r. do dymisji drugiego rządu Władysława Grabskiego[7].

        Kryzys był jedną z przyczyn fali strajków i protestów w Polsce, które doprowadziły do przewrotu majowego w 1926 roku[3].

        Widać ze czasem wprowadzenie cel przynosi efekty.
    • mateusz572 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 04.04.25, 18:53
      Ty Igorku nie zdajesz sobie sprawy co ty pitolisz, a pitolisz głupoty.
      Wojna celna to głupota do kwadratu.
      Ja nie wiem kim jest otoczony prezydent USA, jakimi ludźmi, którzy nie potrafią jemu wytłumaczyć, że to jest droga na manowce. Giełdy światowe to doskonale pokazują, krew się leje i będzie się lała, no chyba, że przyjdzie chwila opamiętania.
      Z drugiej strony Igorku twoja Moskowia także dostanie solidnym rykoszetem i zresztą już dostaje. Ropa down.
      Jaka jest granica opłacalnego wydobycia w kraju Moskali? Podaj nam jabyś był taki miły. Czy to nie jest około 45-50 dolarów?
      • igor_2025 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 04.04.25, 19:08
        mateusz572 napisał:

        > Ty Igorku nie zdajesz sobie sprawy....

        Ależ zdaje i to bardzo, ale Ty, Maciuś, nie masz bladego pojęcia o tym, czym jest obrona własnego rynku. Ty jesteś nabuzowany globalistyczna ideologia, i przez to nie możesz zdrowo myśleć.


        • manhu Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 13:55
          igor_2025 napisał:
          > nie masz bladego pojęcia o tym, czym jest obrona własnego rynku.
          Ja wiem. Była stosowana skutecznie w PRL i ZSRR i dała nam wielkie bogactwo. Mieliśmy świetne TV Rubin a nie zachodni chłam, także ulice zalane w całości Fiat-em 126p i 125p (te tylko dlatego, że produkowane w PL a nie we Włoszech).

          mateusz572 napisał:
          > Ja nie wiem kim jest otoczony prezydent USA, jakimi ludźmi, którzy nie potrafią
          > jemu wytłumaczyć, że to jest droga na manowce.
          Trump słucha tylko Trumpa. On jest najwspanialszy, bardzo siebie chwali, w tym jako najwybitniejszego prezydenta USA.

          Tak zapewne rodził się faszyzm / nazizm, bo każdy się bał wytłumaczyć to i owo. Więc Vance który mówił kiedyś o Trumpie jako o Hitlerze teraz jest zachwycony każdym pomysłem Trumpa, zapewne też tym że Vance ma wygrać wybory i zrzec się by Trump miał 3-cią kadencję.
          • mateusz572 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 14:13
            manhu napisał:

            > Trump słucha tylko Trumpa. On jest najwspanialszy, bardzo siebie chwali, w tym
            > jako najwybitniejszego prezydenta USA.
            >
            > Tak zapewne rodził się faszyzm / nazizm, bo każdy się bał wytłumaczyć to i owo.
            > Więc Vance który mówił kiedyś o Trumpie jako o Hitlerze teraz jest zachwycony
            > każdym pomysłem Trumpa, zapewne też tym że Vance ma wygrać wybory i zrzec się b
            > y Trump miał 3-cią kadencję.

            Jedno tylko martwi i jeszcze zmartwi Trumpa, giełda nie chce się go słuchać.
            Ciekawe jak ją przywoła do porządku?
            Tam Amerykanie umieścili marzenia o swoich godnych emeryturach.
          • igor_2025 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 14:39
            manhu napisał:

            > Ja wiem. Była stosowana skutecznie w PRL i ZSRR i dała nam wielkie bogactwo. Mi
            > eliśmy świetne TV Rubin a nie zachodni chłam, także ulice zalane w całości Fiat
            > -em 126p i 125p (te tylko dlatego, że produkowane w PL a nie we Włoszech).

            Właściwie i Ty nie wiesz czym różni się ochrona rynku od izolacji.
    • bmc3i Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 04.04.25, 19:04
      igor_2025 napisał:

      > Na forum praktycznie wszyscy występują przeciwko Trumpowi i jego "wojnie z cały
      > m światem" za pośrednictwem cel.
      > A co on ma robić, jeśli wszysci pchają się na amerykański rynek z wlasnym towar
      > em? I nie to, żeby ten towar był lepszy, a tylko dlatego, że jest tańszy od ame
      > rykańskiego. Wszysci bardzo ochoczo licza na ile urósł glug Ameryki za ostatni
      > miesiąc, ale nikt nie wspomni, że USA mają ogromny deficyt w handlu zagraniczny
      > m.
      > Po cholere zabojady pchają się że swoim winem do Stanów? Bo tam mogą go sprzeda
      > ć. A czy Amerykanie sami nie potrafią robić wino? Mogą, ale francuskie są tańsz
      > e,


      Naprawdę? A konkretnie które francuskie wino jest tańsze?
      Poza tym, jak ktoś kupuje wino, to poza tymi którzy raczą się jabolem z GS-u, to nie kieruje się ceną, lecz smakiem.


      i dlatego w Stanach to wino kupują, a ono w niczym nie lepsze, chociażby, od
      > wina z Californii. I tak praktycznie że wszystkim.

      Wśród ludzi którzy potrafią odróżniać i oceniać smak wina, nie ma czegoś takiego jak "wino z Francji", czy "wino z Kalifornii". Liczy się region z którego pochodzi i rocznik, a nie kraj.

      > p.s. Ameryka jest wstanie wyprodukować praktycznie wszystko, to pozwoli dać pra
      > ce ludziom i żyć nie na kredyt.

      Nie. Ameryka produkowała wszystko, a nie produkuje wszystko. Produkowała w czasie przeszłym nie dlatego ze została okradziona, lecz dlatego że amerykańskie korporacje z siedzibą w USA, wprowadziły sobie globalizację, po to aby wyprowadzić swoją produkcje z USA. Aby jednemu Chińczykowi płacić 1/20 tego co płacił dotąd jednemu Amerykaninowi. A dziś cła na europejską stal niczemu nie pomogą, jeśli dotyczą również wysokojakościowej stali której nikt dziś nie produkuje w USA, bo jej produkcja została przez amerykańskie korporacje wyprowadzona do Chin.


