Dodaj do ulubionych

Augusto Pinochet oskarżony

    • Gość: Antykomuch Re: Augusto Pinochet oskarżony IP: 217.153.77.* 14.12.04, 09:35
      Cała prawda o Pinochecie bohaterze 20 wieku którego tak nienawidzą wszyscy lewacy;

      Ilekroć próbujemy znaleźć w zasobach sieci globalnej potrzebną nam informację,
      korzystamy z narzędzi popularnie zwanych wyszukiwarkami. Niewątpliwą ich zaletą
      jest to, że skracają one nasz czas poszukiwania informacji w gąszczu globalnej
      wioski. Poboczną zaletą jest także to, że wskazują nam one na kontekst, z którym
      poszukiwane słowo-klucz występuje. W przypadku słowa "Pinochet" ten kontekst
      jest jednoznaczny - krwawy dyktator, junta wojskowa, terror, ludobójstwo, tyran,
      faszysta, morderca, zbir etc. Wirtualnymi sąsiadami generała są takie postacie
      jak: Kaligula, Hitler, Stalin, Mao, Bokassa czy kanibal Idi Amin. Internet jest
      tu wyrazicielem potocznego wyobrażenia o Pinochecie.
      Sprawa zapomnianego już w Europie generała Pinocheta powróciła w 1998 roku,
      prawie po 30 latach od zamachu stanu, kiedy to w nocy z 15 na 16 października
      Scotland Yard zatrzymał w Londynie generała. Podstawą zatrzymania był akt
      oskarżenia o ludobójstwo przygotowany przez hiszpańskiego prawnika. Zdecydowana
      większość światowych mediów powitała fatalną decyzję Brytyjczyków z nieskrywaną
      radością i entuzjazmem. Podobna atmosfera towarzyszyła polskim mediom, gdzie jak
      zwykle stanęła na wysokości zadania opiniotwórcza "Gazeta Wyborcza". Media,
      komentując zatrzymanie tego prawicowego puczysty, karmiły swych odbiorców
      makabrycznymi opowieściami o chilijskim czasie apokalipsy sprzed 30 lat, o
      horrorze ludobójstwa junty wojskowej, obozach koncentracyjnych i sadystycznych
      zapędach chilijskiego krwawego uzurpatora. Nie ulega wątpliwości, ze casus
      Pinocheta jest pod wieloma względami wyjątkowy: żaden inny polityk XX wieku nie
      ma tak złej prasy, jak właśnie generał Augusto Ugarte Pinochet. Nienawiść do
      generała u lewicowych "obrońców praw człowieka" przekroczyła już granice
      absurdu, łatwiej z ich ust usłyszeć usprawiedliwienie pod adresem Stalina, Pol
      Pota, Mao, niż Pinocheta. Stałym i charakterystycznym propagandowym zabiegiem
      lewicy jest to, że zawsze musi ona wedle dialektycznych założeń mieć wyraźnego i
      czytelnego wroga. Jeżeli takowego nie ma, to tworzy go sama na potrzeby
      propagandowe. Tworzy go na wzór anty-ikony, uosobienia wszelkiego zła, czarnego
      luda, jest to stały element misternie budowanej lewicowej wizji świata. Do
      takich anty-ikon z całą pewnością należy właśnie Pinochet.
      Obserwując ten zjednoczony front nienawiści, postawić można tylko jedną tezę:
      największą winą Pinocheta było to, że skutecznie zatrzymał rewolucyjny marsz
      komunistów z Hawany do Ziemi Ognistej, powstrzymując tym samym komunistów przed
      zawładnięciem całą Ameryką Południową i wprowadzeniem tam pax sovietica.

      Historia przewrotu

      Jeżeli statystycznego Polaka spytać o to, dlaczego i w jakich warunkach Pinochet
      przejął władzę w Chile, trudno będzie uzyskać rzetelną odpowiedź. Najczęściej
      jednak pytani rekompensują brak wiedzy "faktami o łamaniu demokracji,
      podstawowych praw obywatelskich, krwią na rękach dyktatora, wroga postępu,
      zbrodniarza i faszysty". Za taki stan rzeczy odpowiedzialne są przede wszystkim
      media, które przez wiele lat za pomocą wulgarnej propagandy cierpliwie urabiały
      kłamliwy obraz dyktatora. Dlatego, pisząc o Pinochecie, konieczne jest
      przedstawienie historii przewrotu i obalenia rządu Salwadora Allende.

