lechu1
06.01.05, 09:56
Z czego śmieją się stewardessy z LOT-u?
śmialiśmy się już z amerykańskich pasażerów ale tak
naprawdę wszystko co najlepsze jest u nas w kraju!
Polak ( Totyle) ze swoimi tekstami na pokładzie po prostu bije wszystkich
na głowę
* * * *
Pasażerka: "Pani powie temu tam, żeby swoje manele z
mojego pawlacza zabral."
* * * * *
Pasażerka: "Czy kibel to tam w sieni?" (wskazujac na tylną
kuchnię)
* * * * *
Pasażerka: -Czy lecimy już nad Atlantykiem?
Stewardessa: -Jeszcze nie.
Pasażerka: -To co tak ciągnie po nogach??? - (BOSKIE!!! :)) )
* * * * *
Pasażer ( Totyle) : - Poproszę drinka.
Stewardessa: - Jakiego?
Pasażer: - No drinka!
* * * * *
Na pytanie "Czego się Pan/Pani napije?"
Totyle - Poproszę oranż dżus, może być jabłkowy.
- Poproszę o sok z piczy.
- Whisky on the rocks, ale bez lodu.
- Poproszę o białą na Helenie. (czytaj: wódka z sokiem firmy
"Helena")
* * * * *
Karty lądowania w USA - co wpisują pasażerowie:
Sex: nie dotyczy
Sex: dziewica
Sex: trzy razy w tygodniu
* * * * *
Ile osób podróżuje z Panem/Pania: 243 + 10 osób załogi
-(POWALAJĄCE!!! :)) )
* * * * *
Edyta Górniak w drodze do Londynu
Stewardessa: - Zamawiala Pani porcje wegetariańską? Czy mogę
prosić o Pani nazwisko?
Edyta z oburzeniem w głosie: - To pani nie wie jak ja się
nazywam?
Stewardessa: - A pani wie jak ja się nazywam?
* * * * *
VIP-y na pokladzie
Agata B., córka byłego premiera, po wylądowaniu w Warszawie
(rejs z Rzymu):
- Czy jest transport dla vipa?
Szefowa pokladu: - Nie było vipów na pokładzie.
Agata B.: - Czy mówi pani coś nazwisko "Buzek"?
Szefowa: -Nie jednemu psu na imię Burek - .
(MASAKRA!!! :)) )