      • igor_2025 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 04.04.25, 20:06
        bmc3i napisał:

        > Poza tym, jak ktoś kupuje wino, to poza tymi którzy raczą się jabolem z GS-u, t
        > o nie kieruje się ceną, lecz smakiem.


        Na jabolach się nie znam, ale mi się wydaje, że najważniejsze jest cena dla takich smakosze.

        > Wśród ludzi którzy potrafią odróżniać i oceniać smak wina.

        90% z tych, co kupują wina, sugerują się cena, bo oni są przekonani, że każde wino rozni się tylko kolorem.


        > Nie. Ameryka produkowała wszystko, a nie produkuje wszystko.

        Przecież o to i chodzi, żeby przemysl wrócił do ojczyzny. To nie jest sprawa jednego roku, ale to konieczność. I to jest cel Trumpa, bez tego USA będą krajem konsumentów, żyjący na kredyt
        • bmc3i Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 04.04.25, 20:46
          igor_2025 napisał:

          > bmc3i napisał:
          >
          > > Poza tym, jak ktoś kupuje wino, to poza tymi którzy raczą się jabolem z G
          > S-u, t
          > > o nie kieruje się ceną, lecz smakiem.
          >
          >
          > Na jabolach się nie znam, ale mi się wydaje, że najważniejsze jest cena dla tak
          > ich smakosze.

          Wydaje Ci się. Dla amatorów jaboli akurat, smak nie ma żadnego znaczenia, nie musisz się więc na nich znać. Liczy się natomiast jedynie liczba sztuk i cena.


          > > Wśród ludzi którzy potrafią odróżniać i oceniać smak wina.
          >
          > 90% z tych, co kupują wina, sugerują się cena, bo oni są przekonani, że każde w
          > ino rozni się tylko kolorem.


          Naprawdę tak sądzisz? Jaki procent pitych przez Ciebie alkoholi stawowi wino, a jaki wódka i spirytus, oraz dlaczego 99,9% to wóda do kolacji zamiast herbaty, jak dla każdego przyzwoitego Rosjanina?

          > > Nie. Ameryka produkowała wszystko, a nie produkuje wszystko.
          >
          > Przecież o to i chodzi, żeby przemysl wrócił do ojczyzny. To nie jest sprawa je
          > dnego roku, ale to konieczność. I to jest cel Trumpa, bez tego USA będą krajem
          > konsumentów, żyjący na kredyt


          Kiedyś w Pensylwanii produkowano znakomitej jakości stal gatunkową, której dorównywała jedynie niemiecka stal Kruppa, a japońska nawet nie zbliżała się do niej. Dziś The Keystone State to centrum Pasa Rdzy, bo cała produkcja stali została wyniesiona stamtąd. Najpierw w drodze przejęć jednych firmy przez konkurencyjne aby zdławić konkurencję, a potem to co zostało wynieść out do Chin, bo tam pracownikom trzeba mniej płacić, i mniej trzeba dbać o ich prawa.

          Dziś w USA nikt nie produkuje niektórych wysokogatunkowych rodzajów stali, nie ma specjalistów w tej mierze, nie ma know how i ostatecznie, nie ma linii produkcyjnych. I żadne cła importowe na to nie pomogą, jedynie podwyższą cenę tych gatunków stali na rynku amerykańskim.

          Ty zas nie zamartwiaj się publicznie tak bardzo o tą Amerykę, bo off line cieszysz się się z jej upadku, i właśnie dlatego bronisz Trumpa.
          • igor_2025 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 04.04.25, 22:38
            bmc3i napisał:

            > Wydaje Ci się. Dla amatorów jaboli akurat, smak nie ma żadnego znaczenia, nie m
            > usisz się więc na nich znać. Liczy się natomiast jedynie liczba sztuk i cena.

            Bmc, zaczynasz dyskutować sam z sobą. Przecież to Ty napisales wyżej, że dla amatorów jaboli liczy się smak, a nie cena, czemu ja zaprzeczyłem.

            > Ty zas nie zamartwiaj się publicznie tak bardzo o tą Amerykę, bo off line ciesz
            > ysz się się z jej upadku, i właśnie dlatego bronisz Trumpa.

            Gdyby uważniej czytałes co napisałem, to zauważyłbyś, że ja nie martwię się o USA, a tylko o siebie kochanego, bo gdy upadną Stany, my wszysci oberwiemy, niezależnie od tego, gdzie mieszkamy
            • j-k Igor Ty nie walnujsa :) 04.04.25, 22:43
              igor_2025 napisał:
              bo gdy upadną Stany, my wszysci oberwiemy, niezależnie od tego, gdzie mieszkamy


              Igor Ty nie walnujsa :)

              wczesniej upadnie Unia

              i bedziesz musial przyjmowac w UK uchodzcow , like 1940 :)
              • igor_2025 Ależ różnica:-) 04.04.25, 22:49
                j-k napisał:

                > Igor Ty nie walnujsa :)
                >
                > wczesniej upadnie Unia
                >
                > i bedziesz musial przyjmowac w UK uchodzcow , like 1940 :)

                Rosjanie mawiaja: хрен редьки не слаще, więc co za różnica, jeśli i tak źle, i tak nie dobrze?
              • bmc3i Re: Igor Ty nie walnujsa :) 04.04.25, 23:08
                j-k napisał:

                > igor_2025 napisał:
                > bo gdy upadną Stany, my wszysci oberwiemy, niezależnie od tego, gdzie mieszkamy

                > Igor Ty nie walnujsa :)
                >
                > wczesniej upadnie Unia
                >
                > i bedziesz musial przyjmowac w UK uchodzcow , like 1940 :)


                A Ciebie nie martwi bardziej to że gdy upadnie Unia, przestanie obowiązywać szereg przepisów istniejących tylko dla ochrony Twojego bezpieczeństwa? Np. systemów bezpieczeństwa w Twoim samochodzie, których zastosowanie zostało wymuszone prawem unijnym, a które nie istniałyby gdyby nie brukselska Unia Europejska? Wyobraź sobie samochody takie jak ten Tesla Cybertruck na zamieszczonym niżej obrazku, którego używanie w Europie jest zabronione, bo przy zderzeniu z przechodniem działa jak gilotyna, podczas gdy w USA jest w pełni legalny, bo amerykańskie prawo o bezpieczeństwie chroni tylko kierowców i pasażerów, a już zupełnie nie dba o przechodniów?