      Droga Allende do prezydentury była trudna. Trzykrotny pretendent do fotela
      prezydenckiego w 1970 roku został wybrany zaledwie trzecią częścią głosów (w
      wyborach bezpośrednich żaden z kandydatów nie przekroczył wymaganego progu
      elekcji), do wyboru prezydenta zmuszony był zatem Kongres. Allende uzyskał 36,1%
      poparcia, przy czym 12 socjalistów spośród 25 głosujących było przeciwnych
      kandydaturze Allende, swoje obiekcje wobec kandydatury zgłosili też komuniści
      chilijscy. Od samego początku władzy prezydent Allende dążył do stworzenia
      państwa robotników i chłopów, za co niejednokrotnie otrzymywał od przywódców
      socjalistycznych krajów ordery, nagrody i pochwały. W 1973 roku otrzymał
      Międzynarodową Nagrodę Leninowską, w górach Tadżykistanu zaś imię Allende
      otrzymało nowo odkryte pasmo górskie. W Polsce dziennikarze Polityki ufundowali
      nagrodę w wysokości 10 tys. złotych im. Salwadore Allende. Wdzięczność była
      zresztą obustronna: prezydent Chile wielokrotnie deklarował przywiązanie do
      leninowskich zasad i powoływał się na zażyłą przyjaźń z tow. Breżniewem, którego
      podziwiał jako wybitnego męża stanu (wielokrotnie był jego gościem w Moskwie),
      podziwiał też rewolucję kulturalną w Chinach (pochłonęła szacunkowo ok. trzech
      milionów ofiar). Podziwiano także samego Salwadora, za jego wiarę w socjalizm
      podziwiali go Fidel Castro i Che Guevara. Nic zatem dziwnego, że rozochocony
      Allende wprowadził w szkołach i na wyższych uczelniach obowiązkową naukę
      marksizmu-leninizmu. Przyrzekł proletariuszom corocznie przekazywać po 100 tys.
      mieszkań. Rozpoczęła się kampania "władzy ludowej", wedle znanego nam
      scenariusza: powołanie "rad chłopskich", przejęcie majątków prywatnych na
      prowincji, w miastach zaś przejęcie fabryk przez "zgromadzenia robotnicze" i
      "bataliony rewolucyjne".
      W swych licznych wystąpieniach Allende nawoływał: bierzcie ziemię bez obaw.
      Nacjonalizowano kopalnie miedzi, której Chile było głównym dostawcą w świecie.
      Dobrze prosperujące kopalnie zabrane zostały "kapitalistom" (gdyż ci: osiągali
      nadmierne zyski) i oddane w ręce ludu pracującego Chile. Od roku 1970 do 1972
      młodzież zrzeszona w Ruchu Lewicy Rewolucyjnej (MIR) zagrabiła 1767 majątków
      ziemskich, Allende widząc skalę akcji prosił tylko ziemian, by dobrowolnie
      opuszczali majątki i nie stawiali oporu. Znane są także przypadki morderstw
      właścicieli sklepów, za to, że pomagają utrzymywać system wyzysku. Nie jest
      tajemnicą, że idee lewicowe przeszły w akty przemocy, rabunku i zwykłego
      wandalizmu, a młodzi rewolucjoniści okazali się po prostu bandytami, którzy
      trafili na ideowo podatny grunt. Jak wspomina naoczny świadek wydarzeń, ksiądz
      Michał Poradowski, pełniący w tym czasie posługę kapłańską w Chile: Tym
      terrorystycznym bandom często przewodzili młodzi ludzie pochodzący ze znanych
      chilijskich rodzin dotkniętych dżumą marksistowską. Na przykład córka rektora
      Uniwersytetu Katolickiego w Santiago, który sam był komunistą. Ta dziewczyna
      organizowała i uczestniczyła z bronią w ręku w zamachach na "kapitalistyczne"
      banki. O wyczynach młodych bojówkarzy lewicowych milczała prasa całego świata, a
      jeżeli już pisała, to skrzętnie ukrywała ideologiczne podłoże zwykłego
      bandytyzmu. Zresztą sam Allende w momencie dojścia do władzy ułaskawił czołowych
      działaczy lewicowych, skazanych właśnie za akty wandalizmu (Luciana Cruz,
      Miguela Enriquez, Humberta Sotomayor czy swojego siostrzeńca Andreasa Allende).
