Gość: che guevara
IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl
02.01.05, 00:50
Oczywiście potępiam zbrodniarza SSharona, potępiam to co robi Izrael w
Palestynie! Ale nie zapominajmy o tym kto jest głównym winowajcą za draństwa
jakie dzieją się na Bliskim Wschodzie. Prawdziwym złem są Stany
Zjednoczone!!! Ściślej republikańska klika z Białego Domu. Izreal to tylko
jedno z wielu "narzędzi" w rękach bandytów z Białego Domu. Amerykanom oto
właśnie chodzi by ludzie robili z siebie idiotów myśląc, że to Izrael wymusił
na Amerykanach napaść na Irak i inne zbrodnie na Bliskim Wschodzie. Ludzie
bądźmy poważni, Izrael palcem nie kiwnie bez pozwolenia Amerykanów i niech
nie zmylą nas żałosne spektakle urządzane czasem przez amerykansynów.
Izrael istnieje poto by by reprezentować interesy bandytów amerykańskich na
Bliskim Wschodzie. Amerykańskie akty agresji na państwa Arabskie to nie walka
o Wielki Izrael, lecz bandycki rabunek złóż ropy przez US-koncerny.