                Wielka Brytania wyszła z Unii, ale po brexicie skwapliwie zaimplementowała w swoim wewnętrznym prawie podobne przepisy.
                • j-k Kolejny raz pytam , co robisz w USA 05.04.25, 16:04
                  Kolejny raz pytam , co robisz w USA ?

                  gdy w wielu sprawach masz europejskie spojrzenie na zycie, spoleczenstwo i gospodarke...
                  • bmc3i Re: Kolejny raz pytam , co robisz w USA 05.04.25, 16:25
                    j-k napisał:

                    > Kolejny raz pytam , co robisz w USA ?
                    >
                    > gdy w wielu sprawach masz europejskie spojrzenie na zycie, spoleczenstwo i gosp
                    > odarke...

                    Raczej potrójne. Mam obywatelswo Polski, Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych. I żadne nie jest mi obojetne.
            • bmc3i Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 04.04.25, 22:55
              igor_2025 napisał:

              > bmc3i napisał:
              >
              > > Wydaje Ci się. Dla amatorów jaboli akurat, smak nie ma żadnego znaczenia,
              > nie m
              > > usisz się więc na nich znać. Liczy się natomiast jedynie liczba sztuk i c
              > ena.
              >
              > Bmc, zaczynasz dyskutować sam z sobą. Przecież to Ty napisales wyżej, że dla am
              > atorów jaboli liczy się smak, a nie cena, czemu ja zaprzeczyłem.


              Nie przekręcaj kota ogonem. Napisałem ze amatorzy wina kierują się smakiem, a nie ceną i tym skąd pochodza.
              Jak nie Lubie Merlota, bo jest specyficznie za cierpki, to dlatego właśnie kupoluję cabernet sauvignon. I jak nie lubię Piono-grigio, to kupuje Riesling. I nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia że Reisling produkowany jest na pograniczu niemiecko-francuskim, lecz kupuję Rieslinga z Alzacji, a nie Badeni-Wirtembergii, bo osobiście preferuję ten pierwszy. I nie kupię Rieslinga wyprodukowanego w USA, bo to po prostu nie to samo. I cena nie ma tu na nic wpływu.



              > > Ty zas nie zamartwiaj się publicznie tak bardzo o tą Amerykę, bo off line
              > ciesz
              > > ysz się się z jej upadku, i właśnie dlatego bronisz Trumpa.
              >
              > Gdyby uważniej czytałes co napisałem, to zauważyłbyś, że ja nie martwię się o U
              > SA, a tylko o siebie kochanego, bo gdy upadną Stany, my wszysci oberwiemy, niez
              > ależnie od tego, gdzie mieszkamy

              Najbardziej martwisz się jedynie o dobre samopoczucie Putina.
    • eva2025 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 04.04.25, 19:56
      igor_2025 napisał:

      > A co on ma robić, jeśli wszysci pchają się na amerykański rynek z wlasnym towar
      > em? I nie to, żeby ten towar był lepszy, a tylko dlatego, że jest tańszy od ame
      > rykańskiego. Wszysci bardzo ochoczo licza na ile urósł glug Ameryki za ostatni
      > miesiąc, ale nikt nie wspomni, że USA mają ogromny deficyt w handlu zagraniczny
      > m.
      > Po cholere zabojady pchają się że swoim winem do Stanów? Bo tam mogą go sprzeda
      > ć. A czy Amerykanie sami nie potrafią robić wino? Mogą, ale francuskie są tańsz
      > e, i dlatego w Stanach to wino kupują, a ono w niczym nie lepsze, chociażby, od
      > wina z Californii. I tak praktycznie że wszystkim. Świat uzależnił się od rynk
      > u amerykańskiego, a każde uzależnienie leczy się radykalnym sposobem. Trump, wp
      > rowadzając wysokie cla, leczy światowa gospodarkę, która wcześniej lub później
      > czeka bardzo poważny kryzys, gdy tylko Ameryka nie bedzie wstanie przetrawić to
      > , co jej wszysci pchają do gardła.
      >
      > p.s. Ameryka jest wstanie wyprodukować praktycznie wszystko, to pozwoli dać pra
      > ce ludziom i żyć nie na kredyt.


      To zupełnie nie tak, Igorze. Towary europejskie, głównie niemieckie, francuskie i włoskie eksportowane do USA to żadne tanie towary, tylko towary z wyższej półki dla zamożnych. Zresztą - siła robocza w tych krajach jest droższa niż w USA, więc trudno, by towary były tańsze.

      Tanie towary powszechnego użytku to towary głównie z Chin innych azjatyckich krajów, ale to są w znacznym stopniu towary US-firm, które z powodu taniej siły roboczej wyprowadziły tam firmy i fabryki. Więc to jest własny amerykański problem a nie jak sugerujesz problem reszty świata wykorzystującej poczciwych Amis. Nie - to Amis sami się ugryźli we własny ogon.

      Ale jest jeszcze jeden aspekt negatywnego bilansu handlowego USA - mianowicie dolar jest walutą światową. I po to by nią był USA niejako muszą kupować dużo towarów zagranicą, płacić dolarami i w ten sposób wprowadzać dużą ilość dolarów do światowego obrotu.
      • igor_2025 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 04.04.25, 22:18
        eva2025 napisała:

        > To zupełnie nie tak, Igorze. Towary europejskie, głównie niemieckie, francuskie
        > i włoskie eksportowane do USA to żadne tanie towary, tylko towary z wyższej pó
        > łki dla zamożnych.

        To nie jest do końca tak, Europejczycy siedzą w tej samej kałuże.

        >Zresztą - siła robocza w tych krajach jest droższa niż w USA
        > , więc trudno, by towary były tańsze.

        I to nie dokonca prawda. Bo sporo z tego luxusu, wysyłanego do Stanów, produkuje się w krajach z tania siła robocza:
        pl.tradingeconomics.com/mexico/car-production#:~:text=marca%202024%20r.-,Wśród%20głównych%20producentów%20produkcja%20gwałtownie%20spadła%20w%20Volkswagenie%20(-45,9%25%20do%2022%20510).

        > Nie - to Amis sami się ugryźli we własny ogon.

        Ja powiedziałbym, że to globaliści, rządzące Stanami, doprowadzili do takiej sytuacji.

        > Ale jest jeszcze jeden aspekt negatywnego bilansu handlowego USA - mianowicie
        > dolar jest walutą światową. I po to by nią był USA niejako muszą kupować dużo t
        > owarów zagranicą, płacić dolarami i w ten sposób wprowadzać dużą ilość dolarów
        > do światowego obrotu.

        Zgadza się, ale to również ma swoją ogromną cenę. Przecież doskonale wiesz, że nie można prosto tak wydrukować kasę i uważać, że wszystko OK. Wiesz ile USA rocznie wydają na obsługę długu? Oczywiście większość pokrywają kolejne pożyczki, ale tak nie może trwać w nieskonczanosc. Nadejdzie chwilą, i ta piramida zawali sie. I wtedy wszysci bedziemy cierpiec. Wiec trzeba kibicować Trumpowi, i życzyć, żeby jemu wszystko udało się.Bo on, ratując Amerykę, pośrednio ratuje nas wszystkich przed bardzo poważnymi problemami.
        • eva2025 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 12:03
          Igor, tacy np. Niemcy wysyłają do USA drogie produkty z górnej półki a nie wyprodukowane w Chinach dla Nie ców majtki czyskarpetki.

          Co do Trumpa on bawi się cłami jak małpa brzytwą, nic dobrego z tego nie będzie. Zwyli Amis, którzy na niego głosowali zobaczą ceny, które doprowadzą ich do wściekłości.
          Struktura US-wydatków jest chora i zwalanie winy na zagranicę jej nie uzdrowi.
          • eva2025 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 12:11
            eva2025 napisała:

            > Igor, tacy np. Niemcy wysyłają do USA drogie produkty z górnej półki a nie wyprodukowane w Chinach dla Niemców majtki czy skarpetki.
            >
            > Co do Trumpa on bawi się cłami jak małpa brzytwą, nic dobrego z tego nie będzie
            > . Zwykli Amis, którzy na niego głosowali zobaczą ceny, które doprowadzą ich do w
            > ściekłości.
            > Struktura US-wydatków jest chora i zwalanie winy na zagranicę jej nie uzdrowi.
            • eva2025 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 12:12
              eva2025 napisała:

              eva2025 napisała:

              Igor, tacy np. Niemcy wysyłają do USA drogie produkty z górnej półki a nie wyprodukowane w Chinach dla Niemców majtki czy skarpetki.

              Co do Trumpa on bawi się cłami jak małpa brzytwą, nic dobrego z tego nie będzie. Zwykli Amis, którzy na niego głosowali zobaczą ceny, które doprowadzą ich do wściekłości.
              Struktura US-wydatków jest chora i zwalanie winy na zagranicę jej nie uzdrowi.
              • igor_2025 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 13:52
                eva2025 napisała:

                > Igor, tacy np. Niemcy wysyłają do USA drogie produkty z górnej półki a nie wypr
                > odukowane w Chinach dla Niemców majtki czy skarpetki.


                To jest oczywiste, bo sami chodzą w chińskich majtek. Co do drogich rzeczy, to nie koniec,nie oni są wyprodukowane w Niemczech, przecież wkleiłem link o produkcji niemieckich samochodów w Meksyku. I jestem pewien, ze I z wielu innymi towarami robi sie to samo. Czy malo w Polsce montownie niemieckich produktów z "wyższej polki" robią?


                > Co do Trumpa on bawi się cłami jak małpa brzytwą, nic dobrego z tego nie będz
                > ie.

                Co z tego wyjdzie my nie wiemy na 100%. Tak samo mówiło się w Rosji, ze nie wolno podnosić cel na import. Ale podnieslu, I okazało się, że producenci z zagranicy pootkrywali w Rosji mnóstwo fabryk. Czy nie o to samo chodzi Trumpowi?


                >Zwykli Amis, którzy na niego głosowali zobaczą ceny, które doprowadzą ich d
                > o wściekłości.

                Importerze i handlarze nigdy nie przenisza całości dodatkowych kosztów na konsumenta, godząc się na mniejsze zyski, I próbując coś zorganizować. Wiec nie widzę w tym wiekszego problemu.

                > Struktura US-wydatków jest chora i zwalanie winy na zagranicę jej nie uzdrowi.

                Przecież o to Trumpowi i chodzi, on chce to uzdrowić.
      • malkontent6 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 01:47
        eva2025 napisała:

        > Towary europejskie, głównie niemieckie, francuskie
        > i włoskie eksportowane do USA to żadne tanie towary, tylko towary z wyższej półki dla zamożnych.

        Ewciu, nie przesadzaj, to są towary nie tylko dla zamożnych. Kupiliśmy niedawno nowy express do kway renomowanej włoskiej firmy. Jak więc widzisz na towary z wyższej półki stać też azbestowych emerytów. 😛


        > Więc to jest własny amerykański problem a nie jak sugerujesz problem reszty świata

        Europa też jest zalewana tanimi wyrobami z Chin więc to nie jest tylko problem Amis.
        • malkontent6 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 02:02
          Express do kawy... 😡
          • boavista4 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 02:45
            Jak Zachód wprowadził sankcje na Ruskow i Polska przestała sprzedawać jabłka do Rasiji, to teraz Rasija jest większym producentem jabłek niż Polska, produkuje równie dobre sery co Francja, a Sowietskoje Szampanskoje dobrze sie sprzedaje w Anglii. Rasaja to nie zadupie afrykańskie, Rosjanie to zdolne czelowieki , równię zdolne jak Chińczyki, są zdolni przegonić upadający Zachód, czego dowodem jest wojna na Ukrze. Miliard liberałów zachodnich nie potrafi se poradzić ze 150 milionowa Rasija.
        • eva2025 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 11:47
          malkontent6 napisał:
          > Ewciu, nie przesadzaj, to są towary nie tylko dla zamożnych. Kupiliśmy niedawn
          > o nowy express do kway renomowanej włoskiej firmy. Jak więc widzisz na towary
          > z wyższej półki stać też azbestowych emerytów. 😛

          W USA spędziłam sporo czasu i wiem, że np. sprzęt AGD (kuchnie elektr. pralki etc.) niemieckiej firmy Miele jest oznaką relatywnej zamożności, on kosztuje ca 2 x tyle co hamerykański.

          Przed domami pracowników biurowych bądź robotników wykwalifikowanych nie stoi Porsche ani nawet byle Mecedes, a w mieszkaniu nie ma Miele, o Gaggenau już nawet nie wspomnę, bo to kuchenny rolls royce.

          > > Więc to jest własny amerykański problem a nie jak sugerujesz problem resz
          > ty świata
          >
          > Europa też jest zalewana tanimi wyrobami z Chin więc to nie jest tylko problem
          > Amis.
          No i co to do tematu ceł Trumpa?
          • bmc3i Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 12:05
            eva2025 napisała:


            > Przed domami pracowników biurowych bądź robotników wykwalifikowanych nie stoi P
            > orsche ani nawet byle Mecedes, a w mieszkaniu nie ma Miele, o Gaggenau już nawe
            > t nie wspomnę, bo to kuchenny rolls royce.

            Dlaczego taki RR?
    • szwampuch58 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 04.04.25, 20:08
      Onuco to nie jest zaskocenie
      • boavista4 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 04.04.25, 20:17
        Ja tysz z odraza mowie o Trumpie i z miloscia mysle o Bidenie i Killary. Co ten Trump chce! Pokoju na Ukrze sie mu zachciewa! A przeciz ta wojna ma byc do ostatniegpo Ukrainca, a i Tusk tyz chce poslac polnische verfluchten na drugi swiat! To trza popirac! Upostoszyc calom Mitte Jewrope i zrobic platz dla naszego naroda! Ja podejrzewam ze ten Trump to slowianin tak jak Putin! Te Slowiane to zadnego rozuma, czyli Knopf ni majom! Une zdolne som pic spirytus , to wojna im dobrze zrobi bo zginom i kropka , i niecg sami se wojujom ze soba! Dobra robote zrobila Frau Nuland !
      • igor_2025 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 04.04.25, 22:21
        szwampuch58 napisał:

        > Onuco to nie jest zaskocenie

        Szwampuch o IQ 58, przecież już pisałem do Ciebie, że ja również Ciebie lubię.
      • malkontent6 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 01:48
        szwampuch58 napisał:

        > Onuco to nie jest zaskocenie

        Spróbuj porozmawiać w sposób cywilizowany.
        • igor_2025 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 07:58
          malkontent6 napisał:

          > Spróbuj porozmawiać w sposób cywilizowany.


          On podwyższa własną samoocenę w taki sposób. Napisał do Rosjanina onuco, i już stal cywilizowanym Europejczykom, z górnej półki.
    • krabat01 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 04.04.25, 20:26
      igor_2025 napisał:

      > Na forum praktycznie wszyscy występują przeciwko Trumpowi i jego "wojnie z cały
      > m światem" za pośrednictwem cel.
      > A co on ma robić, jeśli wszysci pchają się na amerykański rynek z wlasnym towarem? I nie to, żeby ten towar był lepszy, a tylko dlatego, że jest tańszy od amerykańskiego.

      Wszyscy sie pchaja na amerykanski rynek, bo maja konkurencyjne lepsze towary od USA .
      Nikt nikogo nie zmusza by kupowac towar z Europy, Azji. Ktos ten towar w USA zamawia, kupuje. Wiec sie go produkuje, sprzedaje.

      > p.s. Ameryka jest wstanie wyprodukować praktycznie wszystko, to pozwoli dać pra ce ludziom i żyć nie na kredyt.

      Tak. Ale za ile .Nie jest w stanie przebic cenowo towarow produkowanych w Chinach w Azji . Niech np. produkuja skarpetki w USA , zonmbaczymy ile one beda kosztowac .
      • bmc3i Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 04.04.25, 22:25
        krabat01 napisał:

        > Wszyscy sie pchaja na amerykanski rynek, bo maja konkurencyjne lepsze towary o
        > d USA .
        > Nikt nikogo nie zmusza by kupowac towar z Europy, Azji. Ktos ten towar w USA z
        > amawia, kupuje. Wiec sie go produkuje, sprzedaje.
        >
        > > p.s. Ameryka jest wstanie wyprodukować praktycznie wszystko, to pozwoli d
        > ać pra ce ludziom i żyć nie na kredyt.
        >
        > Tak. Ale za ile .Nie jest w stanie przebic cenowo towarow produkowanych w China
        > ch w Azji . Niech np. produkuja skarpetki w USA , zonmbaczymy ile one beda k
        > osztowac .


        Tak to wyglądało w liczbach w roku 2024. Kto na podstawie tych liczb powie że wymiana handlowa miedzy nimi nie jest opłacalna?
      • igor_2025 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 04.04.25, 22:30
        krabat01 napisał:

        > Tak. Ale za ile .Nie jest w stanie przebic cenowo towarow produkowanych w China
        > ch w Azji .