      Akt ułaskawienia tłumaczył tym, że nie można karać za przestępstwa "młodych
      idealistów". Skazany za zabójstwo Max Joel Marambio awansował nawet po amnestii
      na osobistego ochroniarza prezydenta. Na efekty reform socjalistycznych nie
      trzeba było długo czekać. W kraju zaczęło brakować żywności, Allende obejmował
      kraj z 23-procentową inflacją. Dzięki "reformom" socjalistycznym w ciągu kilku
      miesięcy zamieniła się ona w hiperinflację. W 1972 roku wynosiła 163 procent, na
      początku roku 1973 osiągnęła 190 procent, by przed zamachem osiągnąć 750%, co
      było niechlubnym rekordem światowym (2,5% dziennie!).
      Apokaliptycznego obrazu zaczerpniętego z orwellowskiej rzeczywistości dopełniały
      lewicowe bojówki na ulicach miast, z bronią gromadzoną przez rewolucyjną
      młodzież z całego socjalistycznego obozu, która przyjechała do Chile w nadziei
      stworzenia tam komunistycznego raju i wprawianiu się w partyzantce miejskiej.
      W bogatym Chile pojawił się głód, w wyniku czego rząd zaczął bardzo skrupulatnie
      reglamentować brakującą żywność, środki czystości i części zamienne, jednym
      słowem wszystko (na półkach sklepowych nie ostał się nawet ocet, jedyny dostępny
      towar "codzie
      • Gość: Yann Re: Augusto Pinochet oskarżony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 10:54
        dla równowagi napisz coś o słynnym strajku transportowców i innych akcjach
        destabilizujących gospodarkę Chile, inspirowanych i finansowanych przez CIA, a
        poza tym podaj źródło swych rewelacji.
        • Gość: Antykomuch Re: Augusto Pinochet oskarżony IP: 217.153.77.* 14.12.04, 12:04
          Czy nie wystarczy ci co napisałem, myślę że jesteś jednym z tych lewicowców dla
          komunizm to piękne idee a jest to najbardziej zbrodniczy system bardziej niż
          nazizm. Poczytaj sobie czarną księgę komunizmu
        • Gość: Antykomuch Re: Augusto Pinochet oskarżony IP: 217.153.77.* 14.12.04, 12:10
          www.datapolis.pl/grzes/gapu.htm troszeczkę poczytaj może zejdzie z ciebie ta
          czerwień
    • Gość: Korwin-Mikke Re: Augusto Pinochet oskarżony IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 14.12.04, 09:51
      Odpieprzyć się od Pinocheta! Jego stosunkowo bezkrwawa kontrrewolucja
      powstrzymała ekspansję komunizmu w Ameryce południowej.
    • Gość: Daro Re: Augusto Pinochet oskarżony IP: 194.106.193.* 14.12.04, 09:59
      Może to trochę drastyczne, ale czy nam by się nie przydał taki Pinochet na
      jakiś roczek?
    • Gość: Yorick Kto broni bandyty, ten ma krew na rękach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 10:23
      Nie ma idealnego systemu. Morderswto jest zawsze morderstwem, nic go nie
      usprawiedliwia, żadne pseudowymówki o "ratowaniu" przed socjalizmem.
