krystian71
15.01.05, 16:31
nasze detroickie slonko znowu dostarczylo mi kupe radosci.
Podyskutowalo sobie z ABE na temat kupowania przez Zydow polskich tytulow .
Oto co napisal:
"W Polsce nie bylo kupowania tytulow jak w zachodniej Europie. Zydzi zreszta
wcale sie do tego nie palili. Rozumiem, ze nie mozesz podac zrodel bo takich
nie ma. natomist jesli chodzi o przyjmowanie do ZPS podstawa sa dokumenty w
szczegolnosci weryfikacji tytulow szlacheckich w XIX wieku przez zaborcow,
jak
chocby rosyjska po Powstaniu Styczniowym. Mozesz wejsc na nasza strone i
sprawdzic czy masz genealogiczne i prawne podstawy ubiegania sie o
czlonkowstwo
zwiazku. Twoj dziadek zyl prawdopodobnie juz w II Rzczp. Jesli majatek
istnieje
na terenach obecnej Polski mozesz ubiegac sie o jego odzyskanie."
Drogi ignorancie, wlasnorecznie sie wkopales.O to wlasnie chodzi.
Rzad carski po upadku Powstania Styczniowego z zasady odmawial tytulow
szlacheckich calej patriotycznej czesci polskiego szlachectwa , ktora w
Powstaniu brala udzial.Zsylano na Sybir ale i konfiskowano jej majatki,
masowo wykupywane przez Zydow, wraz z tytulami a rowniez nazwiskami.
Nie pomogly zadne protesty.
Stad mielismy ten nawal Potockich, Radziwillow czy Malachowskich , rowniez w
obecnym Sejmie ,o aparycji rasowych rabinow.
Ci , ktorzy przeszli weryfikacje i znajduja sie w herbarzu polskiej szlachty
po roku 1863, to z reguly kolaboranci.Badz wyzej wymienieni.
Nie masz czym sie chwalic Gerardzie, rzecz to powszechnie znana