        A niby dlaczego maja przebijać cenowo? Wystarczy, że cla podniosą ceny importu, i amerykanskie towary będą bardziej konkurencyjne. A to zwiekszy produkcję wewnątrz kraju, powstaną fabryki, ludzi zaczną pracować i zarabiać. Przecież nic w tym nowego, właśnie tak Ameryka stała bogatym krajem. Globaliści wymyślili gospodarkę postindustrialna, a tak naprawdę pasożytnicza, kiedy stosunkowo mała ilość panstw żyje z cudzej ciężkiej pracy. I to już się kończy, bo kraje, gdzie zachod wyniósł produkcję, bogacą się, i już powiedzmy taki Chińczyk za miskę ryżu pracować nie bedzie.



        • bmc3i Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 18:27
          krajem. Globaliści wymyślili gos
          > podarkę postindustrialna, a tak naprawdę pasożytnicza, kiedy stosunkowo mała i
          > lość panstw żyje z cudzej ciężkiej pracy. I to już się kończy, bo kraje, gdzie
          > zachod wyniósł produkcję, bogacą się, i już powiedzmy taki Chińczyk za miskę ry
          > żu pracować nie bedzie.

          A to jakieś niewolnictwo zostało wprowadzone, czy raczej w tych biednych krajach ludzie na kolanach prosili aby im globalista dał prace i pozwalał im zarabiać na życie?
          • igor_2025 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 06.04.25, 09:45
            bmc3i napisal:

            > A to jakieś niewolnictwo zostało wprowadzone, czy raczej w tych biednych krajac
            > h ludzie na kolanach prosili aby im globalista dał prace i pozwalał im zarabiać
            > na życie?

            I znów nie zrozumiałeś sensu tego, co przeczytałeś. Przecież wyraźnie napisałem, że dzięki temu, że globaliści wynieśli produkcję do krajów biednych, tam ludzi zaczęli bogacić się, i już za miskę ryżu pracować nie będą. A to znaczy, że koszty robocizny tam zaczynają rosnąć, a globalistom chodziło o co innego - oni potrzebują taniej siły roboczej. A już w przypadku Chin oni ponieśli całkowita porażkę, bo sami sobie stworzyli konkurenta. Wiec cel nadrzędny podporządkować sobie Chiny.
            • bmc3i Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 06.04.25, 15:38
              igor_2025 napisał:

              > bmc3i napisal:
              >
              > > A to jakieś niewolnictwo zostało wprowadzone, czy raczej w tych biednych
              > krajac
              > > h ludzie na kolanach prosili aby im globalista dał prace i pozwalał im za
              > rabiać
              > > na życie?
              >
              > I znów nie zrozumiałeś sensu tego, co przeczytałeś. Przecież wyraźnie napisałem
              > , że dzięki temu, że globaliści wynieśli produkcję do krajów biednych, tam ludz
              > i zaczęli bogacić się, i już za miskę ryżu pracować nie będą. A to znaczy, że k
              > oszty robocizny tam zaczynają rosnąć, a globalistom chodziło o co innego - oni
              > potrzebują taniej siły roboczej. A już w przypadku Chin oni ponieśli całkowita
              > porażkę, bo sami sobie stworzyli konkurenta. Wiec cel nadrzędny podporządkować
              > sobie Chiny.


              Napisąłeś przede wszystkim o a tak naprawdę pasożytnicza, kiedy stosunkowo mała ilość panstw żyje z cudzej ciężkiej pracy.. O pasożytach żyjących z cudzej ciężkiej pracy. A nie o tym że Ci ludzie mogli przeżyć i bogacić się dzieki tym pasożytom.
              • igor_2025 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 06.04.25, 16:46
                bmc3i napisał:

                > Napisąłeś przede wszystkim o a tak naprawdę pasożytnicza, kiedy stosunkowo m
                > ała ilość panstw żyje z cudzej ciężkiej pracy.
                . O pasożytach żyjących z cud
                > zej ciężkiej pracy. A nie o tym że Ci ludzie mogli przeżyć i bogacić się dzieki
                > tym pasożytom.

                I nadal to co napisałem podtrzymuje. Bo globaliści, przenosząc zakłady do trzeciego świata, mieli tylko chęć więcej zarobić, i nie było w ich planach bogacić ten trzeci swiat. A jesli tak stało się, to efekt uboczny, który ja doceniłem. Trzeba czekać całość, i chwilę zastanowić się, zanim zaczniesz odpowiadać.

                p.s. kiedyś jeden mądry człowiek powiedział,że najgorsze niewolnictwo jest wtedy, kiedy człowiek sam podejmuje się niewolniczej pracy, żeby przeżyć.

                • igor_2025 Korekta 06.04.25, 16:49
                  Napisalem:
                  Trzeba czekać całość

                  Powinno byc:
                  Trzeba czytać calosc.
        • krabat01 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 21:18
          igor_2025 napisał:

          > krabat01 napisał:
          >
          > > Tak. Ale za ile .Nie jest w stanie przebic cenowo towarow produkowanych w
          > China
          > > ch w Azji .

          > A niby dlaczego maja przebijać cenowo? Wystarczy, że cla podniosą ceny importu, i amerykanskie towary będą bardziej konkurencyjne.

          Skutki uboczne takiej polityki niezbyt przyjemne dla spoleczenstwa.

          A to zwiekszy produkcję wewnątrz kraju, powstaną fabryki, ludzi zaczną pracować i zarabiać.

          Powstana fabryki ... potrwa 3- 5 lat ...

          Przecież nic w tym nowego, właśnie tak Ameryka stała bogatym krajem. Globaliści wymyślili gos
          > podarkę postindustrialna, a tak naprawdę pasożytnicza, kiedy stosunkowo mała i
          > lość panstw żyje z cudzej ciężkiej pracy. I to już się kończy, bo kraje, gdzie zachod wyniósł produkcję

          Nie tak. Dzieki tej globalizacji biedne kraje tez zyskaly.
          Nikt biednych pracobiorcow nie zaganial pejczem do pracy. Poznali technologie i sie w duzym stopniu uniezaleznili od Globalistow ( Chiny) , teraz konurentami USA na swiecie.