    • Gość: zzx viva el general IP: 193.59.95.* 14.12.04, 10:49
      nie chodziło o politycznych przeciwników tylko czerwonych zbrodniaży
    • Gość: sten Re: Augusto Pinochet oskarżony IP: *.elartnet.pl / 62.233.208.* 14.12.04, 11:18
      No i wylazło szydło z worka! "Gazeta Wyborcza", która tak wczuwa się w
      subtelności plugawej duszyczki generała Jaruzelskiego, nie ma najmniejszych
      wątpliwości, że Pinochet to "zbrodniarz", bo pogonił kota żydokomunistycznej
      międzynarodówce, która projektowała zamianę Ameryki Łacińskiej w sowiecki
      koncłagier na podobieństwo Kuby. Niby inteligenci w tej "GW", a przecież nie
      potrafią przezwyciężyć tego archaicznego trybalizmu.
    • Gość: pamietamy CZEKAMY NA JARUZELSKIEGO, bohatera GW IP: *.aster.pl 14.12.04, 11:23
      mam male pyatnie, mozeby tak gazeta w rocznice, jakas okragla, dala pare stron
      propagandy z fajnymi zdjeciami, wolnoscia o pinoczecie?, jescze paru innych
      dyktatorach?, z gen. jaruzelskim sie prawie udalo, moze wybielimy rowniez
      mordercow z prawej strony, a moze oni sa niepoprawni politycznie?, no tak
      komunisci zawsze byli mocni w haslach, ... smutne ze najwazniejszy dziennik w
      kraju przez 50 lat zyjacym pod dyktatura po paru latach wolnosci wybiela ja, ...
      • Gość: mare Re: CZEKAMY NA JARUZELSKIEGO, bohatera GW IP: *.aster.pl 14.12.04, 11:26
        tylko nie porownujmy generala pinocheta z jaruzelskim!!!,
        • klonica Re: CZEKAMY NA JARUZELSKIEGO, bohatera GW 14.12.04, 12:07
          Gen.Pinochet to patriota,wielki czlowiek Chile i calego kontynentu.
          • Gość: Yorick Moralny relatywizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 12:32
            Wydaje Wam się, że jeżeli morderca umotywuje swoje zbrodnie
            politycznymi "powinnościami", to będzie rozgrzeszony? Przerażacie mnie.
            • korab1 Re: Moralny relatywizm 14.12.04, 12:43
              Chile zostalo uratowane w sama pore.Gdyby Pinochet nie zareagowal zamachem
              stanu, sytuacja z cala pewnoscia przerodzilaby sie w regularna wojne domowa,
              podobna do wojny domowej w Hiszpanii. Wtedy liczba ofiar bylaby znacznie
              wieksza i jest calkiem prawdopodobne, ze caly poludniowo-amerykanski kontynent
              stanalby w ogniu.
              • sieczkarnia Re: Moralny relatywizm 14.12.04, 13:04
                Chyba masz racje:sytuacja w Chile przed zamachem Pinocheta byla wlasciwie
                organizowaniem komunistycznego przewrotu, ktoremu general w sama pore zapobiegl.
    • Gość: MArek Re: Augusto Pinochet oskarżony IP: *.sympatico.ca 14.12.04, 16:23
      Panie Michnik, niemusli pan ze juz jest czas na Jaruzelskiego i jego ekipe,
      czy w dalszym ciagu uwza pan ich za bochaterow i broni ich?
      Byly wiezien polityczny
      Zdrowych Swiat Pnie Michnik !!
      Marek
    • Gość: Marek Re: Jaruzelski i Michnik IP: *.sympatico.ca 14.12.04, 16:24
      Panie Michnik, niemusli pan ze juz jest czas na Jaruzelskiego i jego ekipe,
      czy w dalszym ciagu uwza pan ich za bochaterow i broni ich?
      Byly wiezien polityczny
      Zdrowych Swiat Pnie Michnik !!
      Marek
    • Gość: POLAK Re: Augusto Pinochet oskarżony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 19:14
      AUGUSTO MOIM IDOLEM
    • Gość: che guevara W końcu sprawiedliwość sięgnie tego bydlaka! IP: 217.153.221.* 14.12.04, 22:43
      Na zaje..ie tego wieprza już za późno, tej zdychającej starej szmacie to już
      wszystko jedno. Trzeba bydlaka jak najdłużej utrzymać przy życiu i sprawić by
      cierpiał w pierdlu bez żadnych, najmniejszych, udogodnień.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka