borrrka
05.12.25, 11:38
W Kraju i za granicą słychać ostatnio głosy, że polska polityka kompromituje nas:
a to przepychanki z prezydentem, a to wygłupy Brauna, a dziennikarze pracowicie dostarczają paliwa na które żaden polityczny silnik już nie zapali.
Bordello jakie zapanowało w świecie białego człowieka nijak nie jest polską cecha - raczej przeciwnie zachowujemy pewien umiar w porównaniu do angielskiego brexitu, bratniego Rajchu z socjalowym dobrobytem dla somalijskich intelektualistów (dostają więcej, niż uczciwie pracująca rodzina niemiecka, bo są tacy sympatyczni).
Do tego AfD brunatnawe jednak.
Bez dwóch zdań.
Przechodząca na swahili Skandynawia dopełnia czary.
Celowo pomijam kraje za 7 górami i morzami - nie znam się .
My sobie poradzimy, pod warunkiem. że zachodni bądź wschodni "polit-ekonomiści" nie zastosują jakiejś terapii szokowej typu ww2.