          • igor_2025 Odpowiedź krabatu 06.04.25, 18:07
            krabat01 napisał:
            > Skutki uboczne takiej polityki niezbyt przyjemne dla spoleczenstwa.
            > Powstana fabryki ... potrwa 3- 5 lat ...

            Ja celowo nie pisałem nic o skutkach ubocznych, jajk również o tym, że na budowę fabryk jest potrzebny nie tylko czas, a i specjaliści w odpowiednich zawodach. Celem tego watku było pokazać o co chodzi Trumpowi, moim zdaniem, wprowadzając cla. O zagrożeniach tego trumpowskiego posunięcia założyłem inny watek.


            > Nie tak. Dzieki tej globalizacji biedne kraje tez zyskaly.

            Daleko nie wszystkie, bardzo wiele zależało od miejscowych władz.

            > Nikt biednych pracobiorcow nie zaganial pejczem do pracy. Poznali technologie
            > i sie w duzym stopniu uniezaleznili od Globalistow ( Chiny) , teraz konurentam
            > i USA na swiecie.

            I o tym wspomniałem, ale tego na pewno w planach globalistów nie było.
            • krabat01 Re: Odpowiedź krabatu 06.04.25, 21:11
              igor_2025 napisał:

              > krabat01 napisał:
              > > Skutki uboczne takiej polityki niezbyt przyjemne dla spoleczenstwa

              > Ja celowo nie pisałem nic o skutkach ubocznych, jajk również o tym, że na budowę fabryk jest potrzebny nie tylko czas, a i specjaliści w odpowiednich zawodach
              > . Celem tego watku było pokazać o co chodzi Trumpowi, moim zdaniem, wprowadzaj
              > ąc cla. O zagrożeniach tego trumpowskiego posunięcia założyłem inny watek.

              W USA bylo zle ( potezny deficyt handlowy) , wiec Trump jego rzad postanowily cos z tym zrobic - cla

              Aby bylo lepiej , musi byc .. zle.
              I tak bedzie .

              Chce sprowadzic firmy , przemysl do USA . Ok
              Tylko, ze Firma produkujaca np Niki przeniesie produkcje obuwia do USA. Moim zdaniem nie .
              Ma wybudowac fabryke w USA ( koszty)., pomimo automatyzacji produkcji, duzy naklad robocizny ( duze koszty).
              Te Koszty dla firmy bylby duzo wieksze niz np 35 % cla.
              Kogo stac zaplaci za buty 30- 40 % wiecej, inni beda je odladac.
              Buty bez cla ( mniej oclone) mozna sprzedawac w
              innych krajach, np w Wietmamie, Indonezji, Nigerii, kraje o poteznej populacji i jej ca. 15 % zawsze bedzie stac na takie buty , zrobione w Bangladeszu, Wietnamie



    • malkontent6 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 01:17
      igor_2025 napisał:

      > A czy Amerykanie sami nie potrafią robić wino? Mogą, ale francuskie są tańsz
      > e, i dlatego w Stanach to wino kupują, a ono w niczym nie lepsze, chociażby, od wina z Californii.

      Masz rację, od lat piję głównie wina z Kaliforni, bo są bardzo dobre. Polecam wina z Paso Robles.
      • igor_2025 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 07:55
        malkontent6 napisał:

        > Masz rację, od lat piję głównie wina z Kaliforni, bo są bardzo dobre. Polecam
        > wina z Paso Robles.

        Ja generalnie nie piję alkohole, jak już to do obiadu kupuje wino, i właśnie odkryłem, że amerykańskie są bardzo dobre.
        • boavista4 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 12:30
          Ma najbardziej lubie wina z GRENLANDI.
    • mateusz572 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 14:03
      No to jak Igorku, jaka jest opłacalność wydobycia ropy w państwie Moskali?
      Nabrałeś wody w usta w tym temacie?
      Bliżej do 45 cy do 50 dolarów? A może jeszcze więcej?
      Możesz nam udostępnić jakieś wiarygodne dane z Moskowii?
      Wiem, wiem to trudne, bo wiarygodność w Moskowii jest trudnym słowem.
      Przypominam, że cena ropy to jest 60 dolarów z kawałkiem.
      Wydobycie ropy w Rosji staje się coraz mniej opłacalne, bo największe złoża ropy na jej terytorium są rozwodnione, a od dłuższego czasu nie udało się odkryć nowych. Dlatego specjaliści nie chcą uwierzyć w oficjalne prognozy. Krytyka strategii rządu nie ogranicza się do rozmów na marginesie branżowych seminariów i konferencji, ale jest wyrażana w trakcie oficjalnych wydarzeń.Obawy wyrażane przez ekspertów z branży na wszystkich ostatnich spotkaniach branżowych są uzasadnione. Firmy coraz częściej zamykają projekty wydobywcze, które zgodnie z bilansem rezerw państwowych nadal zawierają miliony ton technicznie wydobywalnej ropy, ponieważ jej wydobycie spod powierzchni nie jest już opłacalne.

      Rentowność może wzrosnąć z powodu czynników takich jak rosnące ceny ropy naftowej lub zmniejszenie obciążeń podatkowych, ale jest mało prawdopodobne, aby można było oczekiwać takiego zbiegu okoliczności. Urzędnicy państwowi uczestniczący w konferencjach branżowych jednogłośnie przyznają, że podatki nie zostaną obniżone, a prędzej mogą zostać podniesione. Światowe ceny ropy naftowej ponownie wykazują tendencję spadkową.
      • igor_2025 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 05.04.25, 15:16
        mateusz572 napisał:

        > No to jak Igorku, jaka jest opłacalność wydobycia ropy w państwie Moskali?


        Maciuś, generalnie jestes strasznie chamska osoba, przez co całkowicie zniechęcasz do dyskusji z toba. Ale jak już tak chcesz wiedzieć, to odpowiem.
        Pojęcie opłacalności nie jest takie proste, bo komu ma opłacać się? Czy Rosji, jako państwu, czy kompanii wydobywająca ropę? Otoz, wydobyta w Rosji ropa jest bardzo wysoko opodatkowana, oprócz tego wydobywcy muszą dokonywać innych wpłat do budżetu Rosji. I w ten sposób przy nominalnych kosztach wydobycia w granicach 17 baksow za beczkę, opłacalność dla kompanii wydobywająca ropę w Rosji na dzień dzisiejszy stanowi ca 50 USD.
        Zresztą w zalinkowanym przez Ciebie tekście wspomina się o tym co ja piszę, czyli o podatkach, ale tego Ty lub nie zauważył, lub nie zrozumiales.
        W sumie ten artykul należy do tej samej grupy, w której pisze się, że Putin jest strasznie chory i za chwilę umrze. Ze rakiety w Rosji już skończyli się i temu podobne. Takie artykuły powstają, zeby takim jak Ty życie kazało się lepsze, bo dla takich jak Ty nie ma lepszej wiadomości, że komuś jest gorzej niż Tobie.


        • mateusz572 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 06.04.25, 20:16
          igor_2025 napisał:


          > Maciuś, generalnie jestes strasznie chamska osoba, przez co całkowicie zniechęc
          > asz do dyskusji z toba. Ale jak już tak chcesz wiedzieć, to odpowiem.

          A w czym to chamstwo się przejawia? Konkrety proszę. Od palantów przecież cię nie wyzywam tylko grzecznie i zdrobniale i ładnie po imieniu cię nazywam czym ty także mnie się odwdzięczasz. I słusznie.


          > Pojęcie opłacalności nie jest takie proste, bo komu ma opłacać się? Czy Rosji,
          > jako państwu, czy kompanii wydobywająca ropę? Otoz, wydobyta w Rosji ropa jest
          > bardzo wysoko opodatkowana, oprócz tego wydobywcy muszą dokonywać innych wpłat
          > do budżetu Rosji. I w ten sposób przy nominalnych kosztach wydobycia w granicac
          > h 17 baksow za beczkę, opłacalność dla kompanii wydobywająca ropę w Rosji na dz
          > ień dzisiejszy stanowi ca 50 USD.
          > Zresztą w zalinkowanym przez Ciebie tekście wspomina się o tym co ja piszę, czy
          > li o podatkach, ale tego Ty lub nie zauważył, lub nie zrozumiales.
          > W sumie ten artykul należy do tej samej grupy, w której pisze się, że Putin jes
          > t strasznie chory i za chwilę umrze. Ze rakiety w Rosji już skończyli się i tem
          > u podobne. Takie artykuły powstają, zeby takim jak Ty życie kazało się lepsze,
          > bo dla takich jak Ty nie ma lepszej wiadomości, że komuś jest gorzej niż Tobie.

          Jak najbardziej ja życzę aby gorzej było Moskowii. Jest to kraj bandycki, który napadł na inny suwerenny kraj. W sposób brutalny pacyfikuje Ukrainę zabijając wielu cywilów, ostatnio na przykład w Krzywym Rogu gdzie zginęło także wiele dzieci.
          • j-k brak zgody 06.04.25, 20:21
            mateusz572 napisał:

            > Jak najbardziej ja życzę aby gorzej było Moskowii. Jest to kraj bandycki, który
            > napadł na inny suwerenny kraj. W sposób brutalny pacyfikuje Ukrainę zabijając
            > wielu cywilów, ostatnio na przykład w Krzywym Rogu gdzie zginęło także wiele dz
            > ieci.


            To nie Rosjanie napadli, tylko rezim Putina.

            wiekszosc Rosjan ma te wojne w d...i mysli, jak wiekszosc ludzi na swiecie, co jutro do garnka wlozyc.
            • mateusz572 Re: brak zgody 06.04.25, 20:30
              j-k napisał:

              > mateusz572 napisał:
              >
              > > Jak najbardziej ja życzę aby gorzej było Moskowii. Jest to kraj bandycki,
              > który
              > > napadł na inny suwerenny kraj. W sposób brutalny pacyfikuje Ukrainę zabi
              > jając
              > > wielu cywilów, ostatnio na przykład w Krzywym Rogu gdzie zginęło także wi
              > ele dz
              > > ieci.
              >
              > To nie Rosjanie napadli, tylko rezim Putina.
              >
              > wiekszosc Rosjan ma te wojne w d...i mysli, jak wiekszosc ludzi na swiecie, co
              > jutro do garnka wlozyc.

              No więc Moskale nie są bez winy tolerując mordercę na czele swojego państwa.
          • igor_2025 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 06.04.25, 20:58
            mateusz572 napisał:

            > A w czym to chamstwo się przejawia? Konkrety proszę.

            Sposób zwracania się i używanie słowa Moskal, uważane powszechne za obrazluwe.


            > Jak najbardziej ja życzę aby gorzej było Moskowii.

            Jest takie przysłowie na Ukrainie: dureń mrihja bohacije

            >który. napadł na inny suwerenny kraj.

            Nieprawda, wstal w obronie ludności, zabijanej przez potomków banderowcow.


            >W sposób brutalny

            W sposób brutalby działają Amerykanie, Rosja działa z ogromna ostrożnością.

            >zabijając wielu cywilów

            O wiele więcej cywilów zabijają ukr.wojaki. Rosja atakuje wyłącznie cele wojskowej. Ale nazistowska propaganda wbija takim jak ty do głowy, że jest inaczej.
            I na koniec.
            Jestem w 100% pewien tego, że los Ukraińców dla Ciebie nie ma żadnego znaczenia, i jeśli oni wszysci zgina, to dla Ciebie będzie ważne tylko jedno - ile zginęło Rosjan.Bo Ukraincy dla takich jak Ty, to tylko narzędzie dla walki z Rosja.
            • mateusz572 Re: A ja wstanę w obronie Trumpa :-) 06.04.25, 21:06
              No nie jest tak, Igorku, jak piszesz bo to Moskale napadli na Ukrainę i tego nie zmienisz. To Moskale bombardują ukraińskie miasta i zabijają ich mieszkańców.
              Natomiast nazwa Moskale jest używana już od dawna. Używał jej na przykład poeta Adam Mickiewicz jeśli takiego znasz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka